loppe Re: 03.11.05, 22:22 Mam nadzieję. Ostatecznie histria przyznała mu sporo racji. I okazał się lepszym historykiem niż lider PO, historyk zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe255 Re: 03.11.05, 22:28 Mysle, ze to im zaszkodzi (na szczescie), to przeciez najbardziej Rydzykowy polityk PIS. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Czy pozwola Kurskiemu wrocic do PIS? 03.11.05, 22:26 Stawiam, ze Kurski do PiS wroci, ale to nie jest az tak oczywiste: bedzie problem natury propagandowej, bo Kurski jednak naklamal. Od razu sie zaczna pytania, gdzie ma dowody na "ochotnika" i czy to juz nie jest istotne - czy koncowa wersja, ktora przeczy temu, co twierdzil Tusk (abstrahujac, czy nie wiedzial, czy klamal, ze dziadek wogole w Wehrmachcie byl) jest automatycznym przyznaniem racji Kurskiemu? Problem w tym, ze ciagle nie jest, T. Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_zmiana_blusa Re: Czy pozwola Kurskiemu wrocic do PIS? 03.11.05, 22:30 PiS nie tyle pozwoli mu wrocic, co go przygranie. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas A po co?:) 03.11.05, 22:37 Jako niezależny moze mówic co chce, a wiele redakcji z przyjemnościa go o to poprosi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_zmiana_blusa Re: A po co?:) 03.11.05, 22:38 a.adas napisał: > Jako niezależny moze mówic co chce, a wiele redakcji z przyjemnościa go o to > poprosi:))) To po co sie odwolal? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Bo posłami niezależnymi nikt się nie przejmuje 03.11.05, 22:44 a tak będzie mógł szczekać w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
bebe255 Re: A po co?:) 03.11.05, 22:39 Mam wrazenie, ze chce tak wrocic do PIS, bo zalezy mu na stolku, z ktorego dopiero bedzie mogl szczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: A po co?:) 03.11.05, 22:54 bebe255 napisała: > Mam wrazenie, ze chce tak wrocic do PIS, bo zalezy mu na stolku, z ktorego > dopiero bedzie mogl szczekac. Myslisz, że potwierdzą się plotki o powołaniu Kurskiego na stanowisko rzecznika rządu? Odpowiedz Link Zgłoś
wiewiorzasta Re: A po co?:) 03.11.05, 23:16 Dzisiaj usłyszałam, że "Jarek Jacka nie zostawi na lodzie, bo się go za bradzo boi". Usta, które to wypowiedziały zasługują na zaufanie ;) Ale faktycznie, rzecznik rządu to byłoby przegięcie. Chociaż nie pierwsze i nie ostatnie zapewne. Odpowiedz Link Zgłoś