kasia2511
11.09.06, 14:43
po prostu nic dodać nic ująć ,tyle się wszędzie czyta o karmieniu dzieci ,co
dawać czego nie dawać ,parówki beee ,danonki beee wiele już było dyskusji na
ten temat .
Wczoraj byłam u znajomych a u nich ich znajoma z dzieckiem 3 miesięcznym.
Wiecie co to co zobaczyłam ot po prostu szok ,małą jest stawiana na nóżkach bo
jest niby silna i chyba zacznie chodzić ,potrafi się sama trzymać postawioną
na wersalce, jest posadzana ,właściwe prawie cały czas byłą pozycji siedzącej.
mamusia karmiła ją przy nas ,ja mam dwoje dzieci też są niejadkami ale to co
zobaczyłam normalnie szok cisnęła jej do buzi zupkę(mięso z kurczaka rosół i
warzywa oczywiście zmiksowane)dwie łyżeczki i butla z herbatką i znowu dwie
,małą darła sie w wniebogłosy a ta jej wciskała ta zupę bo ponoć jak nie na
siłę to nic nie zje. Skarżyła sie ze pije mało mleczka tylko 3 razy po 120 do
tego danonki ,jogurty i owoce. Małą jak nie siedzi to leży i ma całą główkę
spłaszczoną bo nie jest kładziona na boczku .
Normalnie masakra czy rodzice nie widzą co robią włąsnemu dziekcu ,dodam ze to
nie jest wieś zacofanie a rodzce maja dobrze po 30.
Na koneic powiedizał ze mała ma straszne problemy z kupką hehehe ciekawe
dlaczego .
Wiecie co nic końćz emusiałąm isę wygadać normlanie nie mogłam wczorja zasnąć
przez to wszystko.