abprall 27.09.05, 11:33 rhapsody in blue, czyli polska za 4 lata, świt socjaldemokracji.... musicforpianos.com/midifiles/Classical/Gershwin/gg-rib.mid ------------------------- pieprzone cywile Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stormy_weather Re: kolejne 4 lata niewoli polski... 27.09.05, 11:50 oż qrwa, ta rapsodia jest przepiękna , teraz będzie mi popier’dalać cały dzień w moim głupim acz artystycznie wrażliwym łbie... pewnie , że socjaldemokracja....only you.... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: kolejne 4 lata niewoli polski... 27.09.05, 12:39 Abpralu, sytuacja dramatyczna byla do tej pory, kiedy elektorat lewicowy byl sciskany miedzy UW z ich surrealistycznymi haslami ani lewica ani prawica tylko do przodu (byly senator Wielowieyski) a SLDowska republika postkomunistycznych baronow. Teraz wbrew pozorom moze byc latwiej. Nie ma tez co plakac z powodu partii Borowskiego, bo choc sie nie dostali do parlamentu, to zwrot kosztow maja, a za rok jest kampania samorzadowa. Z punktu widzenia organizowania platformy socjaldemokratycznej sytuacja jest taka, ze w III RP to bylo praktycznie niemozliwe, bo miejsce lewicy okupowala grupa ludzi zwiazana interesami z PRL, a teraz jest szansa, bo sie szczekoscisk zmniejszyl. Czy to zostanie wykorzystane, to inna sprawa, ale moim zdaniem w IV RP jest otwarcie, ktorego nie bylo w III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: kolejne 4 lata niewoli polski... 27.09.05, 13:05 "partii Borowskiego, bo choc sie nie dostali do parlamentu, to zwrot kosztow maja, a za rok jest kampania samorzadowa" _____korzystam z okazji ze powinowactwo znów ma znaczenie i to niebagatelne (casus prezydenta i premiera) więc pytam czy bermanizacja samorzadowa nie brzmi kuriozalnie - ma Patience nie wytrzymała...Droga ma Patience. Doceń kalambur homonimowy! Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: kolejne 4 lata niewoli polski... 27.09.05, 13:16 Ano mam slabosc do Borowskiego, glownie za niechec jaka wzbudza u SLDowskich baronow. Poza tym Borowski jest za otwieraniem archiwow, czyli z punktu widzenia stosunku do przeszlosci jest w porzadku. Pochodzenie z rodzin komunistycznych przeszkadza mi tylko wtedy, jesli jest istotnym czynnikiem wplywajacym na postepowanie danego czlowieka w biezacej polityce, np. w odniesieniu do lustracji etc. Jesli nie wplywa, to nie widze problemu. Nie sadze tez, by ewentualna przyszla lewica organizowala sie tylko wokol borowikow, na 100% pojawia sie i inne osrodki. Ale poki co, Borowski spelnia bardzo wazna funkcje polityczna, pokazuje elektoratowi postkomunistycznemu, ze moizna inaczej, i ze niekoniecznie ich interes jest ten sam co interes postkomunistycznych milionerow i Kiszczaka. Szczerze zycze mu powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś