Dodaj do ulubionych

nostalgia za Polska, a raczej jej brak

IP: *.tpgi.com.au 05.12.04, 01:53
Mieszkam w Australii od juz prawie 2 lat, i ani przez jedna chwile nie
zalowalam swojej decyzji. I co wiecej wcale nie tesknie i czuje sie tu bardzo
dobrze. Do Polski dzwonie co jakies 2-3 tygodnie...
Od czasu do czasu ktos mi zadaje pytanie cze bardzo tesknie za Polska,
szczegolnie ze niedlugo juz swieta itd., .. do tej pory odpowiadalam ze nie
tesknie (co jest zgodne z prawda), ale widze ze osoba pytajaca oczekuje
innej odpowiedzi...
W lutym przyjechali (wyemigrowali) do Aus moi dalecy znajomi, z tego do wiem
sa w codziennym kontakcie z Polska, strasznie tesknia i planuja juz wyjazd-
wakacje do Polski.

A mi sie wcale do Polski nie spieszy, wcale nie tesknie i jest mi
dobrze...... ale zaczynam sie zastanawiam czy moja reakcja jest prawidlowa.
Bo jak to mozliwe zeby nie tesknic...

A jakie sa wasze doswiadczenia z emigracja i nostalgia....

Obserwuj wątek
    • ynvme Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak 05.12.04, 02:19
      kaska,
      o tej porze to tylko nasz forumowy "jenius" ertes udziela "PRAWIDLOWYCH"
      odpowiedzi. Dziwie sie, ze jeszcze ci sie nie oberwalo od niego. U niego z
      czytaniem nietego, wiec pewnie dlatego ja jestem pierwszy smile)))

      Twoje spostrzezenia nie sa inne od moich. Mieszkalem tu i tam, i wszedzie bylo
      mi dobrze. Jezdze do Polski od czsu do czasu i, o dziwo, wtedy tesknie za domem
      tutaj. Tu jest MOJA rodzina, przyjaciele i znajomi. W Polsce sie urodzilem ale
      zwiazalem sie z Ameryka.
    • szakal25 Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak 05.12.04, 02:24
      i bardzo dobrze ze nie tesknisz ,tzn ze twoja osobowosc dobrze reaguje i
      swietnie sie przystosowujesz do nowego otoczenia,tylko pogratulowac !, zreszta
      szczerze mowiac to tesknic do czego ?? ,do otaczajacego cie tam chamstwa ?/
      do cwaniakow co nabijaja sobie kabze machlojkami ?,tesknic do pensji
      miesiecznej w wysokosci 800 zl -1500 zl ?? Swiat jest piekny i tyle rzeczy w
      nim do zobaczenia ,pracujac i zyjac w normalnym kraju takim jak Australia
      masz szanse to wszystko zobaczyc,czy takie szanse mialabys w Polsce ? z
      pensji urzedniczki czy innej ?
    • Gość: lolek Poczekaj jeszcze z 15 lat. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.12.04, 07:02
      Im dluzej tym gorzej, wbrew opinii ze przyzwyczajasz sie z czasem. Oczywiscie
      sie przyzwyczajasz ale za 15 lat zadasz sobie pytanie a tak wogole co ja tutaj
      robie?
      Przyzwyczaic sie mozna nawet do zycia w wiezieniu, niektorzy po latach nawet nie
      chca juz wracac z poza bram wiezienia.
      • zalotnica Re: Poczekaj jeszcze z 15 lat. 05.12.04, 16:32
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > Im dluzej tym gorzej, wbrew opinii ze przyzwyczajasz sie z czasem. Oczywiscie
        > sie przyzwyczajasz ale za 15 lat zadasz sobie pytanie a tak wogole co ja tutaj
        > robie?

        ...i jak sobie odpowiedziales ?

        Ps. Proponuje urlopik, zauwazylam, ze Polacy to domatorzy,
        a to tylko prowadzi do frustracji...i innych zbednych
        rozmyslan...
        • Gość: lolek Re: Poczekaj jeszcze z 15 lat. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.12.04, 02:46
          zalotnica napisała:

          > Gość portalu: lolek napisał(a):
          >
          > > Im dluzej tym gorzej, wbrew opinii ze przyzwyczajasz sie z czasem. Oczywi
          > scie
          > > sie przyzwyczajasz ale za 15 lat zadasz sobie pytanie a tak wogole co ja
          > tutaj
          > > robie?
          >
          > ...i jak sobie odpowiedziales ?
          >
          > Ps. Proponuje urlopik, zauwazylam, ze Polacy to domatorzy,
          > a to tylko prowadzi do frustracji...i innych zbednych
          > rozmyslan...

          Odpowiedzialem sobie ze sam nawarzylem tego piwa wiec i sam je wypije. No i tak
          sie toczy dalej i sie zyje szczesliwie.
      • soup_nazi Re: Poczekaj jeszcze z 15 lat. 07.12.04, 05:06
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > Im dluzej tym gorzej, wbrew opinii ze przyzwyczajasz sie z czasem. Oczywiscie
        > sie przyzwyczajasz ale za 15 lat zadasz sobie pytanie a tak wogole co ja tutaj
        > robie?
        > Przyzwyczaic sie mozna nawet do zycia w wiezieniu, niektorzy po latach nawet ni
        > e
        > chca juz wracac z poza bram wiezienia.

        Hehehe, to jest opinia niepismiennych polaczkow zamieszkalych w etnicznych gettach.
    • Gość: Prymus Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 08:50
      Borac pod uwage, ze mieszkasz a Kanberze, czyli na zadoopiu
      swiata, to musisz codzienie rano powtarzac mantre:
      "nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska,
      nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska,
      nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska,
      nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska,
      nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska,
      nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska,
      nie tesknie za Polska, nie tesknie za Polska..."
      conajmniej 100 razy...
      No coz, psychiatrzy i psycholodzy kliniczni nazywaja
      takie zachowanie "racjonalizacja" (wlasciwie powinni
      je nazywac pseudoracjonalizacja).
      Rozumiem Ciebie i wspolczuje Ci! W Kanberze mozna umrzec
      z nudow! Nawet premier federalny Howard, rodowity Aussie siedzi
      tam tylko kiedy musi, a jak moze, to ucieka do Sydnejowka!
      Sydnejowek tez dziura, ale "na bezrybiu i rak ryba",
      wiec z braku miast w Australii, Sydney sie wydaje metropolia...
      Pozdr. od tez wygnanca, ale nie wstydzacego sie przyznac
      do tesknoty za pieknymi, zielonymi krajobrazami Polski, za
      starowka w Warszawie, Krakowie, Gdansku czy Toruniu,
      czy nawet za prawdziwymi, europejskimi wsiami i
      misateczkami...
      • Gość: anzus Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.12.04, 10:29
        zeby politykom sie czas nie dluzyl podczas przymusowych pobytow w Kanberze, w
        tamtejszych wypozyczalniach video sa dostepne filmy z zakresu hard core
        pornography, zakazane gdzie indziej w Australii
        • Gość: Prymus Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 12:57
          Kanbera ma tez najwiecej burdeli per capita w Australii
          (moze tylko Calgoorlie wyprzedza pod tym wzgledem Kanbere).
          Canberra, ok. cwiercmilionowe, miasteczko ma wiecej
          tych "przybytkow uciechy" niz reszta Australii minus Sydney i
          Melbourne!
      • Gość: Kasia Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.tpgi.com.au 05.12.04, 10:38
        Canberra jest dosc wygodna i przyjemna do mieszkania. Nie ma korkow, ulice
        puste i szerokie, duzo zieleni, ptakow. Ludzie bardzo sympatyczni.
        Canberra laczy w sobie zalety mieszkania i w miescie i na wsi. I to mi sie
        podoba.
        W Warszawie mieszkalam przy Marszalkowskiej, jedyne oglosy za oknem to
        tramwaje, autobusy, pogotowie z Hozej, ruch uliczny , w nocy spiewy pijaczkow.
        A tutaj budza mnie ptaki... doceniam to.
        I wcale nie umieram z nudow. Canberra podoba mi sie, to prawda ze nie ma takich
        atrakcji jak Sydney, i nie wywoluje takich zachwytow jak Sydney, ale w
        codziennym zyciu jest wygodna.

        Ja nie pisalam ze Polska nie jest pieknym krajem, i uwazam ze kazde miasto
        europejskie jest piekne, chociazby dlatego ze ma historie przez duze H.
        Canberra jest bardzo mlodym miastem, i to sie czuje - wlasnie ten brak
        historii.
        Ale pomimo tego, nie rozdziera mnie tesknota za Polska. I jest mi tu dobrze.
        • Gość: Prymus Kanbera jako pasozyt i sztuczny twor IP: *.mel.iprimus.net.au 05.12.04, 13:04
          Kanbere znam dosc dobrze, bo jak pracowalem w Telstrze,
          to ciagle wysylali mnie tam sluzbowo zalatwiac sprawy
          w ministerstwach.
          Poza urzedami i parlamentem nic tam wlasciwie nie ma.
          Galeria narodowa ma 2-3 obrazy klasy swiatowej,
          reszta to australijski kicz. Jeden plac w centrum
          z Grace Bros i kilkoma sklepami, reszta to przedmiescia,
          zamieszkale glownie prez pasozytow, czyli biurokratow.
          Canberra to pasozytnicze miasto, w 99% zyjace z podatkow
          placonych przez reszte Australii. Rzad ja lubi, bo jest
          ona z dala od normalnych obywateli, a wiec nie ma tam
          np. demonstarcji, bo przeciez biurokraci nie beda
          demonstrowac przeciwko rzadowi, ktory ich zywi, i to niezle.
          Przez Canberre, m. in,. demokracja australijska
          jest parodia demokracji! Jedyne wyjscie to zamknac
          to sztuczne a kosztowne w utrzymaniu "miasto" i przeniesc
          stolice do Melbourne (parlament) i Sydney (rzad).
          Koszta wozenia politykow i urzednikow to gora 5% kosztow
          utrzymania sztucznego a pasozytniczego miasta zwanego
          Kanbera!


          • foghat Re: Tiaaaaa Kagan 05.12.04, 14:43
            znalazles juz jakies miejsce na tym naszym ziemskim padole gdzie nie bedziesz
            sie czul jak przyslowiowy wrzod na dupie ciecia? Moim zdaniem wszedzie jest
            dobrze tam gdzie ciebie nie ma pograniczniaku.
            • Gość: Prymus Re: Tiaaaaa Kagan IP: *.mel.iprimus.net.au 06.12.04, 09:10
              Znow atakujesz Kagana ad personam.
              Wykz lepiej bledy w jego rozumowaniu!
    • zalotnica Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak 05.12.04, 16:18
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      >I co wiecej wcale nie tesknie i czuje sie tu bardzo dobrze.
      > A mi sie wcale do Polski nie spieszy, wcale nie tesknie i jest mi
      > dobrze...... ale zaczynam sie zastanawiam czy moja reakcja jest prawidlowa.
      > Bo jak to mozliwe zeby nie tesknic...

      ...i dobrze robisz, ze nie tesknisz, Ci co tak niby
      tesknia nigdy nie zaznaja spokoju, sami nie wiedza
      czego w zyciu chca. Do emigracji trzeba dorosnac,
      nie kazdemu jest to jednak dane. Pewnie, ze takie
      chwile moga sie kazdemu zdarzyc, ale wtedy wsiada sie
      w samolot , 9 godz. i jest sie na miejscu. W XXI wieku
      to przeciez zaden problem, no ale to trzeba troszeczke
      pomyslec, a wiadomo, przy tesknocie trudno o racjonalnie
      myslenie. Mnie strasznie dziwia ciagle wyjazdy znajomych
      na "urlop" do Polski. Do Polski to jezdze z obowiazku, a
      na urlop to wybieram ciekawe zakatki swiata. No, ale ja
      od poczatku wiedzialam dlaczego... gdzie moje miejsce itp...

      pozdrawiam
    • Gość: Nemo Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.04, 17:08

      Czy lepiej testknic czy nie tesknic? (wiem to nie jest twoje pytanie ale
      dyskusja zjechala na te tory)
      To tak jak debadowac nad wyzszoscia swiat bozegonarodzenia od swiat
      wielkiejnocy. Powierzchownie latwo jest stwierdzic ze lepiej nie tesknic ze
      wzgledu na wlasny stan samopoczucia ale co jest naprawde wazne to to co z ta
      tesknota robimy i jak ona na nas wplywa. Bo wplyw/skutek moze byc dobry jak i
      negatywny. Zycie to odcienie roznych kolorow a nie czarno-biale, 0 i 1 wybor.
      Tu nie mowie o byciu komunista smile

      • szakal25 Re: nostalgia za Polska, = glupota ! 05.12.04, 18:33
        o czym wy tu wlasciwie piszecie ?? / same bzdury ! - sprawa jest jasna
        jak ksiezyc w pelni,jesli kogos zdzera jakas tesknota za PRL em czy innym
        miejscem, to po cholere wyjezdzal ??, mogl jeden z drugim siedziec na dupie
        tam gdzie siedzial tzn. w w swoim Zambrowie ,Lomzy albo na
        Marszalkowskiej w Warszawie i nie zawracac sobie dupy jakakolwiek
        emigracja ,proste ?? wiec o czym tu dyskutowac / a jak juz ktos przez
        przypadek znalazl sie na emigracji i jest mu niewygodnie i teskni ,wiec
        recepta jest jedna zwinac zagle, zapakowac walizy i z powrotem do
        Ciechanowa ,relaksowac sie w ogrodku dzialkowym i zrywac agrest u babci
        Pelagii.
    • starypierdola W sumie tesknota lub jej brak zaleza ... 05.12.04, 18:50
      ... glownie od dwu czynnikow:
      1. osobowosci czlowieka (introvert, extrovert, etc...)
      2. sukcesow zawodowych i personalnych, czy ich braku; czyli stopnia
      zintegrowania z nowym spoleczenstwem

      Oczywiscie znajomosc jezyka i mozliwosc komunikowania sie poza Polskim ghettem
      tez cos znaczy.

      Wielu immigrantow na poczatku teski, niektorzy bardzo. Jednak wiekszosc
      przestaje tesknic po pierwszej wizycie do Polski, gdy zobacza o ile lepiej sie
      maja (oczywiscie jezeli rzeczywiscie maja sie lepiej!). To tez moze sie zmienic
      jak sytuacja w Polsce sie poprawi.

      SP
      • Gość: jezyk polski Re: W sumie tesknota lub jej brak zaleza ... IP: *.oc.oc.cox.net 06.12.04, 01:40
        uczysz sie jak widze, tym razem dwa czynniki umiales policzyc

        jednak nadal masz problemy.
        w jezyku polskim nie istnieje slowo "ghetto". na dzis masz zadanie sprawdzic jak
        sie to pisze po polsku.

        uwazaj tez jak piszesz, literowki moga czasami byc wziete za byki ortograficzne.
        zwracam uwage na pisownie slowa "teskni"

        i na koniec jeszcze jedna uwaga: ludzie inteligentni i wyksztalceni nie uzywaja
        slow obcego jezyka tak jak ty to zrobiles. oczywiscie z inteligencja i
        wyksztalceniem niewiele masz wspolnego ale zawsze mozesz obrac sobie pewien cel.

        PS.
        ukrylem pewien test w powyzszym tekscie. sprobuj swoich sil.
        • soup_nazi Hehehe, ertes, ty hoooyu rybi na kaczych lapach 07.12.04, 05:32

    • luiza-w-ogrodzie Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak 05.12.04, 23:05
      Kasiu, nie jestes wyjatkiem. Ja od przyjazdu do Australii czulam sie jak u
      siebie, czego nie mialam w Polsce. Jezeli tesknie, to tylko za rodzina w
      Polsce, ale tej ubywa, niestety. Jezdze do Polski z rodzinnego obowiazku (ze
      wzgledu na stan zdrowia moja Mama nie moze mnie odwiedzac) choc wolalabym zeby
      to rodzina przyjezdzala do mnie. Moi Rodzice byli w Australii, moja siostra
      tez, oni mieli wspaniale wakacje a ja nie musialam leciec do Polski, do ktorej
      nie ciagnie mnie nic bo piekniejszych miejsc na wakacje mam dosyc w Australii i
      okolicach.

      Ciesz sie ze nie rozdziera Ciebie tesknota, bo to znaczy ze znalazlas swoje
      miejsce na ziemi.

      Starypie.. tez dobrze mowi - jezeli masz prace, zainteresowania, przyjaciol,
      to czujesz sie dobrze na emigracji.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      PS Moja rodzina nie dowierza jak im mowie ze nie tesknie za Polska ;oD

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • Gość: mm Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.12.04, 01:26
        Po blisko 20 latach na emigracji - nigdy nie tesknilo mi sie za Polska - chyba
        bardziej za rodzina. Chociaz w Polsce zylo mi sie niezle a na emigracje tez nie
        narzekam - jak wszedzie w zyciu sa "ups & downs". Napewno ciekawosc i zwiedzanie
        swiata mam zaspokojone - widzialo sie juz wszystkie kontynenty. I dochodzi sie
        do wniosku ze wszedzie na swiecie sa ciekawe i mniej ciekawe miejsca i ludzie.
        Zaczynam zauwazac ze na "stare lata" czlowiek zaczyna tesknic do "wspomnien
        mlodosci" a to jest zwiazane z Polska- Europa, rodzina i znajomymi w Polsce i
        Europie.
        • soup_nazi Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak 07.12.04, 05:42
          Gość portalu: mm napisał(a):

          > Napewno ciekawosc i zwiedzani
          > e
          > swiata mam zaspokojone - widzialo sie juz wszystkie kontynenty.

          Hehe, nastepny, qrva, romantyczny polaczek obiezyswiat. W poszukiwaniu nie
          zerwanego azbestu chyba, hehehe. Trzeba im tu jakis klubik "Pod Globusem"
          zapie..c albo cos takiego. Beda sie przerzucac wrazeniami, z czytania
          polskich gazetek Zas najpewniej to sie naogladales wrzodu na dupie i na hoooyu
          babla, hehehe, moj dobry czlowieku.
    • Gość: nostalgia Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.oc.oc.cox.net 06.12.04, 01:51
      kasiu, prada jest taka ze ci ktoorzy najwiecej mowia czy pisza o braku
      nostalgii, tesknoty itp wlasnie przez chca sobie wmowic na sile cos co jest
      nieprawda. Ci ktorzy nie tesknia nie mysla o tesknocie i nie maja potrzeby jej
      dyskutowania.
      Taka prosta prawda ktorej wiekszosc nie rozumie.
      • Gość: lolek Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.12.04, 02:44
        Brawo, to jest konkretna odpowiedz. Jako ze propagandzistow emigracyjnych nie
        brakuje. Wielu juz takich widzialem co zaklinali sie na smierc ze jego noga a
        nigdy i nigdy nad Wisle nie stanie. Niestety juz ich nie ma na emigracji a ja
        ciagle siedze i narzekam ze moze kiedys?
        I to zauwazylem ze im mocniej ktos pieprzy o tym ze czuje sie jak w niebie to
        znaczy ze ten czlowiek jest na granicy psychologicznego zalamania.



        Gość portalu: nostalgia napisał(a):

        > kasiu, prada jest taka ze ci ktoorzy najwiecej mowia czy pisza o braku
        > nostalgii, tesknoty itp wlasnie przez chca sobie wmowic na sile cos co jest
        > nieprawda. Ci ktorzy nie tesknia nie mysla o tesknocie i nie maja potrzeby jej
        > dyskutowania.
        > Taka prosta prawda ktorej wiekszosc nie rozumie.
        • lulu13 Re: nostalgia za Polska, a raczej odreagowanie 06.12.04, 20:56
          a ja tam Swieta spedzam w polskim Zakopanym , duzo ,sniegu,narty,sanki i
          tanie dziewoje z wschodniej Europy ! a potem w samolot i wracam do
          normalnosci w USA i ciepla na Hawajach oraz w Arizonie.
      • soup_nazi Wypjerdalaj do krypty ciotki olsniewac sieroto po 07.12.04, 05:45
        zetemesie, hehehe
      • Gość: Eric Bloodaxe Re: nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: 67.111.137.* 07.12.04, 21:58
        > kasiu, prada jest taka ze ci ktoorzy najwiecej mowia czy pisza o braku

        O, gdybym kiedy dozyl tej pociechy, zeby Miuccia zbladzila pod strzechy!
    • rogaina_au do tych pagorkow lesnych do tych lak zielonych 07.12.04, 01:28
      szeroko nad blekitnym Niemnem rozciagnianych,
      do psow ujadania, zycia bez viagry,
      abys sie UWOL-nic od neiszczesnej podagry,
      tesknie do porankow niedzielnego kina
      tam-gdzie jest bujna szczecina a nie rogaina.
      brakuje mi swojskiej pachnacej gryki
      i odglosy starej zamienione w ryki
      gdziezes ty byl fujaro przez ostatnie wieku cwierc
      ze ciagle pamietasz jak na wsi srales przez nad dolem zerdz?
      I pensje masz mala i trzesa sie rece
      a ty ciagle marzysz o tej chudej dupie z (1c) pierwszej 'C'.
      Ciagle sobie myslisz bo to 'trzeba bylo'
      I jak koza skaczesz tylko bo pochylo.
      A tu tymczasem wnuki lada minuta,
      Australijska zona wciaz ci wypomina
      ze krewniakow trzeba na dystans
      bo sa z Wolomina
      Smieje sie z twego emerytury liczenia
      ze moze by starczylo na miesiac cienkiego jedzenia.
      Reszte sie dorobi jako konsultant 'od biznesu'
      trzeba tych chamow w Polsce nauczyc moresu
      Po cichu mysli ze moze wariata
      Jakis nowszy samochod do asfaltu przylata.







      • Gość: kan_z_oz nostalgia za Polska, a raczej jej brak IP: *.mega.tmns.net.au 07.12.04, 03:10
        Nie zastanawiam sie nad tesknota do Polski zbyt wiele. Nie oznacza to, ze nie
        bylo krotkich momentow podczas emigracji gdy myslalam czy byla to sluszna
        decyzja. Nostalgia jest czyms zupelnie czyms innym. Z nostalgia wspominam
        szarlotke z dziecinstwa upieczona przez babcie. Polska zime, wiosne i inne
        drobiazgi ktore przetrwaly przez wszystkie dlugie lata.
        Czasu nie da sie zatrzymac ani zmian ktore on powoduje. Najwieksza tesknote
        przezywalam mieszkajac w Polsce. Bylo to tuz po studiach, z dala od rodziny i
        starych znajomych. Przeprowadzilismy sie w nowe miejsce w ktorym zdecydowanie
        nie bylam szczesliwa.
        Emigracja pozwolila mi sie zrealizowac i spelnic wiele marzen. Nie wyobrazalam
        sobie, ze moglam to osiagnac w Polsce. Szarosc i przecietnosc przytlaczaly mnie
        wowczas. Z perspektywy czasu patrze na to wszystko zupelnie inaczej. To co bylo
        szare w Polsce i bez sensu 13 lat temu, wynikalo glownie z tego,ze ja
        potrzebowalam 'rozciagnac' sama siebie, rozwinac sie i sprawdzic. Nie jestem
        dokladnie ta sama osobe, ktora opuscila kraj lata temu. Sekret jest w tym, ze
        przeszlam przez te zmiany, ktore wcale nie byly latwe. Temat tesknoty mam
        zamkniety i zakonczony na zawsze; gdy pewnego dnia gdy zaczne tesknic spakuje
        majdan i wyjade; do Polski, Europy czy gdzie oczy poniosa. W tym momencie wcale
        o tym nie mysle, za bardzo mi sie podoba na Zadupiu Swiata.

        Pzd z Sydney
    • soup_nazi Epilog: Czy mozna tesknic za kolchozem? 07.12.04, 05:56
      Mozna, jesli sie jest samemu kolchoznikiem, jak ertes, ktorego poczeto przez
      pomylke i z niechecia, a przede wszystkim przypadkowo na balu przodujacych
      trojek murarskich, traktorzystek, milicji robotniczej, dojek i zniwiarek w
      Pie..ikach Bocznych gdzie lekkomyslna corka soltysa przebrala sie z
      akumulator i proletariat cala noc ja ladowal, hehehe.
    • soup_nazi A ja tam tenskniem.... 07.12.04, 06:00
      Do tych wierzb placzacych a zpizdzialych, do kartoflisk pod Kutnem, do tego
      krajobrazu smiertelnie nudnego a upstrzonego obficie niedomytymi wiesniakami o
      swojskich przasno-buraczanych obliczach, teskniem do Polanezji...
      • moon_qrwa_flake Re: A ja tam tenskniem.... 07.12.04, 06:19
        A teraz a zpizdzielcu spierda laj spac.
        • starypierdola Dla zainteresowanych 07.12.04, 08:55
          Poprzedni nick to nowy wymysl pomylenca Ertesa. Pasuje do niego: moon_qrwa_fluke

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=18299359
          SP
          • antystarypierdola Analfabeto 07.12.04, 22:10
            juz wiesz jak sie pisze "morzyc" ?

            "moRZyc"

            Ucz sie, ucz analfabeto. Moze na starosc zaczniesz pisac po polsku bez bledow
            ortograficznych.
            • starypierdola Ertes, Twoja kolejka sprawdzic w slowniku ... 07.12.04, 23:00
              ... co to znaczy analfabeta. Postaraj sie to nie tylko skopiowac ale tez
              przeczytac i zrozumiec.

              Powodzenia

              SP
              • Gość: kan_z_oz do SP - Re: Ertes IP: *.mega.tmns.net.au 08.12.04, 00:22
                SP, przywoluje cie do porzadku. Nabij Waszmosc sie na pal i siedz na nim
                spokojnie az do odwolania, az podpulkownik Marucha da rozkaz zejsc z niego.
                Wstyd Waszmosc.
                Pozdrawiam z dzikich pol
                • antystarypierdola do SP - Re: Ertes 08.12.04, 00:55
                  A ty co mu takie przyjemnosci proponujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka