Dodaj do ulubionych

TYTUŁ poszukiwany!!!

04.10.05, 20:49
Były kiedys w telewizji jakies 10-15 lat temu trzy seriale dla dzieci/młodzieży i nie mogę sobie przypomnieć ich tytułów:

1) Serial o dzieciach, nie pamietam czy byli rodzenstwem czy cos, w kazdym badz razie przyjechali na wakacje do rodziny i po sasiedzku, w starym domu, mieszkal jakis starszy gosciu, ktory mial oko z tylu glowy i podgladal nim co ktos robi za jego plecami. Bylo ukryte w jego wlosach.

2) Nie wiem czy to nie jest czasem tytul, mozliwe ze cos mi sie namieszalo, ale wydaje mi sie ze serial ten sie nazywal "Tajemnica wygasłych wulkanów". Był o rodzieństwie, chłopak i dziewczyna, którzy tez przyjechali na wakacje do kogoś. Jacyś luszie przemieniali się w potwory po zmierzchu i próbowali się włamać do ich domu przez szybe w drzwiach. Był też taki motyw, że te dzieci musieli żeby ich pokonać, czy coś, utrzymać w ręcę jakieś kamienie, i ta dziewczyna to potrafiła a ten chłopak był za słaby. Również było takie coś że on szukał swojej siostry i trafił do jakiegoś jeziora i tam na dnie było przejście, takie galaretowate, do jakiegoś pomieszczenia, czy jaskini.

3) Też trakttował o rodzeństwie, z tymże to był raczej film, nie serial, składający się z dwóch odcinków. Rodzeństwo to (chłopak i dziewczyna) mieli jakieś nadnaturalne zdolności. Pamiętam, że był taki fragment, że ten chłopak lub dziewczyna uciekali chyba przed kimś, i jej się udało a przed nim zamknęła się brama i musiał ją "przefrunąć". I też jak uratowali jakiegoś samobójcę co spadał z dachu czy coś takiego.

Pamiętacie te seriale?? Ich tytuły?? Napiszcie czy kojarzycie!!
Obserwuj wątek
    • methinks Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 04.10.05, 21:01
      Trzeci film to "Ucieczka na Gore Czarownic" (Escape to Witch Mountain) i jej
      sequel "Powrot z Gory Czarownic" (Return from Witch Mountain). Rodzenstwo zwalo
      sie Tony i Tia.

      Natomiast pozostalych dwoch tytulow tez jestem ciekaw, bo chyba kojarze te
      produkcje. Czy ten starszy pan z pierwszego filmu nie byl robotem przypadkiem?
      Kiedy cos zjadl musial to potem usuwac z siebie wysuwajac specjalna szufladke z
      brzucha. Byla tez jakas akcja z UFO i swietlnym trojkatem ustawianym na łące.
      Albo mi sie seriale pomienszaly.

      Drugi tytul wydaje sie prawdopodobny, niestety nie znam oryginalu. Chyba
      produkcja australijska.
      • grzeniow Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 04.10.05, 21:07
        Tony i Tia :)
        Dokładnie. Dzięki serdeczne!!

        A z tym gościem, to możłiwe bardzo że był robotem, gdyż pamiętam taki motyw że miał również odkręcaną rękę.
        • babunowa Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 01:11
          a czy w którymś z tych kosmicznych seriali była akcja z jakimś takim
          statkiem/wehikułem jakimś srebrno-białym i kręgami na dłoni,które albo były
          wypalone,albo świeciły czy coś?;)też były dzieciaki w tym serialu-dziewczyna i
          chyba 2 chłopaków;)
          bardzo dobrze pamiętam tą jedną jedyną scene,widocznie musiała mnie
          poruszyć;)))))))))
          • grzeniow Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 10:11
            > a czy w którymś z tych kosmicznych seriali była akcja z jakimś takim
            > statkiem/wehikułem jakimś srebrno-białym i kręgami na dłoni,które albo były
            > wypalone,albo świeciły czy coś?;)też były dzieciaki w tym serialu-dziewczyna i
            > chyba 2 chłopaków;)
            > bardzo dobrze pamiętam tą jedną jedyną scene,widocznie musiała mnie
            > poruszyć;)))))))))

            Coś chyba było takiego, właśnie a propos drugiego serialu, o tych wulkanach. Te dzieci miały wypalone jakies ślady prawdopodobnie po tych kamieniach które miały utrzymać w ręcę (nie wiem w jakim celu). I pamiętam że ten chłopiec był słabszy i nie potrafił tego wytrzymać. Pewnie pod koniec serialu w końcu mu się udało :)
      • kawonar1 Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 08:28
        Byla tez jakas akcja z UFO i swietlnym trojkatem ustawianym na łące.

        Zapewne chodzi Ci o czechosłowacki super serial :"Goście" cz:"Navstevnici".
        Trójkąt był ale nie sprowadzał UFO tylko kotaktował przybyszy z przyszłości z
        przyszłością. Wrócili do lat 80tych z któregoś wieku bo ziemi zagrażał jakiś
        meteoryt. A wszystkie wyliczenia były w zeszycie łobuza i rozrabiaki Adama,
        który po latach wyrósł na wielkiego uczonego. Było tam też danie które na
        początku na talerzu wyglądało bardzo obiecująco a na koniec zmieniało się w
        galaretkę:-)
        Tamtych tytułów niestety nie znam.
        • methinks Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 09:59
          Tego Adama to ja pamietam, ale nie jestem przekonany, ze ten trojkat to wlasnie
          z tego serialu... Pamietam, ze Adam w tym zeszycie mial rozwiazanie zagadki,
          czemu cegla rzucona w wode daje fale okragle, a nie prostokatne. W rece
          jakiegos pijaczka trafil tez podreczny laser - nawalony gosc szedl w nocy kolo
          plotu i wlaczyl bron, a rano okazalo sie, ze caly plot jest rowniutko
          przyciety. A jesli chodzi o te galaretke - oni z niej robili zarcie, ale jak za
          dlugo stala, to znowu chyba zamieniala sie w galaretke. Byl tez samochod ze
          zmiennymi tablicami rejestracyjnymi.
          • amy4 Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 10:10
            jezu, "Tajemnica wygasłych wulkanów" to trauma mojego dzieciństwa! serial był
            straszny, a puszczali go jakoś tak rano, w sam raz dla młodszych dzieci...
            • grzeniow Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 10:12
              Dokładnie. Pamiętam że też się go strasznie bałem, aczkolwiek oglądałem zawzięcie :)
              • methinks Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 12:10
                Mialem to samo.
            • kubissimo Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 22:29
              on byl swietny
              tylko nie wiem czemu w zwiazku z tym serialem mam przebitke na rozowy kisiel :)

              a serial lecial kiedys w teleferiach
              w te ferie chyba codziennie wstawalem o swicie, zeby nie przegapic :)
        • stephen_s Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 12:18
          > Zapewne chodzi Ci o czechosłowacki super serial :"Goście" cz:"Navstevnici".

          Nie nie, to zupełnie inny serial. Ten serial z robotem z trzecim okiem to co
          innego.
    • stephen_s Re: TYTUŁ poszukiwany!!! 05.10.05, 12:18
      Serial nr 2 faktycznie nazywał się "Tajemnica wygasłych wulkanów". Ten trzeci
      (jeśli to to, o czym myślę) był natomiast raczej filmem telewizyjnym i zwał
      się "Ucieczka na Górę Czarownic". Była też tego druga część - "Powrót z Góry
      Czarownic".

      Serial nr 1 dość dobrze kojarzę, ale tytułu nie pomnę. Pamiętam natomiast, że
      chyba był niemieckiej produkcji, a ten gość z trzecim okiem był robotem. W
      sumie dość intrygujący serial... :))
      • stephen_s Więcej informacji 05.10.05, 12:30
        "Tajemnice wygasłych wulkanów":
        www.imdb.com/title/tt0202769/

        "Ucieczka na Górę Czarownic":
        www.imdb.com/title/tt0072951/

        Może to będzie użyteczne...
      • stephen_s Odnośnie serialu nr 1... 05.10.05, 13:01
        ... czy ten tytuł nie w sobie "ducha"? Nie było to coś w stylu "Duch starego
        domu", czy coś takiego?
    • stephen_s A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 12:19
      Czy ktoś może mi przypomnieć, o co konkretnie tam chodziło..?
      • zla_krolowa Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 12:57
        latający czestmir, jak utopić doktora mraczka i arabella
        to moje ukochana filmy dzieciństwa.
        Pamiętam, że w latającym czestmirze chodziło o to, że były chyba trzy różne
        kwiatki i że w zależności od tego który zjadł bohater- ów czestmir to coś tam z
        nim się działo, ale cholera, nie pamiętam co.
        a jak utopić doktora mraczka pamiętacie? Cudo...
        • stephen_s Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:00
          > Pamiętam, że w latającym czestmirze chodziło o to, że były chyba trzy różne
          > kwiatki i że w zależności od tego który zjadł bohater- ów czestmir to coś tam
          > z nim się działo, ale cholera, nie pamiętam co.

          Tam chyba był też motyw z kamieniem, do którego się wchodziło - dobrze kojarzę?

          > a jak utopić doktora mraczka pamiętacie? Cudo...

          A tego nie pamiętam... Co to było?
          • zla_krolowa Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:02
            że koleś wchodził do zlewu i zlatywał tam razem z wodą.
            potem był jakiś facet który krzyczał kapeć, kaszanka i jego pies
            zamieniał się w powyższe. Pełen odjazd
            • stephen_s Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:05
              > że koleś wchodził do zlewu i zlatywał tam razem z wodą.
              > potem był jakiś facet który krzyczał kapeć, kaszanka i jego pies
              > zamieniał się w powyższe. Pełen odjazd

              ?????????????????

              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Odjazd :)))))
              • zla_krolowa Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:09
                marzę o tym, żeby nasza szanowna tvp powtórzyła
                te filmy. Latającego Czestmira i Jak utopić doktora Mraczka.
                Chyba bym padła z radości:)
                • stephen_s Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:11
                  Ja chcę te wszystkie seriale obejrzeć! Nawet "Jazona z Gwiezdnego Patrolu" :)))
                  • zla_krolowa Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:12
                    jazona? przypomnij co to?
                    • stephen_s Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:20
                      W oryginale "Jason of Star Command":

                      www.imdb.com/title/tt0078631/
                      www.70slivekidvid.com/jason.htm
                      Dziecinna wersja "Gwiezdnych wojen" :))) Jak byłem mały, to się tym zachwycałem
                      (szczególnie podobał mi się taki robot w kształcie latającego pudełka :))).
                      Teraz turlam się ze śmiechu, patrząc na fotki :)))
                      • methinks Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:25
                        Noo, niezle! Tam gral Sid Haig ;)
                        • stephen_s Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:26
                          A to ktoś znany? :)
                          • methinks Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:33
                            Znany m.in. z horrorow Roba Zombie "House of 1000 Corpses" i "Devil's Rejects",
                            ale ma w filmografii ponad 50 filmow, np. Jackie Brown, Kill Bill vol.2 -
                            raczej w rolach drugo- a nawet trzecioplanowych.
                            • stephen_s Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:36
                              > Znany m.in. z horrorow Roba Zombie "House of 1000 Corpses" i "Devil's
                              > Rejects"

                              Rany, to ten sam gość??? W życiu bym nie zgadł...

                              Ale jazda :)))
                        • stephen_s Swoją drogą... 05.10.05, 13:28
                          ... wiesz, ile się namęczyłem, żeby znaleźć jakieś informacje o tym? Pamiętałem
                          serial jak przez mgłę... Ale udało się ustalić, co to było :)
                  • methinks Re: A pamiętacie "Latającego Czestmira"? ;))) 05.10.05, 13:20
                    Dokladnie, Jazon! Pamietam ze bylo jakies wiezienie futurystyczne i jakis taki
                    maly robot zabawka - nic wiecej nie kojarze.
                    • stephen_s A "Załoga Dżi"??? 05.10.05, 13:23
                      Ktoś to pamięta?
                    • stephen_s Odnośnie "Jazona"... 05.10.05, 13:26
                      ... napisałem o tym tu :)

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=29958250&a=29987486
              • kawonar1 Utopić doktora........ 05.10.05, 13:53
                Tak się wam podobał a nie potraficie sensownie opisać. Spieszę z pomocą.
                Film był o wodnikach, a doktor zakochał się w jednej młodej "wodniczce" i trzeba
                było go utopić. Bo wodnik który odbył stosunek z człowiekiem lub miał transfuzję
                krwi przestawał być wodnikiem i stawał się śmiertelnikiem. Mieli tam różdżkę
                (magdalenę:-)) którą np. zamienili stara wodnicę w torebkę mąki (z uszami!!). I
                mogli się przemieszczać kanalizacją. Było tam jeszcze sporo zabawnych sytuacji
                ale miejsca by tu brakło:-)
                • stephen_s Wow... :)))) 05.10.05, 14:05
                  A o co chodziło w "Arabellii", ktoś mi przypomni?
                  • kawonar1 Re: Wow... :)))) 07.10.05, 14:33
                    Arabela to bułka z masłem. W krainie baśni panuje król i królowa. O Rękę ich
                    córki Arabeli stara się się zły czarnoksiężnki Rumburak, którego Arabela nie
                    kocha. Z pomocą płaszcza Arabela a potem połowa królestwa przenoszą się do
                    naszego świata (czechosłowacji:-)) i robią wielkie zamieszanie. Chyba wszyscy
                    pamiętamy czarodziejski pierścień, dzięki niemu można było wyczarować wszystko.
                    Był jeszcze latający kufer, Blekota, Mlekota i Pekota, czarodziejski dzwoneczek
                    a nawet Fantomas. Podobnie jak w Doktorze Mraczku i Latającym Czestmirze, gra tu
                    plejada najlepszych czeskich aktorów (niezapomniany Vladimir Mensik (gość z
                    ciemną karnazją 05 jpg, zmarł ok 1987r) i Stella Zazvorkova (Pani "przy kości"
                    07 jpg, trzyma się do dziś w dobrym zdrowiu i z poczuciem humoru!)).
                    www.czech-tv.cz/program/porady/898281/foto/12.jpg
                    www.czech-tv.cz/program/porady/898281/foto/05.jpg
                    www.czech-tv.cz/program/porady/898281/foto/07.jpg
                    www.czech-tv.cz/program/porady/898281/foto/04.jpg
                    www.czech-tv.cz/program/porady/898281/foto/01.jpg
                    Jeszcze jakiś Czechosłowacki opowiedzieć?
                    • stephen_s Blekota, Mlekota..??? 10.10.05, 18:17
                      Co to było??? Pamiętam te nazwy, ale już nie pamiętam, do czego się odnoszą..?
                      • kawonar1 Re: Blekota, Mlekota..??? 11.10.05, 09:55
                        Diabły, którym dała popalić pani nauczycielka gry na pianinie (Janzurova) .
                        Służyli Rumburakowi. Z Blekotą pani nauczycielka na koniec zawarła związek
                        małżeński!
                        www.czech-tv.cz/program/porady/898281/foto/08.jpg
                        • stephen_s Re: Blekota, Mlekota..??? 11.10.05, 16:56
                          Dziękuję za wyjaśnienie :)))
    • stephen_s A czy ktoś pamięta, jak się nazywał taki serial... 05.10.05, 13:08
      ... gdzie było kilka dzieciaków, co mieszkało koło bagna, to bagno była
      lokalnym tabu... I oni to zaczęli badać, i okazało się, że na bagnie jest
      ukryta sonda kosmiczna z Syriusza?

      Był tam też taki element, że kawałek tej sondy (taki jakby mechaniczny kwiat)
      oni mieli jako ozdobę nad gankiem... I ten "kwiat" był czymś w rodzaju kamery -
      i ich śledził?
      • zla_krolowa Re: A czy ktoś pamięta, jak się nazywał taki seri 05.10.05, 13:10
        ja pamiętam, ale zabij mnie nie wiem jaki to tytuł.
        boże jakie filmy makabryczne puszczali kiedyś- i to dla dzieci
        • stephen_s Re: A czy ktoś pamięta, jak się nazywał taki seri 05.10.05, 13:11
          Ja to wszystko chłonąłem i popatrzcie, co ze mnie wyrosło :)))))
      • methinks Re: A czy ktoś pamięta, jak się nazywał taki seri 05.10.05, 13:23
        "Dzieci Syriusza" - ten serial tez mnie przerazal. Zwlaszcza ten element nad
        szopa. Bylo tez cos w stylu zatrzymywania czasu, a kosmici byli w jaskini i
        wygladali jak skrzyzowanie jaszczurki z czlowiekiem.
        • stephen_s Re: A czy ktoś pamięta, jak się nazywał taki seri 05.10.05, 13:24
          O, dzięki! Czułem, że to jakoś tak było...
        • tingel-tangel Re: A czy ktoś pamięta, jak się nazywał taki seri 05.10.05, 14:25
          Tak, też pamiętam "Dzieci Syriusza" - jak pokazywali (chyba jakoś w niedziele po
          Teleranku) chodziłem jeszcze do przedszkola. "Tajemnicę wygasłego wulkanu" też
          pamiętam, tylko tego tytułu akurat nie pamiętałem - dziękuję za przypomnienie.
          Ale pamiętałem, że "Tajemnica" była produkcji nowozelandzkiej.
    • methinks Elektroniczna babcia 05.10.05, 13:43
      A kojarzycie taki film TV o rodzinie, ktora kupila sobie elektroniczna babcie
      robota, ktorej zaczyna odbijac, czy cos w tym stylu? Wiem, ze inne rodziny tez
      takie kupowaly, a na koncu dwie babcie sie pobily i rozmontowly. Tytul anyone?
      • zla_krolowa Re: Elektroniczna babcia 05.10.05, 21:53
        to chyba była Mechaniczna babcia- taki tytuł,
        pamiętam ,że jako mała dziewczynka z warkoczykami
        bardzo sie popłakałam jak na samym końcu jedna z babć
        rozpada się na milion gwoździków i innych trubików. Oj smutne to wtedy było
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka