Dodaj do ulubionych

Seks w obecności obcych

02.01.08, 14:58
mieszkamy z chłopakiem w wynajmowanej kawalerce z inna parą, para
która mieszka z nami nie przejmuje sie nasza obecnością i uprawia
seks wieczorami po zgaszeniu swiatła. Co wy o tym sądzicie, czy to
jest moralne? Jak mamy zareagować? Udawać że śpimy czy im tego
zabronić?
Obserwuj wątek
    • krosin Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 15:09
      Moralność tu nie ma nic do rzeczy. Jeśli im to nie przeszkadza i czują
      się z tym ok, to nie widzę powodu dla którego nie mieli by tego robić.

      Wy decydując się na mieszkanie w takich warunkach siłą rzeczy
      musieliście mieć świadomość niedogodności, które się z takim wyborem
      wiążą.

      Pozdrawiam
    • bystra_26 Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 15:24
      1. rzadko kiedy o takich rzeczach się rozmawia jak się umawia na
      wspólne mieszkanie, ale na drugi raz warto by było

      2. powinniście tej drugiej parze powiedzieć, że was to krępuje i
      ponieważ podejrzewam, że oni mieszkają razem tez po to, żeby seks
      mieć, to oni raczej nie zaprzestaną - ewnetualnie będą się kochać,
      jak was nie będzie, a wy czasami będziecie "ich nakrywać" wracając
      do domu, co tez nie jest komfortową sytuacją

      wyjściem jest pozbycie się tych współlokatorów albo przez ich, albo
      przez waszą albo wszystkich wyprowadzkę z zachowaniem najkrótszego
      okresu wypowiedzenia
    • bystra_26 jeszcze to? 02.01.08, 15:25
      Właśnie doczytałam, że mieszkacie w 4 osoby w jednym pokoju - to dla
      mnie nie do przyjęcia, żeby się kochać jak się ma nie za ścianą, ale
      w tym samym pokoju innych ludzi. To przegięcie!

      Kategorycznie i wprost zwrócić uwagę.
    • wegierka111 Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 16:18
      kasandra.j napisała:

      > mieszkamy z chłopakiem w wynajmowanej kawalerce z inna parą, para
      > która mieszka z nami nie przejmuje sie nasza obecnością i uprawia
      > seks wieczorami po zgaszeniu swiatła. Co wy o tym sądzicie, czy to
      > jest moralne? Jak mamy zareagować? Udawać że śpimy czy im tego
      > zabronić?

      W czym problem?


      Zamiast podsłuchiwać zajmijcie się tym samym. Możecie nawet zaświecić światło smile

      • lumidee23 Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 16:32
        oo wegierka;d;d;d dawno Cie nie bylo ;p

        kurde ale jak to mieszkac z obcymi ludzmi w jednym pokoju ja bym chyba nie
        potrafiła..co to za ludzie?

        A wy jak załatwiacie sprawy damsko meskie podczas ich nieobecnosci..
        i przede wszystkim kogo czesciej nie ma domu bo jak ich to byloby troche
        niesprawiedliwie;p ale jak po rowno moze faktycznie pogadajcie o tym ,ze sprawy
        intymnosci załatwiacie podczas nieobecnosci i tak chyba lepiej tak niz siedziec
        sztywno jak inni za przeproszeniem się dupczą ;p
        • nati.82 Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 19:44
          jak można mieszkać z obcymi osobami w jednym pokoju? to chyba z wami jest coś
          nie tak, oni po prostu zyją swoim zyciem, a wy ich zyciem. A to jest już chore.
          • memphis90 Re: Seks w obecności obcych 06.01.08, 19:04
            Ech, Nati jak zwykle rozsiewa światłe teorie i perły mądrości... Aż żal się nie
            pochylić nad nimi... Dziewczyno, czasem w życiu jest tak, że trzeba z kimś
            pomieszkać, krócej lub dłużej. Np. w akademiku czy na stancji. Albo jak Ci
            właściciel nagle wymówi mieszkanie, bo jego córeczka zaciążyła i trzeba szybko
            młodych pobrać i zakwaterować. Ty nie wiesz, jak było - ale zakładasz, że młodzi
            wprowadzili się do znajomych, zeby podglądać ich w łóżku, bo nie mają w życiu
            innych aspiracji. Nie wiem, skąd wysnułaś wniosek, ze autorka postu żyje życiem
            znajomych? Tylko dlatego, że tamci nie krępują się bzykać jak dwa króliki
            Duracella, a ją to w nocy budzi? Tylko dlatego, że cudzych doznań wynikających z
            kopulacji NIE DA SIĘ ignorować? Ech, naprawdę, Nati, milczenie jest złotem,
            dobrze byłoby, zebyś czasem zachowała swoje perełki mądrości dla siebie, bo nic
            sensownego z nich nie wynika.
    • tommuzyk Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 20:54
      Skoro mieszkacie razem w tak małym mieszkaniu to chyba nie są Wam aż tak obcy. Może po prostu się przyłączycie?
      Niemoralne jest to, że robią to przy zgaszonym świetle. Czy ta dziewczyna ma jakieś kompleksy dotyczące swojej urody?
      ....
      No jasne że zabronić! A najlepiej się wyprowadzić, choć podejrzewam, że jedno z drugim nierozerwalnie się wiąże...
      Powodzenia.
    • kasiulkkaa Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 21:18
      Co wy o tym sądzicie, czy to
      > jest moralne? Jak mamy zareagować?
      Nie jest moralne, podkablujcie proboszczowi natychmiast.
      A w ogóle, co za wspólne mieszkanie, 4 kawalerki powinniście wynająć, a nie
      uczestniczyć w seksie grupowym;pp
    • koraa2 Re: Seks w obecności obcych 02.01.08, 22:19
      dlaczego mieszkacie w kawalerce w 4 osoby?Koniecznie sie
      wyprowadzcie,nie ma innego zdrowego wyjscia z tak chorej sytuacji
    • vidmark Re: Seks w obecności obcych 03.01.08, 08:58
      smile)

      podejrzewam, że ktoś tu rzucił "kaczkę", aby nieco podnieść
      temperaturę dyskusji. Wg mnie rzadko się zdarza, aby dwie pary
      młodych ludzi mieszkały w kawalerce np 30 m kw, nawet w akademiku
      kiedyś unikało się takich sytuacjismile

      no ale załózmy, że tak jest i mieszkanie w takich warunkach jest
      koniecznością np ze wzgledów finansowych to wydaje mi się, że warto
      się dogadać. Rozmowa powinna być delikatna i rzeczowa. Można się
      umówić, na jakieś wyjście "do kina" czy coś podobnegosmile)
      • memphis90 Re: Seks w obecności obcych 06.01.08, 19:09
        Ech, moja koleżanka -A.- opowiadała mi o takiej sytuacji - zanocowała kiedyś u
        koleżanki. Koleżanka mieszkała w jednym pokoju z siostrą. Siostra dorywczo
        nocowała ze swoim facetem. I tak się zebrali w czwórkę na dwóch łóżkach. W nocy,
        rzecz jasna, A. obudziły nie pozostawiające wątpliwości odgłosy ekstazywink Ale co
        miała robić - udała, ze śpi. Rano owa koleżanka zaczęła zgłaszać siostrze
        pretencje, ze hałasowała w nocy, ze ją obudzili itd. A na to siostra "A ty jak
        hałasowałaś wczoraj w nocy, co?". A. opadła szczęka...

        Czyli - jak widać- niektórym to nie przeszkadza, ani nocowanie w czwórkę, ani
        nawet obcy w pokoju big_grin
    • mugatu A Wy nie? 03.01.08, 15:50
      A co Wy seksu nie uprawiacie?
    • mnjut Re: Seks w obecności obcych? He, he, he! 04.01.08, 10:15
      "Seks w obecności obcych" - podoba mi się tytuł.
      Mam pytanie do autorki tego wątku: jakby to nie byli obcy to byłoby
      wszystko ok? I których (z przeproszeniem za dwuznaczność)członków
      rodziny preferujecie? smile)))
      Pozdrawiam noworocznie.
    • zosiaczek25 Re: Seks w obecności obcych 04.01.08, 11:30
      W 4 osoby w kawalerce? To jest legalne?
      • vidmark Re: Seks w obecności obcych 04.01.08, 12:44
        Wszystko co nie jest zakazane jest legalnesmile)

        Ustawa o "własności lokali" - nie zabrania mieszkać nawet 10 osobom
        na 30 m kw.smile)) Ważne, aby wpłacali na czas zaliczki i płacili za
        faktyczne zużycie wodysmile)
        • tommuzyk Re: Seks w obecności obcych 04.01.08, 17:15

          > i płacili za faktyczne zużycie wodysmile)

          Tak tak, bo przy takim seksie to się pić chce... ;-D
    • james_bond007 Re: Seks w obecności obcych 05.01.08, 21:21
      uprawia
      > seks wieczorami po zgaszeniu swiatła. Co wy o tym sądzicie, czy to
      > jest moralne?

      Ja również uważam, ze uprawianie seksu przy zgaszonym świetle jest niemoralne.
    • iwona_joz Re: Seks w obecności obcych 05.01.08, 21:28
      jedyne wyjście dla was to robić to częściej i głośniej od nich!!! i najlepiej
      przy zapalonym świetle.. kto wie, może nauczycie ich czegoś nowego.. a może
      nawet zechcą się przyłączyć.. wink) pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka