Dodaj do ulubionych

Nienawidze Polski

IP: 217.153.91.* 20.06.02, 09:53
Wczoraj okazalo sie ze moj tata stracil prace, moja rodzina zostaje niemal
bez srodkow do zycia. Zostaje maja skromna wyplata i wyplata mojej
mamy ktora jest jeszcze skromniejsza. Musze przerwac studia, i pomoc.
Bo przy tak olbrzymim bezrobociu moj tata nie znajdzie pracy, przeciez jest
kolo 50 tki. I mam pytanie, jak w tym przekletym kraju sie utrzymac? Mam
odlozone pieniadze, pakuje manatki i lece do USA. Jako Au Pair. Moze
uda mi sie poszukac czegos dodatkowego. Nawet jesli wiekszosc ludzi
powie ze to najwieksza glupota, ze tam tez nie jest rozowo. Tam mam
przynajmniej nadzieje ze nie umre z glodu. Tu nie bede miala nic,nawet
wyksztalcenia na ktorym mi tak bardzo zalezy. Tak wlasnie zyje przecietny
POLAK.... Albo sie utopie albo wyplyne..... Moze temat: Nienawidze Polski
jest zbyt brutalny, ale wczoraj naprawde to poczulam. Czysta, niczym
nieskalana nienawisc....
Obserwuj wątek
    • Gość: Ali Re: Nienawidze Polski IP: *.smsnet.pl / 192.168.3.* 20.06.02, 10:46
      Jolu, może to brzydko tak kalać swoje gniazdo ale tak jak Ty mam to samo
      odczucie.Polska mi dała: poczucie wstydu za granica a w kraju: upokorzenie,
      beznadzieje!
      Nie dziwie sie więc wszystkim młodym , którzy tak samo postrzegaja jak ja i
      pryskaja z tego upadłego, zidiociałego kraju.
      Wiesz kto tak Tobie mówi?
      50 -latek, który naprawde ciezko i uczciwie pracował a teraz jest "na lodzie",
      którego nie stac na jedno chociaż piwo od pół roku (komp nie mój)
      Jedż dziewczyno, nie oglądaj sie na nic - nic nie masz do stracenia.
      Porzuc jakiekolwiek sentymenty - ważne jest zebyś na starsze lata miała choc
      kromke chleba dla siebie i swoich dzieci.
      Tu, w Polsce chocbys nie wiem jak sie starała to i tak prawo nie zabezpieczy
      Twoich zyciowych oszczedności.Nie wyobrażaj sobie ze w przyszłości jakiś ZUS
      wypłaci Tobie uczciwą emeruture.Tutaj Polak -Polaka: ograbi, oszuka (patrz na
      wypłaty odszkodowań niemieckich).
      Zyczę wytrwalości, zacisniecia ust i piesci i.... przypomnij sobie za 30 lat
      ten mały liścik.
      Pozdrawiam serdecznie i POWODZENIA!!
      Ali
      • Gość: student Re: Nienawidze Polski IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.06.02, 10:52
        cos w tym jest... na 15 osob, ktore dowiedzialy sie, ze wyjezdzam zagranice (w
        tym takze lekarze, ktorych poprosilem o zestaw lekarstw na poczatek mojego
        pobytu tam) 100% powiedzialo - NIE WRACAJ - nie wazne, ze nie bedziesz pracowal
        w swoim zawodzie, ale przynajmniej bedziesz zyl jako tako na poziomie (warunek:
        jesli tego chcesz oczywiscie!!! i jestes zaradny)....

        Zycie i czas pokaze...

        pozdrawiam i do zobaczenia w juesej....
        • Gość: agagoe student IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 20.06.02, 11:23
          Student, to normalne ze ludzie wyjezdzaja tam, gdzie maja szanse zyc w sposob
          jaki im bardziej odpowiada. Tyle ze to nie ma nic wspolnego z nienawidzeniem
          kraju, z ktorego sie wyjechalo. I chyba nie ma sensu dorabiac wielkich teorii
          emigracyjnych do wyjazdu na Work & Travel na wakacje, w dodatku jeszcze przed
          pierwsza kontrola paszportowa.
          aga
          • Gość: student Re: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.06.02, 11:40
            nie wazne na co jade... wazne ze w ogole sie udalo zalatwic ten wyjazd.. a tak
            jak juz pisalem - czas i zycie pokaze...

            mam do czego wrocic i nie narzekam, az tak bardzo na swoj los, przynajmniej jak
            narazie, kiedy moge studiowac... pozdrawiam z USMIECHEM na twarzy z tej
            okropnej "POLSKI" - tak tak okropnej pod wzgledem dzisiejszych temperatury sad
            • Gość: agagoe Re: student IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 20.06.02, 11:58
              Tzn. u Was znowu tropiki?
              aga
              • Gość: student Re: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.06.02, 12:01
                wiec tak:
                41C w sloncu
                33-35C w cieniu
                28C w pomieszczeniu (bez klimatyzacji)

                sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((

                pozdr.
                • Gość: agagoe Re: student IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 20.06.02, 12:03
                  To tak jak wczoraj ktos napisal o temperaturach w Phoenix. Student, Ameryka do
                  Was zawitala! Nigdzie nie musisz wyjezdzac!
                  smile
                  aga
                  • Gość: student Re: student IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.06.02, 12:05
                    zapomnialas dodac ta POTWORNA WILGOTNOS w USA.. grrrrr.. no ale koncze bo
                    zasmiecam watek jakimis glupotami o temp.smile

                    pozdrawiam jeszcze z Polski
                    • Gość: Jankes Re: student IP: *.broadcom.com 20.06.02, 18:36
                      Wilgotnosc?
                      Zalezy gdzie? W Phoenix jej nie ma.
                      A najmniej w Poludniowej Kalifornii.

                      Jankes
          • Gość: LPadluch Re: student IP: *.libre.retevision.es 22.06.02, 11:35
            gdzie się szwendasz patriotyczny katolyku.. marsz na sumę i wal głupim cabanem
            w świętą posadzkę ...
    • Gość: agagoe wyluzuj, bedzie lepiej IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 20.06.02, 11:14
      Jestem mniej wiecej w Twoim wieku i zdarzylo mi sie juz slyszec podobne opinie.
      Jedna prawidlowosc-gloszacy je z reguly byli dosc sfrustrowani... Nienawisc z
      reguly obciaza nienawidzacego bardziej niz nienawidzonego, a Polka bedziesz
      zawsze, nawet jesli sie Polski wyrzekniesz. Tu, w Niemczech tez spotyka sie
      ludzi, ktorzy przyjechali do pracy, a caly czas wolny poswiecaja na kalanie
      Polski lamanym niemieckim. Szacunku im to nie przynosi. W Stanach (czy
      gdziekolwiek za granica) bedziesz zawsze ambasadorem swojego kraju. Dosadniej-
      jesli bedziesz opowiadala , ze przyjechalas z g..., to beda Cie traktowac jak
      g... I nie jestes najbardziej pokrzywdzona przez swoj kraj osoba na swiecie. Co
      mialaby powiedziec moja przyjaciolka, ktora pochodzi z wegierskiej mniejszosci
      w Rumunii (a ostatnio zorganizowala rumunska kolacje dla znajomych, z
      regionalnym jedzeniem, winami, muzyka, slajdami - hit!)albo znajoma, ktora
      dzieki stypendium przyjechala z Ghany (to ta biedniejsza czesc Afryki...)? Na
      miejscu zobaczysz ludzi z roznych biednych i zacofanych krajow, dumnych ze
      swojego pochodzenia i pielegnújacych swoje tradycje. Ciesz sie, ze masz okazje
      podszkolic jezyk, poznac inny kontynent, moze jak wrocisz, sytuacja w Twojej
      rodzinie sie poprawi albo moze znajdziesz cos dla siebie w USA. Im mniej
      zgorzknienia nadasz na bagaz, tym bedzie Ci latwiej. W Stanach nikt nie
      potrzebuje Twoich smutkow, a nie chcesz chyba wyladowac w tlumku narzekaczy pod
      kosciolem polskim. I ciesz sie, ze mozesz pojechac jako au pair. Dlaczego? No
      coz, poznalam dziewczyne z Polski, ktorej na to...nie stac. Ma na utrzymaniu
      mame i dwojke mlodszego rodzenstwa, wiec zajmuje sie sprzataniem na czarno (au
      pair dostaje tylko kieszonkowe) i mijaja jej lata, w ktorych moglaby studiowac.
      Trzymaj sie wiec i troche optymizmu,
      aga
    • Gość: Jola Re: Nienawidze Polski IP: 217.153.91.* 20.06.02, 11:39
      Nie zamierzam przeklinac faktu ze jestem POLKA. Absolutnie. Chodzi mi
      po prostu o to ze stracilam nadzieje na normalne zycie i szanse taka
      postrzegam w wyjezdzie. Sama nie wiem co sie dzieje. Wiekszosc moich
      znajomych ucieka z kraju. To mnie szokuje i wcale nie dziwi
      jednoczesnie.... I nie chodzi to o moje widzimisie ale o rzecz prosta
      PRZETRWANIE!!!!!!!!. Bo mam dwa wyjscia, albo zostac w kraju i
      wegetowac albo przynajmniej sprobowac innego zycia. Co wcale nie
      ozancza ze mi sie uda.... Jednak do odwaznych swiat nalezy. ..
      • Gość: agagoe do Joli IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 20.06.02, 11:56
        I tak trzymaj, wlasnie z optymizmem, ze jedziesz, aby wykorzystac swoja
        szanse!!!
        Odwagi,
        aga
    • Gość: tato Re: Nienawidze Polski IP: *.fastres.net 20.06.02, 11:59
      To wspaniale.
    • Gość: fsol Re: Nienawidze Polski IP: 195.205.23.* 20.06.02, 12:17
      Jeszcze za nią zatęsknisz, dziecko.
    • optymistka Re: oj ludzie trzymajcie mnie bo.......... 20.06.02, 12:20

      Dzis nienawidzi sie Polski, bo tatus stracil prace.
      Jutro znienawidzi sie pracodawce w Ameryce bo kaze pracowac.
      Jezu duzo jeszcze takich palantow na tym swiecie ???



      • agagoe Re: oj ludzie trzymajcie mnie bo.......... 20.06.02, 12:24
        optymistka napisał(a):

        >
        > Dzis nienawidzi sie Polski, bo tatus stracil prace.
        > Jutro znienawidzi sie pracodawce w Ameryce bo kaze pracowac.
        > Jezu duzo jeszcze takich palantow na tym swiecie ???
        >

        nie pracodawce w Ameryce, tylko cala Ameryke - zeby bylo logiczniej. Ale mysle,
        ze pare miesiecy w obcym srodowisku skutecznie prostuje poglady wink
        aga
        >
        >
        >

        • optymistka Re: oj ludzie trzymajcie mnie bo........ 20.06.02, 12:32
          agagoe napisał(a):
          > nie pracodawce w Ameryce, tylko cala Ameryke - zeby bylo logiczniej. >


          Dokladnie tak. Tylko patrzec jak za pare m-cy napisze na tym Forum,
          jak ciezkie ma zycie w Hameryce i chce do Australii.
          Aga, podoba mi sie co napisalas w poprzednich postach.


          • Gość: tato Re: oj ludzie trzymajcie mnie bo........ IP: *.fastres.net 20.06.02, 12:34
            optymistka napisał(a):

            > agagoe napisał(a):
            > > nie pracodawce w Ameryce, tylko cala Ameryke - zeby bylo logiczniej. >
            >
            >
            > Dokladnie tak. Tylko patrzec jak za pare m-cy napisze na tym Forum,
            > jak ciezkie ma zycie w Hameryce i chce do Australii.
            > Aga, podoba mi sie co napisalas w poprzednich postach.
            >
            >
            A mi,nie.
            • optymistka Re: oj ludzie trzymajcie mnie bo........ 20.06.02, 12:38
              Gość portalu: tato napisał(a):
              > A mi,nie.>

              Kazdy ma prawo do swojej opinii, jest demokracja, hehehe.

          • agagoe Re: oj ludzie trzymajcie mnie bo........ 20.06.02, 14:37
            Dzieki smile
            Po niektorych to pewnie splywa, ale dla mnie stwierdzenie, ze czegos/kogos sie
            nienawidzi jest bardzo ostre i dlatego zareagowalam. Przeciez nienawisc wobec
            swojego kraju oznacza nienawisc wobec czesci swojej tozsamosci, posrednio-
            czesci samej siebie. A Jola mimo trudnej sytuacji (z ktorej notabene juz
            znalazla wyjscie) nie sprawia wrazenia osoby tak pokrzywdzonej przez los, aby
            nie zostalo jej w zyciu nic innego niz kierowanie sie nienawiscia.
            aga
      • Gość: Jola do optymistki IP: 217.153.91.* 20.06.02, 12:40
        Oj jakas ty madra, i cwana. Prawda? Ten ton, te slowa.... Na pewno masz
        dobra prace i zapewniony byt materialny. Jakim prawem uzywasz wobec
        mnie obrazliwych epitetow? Znamy sie? Nie przypominam sobie, wiec tym
        bardziej nie zycze sobie zebys w jakikolwiek sposob mi ublizala. Znam
        duzo takich postaci jak Ty. Wiesz jak to sie nazywa? ZNIECZULICA. I to
        wszystko na ten temat. Wiecej nie zamierzam z Toba dyskutowac.
        • Gość: tato Re: do optymistki IP: *.fastres.net 20.06.02, 12:45
          Gość portalu: Jola napisał(a):

          > Oj jakas ty madra, i cwana. Prawda? Ten ton, te slowa.... Na pewno masz
          > dobra prace i zapewniony byt materialny. Jakim prawem uzywasz wobec
          > mnie obrazliwych epitetow? Znamy sie? Nie przypominam sobie, wiec tym
          > bardziej nie zycze sobie zebys w jakikolwiek sposob mi ublizala. Znam
          > duzo takich postaci jak Ty. Wiesz jak to sie nazywa? ZNIECZULICA. I to
          > wszystko na ten temat. Wiecej nie zamierzam z Toba dyskutowac.

          No i co,jestescie zadowoleni?
          Kobiecina zdenerwowana,a wy jeszcze do pieca..........
          Moze wrescie docenimy Polakow,a potem Polske.
          Bo jak nie to h......j strzeli ten kraj.
          • baloo1 Re: do taty i joli 20.06.02, 12:51
            Tato, wesoly nam dzis dzien nastal ... po raz pierwszy w zyciu sie z Toba
            zgadzam ... Choc pewnie wisi ci to..

            Jolu, nie przejmuj sie, na pewno sie z tego dolka wyciagniesz...
            • Gość: tato Re: do taty i joli IP: *.fastres.net 20.06.02, 12:56
              baloo1 napisał(a):

              > Tato, wesoly nam dzis dzien nastal ... po raz pierwszy w zyciu sie z Toba
              > zgadzam ... Choc pewnie wisi ci to..
              >
              > Jolu, nie przejmuj sie, na pewno sie z tego dolka wyciagniesz...

              Wisi i powiewa.
        • optymistka Re: oj dzieciaku duzo nauki przed Toba 20.06.02, 12:47
          Gość portalu: Jola napisał(a):
          > Oj jakas ty madra, i cwana. Prawda?



          Cwana nie, madra tak.



          < Na pewno masz dobra prace i zapewniony byt materialny. >



          I owszem, ale nie jest to zasluga badz wina Polski.




          < Jakim prawem uzywasz wobec mnie obrazliwych epitetow?



          w ktorym miejscu ?????????



          < Znam duzo takich postaci jak Ty. >




          Smiem watpic !!!!!




          <Wiesz jak to sie nazywa? ZNIECZULICA. >


          Taaaaaak ??? A myslenie jakie Ty prezentujesz zwie sie GLUPOTA.

          • Gość: jola Re: oj dzieciaku duzo nauki przed Toba IP: 217.153.91.* 20.06.02, 12:59

            >
            >
            > < Na pewno masz dobra prace i zapewniony byt materialny. >
            >
            >
            >
            > I owszem, ale nie jest to zasluga badz wina Polski.
            > A mieszkasz w Polsce? Pewnie nie, i nie wiesz co sie dzieje!!!!!! Nie
            widzisz ludzi ktorym nie starcza na chleb, nie widzisz jak kazdy walczy o
            jakakolwiek prace. Jesli mieszkasz w POlsce masz wiele szczescia.
            >
            >
            >
            > < Jakim prawem uzywasz wobec mnie obrazliwych epitetow?
            >
            >
            >
            > w ktorym miejscu ?????????
            > Czyzbys nie wiedziala co napisalas? Palant to chyba obrazliwy epitet. No,
            chyba ze uzywasz tego stwierdzenia notorycznie.
            >
            >
            > < Znam duzo takich postaci jak Ty. >
            >
            >
            >
            >
            > Smiem watpic !!!!!
            Mozesz watpic, jest mi to obojetne.
            >
            >
            >
            >
            > <Wiesz jak to sie nazywa? ZNIECZULICA. >
            >
            >
            > Taaaaaak ??? A myslenie jakie Ty prezentujesz zwie sie GLUPOTA.
            WIesz co? Zycze ci zeby nigdy nie spotkal cie moj los. Zebys nigdy nie
            musiala troszczyc sie o los swojej rodziny. Zebys nie musiala dokonywac
            drastycznych wyborow. Zebys miala pieniadze na jedzenie oplaty i
            ogrzewanie. Ale jesli nie daj Boze takie cos cie spotka przypomnij sobie to
            co napisalas. I nie pisze tego zlosliwie. Przyjzyj sie statystykom. Zobacz ilu
            jest bezrobotnych, ludzi z wyksztalceniem wyzszym. Ktorzy w naszym kraju
            nie maja perspektyw. Wiec uciekaja, i maja do tego prawo. Maja rowniez
            prawo byc rozgoryczenie i zdenerwowani cala sytuacja. Ale Ty i tak tego nie
            zrozumiesz. Zyjesz w innym swiecie. ( nie chodzi mi o kraj)
            • Gość: ali Re: Jolu! jestes wspaniała! IP: *.smsnet.pl / 192.168.3.* 20.06.02, 13:34
              W pełni podzielam Twoje zdanie! Nie daj sie!
              Jestem z Toba bo znam dokładnie Twoj stan emocjonalny spowodowany załamaniem
              Twoich wizji: nauki, standardu zyciowego, jakiegoś startu życiowego po studiach.
              I zapamietaj z tej dyskusji Alego, który radzi odrzucic sentymenty związane z
              pozostaniem w kraju.Lepiej przyjedz raz na 5 lat do kraju, do rodzinki w roli
              św.Mikołaja smile - to na sentymenty wystarczy !
              Pozdro
    • conyo Re: Nienawidze Polski 20.06.02, 13:28
      droga Jolu,

      Ladnie napisane i nie mam prawa podwazac autentycznosci watku chociaz wyraznie
      sie nie zgadza z realiami. Ale to miedzy toba i twoja Krolowa, kurde.

      Sam wyjazd do USA niekoniecznie ci musi rozwiazac sprawe braku pieniedzy na
      studia. Powiedzmy, ze Polska ma 30 milionow ludzi. Powiedzmy, ze 20%, czyli 6
      milionow ma sie niezle, dobrze a nawet bardzo dobrze, czy super ponad dobrze,
      czyli plywaja w kawiorze dzien w dzien i nawet maja hydraulika na stanie co by
      im odtykal wanne co kilka godzin. Czy uwazasz, ze latwiej ci bedzie w USA niz
      znalezc sobie miejsce WSROD tych 6 milionow, do tego mowiacych ludzkim jezykiem?
      USA jest fajne ale jak masz zly wyglad to bedzie ci ciezko na prostej drodze. A
      na kreta to widac nie masz talentu, bo niby skad ma sie ten talent w tobie tak
      nagle obudzic? Z samej wizyty u konsula czy krociutkiego pobytu na lotnicku NJ,
      ktory kojarzy mi sie Archipelagiem Gulag, za co sam siebie nie lubie, ale
      uporczywe porownanie z kolczykowaniem budzi mnie w nocy po latach.

      Aby nie nudzic -zwaz co chcesz. Nienawisc do czegokolwiek moze byc budujaca.
      Poniewaz sie pytasz, powiem ci ze tak. Kazdy kto wyjechal by albo wyrzucony
      albo wk..y, nikt nie robil tego dla przyjemnosci. Z tego wk..a zachcialo nam
      sie pieniedzy i tak juz zostalo. Teraz jestesmy ekspertami od robienia $$$,
      przynajmniej na forum. Ty tez chcesz? O co ci chodzi z tym wiekiem 50 lat? Masz
      jakas awersje gerontologiczna, czy co? Ty tez nie tak znow mloda. Pamietaj,
      definicja starszej kobiety to 25 lat wzwyz, wiec ty albo obok albo poza. Jestes
      do tego i stara. Sprobuj rodzic dziecko a zauwazysz, ze sie tak fajnie toto nie
      rozciagnie.
      • Gość: jola Re: Nienawidze Polski IP: 217.153.91.* 20.06.02, 13:41
        Mam 22 latasmile Chyba taka stara nie jestem, przynajmniej nie wygladamsmile
        Wcale nie twierdze ze za granica mi sie uda. Ale sadze ze jesli nie mam
        nic do stracenia warto zaryzykowac. Warto podjac wyzwanie i przynajmniej
        starac sie wyjsc ponad przecietnosc. Wczoraj sie przerazilam. Chyba
        pierwszy raz w zyciu poczulam ze swiat mi sie zawalil. Oto moj ojciec, ktory
        przeciez tyle w zyciu osiagnal, plakal z bezsilnosci. Juz od dawna chcialam
        wyjechac, bylo to podyktowane checia poznania nowej kultury, marzylam o
        nowych znajomosciach. Chcialam byc taki "malym" obowatelem swiata.smile
        Wydawalo mi sie ze po roku przyjade, z doskonala znajomoscia jezyka,
        ktory bede miala okazje podszkolic i wszystko sie ulozy. Teraz juz tak nie
        mysle. Wiem jedno bedzie bardzo trudno.......
        • Gość: ali Re: Nienawidze Polski IP: *.smsnet.pl / 192.168.3.* 20.06.02, 13:48
          Jolu: dla ciekawosci Twojej..
          Jestem w tej samem sytuacji co Twoj tata i tez mam córkę ukochaną w tym wieku
          co Ty.Więc nikt tu lepiej ode mnie nie zna ani bezsilnosci Twego Taty ani
          Ciebie - zmuszonej sytuacją do wyjazdu.
          Bądż dzielna!
          • Gość: jola Re: Nienawidze Polski IP: 217.153.91.* 20.06.02, 13:50
            Gos´c´ portalu: ali napisa?(a):

            > Jolu: dla ciekawosci Twojej..
            > Jestem w tej samem sytuacji co Twoj tata i tez mam córke˛ ukochana˛ w
            tym wieku
            > co Ty.Wie˛c nikt tu lepiej ode mnie nie zna ani bezsilnosci Twego Taty ani
            > Ciebie - zmuszonej sytuacja˛ do wyjazdu.
            > Ba˛dz˙ dzielna!

            dziekuje bardzo za slowa otuchysmile))))

        • conyo Re: Nienawidze Polski 20.06.02, 13:52
          22 lata czyli masz strachy. Poczekaj jak ci trzepnie 23. Mozna zwariowac.

          Co robil twoj tata przez te lata, ze go tak na koniec potraktowali paskudnie?
          • Gość: jola Re: Nienawidze Polski IP: 217.153.91.* 20.06.02, 13:56
            Pracowal w nieruchomosciach. Niestety zamykaja cala firmesad(( zycie jest
            brutalnesad
            • baloo1 Re: Nienawidze Polski 20.06.02, 14:03
              Jolu, jesli Twoj ojciec sprzedawal nieruchomosci (nawet na czyjes konto) ,
              tomoze nie jest az tak zle ? Moj znajomy odszedl z takiej firmy z notesem
              wypchanym adresami (nie tyle nieruchomosci, co ludzi, ktorych poznal ...). W
              kilka tygodni znalazl jeszcze lepsza prace (co prawda, on byl mlodszy od
              Twojego ojca, a i koniunktura w Polsce inna wowczas byla )

              pozdrawiam
            • conyo Idzie Nowe, Pospieszajmy Obywatele 20.06.02, 14:07
              brutalne jest wszedzie. Dzieki za odpowiedz. Ludzie tego nie rozumieja. Kazdy
              kupuje dom, pucuje i mysli ze zarobi 20%. Caly przemysl powstal wokol
              kupna/sprzedazy domow, na calym swiecie to samo. Zaraz kilku ekspertow sie
              rzuci i powiedza ze oni to wiedza jak kupowac/sprzedawac domy/place. A kaszana
              J-23 idzie (kurde, niezle dali wczoraj, j-23, nie? jeszcze troche a 6500
              hihihi). Z twojego postu wynika wielka madrosc dla ludzi na tym forum. Ty i
              twoj tata juz wiecie, oni jeszcze zyja w lusterku wstecznym, bo wierza..
              Nadchodzi fala i niestety twoj tata jest tym pierwszym co zobaczyl kropelki. Na
              razie ma czas sie za czyms rozejrzec.
              Do tematu: dobra, masz nienawisc, to jak choroba, przestan tak myslelc, odstaw
              na bok. Jaki nastepny krok? Kiedy wyjezdzasz i dokad? Przestan filozofowac,
              dorabiac sobie religie. Co zrobilas dzis zeby zrealizowac cel? Aaa, czy masz
              cel?
              • Gość: jola Re: Idzie Nowe, Pospieszajmy Obywatele IP: 217.153.91.* 20.06.02, 14:12
                Wylatuje juz w sierpniu, najpozniej na poczatku wrzesnia. Do NY. Tam
                przypuszczam zycie da mi w kosc i bedzie na poczatku ciezko. Licze
                jednak ze wszystko ulozy sie po mojej mysli. Wlasciwie to musi sie ulozyc
                bo na senstymenty nie ma czasu. Niestety. A pozniej wszystko w rekach
                Bogasmile....i moich oczywiscie!smile
                • conyo Re: Idzie Nowe, Pospieszajmy Obywatele 20.06.02, 14:14
                  nie przesadzaj. modlitwa musi dostac nogi.
                • Gość: tato Re: Idzie Nowe, Pospieszajmy Obywatele IP: *.fastres.net 20.06.02, 14:17
                  Gość portalu: jola napisał(a):

                  > Wylatuje juz w sierpniu, najpozniej na poczatku wrzesnia. Do NY. Tam
                  > przypuszczam zycie da mi w kosc i bedzie na poczatku ciezko. Licze
                  > jednak ze wszystko ulozy sie po mojej mysli. Wlasciwie to musi sie ulozyc
                  > bo na senstymenty nie ma czasu. Niestety. A pozniej wszystko w rekach
                  > Bogasmile....i moich oczywiscie!smile

                  Czy nie ogladzasz za duzo Klanu w TV PRL?
                  Tam sie wyskakuje do stanow jak na Mazury.
                  • Gość: jola Re: Idzie Nowe, Pospieszajmy Obywatele IP: 217.153.91.* 20.06.02, 14:21
                    Nie nie ogladam Klanusmile
                    Wyjazd planuje juz od stycznia. Nie dziwne wiec ze mam juz niemal
                    wszystko zalatwionesmile
            • pajacyk2 Re: Nienawidze Polski 20.06.02, 14:18
              Jola nie przejmuj siem postami niejakiego Conyo - to znany zboczeniec forumowy,
              poprzedni jego nick to: Drapieznik. Zawsze jak go czytam przypomina mnie siem
              postac Tellego Savalasa z fylmu "Parszywa Dwunastka". Ten facet ma akurat
              piendziesiontkem i poczul siem dotknienty, po za tym ma nieszczesliwe zycie
              osobistem- kilka kobiet puscilo go s torbami i teraz mieszka otoczony stadem
              srajoncych nan kotow.
              Rady tobje w sprawie wyjazdu niestety nie mogem udzielicz bo tu kazdzy niech
              decyduje za siebiem. Moze ci siem jakos ulozy.
              twoja na zawsze
              pajacynka

              Pees. przepraszam ciem za liczne blendy ale ja prosta kobieta jestem i od dawna
              za granicom (lakerujem blahem samohodowom na nockie czyli 3 zmianem)

              A dalej jusz nie czytaj droga Jolu bo padnie za chwilem brzydki wyras.XXXXXXX
              Zastanawiam siem czy dopierdolic Dyziowi-Baloo raz jeszcze, czy nie?
              • Gość: chuligan Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 20.06.02, 14:43
                pajacyk2 napisał(a):

                brzydki wyras.XXXXXXX
                > Zastanawiam siem czy dopierdolic Dyziowi-Baloo raz jeszcze, czy nie?

                TAK
              • conyo hehehehehehe +hi 21.06.02, 00:59
    • Gość: Karlik Re: Nienawidze Polski IP: *.cpool12.quickclic.net 20.06.02, 14:21
      Masz racje Jola,pakuj sie i jak masz mozliwosc wyjazdu i jakas pomocna dlon na
      poczatek Ci pomoze,to wyjezdzaj z tego kraju,realnie patrzac to Polsce wezmie
      okolo 15-20-lat zeby sie zblizyc do takich krajow jak Hiszpania czy
      Portugalia,a wtedy najlepsze lata bedzieszmiala za soba,ale pamietaj
      ze "EMIGRACJA MOZE BYC BLOGOSLAWIENSTWEM ALE MOZE TEZ BYC PRZEKLENSTWEM",tak
      czy siak zycze Ci powodzenia,pyrsk.
      • bruno555 Jedzie Jola jedzie...! I dobrze robi. 20.06.02, 14:53
        I bardzo dobrze robi.
        Wyjezdzalem w wieku 26 lat i nigdy, k...a, nigdy nie chcialem tam wracac.
        A na poczatku bylo trudno czasami.
        Zawsze zas dopalenia dodawal mi swiadomosc ze alterantywa jest powrot do Polski.
        NY to extra miejsce na start. Ja tu startowalem i tu pozostalem.
        Dalej jest zajebiscie !
    • Gość: CW Do Joli IP: *.sympatico.ca 20.06.02, 14:39
      Spytaj tatusia (szczegolnie, ze jest w domu), dlaczego nie
      kupil ci komputera z polskim literami? One sa takie
      popularne w Polsce.
      • Gość: jola Re: Do Joli IP: 217.153.91.* 20.06.02, 14:52
        Pytalam sie tatusia. Powiedzial zebym w pracy uzywala sluzbowego
        komputera. Jakbys mial jeszcze jakies pytania tatus sluzy pomoca!
        • Gość: CW Do Joli IP: *.sympatico.ca 20.06.02, 15:01
          Do taty: Po ile sa domy w Krakowie?
          Do Joli: Trzymaj te robote, bo w Ameryce to sobie nie
          postukasz na sluzbowym. Moze tak zle nie jest!?!?!?
          • Gość: tato Re: Do CW IP: *.fastres.net 20.06.02, 15:06
            Nie wiem o co ci chodzi ale:
            www.tabelaofert.pl
            • Gość: CW Re: Do CW IP: *.sympatico.ca 20.06.02, 15:11
              Gość portalu: tato napisał(a):

              > Nie wiem o co ci chodzi ale:
              > www.tabelaofert.pl

              Dziekuje bardzo
        • Gość: Piast Re: Do Joli IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 20.06.02, 15:09
          Jola tu nie ma się nad czym zastanawiać Polska jest przegrana, liczy
          jeszcze, że Unia poratuje.
          Ale na zachodzie nie są głupcy po raz pierwszy w Szwecji bardzo przychylnej dla
          Polski usłyszałem wypowiadź, że dopłaty dla rolników to byłaby tylko
          demoralizacja i skutek byłby tylko odwrotny.
          Ja wyjechałem 20 lat temu i to był najmądrzejszy mój krok.
          I w tamtym czasie chyba dla przeciętnego obywatela było o wiele lepiej,
          czyli nawet za 50 lat nic się nie zmieni.
          Mój największy były problem po wyjeździe były sny emigranta budziłem się
          przerażony gdyż sniło mi się, że mieszkam w Polsce.
          • Gość: nonstop Re: Do Joli IP: *.siemens.de / 139.21.41.* 20.06.02, 15:27
            Gość portalu: Piast napisał(a):

            > Jola tu nie ma się nad czym zastanawiać Polska jest przegrana, liczy
            > jeszcze, że Unia poratuje.
            > Ale na zachodzie nie są głupcy po raz pierwszy w Szwecji bardzo przychylnej dla
            > Polski usłyszałem wypowiadź, że dopłaty dla rolników to byłaby tylko
            > demoralizacja i skutek byłby tylko odwrotny.
            > Ja wyjechałem 20 lat temu i to był najmądrzejszy mój krok.
            > I w tamtym czasie chyba dla przeciętnego obywatela było o wiele lepiej,
            > czyli nawet za 50 lat nic się nie zmieni.
            > Mój największy były problem po wyjeździe były sny emigranta budziłem się
            > przerażony gdyż sniło mi się, że mieszkam w Polsce.

            zla ksywe sobie wziales;
            powinno byc: prawdziwy szwed
    • Gość: Franek Re: Nienawidze Polski IP: *.proxy.aol.com 20.06.02, 15:23
      Jolka,tego typu zwrot jezeli jestes Polka nie powinien ci przyjsc do
      glowy.Zycie nie zawsze jest rozowe dzisiaj jestes na dole a jutro bedzie
      lepiej.Co do wyjazdu do Stanow to jak masz gdzie tam sie zaczepic i duda uda
      ci sie dostac wize to jedz,uciulasz trocze pieniedzy i bedzie ci latwiej ruszyc
      z miejsca
    • Gość: CW Do Joli IP: *.sympatico.ca 20.06.02, 15:53
      Co, ciebie tez wywalili z roboty? A taka mloda i taka
      madra.
      • Gość: jola Re: Do Joli IP: 217.153.91.* 20.06.02, 16:07
        Nie wywalili tylko sama sie zwalniam. A jesli chodzi o mnie nawet jakby
        mnie zwolnili dam sobie rade. Bo jak wspomniales jestem mloda.
      • Gość: Jankes Re: Do Joli IP: *.broadcom.com 20.06.02, 18:40

        Jola jedz na Zachod USA.

        100 razy lepiej, ladniej, cieplej/chlodniej.


        Jankes
    • Gość: dorota płyń jola IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 16:12
      spokój i długie ruchy. W NY koniecznie kontynuuj naukę - zacznij od którejś ze
      szkół CUNY. Są niedrogie, otwarte, i w systemie stanowym. Na początek parę
      kursów wieczorowych. Trzaskaj wysoką średnią. Umożliwi Ci to przeniesienie do
      lepszej uczelni (mogę polecić moją alma mater SUNY Stony Brook) już jako
      studentka dzienna. To da Ci wizę studencką i pozwolenie na pracę (tylko na czas
      studiów jednak). Pracujesz i uczysz się. W lecie nie masz wakacji, zapieprzasz
      jak dzika. I cały czas ta wysoka średnia. Ubaw niezły, ale warto. Lepszy start
      niż uciułane pracą na czarno parę groszy.
    • agagoe Histeria 20.06.02, 18:32
      Przeczytam Twoj post Jolu i pomyslalam, dziewczyna przerazona, zalamala sie.
      Przeczytalam nastepne i wiem, ze to czysta histeria. Jesli w Twojej rodzinie
      pracuja dwie z trzech osob, Ty na studiach zarabiasz juz wiecej od swojej mamy
      (no i masz prace biurowa, a nie np. ukladanie towarow noca w supermarkecie)i w
      dodatku jestes osoba zupelnie juz dorosla (pewnie konczysz niedlugo studia)- to
      gdzie tu mowa o przymieraniu glodem i wyjezdzie, jako szansie na PRZETRWANIE?
      Skoro planujesz wyjazd od stycznia, a Twoj tato stracil prace wczoraj, to po co
      dorabiac ideologie o pokrzywdzeniu przez znienawidzony kraj???? Sorry, ale
      zakrawa to na bzdure totalna. Przykre w tym jest dla mnie jedno - wlasnie takie
      osoby gadaja potem za granica co im slina na jezyk przyniesie, a normalni
      Polacy musza tlumaczyc tubylcom, ze nie sa wielbladem...
      W nadziei, ze do wyjazdu rozgoryczenie Ci przejdzie,a kiedys staniesz sie dumna
      Polka,
      aga
      • Gość: kk trafilas w sedno. to samo pomyslalam. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.06.02, 06:07
      • Gość: jola Re: Histeria IP: 217.153.91.* 21.06.02, 09:51
        Jesli jestes w stanie za 2000 zlotych miesiecznie utrzymac caly dom
        (jednorodzinny), oplacic rachunki, ubrac cala rodzine( ja moj brat i
        rodzice), wyzywic, to gratuluje serdecznie. Jesli jeszcze z tej kwoty jestes
        w stanie odlozyc na studia to jestes wielka.
        • agagoe Re: Histeria 21.06.02, 11:40
          Jolka, ja mam nieodparte wrazenie , ze Ty pojecia mylisz. Skoro problemy z
          utrzymaniem willi sa dla Ciebie rownoznaczne z nienawiscia do kraju, to jedz do
          takiego, gdzie przyjma Cie jak gwiazde i ugoszcza na dzien dobry w palacu.
          Pokochaj ten kraj i zapomnij o Polsce. Na pytanie, skad smieszny akcent, zawsze
          mozesz odpowiedziec, ze jestes z Burundi. Tyle, ze jak ci kaza pracowac, dadza
          jako "operce" jeden pokoj i humory dziecka oraz pani domu zamiast spodziewanego
          kawioru, to pewnie nie pozostanie Ci nic innego jak znienawidzic caly swiat
          ("czysta, niczym nieskalana nienawiscia" oczywiscie). Na szczescie pozostanie
          Ci jeszcze kosmos do kochania.
          Wydoroslejesz w swoim tempie w miare zbierania doswiadczen, tylko blagam cie o
          jedno: NIE UTRUDNIAJ TAKIM GADANIEM I BIADOLENIEM ZYCIA INNYM POLAKOM!!!
          z nadzieja,
          aga
        • Gość: kk Re: Histeria IP: *.jci.com 21.06.02, 22:21
          jak u nas w domu bylo cienko, to sie odnajmowalo pokoj. Za studia nie placilam,
          poszlam na takie zwyczajne... nie mowie ze to wygoda, tylko chodzi mi o fakt ze
          przepasc cie dzieli od ludzi, w ktorym w Polsce jest naprawde ciezko.

          W tym swietle twoja nienawisc do Polski brzmi dziecinnie. I jakie masz na to
          rozwiazanie? Przerwac studia i wyjechac jako Au Pair?? To wiesz, duuuzo wody
          uplynie nim znow sie zmierzysz z takim wyzwaniem jak placenie za jednorodzinny
          dom.


          Gość portalu: jola napisał(a):

          > Jesli jestes w stanie za 2000 zlotych miesiecznie utrzymac caly dom
          > (jednorodzinny), oplacic rachunki, ubrac cala rodzine( ja moj brat i
          > rodzice), wyzywic, to gratuluje serdecznie. Jesli jeszcze z tej kwoty jestes
          > w stanie odlozyc na studia to jestes wielka.

    • Gość: PawelD Re: Nienawidze Polski IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 20.06.02, 19:15
      bol...

      trzymaj sie!
      ja nie nienawidze Polski - nawet ppowodzilo mi sie zawodowo lepiej,
      ale moge Cie zrozumiec...

      chyba musisz odreagowac...

      Tak czy siak: to Twoje zycie...
      sugestia - skontaktuj sie z ambasada Australii - to dobry kraj na emigracje;
      warto cos takiego rozgrywac na kilka frontow.

      a stad to juz bedziesz jezdzila gdzie chciala...

      pozdrowko

      PawelD
      www.NegotiationSecrets.com
      www.SekretyNegocjacji.com
      • Gość: Kraken Re: Nienawidze Polski IP: *.ipt.aol.com 20.06.02, 19:41
        Rzadko tu zagladam,ale zafrapowal mnie tytul i z uwaga przeczytalem wszystkie
        wypowiedzi-Polacy(ci w kraju)-jestescie wrecz ohydni!!Dziewczyna jest
        zalamana,i kombinuje w "dobra strone"(ja osobiscie radzilbym Europe zachodnia-
        ale okazji sie nie wybiera)-a wy staracie sie ja w znacznej czesci "stratowac"-
        to wrecz zenujace-Jolu,nie przejmuj sie tymi ujadajacymi "polaczkami"-oni sa
        jak ten pies ogrodnika,co to sam nie zje i drugiemu nie pozwoli,moge sie
        zalozyc,ze gdyby do nich los sie usmiechnal(w kwestii mozliwej emigracji)-
        posciliby ten dzien do konca zycia lezac krzyzem na kamieniach!!
        Jesli masz zapewniony start-trzymaj sie swej decyzji(choc ja radzilbym
        przeniesc sie z NY raczej na prowincje(Pensylvania,Connecicut,Massachusets)-
        mniej Polakow,wiec i wiekszy spokoj,chociaz gdzie psiakrew brakuje
        tego "towaru"-no i nieco nizsze koszty utrzymania,co jest chyba kwestia
        niebagatelna-Ny jest ponoc diabelnie drogi!
        SLOWEM-ZYCZE CI WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA TEJ NOWEJ DRODZE ZYCIA-GLOWA DO
        GORY "AND KEEP SMILING"!!!
        • Gość: PaweLD Kraken - nie mow Polaczki, co? IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 20.06.02, 21:59
          sympatycnie zewyrazasz zrozuminie dla Joli,
          ale okreslenie ,,Polaczki" tez mi brzmi ohydni...

          sprobuj tez zrozumiec ze z kolej dla wielu to,,nienawiedze" brzmi ohydnie...

          pozdr
          Pawel
    • optymistka Re: do tych co chca wyjechac z Polski... 20.06.02, 20:28
      ... nikt na Boga Was nie krytykuje, nie potepia, ani tez nie
      zatrzymuje. Swiat stoi otworem (?) wiec w droge na poszukiwanie swego
      miejsca na tej planecie. To jest wspaniala szkola zycia, choc sa i
      tacy, ktorzy tym doswiadczeniom nie podolaja.

      Jednak gloszenie hasel typu "nienawidze Polski" mnie osobiscie wkurza
      niesamowicie, nazwanie kogos takiego palantem to okreslilabym pieszczota.
      Ja do takich ludzi czuje obrzydzenie, tacy ludzie napawaja mnie
      pogarda. Takim ludziom nie dam nawet okruszka chleba. Dlatego, ze oni
      nie maja szacunku do tego chleba.
      Z doswiadczenia wiem, ze takim, ktorzy sraja na swe gniazdo gowno
      pozniej wychodzi. Czas skonczyc z postawa roszczeniowa. Nic sie
      nikomu nie nalezy. trzeba samemu o siebie zadbac.
      No to sobie ulzylam.
      • agagoe Re: do tych co chca wyjechac z Polski... 20.06.02, 20:40
        Jak ktos chce wyjechac, nawet na zawsze - nic mi do tego, w koncu jak to sie
        mowi "podroze ksztalca". Ale dlaczego robi przy okazji niedzwiedzia przysluge
        wszystkim innym rodakom, ktorzy tez sa za granica i okazuje swoj brak szacunku
        dla samego (samej) siebie w sposob, ktory szkodzi ogolnie wizerunkowi Polaka? W
        dodatku, nie wiem czy zauwazylas, wiekszosc ludzi odpisujacych na posty, nie
        zauwaza nawet roznicy miedzy zacheta do emigracji, a opluwaniem swojego
        kraju... Dobrze, ze ide wieczorem na fajna impreze, bo tez musze sobie ulzyc...
        zalamana,
        aga
        • optymistka Re: jasne, ze zauwazylam ......... 20.06.02, 21:09
          agagoe napisał(a):
          < nie wiem czy zauwazylas, wiekszosc ludzi odpisujacych na posty, nie
          > zauwaza nawet roznicy miedzy zacheta do emigracji, a opluwaniem swojego
          > kraju...>


          ... i napawa mnie to smutkiem.

      • Gość: BeGe Re: do tych co chca wyjechac z Polski... IP: *.sn.g.bonet.se 20.06.02, 20:42
        Demagogia !
        Ja też wyjechałem bo,że nie dało rady żyć w tym kraju jest prawdą
        czy to jest sranie w swoje gniazdo.
        Nigdy w Polsce nie będzie lepiej dopóki ludzie nie wyjdą
        z tej obłudy - białe jest białe a czarne czarne.
        Trochę dystansu i krytycyzmu.
        Normalnie rozwijający się kraj to taki który potrafi głośno śmiać się
        ze swoich wad oraz ma szacunek do zwierząt.


        • optymistka Re: kto tworzy kraj ? Ludzie, prawda ? 20.06.02, 21:13





          • agagoe O Australijce 20.06.02, 21:35
            Nie da sie ukryc, ze kraj (i opinie o nim) tworza ludzie. Angielskiego uczy
            mnie Australijka (corka emigrantow z Danii). Na swieto narodowe Au przyniosla
            takie slodkie ciasteczka, upiekla cala miske i czestowala grupe. Kiedy sie
            okazalo, ze mam za duzo nieobecnosci, jako kare kazala mi isc do mediotheki i
            przez odpowiednia ilosc godz. robic rozne cwiczenia (wymowa, idiomy etc.).
            Kiedy sie okazalo, ze z powodu nieobecnosci nie mam wszystkich potrzebnych do
            koncowego testu kopii, umowila sie ze mna w miejscu wygodnym dla mnie (a jedzie
            przez cale miasto!), aby mi je podrzucic i ew. wytlumaczyc, co bedzie potrzeba.
            Da sie jej nie wierzyc, gdy opowiada, jacy fajni sa Australijczycy? Opinie o
            kraju robia ludzie...
            aga
          • Gość: Ola Jolu, good luck IP: *.corp.redshift.com 20.06.02, 21:39
            Jolu, jestes w wieku mojego syna. Mysmy wyjechali 20 lat temu i nigdy nie
            zalowalismy naszej decyzji. Wrecz przeciwnie, czesto nie mozemy uwierzyc ze
            jest nam dane zyc w tym wspanialym Kraju. Poczatki nie byly latwe ale nawet
            wtedy cieszylismy sie kazdym dniem ze jestesmy tutaj a nie w Polsce.
            I nie chodzi mi o finansowa satysfakcje. USA oferuje duzo wiecej niz $$$.
            Z tego co piszesz wiem ze dasz sobie rade. NYC jest jak dzungla, albo kochasz
            albo nienawidzisz. Napewno jest fascynujacym miastem ale dla silnych. Pamietaj,
            USA to prawie kontynent. Jakze inaczej jest w Kansas, czy na Alasce czy na
            Florydzie.
            W Twoim wypadku droga do sukcesu widze w wyksztalceniu i byciu sponsorowana
            przez firme aby dostac Zielona Karte, lub w bogatym mezu. Sadze ze to pierwsze
            ma wieksze gwarancje na sukces.
            Ali, zgadzam sie z Twoimi wypowiedziami. Jak mysmy wyjezdzali do USA moja
            przyjaciolka odrzucila ta mozliwosc. Teraz jej corka , po studiach, stara sie
            wyjechac z Polski bo nie widzi dla siebie szansy na normalne zycie.
            I tak to historia sie powtarza od wielu, wielu pokolen.
            Polska jest jaka jest. Ani ja nienawidze ani kocham. Jest mi obojetna.
        • rose2 RE: DO JOLI 20.06.02, 21:27
          Droga Jolu,
          Przeczytalam uwaznie Twoj post i chcialabym cos w zwiazku z tym napisac. Po
          pierwsze NIE REZYGNUJ z ukonczenia studiow w Polsce. Nie wiem na ktorym roku
          jestes (masz juz licencjat?) moze na czwartym. Jesli jestes na czwartym, zostal
          Ci TYLKO rok. Jesli na trzecim to koniecznie obron licencjat. Nie wierz, ze to
          co robisz w Polsce nie bedzie uznane na tzw. zachodzie. Ja ukonczylam studia w
          Polsce i nikt mnie nigdy nie prosil o nostryfikacje dyplomu. Wystarczy, ze raz
          sie zalapiesz do pracy w zawodzie (warunek dobra znajomosc jezyka obcego) i
          nikt Cie wiecej nie zapyta o dyplom, twoje doswiadczenie bedzie kluczem do
          sukcesu, bo tak naprawde w pracy dopiero zaczyna sie nauka. Jesli znasz dobrze
          angielski i masz dyplom z Polski, to nie musisz zaczynac od zera. Co moze
          zaoszczedzic Ci wiele lat trudu!!! Zaznaczam oczywiscie, ze takie dyplomy jak z
          medycyny czy z farmacji musisz nostryfikowac. Choc slyszalam o przypadkach
          kontraktow lekarzy w USA bez nostryfikacji, no ale do tego musisz
          najpierw "wybic sie" w Polsce, no ale jesli nie masz plecow... Bla bla
          Chodzi o to, ze nie musisz byc wybitnie zdolna osoba (ja nie jestem) aby
          osiagnac cos za granica, tam rowniez sa ludzie mniej lub bardziej zdolni. I
          wierz mi jest wile tych mniej zdolnych...Musisz byc ambitna, gotowa do
          poswiecen i przede wszystkim optymistycznie patrzec w przyszlosc(bo tych co
          marudza nikt nie chce...)i pozbadz sie KOMPLEKSOW, nigdy nie wstydz sie swojego
          pochodzenia - aga juz o tym pisala.
          Druga rzecz to USA nie jest jedynym krajem na swiecie gdzie sie mozna dobrze
          ustawic. A prawda jest taka, ze moze w USA to byc bardzo bolesne, poniewaz tam
          dochodza ogromne roznice kulturowe. Napisz koniecznie co studiujesz, a moze juz
          napisalas a ja przeoczylam. Zawsze mozna zaczac od Warszawy, a potem w swiat :o)
          • Gość: marcee Re: rose2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 21:46
            W wawie nie jest łatwo obecnie. Skonczylo sie kiedy bezrobocie siegalo zaledwie
            3%. Obecnie dzieja sie tam straszne rzeczy, brak stabilnoscii w pracy, male
            pensje...Nie wyglada to dobrze tez jak sie moze wydawac z perspektywy oceanu.
            Recesja ogolna. JOla moze odczuwac nienawisc niestety do tego wszystkiego bo
            samej minieraz słabo z tego wszystkiego...
            • Gość: jot-23 Re: rose2 IP: *.dyn.optonline.net 20.06.02, 22:01
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > W wawie nie jest łatwo obecnie. Skonczylo sie kiedy bezrobocie siegalo zaledwie
              >
              > 3%. Obecnie dzieja sie tam straszne rzeczy, brak stabilnoscii w pracy, male
              > pensje...Nie wyglada to dobrze tez jak sie moze wydawac z perspektywy oceanu.
              > Recesja ogolna. JOla moze odczuwac nienawisc niestety do tego wszystkiego bo
              > samej minieraz słabo z tego wszystkiego...


              ale jesli sie jest dobrym, to chyba znalezc prace za , powiedzmy 12k
              miesiecznie, po studiach to chyba ciagle nie taki znowoz wielki problem co?
              • Gość: aniutek Re: rose2 IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 21.06.02, 02:33
                Gość portalu: jot-23 napisał(a):

                >
                > ale jesli sie jest dobrym, to chyba znalezc prace za , powiedzmy 12k
                > miesiecznie, po studiach to chyba ciagle nie taki znowoz wielki problem co?

                12K zl.....chyba snisz JOT 23, za 2k raczej

            • rose2 Re: rose2 20.06.02, 22:49
              Nie wiem jak jest teraz w wawie. Ale 5 lat temu tez rozowo nie bylo. Wyslalam
              chyba z 10 CV, moze dostalam 3 odpowiedzi. Dostalam prace, gdzie po roku szef
              podlozyl mi swinie i musialam odejsc, bylo mi ciezko kilka miesiecy bez pracy.
              Ale sie zaparlam, stwierdzilam, ze musi sie udac. Dostalam prace, potem nowyy
              szef w nowej firmie zapytal chcesz jechac do XXX, a ja na to czemu nie... I tak
              sie zaczelo... Nie zaluje!
              • Gość: marcee Re: rose2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 07:48
                w wawie jest roznie, co firma to inny kapitalista w roli szefa. znam tez takie
                firmy gdzie ludzie niezbyt rozgarnieci zarabiaja po 9 k, sa tez bardzo
                wyksztalceni i mniej niz 2 k
                regul nie ma
                na pewno jest latwiej niz w krakowie, ale to nie ten zcas jak kilka lat temu
                kiedy mozna bylo sie jakos urzadzic latwo
        • Gość: XYZ Re: do tych co chca wyjechac z Polski... IP: *.enter.net 20.06.02, 21:32
          Gdzies tam pisalem o swoich wyjazdach i powrotach z Niemiec,Szwajcarii to
          znowu z Niemiec,i nigdy nie oplulem wlasnego kraju a powodow byloby a raczej
          wymowek bardzo duzo/Balcerowicz i inni;SB;/na plucie we wlasne gniazdo.I to mi
          bardzo pomoglo w ciezszych chwilach.
          Zycze Ci samego optymizmu !!!

          Moje motto na zycie ;zeby cos miec trzeba to bardzo chciec;
          i zawsze to mam TEGO TOBIE BARDZO ZYCZE
          Powodzenia z Powazaniem XYZ
          Ps.Obecnie w USA
    • brzoza7 Re: Nienawidze Polski 20.06.02, 23:06
      Gość portalu: Jola napisał(a):

      > Wczoraj okazalo sie ze moj tata stracil prace, moja rodzina zostaje niemal
      > bez srodkow do zycia. Zostaje maja skromna wyplata i wyplata mojej
      > mamy ktora jest jeszcze skromniejsza. Musze przerwac studia, i pomoc.
      > Bo przy tak olbrzymim bezrobociu moj tata nie znajdzie pracy, przeciez jest
      > kolo 50 tki. I mam pytanie, jak w tym przekletym kraju sie utrzymac? Mam
      > odlozone pieniadze, pakuje manatki i lece do USA. Jako Au Pair. Moze
      > uda mi sie poszukac czegos dodatkowego. Nawet jesli wiekszosc ludzi
      > powie ze to najwieksza glupota, ze tam tez nie jest rozowo. Tam mam
      > przynajmniej nadzieje ze nie umre z glodu. Tu nie bede miala nic,nawet
      > wyksztalcenia na ktorym mi tak bardzo zalezy. Tak wlasnie zyje przecietny
      > POLAK.... Albo sie utopie albo wyplyne..... Moze temat: Nienawidze Polski
      > jest zbyt brutalny, ale wczoraj naprawde to poczulam. Czysta, niczym
      > nieskalana nienawisc....

      Dostaniesz po dupie ,dostaniesz !! Jedż jedż do USA jako Au - Apir oni tylko
      czekają tam na takie głupie jak ty rzeby tylko Cię wykorzystac będziesz robic
      tyle że nawet ci czsu ani siły nie wystraczy na to żeby zarobic wiecej !
      • Gość: jot-23 Re: Nienawidze Polski IP: *.dyn.optonline.net 20.06.02, 23:09
        brzoza7 napisał(a):

        > Gość portalu: Jola napisał(a):
        >
        > Dostaniesz po dupie ,dostaniesz !! Jedż jedż do USA jako Au - Apir oni tylko
        > czekają tam na takie głupie jak ty rzeby tylko Cię wykorzystac będziesz robic
        > tyle że nawet ci czsu ani siły nie wystraczy na to żeby zarobic wiecej !

        kto wie moze joli, te "dostawanie w dupe" doslownie moze sie spodobac. nie
        wyrokujmy juz teraz, jak mowi minister z Izraela "To each his fate."

        • Gość: Jan Re: Kocham Polske!. IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 00:02
          Gość portalu: jot-23 napisał(a):

          > brzoza7 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Jola napisał(a):
          > >
          > > Dostaniesz po dupie ,dostaniesz !! Jedż jedż do USA jako Au - Apir oni tyl
          > ko
          > > czekają tam na takie głupie jak ty rzeby tylko Cię wykorzystac będziesz ro
          > bic
          > > tyle że nawet ci czsu ani siły nie wystraczy na to żeby zarobic wiecej !
          >
          > kto wie moze joli, te "dostawanie w dupe" doslownie moze sie spodobac. nie
          > wyrokujmy juz teraz, jak mowi minister z Izraela "To each his fate."
          >


          > Ja kocham Polske i to bardzo.Polska dala mnie mozliwosc ukonczenia studiow
          > technicznych (elektronika).W roku 1988 Polska otworzyla tez moje oczy na swiat
          > i dala paszport.Patriotyzm i inne wartosci narodowe spakowalem do walizki i
          > wyjechalem.Poprostu nie wierzylem,ze w Polsce moze byc normalnie.Dzis moge
          > powiedziec,ze byla to najlepsza decyzja jaka podjalem.Od roku 1988 nigdy Polski
          > nie odwiedzalem i tak naprawde nie wiem czy kiedykolwiek odwiedze Ojczyzne.
          > Nie ukrywam prze nikim,ze jestem Polakiem i nie wstydze sie polskiego
          > pochodzenia bo i w jakim celu mialbym to robic.Zawsze ciesze sie kiedy polscy
          > sportowcy,artysci i inni Polacy odnosza sukcesy i zawsze im kibicuje.
          > Polska jest jaka jest a wielu jej mieszkancow nie ma praktycznie zadnego wplywu
          > na to co dzieje sie dzisiaj w kraju.Od dawna wiadomo,ze nie klasa a kasa rzadzi
          > i tak jest na calym swiecie a ludzie karmieni sa propaganda i nadziejami.
          > Syty czlowiek nigdy nie rozumial glodnego.Mysle,ze ci,ktorzy maja szanse
          > na wyjazd i godniejsze zycie powinni z tej szansy skorzystac a nie narzekac na
          > Polske.
          • Gość: CW Re: Kocham Polske!. IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 00:17
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            W roku 1988 Polska otworzyla tez moje oczy na s
            > wiat
            > > i dala paszport.

            A wierszyk chociaz powiedziala Polska Ludowa?

            Lady i morza przemierzam,
            kule ziemska z otwartym czolem.
            Polski mam paszport na sercu.
            Skad pytam, skad go wzialem.
            A wzialem go z dumy i trudu.
            Ze znoju codziennej pracy.
            Ze stali, z zelaza, z wegla.
            A wegiel to koks, to antracyt.
            • Gość: Jan Re: Kocham Polske!. Do CW. IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 06:30
              Gość portalu: CW napisał(a):

              > Gość portalu: Jan napisał(a):
              >
              > W roku 1988 Polska otworzyla tez moje oczy na s
              > > wiat
              > > > i dala paszport.
              >
              > A wierszyk chociaz powiedziala Polska Ludowa?
              >
              > Lady i morza przemierzam,
              > kule ziemska z otwartym czolem.
              > Polski mam paszport na sercu.
              > Skad pytam, skad go wzialem.
              > A wzialem go z dumy i trudu.
              > Ze znoju codziennej pracy.
              > Ze stali, z zelaza, z wegla.
              > A wegiel to koks, to antracyt.

              > Niestety ale wierszyka nikt mnie nie dal na droge.Po drugie nie moglbym go
              > czytac.Kiedy najwiekszy elektryk w historii Polski zapalil swiatlo, stracilem
              > w tym blysku wzrok i ogarnela mnie pomrocznosc.Paszport mam w kieszeni a nie na
              > sercu i nie wzialem go z dumy i trudu a z Wydzialu Paszportowego KWMO.
              > Dzisiaj ze znoju codziennej pracy przemierzam lady i morza z podniesionym czolem
              > I co w tym takiego dziwnego?. Poprostu zyje w normalnym kraju.
              • Gość: CW Re: Kocham Polske!. Do CW. IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 08:01
                Gość portalu: Jan napisał(a):

                > Gość portalu: CW napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Jan napisał(a):
                > >
                > > W roku 1988 Polska otworzyla tez moje oczy na s
                > > > wiat
                > > > > i dala paszport.
                > >
                > > A wierszyk chociaz powiedziala Polska Ludowa?
                > >
                > > Lady i morza przemierzam,
                > > kule ziemska z otwartym czolem.
                > > Polski mam paszport na sercu.
                > > Skad pytam, skad go wzialem.
                > > A wzialem go z dumy i trudu.
                > > Ze znoju codziennej pracy.
                > > Ze stali, z zelaza, z wegla.
                > > A wegiel to koks, to antracyt.
                >
                > > Niestety ale wierszyka nikt mnie nie dal na droge.Po drugie nie moglbym go
                >
                > > czytac.Kiedy najwiekszy elektryk w historii Polski zapalil swiatlo, straci
                > lem
                > > w tym blysku wzrok i ogarnela mnie pomrocznosc.Paszport mam w kieszeni a n
                > ie na
                > > sercu i nie wzialem go z dumy i trudu a z Wydzialu Paszportowego KWMO.
                > > Dzisiaj ze znoju codziennej pracy przemierzam lady i morza z podniesionym
                > czolem
                > > I co w tym takiego dziwnego?. Poprostu zyje w normalnym kraju.

                RENCE I PIERSI MNIE OPADLI
                (Zona radzila napisac No comments)
    • conyo Re: Nienawidze Polski 21.06.02, 01:14
      W ciagu dnia myslaem pare razy o Joli i jej wyprawie za ocean. Nagle mnie
      olsnilo o co chodzi. Jola usiluje wyprostowac bledy taty (i mamy), ze w pore
      nie wyjechali za granice jak znakomita wiekszosc forumowiczow. Czyli za grzechy
      ojca odpowiada corka. Zachodzi wiec pytanie, co robil jej tata w czasie w tych
      ostatnich, powiedzmy 22 lat? Byc moze byl 'internowany', potem jakis strajk -
      moze. Potem troche kaszany (TM J-23), potem troszke miodu i zycie sie nagle
      skonczylo przy 50-ce bo z pracy wywalili (nie, praca sie skonczyla - nb. taka
      prace dostac w USA mozna na kazdym rogu kilka tylko gorzej z takiej pracy
      wyzyc). Czy to jego wina ze go wylali? Tak, bo tam pracowal. A gdyby byl
      pracowal np. w USA i wtedy go wylali? To bylby bezrobotnym (po 50-ce) w USA. I
      tu jest roznica miedzy bezrobotnymi w Polsce i np. w USA. Jaka? Wiadomo. Jolu,
      to nie twoja wina ze cos nienawidzisz, to jest wina tych wszystkich co zostali
      i tych co wyjechali, ze nienawidzisz Polski. Najwieksza wina to twoich
      rodzicow, ze cie 'mieli'. Musze przyznac, ze zylem w lepszych czasach bo nigdy
      nie odczuwalem nienawisci do Polski. Tak - do jakiegos tam Bolka i Lolka, ale
      nigdy do wlasnego kraju. Tak nas, bezboznie, uczono. Ty jak widze, jestes
      bardzo poboznie nastawiona ale cos tam z tym twoim wychowaniem ogolno-
      patriotyczno-dobrozwyczajowym mocno szwankuje. Teraz moral dla ciebie: jak
      zdecydujesz sie miec dziecko to pamietaj ze taki szczyl czy szczylowa za 22
      lata ci powie: po ch. mnie wydalas na swiat w kraju ktorego nienawidze? Co cie
      opetalo, ze mnie mialas?

      • Gość: dorota czy to jakaś mania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 01:22
        najpierw rozmnożyli się Brunoni (przez podział) i zaczęli prowadzić między sobą
        dyskusje. Bleee. Potem Bożena L wypączkowała Bożenę l. Teraz Ty, Conyo, z
        uporem maniaka o rozciąganiu i rozrodczości. Czy to ta pora? Czy to okres
        godowy?
        Znowu coś przegapiłam.
        • brunotrzypiatki Conyo..... 21.06.02, 01:28
          Niezla wypowiedz.
          Wlasnie sobie uswiadomilem, ze nigdy nie powiedzialbym, ze nienawidze
          Ameryki...moze dlatego ze niegdy w zyciu nie powiedzialem, ze nienawidze
          Polski???
          Zawsze natomiast szczerze i z serca nienawidzilem czerwonych swin...
          Tej nienawisci nie wsydze sie i nigdy nie bede.

          PS.
          Dorota ty pedale.
          • Gość: dorota opanuj się brunonie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 01:37
            brunotrzypiatki napisał(a):

            > Dorota ty pedale.

            Wiem, że mnie kochasz. Ale to niemożliwe. Porzuć wszelką nadzieję.
            Zresztą...
            Pedałem byłam wczoraj. Dziś jestem grubą babą.

            attempt to be cool

          • conyo Bruno3piatki 21.06.02, 02:13
            dzieki - pochwala z ust takiego mistrza piora jak ty powoduje, ze lece na
            wrotki.
        • Gość: jot-23 Re: czy to jakaś mania IP: *.dyn.optonline.net 21.06.02, 01:33
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > najpierw rozmnożyli się Brunoni (przez podział) i zaczęli prowadzić między sobą
          >
          > dyskusje. Bleee. Potem Bożena L wypączkowała Bożenę l. Teraz Ty, Conyo, z
          > uporem maniaka o rozciąganiu i rozrodczości. Czy to ta pora? Czy to okres
          > godowy?
          > Znowu coś przegapiłam.

          Dorota, sa ciekawsze tematy, mnie frapuje juzio doktorant (laborant?) z
          harwardu, co tu sie chce nostryfikowac przy pomocy kolektywnej wiedzy wszystkich
          brunonow, ale z durgiej strony mu teskno do dobrych szans zawodowych w polsce
          (on jest dobry, wiec nie ma problemu)... moze cos w ten desen dorota? masz cos
          do dodania?

          • Gość: dorota nie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 01:43
            Gość portalu: jot-23 napisał(a):

            >
            > Dorota, sa ciekawsze tematy, mnie frapuje juzio doktorant (laborant?) z
            > harwardu, co tu sie chce nostryfikowac przy pomocy kolektywnej wiedzy wszystkic
            > h
            > brunonow, ale z durgiej strony mu teskno do dobrych szans zawodowych w polsce
            > (on jest dobry, wiec nie ma problemu)... moze cos w ten desen dorota? masz cos
            > do dodania?
            >
            nie mam nic do dodania. Jako szowinistka jestem uprzedzona do Austriaków, banków,
            lecz przedewszystkim do służby zdrowia (Polska, USA wsio rawno). Rozterki
            konowała in spe są mi obojętne. Lecz jest to ewidentny "przypadek" - bredzi, może
            spija spirytus z preparatów.

            • Gość: tato Re: nie IP: *.fastres.net 21.06.02, 01:44
              Gość portalu: dorota napisał(a):

              > Gość portalu: jot-23 napisał(a):
              >
              > >
              > > Dorota, sa ciekawsze tematy, mnie frapuje juzio doktorant (laborant?) z
              > > harwardu, co tu sie chce nostryfikowac przy pomocy kolektywnej wiedzy wszy
              > stkic
              > > h
              > > brunonow, ale z durgiej strony mu teskno do dobrych szans zawodowych w pol
              > sce
              > > (on jest dobry, wiec nie ma problemu)... moze cos w ten desen dorota? masz
              > cos
              > > do dodania?
              > >
              > nie mam nic do dodania. Jako szowinistka jestem uprzedzona do Austriaków, bankó
              > w,
              > lecz przedewszystkim do służby zdrowia (Polska, USA wsio rawno). Rozterki
              > konowała in spe są mi obojętne. Lecz jest to ewidentny "przypadek" - bredzi, mo
              > że
              > spija spirytus z preparatów.
              >

              .A do Leszka M.?
        • Gość: emil Re: czy to jakaś mania IP: 5.2.1D* / *.public.svc.webtv.net 21.06.02, 01:48
          Jolu , owiem ci tylko jedno -21 lat temu wyjechalem i dziekuje Bogu za te decyzje. Doradze ci tylko to :nie lap sie za chlanie wody , trzymaj sie z daleka od narkotykow. Dogladanie dzieci jest dobre na poczatek. Po pewnym czasie poznasz troche ludzi , pojdziesz do szkoly , znajdziesz lepsza prace i zycie zacznie ci sie ukladac. Poczatki nie beda latwe ale z czasem bedzie lepiej.Dam ci jeszcze jedna rade - naucz sie kakretnego zawodu. Ameryka uslana jest specjalistami wielu dziedzin. Pare miesiecy sprzatal , gdzies pilnowal dziadka , potem jezdzil na taryfie itp.Wniosek jest z tego taki ze ludzie tacy po 20 latach obracja sie wokol malo platnych zawodow 6-7 doll. na godz i wtedy zycie jest ciezkie.Ucz sie czegos .Co do pobytu stalego to sa sposoby. Ale to poznasz po przyjezdzie. Powodzenia.
          • conyo Re: czy to jakaś mania 21.06.02, 02:00
            ucz sie czegos... A co ty studiowalas w Polsce?



    • Gość: dorota Rodzic i Kapitan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 01:58
      Co jest Rodzicielu, najpierw mnie ubrałeś w wąsy, teraz w Leszka M. Skwasiłeś
      się czy co? A może to upał w bella Italia?
      Kapitanie, zamiast borykać się z Józefem, wyjaśniłbyś zagadkę Bożeny L. Mnie
      się to wszystko nie chce złożyć do kupy. Dziwne.
      • jajecznica1 Nienawidz ludzi glupkowatych w tym kraju 21.06.02, 02:09
        Polska jest dobra , ma gory i morze tylko za duzo pojebancow i cwaniakow tam
        zyyje, ktorzy tylko patrza jak wyruchac jeden drugiego i w huja zrobic ,stad
        sie biora polscy milionerzy , biznesmani i inni nadziani forsa, glupi robol
        nie ma szans na nic , zostaje - emigracja !!
        • conyo Re: Nienawidz ludzi glupkowatych w tym kraju 21.06.02, 02:28
          Powiedzmy, ze Kwachu proponuje ci dzisiaj stanowisko premiera. Powiedzmy ze
          przyjmujesz. Jak z tego wyjdziesz za 5 lat? Narutowicz. W najlepszym razie na
          forum, chyba ze rece w Wisle. Nie warto brac.

          Popatrz na tate Joli. Ten facet nastraja mnie filozoficznie. Cale 20 lat pobytu
          tam i na nic. Nie jest ani milionerem, ani emigrantem, ani nie 'powiazany', ani
          nie nawiedzony, a wkazdym razie nie wystarczajaco. K., a ja myslalem, ze tam
          wystarczy byc i juz to wszystko jakos leci bo sie czlowiek dogada czy opije.
          Pisalem rok temu na polskim forum, ze real estate sie rozwala. Zakrzyczeli mnie
          ze nieprawda. Rok temu mowilismy o investowaniu: madrzy z forum propagowali
          maklerow i przedruki poradnikow. Jest kilku ludzi ktorzy maja 4-wymiarowe
          widzenie a reszta musi sie zadowolic trojka. Cieszy mnie moje dobre wychowanie
          z PRLu, kurde.
          • Gość: dorota bo jesteś idealistą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 02:40
            Conyo, i wymagasz zbyt wiele. Większość ludzi to takie tatyjoli - ludzie bez
            właściwości. Kiedy parę m-cy temu Belka wykombinował 20% podatek cap.gains,
            zapytano czy kapitał nie ucieknie (były pewne furtki jak zwykle). Belka
            odpowiedział, że nie, bo większość ludzi kieruje się konserwatyzmem i inercją.
            To się sprawdza we wszystkim. Oczekujesz fajerwerków finansowego geniuszu na
            zwykłym forum? Jeśli są tam jakieś brzytwy, to tylko po to aby właśnie podbijać
            bembenek i manipulować. Im bardziej masz rację, tym głośniej krzyczą. Bo się
            wyda i oni stracą.
            • conyo Re: bo jesteś idealistą 21.06.02, 03:46
              > Conyo, i wymagasz zbyt wiele.
              =dobra, moze i tak.

              >Większość ludzi to takie tatyjoli - ludzie bez właściwości.
              =GENIALNA OBSERWACJA!!!

              >bo większość ludzi kieruje się konserwatyzmem i inercją. To się sprawdza we
              wszystkim.
              ==GENIALNE!!!! O dawna szukalem odpowiedzi skad sie tylu idotow bierze (poza
              forum, oczywiscie). To nie sa idioci, oni sa po prostu "inaczej" (TM J-23)

              >Oczekujesz fajerwerków finansowego geniuszu na zwykłym forum?
              =Nawet nie to. Chcialem, zeby ktos skorzystal. Rok wczesniej. Taki np. tatajoli

              >Jeśli są tam jakieś brzytwy, to tylko po to aby właśnie podbijać bembenek i
              manipulować. Im bardziej masz rację, tym głośniej krzyczą. Bo się wyda i oni
              stracą.
              == Wiesz co, jestes genialna.

              Musze przyznac, ze jest tu kilka madrych czaszek finansowych na forum, ktore
              wiedza co i jak jest grane. CNN i Blomberg to wysiadaja przy naszym forum
              finansowym. Nic sie nie ukrylo ostatnim razem. A rok pozniej: okazuje sie
              wszystko prawda.


    • Gość: goodluck Re: Nienawidze Polski IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 04:26
      Jola,

      Pare linkow ktore moga Ci sie przydac. Te organizacje
      sa "wyprobowane" i napewno Ci pomoga.

      polonia-technica2.home.att.net/pdf/ListBiz.pdf

      www.njcommunity.org/puc/

      Miedzy polakami jest tak samo jak wsrod innych
      narodowosci - niektorzy ci podstawia noge i
      wykorzystaja, inni pomoga bezinteresownie. Good Luck!
    • Gość: aniutek Re: Nienawidze Polski IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 21.06.02, 04:36
      Jola - powodzenia smile
      Mieszkam w NYC, studiuje i pracuje moze bede mogla jakos Ci pomoc, jesli masz ochote
      napisz aniutek@mac.com
      • brunotrzypiatki Do Doroty z oporami.... 21.06.02, 05:33
        Dorota, chociaz ciagle podejrzewam ze jestes pedalem, musze wyrazic ci
        najwyzsze uznanie za twoj post do Radcy nt. jego zmarlego syna.
        Zgadzam sie z toba w pelni....
        Tak trzymaj, zycie, zycie raz jeszcze a nie smierc, kurwa !!!!!
      • Gość: burak Re: Nienawidze Polski IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 06:36
        Gość portalu: aniutek napisał(a):

        > Jola - powodzenia smile
        > Mieszkam w NYC, studiuje i pracuje moze bede mogla jakos Ci pomoc, jesli masz o
        > chote
        > napisz aniutek@mac.com

        Aniutek na ciebie liczy cala polska mlodziez
        jestes wspaniala
        • Gość: Bozena L Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 06:48
          > > napisz aniutek@mac.com

          Ten "mac" to od macacza?
          • Gość: burak Re: Nienawidze Polski IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 08:07
            Bozenko nie napalaj sie
            nikt nie bedzie cie macal
            • Gość: Bozena L Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 08:10
              Gość portalu: burak napisał(a):

              > Bozenko nie napalaj sie
              > nikt nie bedzie cie macal

              Buraku, Ty mnie jeszcze nie widziales. Rece same by sie
              rwaly do... wszystkiego.
          • Gość: XYZ Re: Nienawidze Polski IP: *.enter.net 21.06.02, 08:11
            Jezeli bedziecie potrzebowali pomocy w NYC jestem do Waszych uslug XYZ
            • Gość: Jola Re: Nienawidze Polski IP: 217.153.91.* 21.06.02, 09:22
              Dziekuje za odpowiedzi. Po przeczytaniu wszystkich postow mam
              wyjatkowo mieszane uczucia. Tak wiele osob pisze o patriotyzmie, o
              milosci do ojczyzny itp. Szczegolnie optymistka wyraznie napisala ze
              brzydzi sie ludzi zle piszacych o naszym kraju. Tylko co zabawne
              wiekszosc osob wyrazajacych takie poglady znajduje sie poza granicami
              naszego krajusmile To troszke smieszy, przyznam szczerze, bo wynika z tego
              ze najwiecej patriotow mamy za granicasmile Ale ta jest bylo i bedzie.smile Ja tez
              kibicuje POLSCE, nigdy nie wstydzilam sie tego ze jestem POLKA. I
              wstydzic nie bede. Ale to nie oznacza ze kocham moj kraj. Bo nie kocham.
              I nie widze w tym nic dziwnego ani godnego potepienia. Nie kazdy z nas
              musi byc pariota. I nie kazdy jest. Ja nie jestem. Obojetne mi jest czy
              bede mieszkala w USA czy w Holandii. Wazne jest zebym zyla godnie.
              Jeszcze chcialabym odpowiedziec na pytanie dlaczego moj tata nie
              wyemigrowal. ...Nie pochodze z bogatej rodziny. Moi dziadkowie ,
              pradziadowie itp to rolnicy. Dlatego moj ojciec wychowal sie w
              wielodzietnej rodzinie. Jako jedyny skonczyl szkole srednia i wyprowadzil
              sie do miasta. Zaczynal od zera. Wyjezdzal za granice, jako robotnik i
              wszystkie pieniadze ktore zarobil przywozil do POLSKI. Dzieki jego pracy
              mamy sliczny dom, jako taki samochod.... Nastepnie wrocil na stale do
              kraju. Nie potrzebuje zeby ktos ocenial mojego tate. Zrobil co mogl i
              osiagnal duzo... Zawsze mi tlumaczyl ze musze do czegos dojsc bo on nie
              mial mozliwosci zeby studiowac. Dlatego w tym roku bronie licencjata z
              dziennikarstwa oraz z nauk politycznych. Tytul Nienawidze Polski jak
              wspomnialam w moim pierwszym poscie jest moze troche za ostry, to
              fakt. Ale odpowiadam wszystkim patriotom.... Nie kocham mojego kraju i
              mam do tego prawo. Niemniej jednak przepraszam wszystkich ktorych
              urazil ten tytul. Optymistko droga....Nie martw sie, nigdy o kromke chleba
              prosic cie nie bede.... Dam sobie rade, jednak pamietaj podanie tej
              kromki jest dla mnie naturalne, bez wzgledu na poglady obyczaje czy
              narodowosc....
              • Gość: Bozena L Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 09:28
                Juz mialam cos napisac... ale zostawiam to dla lepszych
                ode mnie (czy sa tacy).
                Bozena L
                PS A moze by tak Jole poznac z innym cudem, lekarzem.
                • Gość: saba Re: Nienawidze Polski IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 21.06.02, 09:32
                  Gość portalu: Bozena L napisał(a):

                  > Juz mialam cos napisac... ale zostawiam to dla lepszych
                  > ode mnie (czy sa tacy).
                  > Bozena L
                  > PS A moze by tak Jole poznac z innym cudem, lekarzem.

                  Tak czytam te posty i tez juz stwierdzilam, wszytko juz zostalo napisane...ale teraz sie pytam: co wy chceie o tej
                  Joli? Jakies kompleksy macie czy co? NI rozumiem, prosze o wytlumaczenie, zwlaszcza ciebie, Bozeno L...
                  • Gość: Bozena L Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 09:34
                    Gość portalu: saba napisał(a):

                    > Gość portalu: Bozena L napisał(a):
                    >
                    > > Juz mialam cos napisac... ale zostawiam to dla lepszych
                    > > ode mnie (czy sa tacy).
                    > > Bozena L
                    > > PS A moze by tak Jole poznac z innym cudem, lekarzem.
                    >
                    > Tak czytam te posty i tez juz stwierdzilam, wszytko juz zostalo napisane...ale
                    > teraz sie pytam: co wy chceie o tej
                    > Joli? Jakies kompleksy macie czy co? NI rozumiem, prosze o wytlumaczenie, zwlas
                    > zcza ciebie, Bozeno L...

                    Boli mnie glowa? nie moge tlumaczyc, czesc ide spac.
                • Gość: jola Do Bozeny IP: 217.153.91.* 21.06.02, 09:57
                  Dorga Bozeno.... Nie przejmuje sie, slowa krytyki na tym forum sa mi
                  dokumentnie obojetne...Mozesz pisac ile chcesz.... Gdybym przejmowala
                  sie niezyczliwymi osobami (takimi jak Ty) to zwariowalabym na pewno. Tak
                  to juz jest na tym forum....Niektore posty wrecz mnie rozbawiaja... Propozycja
                  udania sie do lekarza jest nader kuszaca... Niemniej jednak nie skorzystam,
                  nie widze takiej potrzeby. Pozdrawiam cie serdecznie.

                  Gos´c´ portalu: Bozena L napisa?(a):

                  > Juz mialam cos napisac... ale zostawiam to dla lepszych
                  > ode mnie (czy sa tacy).
                  > Bozena L
                  > PS A moze by tak Jole poznac z innym cudem, lekarzem.

    • i.p.freely Re: Nienawidze Polski 21.06.02, 09:35
      Jola,
      do odwaznych swiat nalezy. Pakoj walizki i wyruszaj. Pszed nikim sie nie
      spowiadaj. A zwlaszcza na tym forum! Napisz na moj e-mail z Polski albo juz z
      tad.
      • Gość: mordyga Re: Nienawidze Polski IP: *.bauboden.com, 21.06.02, 10:23
        Parenascie lat temu w czasie studiow tez wyjechalam z Polski. Nie zaluje tej
        decyzji. Oczywiscie zycie w innym kraju nie jest latwe ale mozna sie
        przyzwyczaic. Nie sluchalam 'madrych' rad typu koncz kurs jezykowy i do pracy,
        bedziesz miec swoje pieniadze i wolnosc finansowa. Wybralam studia, skonczylam
        je, pracuje, mam rodzine i z perspektywy czasu moge spokojnie powiedziec, ze
        nie popelnilam zyciowego bledu zostajac w Polsce czy rezygnujac w obcym kraju
        ze studiow. Jesli tylko masz mozliwosc (a w tych krajach mozliwosci sa) to ucz
        sie, studiuj i nie rezygnuj ze swoich planow czy marzen. Naprawde sie oplaca.
        Pewnie, ze nie jest to latwe ale da pozniej swoje wyniki. Trzymaj sie, glowa do
        gory i zycze Ci szczescia w tym nowym dla Ciebie swiecie.
    • dyplomata Komunistyczny system myslenia 21.06.02, 10:23

      Panienka ma ladny komunistyczny styl myslenia: 'Nienawidze Polski' bo...
      nie ma kasy. Jak kasa byla, czyli tatus za komuny pracowal zagranica,
      zbudowal sliczny dom, to bylo na pewno 'Kocham PRL' i do PZPR sie nalezalo.
      A po komunie jak tatus chapal szmal w nieruchomosciach a panienka sobie
      nauki polityczne i dziennikarke robila to bylo na pewno 'Kocham RP'.

      Teraz sie okazalo ze kapitalizm to nie bajka wiec milosc przerodzila sie
      w nienawisc. Nienawisc do Polski, czyli do kogo? Do ludzi, czy za to ze
      PRL sie skonczylo i partia nie daje dobrej pracy kazdemu? Czy tez do ludzi
      za to ze nie da sie chapac kasy bo nie kupuja nieruchomosci?

      Jak powiedzial prezydent USA: 'nie pytaj co Ameryka moze zrobic dla ciebie,
      pytaj co ty mozesz zrobic dla Ameryki'. W Polsce tak jasno sprawy nie mozna
      stawiac a przeciwnie nalezy zadac i wymagac, stad to uczucie nienawisci. Dla
      otrzezwienia au pair w NY bedzie wiec bardzo dobre. Jednak w odroznieniu od
      innych goraco nalezy odradzac jakiekolwiek dalsze plany jesli mialyby one
      naruszac staus wizowy, po 911 grozi to jeszcze gorszymi konsekwncjami niz
      zycie w 'znienawidzonej' Polsce.
      • Gość: nonstop Re: Komunistyczny system myslenia IP: *.siemens.de / 139.21.41.* 21.06.02, 10:33
        dyplomata napisał(a):

        >
        > Panienka ma ladny komunistyczny styl myslenia: 'Nienawidze Polski' bo...
        > nie ma kasy. Jak kasa byla, czyli tatus za komuny pracowal zagranica,
        > zbudowal sliczny dom, to bylo na pewno 'Kocham PRL' i do PZPR sie nalezalo.
        > A po komunie jak tatus chapal szmal w nieruchomosciach a panienka sobie
        > nauki polityczne i dziennikarke robila to bylo na pewno 'Kocham RP'.
        >
        > Teraz sie okazalo ze kapitalizm to nie bajka wiec milosc przerodzila sie
        > w nienawisc. Nienawisc do Polski, czyli do kogo? Do ludzi, czy za to ze
        > PRL sie skonczylo i partia nie daje dobrej pracy kazdemu? Czy tez do ludzi
        > za to ze nie da sie chapac kasy bo nie kupuja nieruchomosci?
        >
        > Jak powiedzial prezydent USA: 'nie pytaj co Ameryka moze zrobic dla ciebie,
        > pytaj co ty mozesz zrobic dla Ameryki'. W Polsce tak jasno sprawy nie mozna
        > stawiac a przeciwnie nalezy zadac i wymagac, stad to uczucie nienawisci. Dla
        > otrzezwienia au pair w NY bedzie wiec bardzo dobre. Jednak w odroznieniu od
        > innych goraco nalezy odradzac jakiekolwiek dalsze plany jesli mialyby one
        > naruszac staus wizowy, po 911 grozi to jeszcze gorszymi konsekwncjami niz
        > zycie w 'znienawidzonej' Polsce.

        dyplomata, a przyjebal jak sie masz.
        Brawo!!
      • Gość: nonstop Re: Komunistyczny system myslenia IP: *.siemens.de / 139.21.41.* 21.06.02, 10:35
        dyplomata napisał(a):

        >
        > Panienka ma ladny komunistyczny styl myslenia: 'Nienawidze Polski' bo...
        > nie ma kasy. Jak kasa byla, czyli tatus za komuny pracowal zagranica,
        > zbudowal sliczny dom, to bylo na pewno 'Kocham PRL' i do PZPR sie nalezalo.
        > A po komunie jak tatus chapal szmal w nieruchomosciach a panienka sobie
        > nauki polityczne i dziennikarke robila to bylo na pewno 'Kocham RP'.
        >
        > Teraz sie okazalo ze kapitalizm to nie bajka wiec milosc przerodzila sie
        > w nienawisc. Nienawisc do Polski, czyli do kogo? Do ludzi, czy za to ze
        > PRL sie skonczylo i partia nie daje dobrej pracy kazdemu? Czy tez do ludzi
        > za to ze nie da sie chapac kasy bo nie kupuja nieruchomosci?
        >
        > Jak powiedzial prezydent USA: 'nie pytaj co Ameryka moze zrobic dla ciebie,
        > pytaj co ty mozesz zrobic dla Ameryki'. W Polsce tak jasno sprawy nie mozna
        > stawiac a przeciwnie nalezy zadac i wymagac, stad to uczucie nienawisci. Dla
        > otrzezwienia au pair w NY bedzie wiec bardzo dobre. Jednak w odroznieniu od
        > innych goraco nalezy odradzac jakiekolwiek dalsze plany jesli mialyby one
        > naruszac staus wizowy, po 911 grozi to jeszcze gorszymi konsekwncjami niz
        > zycie w 'znienawidzonej' Polsce.

        dyplomata, a przyjebal jak sie masz.
        Brawo!!
        • Gość: sharky Re: Komunistyczny system myslenia IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.06.02, 10:50
          Tez tak myslalem jakies 2 lata temu: 'nienawidze tego syfu, pakuje sie i
          wyjezdzam'. Minely dwa lata na obczyznie, szczesliwie pracuje w swoim zawodzie
          ale mimo ze nie stalem sie patriota, to jednak moje nastawienie sie zmienilo.
          Ludziom wydaje sie ze wyjezdzajac, zostawiaja swoje problemy w domu, a to nie
          prawda, bo caly bagaz zmartwien i kompleksow zabieramy z soba. Po jakims czasie
          okazuje sie ze ten raj na ziemi (bez wzgledu czy nazywa sie Ameryka, Australia
          czy Anglia) jest takim samym miejscem na ziemi jak kazde inne. Byc moze zycie
          jest z pozoru latwiejsze i bardziej kolorowe, ale rzadko dotyczy to imigrantow,
          ktorzy przynajmniej w pierwszym pokoleniu musza pracowac ponad sily zeby
          zblizyc sie do stylu zycia tubylcow.
          Wypieranie sie Polskosci jest tak samo nienormalne jak skrajny nacjonalizm. Ja
          juz zrozumialem, ze do konca swojego zasranego zycia bede Polakiem, byc moze
          kiedys z jakims innym obywatelstwem. Trzeba pogodzic sie z samym soba, byc
          dumnym ze swojego pochodzenia i nie srac do wlasnego gniazda przynajmniej przy
          obcych. Polska jest biednym krajem, z duzym bezrobociem, ale trzeba pamietac,
          ze bezrobocie panuje tez w innych krajach. Znalezienie pracy a potem ubieganie
          sie o pozwolenie, jest duzo trudniejsze niz pracowanie we wlasnym kraju.
          Oczywiscie warto tego sprobowac, chocby dlatego zeby zdobyc jakies
          doswiadczenie.
      • Gość: burak Re: Komunistyczny system myslenia IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 14:30
        dyplomata napisal- Jak powiedzial prezydent USA: 'nie pytaj co
        Ameryka moze zrobic dla ciebie,
        pytaj co ty mozesz zrobic dla Ameryki'.
        OJ NAIWNY NAIWNY
        Taki swiat bylby piekny gdyby to bylo prawdziwe.
        Przypominasz mi mego ojca ktory w jednej z pogadanek podczas pobytu tutaj
        stwierdzil
        widzisz kazdy musi pracowac nawet prezydent USA!
        Niewiem gdzie zyjesz ale w zasadzie grabie dzialaja tak samo w kazdym kraju
        GRABIA DO SIEBIE
        tylko sumy sie zmieniaja
      • Gość: Lechu W. Re: Komunistyczny system myslenia IP: *.libre.retevision.es 22.06.02, 11:43
        Tatuś, czkawka katolycko-awuesiarska ci się odbija pustym echem w twoim mózgu.
        idź na sumę razem z krzaklewskim i innymi brodato-pejsatymi pokropieńcami
        biskupimi i chwalcie Pana Buzka-heretykiera za to co wam uczynił, a nas
        zniszczył. Gardzę takim zakłamaniem, ale u was to normalka i najlepiej, że
        nawet do piekła nie traficie, boście tacy Paetzowskobogobojni i właściwi
        brodatokudłato po tych waszych czterech latach bogaci.Więc olewam to twoje
        moralizatorstwo-cbdo.
    • agagoe Re: Nienawidze Polski 21.06.02, 11:43
      Jola, a wlasciwie, skoro nie jestes Polonia i nienawidzisz Polski, to po co
      piszesz na forum dla Polonii, a nie np. tym o uczuciach? Na wspolczucie
      liczysz, czy ze ktos nim powodowany robote Ci zalatwi (taka, zebys sie nie
      przemeczyla oczywiscie)? Nie rozumiem.
      aga
      • Gość: nonstop Re: Nienawidze Polski IP: *.siemens.de / 139.21.41.* 21.06.02, 11:45
        w koncu slowa Prawdy
      • Gość: jola Re: Nienawidze Polski IP: 217.153.91.* 21.06.02, 12:10
        Droga Ago! WIdocznie przeoczylas posta w ktorym pisalam ze nigdy nie
        wypieram sie tego ze jestem POLKA. Nie napisalam tez ze nienawidze
        POLAKOW. Nie zamierzam biegac po NY i krzyczec jaki to nasz kraj jest
        okropny. Jesli bym chciala zamiescialabym ten watek na forum
        amerykanskim na przyklad. Tu zostalo wszystko w domu.... Podzielilam
        sie moimi przemysleniami z POLAKAMI. Napisalam na forum bo bylam
        ciekawa rekacji, bylam ciekawa czy sa osoby ktore zechca sie zapytac
        dlaczego tak pisze. Ktore by powiedzialy nie martw sie bedzie lepiej....
        Takich postaci znalazlo sie kilka i dzieki im za to. Mniejsza o to. Jak
        wczesniej ktos powiedzial, wszystko juz zostalo powiedziane. I ja wiem
        troszke wiecej o POLAKACH niz wczoraj przed 12.00smile I koncze juz. Z
        mojej strony to wszystko. Zegnam wygranych przegranych i przyszlych
        zwyciezcowsmile
        • optymistka Re: szacunek dla swego gniazda 21.06.02, 13:52
          Gość portalu: jola napisał(a):
          < Napisalam na forum bo bylam ciekawa rekacji, bylam ciekawa czy sa osoby ktore
          zechca sie zapytac dlaczego tak pisze.>




          Alez my juz wiemy: nie nauczono Cię szacunku do przeszlosci, do
          swoich korzeni, to raz.
          A dwa, szukalas litosci poniewaz teraz zamiast perfum Guerlain
          bedziesz uzywac Pollena-Eva.




          < wszystko juz zostalo powiedziane. >


          I nadal nie wiesz o czym pisano, proponuje powtorne czytanie.
          • Gość: jola Re: szacunek dla swego gniazda do optymiski IP: 217.153.91.* 21.06.02, 14:05
            Ogolnie nie wyrazam opinii na temat innych osob, ktorych w dodatku nie
            znam ale zrobie wyjatek. Nie lubie cie. Jestes zbyt pewna siebie a twoje
            posty swiadcza o braku wychowania. Wiec napisze Ci cos. Postaraj sie
            nie docinac ludziom, wyrazac swoje poglady w sposob grzeczny i
            wywazony. Niegdy nie oczerniaj kogos kogo nie znasz i o kim nic nie
            wiesz. To taka krotka lekcja . Napisalam to bo zaczynasz mnie pouczac i
            zarzucac braki w wychowaniu. Spojrz najpierw na wlasne podworko...
            • optymistka Re: badz konsekwentna 21.06.02, 14:15
              mialas juz nie odpowiadac.
              Jaki jest moj stosunek do takich ludzi, ktorzy nie szanuja niczego
              napisalam duzo wyzej.
              Na podstawie wypowiedzi tutaj wyrabiamy sobie zdanie o danej osobie.
              Ty tez masz takie prawo.


        • Gość: burak Jola wyrodne dziecko IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 14:40
          kochaj i szanuj Polske
          ona juz dosyc wycierpiala majac takich obywateli jak my
          Polska kocha cie
          zapoznaj sie z watkiem o ustawie paszportowej!
          Polska nie jest twoim wrogiem
          Polska chce abys byla szczesliwa,odniosla sukcesy w zyciu
          Polska razem z toba wtedy bedzie troche szczesliwsza i bogatsza
          Polska to jak matka zawsze bedzie dla Ciebie zyczliwa
          A ze obywatele moga miec inne uczucia to juz
          inna para kaloszy....
          • Gość: nonstop Re: Jola wyrodne dziecko IP: *.siemens.de / 139.21.41.* 21.06.02, 15:40
            Gość portalu: burak napisał(a):

            > kochaj i szanuj Polske
            > ona juz dosyc wycierpiala majac takich obywateli jak my
            > Polska kocha cie
            > zapoznaj sie z watkiem o ustawie paszportowej!
            > Polska nie jest twoim wrogiem
            > Polska chce abys byla szczesliwa,odniosla sukcesy w zyciu
            > Polska razem z toba wtedy bedzie troche szczesliwsza i bogatsza
            > Polska to jak matka zawsze bedzie dla Ciebie zyczliwa
            > A ze obywatele moga miec inne uczucia to juz
            > inna para kaloszy....i nie pytaj co
            Polska moze zrobic dla ciebie,
            pytaj co ty mozesz zrobic dla Polski.

        • uratowane Re: Nienawidze Polski 05.04.25, 19:02
          Rozumiem Cie Jolu, moj Tata wiele wycierpial z innych powodow. Dodaje Ci dobrych zyczen, glowa do gory, zycze Ci duzo nadzieji, wspanialych ludzi I znalezienia rozwiazan, dla Ciebie I Twojej najblizszej rodziny oraz szczescia I dobrych zbiegow okolicznosci, spotkania wlasciwych ludzi. To ogromne cierpienie dla dziewczyny gdy Tata jest bezsilny. Moj tez byl, bardzo Ci wspolczuje. Dbaj o siebie bardzo. Duzo tu na forum autentycznie zlych ludzi, jestem z Toba, zycze Ci wszystkiego co nalepsze, jak najwiecej! Nie martw sie bedzie lepiej, trzymam za Ciebie mocno kciuki!
    • Gość: Bozena L Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 14:52
      Nie ma tego zlogo coby na dobre nie wyszlo.
      Moze tato majac chwile(?) wolnego czasu pomoze Ci
      nauczyc sie tego wierszyka:

      Katechizm polskiego dziecka.
      - Kto ty jesteś?
      - Polka mała.
      - Jaki znak twój?
      - Lilia biała.
      - Gdzie ty mieszkasz?
      - Między swemi.
      - W jakim kraju?
      - W polskiej ziemi.
      - Czem ta ziemia?
      - Mą ojczyzną.
      - Czem zdobyta?
      - Krwią i blizną.
      - Czy ją kochasz?
      - Kocham szczerze.
      - A w co wierzysz?
      - W Polskę wierzę.
      - Coś ty dla niej?
      - Wdzięczne dziecię.
      - Coś jej winien?
      - Oddać życie.
      • Gość: saba Re: Nienawidze Polski IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 21.06.02, 15:06
        Gość portalu: Bozena L napisał(a):

        > Nie ma tego zlogo coby na dobre nie wyszlo.
        > Moze tato majac chwile(?) wolnego czasu pomoze Ci
        > nauczyc sie tego wierszyka:
        >
        > Katechizm polskiego dziecka.
        > - Kto ty jesteś?
        > - Polka mała.
        > - Jaki znak twój?
        > - Lilia biała.
        > - Gdzie ty mieszkasz?
        > - Między swemi.
        > - W jakim kraju?
        > - W polskiej ziemi.
        > - Czem ta ziemia?
        > - Mą ojczyzną.
        > - Czem zdobyta?
        > - Krwią i blizną.
        > - Czy ją kochasz?
        > - Kocham szczerze.
        > - A w co wierzysz?
        > - W Polskę wierzę.
        > - Coś ty dla niej?
        > - Wdzięczne dziecię.
        > - Coś jej winien?
        > - Oddać życie.

        Wystarczy ze TY go znasz droga Bozeno. Czyzby glowa przestala Cie bolec? Mam wrazenie ze nadal boli...
        • Gość: Bozena L Re: Nienawidze Polski IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 15:15
          Gość portalu: saba napisał(a):

          >Czyzby glowa przestala Cie bolec? Mam wrazenie ze nadal boli...

          Przez babska ciekawosc zapytam:
          co spowodowalo pierwsze przypuszczenie (Czyzby glowa
          przestala Cie bolec?), a co drugie przypuszczenie (Mam
          wrazenie ze nadal boli...)
          • Gość: saba Re: Nienawidze Polski IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 19:06
            Gość portalu: Bozena L napisał(a):

            > Gość portalu: saba napisał(a):
            >
            > >Czyzby glowa przestala Cie bolec? Mam wrazenie ze nadal boli...
            >
            > Przez babska ciekawosc zapytam:
            > co spowodowalo pierwsze przypuszczenie (Czyzby glowa
            > przestala Cie bolec?), a co drugie przypuszczenie (Mam
            > wrazenie ze nadal boli...)


            Alez prosze:
            > > Juz mialam cos napisac... ale zostawiam to dla lepszych
            > > ode mnie (czy sa tacy).
            > > Bozena L
            > > PS A moze by tak Jole poznac z innym cudem, lekarzem.
            > Tak czytam te posty i tez juz stwierdzilam, wszytko juz zostalo
            napisane...ale
            > Joli? Jakies kompleksy macie czy co? NI rozumiem, prosze o wytlumaczenie, zwlas
            > zcza ciebie, Bozeno L...

            Boli mnie glowa? nie moge tlumaczyc, czesc ide spac.

            Wydawalo mi sie ze mowisz cos o glowie? I ze nie mozesz czegos tlumaczyc? MOze
            terat juz mozesz, bo ja nadal nieuswiadomiona...
            A ten wierszyk...to miernota, nie wiem co chcialas nim poprzec po prostu



        • Gość: Mirko JOLA! Jeśli możesz... IP: 65.206.44.* 21.06.02, 15:37
          ...to podejdź do tego spokojnie. Jeśli nie możesz - to próbuj tak długo aż się
          uda.
          Wyjazd?
          Oczywiście, jeśli tylko możesz...
          Ja gdybym mógł to jutro poleciałbym z Nowego Jorku choćby do Mongolii
          (pojeździć na koniu?).
          Albo do Hongkongu (lubię chińskie, choć tam jest wyjątkowo śmierdzące) lub
          ulubionego (ideał, choć gorąco) Singapuru.
          Wyjazdy kształcą jak nic innego.
          Nie podchodź do tego jednak tak tragicznie jak niepiśmienna imigrantka sprzed
          100-lat, która jak już raz pocałowała beton nabrzeża portowego to był to
          ostatni raz, kiedy mogła zjeść pierogi.
          Popatrz na to tak jakbyś miała właśnie szansę zostać obywatelką Świata a nie
          tylko Bydgoszczy czy Biłgoraja - jak dotąd.
          Choćby bez entuzjazmu ale jednak.
          Jak trochę posprzątasz amerykańskich domów - korona Ci z głowy nie spadnie a
          nawet przybędzie na niej kilka perełek.
          Zobaczysz od środka jak oni sobie upraszczają życie, bo tu w USA żyje się
          naprawdę prosto.
          Rada: jeśli nie masz prawa jazdy - a możesz/zdążysz - koniecznie zrób przed
          wyjazdem. Weź ekstra lekcje, żeby czuć się swobodnie na drodze. W Stanach
          jeździ się 10 razy łatwiej niż w Polsce (przede wszystkim praktycznie nie ma
          wyprzedzania, ale lepiej się nauczyć jazdy defensywnej - na głębokiej a wąskiej
          i zwirowanej polskiej wodzie asfaltowej.)
          Do tego jeszcze 100% przegląd i naprawy dentystyczne, bo tutaj jest tak z 10x
          drożej.
          Tylko praktyczne podejście a nie "głupi Amerykanie" czy "nienawidzę Polski"
          uratuje Ci tyłek, który bez spokoju zostanie Ci przypieczony za karę.
          • Gość: sympatic Mirko IP: *.sympatico.ca 21.06.02, 16:29
            jak Ty masz czas i cierpliwosc na to wszystko? Nie
            odpowiadaj chociaz raz. Odpocznij. Ostatnio pracuje nad
            cierpliwoscia, ale forum jest jak football - wyzwala
            agresje we mnie. Musze przestawic sie na darts.
            • Gość: Mirko Good point. IP: 65.206.44.* 21.06.02, 16:34
              !
              • rose2 Re: A tak na marginesie... 21.06.02, 20:22
                ...co do tego wyprzedzania, to tu gdzie jestem (WA) to wszyscy rowno tna (60
                m/h :o))na autostradzie lewym pasem a reszta wyprzedza po prawej stronie, od
                czego dostaje gesiej skorki. Poza tym gdy nie ma znakow STOP lub swiatel np
                wielki parking przy "molu", wszyscy sa oglupieni, bo nikt prawie tu nie slyszal
                o "yield to the right" (dlatego znak STOP jest tu na kazdym skrzyzowaniu, co
                nie jest zbyt efektywne).
                • Gość: Mirko Re: A tak na marginesie... IP: 65.206.44.* 21.06.02, 21:44
                  Nie, nie nie wiesz o jakim wyprzedzaniu napisałem! Ja napisałem o PRAWDZIWYM
                  wyprzedzaniu a nie na amerykańskiej autostradzie dla panienek! O wyprzedzaniu
                  takim, że zheżdżasz na pas po którym jadą auta WPROST NA CIEBIE i MUSISZ
                  ZDĄZYĆ, bo jak nie to KAPLICA!
                  • rose2 Re: A tak na marginesie... 21.06.02, 23:58
                    Dla mnie to nie jest wyprzedzanie, tylko przejaw bezgranicznej glupoty, dlatego
                    Cie nie zrozumialam - to po pierwsze. A po drugie tez tak jezdisz? W Stanach, a
                    moze tylko w Polsce... :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka