asia10024
01.04.07, 13:38
We wtorek o 7.30 mam wyjazd do Uk. Jadę tam na poród, chociaż nie wiem po co.
Jest tam mój partner. Zostawiam w Polsce 5 letnią córkę, gdy było daleko do
wyjazdu to nie myślałam o tym, tłumaczyłam, że mama pojedzie na trochę dłuzej
do szkoły. Za trzy tygodnie będę rodzić i tak uzgodniłam z partnerem że tam
przyjedę, teraz dopadły mnie wątpliwości. Córka jest z poprzedniego
małżeństwa i jej ojciec nie zgadza się na wyjazd, zresztą bym jej nie
wzięła,bo autobusem nie wytrzymała by. Ona tak czeka na swojego braciszka,
całyczas pyta się czy kopie, mówi do niego, zbiera zabawki. a tu co nie
zobaczy go. Do konsulatu w sprawie paszportu mam na 9 lipca, to kiedy ja
przyjedę do polski. Nie chcę jej tu zostawiać, nie chcę tam jechać, ale
obiecałam. córka by została z moimi rodzicami którzy wychowują ją jak
rodzice, na wszystko jej pozwlają , wiem że z nimi będzie miała dobrze, ale
ja będę tęsknić za nią. Czasami myślę że jak teraz zacznę rodzić to będzie
wytłumaczenie, a może nie dojedę. Z jednej strony, chcę jechać , a z drugiej
nie chcę zostawić córki na tak długo. nie wiem co mam robić.