Dodaj do ulubionych

Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idealnego

09.01.04, 15:55
Jan Zamoyski niezwykle utalentowany, ambitny, przedsiębiorczy człowiek o
szerokich zainteresowaniach, konsekwentnie realizował swoje wielkie oraz te
nieco mniejsze zamierzenia.
Z projektów, które Wielki Kanclerz wcielił w życie na plan pierwszy wysuwa
się ...Zamość , który jest niezwykłym dziełem urbanistycznym,a przez wiele
lat okazał się twierdzą nie do zdobycia. Miasto idealne polskiego renesansu
odzwierciedla wyszukany gust i świadczy o potędze założyciela, który tutaj
spędził ostatnie lata życia i tu urządził swoją siedzibę , w swoim pałacu
przyjmował posłów, gościł zwykłych szlachciców oraz wielkich magnatów.
Zamość stał się także ośrodkiem kultury , nauki , oświaty - w 1594 została
założona jako trzecia (tak łatwo kojarzy się z 3-cią konstytucją na
świecie ) w kraju po Wilnie i Warszawie Akademia.
Miasto arkad otoczone murami przez wiele lat opierało się armiom wrogów
Rzeczpospolitej, strzegły go ogromne fortyfikacje i bastiony , których
architektem był Bernardo Morando , dostęp do twierdzy utrudniały również
rowy z wodą , mokradła .
Zaprojektowane zostały trzy bramy , Lwowska ,Szczebrzeska, Lubelska , ta
ostatnia zamurowana już w roku 1588 na pamiątkę wjazdu do miasta
arcyksięcia Maksymiliana Habsburga, pokonanego pod Byczyną przez Hetmana i
będącego jego więźniem a także ...ojcem chrzesnym córki kanclerza .

Na mocy aktu erekcyjnego miasta z 3 kwietnia 1580 roku (zatwierdzonego w
czerwcu tego roku przez króla Stefana Batorego) podpisanego przez kanclerza
w Jarosławcu- w Zamościu mogli osiedlać się jedynie katolicy , jednak ten
przepis nie wytrzymał próby czasu i chcąc rozwinąć w mieście handel na
wielką skalę już w roku 1585 został zmieniony. Nadany przywilej zezwalał
na przyjazd i zamieszkanie w murach miasta Ormianom, ludzie to niezwykle
przedsiębiorczy , znający się na zasadach handlu jak również rzemiosła.
W roku 1588 zgodę na osiedlanie uzyskali Żydzi sefardyjscy, którzy przybyli
z dalekiej Portugalii i Hiszpanii, i potrafili bardziej zintegrować się z
miejscową nie-żydowską kulturą niż Żydzi aszkenazyjscy i ten fakt miał
kolosalne znaczenia dla późniejszego rozwoju miasta . Rok później do
Zamościa przybyli Grecy ,a przez kolejne dziesięciolecia w mieście zaczęli
się pojawić także Szkoci i Anglicy, Węgrzy i Moskale, Włosi i Niemcy a nawet
Turcy oraz Persowie.
W mieście idealnym urządzono wielki plac budowy, rozpoczęto od wzniesienia
pałacu , następnie przystąpiono do budowy kolegiaty oraz ratusza etc., a
wszystko zgodnie z projektami wybitnego włoskiego architekta i pod bacznym
okiem kanclerza.

Czyż nie chciałoby się zamieszkać w tym mieście idealnym , które kierowało
się wzniosłymi zasadami i rozwijało się w niezwykłym tempie dzięki
wielkiemu umysłowi założyciela ??.
J.

cdn
Obserwuj wątek
    • users1 Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 09.01.04, 16:27
      ....właśnie mieszkam
      ;)
      W.1
    • users1 Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 09.01.04, 23:41
      Witam ponownie!
      Skoro nie ma "cdn", ani innegio postu. Może spróbuję kilka słów na temat
      Akademii, o ktorej Januszu wspomniałeś.
      Ideę utworzenia Akademii Pan Jan realizował z trudem i powoli, gdyż wymagało
      to wielu zabiegów organizacyjnych.
      Krokiem naprzód było założenie w 1589r gimnazjum, ktorego kierownictwo
      powierzono poecie lubelskiemu, znawcy kultury klasycznej Sebestianowi
      Klonowicowi. Wzorem dla powstałej szkoły było gimnazium ariańskie w Lubartowie,
      prowadzone przez Wojciecha z Kalisza, wychowanka Jana Struma ze Strassburga
      (Pan Jan tam też pobierał nauki).
      W roku 1593 dojrzał plan powołania wyższej uczelni. Według Pana Jana miała być
      to szkoła obywatelskiego wychowania, instytucja naukowa, przygotowująca
      młodzież szlachecką do przyszłego życia publicznego i obowiązków senatorskich.
      Jej utworzenie Pan Jan ogłosił 5 kwietnia 1594r. Fundację Akademii Zamojskiej
      zatwierdził swoją bullą elekcyjną papież Klemens VIII, a było to 29
      października 1594r. Bulla ta przyznawała Akademii prawa uniwersytetu o trzech
      fakultetach: filozofii, prawa i medycyny wraz z nadawaniem stopni akademickich
      i promowaniem "włsnych" doktorów. Uroczyste otwarcie Akademii miało miejsce w
      dniu 15 marca 1595r. Wówczas to Pan Jan napisł w "Odezwie do Polaków": "Gdy lud
      w ciemności, walą się królestwa, upadają mocarstwa, same dostojeństwa ciężarem
      się stają" - ile w tych słowach jest mądrości!!! Głównym pomocnikiem Pana Jana
      i współtwórą Akademii był znakomity filolog i poeta Szymon Szymonowic (ktoś na
      fz cytował jego wiersz "Zaproście mnie do stołu). Studia były dwustopniowe
      niższy - pięcioletni i wyższy - sześcioletni. Uczelnią kierował kanclerz, z
      urzędu był to biskup chełmski. Pierwszym rektorem Akademii był Melchior
      Stefanowicz (Stefanides - plac Stefanidesa).
      Akedemia Zamojska już po śmierci Pana Jana stała się pełną uczelnią
      wielowydziałową. W roku 1648 papież Innocenty X wydał pozwoleniena otwarcie
      fakultetu teologicznego.
      Akademia miała swoje wzloty i upadki. Po 190 latach działalności została
      zamknięta przez władze austryjackie.
      Zdaję sobie sprawę, że te informacje są bardzo okrojone i skrótowe, ale właśnie
      to jest specyfiką forum :(
      Pozdrawiam
      W.1
      • januszx Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 10.01.04, 10:45
        Witam Usersa:-) i Innych mam nadzieję zainteresowanych...
        bardzo ciekawy opis - jak zwykle , tak były kiedys w Zamościu czasy
        świetności..niewatpliwie , konkurowaliśmy z najwiekszymi osrodkami
        Rzeczpospolitej, cdn. oczywiście ,że bedzie ale wyjaśniłem juz , ze nie ma
        pospiechu...:-), bardzo się śpieszę na ważne spotkanie...
        nara...zie
        pozdrawiam
        J 10:-)
    • users1 Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 10.01.04, 13:48
      Witam ponownie.
      Dzisiaj ponownie przeczytałem Twój post Januszu i z zauważyłem, że pisząc
      wczoraj post o Akademii nie zauważyłem:

      januszx napisał:

      > Zamość stał się także ośrodkiem kultury , nauki , oświaty - w 1594 została
      > założona jako trzecia (tak łatwo kojarzy się z 3-cią konstytucją na
      > świecie ) w kraju po Wilnie i Warszawie Akademia.

      Przepraszam, ale wydaje mi się, że Akademia Zamojska była trzecią polska wyższą
      uczelnią po Wilnie i Krakowie, a nie jak napisałeś Warszawie.

      Pozdrawiam
      W.1
      • januszx Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 10.01.04, 17:42
        Dodajmy jeszcze , że Jan Zamoyski pragnął reformy krakowskiego Uniwersytetu ,
        walczył z fanatyzmem religijnym jezuitów , będąc zwolennikiem tolerancji i
        otwartości na Innych , Zamierzał zreformować tą uczelnie w duchu
        humanistycznym . Niestety (a może na szczęście dla nas!J ) te plany nie
        zostały zrealizowanie i w roku założenia Zamościa powziął decyzje o powołaniu
        Akademii w znanym nam grodzie między Lublinem a Lwowem.
        Plany musiały zostać odłożone głownie z powodu działań wojennych prowadzonych
        przez Rzeczpospolitą w latach osiemdziesiątych XVI wieku ...

        -jestem dziś zabiegany..ale to ciekawe sprawy mnie odciagaja:-) - związane z
        Zamościem, o których kiedyś tu napiszę:-)... przy czasie, zaraz znikam
        nara...zie
        pozdrawiam
        J


        users1 napisał:

        > Witam ponownie.
        > Dzisiaj ponownie przeczytałem Twój post Januszu i z zauważyłem, że pisząc
        > wczoraj post o Akademii nie zauważyłem:
        >
        > januszx napisał:
        >
        > > Zamość stał się także ośrodkiem kultury , nauki , oświaty - w 1594 została
        >
        > > założona jako trzecia (tak łatwo kojarzy się z 3-cią konstytucją na
        > > świecie ) w kraju po Wilnie i Warszawie Akademia.
        >
        > Przepraszam, ale wydaje mi się, że Akademia Zamojska była trzecią polska
        wyższą
        >
        > uczelnią po Wilnie i Krakowie, a nie jak napisałeś Warszawie.
        >
        > Pozdrawiam
        > W.1


    • users1 Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 13.01.04, 19:06
      Pan Jan jako zwycięzca spod Byczyny
      Pod koniec XVIw. Miały miejsce w Polsce wydarzenia, który na trwałe zapisały
      się w kalendarzu historycznym. Po dziesięciu latach sprawowania władz zmarł
      nagle w grudniu 1586r Stefan Batory. W Rzeczypospolitej zapanował nieład i
      anarchia. Sytuację tą starali się wykorzystać w walce o tron Habsburgowie.
      ( sierpnia zwolennicy Pana Jana ogłosili królem Zygmunta Wazę, zaś stronnictwo
      Zborowskich 12 sierpnia wybrało królem Maksymiliana, który obiecywał wysokie
      subwencje na wojsko . Polsce groził zalew niemczyzny i upadek międzynarodowego
      znaczenia. Losy polskiej korony miała rozstrzygnąć już tylko szabla (O
      Zborowskich nie piszę bo obiecał zrobić to Janusz)
      23 listopada arcyksiąże przypuścił szturm na Kraków. Natknął się na zdecydowany
      opór piechoty pana Jana, Wspierała go husaria Marka Sobieskiego, dziadka
      późniejszego króla Jana III. Na polu walki poległo 1500 żołnierzy arcyksięcia.
      Pan Jan odnosząc zwycięstwo wprowadził do miasta 100 jeńców, 8 dział, 2
      sztandary i liczne wozy z żywnością, amunicję i sprzętem wojskowym. Straty po
      stronie polskiej nie przekraczały 500 ludzi. 27 grudnia nastąpiła uroczysta
      koronacja króla Zygmunta III Wazy. W kilkanaście dni po koronacji Pan Jan na
      czele 6000 armi ruszył w pogoń za Maksymilianem, który na wieść o o marszu Pana
      Jana wycofał się za granicę i zajął pozycje pod Byczyną. Armia Maksymiliana
      liczyła wówczas 2900 piechoty, 2600 jezdnych i 8 dział. 24 stycznia 1588r. Pan
      Jan zbliżył się do Byczyny. Miasto leżało w pagórkowatym terenie. Maksymilian
      zajął pozycje na stoku wzgórza ok. 2 km od miasta. Jeszcze tego samego dnia tj
      24 stycznia 1588r w godzinach popołudniowych rozpoczęła się bitwa. Harcownicy
      Pana Jana z głośnym okrzykiem zbliżyli się do szyku nieprzyjaciela i zasypali
      go strzałami z łuków i pistoletów, następnie zawrócili pozorując ucieczkę.
      Jeszcze raz powtórzyli manewr lecz Niemcy nie dali się sprowokować, i nie
      zeszli ze wzgórza. Nie było innego wyjścia jak atak pod górę. Rozgorzała
      zacięta walka. Najpierw na wroga uderzyła jazda kozacka, która później zastała
      wsparta przez husarię, a następnie weszła do walki jazda polska. Gdy wojska
      Pana Jana zaczęły uzyskiwać przewagę, Pan Jan rzucił do walki swoją jazdę ,
      która uderzając z boku załamała szyki nieprzyjaciela. Malsymilian ratując się
      ucieczką z pola walki schronił się w Byczynie. Rozegrana bitwa okazała się
      niezwykle krwawa. Trwała około dwóch godzin. Na polu walki poległo 2000
      Niemców. Po stronie wojsk Pana Jana było 100 zabitych. Wojska Pana Jana zdobyły
      8 dział i około 1000 jeńców. Po bitwie wojska Jana otoczyły szczelnym
      pierścieniem Byczynę i zmusiły niedoszłego króla do poddania się. Kapitulacka
      miasta nastąpiła ok. 3 nad ranem. Wkrótce smutny Maksymilian w małej karecie
      zaprzężonej w parę białych koni jechał jako jeniec Pana Jana do Polski. Pan Jan
      jako zwycięzca wracał do domu. Jeńcy Pana Jana spod Byczyny zostali osadzeni w
      zamku w Krasnymstawie pod strażą 300 żołnierzy.
      Wyrazem uznania ze strony Pana Jana dla znakomitego jeńca, było nie tylko
      zaproszenie go na zapusty pod koniec lutego 1588r, lecz również podejmowany był
      w pałacu i trzymał córkę Pana Jana do chrztu. Uznaniem tym było również
      zamurowanie Bramy Lubelskiej przyz którą dostojny jeniec przekroczył mury
      twierdzy Zamość. Jak pisze prof. J. Kowalczyk „postępowanie Zamoyskiego
      przywodzi na myśl zwyczaje starożytnych triumfatorów rzymskich, którzy
      pokonanym przez siebie wodzom stawiali pomniki”
      Tak więc Brama Lubelska stała się świeżo po wybudowaniu historycznym pomnikiem
      triumfu Pana Jana, zaś o jego patriotyzmie świadczy do dziś widniejący,
      umieszczony na bramie w języku łacińskim napis „Witaj Matko Polko, żywicielko,
      my ciebie powinniśmy bronić nie tylko murami, lecz także i wylaniem krwi
      naszej. O gwiazdo szlachetności i wolności, witaj nam Jana na Zamościu, Wielki
      Kanclerz Królestwa Polskiego i Wielki Hetman własnym kosztem zbudował”. Jakże
      wielkie słowa.
      9 marca 1589r. podpisany został traktat pokojowy. Maksymilian musiał zrzec się
      wszelkich pretensji do korony polskiej oraz wydać zajęty podczas najazdu zamek
      Lubowlę. Pan Jan ni skarbów, ni tytułów od Niemców nie przyjął, zaś na
      dokumencie traktatu podpisał się „Joannes Zamościus his omnibus par” – Jan
      Zamoyski wszystkim równy. Maksymilian uzyskał wolność.
      O znaczeniu bytwy Andrzej Witusik pisał „Zwycięstwo pod Byczyną uczyniło w
      całym kraju olbrzymie wrażenie i szerokim echem rozeszło się za granicą.
      Utwierdziło ono na tronie polskim Zygmunta III Wazę, rozniosło po świecie sławę
      hetmana Zamoyskiego i wykazało przewagę nad Austrią”

      „Historia vitae magistra est”

      Pozdrawiam
      W.1



      • jan.zamoyski Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 15.01.04, 09:20
        ach te nowe wynalazki
        to tu!


        users1 napisał:

        > Pan Jan jako zwycięzca spod Byczyny
        > Pod koniec XVIw. Miały miejsce w Polsce wydarzenia, który na trwałe zapisały
        > się w kalendarzu historycznym. Po dziesięciu latach sprawowania władz zmarł
        > nagle w grudniu 1586r Stefan Batory. W Rzeczypospolitej zapanował nieład i
        > anarchia. Sytuację tą starali się wykorzystać w walce o tron Habsburgowie.
        > ( sierpnia zwolennicy Pana Jana ogłosili królem Zygmunta Wazę, zaś
        stronnictwo
        > Zborowskich 12 sierpnia wybrało królem Maksymiliana, który obiecywał wysokie
        > subwencje na wojsko . Polsce groził zalew niemczyzny i upadek
        międzynarodowego
        > znaczenia. Losy polskiej korony miała rozstrzygnąć już tylko szabla (O
        > Zborowskich nie piszę bo obiecał zrobić to Janusz)
        > 23 listopada arcyksiąże przypuścił szturm na Kraków. Natknął się na
        zdecydowany
        >
        > opór piechoty pana Jana, Wspierała go husaria Marka Sobieskiego, dziadka
        > późniejszego króla Jana III. Na polu walki poległo 1500 żołnierzy
        arcyksięcia.
        > Pan Jan odnosząc zwycięstwo wprowadził do miasta 100 jeńców, 8 dział, 2
        > sztandary i liczne wozy z żywnością, amunicję i sprzętem wojskowym. Straty
        po
        > stronie polskiej nie przekraczały 500 ludzi. 27 grudnia nastąpiła uroczysta
        > koronacja króla Zygmunta III Wazy. W kilkanaście dni po koronacji Pan Jan na
        > czele 6000 armi ruszył w pogoń za Maksymilianem, który na wieść o o marszu
        Pana
        >
        > Jana wycofał się za granicę i zajął pozycje pod Byczyną. Armia
        Maksymiliana
        > liczyła wówczas 2900 piechoty, 2600 jezdnych i 8 dział. 24 stycznia 1588r.
        Pan
        > Jan zbliżył się do Byczyny. Miasto leżało w pagórkowatym terenie.
        Maksymilian
        > zajął pozycje na stoku wzgórza ok. 2 km od miasta. Jeszcze tego samego dnia
        tj
        > 24 stycznia 1588r w godzinach popołudniowych rozpoczęła się bitwa.
        Harcownicy
        > Pana Jana z głośnym okrzykiem zbliżyli się do szyku nieprzyjaciela i
        zasypali
        > go strzałami z łuków i pistoletów, następnie zawrócili pozorując ucieczkę.
        > Jeszcze raz powtórzyli manewr lecz Niemcy nie dali się sprowokować, i nie
        > zeszli ze wzgórza. Nie było innego wyjścia jak atak pod górę. Rozgorzała
        > zacięta walka. Najpierw na wroga uderzyła jazda kozacka, która później
        zastała
        > wsparta przez husarię, a następnie weszła do walki jazda polska. Gdy wojska
        > Pana Jana zaczęły uzyskiwać przewagę, Pan Jan rzucił do walki swoją jazdę ,
        > która uderzając z boku załamała szyki nieprzyjaciela. Malsymilian ratując
        się
        > ucieczką z pola walki schronił się w Byczynie. Rozegrana bitwa okazała się
        > niezwykle krwawa. Trwała około dwóch godzin. Na polu walki poległo 2000
        > Niemców. Po stronie wojsk Pana Jana było 100 zabitych. Wojska Pana Jana
        zdobyły
        >
        > 8 dział i około 1000 jeńców. Po bitwie wojska Jana otoczyły szczelnym
        > pierścieniem Byczynę i zmusiły niedoszłego króla do poddania się.
        Kapitulacka
        > miasta nastąpiła ok. 3 nad ranem. Wkrótce smutny Maksymilian w małej karecie
        > zaprzężonej w parę białych koni jechał jako jeniec Pana Jana do Polski. Pan
        Jan
        >
        > jako zwycięzca wracał do domu. Jeńcy Pana Jana spod Byczyny zostali
        osadzeni w
        >
        > zamku w Krasnymstawie pod strażą 300 żołnierzy.
        > Wyrazem uznania ze strony Pana Jana dla znakomitego jeńca, było nie tylko
        > zaproszenie go na zapusty pod koniec lutego 1588r, lecz również podejmowany
        był
        >
        > w pałacu i trzymał córkę Pana Jana do chrztu. Uznaniem tym było również
        > zamurowanie Bramy Lubelskiej przyz którą dostojny jeniec przekroczył mury
        > twierdzy Zamość. Jak pisze prof. J. Kowalczyk „postępowanie Zamoyskiego
        > przywodzi na myśl zwyczaje starożytnych triumfatorów rzymskich, którzy
        > pokonanym przez siebie wodzom stawiali pomniki”
        > Tak więc Brama Lubelska stała się świeżo po wybudowaniu historycznym
        pomnikiem
        > triumfu Pana Jana, zaś o jego patriotyzmie świadczy do dziś widniejący,
        > umieszczony na bramie w języku łacińskim napis „Witaj Matko Polko, żywici
        > elko,
        > my ciebie powinniśmy bronić nie tylko murami, lecz także i wylaniem krwi
        > naszej. O gwiazdo szlachetności i wolności, witaj nam Jana na Zamościu,
        Wielki
        > Kanclerz Królestwa Polskiego i Wielki Hetman własnym kosztem zbudował”.
        > Jakże
        > wielkie słowa.
        > 9 marca 1589r. podpisany został traktat pokojowy. Maksymilian musiał zrzec
        się
        > wszelkich pretensji do korony polskiej oraz wydać zajęty podczas najazdu
        zamek
        > Lubowlę. Pan Jan ni skarbów, ni tytułów od Niemców nie przyjął, zaś na
        > dokumencie traktatu podpisał się „Joannes Zamościus his omnibus par”
        > ; – Jan
        > Zamoyski wszystkim równy. Maksymilian uzyskał wolność.
        > O znaczeniu bytwy Andrzej Witusik pisał „Zwycięstwo pod Byczyną uczyniło
        > w
        > całym kraju olbrzymie wrażenie i szerokim echem rozeszło się za granicą.
        >



        Utwierdziło ono na tronie polskim Zygmunta III Wazę, rozniosło po świecie sławę
        >
        > hetmana Zamoyskiego i wykazało przewagę nad Austrią”
        >




        > „Historia vitae magistra est”

        Przewidujący nasuczyciel winien tych nauk udzielać , które kształcą raczej
        życie niż język, bo to czego nauczą , ma wychodzić na korzyść nie tylko
        uczniowi samemu, lecz Ojczyzna winna jego zyski liczyć do swych zysków, z jego
        zaszczytów winna się na odwrót radować, jako ze swoich własnych.

        Z pozrowieniami dla Imć Usersa...


      • januszx Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 15.01.04, 15:02
        Włąsnie przed chwilą przeczytałem dokładniej barwny opis bitwy pod Byczyną :-)!
        USersie...,
        Juz niewiele można tu dodać ..., może zazanaczę jedynie ,że przebywający "w
        gościnie " u kanclerza Arcyksiążę Maksymilian wciąż łudził się ,że koronę
        Rzeczypospolitej otrzyma i w tych zabiegach starał się zjednać Zamoyskiego.

        pozdrawiam
        J 8:))
        • users1 Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 15.01.04, 17:36
          No właśnie - i powiedz Januszu czy inscenizacja wprowadzenia jeńca -
          Maksymiliana byłaby barwnę inscenizacją? Nie wydaje mi się. Co można byłoby z
          tego pokazać - jak wjeżdża kareta z Maksymilianem w mury twierdzy, nie wydaje
          mi się.
          W.1
          • januszx Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 15.01.04, 20:01
            możnaby dodac chrzest i przyjęcie w pałacu...:-)))
            J
            • users1 Re: Zamość i Jan Zamoyski ...fundator miasta idea 15.01.04, 20:09
              Chrzest? raczej rozprawa sądowa :))))))))))))))))
              W.10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka