Dodaj do ulubionych

POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI

24.12.02, 12:10
Chciałem pożegnać się z Wami, po raz drugi i chyba już ostatni - przynajmniej
na bardzo długo - właśnie tu i właśnie dziś. Tak, jak pisałem na Forum
Aktualności 9 dni temu.
Zostawiam Wam moje milczące pozdrowienia w wątkach Abe, Carminy, Perli
(dzięki Ci za...) i Luzera, ale główną treść - kopię tej, którą zostawiłem w
Aktualnościach, przekazuję w miejscu "neutralnym". Jako kopię, nie link. Nie
każdy lubi chodzić tam, gdzie jeszcze tak niedawno...
Oto ta treść. I - wszystkiego dobrego Wam wszystkim.
tyu



15.12.2002 pożegnałem się z Forum. Napisałem wówczas, że mój adres
tyu@gazeta.pl będzie funkcjonował do Wigilii.

Dziś jest Wigilia.
9 dni, które minęły od tamtego dnia przyniosły wiele zmian na dobre. Także na
Forum. Przyniosły również wiele miłych słów pod moim adresem. Niemiłych może
też, ale jakoś ich nie zauważyłem. Może nie szukałem zbyt dobrze?
I może to, co teraz napiszę, wyda się podobne do relacji z własnego pogrzebu,
ale...
Ale chciałem podziękować wszystkim Autorom tych miłych słów, rozrzuconych w
kilku wątkach na Forum Aktualności i Kultura oraz przysłanych pocztą. Słów
pochodzących od osób, które poznałem tu, jak mi się wydaje, dość dobrze - i
od osób niemal nieznanych. Słów pisanych prozą - i białym wierszem.
Negujących konieczność mojego odejścia stąd - i wyrażających zrozumienie dla
tej decyzji. Poważnych - i żartobliwych, a nawet żartem prowokujących. I -
zawierających przeprosiny.

Szczególnie serdecznie chciałem podziękować D_nutce, kobiecie o wielkim
sercu, wiernej przyjaciółce. Dzięki Ci, D_nutko, jeszcze raz - za pasję, z
jaką broniłaś mojego dobrego imienia i za wszystkie sprawy, które dzięki
Tobie potrafiłem zobaczyć inaczej, niż dotychczas.
I tyle słów do Ciebie, D_nutko - tutaj. Mam nadzieję, że po nich będzie
jeszcze wiele, wiele innych.

Dziękuję Miriam za Jej przeprosiny, które oczywiście przyjmuję.
Miriam! Doceniam Twoje słowa, skierowane do mnie i do innych osób, którym w
minionym roku zawiniłaś "myślą, mową, uczynkiem lub zaniedbaniem". To wielki
krok w dobrym kierunku. Czy będą następne? Te "najważniejsze, a niewidoczne
dla oczu"? Życzę Ci tego w nadchodzącym roku - i w nadchodzących latach.
Timszel, Mario. Timszel - w znaczeniu nadanym temu słowu przez ludzi
odchodzących z kraju na wschód od Edenu. Znasz je. Pamiętaj o nim.

Perło!
Real, to nie tylko kij baseballowy, to także złe słowo - odczytane przez
realną, a bliską komuś osobę z realnego ekranu. Złe słowo potrafi poruszyć
lawinę, której potem nie cofnie sto dobrych słów.
Ale:
nie ma spraw czarno-białych. I ja nie jestem bez winy wobec Ciebie.
Przepraszam Cię za całe zło z mojej strony. W szczególności przepraszam Cię
za dwie sprawy, o których pisać nie powinienem, bez względu na okoliczności
i bez względu na fakt, że wówczas wierzyłem w to, co pisałem.
Pierwsza - to okrutna charakterystyka Twej osobowości, kiedyś tu zamieszczona,
druga - to publiczne a bezzasadne posądzenie Cię o porzucenie Twej córeczki.

Myślę, że wiele zła można uniknąć stosując prostą metodę.
Dedykuję ją Tobie, ale przyda się każdemu, także mnie.
Wystarczy umiejętność liczenia do dziesięciu. Sekret powodzenia metody tkwi w
tym, że należy zacząć liczyć dostatecznie wcześnie - i robić to dostatecznie
wolno... a pisać dopiero potem.

I na koniec, odpowiadając Hiacyntowi na Jego słowa z Forum Kultura,
pragnąłbym na pożegnanie zadedykować Mu coś optymistycznego - wraz z
komentarzem. Ja komuch, Tobie, Ciemnogrodzianinie.

Karabli - pastajat
i ułażatsa - na kurs
no ani wazwraściajutsa
skwoz'
niepagodu.
Nie prrrajdiot i poł goda
i ja
pajawljus'...
sztoby snowa
ujti
sztoby
snowa ujti
na poł goda...

To nie obietnica, Hiacyncie, to nadzieja. Trudna, jak wiara w człowieka.
I w jednym i drugim przypadku dawka uderzeniowa może człowieka zabić,
ale jej brak zabija człowieka - w nas...

Pokój ludziom DOBREJ WOLI. Także tutaj, na Forum GW.

tyu

Obserwuj wątek
    • luzer Re: POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI 24.12.02, 16:41
      Piękno zimowego wieczoru
      nawiązuje do szlachetnie minionych
      pejzaży w odcieniach
      a whiter shade of pale
      choć niewątpliwie
      nazbyt razi
      zauważalną odrobiną
      kiczu

      Dawni przyjaciele dzisiaj zaledwie
      rzucą
      słowo przez ramię
      pogrążeni w rozpaczliwej pogoni
      za wyobrażeniem o autokreacji
      totalna niewydolność wspólnych
      krwioobiegów

      Requiescat in pace
      mówię ostatnie słowa o czasie przeszłym
      zapalając małą świeczkę na jego grobie
      ja
      donkiszot anachroniczny

      _____________________________________________________


      Wszystkim, wszystkim, wszystkim, a szczególnie Tobie, Tyu - stary druhu, towarzyszu broni forumowych bojów - życzenia wiary,
      nadziei i miłości od Luzera.
    • Gość: Scan Pytają ----- IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 17:01

      - Jak samobójca spędza święta Bożego Narodzenia?
      - Wiesza się na choince.

      Co jest prawdą o tyle, że choinki mają giętkie gałęzie.

      Dobrych Świąt, Tyu.
      • witekjs Re: Pytają ----- 24.12.02, 19:57
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        >
        > - Jak samobójca spędza święta Bożego Narodzenia?
        > - Wiesza się na choince.
        >
        > Co jest prawdą o tyle, że choinki mają giętkie gałęzie.
        >
        > Dobrych Świąt, Tyu.


        ???????!
        • Gość: Scan A bad workman always blames his tools. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 23:01
          Absence makes the heart grow fonder.

          Można to też inaczej (jak kto woli):

          Out of sight, out of mind.
          • Gość: Abe Re: Złej baletnicy..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.12.02, 10:11
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Absence makes the heart grow fonder.
            >
            > Można to też inaczej (jak kto woli):
            >
            > Out of sight, out of mind.


            Te prawdy - jak i wiele innych, zbytnio uproszczonych -
            opisują tylko pewne ogólne tendencje.
            Podobnie jak bezsensowne powiedzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych.
            W tym konkretnym przypadku się mylisz.
            Są ludzie, którzy nigdy nie odchodzą bez reszty.
            Na szczęście zostaje po nich ślad w naszych sercach.
            Na zawsze. :)

            Świąteczne wszystkiego najlepszego Scan.
            • Gość: Scan Szkoda, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 16:19
              że, Ty i Witek tak to zrozumieliście.
              Bardziej od peanów i zaklęć publicznie wylewanych istotne jest to, co się czuje.
              Tyu to wie. Ja też.
              Święta trwają - wszystkiego dobrego, Abe.



              • Gość: Abe Re:Może za szybko czytałam :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 19:19
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > że, Ty i Witek tak to zrozumieliście.
                > Bardziej od peanów i zaklęć publicznie wylewanych istotne jest to, co się
                czuje
                > .
                > Tyu to wie. Ja też.
                > Święta trwają - wszystkiego dobrego, Abe.
                >
                >
                Jeśli Tyu zrozumiał Cię jak należy to w końcu najważniejsze.
                Masz rację, że uczucia należy przedkładać nad słowa.
                Dla mnie słowa są jednym ze sposobów wyrażania moich uczuć - tu na F wręcz
                jedynym możliwym. Że dla niektórych układają się może czasem w pean, że brzmią
                może banalnie lub śmiesznie... Różne są progi ludzkiej wrażliwości.

                Tobie też wszystkiego dobrego - na święta i po.
                Abe
                • Gość: Scan Mogło tak być IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 20:07
                  że "może za szybko czytałam :)".

                  Najważniejsze jest to Tyuowe "niewidoczne"...., przyznasz.
                  Pisałem kiedyś Autorowi, że F. to taki rodzaj tramwaju. Wejdzie ktoś, wyjdzie.
                  Dzień dobry – do widzenia. I zapomnienia.
                  Nie można się przywiązywać TU do osób, miejsc i sytuacji.
                  Bo nie ma jak kontakt „face to face”. Ja to odbieram jako poznanie i
                  uwierzenie – wzajemne. I to cenię przede wszystkim.
                  O progach wrażliwości piszesz – masz rację, Abe. Każdy ma je swoje.
                  Dobrze jest, kiedy te progi ( i uczucia) nie są ze skóry nosorożca robione.
                  Ale tam z tym. To moje odczucia.
                  Ukłony dla Drakuli.
                  S.
                  • Gość: Abe Re: Mogło tak być IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 21:27
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > że "może za szybko czytałam :)".
                    >
                    > Najważniejsze jest to Tyuowe "niewidoczne"...., przyznasz.
                    > Pisałem kiedyś Autorowi, że F. to taki rodzaj tramwaju. Wejdzie ktoś,
                    wyjdzie.
                    >
                    > Dzień dobry – do widzenia. I zapomnienia.
                    > Nie można się przywiązywać TU do osób, miejsc i sytuacji.

                    Dobrze jeśli się wie to już ZANIM się tu wejdzie.
                    Nie wszyscy maja tyle szczęścia - szczególnie Ci bez wczesniejszych
                    doswiadczeń netowych.

                    > Bo nie ma jak kontakt „face to face”. Ja to odbieram jako poznanie
                    > i
                    > uwierzenie – wzajemne. I to cenię przede wszystkim.

                    No tak. Pod warunkiem, że jesteśmy przekonani o własnej nieomylności
                    w kwestii postrzegania ludzi i ta pewność jest w stanie przetrwać każdą próbę.

                    > O progach wrażliwości piszesz – masz rację, Abe. Każdy ma je swoje.
                    > Dobrze jest, kiedy te progi ( i uczucia) nie są ze skóry nosorożca robione.

                    Nie znam progu wrażliwosci nosorożców. Nigdy nie miałam okazji z nimi o tym
                    porozmawiać. Może ta skóra to zwykła "zmyła"?

                    > Ale tam z tym. To moje odczucia.
                    > Ukłony dla Drakuli.
                    > S.

                    Drakula odwzajemnia jak umie - machnięciem ogona - też przeziębiona, jak reszta
                    rodziny.
                    Scan - wybaczanie, to nie lada sztuka.
                    Abe :)
                    • Gość: Scan Tak jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 23:04
                      Abe.

                      Gość portalu: Abe napisał(a):
                      A gość portalu: Scan odpowiada:

                      > Dobrze jeśli się wie to już ZANIM się tu wejdzie.
                      > Nie wszyscy maja tyle szczęścia - szczególnie Ci bez wczesniejszych
                      > doswiadczeń netowych.

                      Moje doświadczenia bardzo porównywalne z Twoimi. Więc albo nowicjuszami
                      albo „doświadczonymi” forumowiczami byliśmy. Wszyscy Ci, których (realnie)
                      znam, wchodzili tu z dużym zaufaniem. Efekty ??? Widać. Kopa,tyłek, brama.

                      > No tak. Pod warunkiem, że jesteśmy przekonani o własnej nieomylności
                      > w kwestii postrzegania ludzi i ta pewność jest w stanie przetrwać każdą próbę.

                      Nic podobnego, nic to nie ma z nieomylnością. Z zaufaniem i oczekiwaniem tego
                      samego.
                      Temat nierozwinięty.

                      > Nie znam progu wrażliwosci nosorożców. Nigdy nie miałam okazji z nimi o tym
                      > porozmawiać. Może ta skóra to zwykła "zmyła"?

                      Ha, no właśnie o nich Witek pisze. Nie o nosorożcach, o ludziach - tych o
                      zwykłej skórze.
                      Problem w tym, że jeden ma ją na jeden inny na 3mm. A potrzeba na łokieć.

                      > Scan - wybaczanie, to nie lada sztuka.

                      Ty zawsze problemy dookoła widziałaś i widzisz, Abe.
                      Taka to Twoja zaleta. :-)

                      > Drakula odwzajemnia jak umie - machnięciem ogona - też przeziębiona, jak
                      reszta rodziny.

                      Pozdrów wszystkich, chorych w szczególności.
                      Gero (ten czarny - w paraliżu, goni resztkami).
                      3majcie się.
                      Scan :)
                      • Gość: Abe Uczmy się na błędach-może taki ich sens:))) ntxt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.12.02, 23:23
    • witekjs Re: POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI 26.12.02, 15:41
      W moim odczuciu odejście Tyu jest niezwykle ważną dla forów stratą. Przez kilka
      dni zastanawiałem się co napisać i czy komentować ten, wcale nie wirtualny fakt.
      Tyu, przez ponad półtora roku inspirował swoimi mądrymi wątkami wielu z nas do
      zastanawiania się nad sprawami, o których nie myśli się na codzień. Zmuszał nas
      do czytania rzeczy, które od dawna czekały w bibliotece na to aby nareszcie
      dokładnie się w nie wczytać. Bardzo lubiłem Go czytać i czasami coś dodać od
      siebie do zainicjowanych i doskonale podtrzymywanych dysput.
      Od początku niezwykle nie podobało się to osobom, które w końcu nie wahały
      się, "żartem" grozić Jego bliskim. Trudno uwierzyć, że tacy ludzie, tak długo
      bezkarnie niszczyli to, co tak wielu powoli i często z niezwykłym talentem
      budowali na naszych oczach.
      Możliwość przyjaznych, intelektualnych kontaktów w internecie została dla
      dziesiątków inernautów bezpowrotnie zaprzepaszczona.Powstało tak wiele niechęci
      i braku zaufania, którego nie jest już w stanie odbudować nawet łamanie się
      opłatkiem. Nie ma wątpliwości, że doskonale poznaliśmy się... Myślę jednak, że
      w wielu przypadkach niezupełnie, czasem nawet nieufność doprowadziła do
      niepotrzebnych rozstań/milczenia.Wszyscy popełnialiśmy błędy. Istniały jednak
      ich granice.
      Powstają, na zgliszczech nowe fora z ludżmi, którzy nawet nie będą wiedzieli o
      czym piszę i którzy pewnie będą popełniać podobne błędy i przeżywać takie same
      radości jak my przyd kilkunastoma miesiącami. Oby nie było wsród nich takich,
      którzy potrafią niszczyć metodycznie wszystko, co nie po ich myśli.
      Odczuwam ogromny niedosyt, ponieważ przez to co działo sie w forum nie udało
      mi się poznać bliżej wielu, bardzo ciekawych ludzi, niekiedy nawet odezwać się
      do nich. Przed kilku miesiącami powiedziano mi, że przyszedł czas aby otworzyć
      okno a może wyjść z forum i się przewietrzyć...
      Na pewno będziemy czasem tutaj zaglądać i być może od czasu do czasu ktoś z nas
      się odezwie, nie narzucając się zbytnio nowym bywalcom forów.
      Pozdrawiam Was wszystkich i oczywiście Tyu, którego mam nadzieję kiedyś jeszcze
      spotkam i poznam.
      Witek
      • d_nutka Re: POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI 26.12.02, 17:07
        Witku i wy wszyscy nie wymienieni.
        tak trudno mi się rozstać.
        tak łatwo się udało nas pokonać.
        czuję żal.
        żal,że poddaliśmy się.
        żal,że może za mało...
        żal,ze coś bezpowrotnie minęło.
        czy naprawdę teraz pora już tylko dla innych?
        perli mówi,że jeszcze nie.
        perli mówi żebysmy spróbowali na razie bez Tyu.
        a moze to mówię tylko ja.
        • luzer Re: POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI 26.12.02, 21:21
          d_nutka napisała:

          > Witku i wy wszyscy nie wymienieni.
          > tak trudno mi się rozstać.
          > tak łatwo się udało nas pokonać.
          > czuję żal.
          > żal,że poddaliśmy się.
          > żal,że może za mało...
          > żal,ze coś bezpowrotnie minęło.
          > czy naprawdę teraz pora już tylko dla innych?
          > perli mówi,że jeszcze nie.
          > perli mówi żebysmy spróbowali na razie bez Tyu.
          > a moze to mówię tylko ja.


          Chwilunia, kto tu sieje defetyzm, kto mówi o poddaniu? Ooo, moi drodzy tak nie można. Tak sie nie godzi! Jest tu jeszcze pokaźna gromadka ludków, którzy zdzierżą wszystko, zaręczam wam. A co do Tyu, to mam nadzieję, że tylko przegrupuje siły, zaleczy rany i wróci, bo prawdziwi mistrzowie nie poddają się nigdy (chyba, że czasowo pokonani przez telekomunikację, ha, ha...).
          D-nutko, Witku, sursum corda!
          I had a dream! We shall overcome! Zaprawdę, powiadam Wam, nadejdą jeszcze dni "tyuowe"! A zatem nie upadajcie na duchu! Serdecznie Was pozdrawiam. A Ciebie, "my Great Absent" równie serdecznie. Wasz Luzerius.
        • Gość: snajper Re: POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI IP: *.acn.waw.pl 27.12.02, 04:30
          d_nutka napisała:

          > Witku i wy wszyscy nie wymienieni.
          > tak trudno mi się rozstać.

          A kto się rozstaje ???

          > tak łatwo się udało nas pokonać.

          Może was, ale nie nas. ;))

          > czuję żal.
          > żal,że poddaliśmy się.

          Kto się poddał, ten się poddał. A kto się poddał ?

          > żal,że może za mało...
          > żal,ze coś bezpowrotnie minęło.

          Wszystko mija, wszystko sie zmienia, i na to nic nie poradzisz. Mija i to
          dobre, mija i to złe. Niczego nie zatrzymasz na zawsze.

          > czy naprawdę teraz pora już tylko dla innych?

          Oczywiście, że nie. Czego najlepszym przykładem stary Luzer. ;)))

          > perli mówi,że jeszcze nie.

          Nie tylko ona. I co wazne, to my mamy rację. A z Witkiem, to ja jeszcze pogadam.

          > perli mówi żebysmy spróbowali na razie bez Tyu.
          > a moze to mówię tylko ja.

          Nie tylko Ty. A imię me miliony... ;)))

          Pozdrawiam serdecznie i optymistycznie

          Snajper.
    • jacek#jw Re: POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI 27.12.02, 10:01
      tyu napisał:

      > Chciałem pożegnać się z Wami, po raz drugi i chyba już ostatni - przynajmniej
      > na bardzo długo - właśnie tu i właśnie dziś. Tak, jak pisałem na Forum
      > Aktualności 9 dni temu.

      Tyu, powodzenia i do zobaczenia za .......
    • boaaaa dobry wieczór... 30.12.02, 02:31
      ... i dobranoc, chwilowo.............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka