burda3 08.01.08, 08:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=73321274 Dziewczyny, pamiętacie silną grupę chuściarską na spotkaniu ? Przeczytajcie sobie ten wątek...przykro mi się zrobiło, że tak agresywnie ...zresztą przeczytajcie ..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patrice7 Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 08.01.08, 12:16 no nieciekawie sie to czytalo. racja ze kazdy swoje zdanie miec moze ,a le te dziwczyny (niektore oczywiscie) mogac je poznac osobiscie naprawde sa niefajne. a szczegolnie ich tryb roszczeniowy... Odpowiedz Link
aurinko Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 08.01.08, 12:20 Przeczytałam tamten wątek od deski do deski i niestety nie wypowiem żadnego zdania broniącego pana Z., ale ja już trochę negatywne wrażenie miałam o nim wcześniej, przy okazji innych kontaktów, głównie za jego "nie bo nie" i brak wyjaśnienia dlaczego "nie" (niekapki, bobomiganie, kubełki). Odpowiedz Link
aldi32 Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 08.01.08, 12:30 Nie było mnie na tym spotkaniu co nie zmienia faktu,że oburzyło mnie chamstwo "pań od chust". Rozumiem, że po spotkaniu moża coś przemyśleć, przegryść się z pewnymi kwestiami ale zeby wylewać żółć w taki sposób? Po prostu brak klasy! Cóż - klawiatura przyjmie wszystko a nastały czasy, że internet jest dostępny dla wszystkich - niestety. Jestem za wolnoscią wypowiedzi i własnego zdania - ale lubię ludzi z kulturą a jesli krytykujących to konstruktywnie. Odpowiedz Link
donkaczka Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 01:12 no to juz widze skad desant na kawalek szmaty wybaczcie Panie, ale spor z panem Zawitkowskim ciagnie sie od ponad roku, a w dyskusji jakos zolci nie widze, a wlasnie agrumenty, tyle ze po stronie chustomam gdybyscie zadaly sobie trud przeczytania tresci, nie emocji, bo te sie moga kazdemu wyrwac, po ponad roku walczenia z dziwnymi opiniami pana PZ na temat chust, to doczytalysbyscie ciekawe rzeczy PZ nie zna i nie zamierza sie zapoznawac sie z zachodniami badaniami odnosnie chust w nosie ma, co przez 30 lat chustowania dalo sie zbadac i stwierdzic, za to stoi w opozycji do wszelkich ksiazek, autorytetow, szkol noszenia - bo jest takich kilka na swiecie nie wiem z kim i o co macie zatarg, ale racji nie macie obelgi i chamskie teksty w tym watku sa po stronie zwolennikow PZ i co to jest "tryb roszczeniowy"? z tekstow jednej z was wynika, ze byloby lepiej gdyby dziewczyny PZ atakowaly i burzliwie dyskutowaly, a to akurat na spotkaniu odnosnie promocji jego ksiazki byloby bardzo nie na miejscu zapytaly, dostaly odpowiedz, taka sama jak zawsze, opowiedzialy na swoim forum i kwita Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 08:42 Hej, Donkaczko. :-) Wiesz, myślę, że nie ma już sensu dłużej ciągnąć tematu pt "PZ". Moje zdanie jest takie (i pewnie sporo chuściarek też tak sądzi), że tutaj nigdy na płaszczyźnie chustowej porozumienia nie będzie. Dyskusja na szmacie pokazała za to, która strona posługuje się argumentami, a która emocjami. I tyle. Ja- przy całym szacunku dla wiedzy p. Zawitkowskiego (ech, chciałabym na swoim zawodowym podwórku być choć w połowie tak dobra, jak PZ na swoim)- mogłabym się podpisać pod tym, co napisała Aurinko powyżej. Nie przemawia do mnie "nie, bo nie". Już w dyskusji o kubełkach na eksperckim napisałam, że chciałabym usłyszeć coś więcej niż podane po prostu do wierzenia stanowisko na "nie". I odpowiedzi się nie doczekałam, PZ uciął dyskusję. Z chustami jest tutaj ta sama sytuacja. Na spotkaniu wrocławskim nie byłam- za to widzę, jak PZ reaguje na krytykę i mnie to wystarcza, żeby wyrobić sobie o nim i o całej sprawie konkretne zdanie. Odpowiedz Link
donkaczka Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 09:19 czesc lucy :) wiesz, dla mnie w calej sytuacji jest smutne to, ze to sympatyczny czlowiek, z cieplym podejsciem do dzieci i jego pielegnacja jest super, ( gdzie moge linkuje poradnik na wczesniaku i propaguje jego techniki) ale w temacie chust strzela sobie w stope wykorzystuje swoja medialnosc, ale w koncu ktos sie pokusi o fachowy kometarz i opinie lekarska wielu jego wypowiedzi, wtedy bedzie wtopa to co slyszalam z ust autorytetow w kwestii dysplazji nt fachowosci i wiedzy PZ slabo sie nadaje do pisania na forum hehe niewatpliwie ma intuicje, ale wkopal sie wspolpraca z bebelulu w jakies dziwne teorie, dyskusje z chustomamai staly sie glosne i teraz nie ma jak sie wycofac choc i tak jest pewna poprawa, kiedys twierdzil, ze zabka fizjologiczna jest jedna i nosimy zle jakis czas temu juz padlo stwierdzenie, ze zabki sa dwie, ta chustowa jest ok, ale ble ble znowu jakies ale choc podejrzewam, ze ta zmiana wynika z wprowadzania przez bebelulu chust wiazanych nie moge sie doczkeac ich instrukcji i dam sobie reke uciac, ze tkaniny nie beda specjalnie tkane, co jest w literaturze podkreslane jako warunek niezbedny do prawidlowej ochrony poazycji i pracy ciala dziecka zobaczymy PS kochana czy Ty mojego maila dostalas? bo takiego niusa Ci puscilam a nie odpisalas? Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 09:44 Amen- to a'propos PZ, i Bebelulu, i całej afery. Nic dodać, nic ująć. Niusa, mówisz??? Czyżbym miała polować na paczkarza? ;-)Nic nie dostałam- a Ty ode mnie kiedyś zdjęcia dostałaś? Kurka blada, kocham pocztę gazetową. :-/ Odpowiedz Link
aurinko Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 09:40 donkaczka napisała: > no to juz widze skad desant na kawalek szmaty (...) Jak już pisałam na chuścianym forum - jedna jaskółka wiosny nie czyni ;-) I nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, tfu, desantu ;-) Odpowiedz Link
donkaczka Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 09:49 droga aurinko :) alez absolutnie nie wrzucam, ubawilam sie tylko tym ruszeniem i pseudo-argumentami, a wszystko przez moje dziecko co ostatnio rozrabia i trzyma matke czuwajac w srodku nocy zreszta mialam jeszcze przemyslenia, bo to my powinnysmy sie poczuc obrazone wyleje sie na szmacie, jak dzieci zasna Odpowiedz Link
aurinko Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 09:54 donkaczka napisała: > droga aurinko :) alez absolutnie nie wrzucam, ubawilam sie tylko tym ruszeniem > i > pseudo-argumentami, a wszystko przez moje dziecko co ostatnio rozrabia i trzyma > matke czuwajac w srodku nocy > > zreszta mialam jeszcze przemyslenia, bo to my powinnysmy sie poczuc obrazone > wyleje sie na szmacie, jak dzieci zasna Ja też miałam ubaw czytając wiadomy wątek na chustach ;-) ale nie przypuszczałam, że będzie konieczny desant obronny chuściarek ;-) I pomyśleć, że wystarczyła tylko jedna forumka ;-) Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 10:01 Donkaczko, mówię Ci, zostaw to. Posłuchaj starszej (czy mądrzejszej, nie jestem taka znów pewna, ale starszej przynajmniej ;-P) koleżanki. Trza robić spokojnie swoje i się nie przejmować. :-) Odpowiedz Link
donkaczka Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 10:07 lucy, kiedy nie moge niedlugo sie okaze dlaczego hihi, panu PZ juz nie bedzie tak latwo wyrzadza duza szkode chustowaniu, to fenomenalny sposob na harmonijny rozwoj dziecka i swiety spokoj matki, jako posiadaczka dwoch sztuk rok po roku moge swiecic przykladem ide kopac w skrzynce za Twoim mailem i puszcze znow swojego, paczki ida w poniedzialek a w srodku jest niespodzianka hehe, to niebieskie indio okazalo sie byc 20letnim tricolorem blue wielkiej miekkosci i urody :)) Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Spotkanie z p.Zawitkowskim we Wrocławiu..... 10.01.08, 10:16 Matkoboskoczęstochowsko- żartujesz?!???? Ale numer, miałam nosa, ono mnie autentycznie przyciągało jak magnes! Padłam- nie dalej, jak wczoraj, gadałam chłopu memu, że marzy mi się jakaś staroć, jakiś paw wczesny albo co- on archeolog, więc mnie zrozumiał, człek poczciwy. ;-))) Jejejejejeje, tralalalala!!!! :-))))) A co do PZ- mówię Ci, grunt, to spokój. ;-) Odpowiedz Link
burda3 Stop Dziewczyny! Aurinko skasuj tego posta ! 10.01.08, 10:17 Co tu się dzieje ? Niepotrzebne negatywne emocje- żałuje,ze trafiłam na ten post chusciarski i że zalinkowałam go na naszym kochanym forum.Jestem osobą impulsywną i raczej przez pryzmat emocji i serca działającą - dlatego smutno mi sie zrobiło jak przeczytałam ten w atek wrocławski,A tu z tego prawie wojna się zrobiła ! Bitwa trwa dalej- o co pytam?Po co? Aurinko wymaż to bo mi sie mleko zagotuje. Idziemy na spacer- w moim kochanym Hoppie :-)))) Odpowiedz Link
donkaczka Re: Stop Dziewczyny! Aurinko skasuj tego posta ! 10.01.08, 10:57 burda, jak wrocisz po spacerze, to przeczytaj spokojnie gdzie Ty wojne i emocje widzisz?? Odpowiedz Link