Dodaj do ulubionych

Jak sprawić by zaczeło mu zależeć?

05.01.07, 19:15
Mam pytanie do Panów. Sprawa wygląda tak: Od długiego czasu ,,poluje" na
pewnego faceta. Teraz własnie wynikła sytuacja, że sa szanse by wreszcie go
zdobyć. Z tym ,że potrzebuje wskazówek..Powiedzcie mi jak ,,gracie" ..jak sie
zachowujecie gdy wam zalezy, jak sie kamuflujecie ;) , jak czesto
dzwonicie?..i podstawa: jak go zdobyc? co was ,,rusza",co sprawia ,że
myslicie o jakiejs dziewczynie czesciej niz zwykle.. No wiedza wszyscy o co
chodzi.. ;) jejciu wiem ,że może sie wydawac głupi ten temat ale naprawde
potrzebuje meskiej rady,bo chyba sie zabujałam...
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:17
      złap go na dużej przerwie
      i fundnij jagodziankę oraz sok marchwiowy
      będzie twój na wieki;)
      • czarna0222 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:20
        Bardzo bym chciała żeby to było takie proste ;)
    • forumowicz_pospolity Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:28
      jesli to typowy facet
      to zaproś go na chate i powiedz ze masz
      troche zdjec porno do obejrzenia a nie masz z kim
      poza tym kupiłaś krateczke browarka i potrzebny ci facet który
      by to wypił bo sama masz mały spust

      jezeli to jakaś subtelniejsza natura to lepiej zadziałają sonety Petrarki
      w oryginale i wino produkcji francuskiej:)


      tak czy siak, bedziesz miała dużą szanse ze cie pokocha, przynajmniej
      przez te parenascie minut ;))
      • czarna0222 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:30
        hahaha no fakt rozbawiłeś mnie..ale ja naprawde potrzebuje męskiej porady..nie
        takiej akurat ale dzieki,że próbujesz ;)
        • forumowicz_pospolity Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:32
          czarna0222 napisała:

          > hahaha no fakt rozbawiłeś mnie..ale ja naprawde potrzebuje męskiej porady..nie
          >
          > takiej akurat ale dzieki,że próbujesz ;)

          twoja strata:)
          rady są dobre, wiem co mówię
          wiem też że brzmią nieprawdopodobnie dla umysłu kobiecego ale przecież
          na siłe nie bede namawiał;))
          • myyks Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 11:23

            > twoja strata:)
            > rady są dobre, wiem co mówię
            > wiem też że brzmią nieprawdopodobnie dla umysłu kobiecego ale przecież
            > na siłe nie bede namawiał;))
            >
            >
            To dobre rady...
            A ile ten facet ma lat? Potrzebne jak rozumiem podejście zindywidualizowane.
    • jego_przyszla_zona Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:43
      Padnij przed nim na kolana. Jesli bedziesz wystarczająco dobra, na pewno bedzie
      chcial jeszcze raz. A potem tak sie juz przyzwyczai ze nie będzie sobie
      wyobrazał życia bez Ciebie.
      • czarna0222 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:47
        Przeczytaj jeszcze raz przynajmniej poczatek postu... Nie pytam o zdanie
        kobiet jesli nie zauważyłaś..a juz to co napisałaś pozostawie bez komentarza..
        • jego_przyszla_zona Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:50
          i cóż z tego ze jestem kobieta? owszem, bylo to kierowane do panow, ale
          chcialam pomoc. A Ty sie za porade tak odwdzieczasz?!
        • facettt Ta dziewczyna, wie co pisze. 05.01.07, 20:06
          Jezeli Ci naprawde zalezy...

          To po prostu sie oswiadczasz.

          Tak, jak to zazwyczaj robia mezczyzni.

          Powaznych mezczyzn to nie deprumuje.
          Daje im do myslenia.
          Moga sie zgodzic, lub nie.
          Ale lepszych metod - w zasadzie nie ma.
          • mahadeva Re: Ta dziewczyna, wie co pisze. 11.01.07, 00:16
            jestes pierwsza osoba ktora mysli jak ja :)
        • myyks Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 11:26
          czarna0222 napisała:

          > Przeczytaj jeszcze raz przynajmniej poczatek postu... Nie pytam o zdanie
          > kobiet jesli nie zauważyłaś..a juz to co napisałaś pozostawie bez komentarza..

          Znaczysia... bo jateż nie do końca mam pewność. N akolana i koniec?
          Chyba, że kontynuacja (przecież ma mu się spodobać???)??
          Jeśli tak, to na jakis czas będzie Twój...
    • silic Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 19:48
      Słuchaj porad forumowicza_pospolitego, dobrze mówi. Skłonność do gierek zostaw
      na partyjkę szachów z lubym. Napisał ci , co nas rusza. Oczywiście, dla jednego
      będzie to piwo, dla innego wino, dla innego czysta bądź zielona herbata. Reszta
      się nie zmienia.
      Natomiast żeby sprawić, żeby zaczęło mu zależeć to już musisz się dużo bardziej
      postarać na spotkaniu u was. Zrób tak, żeby nie zapomniał.
      Dużo też zależy od tego do której klasy chodzicie.
      Jeśli chcesz , żeby się zakochał to chyba niewiele możesz zrobić poza tym, by
      spędzać z nim jak najwięcej czasu (sposoby na to u pospolitego), może chwyci.
    • eeela Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 05.01.07, 20:11
      jejciu wiem ,że może sie wydawac głupi ten temat ale naprawde
      > potrzebuje meskiej rady,bo chyba sie zabujałam...

      Co zrobilas?
      • pajacyk111 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 00:51
        Popieram forumowicza_pospolitego gosc dobrze mowi ... polac mu :)
      • myyks Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 11:28
        eeela napisała:

        > jejciu wiem ,że może sie wydawac głupi ten temat ale naprawde
        > > potrzebuje meskiej rady,bo chyba sie zabujałam...
        >
        > Co zrobilas?
        >
        Zabujała!
        To taka odmiana afektu, dość niebezpieczna, jak na morzu...wymioty i te rzeczy.
        • eeela Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 09.01.07, 00:17
          > Zabujała!
          > To taka odmiana afektu, dość niebezpieczna, jak na morzu...wymioty i te rzeczy.

          Ciezka odmiana, brrr. Dobrze, ze mnie to nie spotkalo. A ja myslalam, ze wymioty
          zdarzaja sie dopiero jakis czas po konsumpcji zwiazku...
          • myyks Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 09.01.07, 09:37
            eeela napisała:

            > > Zabujała!
            > > To taka odmiana afektu, dość niebezpieczna, jak na morzu...wymioty i te r
            > zeczy.
            >
            > Ciezka odmiana, brrr. Dobrze, ze mnie to nie spotkalo. A ja myslalam, ze
            wymiot
            > y
            > zdarzaja sie dopiero jakis czas po konsumpcji zwiazku...
            >

            Wtedy się nasilają.... Poza tym konsumpcja może być dosłowna (na kolanach) i
            wtedy dla nieprzyzwyczajonych odruch powstaje natychmiast...
    • hultaj78 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 10:51
      Dobra, żarty żartami, ale Ty chyba jednak na poważnie. Więc jeśli chcesz coś
      konkretnie, to musisz nam tu gościa trochę opisać, wtedy dostaniesz na niego
      amunicję od nas. Bo nas to rusza masa rzeczy, ale to nie nas chcesz podrywać,
      co w sumie samo w sobie jest też niezrozumiałe ;)
      • suomi77 nie chcesz porad kobiet,a faceci robia sobie tylko 06.01.07, 12:12
        jaja,o co tu nie zapytam,albo jestem wysmiewana albo obrazana.Masz ciezki
        orzech do zgryzienia gdyz ja jak latam za facetem dowiaduje sie,ze tego nie
        lubi,jak olewam mowi mi po latach,ze chcial byc ze mna,ale olewalam Go !!!
        Ponoc jak sie ma z kims byc to sie bedzie :) a jak nie szkoda
        zachodu,nerwow.Powodzenia
        • hultaj78 Re: nie chcesz porad kobiet,a faceci robia sobie 06.01.07, 18:55
          1. musicie nas czytać między wierszami.
          2. naucz się olewać i latać na zmianę, to jest klucz do sukcesu.
          • myyks Re: nie chcesz porad kobiet,a faceci robia sobie 09.01.07, 09:41
            hultaj78 napisał:

            > 1. musicie nas czytać między wierszami.
            > 2. naucz się olewać i latać na zmianę, to jest klucz do sukcesu.
            >
            To co dla Finki wygląda na jaja, spowodowane jest inną konstrukcją psychiczną...
            I porada nr 2 ma bardzo dużo sensu, tylko trzeba wiedzieć jak to robić...

            Czego się spodziewacie - recepty na miksturę: zbiezr zioła o północy na
            półudniowym stoku Łysicy, zmieszaj z utartymi jajkami nietoperza....

            Na marginesie: kocham Finki - są takie przaśne:)
    • pan_szczepan Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 13:22
      Mów mądrze i na temat, w żadnym wypadku nie chichocz jak idiotka. Nie rób laski
      na pierwszej randce, nawet za cycka nie daj potrzymać. Bez przegięć w żadną
      stronę - ani feministka, ani kura domowa. Nie schlej się za mocno, bekanie
      zabronione.
      • czarna0222 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 18:36
        hahah nie no fajne te wasze odpowiedzi. ;)
        Tego faceta ciezko rozgryzć..znamy sie juz około roku, spotykamy gdzies raz na
        tydzień (duzo pracuje), sex mamy juz za soba, że tak powiem (dawno temu..),
        dzwoni do mnie czasem raz na 2-3 dni..czasem codziennie..i nie raz sobie
        żartuje, że to ja go nie chce..to jest taki typ co to nie lubi sie angażować
        chyba..tzn. on twierdzi ze nie ma za bardzo czasu (jakby chciał to by znalazł
        prawda?) ostatnio był u mnie, dostałam czułego buziaka na koniec ale dalej
        poprostu gdzies raz dziennie zwyczajnie zadzwoni i wszystko stoi w
        miejscu..Teraz łatwiej wam będzie mi pomóc? ;)
        • forumowicz_pospolity Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 18:42
          bo niejasno piszesz
          skąd mozna było wiedzieć o co ci chodzi?:)
          jak dla mnie to ten facet jest praktycznie zdobyty;)
          nie wiem czego jeszcze chcesz,żeby dzwonił 2 razy dziennie,
          przy pożeganiu dawał 2 czułe buziaki?:)
          • czarna0222 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 18:55
            nie nie..jak dla mie to nie jest zdobyty..tak..właśnie chciałabym żeby dzwonił
            do mnie cześciej..spotykał sie ze mna częsciej..no poprostu żeby zaczeło mu
            zależeć..ostatnio dzwonił wczoraj gdzies w okolicach 15.00..i cisza.. wiec nie
            uważam, żeby był zdobyty.. ;)
            • suomi77 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 19:23
              moze pogadac z nim zapytac na spokojnie niby olewczo czy jestescie para?
              dla mnie tak,ale faceci tak lubia rzadko sie odzywac.Mi zawsze wmawiano,ze jak
              kocha to nie wyjezdza,to sie odzywa,a okazalo sie,ze nie ,bo mi pow jeden,ze ma
              tak,ze nie czuje potrzeby czestego kontaktu choc kocha
            • forumowicz_pospolity Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 19:39
              czarna0222 napisała:

              > nie nie..jak dla mie to nie jest zdobyty..tak..właśnie chciałabym żeby dzwonił
              >
              > do mnie cześciej..spotykał sie ze mna częsciej..no poprostu żeby zaczeło mu
              > zależeć..ostatnio dzwonił wczoraj gdzies w okolicach 15.00..i cisza.. wiec nie
              >
              > uważam, żeby był zdobyty.. ;)


              ale faceci nie są takimi telefonofilami jak kobiety żeby gawedzić
              z wielka czestotliwoscia omawiajac baaaaaaardzo doniosłe problemy
              egzystencjalne:)

              to ze nie zadzwonił od wczoraj od 15 nie znaczy ze mu nie zalezy imho
            • silic Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 07.01.07, 01:27
              wydziwiasz.

              Chcesz się cześciej widywać - proponuj spotkania, chcesz częściej z nim
              rozmawiać - dzwoń do niego.
              Chyba tobie na czym zależy ?
            • eeela Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 09.01.07, 00:19
              ostatnio dzwonił wczoraj gdzies w okolicach 15.00..i cisza.. wiec nie
              >
              > uważam, żeby był zdobyty.. ;)

              Ile razy dziennie ma dzwonic, zebys uznala go za zdobytego?
              • myyks Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 09.01.07, 09:44
                eeela napisała:

                > ostatnio dzwonił wczoraj gdzies w okolicach 15.00..i cisza.. wiec nie
                > >
                > > uważam, żeby był zdobyty.. ;)
                >
                > Ile razy dziennie ma dzwonic, zebys uznala go za zdobytego?
                >

                Postaram się znaleźć jakieś standardy w tej sprawie. Na pewno gdzieś są. Na
                razie załóżmy min. na 3 razy.

                Zgadzam się na temat rozmowy - tylko niech nie będzie zbyt poważna, bo facet
                ucieknie szybciej niz światło....
        • nemo1968 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 06.01.07, 21:12
          Nietrudno go rozgryźć. Z opisu wynika, ze to on kontroluje sytuacje.
          Jestes przestawka i on raczej nie ma ochoty sie mocniej angazowac.
          Nie widze szans, zeby mu zaczelo zalezec, chyba, ze dasz mu powody do
          zazdrosci - jakis nowy kolega, nieoczekiwany wyjazd z kims na kilka dni.
    • mcbeal28 "Jak sprawić " 06.01.07, 22:49
      Koleżanki po fachu.
      Nie jestesmy wróżkami,(aby coś sprawiać)
      a jak którejś się wydawało,
      to niech sie obudzi.
    • anja_maciejka No Panowie,rewelacja:) 08.01.07, 23:16
      Juz Was nie opuszczę:)
      • nemo1968 Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 09:22
        Jak Mackowa bida ?
        • menk.a Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 09:55
          albo rzep psiego ogona;)
          • anja_maciejka Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 13:26
            Gorzej!! Jak samotna matka polująca, buuuuuu;p Wystraszyłam Was?;)
            • menk.a Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 13:44
              strach się bać ;)))
            • myyks Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 13:52
              Cała skóra mi ścierpła.
              • anja_maciejka Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 14:00
                Normalka....A sina ze strachu już jest?;p Z podobnych objawów zaobserwowałam
                jeszcze rwanie włosów z głowy przy akompaniamencie"do jasnej cholery, gdzie by
                tu zwiać":)
                Witam Panów i Panie;)
                • myyks Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 14:17
                  anja_maciejka napisała:

                  > Normalka....A sina ze strachu już jest?;p Z podobnych objawów zaobserwowałam
                  > jeszcze rwanie włosów z głowy przy akompaniamencie"do jasnej cholery, gdzie
                  by
                  > tu zwiać":)
                  > Witam Panów i Panie;)


                  Sine mam wargi jeno:)
                  A w momentach zagrożenia toczę pianę i pluję, ale nie uciekam.
                  • anja_maciejka Re: No Panowie,rewelacja:) 09.01.07, 14:23
                    To ja skołuję jakieś błotniki czy chlapacze czy coś i wrócę jeszcze;)
    • mrilluminati Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 09.01.07, 22:18
      Ludzie jak to forum jest zfeminizowane. Widać polskie kobiety posiadły wszystkie
      sekrety sztuki miłosnej. Zdobywanie dla was serca faceta to pestka...
      Szkoda że tak ciężko trafić na ciekawą dziewczyną, bo większość z którymi ja się
      spotykałem to straszne nudziary.
      • kaathaarina27 Re: Jak sprawić by zaczeło mu zależeć? 10.01.07, 20:46
        mrilluminati więc jak to jest?Ja z kolei nie trafiam na ciekawych facetów.I
        nikt nie posiadł całej tajemnej wiedzy.Raczej się to nigdy nie zdarzy,poniewaz
        każda to osoba to oddzielna historia,niepowtarzalny kod DNA.
        Odnosząc się do autorki forum i tematu, cóż, mnie nie wychodzą tego typu gry i
        zabawy pt: co mam zrobic by cię złapać:)Ale doświadczenie życiowe podpowiada,że
        w zależności od konstrukcji psychicznej: spróbuj lekkiej rozmowy(przy kolacji
        własnoręcznie przyrządzonej,niech będą i świece) albo sprawdź czy jest
        zazdrosny.Nieco przyziemne ale dość przejrzyste - przynajmniej w reakcji :)
        Powodzenia!
    • dzikoozka wygrać w totka 30 mln ? 11.01.07, 15:49

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka