Siedze i siedze w domu, postanowiłam znaleść sobie dorywczą pracę w
myśl ideii,że żadna praca nie hańbi


Znalazłam ogłoszenie o sprzątaniu domu- wiem,że bez sensu- w sumie
nigdy nie sprzątałam u nikogo...ale wysłałam emaila.
W sprawie szybszego kontaktu podałam nr telefonu i właśnie zadzwonił
telefon- pan pyta się czy teraz mam czas- mimo,iz w emailu napisałam
pasujące mi godziny. No nie wazne. Facet powiedział,że wieczorem
zadzwoni...zapytałam sie o jaką część miasta chodzi a on mi na to,że
to poza miastem i,że po mnie rano przyjedzie zawiezie na miejsce i
około 14:30 przyjedzie po mnie.
No i tak: włączyła mi się czerwona lampka!!!!
Jakoś mi to nie pasuje i mam stracha
Chyba wolę już siedzieć w domu na dupie- niż sprzątać czyjeść DOMY