Dodaj do ulubionych

Ta ciota znow zasmieca aqua!

22.07.06, 01:33
Sus15 a k a sas 15, ciota podejrzanego pochodzenia jest back.Chcecie ja tu?
Obserwuj wątek
    • ewa8a Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 22.07.06, 08:03
      Nie wykluczam, że ktoś usiłuje go naśladować. Poza tym troll, nie karmiony
      umiera.
      • pozarski Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 22.07.06, 09:11
        Nie znasz antysemitow i dlatego tak mowisz.Ludziom z obsesja jest absolutnie
        wszystko jedno, czy ktos slucha, czy nie.
    • sus15 Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 13:23
      gó..wno wiesz,na gów.nie się sę znasz.Na wszystko masz infantylną
      odpowiedź.Taki z Ciebie "strażnik obyczajów" jak niestety z koziej doopy
      trąba.Dej se na luz Panie Pozorancki.
      • pozarski Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 14:55
        Tak to jest z takimi jak ty, kiedy AIDS zaatakuje mozg, czy raczej jego marne
        resztki.
        • sus15 Zjedz se loda bo ciepło.Dziecinko. 22.07.06, 16:02
        • jaceq Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 16:25
          pozarski napisał:

          > kiedy AIDS zaatakuje mozg, czy raczej jego marne resztki.

          A mnie się wydaje, że to nie AIDS. Analiza postów (tym razem) "jego", w warstwie
          tak semantycznej jak i lingwistycznej, nawet tak pobieżna, sugeruje, że to
          przypadek znany jako przypadłość Kreuzfelda-Jacoba. Fleksja, składnia wydają się
          takie jakieś gąbczaste. Natomiast tzw. "sens" przedmiotowych wypowiedzi
          przypomina mi główkę kapusty po ataku plutonu tych białych motylków. Widziałeś z
          pewnością, pozarski, takie coś: sterczące we wszystkie strony, jak druty
          parasola, w który huknął piorun, pędy objedzone z tego, co w kapuście jadalne, a
          wśród tego - zwyczajny, tępy głąb.
          • pozarski Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 16:48
            Czy to chora ciota, czy mad cow, co za roznica. Grunt, zeby zszedl raz dwa.
            • jaceq Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 16:59
              ee, przesadzasz.
              • pozarski Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 17:05
                Moze; w takim razie odwykowka.
            • sus15 Jesteś typem prowincjonalnego sekretarza PZPR. 22.07.06, 17:00
              Lilipuci móżdżek-dmuchane jaja po trzech setkach.Dej se kurduplu umysłowy siana-
              bo sam się czuję zażenowany jak czytam twoje wypierdziny zwane przez ciebie
              zapewne postami.
              • pozarski Re: Jesteś typem prowincjonalnego sekretarza PZPR 22.07.06, 17:06
                Dokladnie tak.Juz wlazles w teczke?
          • ewa8a Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 17:36
            Ani AIDS ani choroba Kreuzfelda-Jacoba. To po prostu geny, do tego jeszcze
            dochodzą problemy z tożsamością (obojnactwo ?) oraz wychowanie w otoczeniu
            czynników patogennych – vide babcia.
            On(a) ma wprawdzie znacznie niższy od przeciętnego forumowicza aqua poziom
            intelektualny i duże zaburzenia w zakresie przystosowania się, ale więcej
            wyrozumiałości Pozarski, niepełnosprawnym należy umożliwić integrację
            • pozarski Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 17:42
              Dobrze.Juz nie bede.
            • sus15 Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 17:52
              narodzi się wkrótce mały pocieszny rozwrzeszczany,uwielbiany przez wszystkich
              pejsaczek-jakich multum.
              • ewa8a Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 17:57
                Jesteś w bardziej komfortowej sytuacji - obojnaki ponoć potrafią rozmnażać się
                bez partnerów.
                • pozarski Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 19:08
                  Dlaczego ponoc. Sus jest tego najlepszym dowodem. Sas sie polozyl z sasem i
                  wyszedl sus. Dziwnie szybko.To chyba rekord.
              • zaisza Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 18:26
                Sus, tu się z Tobą nie zgadzam. To będzie ni pies ni wydra. Oni tylko
                nieporadnie w obronie poprawności politycznej stają, a sami tej krwi, o którą
                ich podejrzewasz - nie mają.
                • pozarski Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 19:09
                  Zaiszko, taka poetycka bylas, a tu - krew!Horrrorr!
                  • zaisza Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 19:13
                    nigdy poetycka nie byłam. To dowód na to, że Ci się miesza w łepetynie.
                    • pozarski Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 19:38
                      To dowod na to, ze ci sie miesza w lepetynie.
                      • zaisza Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 22.07.06, 19:43
                        plagiat.
                        Wymyśl coś własnego.
                        • pozarski Re: Z takiej sielanki dwojga;ewy i pozarskigo 24.07.06, 19:05
                          Obawiam sie, ze to ty jestes mistrzynia plagiatu.Wybaczam ci, bos jeszcze mloda
                          i niedoswiadczona.
      • zaisza Re: Tyś Pozarski niczem Jan Maria Rokita... 22.07.06, 18:18
        Zerknęłam, ale zostaję na dłużej. Fascynujesz mnie sus15. To jest pierwszy wpis
        Twój, który czytam więc z czasem może zdanie zmienię. Ale jest bombowe teraz.
        O Pozoranckim mam takie samo zdanie.
    • xiazeluka Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 23.07.06, 08:09
      pozarski napisał:

      > Chcecie ja tu?

      "Nasze" pragnienia nie mają nic do rzeczy. Pieścisz marzenia o karierze cenzora?
      • pozarski Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 23.07.06, 09:25
        Tak.Tylko w jego wyjatkowo brutalnej formie.Przyzwyczailem sie juz do polskiego
        dyskursu, gdzie Zyd jest obecny a propos i nie a propos;sas i sus to wyjatkowy
        przypadek.
        • xiazeluka Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 23.07.06, 16:00
          To przyzwyczaj się jeszcze do szanowania wolności wypowiedzi, ponieważ jestem o krok od uznania Cię za pieprzonego nazistę, totalniaka kneblującego bliźnich.
          • pozarski Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 23.07.06, 16:40
            Kompletnie mi nie zalezy na twojej opinii.Mam swoje zdanie i mam zamiar sie
            trzymac tego, co mysle.Ty rob swoje.
            • xiazeluka Wyszedłeś na głupka, Pozerski 24.07.06, 08:05
              Najpierw zadajesz publicznie pytanie:

              "Chcecie ja tu?"

              Po czym po wyrażeniu przeze mnie opinii odpowiadasz:

              "Kompletnie mi nie zalezy na twojej opinii.Mam swoje zdanie i mam zamiar sie
              trzymac tego, co mysle."

              Puknij się makówkę, schizofreniku.
              • pozarski Re: Wyszedłeś na głupka, Pozerski 24.07.06, 08:13
                Uwazasz, ze wszystkim idiotom nalezy odpowiadac na ich baranie pytania? Taka
                jest tutejsza etykieta? Prosze bardzo. Z idiotami nie rozmawiam.
                • xiazeluka Nie, głupku 24.07.06, 09:35
                  Nie ma obowiązku odpowiadania na niczyje posty. Nie masz ochoty z kimś
                  rozmawiać, to nie rozmawiasz, zamiast montować akcję ostracyjną. Z tego powodu
                  Twój wyskok przeciw susowi dowodzi, żeś hipokryta/głupek (wybierz sobie sam
                  korzystniejszą wersję).
                  • pozarski Re: Nie, głupku 24.07.06, 19:07
                    Operujesz slownikiem nastolatkow, wiec pewnie nawet nie wiec gdzie lewica, a
                    gdzie prawica.
                    • xiazeluka Re: Nie, głupku 25.07.06, 10:55
                      To i tak poziom niedostępny dla Ciebie, mój Ty fałszujący skowronku.
          • ewa8a Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 23.07.06, 16:59
            xiazeluka napisała:

            > jestem o krok od uznania Cię za pieprzonego nazistę,
            totalniaka kneblującego bliźnich.

            Sądzisz, że sas/sus to bliźni Pozarskiego?
            • pozarski Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 23.07.06, 17:04
              Dobre pytanie!
            • xiazeluka Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 09:37
              ...tym bardziej sus jest godny najwyższego podziwu: zwierzę, które pisze.
              • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 16:34
                xiazeluka napisała:

                > ...tym bardziej sus jest godny najwyższego podziwu: zwierzę, które pisze.

                To by się zgadzało z moimi wcześniejszymi podejrzeniami, którymi kilkakrotnie
                się z nim podzieliłam. Zbyt pochopnie jednak zaliczyłam go kiedyś do małp
                człekokształtnych. Po głębszej analizie jego postów jestem przekonana, że to
                jednak skaza genetyczna oraz nie wyleczone ADHD. Nie mam nic przeciwko temu, by
                chory pisał, jednakże wolałabym, aby założył sobie oddzielny wątek dla swoich
                wprawek i nie eksponował w postaci nowego wątku każdego zdania, które mu akurat
                przyjdzie do głowy.
                Sam fakt, że ktoś taki potrafi pisać również wprawia mnie w podziw.
                • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 16:42
                  > Nie mam nic przeciwko temu, by
                  > chory pisał, jednakże wolałabym, aby założył sobie oddzielny wątek dla swoich
                  > wprawek i nie eksponował w postaci nowego wątku każdego zdania, które mu
                  akurat
                  > przyjdzie do głowy.

                  Oczywiście te same kryteria stosuje Pani do niejakiego abpkretyna i jego 100
                  nicków? Szkoda tylko, że to nie zawsze Pani się udaje:

                  > Poza tym troll, nie karmiony umiera.

                  Bo niestety żyje i ma się chyba nad wyraz dobrze...
                  • stormy_weather Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 17:23
                    abiego możesz w dupę pocałować , nigdy nie wybierzesz kotwicy (wybraC kotwicę =
                    podnieść ją , szczurze nie tylko lądowy) ,...jesteś nieżle pier'dolnięty ,
                    zawistna bakterio , (zakompleksiały bufonie bliżniako podobny z powodu brain),
                    twoje miejsce w lpr lub u pis'doniuszy lubo u andriego......
                    jak sie nie odpier'dolisz od evy8a, to ci zrobimy taką falę , jak abi dzisiaj z
                    paulim u greka...gdy sie nachlali i skin ważniaka grał...dostał po ryju , a
                    barmanka greczynka im taxi postawiła , abi śpiewał , że kocha nanę..przed tem
                    oczywiscie whiskiego ...
                    "panie pan jest zero" ..że posłużę się cytatem tego dotąd nieukaranego lewico-
                    kilera millera...
                    a miałeś tyle zalet ....smutas ..dupek ...pauli ! wywal go za relingi ...
                    podczas dochodzenia potwierdzę że "wypadł za burtę" , załoganci zawsze go
                    uważali za świra , panie prokuratorze...
                    • pozarski Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 17:31
                      Jestem za i tez moge swiadczyc.
                    • sz0k uderz w stół a abpkretyn się odezwie n/t 24.07.06, 17:46
                  • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 17:52
                    Te same kryteria stosuję w stosunku do każdego. Twoją maniakalną akcję deptania
                    Abprallowi po piętach pamiętam doskonale. Nawet nick stworzyłeś specjalnie dla
                    niego. Ty wprost uwielbiasz bawić się w forumowego ciecia i wyganiać z forum
                    różne osoby. Ciekawe, gdzie wówczas byli zwolennicy ,,szanowania wolności
                    wypowiedzi’’.
                    • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 17:55
                      No właśnie wyganiam. Nie knebluje, nie usuwam konta, nie wycinam postów, a w
                      kulturalny sposób daje mu do zrozumienia, żeby spierdulał...
                      • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 18:01
                        Właśnie to samo w kulturalny sposób zrobił Pozarski. Tyle, że on obsesyjnie nie
                        chodził za tym małpoludem. Powód Twojej obsesji nie był tak do końca wyjaśniony-
                        jaki on właściwie był? Natomiast powód ,,wyganianiania’’ Sasa został
                        przedstawiony w tym poscie.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45767991
                        • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 18:15
                          > Właśnie to samo w kulturalny sposób zrobił Pozarski.

                          A czy ja mam do niego pretensje? Tego debila sraka15 z carskiej ochrany nie
                          chciałbym tutaj oglądać podobnie jak wszelkich odmian abpralla. Z tym, że
                          nikogo nie zamierzam wyrzucać stąd siłą i mam nadzieje, że pozarski również.

                          > Powód Twojej obsesji nie był tak do końca wyjaśniony
                          > -
                          > jaki on właściwie był?

                          Nudy + chorobliwa niechęć do wszelkiej maści spamerów, do tego w beszczelny i
                          wyraźnie celowy sposób niszczących forum.

                          > Natomiast powód ,,wyganianiania’’ Sasa zost
                          > ał
                          > przedstawiony w tym poscie.
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45767991

                          A to naprawde zabawne, apbkretyn plujący notorycznie na Polskę i Polaków
                          (nadwiślańscy mutanci, ect.) i wychwalający pod niebiosa faszystowskich
                          syjonistów i rosyjskich zbrodniarzy ma czelność wogóle coś takiego cytować...
                          • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 18:24
                            > Z tym, że nikogo nie zamierzam wyrzucać stąd siłą i mam nadzieje, że pozarski
                            również.

                            Naprawdę ? Poczytaj sobie Allegro swoje pierwsze posty, pisane jako Sz0k.

                            Czy to nie paradoks, że osoba, która sama prześladowała z powodu nadmiernego
                            płodzenia wątków teraz sama występuje w roli obrońcy takiego delikwenta ?
                            Żądasz czystości – zachowaj ją sam.

                            > to naprawde zabawne, apbkretyn plujący notorycznie na Polskę i Polaków

                            To plucie na Polskę i Polaków to oręże różnej maści świrów. Wierz mi – nie
                            sądziłam, że też operujesz tą retoryką.
                            • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 18:47
                              > Naprawdę ? Poczytaj sobie Allegro swoje pierwsze posty, pisane jako Sz0k.

                              Naprawdę. Swoich postów nie muszę czytać, doskonale je znam. Można je w skrócie
                              streścić w zdaniu: "Abprall spie..j z tego forum". Nie ma tu wyrzucania
                              siłą, jedynie grzeczna prośba, sugestia w zasadzie. Wyrzucaniem siłą jest
                              cięcie nożyczkami w stylu mańki, czy adminów, niszczenie kont w stylu sas15,
                              czy kretyn52, ect.
                              Aha i nie jestem allegro.

                              > Czy to nie paradoks, że osoba, która sama prześladowała z powodu nadmiernego
                              > płodzenia wątków teraz sama występuje w roli obrońcy takiego delikwenta ?
                              > Żądasz czystości – zachowaj ją sam.

                              Nie to nie jest paradoks. Uważam za czyste sukinsyństwo usunięcie konta
                              sasowi15, czy krzysiowi i podobnie uważałbym jakby usunięto stąd abpralla. Co
                              innego gdyby sam z własnej woli uznał swoją głupotę i potulnie stąd spierdulił.
                              Niestety abpkretyn jest wyjątkowo tępy to raz a dwa zachodzi duże
                              prawdopodobieństwo, że jest opłacany za dezintegrowanie tego forum,
                              przesiadywanie tu 24/7 i spamowanie setkami informacji ze szpigla, innych
                              szkopskich magazynów, itd. Stąd, obok zwykłego znudzenia, przestałem za nim
                              łazić i tracić na niego czas.
                              Paradoksem natomiast jest, co jest dla was lewaczki typowe (wręcz naturalne),
                              że budzą się w was zamordystyczne i cenzorskie instynkta wtedy gdy ktoś powie
                              coś be na Żydów, pedałów, czy tam innych komunistów, a nie macie natomiast nic
                              przeciwko takim sku..elom jak Kretyn52, czy abprall plujących na wiarę
                              katolicką, Polaków, chwalących pod niebiosa ruskich zbrodniarzy (i
                              co "najzabawniejsze" w przypadku abpkretyna również nazistowskich, czego
                              oczywiście, zapewne przypadkiem, nie zauważyłaś).

                              > To plucie na Polskę i Polaków to oręże różnej maści świrów. Wierz mi – ni
                              > e
                              > sądziłam, że też operujesz tą retoryką.

                              Nie bardzo rozumiem, to żadna retoryka, to fakty. Paragraf, który ten cymbał
                              zacytował bez problemu można podciągnąć zarówno pod jego własne dokonania, jak
                              i z całą pewnością pod dokonania kanalii52. No ale oni przecież nie mieli nic
                              przeciwko Żydom... to się nie liczy...
                              • pozarski Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 18:56
                                Co do abpralla na pewno sie mylisz.Osobiscie bardzo bym chcial, zeby nie
                                zwazajac na twoja obsesyjna agresje, zostal tutaj i czestowal nas swoimi
                                inteligentnymi watkami, o doskonale paujacych fotograficznych komentarzach nie
                                mowiac.
                              • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 19:03
                                No, to ja już nic nie rozumiem. Piszesz

                                > Swoich postów nie muszę czytać, doskonale je znam. Można je w skrócie
                                streścić w zdaniu: "Abprall spie..j z tego forum". Nie ma tu wyrzucania
                                siłą, jedynie grzeczna prośba, sugestia w zasadzie.

                                by za chwilę dodać :
                                > Nie to nie jest paradoks. Uważam za czyste sukinsyństwo usunięcie konta
                                sasowi15, czy krzysiowi i podobnie uważałbym jakby usunięto stąd abpralla

                                To w końcu wyrzucałeś go czy nie ? Gdybyś tak zapomniał, to mogę Ci takie na
                                chybił-trafił przypomnieć.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24692524&a=24718768
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24721484&a=24722414

                                A tak a propos Krzysia, kto Ci powiedział, że ma konto zlikwidowane ? Nic z
                                tych rzeczy, jakoś nie było po temu powodu.

                                > przesiadywanie tu 24/7 i spamowanie setkami informacji ze szpigla, innych
                                szkopskich magazynów

                                Tu Ci odpowiem cytatem
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45737813

                                Odnośnie ,,plucia na Polaków’’ to temat-rzeka, zostawmy to na inną okazję,
                                zaraz lecę podlewać ogród. Kanalia 52, to jak rozumiem pełne miłości bliźniego
                                określenie Krzysia.
                                • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 25.07.06, 08:50
                                  > No, to ja już nic nie rozumiem.

                                  Mam Ci narysować?

                                  > To w końcu wyrzucałeś go czy nie ? Gdybyś tak zapomniał, to mogę Ci takie na
                                  > chybił-trafił przypomnieć.
                                  >
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24692524&a=24718768

                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24721484&a=24722414

                                  No przecież potwierdzasz to co napisałem. Prosiłem żeby stąd spadał, co nie
                                  znaczy, że przeszedłem do czynów cenzorsko-zamordystycznych. Zobrazuje Ci to za
                                  pomocą pewnego porównania: jestem na przyjęciu u znajomego, na które przychodzi
                                  inna, bardzo nie lubiana przezemnie osoba. Teraz mam dwa wyjścia, albo będę mu
                                  uprzykrzał pobyt na przyjęciu, dając do zrozumienia, że nie jest tu mile
                                  widziany na wszelkie możliwe sposoby (śmiał się i obgadywał za plecami, wymyśl
                                  sobie co tam chcesz), ostatecznie moge powiedzieć mu: słuchaj stary idź stąd,
                                  nie lubie Cie. A moge też podejść, wziąć go za chabety i wykopać z przyjęcia,
                                  albo np. wziąć pistolet i zastrzelić. Widzisz różnice?

                                  > A tak a propos Krzysia, kto Ci powiedział, że ma konto zlikwidowane ? Nic z
                                  > tych rzeczy, jakoś nie było po temu powodu.

                                  Widocznie musiało mi się pomylić z rychem, czy tam innym babąrybą.

                                  > Tu Ci odpowiem cytatem
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45737813

                                  No świetnie. Obowiązku nie ma, bo nie ma. Nie ma się ochoty z kimś rozmawiać,
                                  to się nie rozmawia. Proste. Ja miałem.

                                  > Odnośnie ,,plucia na Polaków’’ to temat-rzeka, zostawmy to na inną
                                  > okazję,
                                  > zaraz lecę podlewać ogród. Kanalia 52, to jak rozumiem pełne miłości
                                  bliźniego
                                  > określenie Krzysia.

                                  To określenie "pełne miłości bliźniego" to oręże różnej maści świrów. Wierz mi –
                                  nie sądziłem, że też operujesz tą retoryką.
                                  Chociaż nie, kłamię, doskonale wiedziałem, że operujesz tą retoryką, zwłaszcza
                                  w momencie kiedy po raz kolejny ktoś wytyka Ci (lub wam - jako lewakom)
                                  zakłamaną hipokryzję.
                                  • pozarski Re: Jeśli to nie bliźni, to... 25.07.06, 08:58
                                    Lewakom? Include me out. Nie tylko nie jestem lewakiem, ale w ogole na prawo ode
                                    mnie, tylko sciana.
                                    • xiazeluka Tylko lewizna zwalcza wolność słowa 25.07.06, 10:59
                                      Masz problem z samookreśleniem się, koleś.
                                    • zaisza pozarski się określił - jestem bez horyzontów 25.07.06, 14:07
                                      biedny on. na prawo od niego już tylko ściana.
                                    • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 25.07.06, 22:11
                                      Ja też jakoś do tej pory nie napisałam nic, co by wskazywało na mój związek z
                                      lewactwem, ale wyjaśnię, że lewak to każdy, kto nie podziela poglądów Sz0ka.
                                      • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 25.07.06, 23:36
                                        ewa8a napisała:

                                        > Ja też jakoś do tej pory nie napisałam nic, co by wskazywało na mój związek z
                                        > lewactwem, ale wyjaśnię, że lewak to każdy, kto nie podziela poglądów Sz0ka.

                                        Może się tak wydawać, ja wolę jednak: "Ten, który ma przeciwne poglądy do
                                        sz0ka".
                                  • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 25.07.06, 22:01
                                    sz0k napisał:

                                    > Prosiłem żeby stąd spadał, co nie znaczy, że przeszedłem do czynów cenzorsko-
                                    zamordystycznych.

                                    Czynów cenzorskich może się nie dopuściłeś, no chyba, żeby na upartego
                                    podciągnąć pod nie ten mały donosik :
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24637461&a=24637461
                                    (Czy administracja sobie robi jaja???
                                    Ludzie, czy wy jesteście normalni ? innymi słowy – ludzie zróbcie coś !)

                                    ale zamordystycznych owszem. Rozpatrywaliśmy kwestię, czy wyrzucałeś i
                                    stanęło na tym, ze wyrzucałeś, choć nie wiem, kto właściwie Cię do tego
                                    upoważnił. Samozwańczy cieć ?

                                    > Teraz mam dwa wyjścia, albo będę mu uprzykrzał pobyt na przyjęciu, dając do
                                    zrozumienia, że nie jest tu mile widziany na wszelkie możliwe sposoby (śmiał
                                    się i obgadywał za plecami, wymyśl sobie co tam chcesz), ostatecznie moge
                                    powiedzieć mu: słuchaj stary idź stąd,
                                    nie lubie Cie. A moge też podejść, wziąć go za chabety i wykopać z przyjęcia,
                                    albo np. wziąć pistolet i zastrzelić. Widzisz różnice?

                                    Nie wiem co niby ten przykład miał zilustrować, ale zilustrował Twoje cechy
                                    charakteru. Tobie podobni stosują właśnie takie metody – uprzykrzanie czyli
                                    łażenie za kims do znudzenia, albo wyrzucanie. Człowiek mniej zapalczywy ma
                                    jeszcze inne rozwiązania – sam wychodzi, jesli towarzystwo wybitnie mu nie
                                    odpowiada lub nie zwraca uwagi na osobnika, którego nie lubi i nawiązuje
                                    kontakt z tym, którego lubi. Reaguje w przypadku, gdy zostanie zaatakowany, ale
                                    w konflikcie z Abprallem to własnie Ty byłeś stroną atakującą i to w sposob
                                    maniakalny. Wziął cię jednak na przetrzymanie.

                                    > No świetnie. Obowiązku nie ma, bo nie ma. Nie ma się ochoty z kimś rozmawiać,
                                    to się nie rozmawia. Proste. Ja miałem.

                                    I tu się nieco zaplątałeś.Skoro miałeś ochotę z nim rozmawiać, to dlaczego go
                                    wyganiałeś ?

                                    > lub wam - jako lewakom
                                    WAM ?
                                    lewak -
                                    osoba wyznająca (często ostentacyjnie) skrajnie lewicowe poglądy i domagająca
                                    się ich realizacji bez względu na sytuację»
                                    Poproszę wobec tego o przykład moich SKRAJNIE lewicowych poglądów. Czy naprawdę
                                    nie potrafisz dyskutować bez słowa lewak, towarzysz, bez bezpodstawnego
                                    triumfu, że komuś ,,dołozyłeś’’ (propaganda sukcesu?), bez
                                    sakramentalnego ,,czytania ze zrozumieniem’’ ?
                                    • sz0k Re: Jeśli to nie bliźni, to... 25.07.06, 23:35
                                      > Czynów cenzorskich może się nie dopuściłeś, no chyba, żeby na upartego
                                      > podciągnąć pod nie ten mały donosik :
                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24637461&a=24637461
                                      > (Czy administracja sobie robi jaja???
                                      > Ludzie, czy wy jesteście normalni ? innymi słowy – ludzie zróbcie coś !)

                                      Nie zróbcie coś, a przestańcie coś robić. Konkretnie - wywalać moje posty.

                                      > ale zamordystycznych owszem. Rozpatrywaliśmy kwestię, czy wyrzucałeś i
                                      > stanęło na tym, ze wyrzucałeś, choć nie wiem, kto właściwie Cię do tego
                                      > upoważnił. Samozwańczy cieć ?

                                      A od kiedy ktoś ma mnie upoważniać do tego żebym komuś powiedział żeby spadał?
                                      To chyba moje prawo do wyrażenia myśli: "abprall jesteś głupkiem, którego nie
                                      życzę sobie na tym forum, idź stąd".

                                      > Nie wiem co niby ten przykład miał zilustrować, ale zilustrował Twoje cechy
                                      > charakteru.

                                      No właśnie i taka jest z Tobą dyskusja. Nawet jak Ci narysować jak obrazki
                                      jaskiniowcowi to nie rozumiesz o czym mowa. Wyciągasz natomiast zupełnie nie
                                      mające związku z meritum sprawy swoje urojenia. Historyjka sytuacyjna
                                      obrazowała różnicę między naruszeniem czyjejś wolności osobistej (zabicie go,
                                      wywalenie z przyjęcia, na które został zaproszony przez kogoś innego = cięcie
                                      postów, usuwanie kont) od nie naruszania jego wolności osobistej (obgadywanie
                                      za plecami, porozumiewawcze uśmieszki = powiedzenie "spadaj stąd głupku, nie
                                      jesteś tu mile widziany"). Nie obrazowała natomiast ta historyjka w żadnym
                                      wypadku mojego zachowania w takich przypadkach, mojego charakteru, ect. ect. To
                                      był zwykły przykład, miałem Ci jeszcze rozpisać 15 innych możliwości, łacznie
                                      z: kompletną ignorancją przybyłego, uchlaniem się na umór, cokolwiek tam
                                      jeszcze...

                                      > > No świetnie. Obowiązku nie ma, bo nie ma. Nie ma się ochoty z kimś rozmaw
                                      > iać,
                                      > to się nie rozmawia. Proste. Ja miałem.
                                      >
                                      > I tu się nieco zaplątałeś.Skoro miałeś ochotę z nim rozmawiać, to dlaczego go
                                      > wyganiałeś ?

                                      Powiedzenie komuś: "spie..j" też jest w jakimś sensie rozmową.

                                      > Poproszę wobec tego o przykład moich SKRAJNIE lewicowych poglądów.

                                      Wrogość wobec Kościoła katolickiego. Brak poszanowania dla życia ludzkiego
                                      (aborcja, eutanazja). Afirmacja zboczeń (pedalstwa). To tak na poczekaniu. Z
                                      tych rzeczy Cię kojarzę, aczkolwiek nie proś mnie o potwierdzenie cytatami.
                                      Istnieje możliwość, że którąś rzecz pomyliłem z kimś innym, możesz mnie więc
                                      wyprowadzić z błędu.

                                      > Czy naprawdę
                                      > nie potrafisz dyskutować bez słowa lewak, towarzysz, bez bezpodstawnego
                                      > triumfu, że komuś ,,dołozyłeś’’ (propaganda sukcesu?), bez
                                      > sakramentalnego ,,czytania ze zrozumieniem’’ ?

                                      Potrafię. Ale jak ktoś jest lewakiem (vel towarzyszem), komuś "dołożyłem",
                                      lub "ktoś nie czyta ze zrozumieniem", to nie rozumiem dlaczego mam tego nie
                                      mówić.
                                      • ewa8a Definicja lewactwa wg Sz0ka 27.07.06, 17:59
                                        > Wrogość wobec Kościoła katolickiego. Brak poszanowania dla życia ludzkiego
                                        (aborcja, eutanazja). Afirmacja zboczeń (pedalstwa). To tak na poczekaniu. Z
                                        tych rzeczy Cię kojarzę, aczkolwiek nie proś mnie o potwierdzenie cytatami.
                                        Istnieje możliwość, że którąś rzecz pomyliłem z kimś innym, możesz mnie więc
                                        wyprowadzić z błędu.



                                        Definicję lewactwa Ci podałam. Ty jak widać masz swoją. Mylisz pojęcia i
                                        dopasowujesz je do własnych wyobrażeń. Lewactwo to skrajny socjalizm, a to
                                        kiedyś ja – lewaczka wg. Ciebie toczyłam bój z kimś z tego forum, kto uważa się
                                        za prawicowca i bronił przywilejów socjalnych.
                                        Wg mojej opinii pomoc państwa powinna się ograniczać do zapewnienia obywatelowi
                                        przyzwoitej opieki zdrowotnej, pomocy ludziom, starym, chorym, kalekim, z
                                        których życie zadrwiło. Wkurzają mnie różne becikowe, ulgi prorodzinne,
                                        dopłaty, umorzenia, budowa świątyń, dofinansowania różnych bzdetów z moich
                                        podatków.
                                        -Tak jestem wrogiem kościoła i bedę nim dotąd, dopóki on będzie siedział w
                                        mojej kieszeni, a jego nagminnie zboczeni funkcjonariusze będą próbowali
                                        wtrącać się w każdą sferę mojego życia i mówić mi co dobre, a co złe.
                                        -Tak, jestem za prawem do aborcji i eutanazji, bo cenię sobie wolność wyboru .
                                        Ta wolność wyboru to właśnie poszanowanie mojego życia(zaznaczam, ze dośc już
                                        mam dyskusji na te ograne do znudzenia tematy), a MOJE zycie jest dla mnie
                                        najważniejsze, taką jestem paskudną egoistką.
                                        -Co do homoseksualistów, budzą we mnie taka samą niechęć jak amatorzy hetero
                                        seksu grupowego, ale skoro ktoś coś robi niekoniecznie estetycznego, ale nie
                                        czyni drugiemu szkody, odbywa się to za obopólną zgodą, to niech sobie robi.
                                        Parad, manifestacji i pielgrzymek nie znoszę.
                                        Jesli lewactwo kojarzy ci się z tymi sprawami, to wypada mi tylko złożyć wyrazy
                                        ubolewania.
                                        • sz0k Lewactwo ewy8 wg Sz0ka 27.07.06, 23:02
                                          Ewuniu prosiłaś abym podał _przykłady_ TWOICH skrajnie lewicowych poglądów, a
                                          nie definicje lewactwa. Nie napisałem np. nic o aspektach gospodarczych, bo po
                                          prostu nie wiem jakie masz w tej kwestii zapatrywania.
                                          Definicje sama podałaś. Z tym, że jeszcze przydałoby się zdefiniować co
                                          znaczy "skrajne". Ja rozumiem, że się obruszyłaś, bo przeciez nikt nie chce
                                          być "skrajnym". To teraz strasznie modna obelga jest. Z tym, że ja tu nie mam
                                          zamiaru kalkulować czy ktoś jest skrajnie, lekko, czy średnio-lekko lewicowy,
                                          jest ostro na lewo odemnie (a więc skrajnie) i to mi wystarcza. Używam tego
                                          słowa i będę używał bo jest krótkie, łatwe i przyjemne. Brakuje takich słów
                                          oddających za jednym zamachem wszelkich
                                          feministów/zielonych/marskistów/socjalistów/komunistów/ect. ect. Mogłem
                                          ewentualnie napisać np. "lewicowców", ale "lewak" jakoś łatwiej mi pod palce
                                          podchodzi jak pisze i tyle. W sumie to wszyscy na Lewicy powinni być dumni, że
                                          mają takie określenie, my na Prawicy nie mamy odpowiednika, słowo "prawak" nie
                                          istnieje.

                                          > Jesli lewactwo kojarzy ci się z tymi sprawami, to wypada mi tylko złożyć
                                          wyrazy
                                          >
                                          > ubolewania.

                                          Kojarzy mi się z wieloma rzeczami. Istotne było tutaj z czym Ty mi się
                                          kojarzysz, a kojarzysz mi się z poglądami feministyczno-zielono-wojująco
                                          ateistycznymi, w skrócie: lewackimi.
                                          • ewa8a Re: Lewactwo ewy8 wg Sz0ka 27.07.06, 23:22
                                            > Kojarzy mi się z wieloma rzeczami. Istotne było tutaj z czym Ty mi się
                                            > kojarzysz, a kojarzysz mi się z poglądami feministyczno-zielono-wojująco
                                            > ateistycznymi, w skrócie: lewackimi.


                                            Nie zaprzeczam, dzięki feministkom mogę np dzisiaj głosować i nosić spodnie,
                                            choć z ich ruchem specjalnie się nie utożsamiam, uważam, że spełnił swoją rolę
                                            i nie jest już potrzebny.
                                            Mam tylko wątpliwości co do skrótu, no ale mniejsza z tym i tak jestem dla
                                            Ciebie wszelkim złem.
                                          • xiazeluka Re: Lewactwo ewy8 wg Sz0ka 28.07.06, 09:52
                                            sz0k napisał:

                                            > Ja rozumiem, że się obruszyłaś, bo przeciez nikt nie chce
                                            > być "skrajnym". To teraz strasznie modna obelga jest.

                                            Naprawdę? A ja jestem dumny ze swoich skrajnych poglądów. Jak to powiedział
                                            Barry Goldwater:

                                            "Ekstremizm w obronie wolności nie jest grzechem, umiarkowanie w dążeniu do
                                            sprawiedliwości nie jest cnotą."
                                            • sz0k Re: Lewactwo ewy8 wg Sz0ka 28.07.06, 11:34
                                              > Naprawdę? A ja jestem dumny ze swoich skrajnych poglądów.

                                              Ty to sie nie liczysz. A na serio, miałem na myśli tendencje we współczesnej
                                              polityce i co za tym idzie powszechnym myśleniu. Tzn. wszyscy nagle są w
                                              centrum, centro-cośtam, cośtam-centrum. Samo centrum, a po bokach nic. Rybiński
                                              miał kiedyś genialny felieton na ten temat.
                                              No a "skrajny" to niemal jak nazista już dzisiaj (lewaki oczywiście robią swoją
                                              krecią robotę sprowadzając "skrajnego" generalnie do "prawicowego", no a potem
                                              to już jak zwykle siłą analogii prawica=Hitler).

                                              > "Ekstremizm w obronie wolności nie jest grzechem, umiarkowanie w dążeniu do
                                              > sprawiedliwości nie jest cnotą."

                                              Ekstremizm w obronie wolności pojęty jako dążenie do wolności od wszystkiego i
                                              wolności do wszystkiego, czyli kompletnej dowolności, wyzbytej jakichkolwiek
                                              dogmatów i "prawdy objawionej", jest dla mnie jako konserwatysty grzechem. I
                                              tego się będę trzymał.
                                              • xiazeluka Re: Lewactwo ewy8 wg Sz0ka 28.07.06, 11:37
                                                sz0k napisał:

                                                > Tzn. wszyscy nagle są w
                                                > centrum, centro-cośtam, cośtam-centrum. Samo centrum, a po bokach nic.

                                                Już w XVIII wieku centrystów określano jako "bagno".

                                                > Ekstremizm w obronie wolności pojęty jako dążenie do wolności od wszystkiego
                                                i
                                                > wolności do wszystkiego, czyli kompletnej dowolności, wyzbytej jakichkolwiek
                                                > dogmatów i "prawdy objawionej", jest dla mnie jako konserwatysty grzechem.

                                                Skoro w aforyzmie występuje wyraźne odniesienie do grzechu, do wynika z tego
                                                wprost, że nie chodzi o wolność-dowolność.
                          • pozarski Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 18:53
                            Pozarski nikogo nie wyrzuca, o ile wiem, ale ma pretensje do wiekszosci
                            forumowiczow, ktorzy w imie wolnosci slowa nawet nie komentuja chorych i
                            nienawistnych slow sasa i susa. Te dwa nicki nie sa jedynymi antsemitami na
                            aquie, ale jestem, jak wielu innych tutaj, liberalem, ktory raczej skomentuje co
                            np belkotliwa "filosemitka" patience napisze, nizli bym domagal sie jej
                            cenzurowania.
                            • ewa8a Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 19:07
                              > Pozarski nikogo nie wyrzuca, o ile wiem, ale ma pretensje do wiekszosci
                              forumowiczow, ktorzy w imie wolnosci slowa nawet nie komentuja chorych


                              Nie komentują, bo trolla się olewa. Chociaż zdarzało mi się nie wytrzymywać.
                              Jego wątki sam podtrzymywałeś przy życiu.
                              • pozarski Re: Jeśli to nie bliźni, to... 24.07.06, 19:32
                                To prawda, ale to dlatego, ze stopien wytrzymalosci u nas rozny.
    • piq sus aka sas jest owszem kompletnym... 24.07.06, 17:43
      ...debilem, a 15 to jego IQ, ale ty, pożarski, wychodzisz na jeszcze większego
      debila smarcząc coś o wykluczaniu go z FAq i usiłując zorganizować maleńki
      sądzik nad tym biedakiem w postaci skrzykniętych ad hoc cenzorów-amatorów.

      Puknijno się w czerep, ale wystarczająco mocno, żeby pomysły o kneblowaniu ludzi
      wyleciały ci, a wrócił w to miejsce rozum, albo coś przynajmniej podobnego.
      • stormy_weather Re: sus aka sas jest owszem kompletnym... 24.07.06, 17:51
        piq przyjacielu !
        pig , qrwa albo jestś europejczykiem , albo rydzyko-mutantem nadwiślańskim..
        nie blamuje się...qrwa masz styl , a tu pier’dolisz głupoty.....
        pamietaj , że styl , to manifestacja charakteru .. masz go , ale qrwa bacz byś
        się nie sqrwił...
        ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, tekst ujednolicony po zmianie z
        11 września 2003 r. (Dz. U. Nr 179 z 20 paźdz. 2003r., poz. 1750):
        U Art. 256.
        Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub
        nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych,
        wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze
        ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
        Art. 257.
        Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej
        przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu
        jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej
        osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat
        --------
        widzisz nawet w tym głupim kraju zachowują pozory...


        • patience I tak tu jest, abprall... 24.07.06, 18:08
          Cytowane przez ciebie przepisy mowia o karze za czyn, a nie o prewencji zanim
          ten czyn nastapi. Czyny sasa sa karane za pomoca Oslej Lawki. On sam zreszta
          przeciwko Oslej Lawce ani razu zaprotestowal, bo wie, za co tam laduje, i co go
          czeka, jak pusci tego rodzaju post. Wlasnie z powodu wspomnianych przez Ciebie
          przepisow. Juz nie wspominam o nieskutecznosci banow, ale pozwole sobie ci
          przypomniec o charakterze FAQ, ktore to forum jest miedzy innymi dlatego
          unikalne, ze udalo sie zrobic w pewnym sensie zwierciadlo otaczajacej nas
          rzeczywistosci. To daje pewne efekty, ktorych nie widac gdzie indziej. Jego
          Antysemicka Osobistosc Sus reprezentuje jakies spektrum swiatopogladowe i to mu
          daje tytul do istnienia, tak samo jak administracji forum istniejace przepisy
          daja tytul do wyrzucania jego niektorych postow na Osla Lawke.

          A poza tym nie podoba mi sie sam koncept tego watku. Czym innym jest wypowiadac
          daleko idace negatywne opinie w trakcie dyskusji z dana osoba, a czym innym jest
          ten watek, niebezpiecznie przypominajacy obmawianie za plecami lub polowanie z
          nagonka.
          • pozarski Re: I tak tu jest, abprall... 24.07.06, 18:17
            Chyba sie mylisz, a przynajmniej mam taka nadzieje.Sa posty zarowno sasa jak i
            susa, ktore prowokuja do wzniecania nienawisci rasowej.Nie wiedzialem tez, ze
            jestes taka wolnomyslicielka, bo przeciez cenzurujesz na wlasnym blogu, nie
            dopuszczajac mnie do odpowiednio pisania zlosliwych komentarzy na waszych,
            twoich i zupy grzybowej, stronach.
            • patience Re: I tak tu jest, abprall... 24.07.06, 18:27
              Nie pozwalam rozniez zeby kazdy chetny ulicznik wchodzil do mojego domu i robil
              kupe na srodku dywanu. Moje mieszkanie i moj blog dlatego sie nazywaja moje, ze
              jestem ich wlascicielem. Otwarte forum tym sie rozni od mojego bloga, ze nie
              posiada wlasciciela.
              • pozarski Re: I tak tu jest, abprall... 24.07.06, 18:34
                Tym sie roznisz od np blogisty Kuczynskiego, ktory jest prawdziwym
                wolnomyslicielem.
                • patience Re: I tak tu jest, abprall... 24.07.06, 18:39
                  Poczekajmy az zaczniesz mu sadzic kupy w salonie. Az takim abnegatem zyciowym to
                  on nie jest.
                  • pozarski Re: I tak tu jest, abprall... 24.07.06, 18:44
                    Poczekajmy az znajomkowie z Zielonych Beretow zaczna czytac ksiazke pt:Nadety
                    belkot Bogumily T.
                    • patience I znowu to samo, pozerski. 24.07.06, 18:51
                      Po raz kolejny naruszyliscie dobre obyczaje forum. I tyle by bylo na temat
                      waszego tytulu do czynienia sadow nad sasem czy w ogole ktorymkolwiek z
                      uzytkownikow forum. Cieszcie sie, ze to was jeszcze nie zabanowali. c.b.d.o.
                      • pozarski Re: I znowu to samo, pozerski. 24.07.06, 18:57
                        To samo, ale inaczej - jak zatytulowal swoja ksiazke pewien autor, ktorego
                        bronilabys wlasna piersia, gdybys wiedziala kto to jest.
      • pozarski Re: sus aka sas jest owszem kompletnym... 24.07.06, 18:01
        Nie podoba ci sie moj pomysl?To napisz ksiazke.
    • owca_czarna A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 24.07.06, 19:35
      pozarski napisał:

      > Sus15 a k a sas 15, ciota podejrzanego pochodzenia jest back.Chcecie ja tu?

      to wszystkie założone przeze mnie wątki i posty też znikną? Kto wie?

      owca_czarna
      • patience Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 24.07.06, 19:38
        Nie znikna, i o ile sie nie myle, to twoj login bedzie jeszcze przez jakis czas
        zablokowany, zeby uniemozliwic aby inna osoba login przejela i pozorowala ze to
        dalej ta sama osoba pisze.
        • owca_czarna Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 24.07.06, 19:48
          patience napisała:

          > Nie znikna, i o ile sie nie myle, to twoj login bedzie jeszcze przez jakis czas
          > zablokowany, zeby uniemozliwic aby inna osoba login przejela i pozorowala ze to
          > dalej ta sama osoba pisze.
          >
          >

          Dzięki Pati. Ja już zaczęłam podejrzewać, że sas15 sam siebie unicestwił big_grin.

          pzdr

          owca_czarna
          • patience Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 24.07.06, 20:04
            heheh, nie. On ma kare za spam. Gdyby puszczal to co puszcza w umiarkowanych
            ilosciach, to by tylko ladowal na Oslej. Ale jak zaczal puszczac ze zbyt wielka
            czestotliwoscia i to watki jednopostowe, to podpadl pod kategorie spamera. Kara
            na spamerow jest taka ze laduja w niebyt wszystkie posty pisane w ostatnim
            czasie a sam spameer ma bana wyznaczonego na jakis czas. Bo chyba to nie sa bany
            na zawsze tylko na okreslony cza, moze byc na godzine a moze byc i na rok. To
            m.in. na skutek dyskusji, ze banowanie na stale jest bez sensu a nawet
            nieskuteczne, za to czasowe internowanie nika jest bolesne, bo ludzie sie
            przyzwyczajaja do swoich nikow i nie lubia ich tracic. Tak przynajmniej
            zrozumialam z dyskusji jakie przegladalam na fof i fom.
            • sz0k Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 08:56
              Korwa jak sas spamował to ja nie wiem jak nazwać wyczyny abpkretyna.
              • pozarski Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:17
                I kto to mowi?!
                • sz0k Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:26
                  A możesz rozwinąć tą błyskotliwą myśl?
                  • pozarski Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:28
                    Moge, ale lubie pisac zwiezle.Twierdzisz, ze Abprall spamuje, podczas gdy ja
                    wszedzie widze SzOka.
                    • sz0k Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:34
                      To musisz chyba udać się do okulisty. Na aktualnej stronie na 50 wątków 22 są
                      abpralla + 2 jego pozostałych nicków, czyli prawie połowa... kilkamy na drugą
                      stronę i co widzimy? 13 wątków tego spamera pod rząd. A teraz wpisujemy w
                      wyszukiwarce w polu autor: abprall --> 2136 rezultatów, wpisujemy sz0k --> 212,
                      ojej... no i jak tam z Twoim wzrokiem?
                      Dla treningu możesz wpisać jeszcze sas15 - 274 postów. I kto tu jest spamerem?
                      • pozarski Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:46
                        Watki to spam? Przeciez jak nie chcesz, to nie otwierasz (jak mi sie tu radzi).
                        • sz0k Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:53
                          Wszystko co zaśmieca forum to spam, a produkowane masowo, bezsensowne wątki w
                          szczególności. Dezintegrują forum i zmniejszają jego czytelność. Poczytaj ewe8
                          co napisała o sasie i jego wątkach (jak chciałaby je widzieć), zapytaj się
                          patience co miała na myśli mówiąc o spamiącym sasie, ect.
                          • pozarski Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 25.07.06, 09:59
                            patience o nic nie pytam z zasady. Natomiast Abprall zdaje sie mi byc jednym z
                            niewielu glosow rozsadku na tym forum.Tobie sie to moze nie podobac, wiec nie
                            otwieraj jego postow.Mnie sie wiele rzeczy tu (jak wiesz) nie podoba, no i co?
                            • sz0k Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:13
                              Czy po prostu udajesz głupka, żeby ciągnąć ten bezsensowny dialog i wpisy w
                              Twoim wątku?

                              > Natomiast Abprall zdaje sie mi byc jednym z
                              > niewielu glosow rozsadku na tym forum.

                              Jeśli spamującego idiotę, onanizującego się na myśl o "ivanach, helmutach i
                              davidach", wzdychającego do zbrodniarzy komunistycznych i nazistowskich,
                              obrażającego Polskę i Polaków, nie zwracającego praktycznie uwagi na to co się
                              do niego pisze i zakładjącego nowy wątek za każdym razem kiedyś jakaś myśl
                              przeleci przez jego pustą łepetynę, nazywasz "głosem rozsądku" to pewnie tak...

                              > Tobie sie to moze nie podobac, wiec nie
                              > otwieraj jego postow.Mnie sie wiele rzeczy tu (jak wiesz) nie podoba, no i co?

                              No i co? Czy Ty jesteś zdrowy na umyśle? To ja założyłem wątek: "Ta ciota znowu
                              zaśmieca aqua" z pytaniem "Chcecie ją tu?". Ty sam siebie najpierw zapytaj co
                              miałeś na myśli pisząc o "zaśmiecaniu". Toć sas robi dokładnie to samo co
                              abprall (i to z 10 razy mniejszą częstotliwością). Daje Ci więc tą samą radę:
                              nie otwieraj jego postów.
                              • pozarski Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:16
                                Nawet nie przeczytalem do konca twoich bredni.Ty po prostu nic nie rozumiesz, a
                                od bezrozumnych sa specjalisci. Ja nim nie jestem.
                                • sz0k Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:26
                                  > Nawet nie przeczytalem do konca twoich bredni.

                                  Skąd wiesz, że to brenie jak nawet nie przeczytałeś do końca? Możesz jakoś
                                  uzasadnić?

                                  > Ty po prostu nic nie rozumiesz,

                                  A Ty oczywiście nie wyprowadzisz mnie z błędu.
                                  • pozarski Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:35
                                    No comment.
                                    • sz0k Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:47
                                      > No comment.

                                      Super. Tylko w takim razie mała prośba na przyszłość, jak nie masz nic do
                                      powiedzenia, to nie zaczepiaj mnie z nadzieją na jakąś dyskusję.
                                      • pozarski Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:54
                                        Ja cie zaczepiam? Wyraznie cierpisz na rozdwojenie jazni. Oskarzasz mnie o chec
                                        przedluzania watku, ktory juz dawno by sie skonczyl, gdyby nie ty i paru innych
                                        mondrali. Wiec splyn ze swoimi kompleksami gdzies indziej i bedzie spokoj.
                                        • centre.gravity Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 10:59
                                          sz0k (qrwa co za nick !) to upierdliwa mucha. jak go nie trzepniesz zrolowanym
                                          naszym dziennikiem to sie tak latwo nie odczepi.
                                          • pozarski Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 11:02
                                            Mam nadzieje, ze umrze smiercia naturalna.
                                          • sz0k Powiedział centralny gamoń 25.07.06, 11:39
                                            Który przylatuje, pod tym nickiem, do wątku, kiedy lewaki dostają już ostro po
                                            dupie, żeby wesprzeć swoim koronnym, błyskotliwym argumentem w stylu: "Ale to
                                            głupki/wsiury/upierdliwce/bla, bla, bla". Czy Ty napisałeś w tej "skórze"
                                            jakikolwiek sensowny, mertytoryczny post?
                                            • abprall Re: Powiedział centralny gamoń 25.07.06, 11:43
                                              sz0k nadaje :Bo dajesz do tego powody udając, że nie wiesz co to spam,
                                              jednocześnie chłoszcząc sas-a za "zaśmiecanie" (274 posty) i głaszcząc "głos
                                              rozsądku" mega-zaśmiecacza abpralla (ok. 2200 postów).

                                              ------------------------------
                                            • centre.gravity Re: Powiedział centralny gamoń 25.07.06, 11:54
                                              sz0k napisał:

                                              > Który przylatuje, pod tym nickiem, do wątku, kiedy lewaki dostają już ostro
                                              po dupie,

                                              uwazasz siebie za lewaka? bo po dupie to najbardziej w tym watku ty dostajesz.
                                              zapomnial wol jak cieleciem byl. buhahaha !!!!!!
                                              • xiazeluka Centralny.gamoniu, coś Ci cieknie z kącika ust 25.07.06, 11:58
                                                Masz opadniętą wargę czy nie panujesz nad emocjami?
                                                No, poszczekał, obsikał czyjeś buty, zapaskudził trawnik - więc won, bo po
                                                rakarza zadzwonię.
                                                • centre.gravity Re: Centralny.gamoniu, coś Ci cieknie z kącika us 25.07.06, 12:02
                                                  xiazeluka napisała:
                                                  > więc won
                                                  xiazeluka tez odkryla w sobie cieciowskie poslannictwo ? slome z butow
                                                  xiazeluka juz wyjela ? tak bardzo by chciala przebywac w towarzystwie
                                                  arystokracji, a dobrych manier nie jest w stanie sie nauczyc.brzydka xiazeluka.
                                                  • xiazeluka Re: Centralny.gamoniu, coś Ci cieknie z kącika us 25.07.06, 12:04
                                                    "Won" dostałeś nie do smakowania, lecz wykonania, bezdomny kundelku.
                                              • sz0k Naprawde nie musisz dalej potwierdzać 25.07.06, 12:00
                                                istoty swojego tutaj bytowania. Możesz odejść.
                                                • centre.gravity Re: Naprawde nie musisz dalej potwierdzać 25.07.06, 12:04
                                                  ty sie cieciu na rozum z glowka kapusty chyba zamieniles. wiem, ze prawda
                                                  zabolala, ale zeby az tak?
                                                  • xiazeluka Re: Naprawde nie musisz dalej potwierdzać 25.07.06, 12:05
                                                    centre.gravity napisał:

                                                    > ty sie cieciu na rozum z glowka kapusty chyba zamieniles. wiem, ze prawda
                                                    > zabolala, ale zeby az tak?

                                                    Jaka prawda?
                                                  • centre.gravity Re: Naprawde nie musisz dalej potwierdzać 25.07.06, 12:09
                                                    lucewmozgu trzeba kawe na lawe. a niech i tak bedzie.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45805628
                                                  • xiazeluka Re: Naprawde nie musisz dalej potwierdzać 25.07.06, 12:14
                                                    No i gdzie ta "prawda"? Twoja opinia idioty?
                                                  • sz0k A ty, a ty... a ty mas zeza i ksywy zgryz, O! n/t 25.07.06, 12:21
                                        • sz0k Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 11:18
                                          > Ja cie zaczepiam?

                                          Tak. Dokładnie w tym miejscu:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45796106
                                          zacząłeś udawać głupka i kontynuując osiągnąłeś już 16 dodatkowych postów. Moje
                                          gratulacje.

                                          > Oskarzasz mnie o chec
                                          > przedluzania watku,

                                          Bo dajesz do tego powody udając, że nie wiesz co to spam, jednocześnie
                                          chłoszcząc sas-a za "zaśmiecanie" (274 posty) i głaszcząc "głos rozsądku" mega-
                                          zaśmiecacza abpralla (ok. 2200 postów). Jednym słowem dajesz poważne podstawy
                                          do tego aby sądzić, że "zaśmiecanie" rozumujesz w kategoriach politycznych,
                                          czyli jak zwykły lewak, który wyjebuje posty sas-a na Oślą Ławkę, ze względu na
                                          ich TREŚĆ + b. prawdopodobny z tego względu donos do cenzora forum (a nie
                                          ilość, jak stara się nam sugerować ta bidula pejszyns, czego dowodem są właśnie
                                          ciągle wiszące posty abpralla).
                                          • sz0k Zwracam honor pozarski 25.07.06, 12:08
                                            W każdym razie po części.
                                            Ty faktycznie nie masz pojęcia co to spam o czym świadczy nawet nie tylko ten
                                            wątek, ale np. coś takiego:
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45773282&a=45805103
                                            Jednocześnie potwierdza to moją teorię o Twoim rozumowaniu na
                                            tamat "zaśmiecania" w kategoriach politycznych.
                                            • pozarski Re: Zwracam honor pozarski 25.07.06, 12:14
                                              Obawiam sie, ze dalej nie rozumiesz, a nawet nie wiesz co wyraz "honor" znaczy.
                                              • sz0k Spamuj dalej, na zdrowie 25.07.06, 12:19
                                                Centralny gamoń Cię w tym wydatnie wspomaga, to jakiś Twój kumpel z
                                                gimnazjalnej ławy?
                                                • xiazeluka Re: Spamuj dalej, na zdrowie 25.07.06, 12:22
                                                  sz0k napisał:

                                                  > Centralny gamoń Cię w tym wydatnie wspomaga, to jakiś Twój kumpel z
                                                  > gimnazjalnej ławy?

                                                  Raczej z poprawczaka dla agresywnych dałnów. "Nielewak" Pozerski i
                                                  czerwony.dureń trzymający się czule za ręce - urocze.
                                                  • sz0k To dzieciaki 25.07.06, 13:01
                                                    Pozorski należy do typowego pokolenia "Gadu-Gadu", dla którego fora
                                                    internetowe, czy grupy dyskusyjne to takie troche inne komunikatory, gdzie
                                                    pisanie postów i dialogi w stylu:
                                                    - hehehhee
                                                    - smile
                                                    - No zgadzam się.
                                                    - Nie, nie rozumiesz.
                                                    - Aha.
                                                    Jest jak najbardziej na miejscu i nie ma w nich nic dziwnego.
                                                    Centarlny gamoń natomiast to taki łobuziak z piaskownicy co to prowadzi wymiane
                                                    zdań w stylu:
                                                    - ale ty głupi
                                                    - nie ty
                                                    - nie bo ty
                                                    - twoja stara
                                                    - hahahha, ale ci dokopałem.
                                                    Pocieszne trolle w sumie.
                                                  • xiazeluka Lecz Pozerski chodzi już do starszaków 25.07.06, 13:09
                                                    Popatrz jak się nadyma, by zachować pozory intelektualnego sznytu; daje do
                                                    zrozumienia, że wie więcej niż pisze, lecz zniżać do poziomu robactwa się nie
                                                    będzie - co ma tę dobrą stronę, że trudno te pozory obalić. Taka kieszonkowa
                                                    wersja Michnika Adama z ozorem zawiązanym na supeł.

                                                    A centralny.gamoń to gamoń i tyle.
                                            • ewa8a Re: Zwracam honor pozarski 25.07.06, 16:17
                                              To heheh jak sądzę było aluzją do bardzo filozoficznego wątku Patience, w
                                              którym motywem wiodącym było właśnie to ,,heheh’’. To jednak jest reakcja,
                                              zawarta w jednym poscie. Zamiast napisać – Boże, jaki twój post jest cudny !
                                              można po prostu heheh.
                                              A co powiesz na zakładanie takich wątków :
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44998195&v=2&s=0

                                              Przeleciałam wszystkie posty, żeby dowiedzieć się o co właściwie chodzi z tym
                                              Groznym, ale coś mi się wydaje, ze tego nie wie nawet załozycielka. Jedyne, co
                                              zrozumiałam to to, że założycielka watku ma nie osobisty, nie do rozwiązania i
                                              nie do dyskutowania problem, chętnie podyskutuje, ale trzeba jej podać temat.
                                              • ewa8a Re: Zwracam honor pozarski 25.07.06, 16:19
                                                Drzewko sie tak rozrosło, że trudno dociec do czego odnosi się mój post.
                                                Odnosi się do tego :
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45803583
                                                • ewa8a Errata, przepraszam 25.07.06, 16:26
                                                  Drzewko rzeczywiście się rozrosło.

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45806446
                                                  • pozarski Re: Errata, przepraszam 25.07.06, 16:44
                                                    Dzieja sie dziwne rzeczy.Napisalem odpowiedzie, wyslalem, ale ukazal sie napis
                                                    dziwnej tresci, mowiacy, ze wiadomosc nie istnieje albo zostala skasowana.
                                                    Drzewko na szczescie wciaz drzewkiem, a nie drzewem nie daj Boze zycia lub
                                                    madrosci. Ci panowie nie wiedza, co to honor, wiec i errata niepotrzebna, bo
                                                    kazdy ich post sie nadaje na smietnik historii.
                                                  • ewa8a Re: Errata, przepraszam 25.07.06, 16:49
                                                    Też mi się to zdarza, a na Forum Kraj wręcz nagminnie. Nie potrafię tego
                                                    wytłumaczyć.
                                                • zaisza Pani kapral nie tylko głos dała, 25.07.06, 16:30
                                                  linki też sprezentowała.
                                                  Nie chce mi się szukać wątku, w którym mnie postraszyć kałasznikowem i bananem
                                                  chciała. A może wcale nie udawała? Może rzeczywiście nieustannie klika na
                                                  czerwony kosz, a potem z oburzenia jak żaba prawie nie pęknie i krzyczy:
                                                  kto śmiał zrobić takie coś.
                                                  • ewa8a Re: Pani kapral nie tylko głos dała, 25.07.06, 16:36
                                                    Nie zauwżyłaś, że w ogóle z tobą nie rozmawiam ? Więc nie wchodź mi w drogę
                                                    obłąkana istoto. Do intryg i bzdur wybrałaś sobie najwyraźniej nieodpowiednie
                                                    forum. Mnie oczywiście twoje istnienie nie przeszkadza, pod warunkiem, że nie
                                                    będziesz się wtrącać, bo nic nie masz do powiedzenia.
                                                    A teraz SIO !
                                                  • zaisza SIO ? - do kogo to było ? 25.07.06, 16:42
                                                    Ja się nie czuję adresatką. Ja mówiłam w przestrzeń. Ktoś wyraźnie z gramatyką
                                                    naszą ojczystą ma problemy.
                                                    Otóż to, Wiśta, Wio!
                                                  • ewa8a Do ciebie. 25.07.06, 16:46

                                                    Czy nie mozesz zrozumieć, że nie chcę zniżać do tego, by z tobą konwersować ?
                                                    Jak ja nienawidzę w swoim sąsiedztwie bezrozumnych istot... Z dala ode mnie !
                                                    Nie wyraziłam się kiedyś ostatecznie jasno ?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44830362&a=44891402
                                                    Bez odbioru.
                                                  • zaisza Kolekcjonerka? bez adresowanego tekstu w treści 25.07.06, 16:52
                                                    szkoda na czytanie takiego coś mego intelektu.
                                                  • pozarski Re: Kolekcjonerka? bez adresowanego tekstu w treś 25.07.06, 17:11
                                                    Powinnas problem postawic ciut inaczej: Szkoda cudzego intelektu na pisanie do
                                                    ciebie, bo przeciez poza najprostszymi zdankami nie jestes w stanie nic zrozumiec.
                                                  • pozarski Re: Do ciebie. 25.07.06, 17:08
                                                    Aha!(tzw Schadenfreude) Pamietasz jak doradzalas nie odpowiadac trollom? No to
                                                    masz za kare.
                                              • pozarski Re: Zwracam honor pozarski 25.07.06, 16:25
                                                No, poplakalem sie ze smiechu! Tak, koniecznie trzeba zakladac takie watki, bo
                                                czlowiek szybko zapomina, a tu taki cymes! Wpadasz na przyklad w mala depke, ale
                                                juz wiesz, ze na forum jest lekarstwo. Do dziela!
                                              • sz0k Re: Zwracam honor pozarski 25.07.06, 18:59
                                                > To heheh jak sądzę było aluzją do bardzo filozoficznego wątku Patience, w
                                                > którym motywem wiodącym było właśnie to ,,heheh’’. To jednak jest
                                                > reakcja,
                                                > zawarta w jednym poscie. Zamiast napisać – Boże, jaki twój post jest cudn
                                                > y !
                                                > można po prostu heheh.

                                                Wszystko jedno, to i tak nic nie wnoszący spam. 90% postów pozarskiego z
                                                dzisiejszego dnia to jakieś 1 zdaniowe, zupełnie zbędne odpowiedzi w stylu,
                                                który tu przytoczyłem:
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45658680&a=45809969
                                                Także hipokryzja tego Pana jest powalająca. Sas zaśmieca, on i abprall w żadnym
                                                wypadku.

                                                > A co powiesz na zakładanie takich wątków :
                                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44998195&v=2&s=0

                                                Tajemnicze, zawsze można dociekać co autor miał na myśli. Jakby założył 15
                                                takich wątków pod rząd to już by było przegięcie.
                                                Pozatym żebyśmy się dobrze zrozumieli, ja wam nie zabraniam spamić. Natomiast
                                                nie ukrywam, że mnie to denerwuje i będę to tępił jak mi się akurat zachce. Ale
                                                nigdy siłą. Ja swoją przygodę z internetem zaczynałem od grup dyskusyjnych. Tam
                                                wogóle nie ma czegoś takiego jak administratorzy (na moderowanych grupach
                                                nikomu normalnemu nie chce się pisać), także wiele razy wpadały mniej lub
                                                bardziej wyszukane trolle walące np. kilkanaście wątków pod rząd z bluzgami,
                                                albo umiejętnie spamujące głupimi wstawkami. Czasami się z nimi walczyło,
                                                czasami olewało. Nie każdy lubi wrzucać ludzi do killfile'a (wygaszać), tym
                                                bardziej, że to też mocno zmniejsza czytelność forum (pojawiające się
                                                odpowiedzi bez adresata), zwłaszcza, że np. taki abprall lubi się też czasami
                                                wtrącić w środek jakiegoś wątku.
                                                • abprall czuj się opier'dolony sz0k'u .... 25.07.06, 19:15
                                                  sz0k ty prawic-obszczymurze ! odpier’dol się ode mnie OK !!??
                                                  bo jak nie , to zrobię to , co mój przodek zrobił !

                                                  I love Israel and Russia
                                                  • pozarski Re: czuj się opier'dolony sz0k'u .... 25.07.06, 19:22
                                                    Pewnie nie sledzisz tego szalenstwa, ale Ewa miala wspanialy pomysl zalozenia
                                                    takiego grajdola z tymi wszystkimi ofiarami peknietych kondomow. Co myslisz? Ja
                                                    na przyklad przeczytalem, co mi podeslala i malo co nie umarlem ze smiechu.
                                                    Moznaby moze i sprzedac gdzies, i zarobic na tych pomazancach bozych?
                                                • pozarski Re: Zwracam honor pozarski 27.07.06, 20:04
                                                  Tylko pare zdan (w koncu to "moj" watek, ktory nb spamujesz ile wlezie).
                                                  Postawilem sobie za cel, kiedy mnie wprowadzono na to forum, ze wlasnie bede
                                                  pisal takie jednozdaniowki. Moj cel jest jasny. Mam zamiar naklowac nadymane
                                                  baloniki, ilekroc sie pojawi taki w zasiegu mego wzroku. Ani mniej ani wiecej.
                                                  Powodow do moich szpilek mam mase, a wybieram te, ktore mi sie najbardziej
                                                  podobaja.Np twoje
                                                  • ewa8a Re: Zwracam honor pozarski 27.07.06, 23:25
                                                    Obawiam się, że na postach jednozdaniowych długo nie zajedziesz. Zostaniesz
                                                    zakwalifikowany do kategorii ,,nie ma nic do powiedzenia’’ i zignorowany.
                                                  • pozarski Re: Zwracam honor pozarski 27.07.06, 23:33
                                                    Nic nie szkodzi. Ja to lubie, a forum nie jest dla mnie forum. Jesli to kogos
                                                    denerwuje, nie musi czytac. Lubie krotka, ale dobitna forme. Poza tym
                                                    zauwazylem, ze wiele osob jest tu strasznie rozgadanych, no a wlaczajac w to
                                                    jeszcze manie cytowania z roznych wielojezycznych zrodel - mozna naprawde
                                                    zwariowac. Nie ilosc, Ewo, a jakosc.
                                          • pozarski Re: Pozorski czy Ty tak na poważnie? 25.07.06, 16:27
                                            Czy to nie fantastyczne, jak ci panowie daja sie nadziac na wlasne widly (czy
                                            tez zlapac we wlasne sidla)? Czasami lubie sie poznecac, ale znow nie za czesto
                                            i nie nad kazdym.
      • pozarski Re: A jak się samemu zlikwiduje swoje konto 24.07.06, 20:15
        Czy jakis twoj post byl zlikwidowany? Bo moj, na wniosek padlince, w dyskusji na
        jej i drf (aka zupa grzybowa, ildefons-zgryz.bieruta, drf, dajczgewand etc)
        ekstra forum pt aguanet 2996 byl. Koniecznie zajrzyj tam. Nie musisz logowac.
    • stormbird Re: Ta ciota znow zasmieca aqua! 25.07.06, 11:15
      Pisze xiazeluka • Tylko lewizna zwalcza wolność słowa ....
      ---------------------------------
      w kontekscie reakcji super-star’a naczelnych władz państwowych , niejakiego a
      także nijakiego edgara , na satyr-artykuł zagranicznej gazety , wolność słowa
      zwalczają nikczemnie tylko prawiczki , czyli PIS’doniusze jak im tam.

      Niech żyją redaktorzy Tageszeitung !!!

      • xiazeluka Srombrud, przecież Podpieprzą i Słońce to... 25.07.06, 11:47
        ...narodowi socjaliści czyli lewica.
        • pozarski Re: Srombrud, przecież Podpieprzą i Słońce to... 25.07.06, 11:50
          Wracaj do przedszkola i nie zapomnij worka z kapciami.
          • xiazeluka Podziękowałbym za radę, lecz niestety jest... 25.07.06, 11:56
            ...równie niedorzeczna jak cała Twoja osoba.
            Masz w ogóle coś do powiedzenia, dziewczynko w za dużych (bo zaczepionych na
            uszach) stringach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka