pozlotemu Strzelajmy do wlamywaczy 10.04.06, 16:34 Niech obie strony maja przyjemnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
katecheta Nareszcie !!! Jutro składam podanie o zezwolenie 10.04.06, 22:33 na posiadanie broni palnej. Mam znajomego bardzo upierdliwego sąsiada. Już z 10 razy prosiłem policję o interwencję. Jak oni przyjeżdżają to on się kaja że nie chciał mi wyrwać drzwi, że nie chciał mnie pobić, że wszystkiemu winna wódka i zawsze nad nim litują się i policjanci i sądy. A ja jestem ten niekatolik, niechrześcijanin i niedobry sąsiad. Dosyć tego! Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Jak zawsze piszesz głupoty. Człowiek ma obowiązek 10.04.06, 18:38 bronić rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
zupa_wolowa A czy w takiej sytuacji może ukatrupić małżonka? 10.04.06, 21:49 Np. gdy ów małżonek tłucze człowieka lub dzieci... To też w końcu obrona, czasami konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Nie widzisz drobnej ale istotnej różnicy.Postaraj 11.04.06, 07:14 się zrozumieć tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
bodek Re: Obrona konieczna: fundament programu UPR 11.04.06, 06:14 W zasadzie jestem przeciwnikiem posiadania broni i strzelania do ludzi. Ale jestem też przekonany, że złodziej, włamywacz i bandyta powinni zdawać sobie sprawę, że ta praca wiąże się z podwyższonym ryzykiem, że mogą już nie wrócić do domu. Ich rodziny też powinny o tym wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
alkud __W USA zastrzelono japońskich turystów___ 10.04.06, 13:40 pewnego razu :-) Bo chcieli zapytać się o drogę... i podeszli na teren nieogrodzonej posiadlosci... Calkiem legalnie dostali po naboju... --- religiapokoju.blox.pl/2006/04/Deobandi-i-barelvi.html Odpowiedz Link Zgłoś
basiahm Re: Dlaczego nie? 10.04.06, 14:21 Jesli przekraczasz linie brzegowe obcego terytorium, mozesz dostac kulke. Takie sa standardy miedzy krajami swiata. A kto chce wejsc na moje podworko, musi wejsc i zapukac do drzwi, a nie chodzic dookola domu. Wcale mi nie zal tych Japonczykow, ktorzy zapewne byli ciamajdami i nie nauczyli sie podstawowych zasad zachowania w obcym kraju. Wiedza szkolna nie wystarczy.Trzeba dzieciom przekazywac wiedze zyciowa, a nie jedynie- wysylac do szkoly i korepetycje az do nocy, jak to robia Japonczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
avin Re: Dlaczego nie? 10.04.06, 14:32 basiahm napisała: > Jesli przekraczasz linie brzegowe obcego terytorium, mozesz dostac kulke. Takie > > sa standardy miedzy krajami swiata. A kto chce wejsc na moje podworko, musi > wejsc i zapukac do drzwi, a nie chodzic dookola domu. Wcale mi nie zal tych > Japonczykow, ktorzy zapewne byli ciamajdami i nie nauczyli sie podstawowych > zasad zachowania w obcym kraju. Wiedza szkolna nie wystarczy.Trzeba dzieciom > przekazywac wiedze zyciowa, a nie jedynie- wysylac do szkoly i korepetycje az > do nocy, jak to robia Japonczycy. Dziadzio byl w UB a tatus w SB? Odpowiedz Link Zgłoś
susanoo25 Re: Dlaczego nie? 10.04.06, 18:40 avin napisał: > Dziadzio byl w UB a tatus w SB? Świetny argument... Nie ma jak osobiste wycieczki do osób, których się nawet nie zna. Gratuluję elokwencji i kultury dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: Dlaczego nie? 11.04.06, 00:33 Mój dziadek służył w Reihswerze, Stryj był w Wehrmachcie żołnierzem, A moi bracia dwaj W Geheimstadtpolizei Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Skończyć z komuną 10.04.06, 23:34 Ty nam tu koleś z SB nie wyskakuj, bo to właśnie komuna zabrała obywatelom prawo do obrony. Takim tchórzom jak ty to pewnie nie przeszkadza, bo i tak na widok napastnika zamiast się bronić skulisz się ze strachu, czekając na jego łaskę. Ja jednak wolę liczyć na siebie. Co ci przyjdzie z tego, że policja nawet złapie bandytę, skoro będziesz już martwy? Odpowiedz Link Zgłoś
nemo123 jezeli kiedys 10.04.06, 18:39 przez przypadek sobie cos zrobisz, nie miej zalu gdy inni nie udziela Ci pomocy; oni po prostu mysla tak jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: jezeli kiedys 11.04.06, 03:54 nemo123 napisał: > przez przypadek sobie cos zrobisz, nie miej zalu gdy inni nie udziela Ci > pomocy; oni po prostu mysla tak jak Ty Bzdura, kolego. Co niby "sobie zrobi przez przypadek"? Zbije w domu szybe, tak, ze mu kawalki szkla przetna tetnice? A co ma do tego prawo do obrony koniecznej? Wszystko jedno, czy wolno mu miec w domu tuzin armat, czy nie wolno nawet miec nawet igly szewskiej, to i tak musi dzwonic po pogotowie, bo jak mu ktokolwiek inaczej pomoze? Co, ludzie biegaja po ulicach i zagladaja nieproszeni do cudzych domow czy ktos "sobie czegos nie zrobil przez przypadek"? To tym bardziej jest potrzebne prawo, ze mozna walic do intruzow jak do kaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
tztz3 USA 10.04.06, 18:45 Pamiętam tą sprawę... rozumiem zabić kogoś w obronie koniecznej, kto się zachowuje *agresywnie* - niestety w USA zbyt często feruje się wyroki na podstawie precedensów, na ślepo, bez uwzględniania argumentów. W ogóle cały system prawny i sądowniczy jest trochę jakby z innej planety w porównaniu do Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
geminix Re: USA 10.04.06, 21:27 tztz3 napisał: > Pamiętam tą sprawę... rozumiem zabić kogoś w obronie koniecznej, kto się > zachowuje *agresywnie* - niestety w USA zbyt często feruje się wyroki na > podstawie precedensów, na ślepo, bez uwzględniania argumentów. > > W ogóle cały system prawny i sądowniczy jest trochę jakby z innej planety w > porównaniu do Polskiego. Dlatego w Polsce syn prezydenta może bezkarnie po pijaku okaleczyć na całe życie niewinną osobę i zniszczyć życie jej rodziny. Gdyby w Polsce było prawo precedensu sędzia STO razy by się zastanowił zanim by wydał wyrok taki czy inny wyrok, bo to by oznaczało, że od tej pory można jeździć po alkoholu i okaleczać przechodniów i nie grozi za to NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: USA 10.04.06, 23:45 Stosowanie precedensów jest dość kontrowersyjne, ja tego zdecydowanie nie popieram ale nie o to tu idzie. Wszyscy natomiast powinniśmy twardo domagać się od naszych parlamentarzystów prawa do zdecydowanej obrony życia i majątku. Politycy powinni mieć swiadomość, że w przypadku prób ograniczania takiego prawa nie mają szans na głosy wyborach. Pod tym względem USA powinno być dla nas wzorem. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudaprawdziwa Re: Dlaczego nie? 10.04.06, 20:32 Zgadzam sie z Basiahm, Dzieki tragedii sutendow japonskich dzisiajsza Japonia wie co jest "intrudor" w USA i ze tenze intrudor moze byc zastrzelony w g;orii prawa. Prawo ma chronic ofiary i zapobiegac mnozeniu ofiar i to jest jego pierwszorzedne zadanie. Ostatecznie, gdzie czlowiek moze sie czyc bezpiecznie? Pozostal tylko dom. To wlasnie dom ma byc tym szczegolnym miejscem, gdzie moje prawo terytorialne powinno byc szanowane i zabepezpieczone. Panstwo powinno mi to zabezpieczac. Jesli ktos je naruszy, bez mojej zgody moje terytorium to ma poniesc jasne i przewidzine prawem konsekwencje. Zastrzelenie intruza jest drastycznym aktem, jest czasem zlem koniecznym dla budowania "dobra" czyli poczucia bezpieczenstwa zwyczajnych obywateli. Zabicie intruza jest tragedia ludzka, bo z tym trzeba zyc dalej, ale lepsze jest to zlo, niz budowanie poczucia bezkarnosci dla walesajacch sie, z glodami zycia, nocnych "hord", co gorsza pijanych, czesto nacpanych. Ci, potencjalni intrudorzy maja wiedziec, ze nie ma bezkranosci, ze moga byc nie tylko okaleczeni, ale nawet stracic zycie. Bo zwyczajny czlowiek ma prawo bronic sie przed nimi, a nie drzec ze strachu, bo jest kompletnie bezbronny i wydany na laske i nielaske intrudorow, ktorych zamiary nigdy nie sa przyjazne, zlodziei, gwalacicieli, bandytow... czesto narkomanow, czesto pijakow, czesto chorych psychicznie... generalnie najczesciej nieprzystosowanych spolecznie i nieszczesliwych ludzi, ktorzy licza ze "im sie uda", ze ujdzie to bezkarnie, albo "prawie bezkarnie". Prawo jest w istocie "osadem", "ocena" a wiec wychowywaniem, tez prewencja przed cyznami, albo przyzwlaniem na nie. A czlowiek, w tym zlodziej, jest istota rozmumna, kieryjaca sie rachunekiem strat i zyskow. paskuda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Dlatego nie! 12.04.06, 23:40 paskudaprawdziwa napisała: > Dzieki tragedii sutendow japonskich dzisiajsza Japonia wie co jest "intrudor" w > > USA i ze tenze intrudor moze byc zastrzelony w g;orii prawa. > > Prawo ma chronic ofiary i zapobiegac mnozeniu ofiar i to jest jego > pierwszorzedne zadanie. Czlowiek pytajacy o droge nie jest agresorem. Ten kto do niego strzela jest najwidoczniej albo chory umyslowo albo chory ze strachu przed wszystkimi i wszystkim. A zastrzelony nie zas strzelajacy jest ofiara. > > Ostatecznie, gdzie czlowiek moze sie czyc bezpiecznie? Pozostal tylko dom. Czlowiek moze czuc sie bezpiecznie wszedzie. I powinien. I tak sie dzieje w dziesiatkach cywilizowanych panstw w ktorych nie ma maniakow biegajacych po ulicy z bronia. Wole tak jak w Szwecji niz tak jak w USA. Lepiej zrobic tak aby nie trzeba bylo sie panicznie bac - przyklad wielu europejskich krajow pokazuje iz jest to mozliwe. Do czego prowadzi psychoza samoobrony mozemy zobaczyc obserwujac i porownujac statystyki ilosci morderstw w USA i Kanadzie. W USA (gdzie prawo do samoobrony przez zastrzelenie drugiego czlowieka jest podmurowane powszechnym posiadaniem broni) morderst jest 8 do 10 razy wiecej niz w sasiedniej Kanadzie. > To wlasnie dom ma byc tym szczegolnym miejscem, gdzie moje prawo terytorialne > powinno byc szanowane i zabepezpieczone. Panstwo powinno mi to zabezpieczac. > Jesli ktos je naruszy, bez mojej zgody moje terytorium to ma poniesc jasne i > przewidzine prawem konsekwencje. > Naturalnie ze sie zgadzam. Ale jesli panstwo nie zabezpiecza (a powinno) to lekarstwem nie jest uzbrojenie spoleczenstwa lecz praca nad standartami zachowan spolecznych i wybor takiej opcji politycznej, ktora bezpieczenstwo bedzie gwarantowac. > Zastrzelenie intruza jest drastycznym aktem, jest czasem zlem koniecznym dla > budowania "dobra" czyli poczucia bezpieczenstwa zwyczajnych obywateli. > > Zabicie intruza jest tragedia ludzka, bo z tym trzeba zyc dalej, ale lepsze > jest to zlo, niz budowanie poczucia bezkarnosci dla walesajacch sie, z glodami > zycia, nocnych "hord", co gorsza pijanych, czesto nacpanych. > > Ci, potencjalni intrudorzy maja wiedziec, ze nie ma bezkranosci, ze moga byc > nie tylko okaleczeni, ale nawet stracic zycie. Nacpany i napity nie ma sklonnosci do refleksji. Uzbrojony obywatel moze sie tez napic albo nacpac a potem narobic kuku. Bo zwyczajny czlowiek ma prawo > bronic sie przed nimi, a nie drzec ze strachu, bo jest kompletnie bezbronny i > wydany na laske i nielaske intrudorow, ktorych zamiary nigdy nie sa przyjazne, > > zlodziei, gwalacicieli, bandytow... czesto narkomanow, czesto pijakow, czesto > chorych psychicznie... generalnie najczesciej nieprzystosowanych spolecznie i > nieszczesliwych ludzi, ktorzy licza ze "im sie uda", ze ujdzie to bezkarnie, > albo "prawie bezkarnie". > Prawo jest w istocie "osadem", "ocena" a wiec wychowywaniem, tez prewencja > przed cyznami, albo przyzwlaniem na nie. A czlowiek, w tym zlodziej, jest > istota rozmumna, kieryjaca sie rachunekiem strat i zyskow. > > > paskuda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.kucypera Re: __W USA zastrzelono japońskich turystów___ 10.04.06, 14:23 > Calkiem legalnie dostali po naboju... Po pocisku, żeby nabojem zabić trzeba by chyba z procy strzelać. A poza tym, co łykend ginie u nas kilkadziesiąt osób na drodze, to co, chcesz drogi pozamykać ? J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 Porownanie autorstwa "oceniajacego inaczej" 10.04.06, 14:50 Alkud, japonscy turysci weszli na posesje amerykanina w bialy dzien, zapytac o droge. Bylem bardzo zdziwiony ze sedzia ktory ropatrywal ten case nie stworzyl nowego precedensu i nie skazal sprawcy. Opisywany przez Gazete przypadek to zupelnie inny case. Napastnik wtargnal w nocy, rozbil szybe, nie ulega watpliwosci ze obrona konieczna byla w pelni uzasadniona. Alkud, nie uwazasz ze powinno sie rozszerzyc definicje obrony koniecznej na napastliwych pedalow ktorzy zaczepiaja uzytkownikow kibla pubicznejo????? Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 [...] 10.04.06, 15:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 [...] 10.04.06, 15:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 Re: Uwaga !!!!!!!!! dewianci niePolacy na forum ! 10.04.06, 15:27 Kto nie pracuje jesc nie powinie Cytat z Tory !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 [...] 10.04.06, 15:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Masz jakąś traume? 10.04.06, 17:54 na temat pedałów w kiblu? Zgwałcił cię który, czy jak? :D Odpowiedz Link Zgłoś
miss-pink-vomit Re: Masz jakąś traume? 10.04.06, 20:01 ppo napisał: > na temat pedałów w kiblu? Zgwałcił cię który, czy jak? :D wątpie.oni też mają jakis gust Odpowiedz Link Zgłoś
aquinus Re: Porownanie autorstwa "oceniajacego inaczej" 10.04.06, 18:10 deratyzacja22 napisała: > Alkud, japonscy turysci weszli na posesje amerykanina w bialy dzien, zapytac o > droge. Bylem bardzo zdziwiony ze sedzia ktory ropatrywal ten case nie stworzyl > > nowego precedensu i nie skazal sprawcy. > > Nie wiem, czy mam na myśli ten sam przypadek... Słyszałem relcję od rodziny z Ameryki, że istotnie, zdarzyło się, iż japoński student (liczba pojedyncza! Poza tym nie turyści) został zaproszony na party, ale po ciemku pomylił posesje. W dodatku słabo mówił po angielsku. Kiedy właściciel posesji krzyczał "freeze", ten zamiast stanąć w bezruchu, zaczął głośno perorować i gestykulować. Właściciel, nie namyślając się, strzelił. Skutek - wiadomy. Sąd uznał, że działał w obronie własnej, bo w ciemnościach nie miał możności rozpoznania, kim jest intruz ani jakie są jego zamiary, a wlazł na jego posesję. W tym względzie prawo stanowe było jednoznacznie po stronie owego właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Porownanie autorstwa "oceniajacego inaczej" 10.04.06, 22:15 deratyzacja22 napisała: > Alkud, japonscy turysci weszli na posesje amerykanina w bialy dzien, > zapytac o droge. Bylem bardzo zdziwiony ze sedzia ktory ropatrywal ten > case nie stworzyl nowego precedensu i nie skazal sprawcy. Znam tę sprawę. To nie tak było. Turyści weszli na posesję, Amerykanin obawiał się ich więc kazał stanąć i nie ruszać się (w tłumaczeniu "zamarznij" - częsty zwrot w USA). Japoński chłopak ruszył do przodu i podniósł rękę, w której coś trzymał. Amerykanin sądził, że to broń. spóźniona reakcja mogła kosztować jego życie więc strzelił. Z japońskiej pary zginęła jedna osoba a nie turyści (czyli dwie lub więcej) jak piszecie. Co do twojej uwagi o skazaniu sprawcy - zależy kto jest sprawcą: Japończyk wtargnął na posesję (miała mały żywopłot - była więc oznaczona) i nie zastosował się do poleceń właściciela, które miały zagwarantować mu bezpieczeństwo. W dodatku błupio wymachiwał ręką, w której trzymał coś z lufą (okazało się, że aparat). To nieszczęśliwy wypadek. Jednak nie zawsze ten co ginie jest ofiarą, nie zawsze ten co ginie niewinny. W tym wypadku ofiarą był japoński turysta, on również był winny tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bambukos Re: Porownanie autorstwa "oceniajacego inaczej" 10.04.06, 22:59 framberg napisał: Japoński chłopak ruszył do przodu i podniósł rękę, w której coś > trzymał. Amerykanin sądził, że to broń. spóźniona reakcja mogła kosztować jego > życie więc strzelił. No tak, Amerykanin pewnie sądził, że USA jest jeszcze w stanie wojny z Japonią. Poza tym to niezła dzicz musi tam panować, skoro człowiek z bronią panikuje na widok zagubionego Japończyka z aparatem. To dopiero jest życie w permanentym strachu. To nieszczęśliwy wypadek. Jednak nie zawsze ten co ginie jest ofiarą, nie > zawsze ten co ginie niewinny. > W tym wypadku ofiarą był japoński turysta, on również był winny tej sytuacji. Tak samo za winną gwałtu można uznać zgwałconą w drodze donp. kina dziewczynę, bo przecież jak by nie wyszła z domu, to do gwałtu by nie doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Porownanie autorstwa "oceniajacego inaczej" 11.04.06, 04:03 bambukos napisał: > Tak samo za winną gwałtu można uznać zgwałconą w drodze donp. kina dziewczynę, > bo przecież jak by nie wyszła z domu, to do gwałtu by nie doszło. G..no prawda. Dziewczyna idaca do kina nie pcha sie przez cudze patio, taras, salon, kuchnie i lazienke. A jak sie pcha, to nie do kina ona sie wybrala... Nikt nie proponuje strzelania do ludzi na ulicy tylko dlatego, ze przechodza chodnikiem naprzeciw furtki do czyjejs posesji, bo sa na terenie publicznym. Ale jak wejda na czyjes, to MUSZA wiedziec, ze wlasciciel tego "czyjegos" bedzie swojego bronil. Odpowiedz Link Zgłoś
johndoe Re: __W USA zastrzelono japońskich turystów___ 10.04.06, 15:09 alkud napisał: _W USA zastrzelono japońskich turystów___ > pewnego razu :-) Bo chcieli zapytać się o drogę... i podeszli na teren > nieogrodzonej posiadlosci... Calkiem legalnie dos radio erewan >japonskich turystow --- Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_komunista Re: __W USA zastrzelono japońskich turystów___ 10.04.06, 16:13 i co zrobili z tymi nabojami ? Odpowiedz Link Zgłoś
katecheta Pewnie fotografowali tajne obiekty :) 10.04.06, 22:53 Czy widziałeś kiedy japończyka w Ameryce albo w Europie bez przyklejonego do oka aparatu fograficznego? Oni muszą wszystko sfotografować! Maja tak mało urlopu że dopiero po powrocie do domu siadają wygodnie w fotelu i patrzą na tysiace zdjęć żeby zobaczyć gdzie to oni byli w tym roku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie sie bac. 10.04.06, 14:08 Na przyklad ja bede sie bal zapukac do sasiada i powiedziec ze za glosna gra muzyka o 2ej w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_dreptak Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie sie bac. 10.04.06, 14:11 zapukać versus wybić szybę w drzwiach i pchać się do środka - dostrzegasz różnicę Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie sie bac. 10.04.06, 14:19 To dzwoń na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
antykretyn Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie (wrezzowi 10.04.06, 14:48 wrezz napisał: > To dzwoń na policję. Zanim przyjada ,to bandyci juz ci leb urwa. I co ty na to?????? Odpowiedz Link Zgłoś
mat25 Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie (wrezzow 10.04.06, 14:49 To kup sobie spluwę i korzystaj z prawa do obrony koniecznej! Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie (wrezzow 10.04.06, 14:59 Ja nie piszę o dzwonieniu na policję jak ktoś ci włazi do domu (jak masz z czego to strzelaj, jestem za) tylko o łażeniu do sąsiadów, którzy za głośno muzyki słuchają. Odpowiedz Link Zgłoś
y00rek Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie sie bac. 10.04.06, 14:22 > Na przyklad ja bede sie bal zapukac do sasiada i powiedziec ze za glosna gra > muzyka o 2ej w nocy. Telefon do Straży miejskiej albo policji i wizyta tychże. Znajomi nie mają wyrozumiałych sąsiadów, więc każda impreza przeciągnięta po 22 zakończyła się w ten sposób. Z drugiej strony były to tylko trzy studenckie imprezy w ciągu roku. Więcej w domu już nie robią. Myślisz, że sąsiadki pukały wcześniej do okna albo drzwi? Bynajmniej. Staruszki potrafiły a A Ty nie potrafiłbyś zadzwonić do Straży Miejskiej czy policji? Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie sie bac. 10.04.06, 15:00 > Na przyklad ja bede sie bal zapukac do sasiada i powiedziec ze za glosna gra > muzyka o 2ej w nocy I słusznie, od tego jest policja,. Czas, aby nawet wsiury to wreszcie zrozumieły. Odpowiedz Link Zgłoś
aquinus Re: I slusznie. Teraz paru innych bedzie sie bac. 10.04.06, 18:12 a_s_i_m_o napisał: > Na przyklad ja bede sie bal zapukac do sasiada i powiedziec ze za glosna gra > muzyka o 2ej w nocy. I słusznie! Od takich interwencji jest policja. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 Polak nie pije, Polak sie uczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.06, 14:44 Synalek nie dosc ze pijak to jeszcze wlamywacz? Rodzice tego wlamywacza powinni wniesc "ZAZALENIE" do siebie nie do prokuratora. Jak wychowali synalka? Jemu potrzebna byla ksiazka nie wodka. Rodzice powinni przepraszac do konca zycia osobe dzialajaca w obronie koniecznej. Czy oni zdaja sobie sprawe ze z powodu ich SYNALKA-pijaka ten czlowiek bedzie mial uraz do konca zycia? Rodzice napastnika mogliby cos zrobic dla spoleczenstwa. Prowadzic kampanie w celu oduczenia Polakow pijanstwa, nieuctwa, bezczelnej arogancji i bezdennej glupoty i szpanu. POLAK NIE PIJE POLAK SIE UCZY Odpowiedz Link Zgłoś
brofran Re: Polak nie pije, Polak sie uczy !!!!!!!!!!!!!! 10.04.06, 14:57 >POLAK NIE PIJE POLAK SIE UCZY < Ten polak to chyba krasc sie dopiero uczyl. Czy to ktos kto zaczepia mnie na ulicy, czy tez bez zaproszenia wchodzi do mojego domu,lub zabiera moja wlasnosc- musi sie liczyc z najsurowsza konsekwencja - z kulka w glowie wlacznie. Jest odsetek ludzi na ktorych nauka teoretyczna nie dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Naprawdę chcesz zeby Cię uczyli ?? 10.04.06, 15:02 deratyzacja22 napisała: > Rodzice napastnika mogliby cos zrobic dla spoleczenstwa. Prowadzic kampanie w > celu oduczenia Polakow pijanstwa, nieuctwa, bezczelnej arogancji i bezdennej > glupoty i szpanu. > > POLAK NIE PIJE POLAK SIE UCZY Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 mongold a obrona konieczna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.06, 15:14 mongold, nie uwazasz ze powinno sie rozszerzyc definicje obrony koniecznej na pedalow ktorzy bezczelnie i napastliwie zaczepiaja niewinnych ludzi w kiblu publicznym? Wtedy swiat moglby sie uwolnic od zboczonych zachowan takich osobnikow jak ty. Wracaj do kibla moralizatorze. Zboczone napisy trzeba pozmywac. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja22 Re: mongold a obrona konieczna !!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.04.06, 15:16 Mongold zobacz co twoj rodak Rabin powiedzial o takich jak ty: www.sodomylaws.org/world/israel/isnews002.htm Dlaczego ty nie partycypujesz na forum w Tel Avivie? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Jak czytam co piszesz to mam przed oczyma 10.04.06, 15:31 amerykanski film "American Beauty". Przypominasz swoimi pogladami jednego z "bohaterow" : ojca chlopaka, handlarza narkotykow, ktory by ukryc swoja "prawdziwa nature" kierowal sie w zyciu podobnymi do Twoich "zasadami": finalowa scena z filmu o dzisiejszej Ameryce mowi sama za siebie i stanowi rowniez podsumowanie Twoich pogladow! Odpowiedz Link Zgłoś
antykretyn Nareszcie " Ty rabujesz - my strzelamy" ..... 10.04.06, 14:45 zaczyna dzialac w Polsce.Poskromiono w ten sposob dzikich murzynow po powodzi w Nowym Orleanie w USA,poskromieni beda w ten sam sposob bandyci w Polsce . TAK TRZYMAC Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 lub pogżebaczem 10.04.06, 14:56 Ponieważ nie mam pistoletu to musiałbym użyć pogżebacza ,ale myślę ,że Sąd też by zakwalifikował do obrony koniecznej. Skrupułów nie miałbym żadnych...każdy kto robi zamach na mnie lub na moją własność musi się z tym liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo A ja mam takiego wielkiego, 10.04.06, 18:04 że jak pokażę włamywaczowi, to padnie trupem ze strachu :D Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: A ja mam takiego wielkiego, 11.04.06, 03:59 po napisał: > że jak pokażę włamywaczowi, to padnie trupem ze strachu :D A jak to bedzie wlamywaczka, to juz sie do konca zycia nie opedzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: lub pogżebaczem 10.04.06, 18:08 menuet1 napisał: > Ponieważ nie mam pistoletu to musiałbym użyć pogżebacza ,ale myślę ,że Sąd też > > by zakwalifikował do obrony koniecznej. Skrupułów nie miałbym żadnych...każdy > kto robi zamach na mnie lub na moją własność musi się z tym liczyć. Lepiej uzyj "pogrzebacza", bo Twoj "pogzebacz" moze byc za miekki.Kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
xsawer Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 15:07 Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale może przyleci całe stado... Odpowiedz Link Zgłoś
krmichal Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 15:14 Zdażyło się kiedyś, że zsyp na moim piętrze był zapchany. Wynosząc śmieci poszedłem więc piętro wyżej. Oczywiście odruchowo wróciłem "do siebie" już na tym piętrze. Dopiero w przedpokoju poznałem, że to nie moje mieszkanie :) Nie chciałbym dostać kulki w głowę za taką pomyłkę... Odpowiedz Link Zgłoś
brofran Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 15:34 Przypadkowa smierc tez sie zdarza - sle zapewne sasiad w bloku cie zna? No moze cos na ciebie by mial- wtedy wykorzysta ten paragraf "obrona konieczna". Odpowiedz Link Zgłoś
avin Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 15:39 krmichal napisał: > Zdażyło się kiedyś, że zsyp na moim piętrze był zapchany. Wynosząc śmieci > poszedłem więc piętro wyżej. Oczywiście odruchowo wróciłem "do siebie" już na > tym piętrze. Dopiero w przedpokoju poznałem, że to nie moje mieszkanie :) > > Nie chciałbym dostać kulki w głowę za taką pomyłkę... Zbliza sie Wielkanoc, okres gdy chrzescijanie swietuja zmartwychstanie Chrystusa, ktory dla naszego zbawienia poniosl smierc na krzyzu i jak widac z wielu tu zamieszczonych postow dwa z gora tysace lat nauki przebaczania sobie wzajemnie win, nie odniosly najmniejszego skutku. Zamiast milosci blizniego panowalismy za to do perfekcji milosc do dobr materialnych i wlasnego bezpieczenstwa. Alleluja. Odpowiedz Link Zgłoś
antykretyn Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza (awinowi) 10.04.06, 15:54 avin napisał: > krmichal napisał: > > > Zdażyło się kiedyś, że zsyp na moim piętrze był zapchany. Wynosząc śmieci > > poszedłem więc piętro wyżej. Oczywiście odruchowo wróciłem "do siebie" ju > ż na > > tym piętrze. Dopiero w przedpokoju poznałem, że to nie moje mieszkanie :) > > > > Nie chciałbym dostać kulki w głowę za taką pomyłkę... > Zbliza sie Wielkanoc, okres gdy chrzescijanie swietuja zmartwychstanie > Chrystusa, ktory dla naszego zbawienia poniosl smierc na krzyzu i jak widac z > wielu tu zamieszczonych postow dwa z gora tysace lat nauki przebaczania sobie > wzajemnie win, nie odniosly najmniejszego skutku. Zamiast milosci blizniego > panowalismy za to do perfekcji milosc do dobr materialnych i wlasnego > bezpieczenstwa. Alleluja. Hossanna na wysokosci Zwroc sie z tym apelem do lobuzow,zlodziei i bandytow bo normalni ludzie rozumieja to i przebaczaja ,ale do czasu ,bo jezeli przeztepstwo staje sie regula i norma postepowania no to koniec z przebaczaniem i czas chwycic za bron. Pomimo przykazan NIE KRADNIJ ,NIE ZABIJAJ narody swiata nie znalazly przez cale wieki sposobu na regulowane wzajemnych stosunkow jak przez wojny czyli zabijanie. W takich ekstremalnych sytuacjach nawet KOSCIOL blogoslawil rycerzy zolnierzy idacych do boju na smierc w obronie wlasnych praw i wlasnego zycia. Tak ,ze z tym wybacza Odpowiedz Link Zgłoś
antykretyn Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza (awinowi) 10.04.06, 15:57 avin napisał: > krmichal napisał: > > > Zdażyło się kiedyś, że zsyp na moim piętrze był zapchany. Wynosząc śmieci > > poszedłem więc piętro wyżej. Oczywiście odruchowo wróciłem "do siebie" ju > ż na > > tym piętrze. Dopiero w przedpokoju poznałem, że to nie moje mieszkanie :) > > > > Nie chciałbym dostać kulki w głowę za taką pomyłkę... > Zbliza sie Wielkanoc, okres gdy chrzescijanie swietuja zmartwychstanie > Chrystusa, ktory dla naszego zbawienia poniosl smierc na krzyzu i jak widac z > wielu tu zamieszczonych postow dwa z gora tysace lat nauki przebaczania sobie > wzajemnie win, nie odniosly najmniejszego skutku. Zamiast milosci blizniego > panowalismy za to do perfekcji milosc do dobr materialnych i wlasnego > bezpieczenstwa. Alleluja. Hossanna na wysokosci Zwroc sie z tym apelem do lobuzow,zlodziei i bandytow bo normalni ludzie rozumieja to i przebaczaja ,ale do czasu ,bo jezeli przestepstwo staje sie regula i norma postepowania ,no to koniec z przebaczaniem i czas chwycic za bron. Pomimo przykazan NIE KRADNIJ ,NIE ZABIJAJ narody swiata nie znalazly przez cale wieki sposobu na regulowane wzajemnych stosunkow jak przez wojny czyli zabijanie. W takich ekstremalnych sytuacjach nawet KOSCIOL blogoslawil rycerzy zolnierzy idacych do boju na smierc w obronie wlasnych praw i wlasnego zycia. Tak ,ze z tym wybaczaniem to tylko do czasu i w granicach rozsadku, a pozniej to jak w polskim zawolaniu BIJ KTO W BOGA WIERZY. W koncu nie wzielo sie to znikad. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Nie odwracaj kota ogonem 10.04.06, 17:09 avin napisał: > Zbliza sie Wielkanoc, okres gdy chrzescijanie swietuja zmartwychstanie > Chrystusa, ktory dla naszego zbawienia poniosl smierc na krzyzu i jak widac z > wielu tu zamieszczonych postow dwa z gora tysace lat nauki przebaczania sobie > wzajemnie win, nie odniosly najmniejszego skutku. Zamiast milosci blizniego > panowalismy za to do perfekcji milosc do dobr materialnych i wlasnego > bezpieczenstwa. Alleluja. Kochany , w omawianym przypadku chodziło nie tylko o obrone "dóbr materialnych" , ale również życia ( zdrowia) broniacego czy jego rodziny. Każdy człowiek ma prawo bronić swojego ( również cudzego) zycia , zdrowia mienia. I religia katolicka nikomu tego prawa nie odebrała , mimo ,ze jest religia milosci i milosierdzia. Po prostu masz wybór : możesz dać się zabić , możesz zabić w obronie własnej ( bez grzechu). A w niektórych przypadkach zabicie napastnika jest nie tylko prawem , ale wręcz obowiązkiem. Przeczytaj sobie lekturę "W pustyni i w puszczy " i zwróć uwagę na wypowiedź ojca Stasia , gdy tenże Staś opowiadał o zabiciu porywaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Stanowisko Kościoła wobec obrony koniecznej 10.04.06, 18:12 jest oczywiste i nie pozostawia wątpliwości: kto się nie broni- popełnia grzech. Bierze się to stąd, że miłość bliźniego jest odzwierciedleniem miłości samego siebie ("miłuj bliźniego swego jak siebie samego"). Kto się nie broni, ten nie kocha siebie, ergo: nie może kochać bliźniego, więc pozostaje w grzechu. Z tych samych przyczyn za grzech uważa się samobójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pm7303 Ale nikt Ci nie broni przebaczac! 10.04.06, 17:34 Ba, nawet mozesz nadstawiac drugi policzek, i co Ci tam jeszcze sprawia przyjemnosc!? Tyle, ze wez pod uwage, ze nie wszyscy musza wyznawac Twoja religie i dzielic Twoje poglady a wtedy obliguje ich jedynie prawo, ktore (na cale szczescie!) obrone konieczna dopuszcza i milosci blizniego nie wymusza. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 11.04.06, 04:06 krmichal napisał: > Zdażyło się kiedyś, że zsyp na moim piętrze był zapchany. Wynosząc śmieci > poszedłem więc piętro wyżej. Oczywiście odruchowo wróciłem "do siebie" już na > tym piętrze. Dopiero w przedpokoju poznałem, że to nie moje mieszkanie :) > > Nie chciałbym dostać kulki w głowę za taką pomyłkę... To MYSL co robisz. Wlazles do czyjegos mieszkania i uwazasz, ze "nic sie takiego nie stalo"? Taak, przepraszam, pomylka... Tylko, ze tam mogla np. mieszkac starsza pani o slabym sercu i jak poznym wieczorem wdarl sie jej do mieszkania obcy facet to mogla dostac zawalu. I co bys powiedzial jej rodzinie, synowi albo corce, moze wnukom? "O, przepraszam, pomylilem sie"? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 A Ty myslisz???? 12.04.06, 12:15 Jesli komus zdarzylo sie pomylic drzwi do mieszkania, to sadzisz, ze nie bedzie pomylek przy uzyciu broni?????? Myla sie jedynie "intruzi", a Ci od broni to juz nie??? Wolne zarty... I co powiesz rodzionom przypadkowo zastrzelonych??? Odpowiedz Link Zgłoś
ferres Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 17:30 POPIERAM! KAŻDY POWINIEN MIEĆ PRAWO ZASTRZELIĆ WŁAMYWACZA. MY HOME IS MY CASTLE. Odpowiedz Link Zgłoś
sarhenziel Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 17:31 Wreszcie prokuratury poszły po rozum do głowy,bo ochrona bandytów przez tą instytucję prz4ekraczalą granice przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 On włamał się żeby pozdrowić mieszkańców domu! 10.04.06, 17:33 Co za wyrok! Odpowiedz Link Zgłoś
ppo O jednego chwasta mniej 10.04.06, 17:49 Brawo Panie Piotrze! Społeczeństwo Pana popiera, a ja sam zrobiłbym dokładnie to samo. I to z dziką rozkoszą! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwek1 Re: O jednego chwasta mniej 10.04.06, 21:17 jestem też za-kto w nocy wchodzi do obcego domu wybijając drzwi powinien się liczyć z tym,że zupełnie legalnie dostanie kulkę.Koniec z bandytami,normalny człowiek napadnięty przez bandytę ma prawo do nieograniczonej obrony.Bandyta ma się bać a nie napadnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
pestekw Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 18:08 Nareszcie przyszedł czas że uczciwy człowiek broniąc swojego domu, swojej rodziny nie będzie się bał... Długo trwało zanim wymiar sprawiedliwości doszedł do wniosku, że to bandzior jest w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie. Szkoda że tak późno... Odpowiedz Link Zgłoś
szowinita I bardzo dobrze, tu Kaczory mają rację. Należy zab 10.04.06, 18:20 ijać sqrwieli, jeśli to możliwe/konieczne. Szkoda tylko, że w innych poglądach daleko Kaczuszkom do amerykańskich Republikanów... Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 18:39 To oczywiste. Włamywacz powinien liczyćsięz tym, że nadzieje sięna szpikulec lub go właściciel zastrzeli. Jego sprawa, że kradnie. A nie będęsię patyczkował żeby go grzecznie prosić by uciekał tylko w łeb czym popadnie. Albo kula w łeb. Tak jak w USA. I bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Hmmmm 10.04.06, 22:52 > To oczywiste. Włamywacz powinien liczyćsięz tym, że nadzieje sięna szpikulec > lub go właściciel zastrzeli. Teraz juz wie, wiec zanim wejdzie upewni sie czy odbiespieczyl swojego nagana. Jak sadzisz, kto bedzie bardziej przygotowany do strzalu - wlamujacy sie, czy wybudzony wlasnie wlasciciel posesji szykujacy w pospiechu bron??? > Tak jak w USA. I bardzo dobrze. To teraz porownaj sobie ilosc napadow z bronia w reku w USA i u nas.... Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Hmmmm 11.04.06, 00:17 r306 napisał: > Teraz juz wie, wiec zanim wejdzie upewni sie czy odbiespieczyl swojego nagana. > Jak sadzisz, kto bedzie bardziej przygotowany do strzalu - wlamujacy sie, czy > wybudzony wlasnie wlasciciel posesji szykujacy w pospiechu bron??? Pleciesz bzdury. Broń można i trzeba mieć naszykowaną. Właściciel domu z reguły zdąży po nią sięgnąć zanim bandyta sforsuje średniej jakości drzwi. > To teraz porownaj sobie ilosc napadow z bronia w reku w USA i u nas.... A ty porównaj sobie ilość nielegalnych emigrantów w USA i w Polsce. Gdyby ludzie w USA mieli tak ograniczone prawo do obrony jak Polacy, to by już dawno temu wyginęli tam wszyscy uczciwi obywatele a pozostali sami bandyci. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmmm 11.04.06, 10:21 > Pleciesz bzdury. Broń można i trzeba mieć naszykowaną. Buahahahaha.... Juz to widze :) Kladziesz sie lulu i pod poduche wkladasz naladowany li tylko zabezpieczony pistolet :) > Właściciel domu z reguły > zdąży po nią sięgnąć zanim bandyta sforsuje średniej jakości drzwi Tys chyba oszalal :) Olbo sie za duzo filmow naogladales jak to wlamywacz "forsuje" silowo drzwi lomem :) Do wiekszosc polskich domow wejdziesz bezszelestnie... Brak alarmow, brak rolet antywlamaniowych w oknach, slabe zamki, drzwi antywlamaniowe - sredni koszt 4000PLN - juz widze jak masowo sa montowane ;) Prosze - odnos sie do rzeczywistosci ;) > A ty porównaj sobie ilość nielegalnych emigrantów w USA i w Polsce. No tos sobie sam obalil teze wzorowania sie na USA - U NAS NIE MA TAKIEJ POTRZEBY, bo te kraje wyrosly: a) w innej tradycji b) maja inny sklad etniczny Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Hmmmm 11.04.06, 04:16 r306 napisał: > > To oczywiste. Włamywacz powinien liczyćsięz tym, że nadzieje sięna szpiku > lec > > lub go właściciel zastrzeli. > Teraz juz wie, wiec zanim wejdzie upewni sie czy odbiespieczyl swojego nagana. > Jak sadzisz, kto bedzie bardziej przygotowany do strzalu - wlamujacy sie, czy > wybudzony wlasnie wlasciciel posesji szykujacy w pospiechu bron??? > > > Tak jak w USA. I bardzo dobrze. > To teraz porownaj sobie ilosc napadow z bronia w reku w USA i u nas.... Jezeli juz zabieramy sie do statystyk, to w tych jurysdykcjach amerykanskich, gdzie obywatele maja prawo posiadania broni liczba napadow domowych i ulicznych gwaltownie spadla. Z tym pozwoleniem na bron jest roznie w roznych stanach: w niektorych mozesz miec pozwolenie na posiadanie i masz w domu, ale nosic ze soba nie wolno; w innych stanach prawo do posiadania broni jest jednoznaczne z pozwoleniem na tzw. CCW, czyli "carrying concealed weapon" - noszeniem ukrytej broni). Wiekszosc "najsc domu", polaczonych z rabunkiem i naruszeniem nietykalnosci cielesnej (torturowanie, zabojstwo, gwalt, uprowadzenie itd) zdarza sie tam, gdzie bandyci doskonale wiedza, iz przecietny zjadacz chleba nie ma sie czym bronic. A duza liczba zabitych w strzelaninach w np. Poludniowocentralnym Los Angeles nie ma sie co tak znowu ekscytowac: to uliczne gangi zalatwiaja miedzy soba porachunki albo prowadza wojne podjazdowa o "terytorium" lub wplywy w dzielnicy. Jesli nalezysz do ktoregos, to podejmujesz swoje ryzyko, ale to juz zupelnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Hmmmm 11.04.06, 10:24 > Jezeli juz zabieramy sie do statystyk, to w tych jurysdykcjach amerykanskich, > gdzie obywatele maja prawo posiadania broni liczba napadow domowych i > ulicznych gwaltownie spadla Przepraszam bardzo - a w ktorych to jurysdykcjach w USA nie masz prawa posiadania broni???? Szczegolowe przepisy sa przepisami federalnymi - owszem, ale samo prawo do posiadania broni jest prawem federalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Errata 11.04.06, 10:39 > Szczegolowe przepisy sa przepisami federalnymi Oczywiscie chodzi mi o przepisy STANOWE. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Hmmmm 12.04.06, 05:16 r306 napisał: > > Jezeli juz zabieramy sie do statystyk, to w tych jurysdykcjach amerykansk > ich, > > gdzie obywatele maja prawo posiadania broni liczba napadow domowych i > > ulicznych gwaltownie spadla > Przepraszam bardzo - a w ktorych to jurysdykcjach w USA nie masz prawa > posiadania broni???? Szczegolowe przepisy sa przepisami federalnymi - owszem, > ale samo prawo do posiadania broni jest prawem federalnym. Naprawde chcesz sie w to wszystko wczytywac? No dobra, prosze bardzo - latwiej jest wyliczyc te stany, w ktorych obowiazuja rozne ograniczenia: New Jersey - wymagane pozwolenie na zakup broni, licencja, pozwolenie na noszenie broni krotkiej District of Columbia i Waszyngton - wymagane pozwolenie na zakup, rejestracja, licencja, a takze pozwolenie na noszenie broni (i krotkiej i dlugiej) New York - wymagane pozwolenie na zakup broni krotkiej, rejestracja broni krotkiej, licencja na bron krotka, powzolenie na noszeni broni krotkiej - wszystkie 4 rozszerzone takze i na bron dluga w obrebie miasta Nowy Jork. Michigan - wymagane pozwolenie na zakup (tylko krotka), rejestracja (krotka), pozwolenie na noszenie broni krotkiej Illinois: noszenie broni niedozwolone (prawo nie przewiduje pozwolenia na noszenie ani broni dlugiej, ani krotkiej). W obrebie miasta Chicago obowiazek rejestracji kazdej broni. Iowa - wymagane pozwolenie na zakup broni krotkiej i na noszenie broni krotkiej New Mexico, Mississippi, Ohio, Wisconsin, Nebrasca i Kansas - prawo nie przewiduje pozwolen na noszenie broni krotkiej Missouri - prawo nie przewiduje pozwolenia na noszenie ani broni dlugiej, ani krotkiej (wykladnia tego ostatniego odnosi sie do miejsc publicznych, czyli u siebie na farmie mozesz nawet i jezdzic czolgiem, ale nie wolno wyniesc broni na ulice) Jesli chcesz, zebym juz naprawde postawil kropke nad "i", to mialem na mysli, ze prawo do posiadania broni to masz we wszystkich stanach, ale w niektorych jest ono obwarowane dodatkowymi przepisami typu "masz prawo, pod warunkiem, ze uzyskasz licencje, prawo noszenia, pozwolenie na zakup" i tak dalej. Podobnie zreszta jak i w Polsce, jak rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Hmmmm 12.04.06, 05:29 P.S. Sprostowanie: Stany Nebrasca i Kansas juz nie naleza do niejsc, gdzie nie ma mozliwosci uzyskania pozwolenia na noszenie broni - 5 kwietnia gubernator Nebrasca podpisal ustawe, ktora przewiduje uzyskanie pozwolenia na noszenie broni krotkiej (CCW). Podobna ustawa przeszla 2 tygodnie temu w Kansas. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Iiiiiii ;) 12.04.06, 09:01 > w ktorych obowiazuja rozne ograniczenia: Ale to co wymieniles, to zwyczajny obowiazek rejestracji - tak jak z samochodami. Prawo do posiadania broni masz zawsze - szczegolowe przepisy (juz stanowe a nie federalne) warunkuja tylko kiedy to prawo jest ograniczone - osoby psychicznie chore, osoby karane za okreslone przestepstwa, osoby niepelnoletnie. Pozostalym obywatelom nalezy sie to jak kosc psu - musza JEDYNIE dopelnic formalnosci rejestracyjnej. To sie ma ni jak do tego co jest w Polsce - u nas obywatel NIE MA PRAWA DO POSIADANIA BRONI. Prawo to dopiero MOZE uzyskac. Czyli masz sytuacje odwrotna - tam prawo do posiadani broni masz - jest one warunkowo jedynie ograniczane. U nas tego prawa nie masz - jest ono warunkowo przyznawane. Roznica - kolosalna. To co opisales - warunkuje jedynie kwestie przechowywania i umiejscowienia tej broni. Kupic ciagnik mozesz, ale na autostrade nim nie wyjedziesz. Polska jest odmiennym kulturowo i spolecznie krajem. U nas nie wywalczano sobie prawa do zajmowanych dzialek, nie walczono z najazdami itd. A jak juz nawet szlachta swego czasu miala prawo do broni (przynalezne stanowi jako stanowi rycerskiemu), to co sie dzialo? Ano to wlasnie byly zajazdy, bo imc Onufry jakis tam uznal, ze sejmik sejmikiem, ale co szabla sobie sam wywalczy, to bedzie jego. Europa ewaluowala innymi drogami - w kierunku wiekszego znaczenia prawa i wyrokow SADOW. Inaczej wyksztalcaly sie tu struktury silowe wladzy - takie jak policje i milicje - ruchami "spolecznymi" byly jeszcze w XVIII wieku - w wieku rewolucji, pozniej role ich formowania przejely rzady panstw. W USA ze wzgledu na ich mloda historie i rozleglosc terytorialna milicje o charakterze spolecznym jako jednoski paramilitarne przetrwaly znacznie dluzej - gdzieniegdzie do dnia dzisiejszego. Historia policji w USA jako sluzb stanowych jest historia mloda. Po prostu nie daje sie przeniesc tego co jest w USA na nasz grunt - zaszczepianie poszczegolnych elementow jedynie, jest zabawa z zapalkami. Tam prawo do posiadania i uzycia broni wywodzi sie z kultury i historii - calkowicie nam obcych. Jako spoleczenstwo nie jestesmy na to zwyczajnie przygotowani. Nawet w Anglii - kraju majacym tak wiele podobiensc z USA nie masz prawa do posiadania broni, a uzyskanie tego prawa jest szalenie ograniczone. Tam nawet policjanci (stojkowi) sa czesto tej broni pozbawiani - w pewnym przemyslanym i okreslonym celu. Reasumujac - nie podpierajcie sie przykladem USA - ani w wymiarze sadownictwa, ani w wymiarze ekonomii, ani w wymiarze chociazby posiadania broni, bo to jest zwyczajnie smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Iiiiiii ;) 13.04.06, 04:54 No dobrze, ale skoro zaczelismy watek od zagadnienia prawa do obrony wlasnego domu i rodzimy przed najsciem/napascia, to nie mozesz rozwiazac problemu przez odwolanie sie do roznorodnosci struktur silowych wladzy (a takze i bezprawia), roznic pomiedzy USA a Europa, ani do znaczenia nadawanego przepisom prawnym i wyrokom sadow. W sytuacji zagrozenia, kiedy wlasnie jest druga w nocy, Twoja zona spi w pokoju na gorze, a po drugiej stronie korytarza spi dwoje Twoich dzieci, znaczenie praw i wyrokow sadowych bedzie mialo trzeciorzedne (jesli jakiekolwiek) znaczenie, jezeli przez drzwi z tarasu wlasnie wlamuje sie do domu trojka 20-latkow. Jesli wyrzna Ci cala rodzine, to bedziecie niezywi dokladnie tak samo, jak amerykanscy pionierzy wyrznieci przez Geronimo. Mozesz oczywiscie promowac koncepcje dzwonienia po policje - bo ktos musi w koncu wezwac karetke z prosektorium - ale nie zazegna to biezacego zagrozenia. Posmiertna satysfakcja ze zlapania i przykladnego ukarania sprawcow tez jest troche jakby watpliwa. Mozesz takze sprobowac odwolac sie do poczucia praworzadnosci napastnikow, ale skoro juz zdecydowali sie na dokonanie napadu, to obawiam sie, ze ich poczucie praworzadnosci jest, by tak rzec, gleboko uspione. Natomiast z setek i tysiecy doswiadczen praktycznych wynika, ze to poczucie budzi sie bardzo szybko, kiedy nagle znajduje sie na niewlasciwym koncu lufy pistoletu. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Ale ja nie neguje.... 13.04.06, 11:24 ... prawa do obrony koniecznej. Wszelkimi DOSTEPNYMI srodkami. Ja dyskutuje o prawie do posiadania broni, ktoremu jestem przeciwny. Po prostu chlodna kalkulacja (nie w wymiarze "a co zrobisz jak ci wyrzna rodzine"), zestawienie zyskow i strat wskazuja na to, ze bardziej to zaszkodzi niz pomoze. Bron palna, w odroznieniu od noza, kija, rak wlasnych jest przeniesieniem na odleglosc wymiaru "konfliktu". Kazde oddalenie wplywa na zwiekszone ryzyko pomylki. Do tego dochodzi "ostatecznosc" rozwiazania przy uzyciu broni palnej - najczesciej konczy sie to nie obezwladnieniem, a smiercia. Aby umiec obezwladniac bronia palna, w sytuacji stresowej, do tego najczesciej w ciemnosci, trzeba byc bardzo dobrze wyszkolonym. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Ale ja nie neguje.... 14.04.06, 03:44 r306 napisał: > najczesciej konczy sie to nie obezwladnieniem, a smiercia. Aby umiec > obezwladniac bronia palna, w sytuacji stresowej, do tego najczesciej w > ciemnosci, trzeba byc bardzo dobrze wyszkolonym. To akurat nie jest prawda. Nie ma czegos takiego, jak "obezwladnianie bronia palna". Zasada jest tylko jedna: nigdy, ale to nigdy nie wyjmuj pistoletu, jesli nie jestes zdecydowany pociagnac za spust. Ze wszystkimi tego konsekwencjami. A mimo tego, jestem zdecydowanym zwolennikiem prawa do posiadania broni w domu (niekoniecznie do obnaszania sie z nia po knajpach i dyskotekach) i prawa do uzycia broni ze skutkiem smiertelnym w obronie swojego wlasnego domostwa. Nie znaczy to, ze proponuje, by kazdy kto zechce mogl wejsc do sklepu na rogu ulicy i wyjsc po 5 minutach z Kalachem pod pacha. Wprost przeciwnie - ten, kto chce ubiegac sie o prawo do posiadania (i z implikacji, uzywania) broni, powinien przejsc przeszkolenie dokladnie takie samo jakie przechodza policjanci albo zawodowi oficerowie wojska. Po tym przeszkoleniu powinien zdac egzamin, a dopiero potem zlozyc podanie o pozwolenie na bron. W sytuacji, kiedy nie ma co sie trudzic skladaniem podania bez pisemnego zaswiadczenia o zdanym egzaminie, samo tylko posiadanie broni nie byloby zadnym bodzcem do pochopnego jej uzywania. Wprost przeciwnie - ci, ktorzy znaja sie na broni strzeleckiej i umieja jej uzywac, zdaja sobie sprawe, ze nie istnieje koncept "zbyt duzej ostroznosci w obchodzeniu sie z bronia". Ale nadal podtrzymuje teze, ze w sytuacji zagrozenia mojego domu, w konfrontacji z kims, kto dokonuje najscia lub napadu - nie chce biernie niczym owca w rzezni oczekiwac rozwoju wydarzen i goraczkowo zastanawiac sie, czy on mnie zabije zanim zgwalci moja zone, czy tez potem. Chce miec wyraznie ustanowione prawo do wywalenia mu miedzy oczy, kiedy tylko przekroczyl nieproszony moj prog. Odpowiedz Link Zgłoś
xclene ludzie, a nie żal wam po prostu młodego życia 10.04.06, 18:42 przeczytałem wszystkie wypowiedzi, toż to wszyscy tylko by zabjijali, najlepiej pedałów, no i ktoś tam odwołał się do księży, ale ci księża święcili wojska po obu stronach - ot relatywizm prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
tztz3 Niektórym, tak 10.04.06, 18:50 Mnie żal... skoro napastnik był tak pijany to obrońca domu mógł sobie z nim w inny sposób poradzić, ale wolał zabić, być może sprawiło mu to przyjemność tak jak by sprawiło wielu tu wypowiadającym się ? Jeżeli tak, to sądze, że nie na długo. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Niektórym, tak 10.04.06, 19:05 A mnie nie żal.Jednego mniej. Pamiętam odcinek Uwagi poświecony tej sprawie. Chyba wreszcie zaczyna robić się normalnie.Żeby człowiek we własnym domu musiał się bać jakiegoś włamywacza.Skandal.Jak ktoś naurusza bezpieczeństwo czyjegoś domu to powinien sobie wkalkulować w to ryzyko utraty życia. Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: Niektórym, tak 10.04.06, 19:44 Tjaaa, a najpierw powinien go alkomatem przebadać może jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
grocjusz4 Cieszę sie że taki wyrok zapadł 10.04.06, 19:57 Uważam, że sąd pokazał że jest od tego, aby faktycznie wymierzyć sprawiedliwość, a nie od zabawy w wszystkiem możliwe kruczki i paragrafy. Zarówno dla jednej jak i drugiej strony. Pozdrowienia dla Pana Piotra. Na jego miejscu zachowałbym się tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Strach... wtorny analfabeta cieszy sie, ze kogos.. 10.04.06, 22:24 tam utlukli.... Nie sad, a prokurator. Sadowe to bylo zazalenie wlasnie na wczesniejsza decyzje prokuratury... Ludzie nie umieja czytac ze zrozumieniem prostego artykulu, a ciesza sie, ze kogos tam zastrzelili. Przeciez jak dadza wam do lapy bron, to nawet instrukcji nie zrozumiecie i zamiast zabezpieczyc to te bron odbezpieczycie..... Strach sie bac...... Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Strach... wtorny analfabeta cieszy sie, ze ko 10.04.06, 23:56 Nie oceniaj innych według siebie i własnego strachu. Używanie broni nie wymaga zresztą wcale wybitnego intelektu lecz po prostu treningu. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Strach... wtorny analfabeta cieszy sie, ze ko 11.04.06, 10:26 > Nie oceniaj innych według siebie i własnego strachu. Używanie broni nie wymaga > zresztą wcale wybitnego intelektu lecz po prostu treningu. Tak sie sklada, ze 4 lata trenowalem strzelectwo, wiec wiem z czym sie to je. BTW treningu - juz widze tych trenujacych Polakow na strzelnicach gdzie kosz "postrzelania" sobie stanowi 1/5 sredniej krajowej.... Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Strach... wtorny analfabeta cieszy sie, ze ko 11.04.06, 19:43 cyberrafi napisał: > Nie oceniaj innych według siebie i własnego strachu. Używanie broni nie wymaga > zresztą wcale wybitnego intelektu lecz po prostu treningu. Taaa, a myślenie można wyłączyć... Odpowiedz Link Zgłoś
krypto Re: ludzie, a nie żal wam po prostu młodego życia 10.04.06, 19:03 Zal mi przedewszystkim ofiar wszelkiego typu przestępców które to (ofiary) mie mogły się obronić..Jeśli żal Ci bardziej przestępcy niż jego ofiary to ja sie z Toba nie zgadzam.. Podejrzewam że wspomniany zastrzelony nie miał dobrych intencji, w stanie zagrożenia nie jestes w stanie czasem ocenic ile promili alkoholu we krwii ma napastnik,Gdyby napastik zrobił komus krzywde bardziej bym załował ofiary niz napastnika a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
xclene Re: ludzie, a nie żal wam po prostu młodego życia 11.04.06, 02:26 krypto i jak byś się czuł do końca swojego życia, bez wyrzutów sumienia (bez wątpliwości, do kościoła raczej nie chodzę, ale sumienie mam) Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: ludzie, a nie żal wam po prostu młodego życia 11.04.06, 04:20 Naturalnie, ze mi zal. Naprawde jest mi zal tej dziewczyny, ktora dwoch pijanych skur...synow wyrzucilo z jadacego pociagu, ot tak, dla zabawy, bo jeden z nich mial urodziny i trzeba je bylo jakos uczcic... Odpowiedz Link Zgłoś
aquinus Re: ludzie, a nie żal wam po prostu młodego życia 10.04.06, 22:05 xclene napisał: Że co, proszę? Jakiego "młodego życia"? Tak właśnie powinno się traktować bandziorów, za stodołę i kula w łeb. Zupełnie nie rozumiem, jak to się dzieje, że byle złodziejaszek, rozrabiacz, ćpun itp., jak tylko popadnie w konflikt z prawem, zaraz znajduje mnóstwo obrońców. Natomiast zupełnie pomija się prawa ofiar/pokrzywdzonych. Rozumując w ten sposób, to napadnięty będzie mógł LEGALNIE zrobić tylko jedno: dać się zarżnąć, bo w przeciwnym razie będzie - w najlepszym przypadku - ciągany latami po sądach. To chyba jakieś zboczenie, dewiacja umysłowa! Odpowiedz Link Zgłoś
anjew Ludzie sa jednak beznadziejni... 11.04.06, 01:14 W co drugim poscie w tym temacie widze dzika satysfakcje z faktu, ze jakis nie do konca zrownowazony jegomosc zastrzelil bez ostrzezenia jakiegos mlodocianego pijaczka, kiedy ten stlukl szybe w jego drzwiach. Pytanie do wszystkich zamulonych lbow: czy jak ktos (np pijany 16 latek) stlucze szybe w waszym oknie, to tez wychylicie sie i bedziecie probowali go zastrzelic? Z lektury wiekszosci postow tutaj wynika, ze zasluzyl na smierc, bo stlukl szybe... Oj, i moze tez chcial wejsc do srodka... A czy probowal wejsc? A czy uzbrojony wlasciciel ostrzegl go, ze ma ostra bron i moze go zastrzelic? A jesli to nie skutkowalo, czy oddal strzal ostrzegawczy? To odstraszyloby 99% takich pseudo wlamywaczy. Ale to niewazne. Wazne, ze gosc mial bron i bardzo chcial jej uzyc, niestety bardzo chcial tez zastrzelic czlowieka. I to zrobil. Wyrok sadu, wpisuje sie w populistyczna polityke Ziobry i jest skandaliczny. Ale coz, Ziobro bawi sie w Giulianiego. Taki z niego Giuliani, jak z Polski USA. Z armaty do wrobli, w dodatku wybiorczo. Odpowiedz Link Zgłoś
xclene Re: Ludzie sa jednak beznadziejni... 11.04.06, 02:31 anjew, ci wszyscy sprawiedliwi nie myśla o sobie, co z ich sumieniami, jeśli ich nie mają to lepiej nie dawac im zadnej broni, a jesli amją to też lepiej nie, a swoją drogą mieć do kończ życia świadomość, że kogoś tam zabiłem to tylko psycholom może sprawić przyjemność Odpowiedz Link Zgłoś
aquinus Re: Ludzie sa jednak beznadziejni... 12.04.06, 11:46 anjew napisał: > W co drugim poscie w tym temacie widze dzika satysfakcje z faktu, ze jakis nie > do konca zrownowazony jegomosc zastrzelil bez ostrzezenia jakiegos mlodocianego > pijaczka, kiedy ten stlukl szybe w jego drzwiach. > > Pytanie do wszystkich zamulonych lbow: czy jak ktos (np pijany 16 latek) stlucz > e > szybe w waszym oknie, to tez wychylicie sie i bedziecie probowali go zastrzelic > ? > Z lektury wiekszosci postow tutaj wynika, ze zasluzyl na smierc, bo stlukl > szybe... Oj, i moze tez chcial wejsc do srodka... A czy probowal wejsc? A czy > uzbrojony wlasciciel ostrzegl go, ze ma ostra bron i moze go zastrzelic? A jesl > i > to nie skutkowalo, czy oddal strzal ostrzegawczy? Chyba czegoś nie doczytałeś. Ten gość oddał trzy strzały, z czego dwa pierwsze w bok, dopiero trzeci trafił napastnika. Wygląda na to, że wymagasz, aby tego ciemnego typka miał najpierw wylegitymować. Powtarzam, co napisałem wcześniej, w naszym społeczeńswie panuje dewiacja umysłowa polegająca na tym, że większe prawa ma sprawca niż ofiara. Tfu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xxv bzdety obrzydle 11.04.06, 01:16 Czlowieku, bez urazy, ale to sa bredzenia osoby siedzacej w ciepelku przed monitorem i idealizujacej zycie. Bydlak z 3 promilami we krwi, ktory wczesniej pobil syna wlasciciela domu, usiluje sie tam wedrzec nocna pora. Ciekawe, imbecylu, jakie to indywiduum mialo zamiary?! Bardzo jestem ciekaw, co on wobec ojca i syna planowal w swoim zapitym lbie. Nie jestem żądny krwi, po prostu mialem w zyciu do czynienia z mlodocianymi bestialcami (m.in. z zakladow poprawczych) i wiem, ze jedyne, czego te zwierzeta by sie baly, to stryczka! Odpowiedz Link Zgłoś
xclene Re: bzdety obrzydle 11.04.06, 02:35 a ty tak bez sumienia, twój syn pobił się z jakimś chuloiganem, to co zastrzelić go (z twojego punktu widzenia to tego chuligana, ale z ich, to TWOJEGO syna), nic tylko czekaj na okazję, może będzesz miał dintojrę i/lub vendettę, na pewno sprawi ci dużo radości (bez względu, które rozwiązanie nastąpi), pozdrowienia świąteczne Odpowiedz Link Zgłoś
xclene Re: bzdety obrzydle 11.04.06, 02:39 a tak oprócz tego, to za takie odezwanieenie, myślę, że właśnie na twoim poziomie, to nie dziwię się, że miałeś z nimi kłopoty i przewiduję, że będziesz je miał nadal o to nie tylko od tych z poprawczaka Odpowiedz Link Zgłoś
xxv Re: bzdety obrzydle 11.04.06, 14:42 Wybacz, jesli Cie urazilem, moze troche mnie ponioslo, ale to wlasnie przez takich jak Ty motloch czuje sie w Polsce bezkarny. I to pisze nie na podstawie jakichs lektur prasowych czy tv, tylko na podstawie wlasnych doswiadczen zyciowych. Mialem nieprzyjemnosc stykac sie z ludzmi tego pokroju. Bandyta od normalnego czlowieka rozni sie wlasnie tym, ze przewaznie NIE MA sumienia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi A prawo ofiar 11.04.06, 07:32 Goosciu najprawdopodobniej uczestniczył w pobiciu syna, następnie w sztok pijany włamuje się (wchodzi z dzwiami) w środku nocy do domu. a "papuga" mecenas Cezary Rajski ma czelność twierdzić, że: "bezsporny jest fakt, iż Piotr J. znał Adriana K., nie mógł więc obawiać się z jego strony zamachu". To kto tu jest ofiarą a kto bandytą. jeszcze dodajmy iż policja zwykle nie reaguje i nie podejmuje interwencji w takich sprawach (np. we Włodawie!) Tak więc może i żal, ale DQN chyba każdy ma prawo do życia bezpieczeństwa osobistego i nie moze być tak iż młodociany bandzior bedzie terroryzował wszystkich w koło a gdy mu się coś stanie to zaraz bierze się za dupę ludzi którzy sie bronili! (bo taki biedny młody on napewno nie chciał nikomu nic zrobić złego) Odpowiedz Link Zgłoś
pure_truth Dobra wiadomosc z prokuratury 10.04.06, 18:44 Rzecz rzadka, a wiec godna uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
krypto Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 18:52 Uważam za słuszną decyzję prokuratury.. nie może być tak że to włamywacz bedzie sie czuł nietyklany bo bedzie go chronic prawo..Każdy kto włamuje sie do czyjegos domu powinien sie liczyc z mozliwymi konsekwencjami... Odpowiedz Link Zgłoś
xclene Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 11.04.06, 02:44 mówimy chyba na innych falach, ja nie klrytykuję decyzji sądu ani prokuratury, tylko myślę o normalnym człowieku, który do końca swojego życia będzie miał świadomość że ZABIŁ, a jeśli nie ma takiej świadomości, to obojętne którego braknie na tym świecie, NIE CHCĘ MIEC Z TAKIMI DO CZYNIENIA, chyba ye kupie sobie kałasza albo M16 Odpowiedz Link Zgłoś
r306 A jakie to prawo chroni wlamywacza??? 12.04.06, 09:29 Takie zdanie: "prawo chroni bandyte" przewija sie tu juz kilka razy. Czy moglby mi ktos wskazac - jakie to prawo chroni wlamywaczy?????? Odpowiedz Link Zgłoś
ja-kub Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 19:01 Śmierć synom kurew Odpowiedz Link Zgłoś
celist Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 19:17 w krajach muzułmańskich każdy kto wtargnie na teren twojego domu musi się liczyć z takim finałem ..... Odpowiedz Link Zgłoś
grali1 Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 20:06 Smutne, ale konieczne. Tylko takie postępowanie i takie decyzje organów sprawiedliwości spowodują,że przestępcy zaczną się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
hanslipke Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 20:15 no ja rozumiem sezon polowań otwarty, ale przy paśniku to chyba nie można? Odpowiedz Link Zgłoś
pamparampa Re: Poznań: Zastrzelenie włamywacza było obroną k 10.04.06, 20:19 Powiew zmian! Gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś