Gość: AntyPolityk IP: 195.205.192.* 15.01.08, 09:34 Precz z naganiaczami!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: true :) Niech rosną...stać na to 10 tys Polaków IP: *.bredband.comhem.se 15.01.08, 09:35 Bo reszta to maluczkie ludziki, których już nie stać na mieszkania za 4 tys/m2, a co dopiero za 15 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomisławpaliblant Ten artykuł to ROTFL miesiąca :))) IP: *.crowley.pl 15.01.08, 11:56 "Jak podkreślają analitycy już niedługo tyle będziemy płacić za metr kwadratowy przeciętnego nowego mieszkania w większym mieście Polski." 14.500 za metr mieszkania w dajmy na to Bydgoszczy :)))))))))))) No nie mogę :))) A myślałem, że takich głupot zlecanych przez załamanych developerów już nie przeczytam w gazecie. Ale widać kasiora jest kasiora. W Ursusie w Warszawie buduje się sporo nowych bloków (jak w zresztą w całym mieście). Na jednym z nich wisi płachta: PROMOCJA, mieszkania już za 5999 m/2. A jeszcze niedawno kupno nowego za 8000 graniczyło z cudem. No i zdecydujcie się czy to jest z Dziennika Zachodniego, czy z Polska The Times Generalnie żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujo_bujo A w srodku, ceny mieszkan w centrum Madrytu IP: *.nokia.com 15.01.08, 13:01 jw Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Śmierć naganiaczom 15.01.08, 13:42 ci co bredzili o wiecznych wzrostach cen mieszkań chcą jeszcze szukać nowych frajerów? A niech kupują - będą potem tanie oferty od komornika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Za rok, dwa będzie u nas to co w USA obecnie IP: *.crowley.pl 15.01.08, 14:08 "Greenspan powiedział, że widzi światełko nadziei na rynku nieruchomości, bo sprzedaż nowych domów osiągnęła prawdopodobnie dno." Tylko, że u nas będą to mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: styx Ceny spadną. A oto dlaczego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 01:36 Wiadomo, że ceny spadną. A oto rzetelne wytłumaczenie dlaczego: www.bankier.pl/wiadomosc/Koniec-nadmuchiwanej-koniunktury-na-rynku-nieruchomosci-1709906.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx Czas zweryfikowal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 12:30 Coz, czas zweryfikowal ten smieszny artykulik... Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Nie w Polsce tylko w Warszawie! 15.01.08, 13:04 Najwyższa pora aby dziennikarze i analitycy uzmysłowili sobie że Polska to nie tylko Warszawa, Wrocław i Kraków. 2 lata temu pisali że ceny nieruchomości w Polsce rosna po 30-40% rocznia a działo sie to tylko w tych 2-3 największych miastach. To samo dzisiaj - pisza o spadkach cen nieruchomości w Polsce i ponownie maja na myśli owe 2-3 miasta. A w reszta Polski idzie swoim tempem. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Gdyby nie Balcerowicz mieszkalibyście w kartonach 15.01.08, 13:31 Niewdzięczność to polska cecha Odpowiedz Link Zgłoś
eliksir Re: Ten artykuł to ROTFL miesiąca :))) 15.01.08, 13:51 "Gazeta wskazuje, że jednym z powodów dalszego wzrostu cen naszych nieruchomości jest to, że brakuje około 2 mln mieszkań. Jeśli deweloperzy będą budować w takim tempie, to potrzeby mieszkaniowe Polaków zostaną zaspokojone dopiero za 30 lat." Jesli Polacy beda wyjezdzac w takim tempie, to potrzeby mieszkaniowe Polakow zostana zaspokojone za 3 lata. A patrzac dalej w przyszlosc i biorac pod uwage przyrost naturalny Polakow, ktorzy zdecydowali sie pozostac w kraju, to za 30 lat bedzie nadwyzka meiszkan podobna do tej jaka jest teraz na ziemiach po-NRDowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Ten artykuł to ROTFL miesiąca :))) 17.02.08, 13:06 Popieram, text miesiaca. Oczywiscie trend musi byc tylko wzrostowy, za 5 lat dogoni Madryt a za 10 Manhattan. Pitu-pitu Jeszcze w połowie zeszłego roku gdy ceny juz staneły analitycy w Poznaniu zapewniali ze "do konca roku cena m2 mieszkania w Poznaniu przekroczy 10 000zł" A teraz "leżą" mieszkania po 6500zl/m2 i jakos nikt sie doń nie kwapi (ogloszenia "wiszą" tygodniami) Zgodnie z logika ze brakuje 2mln mieszkan spodziewam sie ok 10 000% wzrostu cen Porsche (tez brakuje). Że mieszkania to cos innego? bo ludzie "musza gdzies mieszkać"? Jezdzic tez musza. Otoz, do tej pory miliony Polakow mieszkało z mamami, tesciami tudziez czekało na pogrzeb babci itp jezdziło nie tylko nowymi Toyotami ale i starymi VW. wiec i teraz tak bedzie. Z pensją 1500zl wiele nie zdziałają (a pensje szybko rosnąć NIE BEDA - realnie, poniewaz: wzrost plac=wzrost cen, inflacji ===> co pomniejsza realny wzrost plus wyzsza inflacja= wyzsze stopy procentowe=drozszde kredyty = mniej frajerow do zadłuzania sie na 40lat= mniejszy popyt (bo przeciez wiekszosc transakcji odbywala z pomoca kredytu). Wiec? Ile jeszcze zdrozeją mieszkania? 100%? 200? Teraz "analitycy" mówią - no tak, tak, teraz spadnie o 5% (a JUZ spadło o 10-15% m.in Wrocław Poznań) ale od 2009 to dopiero bedzie wzrost. Fakt - wszyscy kupia mieszkania w Polsce zeby moc ogladac Euro2012 przed telewizorem w mieszkaniu we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku lub Warszawie. A potem?? Potem sprzedadza z 300% zyskiem Polakom pokolenia "1500zl brutto". Czy naprawde myslicie ze masa Polaków (wiekszosc - jesli srednia krajowa to 2800 brutto czyli jakies 2000 netto to oznacza to żę WIEKSZOSC zarabia PONIZEJ 2000zł) ktorym pensja wzrosnie i o 50% kupią mieszkanie za 500 000zł? Bo zaczną/zaczęli zarabiać 1500zl netto zamiast 800-1000zł? Odpowiedz Link Zgłoś
carramba78 Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma... 15.01.08, 09:35 Oby tylko za te 5 lat średnia płaca w Polsce była taka jak w Hiszpanii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: true NFW IP: *.bredband.comhem.se 15.01.08, 09:38 No fucking way. Kraj tak zacofany, ze sztucznie nadmuchanym PKB, uciekającymi zyskami, mało innowacyjnym biznesem....nie ma szans. Urosną płace to 80% przemysłu z zza granicy pojedzie na Białoruś, a nasze PKB spadnie o 60%. Problem jest taki, że czołówka miast rucha resztę Polski bo żyją z pracy innych: usługi, bankowcy, informatycy, średnia kadra zarządzająca i średni handlarze...kto jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: NFW IP: *.chello.pl 15.01.08, 10:06 Interesting point, ale poproszę o uzasadnienie. W jaki sposób np. firma informatyczna mieszcząca się w Warszawie pisząca software dla banku w Danii "rucha" resztę Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: NFW 15.01.08, 10:22 Gość portalu: ? napisał(a): > Interesting point, ale poproszę o uzasadnienie. W jaki sposób np. > firma informatyczna mieszcząca się w Warszawie pisząca software dla > banku w Danii "rucha" resztę Polski? O rodzynkach piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: NFW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:55 ilu u was pracuje???kilku, kilkunastu.. nie o takiej skali mowimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech Re: NFW IP: 195.116.103.* 15.01.08, 10:11 Wytłumacz jak niby informatyk pasożytuje na pracy innych? Wymieniłeś też bankowców, więc załóżmy, że masz na myśli tych informatyków, którzy utrzymują infrastrukturę banku. 1. Od kiedy to producent noży odpowiada za ich użycie? 2. Ciekawe o ile by wzrosły koszty działalności banków czyli ceny ich usług gdyby nie było tego całego automatycznego przetwarzania... Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: NFW 15.01.08, 10:25 Gość portalu: wojciech napisał(a): > Wytłumacz jak niby informatyk pasożytuje na pracy innych? Wymieniłeś też > bankowców, więc załóżmy, że masz na myśli tych informatyków, którzy utrzymują > infrastrukturę banku. > 1. Od kiedy to producent noży odpowiada za ich użycie? > 2. Ciekawe o ile by wzrosły koszty działalności banków czyli ceny ich usług > gdyby nie było tego całego automatycznego przetwarzania... Banki ,a co one produkują co można sprzedać ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: NFW IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 10:38 A to tylko jeden w każdym kraju ;-) A odbijając piłeczkę: a co produkuje fryzjer, nauczyciel czy lekarz, co można sprzedać? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebar [...] IP: *.customer.m-online.net 15.01.08, 10:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Re: Paweł Grząbka to nie jest debil IP: *.chello.pl 11.12.09, 21:38 Jeżeli ktoś twierdzi, że dr Grząbka to debil świadczy o tej osobie, że sama jest debilem. Ciekawa jestem na jakiej podstawie tak uważa i jaką ma ta osoba wiedzę, że wyraża taką tezę. nie wspomnę już o bardzo kulturalnym i na poziomie doboru słów. ( już sam fakt, że ktoś wyraża się w ten sposób świadczy, że nie jest wart wypowiadania się na jakikolwiek temat, a tym bardziej na temat rynku nieruchomości.) Jak mi dobrze wiadomo Pan dr Grząbka to jeden z lepszych specjalistów ekonomicznych i myślę, że na pewno wie co mówi. Jego wypowiedzi bazują na ogromnej wiedzy, której napewno mój przedmówca nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenex Re: NFW IP: 213.17.163.* 15.01.08, 14:20 Nie, nie tylko jeden. Tylko jeden może wpływać na to jak zachowają się inne, ale kreacja pieniądza na rynku odbywa się za pośrednictwem wszystkich banków udzielających kredytów. Wracając do tego co możesz kupić - choćby zwykły kredyt - to nic innego jak zakup pieniędzy do użytku w tej chwili. Jego ceną są odsetki... >co produkuje fryzjer, nauczyciel czy lekarz Fryzjer sprzedaje Ci Twoje dobre samopoczucie wynikające z faktu samoświadomości że świetnie wyglądasz, nauczyciel sprzedaje Ci określony zasób umiejętności, a lekarz - zdrowie. Usługa to towar jak wszystko inne z jedną jedyną różnicą - jest dostępna w miejscu wytworzenia w określonym czasie... Natomiast nie rozumiem dlaczego usługi są tu uznawane za zło "ru..ące" resztę kraju. Toż to właśnie usługi są podstawą nowoczesnych gospodarek opartych na _wiedzy_ (i wynikających z niej technologii). Im więcej usług, tym lepiej dla tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Jak banki produkują pieniądze IP: *.inetaccess.pl 15.01.08, 10:52 video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st Re: NFW IP: *.gprs.plus.pl 15.01.08, 19:12 R...nie jest wtedy, gdy ru...ny nie może się wypisać z tego interesu. Nie pasują bankowcy, bądź jak prezes PiS. Nie pasują usługi, zrób to sam. ;) Informatycy - tu już może być gorzej, bo mogą akurat pracować dla ZUS-u. :D itd. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.dublin.corp.yahoo.com 15.01.08, 11:18 no i pogoda zeby oczywiscie byla tez taka jak w madrycie za te 5lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Polska pogoda jest najlepsza na świecie!!! IP: 86.156.185.* 15.01.08, 12:03 nie chcemy madryckich upałów i suszy! Cudowny klimat umiarkowany, wpływy kontynentu ale oceanu jeszcze też. Żeby tylko wróciły prawdziwe zimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Eksperci - hahahaha IP: 195.205.192.* 15.01.08, 09:37 Jak to jest że budowlaniec jest odpowiedzialny za budynek który stawia, chirurg za prawidłowy przebieg operacji itp itd a tak zwany ekspert czy analityk nie jest odpowiedzialny za swoje opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Zaklinanie rzeczywistości przez "ex-pertów" ;) 15.01.08, 12:23 Tzw eksperci to ci sami próbujacy wcisnac nam kredyt mieszkaniowy i w tym artykule czuc desperacje ;) bo kasa sie juz konczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: true Dlaczego nikt realnie nie popatrzy na sytuację... IP: *.bredband.comhem.se 15.01.08, 09:42 Polski. Zadłużamy się, większość PKB wytwarzają zachodnie firmy tylko i wyłącznie dlatego, że ludzie mało zarabiają. Co będzie jeśli zaczną więcej zarabiać? Wyjadą czym prędzej, co za problem przenieść fabrykę? Robili to nieraz. Białoruś, Kazachstan może Ukraina. Założenie, że pensje będą rosnąć jest złudne. To jest krótkodystansowe ru..ie obecnej kadry lepiej zarabiającej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa MASZ 100% racje !!!!!!! IP: 62.233.177.* 15.01.08, 10:09 jezu pierwszy głos mądrości od nie wiem kiedy. Tak tro prawda. Jak zaczniemy wiecej zarabiac to fabrykli z polski wywiozą dalej na wschód do bułgarii i rumunii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma... IP: 195.42.249.* 15.01.08, 09:42 Analitycy tego pokroju jak pan Paweł Grząbka przewidywali wzrost cen na jesieni, a ceny spadły (ukryte spadki). To są tylko pobożne życzenia takich analityków. Poza tym w Hiszpani ceny nieróchomości spadają, więc pewnie Hiszpanię dogonimy za rok :) i nie wazne jest to, że Hiszpanie zarabiają znacznie więcej niż Polacy. Śmieszny jest ten ciągle powtarzany argument, że brakuje 2 mln. mieszkań. Po pierwsze jak to wyliczyli? Po drugie nawet jak będę chciał kupić mieszkania, a nie będzie mnie stać to nic nie kupię. Trzy lata temu mieszkania kosztowały 3 tys. i tez brakowało 2 mln. mieszkań :) Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 09:50 smieszna to jest, jakkolwiek liczona, wartosc tych warszawskich mieszkan. nie oszukujmy sie, Warszawie rownie daleko do Madrytu jak polonezowi do, powiedzmy, seata. za co placi klient? a diabli go wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja :) Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.prw.pl 15.01.08, 11:16 dokładnie - ja bym chciał np kupić sobie royca - ale mnie nie stać i pewnie nie bedzie stac. Czy można prognozować na tej podstawie popyt na drogie samochody i prognozować wzrost ich cen ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.chello.pl 15.01.08, 09:45 Pan Grząbka jest chyba nieukiem albo ktoś dał mu w łapę za głoszenie takich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
80c51 A cenami wynajmu już dogoniła. 15.01.08, 09:47 No bo ile będzie kosztowało wynajęcie umeblowanej, 35 metrowej kawalerki w W-wie (ale nie pod Jabłonną)? Ze wszystkimi opłatami- prądem, wodą, ogrzewaniem? Ja płacę w Niemczech 380 Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
whiskeyjack Re: A cenami wynajmu już dogoniła. 15.01.08, 10:02 380EUR? Chyba w wielkiej plycie w DDRze... W okolicach Monachium za tyle to mozesz zostac co najwyzej sublokatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
kontonagownie Re: A cenami wynajmu już dogoniła. 15.01.08, 10:46 To drogo płacisz. W samym Berlinie w centrum możesz wynająć mieszkanie za 500Eur (tyle płaciłem). Na obrzeżach (Postdam) są za 300Eur. Wiem bo byłem i mieszkałem. Odpowiedz Link Zgłoś
80c51 Re: A cenami wynajmu już dogoniła. 15.01.08, 11:45 W Norymberdze. I to wcale nie najtańsze- bo w agencji, bo szybko, bo anglojęzyczna agencja, ... Po co mam się przenosić do Monachium? Jakbym chciał mieszkać w molochu, to mam Berlin, Warszawę, Frankfurt,... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: A cenami wynajmu już dogoniła. IP: 212.8.174.* 15.01.08, 13:32 juz dogonila, ja prace za wynajem w Brukseli 450 euro (ze wszystkimi oplatami oprocz pradu), w Polsce wynajmuje swoje mieszkanie z oplatami oprocz pradu za 1400 zl (w Bxl jest mieszkanie o kilka m2 wieksze + piwnica - rocznik mieszkania w Bxl 2002 w Pol 2007). I jeszcze sie wynajmujacy prawie bili o to mieszkanie w Pol :/ ceny powariowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domek Re: A cenami wynajmu już dogoniła. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:03 No tak - mozecie sobie pomarzyć............pocieszacie się na różne sposoby, że ceny mieszkań znacząco spadną bo to, tamto, i coś jeszcze. Natomiast wzrost cen, niezależnie od jego tempa jest NIEUNIKNIONY !!!!!!!!!!!!!!! Owszem, będą (są) chwilowe korekty. Ale tylko chwilowe. Mnie to osobiście powiewa. Mieszkanie mam a nowego narazie niepotrzebuję. A swojego sprzedawać nie zamierzam.............. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Dlugoterminowy wzrost nieruchomosci ponizej inflac 15.01.08, 10:48 > jeszcze. Natomiast wzrost cen, niezależnie od jego tempa jest > NIEUNIKNIONY !!!!!!!!!!!!!!! Przemysl głeboko. Nie chodzi o wzrost cen tylko o wzrost szybszy niz inflacja. A na dojrzałych rynkach tak nie jest: www.housepricecrash.co.uk/ 2.4% to mniej niż średnia inflacja... Więc ceny mieszkań niech sobie rosną... 2% rocznie.... Ale najpierw niech spadną do cen realnych - 30% poniżej obecnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality Re: Dlugoterminowy wzrost nieruchomosci ponizej i IP: *.devs.futuro.pl 15.01.08, 13:37 Polska nie jest dojrzałym rynkiem bo mieszkań i domów jest po prostu za mało. Spadek cen o 30% jest tylko pobożnym życzeniem - w gospodarce wolnorynkowej nie są one ustalane odgórnie. I tak samo jak są kupujący są i sprzedający i każda strona ma swój pułap ceny akceptowalnej. Jeżeli ten co sprzedaje akceptuje min. 6000 a ten co kupuje akceptuje max. 3000 to do transakcji nie dochodzi. Pytanie która strona ma większą elastyczność na zmianę swoich oczekiwań? Sprzedający dysponuje majątkiem, który może wynająć lub trzymać jako pustostan. Kupujący ma zwykle cele życiowe i poprawia swój status materialny będąc w stanie zaakceptować większą cenę. Po pewnym okresie oczekiwania sprzedający jest gotów sprzedać za 5500 a kupujący jest gotów tyle zapłacić i koniec. Problemem przy mieszkaniach jest to, że są produkowane w śladowych ilosciach a rynek wtórny zwykle nie ma więcej niż jednej lub dwóch sztuk. Jeżeli kupujący A zaakceptowałby cenę 5500 zł ale stwierdza, że poczeka jeszcze i pojawi się kupujący B, który decyduje się zapłacić 5500 tu i teraz to transakcja dochodzi do skutku i towar dla pana A bezpowrotnie znika. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Dlugoterminowy wzrost nieruchomosci ponizej i 15.01.08, 14:19 >Sprzedający dysponuje majątkiem, który może wynająć lub trzymać >jako pustostan. na sprzedajacych dziala taka sama presja jak wczesniej na kupujacych czesc z tych sprzedajacych to deweloperzy a ich nie interesuje "trzymanie" czy wynajem, bo maja do splacenia ogromne kredyty. Czesc sprzedajacych _chce_ sprzedac, bo wyjezdza, bo dostalo po babci i chce samochod, bo chce nastepne dziecko, dzialke pod miastem. Ich takze nie interesuje "trzymanie" ani wynajem. Kwestia kuli snieznej aby obrosla. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Buduje sie dużo... 15.01.08, 15:46 Gdyby tak było to ceny by nie spadały... a spadają... > Problemem przy mieszkaniach jest to, że są produkowane w śladowych > ilosciach Przemysl ten wykres: rp.pl/galeria/83616.html Kumulacja oznacza prawie 200tys oddanych w 2008 i zalamanie cen jak w 2002-3 ... > a rynek wtórny zwykle nie ma więcej niż jednej lub dwóch sztuk. Dziwne - wyglada ze wzroslo przez rok z 6 do 20tysiecy!: licznikmieszkan.atspace.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Dlugoterminowy wzrost nieruchomosci ponizej i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 10:57 Gość portalu: irreality napisał(a): > Kupujący ma zwykle cele życiowe i poprawia swój status > materialny będąc w stanie zaakceptować większą cenę. Mógłbyś wyjaśnić na czym polega poprawa statusu materialnego dla kupującego który przy obecnych cenach musiałby wziąć kredyt na 50% zarobków ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: A cenami wynajmu już dogoniła. 15.01.08, 14:14 >Natomiast wzrost cen, niezależnie od jego tempa jest >NIEUNIKNIONY !!!!!!!!!!!!!!! Sluchamy zatem argumentow za tym NIEUNIKNIONYM? Poprosze konkretne a nie durne "wydaje mi sie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: A cenami wynajmu już dogoniła. IP: *.chello.pl 15.01.08, 10:09 W Berlinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 09:59 15 tysięcy za metr? A dla kogo ten artykuł? dla GW? To bez kozery powiem 150 tyś:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:06 Widzicie, ze tylko potwierdzacie prognozy... komentarze niezliczonych frustratow, ktorych nie stac na wlasne lokum. Sporo Was... i kazdy zaprzecza, zaprzecza, ukryte spadki, nadmuchany pkb...ludzie! Wezcie sie do pracy i zarabiajcie pieniadze, a nie wyplakujcie sie na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 10:11 > Widzicie, ze tylko potwierdzacie prognozy... komentarze niezliczonych > frustratow, ktorych nie stac na wlasne lokum. Sporo Was... i kazdy zaprzecza, > zaprzecza, ukryte spadki, nadmuchany pkb...ludzie! Wezcie sie do pracy i > zarabiajcie pieniadze, a nie wyplakujcie sie na forum! a jestes za podniesieniem skladki zdrowotnej ? tak zeby np pielegniarki mialy wiecej ? Daje glowe ze jestes przeciw. A nauczyciele ? A kierowcy ? Im tez pozyczysz "wziecia sie do roboty" i kupna mieszkania za 10k/m ? Taka ignorancja, plytkosc charakteru i kretynizm powoduja u mnie odruchy wymiotne. Spieprzaj dziadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:22 Oczywiscie, ze jestem przeciw. Jesli im zle - niech zmienia zawod. Nauczyciele? - Ci dobrzy wykladaja wyzej i maja sie dobrze. Kierowcy? - oj Ci nie powinni narzekac... Swoje slowa kieruje miedzy innymi do Ciebie, znudzonego, niedouczonego i leniwego pracownika biurowego, ktory ma caly dzien czasu na pisanie bzdur na forum. Malo zarabiasz? - naucz sie i zmien prace. System prowizyjny? - wylacz internet i marsz zarabiac kase. To takie proste. I ceny wtedy nie straszne - uwierz mi. Ale postkomunizm odcisnal trwale pietno - chyba z mlekiem matki je odziedziczyles - i uwazasz, ze sie Tobie nalezy...czy sie stoi, czy sie lezy... a tu brutalna gra. Bawimy sie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Czasami mocno się nie uderzyłeś w głowe? IP: 195.205.192.* 15.01.08, 10:25 I koniec tematu debilu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 10:30 Gdybym tyle zarabiał z własnej pracy (nie biznes) ,to bym pracował zagranicą:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 10:35 Mieszkanie nie jest dobrem luksusowym, ergo nie może być dostępne tylko dla wąskiej grupy najlepiej usytuowanych - przy średniej cenie metra kwadratowego na poziomie 14 kzł, na zakup mieszkania stać będzie tylko te rodziny, które posiadają dochód 15-20kzł netto - to tylko kilka procent pracujących. Poza tym, skoro radzisz innym by się przekwalifikowali i zostali np: informatykami, to najwyraźniej nie lubisz tej grupy zawodowej - większa podaż pracowników to mniejsze zarobki tychże ;-) A wracając do cen mieszkań - w długiej perspektywie czasu wartość nieruchomości wzrasta o wielkość inflacji. I finito. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:51 Przyjrzyjcie sie dokladnie wlasnym wypowiedziom - wy mowicie 14k, ok, ale mowa o miejscach centralnych miast. Jak nie stac na centrum, mozna kupic za 6k pod miastem. Trzeba sie z tym pogodzic, a nie liczyc, ze ceny w dobrych miejscach spadna o 50 pct i wtedy kazdego stac na mieszkanie w dobrej dzielnicy. Podpowiedz dla Steady'ego - szukaj na Szmulowiznie. Tam mniej kapitalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 11:09 Bańka na rynku nieruchomości jest obecnie zjawiskiem globalnym. Niestety, a raczej stety, zaczyna już pękać..... Żadne z naszych miast nie jest warte tego, by za mieszkanie płacić więcej niż 6kzł/m^2, a w niektórych i 3 tyś (Zapraszam do Łodzi ;-)) to cholernie drogo. Pamiętaj, że gdy pękała bańka cen nieruchomości w Japonii też wszyscy "analytycy" liczyli że spadnie góra 10-20% i na pewno spadki ominą najlepsze lokalizacje. Tymczasem to ceny nieruchomości w centrach miast ucierpiały najbardziej, spadając nieraz o 90%! Oczywiście u nas 'korekta' nie będzie aż tak dotkliwa, ale 30-50% jak najbardziej w zasięgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:25 Jak spadnie 50pct, biore 3.... szczerze? Nie chcialbys takiego spadku nawet jako potencjalny kupujacy... troszke ekonomii i zrozumiesz czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 11:31 O kurczę jesteś jednym z tych.... smutne.... EOD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:38 Spokojnie, jestem jednym z tych zadowolonych - domysl sie :) Nie sprzedaje, nie kupuje.. tylko sobie buduje... Odpowiedz Link Zgłoś
klimatyzacje Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 31.01.11, 19:04 Madryt jest tańszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomislawpaliblant TTDD kupił mieszkanie za 14k i stąd ta frustracja IP: *.crowley.pl 15.01.08, 12:06 Znam takich wielu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: TTDD kupił mieszkanie za 14k i stąd ta frustr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 13:37 Kto Ty jestes ze uzywasz mojej ksywy nadaremno? Pisalem, ze buduje sobie domek. Czytaj uwaznie. Ta anonimowosc internetu fajna sprawa - mozna kogos obrazac i nie wyciagac z tego konsekwencji. Wiecie, jak tak na Was patrze to sie ciesze, ze te mieszkania Wam uciekaja z zasiegu. Dobrze Wam tak, przynajmniej tym z Was, ktorzy reprezentuja poziom mojego przedmowcy. ;) buzka Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Chlopaczku, troszke pokory :) 15.01.08, 13:43 Ktos jeszcze moglby powiedziec - go*no prawda, wcale sie nie budujesz, tylko pracujesz na stanowisku akwizytora u dewelopera. Przeciez, jak sam mowisz, anonimowosc jest piekna w Internecie :) Ja przyjmuje za dobra monete to co piszesz, ale Twoje spojrzenie na swiat jest takie szczeniackie i glupie, ze az milo. Ty, oceniajac adwersarzy, odwolujesz sie do swoich (zupelnie nieslusznych) domyslow, a sam podlegasz ocenie, ktora opiera sie tylko na Twojej wlasnej, radosnie manifestowanej, glupocie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Chlopaczku, troszke pokory :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 14:00 Odrobine radykalizmu nazywasz szczeniactwem i glupota? Z ta pokora jest roznie, raz pomaga, raz szkodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Radykalizm to choroba, na ktora cierpia... 15.01.08, 14:24 ...z reguly chlopcy w wieku 15-25 lat, oraz czasami mezczyzni w wieku 40-55 lat (czasami dluzej). W obu wypadkach przyczyna jest ta sama - brak seksu i kompleksy na punkcie ptaszka :) Pierwsi jeszcze sobie nie pofiglowali, drudzy sie boja, ze zaraz nie dadza rady :) Troche w tym ironii, ale na serio - wszystkich swoich znajomych moge podzielic na dwie grupy: takich o pogladach centrolewicowych badz lewicowych, oraz radykalnych prawicowcow. Co zaskakujace, ta pierwsza grupa ma udane zycie seksualne, ta druga wszystkim (a najbardziej samym sobie) stara sie to udowodnic :) Zabawne to jest i wypadaloby to glebiej zbadac - wszak probka moich znajomych nie jest reprezentatywna... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Radykalizm to choroba, na ktora cierpia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 15:46 Analizuj, analizuj... ale poprosze o teorie dla ludzi mieszczacych sie miedzy 28-45 rokiem zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Uuuu, w tym przedziale wiekowym, to juz leczyc sie 15.01.08, 16:02 ...trzeba :)))) Sama niebieska pigulka nie wystarczy :)))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Uuuu, w tym przedziale wiekowym, to juz leczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 09:27 Nie interesuje mnie Twoje doświadczenie w tym zakresie. Pozatym sugerujesz, iz w wieku do 28 lat jest juz potrzebna. Ciekawe. A jakie niekonsekwentne z Twojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: 195.188.191.* 15.01.08, 14:06 Oczywiscie, ze jestem przeciw. Jesli im zle - niech zmienia zawod. Nauczyciele? - Ci dobrzy wykladaja wyzej i maja sie dobrze. widzisz pustota twojego umyslu nie ogarnia ze kierowca pielegniarka czy wykladacz towaru w markecie sa potrzebni i jak kazdy zawod Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 14:22 Dobry jestes, widze. A wiesz, ze podaz osob niskowykwalifikowanych jest wieksza niz wykwalifikowanych. A wieksza podaz to nizsza cena... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 14:26 Jesli chciales trafic do mnie to spdulowales. Mieszkanie mam i to calkiem niebrzydkie i niemale. Na zarobki ani pozycje takze nie narzekam. Co do pisania na forum - spojrz w lustro skoro sam tu ssiedzisz. Ja umiem robic kilka rzeczy naraz a w wolnej chwili popijajac herbate wyrazam swoje mysli na tym forum. Twoje twierdzenia podkreslaja to co widac, jestes malym czlowieczkiem, ktoremu udalo sie w zyciu cos tam zarobic (pod warunkeim ze udalo) i ktory w zwiazku z tym ze cos kupil uwaza ze cala reszta ludzi ktorych nie stac to banda nierobow ktorzy nie chca pracowac. Nie kazdy jest zdolny, ladny, wyszczekany. Musi byc ktos kto piecze chleb, sprzata ulice czysci kanaly zebys Ty wysiadajac z samochodu (chociaz bardziej stawiam na tramwaj w Twoim przypadku) nie zalal sobie butow. Ktos kto zasmoluje dach czy naprawi komim. Ponizajac Tych ludzi slowani "niech zmienia zawod" "wezma sie do roboty" pokazujesz swoje waskie pole widzenia i plytkosc osobowosci. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Go, Steady, go! 15.01.08, 14:36 Dowal mu jeszcze :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 11:54 Gość portalu: ttdd napisał(a): > Widzicie, ze tylko potwierdzacie prognozy... komentarze niezliczonych > frustratow, ktorych nie stac na wlasne lokum. Sporo Was... i kazdy zaprzecza, > zaprzecza, ukryte spadki, nadmuchany pkb...ludzie! Wezcie sie do pracy i > zarabiajcie pieniadze, a nie wyplakujcie sie na forum! Hehehehe... Kolejny zaklinacz rzeczywistości. Agencie, martwisz się o swoje prowizje? I słusznie! Kończy się czas, gdy to klient szukał mieszkania. Faktycznie, teraz bedziesz musiał na tę prowizję "nieco" popracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 13:39 Teraz do Ciebie. Niejestem agentem, nie chcialbym nim byc. Podsumowujac : wcisneliscie mi mieszkanie za 14k /m2 i daliscie prace agenta nieruchomosci. Ciekawe.... fantazja... taka dziecieca. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Szmieszny jestes, szybkobiezny gowniarzu :))) 15.01.08, 13:20 Widzisz, ja mam swoje mieszkanie w Warszawie, kupione jeszcze za rozsadna cene, wiec nie jestem nieudacznikiem, ktorego nie stac. Co Cie pewnie zadziwi - nadal stac mnie na kilka mieszkan w centrum Wawy, moglbym sobie spokojnie pozwolic na duzy apartament za 14K/m2, a jednak uwazam ze obecne ceny sa za wysokie i na pewno sporo spadna. Co wiecej: CHCE TEGO! Ze wszystkim co pisze Steady, zgadzam sie w 100%. Kazdy uczciwy, pracowity czlowiek musi byc w stanie kupic lub wynajac mieszkanie... Ty zas, skoro jestes taki szybkobiezny i "czlowiek sukcesu", tak doskonale rozumiesz ekonomie, potrafisz przewidziec te wzrosty, to na pewno potrafisz przewidziec CALA przyszlosc. Skoro uwazasz, ze spoleczenstwo, ktore nie dba o swoich najslabszych, mniej zdolnych, pechowych, moze sie doskonale rozwijac, to powodzenia :) Postaram sie byc w tej grupie, ktora bedzie akurat Ciebie wieszala na latarni :))) Gdybys byl chociaz odrobine bardziej swiadom historii, gdyby Twoja edukacja nie zakonczyla sie na ostatnim numerze Managera, to pewnie bys sobie zdawal sprawe, ze istnieje cos takiego jak cykle koniunkturalne, ktore potrafia wywrocic swiat do gory nogami. Jeszcze sie doczekasz tej lekcji i bedzie Cie ona bolala :))) Poki co, zycze wszystkiego najlepszego, doskonalego samopoczucia i dalszej, doskonalej (choc grubo na wyrost) samooceny. Jak bedziesz chcial sobie troche popluc, to idz do lazienki i poszukaj lustra. Mnie nie siegniesz, dziecko :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Szmieszny jestes, szybkobiezny gowniarzu :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 13:47 Wstap do klubu matki teresy. Widze, ze po ksywie wnioskujesz moj wiek. Ciekawe. Ciesze sie, ze masz pieniadze na wielki apartament w Warszawie. Zarobiles - mozesz inwestowac w co chesz. Masz dystans. Dziwny ten watek z latarnia... przemilcze. Panstwo powinno przede wszystkim dbac o bogatych - poniewaz oni utrzymuja i daja prace biednym. Prawda w oczy kole - trudno. Cykle koniunkturalne - swietnie. Znam. Rozumiem, ze juz nie trwaja 6 lat i trend odwracaja w 6 miesiecy. Matko swieta! PS: Skoro wiesz, ze czytam Managera, podejrzewam, ze to Ty mi go do skrzynki przynosisz...? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Matki Teresy, ratunku :) 15.01.08, 14:05 Widzisz, i tu sie powaznie roznimy - bo zadne normalne panstwo to nie instytucja do sprawowania kontroli nad "maluczkimi" dla "wielkich". Dla mnie normalne panstwo to takie, ktore reprezentuje wszystkich obywateli - tych zdolnych i pracowitych (ich nagradza, pomaga sie rozwijac), oraz tych mniej zdolnych lub mniej pracowitych (motywuje ich, pomaga niwelowac roznice). Przyklad pierwszego to carska Rosja, przyklad drugiego to obecne Niemcy. Pytanie za sto punktow: w ktorym z tych dwoch "maluczcy" wieszali "wielkich" na latarniach? Jesli Ci sie wydaje, ze cos takiego sie nie powtorzy, to masz racje - wydaje Ci sie :) W historii jest wiele przykladow gwaltownego rozwarstwienia dochodow spoleczenstwa, i wszystkie koncza sie tak samo. Nie popieram przemocy, wiec mi sie to nie podoba, ale tak zawsze bylo i tak zawsze bedzie. Jako ludzkosc zmieniamy sie tylko kosmetycznie - mamy inne ciuchy, inne zabawki i inne problemy - ale mechanizmy samoregulacji sa takie same w calym wszechswiecie i tego nie zmienisz. Takim jak Ty, szybkobieznym gowniarzom, wydaje sie, ze mozna zwiekszac presje, "dokrecac srube" w nieskonczonosc. Zawsze jest tak, ze kompresja jadra gwiazdy powoduje powstanie supernowej, naprezenia plyt tektonicznych powoduja trzesienia ziemi, a ucisk biedakow konczy sie rewolucja. Ten swiat tak dziala i tylko ktos bardzo ograniczony moze uwazac ze jest inaczej, ze teraz to sie juz nie powtorzy :) Zawsze mowie - 80% lewakow to mitomani i kretyni, ale to prawica jest w 100% skretyniala. Podstawowe zalozenie prawicowca (ktorym ewidentnie jestes) jest takie, ze ludzie, ktorzy w wyniku zmiany regul spolecznych nie beda mieli co jesc, pogodza sie ze swoja porazka, przyznaja sie do bledu i pokornie zdechna pod plotem z glodu. Zalozenie to jest kardynalne dla pogladow prawicowych, a z historii wiemy, ze wiekszej bzdury nikt jeszcze nie wymyslil. Moja teoria jest taka, ze "wplywowi" prawicowcy wcale w to nie wierza, to tylko taka teoria, ktora wygodnie sprzedaje sie takim baranom jak Ty, ktorzy lykaja takie brednie jak kaczor kluchy; i fakt tej wiary jest jedynym powodem "wplywowosci" tych pierwszych... Przemysl to sobie jeszcze raz - duzo tu napisalem, daj sobie troche czasu. A jesli z marszu masz odpowiedz, to odpowiedz tylko na to jedno pytanie: SKORO MIESZKANIA MAJA BYC TYLKO DLA NAJBOGATSZYCH, TO GDZIE BEDA MIESZKAC CI, KTORYCH NIE STAC I CO ONI Z TYM ZROBIA? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Matki Teresy, ratunku :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 14:36 Kretynofil, doceniam Twoj wysilek wlozony w bardziej merytoryczna dyskusje. Jesli chodzi o odpowiedz na wyzej postawione pytanie - sa lokalizacje, ktore ciesza sie niskimi cenami. Do ich ceny nalezy doliczyc jedynie bilet miesieczny PKP. Patrzac wypowiedzi tutejszych bywalcow widze, ze nie chodzi tu o 4 sciany, ale o tlok w pociagu... to z nim nie chca sie pogodzic uczestnicy. Ja nikogo nie chce zaglodzic. Odrobina radykalizmu doskonale wkomponowuje sie w tutejsze blaganie o powrot socjalizmu. Gorzej. Ludzie chca recesji w Polsce - bo to obnizy ceny mieszkan. TO jest chore i stanowczo nie zgadzam sie z takim trywialnym podejsciem. Milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nikt nie chce recesji! 15.01.08, 14:54 Ani oni, ani ja - to ze mowimy, ze ona bedzie, nie oznacza ze tego chcemy; recesja przychodzi zawsze z tego, ze ktos wpada na pomysl, ze sprzeda psa za milion dolarow (znasz ten dowcip, prawda?), a tym dokladnie sa zabawne klitki na ciasnych blokowiskach, ktore u nas nazywa sie apartamentami. W wyniku tego co dla Ciebie jest stanem naturalnym (ostatni wzrost cen mieszkan) doszlo do nadprodukcji fikcyjnego pieniadza i odplyw tego realnego z kraju. Caly ten wzrost gospodarczy, ktory zakonczy recesja, to tak naprawde wykup mieszkan wybudowanych przez hiszpanow i francuzow przez polakow, od angielskich spekulantow, na kredyt w niemieckim banku we frankach szwajcarskich :) Nie podoba mi sie dalsze napedzanie tej spirali absurdu i dlatego protestuje. Zreszta, to ja mam racje, a przekonasz sie niedlugo... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Nikt nie chce recesji! 15.01.08, 15:17 Mysle ze szkoda czasu na dalsza dyskusje. "Koledzy Grzabki" i tak beda wiedzieli swoje. Czas i rzeczywistosc pokaze kto mial racje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Nikt nie chce recesji! IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 15:23 Spadek cen nieruchomości wcale nie musi oznaczać recesji, bądź też występować tylko podczas recesji. Nawet tak uzależnionej od cen nieruchomości gospodarce amerykańskiej, stanowią one około 5% PKB, u nas pewnie jeszcze mniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Nikt nie chce recesji! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 16:14 Bez bazy M3 Polska rozwijalaby sie przez nastepne 50 lat. Fakt, ze na mocnych fundamentach. W Polsce mamy nadal nadplynnosc w sektorze bankowym. Co masz na mysli z odplywem realnego pieniadza z kraju? To musi byc jakas ciekawa teoria. Mozesz byc przeciwnikiem globalizacji - Twoj wybor. Czasem warto jednak nauczyc sie rzeczywistosci i zaadoptowac, niz protestowac i marginalizowac sie spolecznie. Z ta Twoja racja moze byc roznie... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Juz wyjasniam o co mi chodzi... 15.01.08, 16:56 Dziala to tak, moim zdaniem, i mozesz mnie poprawic, jesli sie myle: Firma z siedziba w Hiszpanii, Francji, Wloszech, etc. inwestuje w naszego lokalnego dewelopera. Ten kupuje grunty, rozpoczyna budowe, ale zyski z pierwotnej sprzedazy sa transferowane do hiszpanii. Mieszkan nie da sie kupic normalnie, bo mieszkania sa najpierw sprzedawane "na klatki" angielskim inwestorom. Cena znowu rosnie, ale mieszkanie na tym etapie jest sprzedawane na polskim rynku przez agencje - oczywiscie kolejna marza jest doliczana, a mieszkania sa sprzedawane powoli, zeby wywolac w ludziach wrazenie, ze istotnie, brakuje 2 mln mieszkan. Kowalski, kupujac mieszkanie od angielskiego inwestora, doplacil juz trzy razy, za kazdym razem kolejne 20-30%, oczywiscie nie stac go, zeby kupic za gotowke i bierze kredyt w banku, ktory nie jest polski, a zyski z jego pracy sa transferowane za granice. Kredyt, rzecz jasna, bierze we frankach szwajcarskich, placi za przewalutowanie i wahania kursow. I teraz: - Hiszpan ma realny zysk z deweloperki, - Angol ma realny zysk ze spekulacji, - Niemiec ma realny zysk z obslugi kredytu hipotecznego, - Polak ma gola dupe, straszne dlugi i go*no warta klitke za pol miliona. Calkowity, absolutnie wirtualny zysk, "wypracowany wzrost" "zamoznosci" Polaka, ktory teraz "ma" mieszkanie, wyladowal w kieszeni Hiszpana, Anglika, Niemca. Zapytasz, czemu to zubaza Polske? Otoz, przez nastepnych 30 lat ten biedny Kowalski, jesli nie padnie na serce, bedzie oddawal spora czesc wypracowanego przez siebie PKB do niemieckiego banku za zaciagniety w szwajcarskiej walucie kredyt na zakup od anglika mieszkania wybudowanego przez hiszpana. W ten sposob zablokowane pieniadze nie bedzie w stanie wytwarzac popytu wewnetrznego, bedzie wegetowal, tylko po to, zeby splacic "swoje" mieszkanie. Czy to bardziej jasne? Jesli nie, to opowiem Ci dowcip o psie za milion dolarow, to moze szybciej zrozumiesz: Facet mial psa - zwyklego kundla, i ktoregos dnia postanowil byc bogaty, i zeby tak sie stalo, probowal sprzedac psa, za milion dolarow. Wszyscy sie z niego smiali na osiedlu, a on ciagle powtarzal, ze mu sie uda i ze jeszcze bedzie bogaty. Ktoregos dnia wyszedl bez psa na spacer i pytaja go: i co sprzedales psa? Na co on odpowiada: Jasne! Dostalem za niego dwa koty po piecset tysiecy! Tylko ze to jest niegrozny dowcip, ale w polskiej rzeczywistosci jest tak, ze przy kazdym etapie zamiany dochodzi marza rzedu 20%, ktora laduje za granica. Kredyt na koncu juz nie jest smieszny i jest splacany z pieniedzy wypracowanych tutaj... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Co do globalizacji... 15.01.08, 17:25 ... nie jestem jej przeciwnikiem w teorii, ale implementacja mi sie nie podoba. Bo co to za globalizacja, skoro tylko pieniadze nie znaja granic? Sram na taka globalizacje, gdzie rolnik z Afryki ma przywilej splacania kredytu w wysokosci 400% PKB jego kraju, zaciagnietego przez "jego" rzad w takiej np. Francji (zupelnie przypadkiem, rzad ten doszedl do wladzy po interwencji francuskich jednostek specjalnych) na zakup od tej samej Francji produktow po cenie grubo przewyzszajacej rynkowa wartosc. Jednoczesnie, w ramach "globalizacji" ten rolnik nie moze sprzedac swoich produktow we Francji, bo w ta strone "globalizacja" nie dziala. (uwaga: zamiast Francji mozesz sobie wstawic dowolne inne panstwo europejskie). Mam w dupie "globalizacje", ktora pozwala produkowac zabawki dla durnych amerykanskich bachorow w Chinach, a nie pozwala Chinczykowi pojechac do pracy do USA. Wreszcie, mam w dupie taka "globalizacje", gdzie koncerty charytatywne sa organizowane po to, zeby wykupic od lokalnych producentow prawie przeterminowane srodki farmaceutyczne i w ten sposob zmniejszyc ich straty, rzekomo w celu pomocy Afryce. Taka globalizacje to mozna sobie o kant tylka potluc. Jesli ma byc taka pelna globalizacja, to tylko wtedy, kiedy rolnik z Indii bedzie mogl sprzedac swoje produkty na rynku w Brukseli, a jego dzieci beda mogly bez przeszkod pracowac w USA. Tak jak teraz wyglada, to globalizacja oznacza neokolonializm. Jesli pokazesz mi roznice miedzy dzisiejsza "globalizacja" a kolonializmem, obiecuje, postawie Ci piwo. I ch*j mnie obchodzi ze mnie uznasz za nawiedzonego lewaka. Sam z tej "globalizacji" korzystam - pracuje w Belgii, w ktorej jak wiadomo, Polacy pracowac jeszcze nie moga bez zezwolenia (nie mam go rzecz jasna), a swoje zarobki transferuje do Polski, w Polsce tez place podatki, ZUS itd. Ciesze sie z tego, ze dzieki kilku takim jak ja pare milionow zlotych co roku wraca do kraju. Szkoda tylko, ze to kropla w morzu potrzeb... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze jedno... 15.01.08, 17:38 ... napisales, ze do rzeczywistosci trzeba sie zaadaptowac. Uwierz mi, z tym nie mam problemu, sam zarabiam wylacznie na kretynskich przepisach, ktore bez skrupulow wykorzystuje. Nie zmienia to faktu, ze uwazam je za kretynskie i gdy dotyczy to mojego kraju, to postuluje ich zmiane. Wiem, ze moj glos niewiele znaczy, ale uwazam ze warto probowac. Jesli chcesz zdemontowac system - musisz to robic od srodka! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: I jeszcze jedno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 09:40 Zloscisz sie na zagraniczny kapilal, ktory rozwija nasz kraj? Jesli ktos inwestuje pieniadze - ma nadzieje na tym zarobic. W jaki sposob - gielda, nieruchomosci, obligacje itp. Rozumiem, ze jestes wsciekly, ze Polska placi zagranicznym inwestorom 5 pct wzwyz za pozyczenie kapitalu na zaspokojenie bierzacych potrzeb? Na latanie dziury budzetowej? Jestes niezadowolony, ze widza potencjalne korzysci w polskiej gospodarce? Czytajac, co napisales - wg Twojego toku rozumowania - nalezysz do szczeniakow badz ludzi przezywajacych druga mlodosc. Chcesz, czy nie, jestes radykalem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Propaganda, propaganda, propaganda... 16.01.08, 13:39 Masz 108calowa plazme? Nie? A chcialbys miec? Super! To ja mam dla Ciebie propozycje: zebys mogl sie wzbogacic, i cieszyc sie ze wzrostu zamoznosci, pozycze Ci pieniadze na ta plazme! Dlaczego mialbys pozyczyc ode mnie, a nie od banku? Bo bank Cie okradnie, doliczy jakies odsetki i inne, to bez sensu, bo grubo za to przeplacisz. Ja pozycze Ci pieniadze bez oprocentowania, oddasz mi w ciagu pieciu lat, w rownych, wygodnych dla Ciebie ratach. Umawiamy sie? Mowie zupelnie powaznie! Bedziesz mogl zarobic na tym, bo plazma bedzie tanio, odsetek zero, przybedzie Ci od tego bogactwa. Skoro sie juz zdecydowales, jest jedno male ale: plazme musisz kupic ode mnie, skoro ide Ci na reke z tym zerowym oprocentowaniem. Nie boj, sie nie przeplacisz za nia, cena bedzie bardzo dobra. Tylko wiesz, musisz sie spieszyc - mam duzo klientow, a plazm jest malutko... Tak, zdecydowales sie? No dobrze, to ja Ci teraz pozyczam 1.200.000 PLN na zakup tej plazmym a Ty mi to splacisz w rownych ratach po 20.000 miesiecznie. Ze co, drogo? No co Ty, pozycze Ci w zasadzie za darmo, bez kosztow manipulacyjnych, i bedziesz mial plazme warta 1.200.000 PLN!!! I teraz pytanie kontrolne: ile kazdy z nas zarobil na tym interesie? I drugie, trudniejsze: a moze ktos stracil? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A gdyby powyzsza merafora... 16.01.08, 14:08 Nie byla dla Ciebie czytelna, to juz tlumacze. Bogactwo danego kraju nie powinno byc mierzone konsumpcja kredytow zagranicznych, bo od tego nikomu nie przybywa, nawet przy intensywnym pomnazaniu przy pomocy tego kredytu "wirtualnych" pieniedzy (patrz WIG w ostatnim czasie). Bogactwo danego kraju buduje sie poprzez jego REALNE zyski. To co Ty nazywasz inwestycja zagranicznego kapitalu, ja nazywam jego wyprowadzaniem. I teraz powolutku, zebysmy sie zrozumieli. Jesli Polska importuje paliwo po 0,01 PLN za litr, to Polska zarabia, tak? Zarabia, bo wartosc tego paliwa jest wieksza, prawda? Jesli Polska importuje paliwo po 100 PLN za litr, to Polska traci, tak? Traci, bo wartosc tego paliwa jest mniejsza, prawda? Jesli do powyzszych zdan wstawisz eksport zamiast importu, nadal bedzie to dla Ciebie czytelne, prawda? To teraz bardziej skomplikowany przyklad. Jesli Polska kupuje paliwo za 0,01 PLN za litr, po czym sprzedaje je za 100 PLN, to Polska zarabia, prawda? Jesli Polska sprzedaje paliwo za 0,01 PLN za litr, po czym kupuje je za 100 PLN za pozyczone pieniadze, to Polska traci, prawda? Uwaga, to nie jest latwy przyklad! Mozesz ulec zludzeniu, ze Polska zarabia dwa razy - najpierw dlatego, ze sprzedaje paliwo (zarobek), a potem (wprawdzie na kredyt, ale zawsze) ma paliwo za 100 PLN za litr. Mozesz powiedziec, ze to dotyczy dobr, ktore podlegaja eksportowi i importowi. A czym jest kupno mieszkania od angielskiego spekulanta, ktory kupil od hiszpanskiego dewelopera, jak nie IMPORTEM tego mieszkania? Skoro pieniadze (co zaraz udowodnie) plyna tylko w jedna strone, to jest to import, jak bardzo bys tego nie chcial, nadal nim bedzie :) No dobra, skoro to ustalilismy, to policzmy zysk Polski na jednym mieszkaniu, sprzedanym w systemie warszawskim: Hiszpanski deweloper buduje mieszkanie, jego koszty to 120.000, ktore wydaje w Polsce (P zarabia 120.000). Mieszkanie sprzedaje anglikowi za 180.000 (H zarabia 60.000, A traci 60.000). Anglik sprzedaje mieszkanie Polakowi za 240.000 (A zarabia 120.000, P traci 120.000). Polak bierze kredyt w banku niemieckim w wysokosci 360.000 (P traci kolejne 120.000, N zyskuje 120.000). Wszystkie wyliczenia polegaja na tym, ze calkowity zysk/koszt zostaje tam gdzie jest wygenerowany. Wzrost gospodarczy dla debili liczy sie tak: Polak ma mieszkanie za 240.000, a go nie mial. Ma wprawdzie kredyt, ale przeciez pieniedzy przybylo, bo ktos zainwestowal. PKB wzroslo!!! A realny bilans jest taki: H: +60.000 (180.000 - 120.000) A: +60.000 (240.000 - 180.000) N: +120.000 (360.000 - 240.000) - ten zysk jest rozlozony na lata! I teraz kluczowe wyliczenie: P: zarobilismy 120.000, ktore wydal hiszpanski deweloper u nas, ale wydalismy kolejne 360.000, ktore zostalo przetransferowane w sina dal. Wychodzi na to, ze na wstepie wszystkie pieniadze ktore zarobilismy (120.000) w momencie zakupu przez polaka tracimy (bo przeplacil 120.000 w stosunku do pierwotnej wartosci), czyli wychodzimy na zero. Dodatkowo, mamy jeszcze 120.000 do splacenia niemieckiemu bankowi w formie odsetek przez te -dziesiat lat. Dowcip finalny polega na tym, ze banda baranow w ten sposob wydymanych uznaje to za czysty zysk, bo przeciez mamy mieszkanie warte 360.000! Tylko czy na pewno tyle warte???? Wybacz, prosciej nie potrafie... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: A gdyby powyzsza merafora... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:06 Patrze na Twoj olbrzymi wysilek pojecia podstawowych zasad ekonomii... lecz mimo poniesionego przez Cibie wysilku efektow brak! Twoje przyklady sa takie abstrakcyjnie prostackie, az niewiarygodne... Zagadka dla Ciebie: co sie stalo z kosztami hiszpanskiego dewelopera? Proznia czy jednak dal zarobic pracownikom, dal zatrudnienie, odprowadzil podatek, zakupil krajowe materialy...itd? Druga bzdura: czemu uwazasz, ze pierwszym kupujacym jest anglik? Polak ma slaby refleks czy moze jest glupi? Trzecia sprawa: abstrachujac od Polaka kupujacego w ostatniej kolejnosci... czemu idzie do niemieckiego banku? Moze wybrac pko bp np... Jesli nawet wybierze bank zagraniczny - on zatrudnia w znacznej czesci Polakow, wynajmuje powierzchnie biurowe rowniez w czesci od Polakow, rowniez placi podatki, reklamuje sie w polskich mediach. tej plazmy to mi sie nawet nie chce komentowac...szkoda slow. Jak dla mnie jestes strasznym ignorantem... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, dziekuje za oswiecenie... 17.01.08, 12:47 O moja wiedze ekonomiczna sie nie martw. Jestem gotow sie zalozyc, ze zarabiam na niej w miesiac tyle ile Ty w pol roku :) To chyba o czyms swiadczy, prawda? Co sie stalo z kosztami hiszpanskiego dewelopera? Tak jak napisalem, zostaly skonsumowane w wyniku podwojnej sprzedazy mieszkania (tak wygladala pierwsza faza "boomu"), lub w wyniku prowadzenia przez tego samego dewelopera sprzedazy ze 100% marza (druga faza "boomu"). Jesli nie potrafisz podjac dyskusji, to prosze, wez sobie karteczke, wylicz na niej przeplyw pieniadza, ze wszystkimi szczegolami ktore tam podales - pensje, materialy, podatki, cokolwiek i zrob sobie pelny bilans. Zdziwisz sie, ale naprawde ani zlotowka z tych "zainwestowanych" przez dewelopera pieniedzy nie zostala w Polsce. Zostala, po prostu, po kilku przelozeniach z kupki na kupke, przeniesiona na zewnatrz. To naprawde widac w moich wyliczeniach - tylko ze dla Ciebie sa zbyt proste, zebys mi uwierzyl. Prosze, policz to, najlepiej w Excelu. I tak wydzie Ci to samo co mi... Problem polega na tym, ze Ty patrzysz tylko na wycinek tego ukladu - i wydaje Ci sie ze masz pelny obrazek. Dodatkowo, komplikujesz go sobie, starajac sie dzielic go na male fragmenty, tworzysz nieistniejace zaleznosci i wychodzi Ci, ze po powiekszeniu (tak aby otrzymac pelny obraz sytuacji), bedzie tak samo. A nie bedzie. Dlaczego uwazam, ze pierwszym kupujacym jest anglik? Otoz dlatego, ze w tym najgoretszym okresie chodzilem po deweloperach, rozmawialem z nimi i dowiadywalem sie jak to wyglada - z reguly (ale tylko przez pierwszych szesc-dziewiec miesiecy, pozniej juz nie), w momencie rozpoczecia sprzedazy, 50% mieszkan bylo juz sprzedanych... Co do "niemieckiego" banku, to juz spiesze z odpowiedzia. Otoz, jak zapewne wiesz, bo podajesz dobry przyklad, wiekszosc bankow w Polsce jest wlasnoscia duzych, zagranicznych koncernow. Nie zdajesz sobie sprawy jak one dzialaja, wiec szybko Ci to przyblize. Przeczytaj to uwaznie, bo taka wiedza duzo kosztuje :) Bank X jest wlasnoscia koncernu Y. Miesieczne zyski tego banku to 100 PLN. Gdyby X oddal te pieniadze Y tak po prostu, to jego akcje by spadly gwaltownie - w koncu nie wypracowuje zysku! - wiec robi sie to inaczej. Y sprzedaje jakies uslugi (ale nie jest to OPEX, tylko CAPEX, to wazne) bankowi X, za ta kwote 100 PLN. Oficjalnie wyglada to tak, ze bank X nadal przyniosl 100 PLN zysku, oraz wydal 100 PLN na inwestycje (ktore, jak wiadomo, sie zwroca!), wiec inwestorzy sa zadowoleni - wartosc banku wzrosnie, ze wzgledu na ta inwestycje (ktorej oczywiscie nie bylo, badz wcale sie nie zwroci) - i w ten sposob koncern Y MA 100 PLN, a bank X MA MIEC 100 PLN. W papierkach sie zgadza, ale roznica jest zasadnicza, o czym wiesz, jesli ogladales "Swiat wedlug kiepskich" :) Chcesz przyklad? Podczas "inwestycji" w jednej z duzych polskich firm, po przejeciu przez zagraniczny koncern, zatrudnionych bylo kilkuset konsultantow zagranicznych, ktorych stawka miesieczna oscylowala wokol 20.000 EUR/mc (+ koszty!). Caly proces trwal kilka lat, jego calkowity koszt mozesz sobie policzyc. I teraz pytanie kontrolne: ile by kosztowalo zatrudnienie tych ludzi w Polsce? Tez 20.000 EUR/mc + koszty? Chyba nie :) Dlaczego tego nie mozna bylo tak zrobic? Bo pieniadze by poszly na niewlasciwa kupke :))) Prosze, uwierz mi, policz sobie, doucz sie i wtedy zarzucaj mi niewiedze, dobrze? Ja naprawde wiem o czym mowie... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Heh, dziekuje za oswiecenie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 14:46 Ale na prawde nie potrzebuje lekcji z transferu zyskow. Nie musisz mi tlumaczyc, ze pan x inwestuje w Polsce P pieniedzy, aby za jakis czas otrzymac P+x% pieniedzy. To nie musisz mnie ani kazdego zdroworozsadnego uczyc. Jednak to, co on robi - to zasila Polske w pieniadz, pozycza go, otrzymujac za to wynagrodzenie, lecz daje jej mozliwosc rozwoju. Daje zatrudnienie, zmniejsza bezrobocie, pozwala jej w zwykly sposob ograniczyc wydatki, powoduje wzrost pkb, zmniejszenie dlugu zagranicznego. Staje sie jej czescia. To tak, jakbys mial zal, ze obcokrajowiec pracuje w Polsce - przez y lat. Jest obcokrajowcem - jednak tylko na papierze. De facto jest obywatelem Polskim. Bo tu zaklada rodzine... Otwartosc na swiat i brak strachu przed obcym kapitalem sprowadza go na dlugi-bardzo dlugi czas do Polski, stajac sie jej krajobrazem. Co z tego, ze to niemca! To tak, jakbys mial zal, ze to Twojego sasiada! Przeciez nie jest Twoje! Tragedia z Twoim podejsciem. Aha, najprostszy przyklad to chocby ja. Pracuje w miedzynarodowej firmie, zarabiam dla niej pieniadze. Sam mam sie dobrze, dziecko ma zagwarantowany dach nad glowa, niedlugo nawet wiecej tego dachu. Nie widze problemu, zeby poszlo do lepszej szkoly. Ja jezdze czyms wiecej niz f126p. I jakos to mi przybywa kapitalu, a jestem Polakiem w miedzynarodowej firmie. Jak to jest....? - nie mam kredytow dla uscislenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Najwyrazniej nie rozumiesz, ani na jote... 17.01.08, 15:12 Odniose sie na razie do jednego fragmentu, bo nie mam czasu... "pan x inwestuje w Polsce P pieniedzy, aby za jakis czas otrzymac P+x% pieniedzy. To nie musisz mnie ani kazdego zdroworozsadnego uczyc. Jednak to, co on robi - to zasila Polske w pieniadz, pozycza go, otrzymujac za to wynagrodzenie, lecz daje jej mozliwosc rozwoju. Daje zatrudnienie, zmniejsza bezrobocie, pozwala jej w zwykly sposob ograniczyc wydatki, powoduje wzrost pkb, zmniejszenie dlugu zagranicznego" Wszystko razem jest bardzo piekne w teorii, ale praktyka jest inna, i jesli przyjrzysz sie swojej firmie uwaznie, mozliwe ze tez to zauwazysz... Problem z praktyka jest wtedy, kiedy wyglada to tak (a tak jest wlasnie w opisywanej przeze mnie "globalnej" rzeczywistosci): Pan X inwestuje w Polsce P pieniedzy. Za chwile (kluczowe!) otrzymuje ten procent - jakies 100%, w wyniku przekladania kasy z kupki na kupke, zas te "rzekome zyski", ktore Polska osiagnie, DOPIERO NASTAPIA, BO SA NA KREDYT, KTORY SPLACA POLSKIE SPOLECZENSTWO. W podanym przeze mnie przykladzie z konsultantami (oczywiscie nie moge napisac jaka to firma), pieniadze zostaly z Polski wyprowadzone w krotkim okresie (kilka lat), i wyniosly wiecej niz "zostalo zainwestowane". Przez "zostalo zainwestowane" rozumiem calkowite koszty, ktore uwzgledniaja "wynagrodzenia i inne", czyli to wszystko, co Twoim zdaniem wzbogaca Polske. Nie dziwie sie, ze nie dostrzegasz tych procesow, bo jestes malo dociekliwy. Celowo w przykladzie z bankiem zrobilem male oszustwo, zebys je zauwazyl i o nie zapytal. Nie zapytales, czyli udalo mi sie Ciebie oszukac, tak jak jestes oszukiwany codziennie. To teraz patrz i sie ucz: Napisalem, ze w papierach wszystko sie zgadza, mimo iz zostala przeprowadzona inwestycja, ktora nie da zysku, ktory mial sie pojawic. Czyli brakuje 100 PLN! Jak zrobic zeby nikt sie nie zorientowal? Maklerzy sa bystrzejsi od Ciebie, oni by to szybko zauwazyli w raportach rocznych... Skads trzeba wziac te pieniadze - i bierze sie je... od klientow koncowych :) Malutkie podwyzki, prowizje ktorych nie bylo, troche wiekszy spread itd. I na koncu sie zgadza, a "otwarci na inwestycje" sie ciesza, chociaz z wlasnej kieszeni za nie zaplacili. I teraz, zebys mi nie zarzucil, ze Cie oszukalem dwa razy: historia z wyprowadzeniem kilkuset milionow euro z polskiej firmy jest prawdziwa. Moge to udowodnic! Po tej "inwestycji", firma zmienila cennik i pakiet uslug, tak aby kazdemu troche lepiej dopasowac produkty i zmniejszyc koszty klientow. Tylko ze kilku bystrych ludzi to przeliczylo i nawet, o dziwo, GWno o tym napisalo - mimo wprowadzenia rzekomo bardziej dopasowanej do klienta oferty, WSZYSCY klienci placa sporo wiecej!!! I jesli nadal nie wiesz o jaka firme chodzi, to dam Ci dwie wskazowki: - korzystasz z jej uslug, - stawki jakie placisz za jej uslugi sa najwyzsze w Europie. I w ten wlasnie sposob, niezauwazalny dla Ciebie, to Ty placisz swoimi pieniedzmi te brakujace "100 PLN", ktore zostalo wyprowadzone, nie wiedzac o tym i piejac peany na czesc tej "inwestycji" :)))) Skoro Ty i kilka milionow innych ludzi tracisz (bo tracisz, produkt powinien byc tanszy), zeby zalatac dziure po srodkach, ktore magicznie wyplynely z polskiej firmy na zagraniczne konto, to przykro mi, ale zysku dla Polski nie widze. Ty splacasz ten kredyt, tylko wrodzony brak przenikliwosci nie pozwala Ci tego zauwazyc... A uwagi o otwartosci to pod niewlasciwy adres wyslales. Ja jestem bardzo otwarty na innosc, nie lubie tylko glupoty ludzi, ktorzy powtarzaja brednie, ktore im telewizor opowiada, o inwestycjach, rozwoju, itd. Bo to brednie, co na powyzszym przykladzie Ci wykazalem... Dowiedz sie, jaka jest dysproporcja pomiedzy tym co Twoj "pracodawca" Ci placi a tym ile bierze od swojego klienta; dowiedz sie jakie ma koszty "zagramaniczne", tj. za co placi jednostce macierzystej. Ja to kiedys policzylem, bo dobrze sie zaprzyjaznilem z ksiegowa, i bardzo szybciutko zlozylem wymowienie. Co z tego, ze bylo mi dobrze, ze sam dostawalem sporo kasy, skoro zdalem sobie sprawe, ze na kazda zlotowke, ktora zarabiam w Polsce, piec innych "znika w tajemniczych okolicznosciach". A za wszystkie placi polskie spoleczenstwo... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Najwyrazniej nie rozumiesz, ani na jote... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 14:36 Ok, nie chcialo mi sie. W skrocie: transfer zyskow zwiazanych z oplatami licencyjnymi loga pewnej firmy pamietam. I odnosnie praktyki - place za ich uslugi znacznie mniej niz dwa lata temu- i nie wynika to na pewno z aprecjacji zlotego. Stawiasz mnie przed wyborem - dac zagranicy 1pln lub wykonac transfer wewnetrzny dla obywatela polskiego w wys 2pln. Nie bierzesz pod uwage: ryzyka kursowego, ryzyka kraju, umacniajacej sie konkurencji wywolanej inwestycjami i juz mi sie nie chce dalej wymyslac. Nie ciagnij watku, bo jest bez sensu. Nie czuje sie rowniez na silach rozwodzic nad kreacja pieniadza, ktorej - jak widze, jestes przeciwnikiem. Nie chc mi sie. Ot tak po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze doskonaly cytat, ku refleksji... 17.01.08, 18:53 Emir Kusturica o amerykanskiej polityce, Iraku, polityce: "Gdyby porównywał pan poglądy, to okazałoby się, że np. z Jimem Jarmuschem zgadzamy się w kwestiach politycznych prawie stuprocentowo, a spośród serbskich reżyserów wspólne poglądy ze mną ma może 10 proc. To pozytywna strona globalizacji. Dzisiaj wszędzie na świecie można dostrzec działanie systemu, który wytwarza kryzysy, wysyła tam żołnierzy i próbuje kontrolować kraj, któremu lepiej powodziłoby się bez takiej zagranicznej "pomocy". U nas widzieliśmy to samo." Zabawne. Obu rezyserow ubielbiam :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nos Re: I jeszcze doskonaly cytat, ku refleksji... IP: *.eranet.pl 29.01.08, 20:29 producenci materialow przywykli do swoich zyskow. Budowlancy tez nie chca mniej zarabiac niz koledzy z irlandii i za mniejsza kase nie beda pracowac. Deweloperzy nie spuszcza cen bo nawet gdyby chcieli. Mieszkania beda drozaly zwlaszcza ze teraz staly sie jedyna sensowna inwestycja. Odpowiedz Link Zgłoś
klimatyzacje Re: I jeszcze doskonaly cytat, ku refleksji... 31.01.11, 19:04 To były piękne czasy budowlanki Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Szmieszny jestes, szybkobiezny gowniarzu :))) 15.01.08, 14:33 > Rozumiem, ze juz nie trwaja 6 lat i trend >odwracaja w 6 miesiecy. Matko swieta! a cykl 200% w dwa lata jaki mial miejsce ? Tez Cie zaskoczyl czy tez wlasnie sie wyklules i ominela Cie wiedza o tym ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Szmieszny jestes, szybkobiezny gowniarzu :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 09:44 Rozwin - cykl 200pct w dwa lata. Co masz na mysli ? Cykl koniunkturalny czy cykl steady'ego cen mieszkan? Ps: Czy zrealizowales juz zysk na krotkiej sprzedazy akcji na gpw? lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: 212.87.15.* 16.01.08, 18:02 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miaugust " Property" w nazwie powinno dać do myślenia...i IP: *.chello.pl 15.01.08, 10:06 www.ceeproperty.pl/ "CEE Property Group zajmuje się doradztwem dla Klientów indywidualnych oraz firm deweloperskich w zakresie inwestowania w nieruchomości." Publikowanie opinii kolesia, którego zarobki są mocno uzależnione od wiary ludzi we wzrost cen jest trochę nieodpowiedzialne. Porównywanie Polski i Hiszpanii jest trochę śmieszne. Tak się składa, że w mieszkania w tamtym kraju inwestują nie tylko rodowici mieszkańcy. Posiadanie domku w Hiszpanii to marzenie każdego Szweda i Brytyjczyka, co znacznie zwiększa popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Polska to nie Hiszpania 15.01.08, 10:52 > Porównywanie Polski i Hiszpanii jest trochę śmieszne. Tak się > składa, że w mieszkania w tamtym kraju inwestują nie tylko rodowici > mieszkańcy. Ponadto: 1. Ludnosc hiszpanii rosnie, Polski spada 2. Hiszpanskie firmy kontrolują znaczną część obrotów UE z Ameryką Łacińską... nam idzie ze wschodem nawet gorzej niz Niemcom 3. Wiele hiszpanskich firm należy do czolowki swiatowej: Santander jest w 10 najwiekszych bankow swiata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Podobno to luksus mieszkać w 55 piętrowym budynku IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.08, 10:09 paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smiercfrajerom kto nie kupił przegrał życie IP: *.netia.com.pl 09.02.09, 17:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.Red-81-34-246.dynamicIP.rima-tde.net 15.01.08, 10:10 Ja życzyłbym sobie również, żeby średnia płaca choć zbliżyła się trochę do średniej płacy w Madrycie. Żeby w całej Polsce była kiedyś choć połowa liczby linii metra w Madrycie. Żeby cała Polska miała choć połowę liczby połączeń superszybką koleją, co ma Madryt. No i choć połowę tych autostrad. Żeby wszystkie polskie lotniska razem wzięte mogły obsłużyć choć połowę liczby pasażerów rocznie odprawianych w Barajas (no i żeby były w połowie tak dobre i nowoczesne, z w połowie tak dobrą siatką połączeń). Żeby w całym kraju nad Wisłą była choć połowa tej liczby barów, klubów i restauracji, jaką znajdziemy w Madrycie. Żeby ludzie w Polsce choć w połowie tak się szanowali i lubili nawzajem, jak ludzie w Madrycie. I żeby jakość życia w Polsce była choć w połowie tak dobra, jak w Madrycie. Wtedy może zastanowię się nad powrotem. Pod warunkiem, że mieszkanie w Polsce będzie warte tyle, co POŁOWA odpowiedniego mieszkania w Madrycie. - Ktoś kiedyś chyba będzie musiał w Polsce wyjść na ulice i powiedzieć bandzie spekulantów z branży deweloperskiej i nieruchomości, że ich działalność i propaganda prowzrostowocenowa NIE jest społecznie akceptowana, a my NIE żyjemy w Rosji czy Brazylii i NIE chcemy totalnego rozwarstwienia społeczeństwa i segregacji ze względu na grubość portfela. Na przykład w ten sposób: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4554286.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do zyczliwego Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: 217.17.40.* 15.01.08, 10:33 raczej wolalabym zeby na polskich lotniskach nie panowal "tak" dobry poziom jak na Barajas - ciagle spoznienia, balagan, nikt nic nie wie (z nowego terminala latam czesto ale jeszcze nigdy zaden samolot nie odlecial o czasie!), co do mieszkan to jezeli chodzi o jakosc wykonania te w Polsce sa min 2 razy lepsze niz w Madrycie, mieszkalam pare lat w Hiszpanii, pare mieszkan widzialam i standard: 2.5m wysokosci, nieszczelne okna, brak ogrzewania i odpadajacy tynk z sufitu w nowym mieszkaniu to raczej rzadki widok w PL (mowie tu o hiszpanskim budownictwie "apartamentowym"). Do tego w mieszkaniach za setki tysiecy euro kafelki polozone tak, jakby ktos kladl je pierwszy raz w zyciu. Znam tez troche branze budowlana w Hiszpanii i u nich jak widziales cegle to jestes specjalista od murowania, widzialam pare katastrof na budowach, balagan i standard tych budow - raczej nie przenosmy tego poziomu tutaj. Nie zapominajmy rowniez ze srednia pensja w Hiszpanii nie jest znowu taka wysoka i ich tez na mieszkania nie stac. Co do autostrad i barow to akurat z tym zgadzam sie w pelni, ale oni budowali autostrady za pieniadze unijne, a naleza do niej troche dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
strikep New York: Manhattan Studio $1700-2500 15.01.08, 10:13 one bedroom $2300 - $3500 miesiecznie wynajem Kupno: studio ( kavalerka) $600.000 - ok 60m2 one bedroom ( sypialnia i livingroom) $900.000 - Million i wiecej two bedroom (130 m2) - od $1,400,000 w zaleznosci od lokalizacji i budynku dla porownania: nowy dom na Florydzie ( ceny na Florzydzie sa mniej wiecej takie same) 4 sypialnie, dwa livingroom w stylu srodziemnomorskim o powierzchni 300 m2 ( srednia powierzchnia) kosztuje $400,000 - $450.000 Odpowiedz Link Zgłoś
strikep Re: New York: Manhattan Studio $1700-2500 15.01.08, 10:14 strikep napisał: > one bedroom $2300 - $3500 miesiecznie wynajem > Kupno: studio ( kavalerka) $600.000 - ok 60m2 > one bedroom ( sypialnia i livingroom) $900.000 - Million i wiecej > two bedroom (130 m2) - od $1,400,000 w zaleznosci od lokalizacji i > budynku > dla porownania: > nowy dom na Florydzie ( ceny na Florzydzie sa mniej wiecej takie > same) 4 sypialnie, dwa livingroom w stylu srodziemnomorskim o > powierzchni 300 m2 ( srednia powierzchnia) kosztuje $400,000 - > $450.000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XKris Re: New York: Manhattan Studio $1700-2500 IP: 193.201.167.* 15.01.08, 10:27 Czyli co 10 000$ za metr, to co to jest ?? w porownaniu do warszawy ?? wiec porownajmy srednio pensja w warszawie to 3700 zl a w nowym jorku okolo 6000 $ czy to nam daje New York 6000$ / 10000$ = 0,6 Warszawa 3700 zl / 10000 zl = 0,37 juz nie mowiac o tym ze warszawa przy nowym jorku wyglada jak jakas podrzedna wiocha. Wiec wydaje mi sie ze faktycznie w warszawie cena wzrosnie co najmniej do 25tys za metr. w koncu bedzie nadal taniej niz w NY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: New York: Manhattan Studio $1700-2500 IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 10:54 Pamiętam, że kiedyś znalazłem dane, mówiące o tym , że średnia tygodniówka " Manhattańczyków" to 2700$ ( przynajmniej tyle wynosiła w 2006 r.) Brutto, jak przypuszczam. Czyli pewnie średnio mają na rękę 6000-7000$. Trzeba również pamiętać o nieporównywalnym, do naszych swojskich lepianek, poziomie oddawanych tam mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
strikep www.newhomesource.com ceny nowych domow w USA 15.01.08, 10:17 i wiele podobnych websides...ceny nowych domow w US Odpowiedz Link Zgłoś
strikep Re: www.newhomesource.com ceny nowych domow w USA 15.01.08, 10:41 ceny nowych domow w US..........dla orientacji w olbrzymim skrocie Odpowiedz Link Zgłoś
ytzek.bloch Panie Gie, 15.01.08, 10:33 Idź pan do doktora leczyć się na nogi bo na głowę już za późno. Społeczeństwo powoli się budzi i widzi jak jest dmuchane przez deweloperów i doradców. Teraz będzie trudne słowo uwaga: infrastruktura - mówi to coś panu? Porównaj pan sobie bloki po obu stronach Łaby. Śmiech ogarnia jak nowe blokowiska z betonu nazywane są dumnie "apartamentowcami". No ale trzeba rzucać tekstami, by ludziska brali kredyty. Golenie owiec dobiega niestety końca. Pierwsze, które się sparzą, to owce z TFI. Już się wykruszają - umorzenia w bankach są na porządku dziennym, ale czekać trzeba miesiąc na przelanie pieniążków, co powiększa stratę. Piramidka budowlańców, bo na nazwę "deweloper" cwaniaki nie zasłużyli, też już się chwieje w posadach. Wkrótce nie będzie prowizji za skubanie frajerstwa i przywiązanie do banku aż do emerytury. Tak więc stosuje się zasadę "bierz forsę i w nogi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin A My w Pyskowicach potrzebujemy nowych bloków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:35 i jakos nikt nie cche zarobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajas Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:36 :-))))))) Ale sie usmialem. Napiszcie jeszcze, ze tysiace Irlandczykow i Brytyjczykow niecierpliwie stoja w kolejkach u posrednikow aby kupic badziewne klitki w polskich blokowiskach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analyzer Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 16.01.08, 17:48 po chwilowych spadkach znow wszystko skoczy do gory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.hn.nl 15.01.08, 10:38 Oczywiscie, ze moze sie wam to nie podobac co autor artykulu pisze, ale on ma racje. Nie jest wazne czy w Polsce mamy autostrady czy nie. Nie jest wazne ile kosztuje mieszkanie w Madrycie czy Berlinie. Nie jest wazne czy Polska jest 5, 10 czy 100 lat za Europa zachodnia i nie sa wazne zarobki w innych krajach. Wazne jest prawo popytu i podazy tu na miejscu w Polsce. Jesli mieszkan brakuje to ceny musza rosnac!!! Chyba, ze zamiast mieszkac w Polsce wybierzesz mieszkanie w innym kraju. Ale biorac pod uwage ile juz osob wyjechalo, to nie sadze aby duzo wiecej moglo jeszcze wyjechac. Poza tym czesc osob, ktore wyjechaly na zachod dobrze tam zarabiaja i beda chcialy gdzies ulokowac zarobione pieniadze i wlasnie wiekszosc z nich wybiera kupno mieszkania w Polsce. Oczywiscie poza tymi, ktorzy kupia domu czy mieszkania na Zachodzie (ale tych jest garstka). Poza tym za kilka lat wejdziemy do strefy Euro, a przy przewalutowaniu ceny zawsze rosna (tak bylo w Niemczech, Holandii i innych krajach). Zalozmy, ze dzisiaj mieszkanie kosztuje 300.000 PLN (rownowartosc okolo 82.000 EUR), to po przewalutowaniu kazdy deweloper podniesie cene do 99.000 EUR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOJO Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:42 Hi, hi hi, to ja wybiorę Madryt.I ceny w Polsce wtedy spadną.Efekt jojo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 10:43 Proszę, powiedz że sobie jaja robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlugi Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.08, 11:25 analogia nie jest tak prosta jak Ci sie wydaje. Ceny w Niemczech po przejsciu na EUR wzrosly, ale akurat nie w segmencie budowlanym.Jeszcze w roku 1995 i pare lat pozniej, ceny wynajmu mieszkan jak i zakupu na rynku wtornym byly wyzsze niz obecnie i to w wymiarze nominalnym. Dzis, przykladowo w Nadrenii - Westfali,cena za metr kwadratowy mieszkania wynosi pomiedzy 1.200,00 - 1.500,00 EUR. I nie chodzi tu o jakies blokowiska. Mieszkanie rzedu 60 m kw. jest do kupienia za 90.tys EUR i w ofertach mozna przebierac.A rejon w Niemczech jest stosunkowo bogaty. Wynajem to w przeliczeniu 6-7 EUR za m kw.Do tego dochodza oplaty za wywoz smieci, oswietlenie, dozorca, itp.(koszty eksploatacyjne tzw. w RFN Nebenkosten). Ceny w Polsce juz przescignely te niemieckie, przynajmniej jesli chodzi o zakup mieszkania. Moim zdaniem, przejscie na EUR spowoduje, ze ludziom otworza sie oczy jak wysrubowane sa ceny nieruchomosci w Polsce. A jesli wezmiemy pod uwage kiepskie walory krajobrazowo-pogodowo- spoleczne, w porownaniu do takiej dajmy na to Hiszpanii, to oznacza to, ze ludzie z zachodu nie beda walic tlumami po zakup mieszkania w Polsce. Realna cena mieszkan w Polsce jest zawyzona o jakies 20-30% i to tylko z tego wzgledu nie o 30-40%, ze jest niezaspokojony popyt.Niestety, ludzie w Polsce zarabiaja malo i raczej nie nalezy sie liczyc, ze przybedzie desperatow bioracych kredyty na cale zycie lub/i bankow dajacych takowe kredyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.hn.nl 15.01.08, 12:52 Dlugi, Pewnie, ze analogia nie jest prosta. Podajesz, ze ceny w Nadrenii sa dzis nizsze niz 12 lat temu. Byc moze. Ale jesli tak jest to ze wzgledu nie na realna wartosc mieszkan tylko ze wzgledu na fakt zrownowazonego popytu i podazy. Poza tym co to jest realna wartosc? To bardzo subiektywne. Dzisiaj jest inna realna wartosc tego samego mieszkania niz 10 czy 20 lat temu. Przejscie na EUR na pewno otworzy ludziom oczy jak drogie sa u nas mieszkania, ale czy to oznacza, ze ludzie rzuca sie na mieszkania w Nadrenii-Westfalii? Nie sadze. Jak jestes z Poznania to chcesz kupic mieszkanie w Poznaniu. Jak jestes z Gdanska to chcesz kupic mieszkanie w Gdansku. I pewnie czesc osob wyjedzie do Nadrenii, Londynu czy Madrytu. Ale wiekszosc jednak zostanie i bedzie musiala tu zyc. I wazne dla nich beda tutejsze ceny a nie ceny (nawet nizsze) w Madrycie czy Nadrenii. Mieszkania za granica nie sa substytutem mieszkan w Polsce, wiec nie za bardzo mozesz je porownywac, jesli nie jestes mobilny. Gdybys mial milion euro na koncie, to mozesz porownywac ceny domow na Florydzie z cenami domow na Lazurowym Wybrzezu. Bo obydwa rozwiazania sa dla Ciebie calkiem realna opcja. W innym przypadku nie masz co porownywac. Piszesz, ze nie bedzie desperatow bioracych kredytu na cale zycie. OK, byc moze. Ale wtedy wzrosna czynsze za wynajem (bo zwiekszy sie popyt na wynajem). A jak wzrosna czynsze to spowrotem ludzie zaczna myslec o kupnie mieszkania. Wiec znow zwiekszy sie popyt i ceny znow moga wzrosnac. Poza tym wzrosty beda dotyczyc glownie nowych i dobrze zlokalizowanych mieszkan. Wielka plyta jest zdecydowanie przeszacowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 13:15 Niestety w swej, niezłej zresztą, analizie nie bierzesz jednak pod uwagę dwóch czynników: -ludzie najmniej mobilni, niechętni zmianom i gardzący ryzykiem, to raczej gorzej wykształcona część społeczeństwa, która raczej mieszkania po 4k euro za metr kwadratowy nie kupi.. -ten tekst mógłby się odnosić do każdego miejsca na świecie i w sumie każdego okresu (XX/XXI w.), impulsem do wzrostu mogłoby być cokolwiek, ( wejście rozważanego państwa do jakiejś międzynarodowej organizacji, czy np: ME ;-), a spadków cen by raczej nie było, bo " przecież trzeba gdzieś mieszkać" itp, itd.. Historia baniek spekulacyjnych, od "tulipanowej" poczynając, a na "internetowej kończąc, uczy nas czegoś innego ;-) Acha, jeszcze coś - nieruchomości to nie akcje, czy obligacje, one "jeść" wołają..... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Szkoda slow... Do naganiaczy nie dotrze :) 15.01.08, 13:32 Ja tez to juz jakis czas temu tlumaczylem na forum: - jesli kogos stac na 10K/m2, to znaczy ze zarabia duzo, ergo jest wyksztalconym i doswiadczonym specjalista, a tacy z natury sa mobilni i nie beda sie meczyc cale zycie w korkach w Warszawie, skoro moga wyjechac gdziekolwiek i dostac tam prace z pocalowaniem reki za dwu-trzykrotnosc dotychczasowych zarobkow. - w tym momencie w budowie jest okolo 700.000 mieszkan, ludzi zarabiajacych dwie srednie i wiecej okolo 350.000. Reszta z tych 700.000, czyli ok 350.000 to spekula i "inwestorzy" (czasami pokrywaja sie z pierwsza grupa). Jedni i drudzy zaczna zaraz sprzedawac - pierwsi, zeby zrealizowac zyski, drudzy, bo nie bedzie ich stac na splate coraz drozszych kredytow. A wtedy, Drodzy Panstwo, pojedziemy z cenami jak w Japonii - z gorki na pazurki :)))) - w dluzszym okresie nie jest mozliwe utrzymanie cen, ktore zostaly osiagniete w wyniku wzrostu 150% w ciagu 2 lat - zwyczajny czynnik psychologiczny (rzekome przyzwyczajanie sie do cen nie dziala tak szybko, jak oni by chcieli) na to nie pozwoli. Duzo mozna pisac... Przyszlosc zweryfikuje nasze przypuszczenia. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.hn.nl 15.01.08, 14:06 Michail, W pewnym sensie biore pod uwage ludzi najmniej mobilnych z najmniejszymi dochodami – napisalem, ze wielka plyta jest zdecydowanie przeszacowana. Te osoby beda sie koncentrowaly na takich mieszkaniach, albo na blokach pod miastem. A nowe mieszkania w dobrym dzielnicach, niestety beda dobrem luksusowym dla najlepiej zarabiajacych. Ale deweloperzy tez sie do tego potrafia dostosowac. Zwrociles na uwage na przekroj mieszkan w jakiejs konkretnej inwestycji deweloperskiej? Przewazaja mieszkania od 30m2 do 60m2. Bo na wieksze malo kogo stac. I tak naprawde ciezko bedzie podawac srednia cene mieszkania dla danego miasta, bo bedzie to bardzo zalezalo od dzielnicy i standardu. Tak wiec nowe ladne mieszkania po beda po15k za m2, a stare lub poza miastem bedziesz mogl kupic za polowe tego. Natomiast nie zgodze sie z tym co pisze Kretynofil. Ja jestem przykladem specjalisty, ktory wyjechal za granice i calkiem niezle zarabia. Znam tu calkiem sporo Polakow w podobnej sytuacji materialnej co ja. I wiesz co? – z grupy okolo 30 znajomych nikt nie chce tu zostac na stale, a mieszkanie tutaj kupila jedna osoba. Natomiast wszyscy pozostali albo juz wrocili do PL albo chca wrocic w ciagu 1-3 lat. Aha, jeszcze a-propos bańki spekulacyjnej. Z tego co czytam w prasie, bardzo duzo ludzi wstrzymalo sie z zakupem bo oczekuja, ze ceny spadna. Tylko powiedz mi, co sie stanie jak ceny spadna? Przypuszczam,ze nie wiecej niz o 20%. Ludzie znow zaczna kupowac. I ceny spowrotem wroca do dzisiejszego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil "Chca wrocic" :)))) 15.01.08, 14:34 Ja chce sie przespac z Salma Hayek :) Pewnie to zrobie, skoro chce, nie? Pogadamy jak wroca, kupia mieszkanie i zostana - bo ja tez znam takich co wracali, dobrze im sie teraz mieszka. W Niemczech, Hiszpanii, Anglii. Rekordzista wytrzymal 11 miesiecy :)))) W Polsce po prostu kiepsko mi sie mieszka - nie mam zadnych fajnych knajp, gdzie mozna sie czuc swobodnie, restauracje serwuja z reguly jakies swinstwo, produkty w sklepach sa marnej jakosci, dostepnosc niektorych towarow to fikcja. Infrastruktura nie istnieje, klimat do bani, kultura (zwlaszcza w miastach) wola o pomste do nieba. No i co najwazniejsze - mieszkajac w Polsce, skazujesz sie na Warszawe, ew. Poznan, 3miasto - poza nimi jest bida z nedza - a te miasta sa pelne szybkobieznej gownazerii o mentalnosci Nowych Ruskich. Ja tego po prostu nie znosze... I jeszcze ten pasek co miesiac, kiedy krew Cie zalewa, kiedy widzisz ile kasy z pensji oddajesz na darmozjadow... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 12:05 Kolego, prawo popytu i podaży to jedno, a możliwości to drugie. Deweloperzy żyli dotychczas w przeświadczeniu, że rynek wchłonie wszystko, bo popyt jest większy iż podaż, tyle tylko, że moim zdaniem analitycy znacząco przeszacowali ten popyt nie biorąc pod uwage realnych możliwości Polaków. Rynkiem nieruchomości przez ostanich kilka lat rządził kapitał spekulacyjny, a nie realny popyt na mieszkania. Ten kapitał spadków nie lubi, zacznie się więc wycofywać z kredytowania deweloperów a ci, by spłacić wierzycieli zmuszeni bedą do schodzenia z cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.hn.nl 15.01.08, 13:11 Dorsai68, Co do kapitalu spekulacyjnego to masz racje. W krotkim terminie spadki sa nieuniknione. Zawsze przeciez musi byc korekta. Ale w okresie dlugoterminowym znow beda wzrosty do wyzszego poziomu niz dzisiejsze ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bzdura. 15.01.08, 13:36 Zgadzam sie, ze ceny nieruchomosci nieustannie rosna, w tempie okolo 2-4% rocznie. Ty jednak zakladasz, punktem wyjscia bedzie obecna stawka (po, "krotkiej korekcie", rzedu 10%), a ja uwazam, ze urealnienie cen nastapi po spadku rzedu 40-50%. Wtedy, ten krotki okres, po ktorym mieszkania osiagna dzisiejszy pulap, to (optymistycznie liczac) 20 lat. Powodzenia :)))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Bzdura. IP: *.hn.nl 15.01.08, 14:25 Wzrost 2-4% rocznie jest w nasyconych i ustabilizowanych gospodarkach. U nas ciagle brakuje podobno 2 milionow mieszkan. Wiec moim zdaniem po korekcie (nawet moze 2-letniej) znow beda wzrosty po 10% rocznie (glownie nowych i dobrze zlokalizowanych mieszkan). Jak ceny spadna tak jak mowisz o 40-50% to samemu kupie 2 lub 3. A wiesz ilu bedzie takich chetnych? I ceny wroca do dzisiejszego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Bzdura. IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 14:33 Łojezu, dajcie już spokój z tymi brakującymi dwoma milionami mieszkań....Jak złapią złodzieja i przycisną, to odda. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Bzdura. 15.01.08, 14:44 > U nas ciagle brakuje podobno 2 milionow mieszkan na ten absurdalny oderwany od realiow argument odpowiem krotko : brakuje i brakowac zawsze bedzie nawet jak srednia w wawie wrocilaby do 3000/m. W zadnym razie ludzie Ci nie tworza grupy popytu dla towarow zwanych mieszkaniami w dzisiejszych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z siebie 15.01.08, 14:46 ...skonczonego idiote :) Po pierwsze, w Polsce brakowalo dwa lata temu dwoch milionow mieszkan - przynajmniej wedlug naganiaczy. Od tego czasu poza granice kraju wyjechalo dwa-trzy miliony ludzi, oraz zbudowano, lub rozpoczeto budowe, okolo 700.000 mieszkan. Domkow nie licze! Ile bedzie brakowalo w najblizszym czasie? Druga sprawa to sila nabywcza, a do tego argumentu jakos sie nie odniosles - co z tego ze potrzeba, skoro przy obecnych cenach nie ma na to rynku zbytu? Wniosek jest prosty - jesli w Polsce potrzeba mieszkan, a ludzi na nie nie stac, to predzej jest to argument za spadkiem, bo mieszkania powstana (skoro takie potrzebne), i beda musialy sie sprzedac. Po drugie - jak mieszkania poleca na pysk, to banki nie beda kredytowaly ich zakupu w 110% i chetnych tez bedzie malo. Zakladasz, idioto, ze jak mieszkania stanieja, to nic sie nie zmieni. A bedzie tak jak w 2001-2002 roku: zeby dostac kredyt w banku, trzeba bedzie miec 50% wkladu wlasnego. I teraz pytanie kontrolne: masz w tym momencie w gotowce na zaplacenie 50% wkladu za 3 mieszkania po 50% obecnej ceny? Nie masz, bo jakbys mial i tak wierzyl w swoje prognozy, to juz bys sobie kupil poltora mieszkania po obecnych cenach :))) Rozumiesz juz, dziecko? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 14:51 Proszę Państwa, nie tak ostro! Każdy ma prawo do swojej opinii, nawet jeśli jest ona nieco naiwna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.hn.nl 15.01.08, 15:20 kretynofil napisał: > ...skonczonego idiote :) Po pierwsze, ja Ciebie nie wyzywam od idiotow pomimo, ze masz odmienne zdanie od mojego. Ale widocznie koncza Ci sie argumenty. > Po pierwsze, w Polsce brakowalo dwa lata temu dwoch milionow > mieszkan - przynajmniej wedlug naganiaczy. Od tego czasu poza > granice kraju wyjechalo dwa-trzy miliony ludzi, oraz zbudowano, lub > rozpoczeto budowe, okolo 700.000 mieszkan. Domkow nie licze! Ile > bedzie brakowalo w najblizszym czasie? Druga sprawa to sila > nabywcza, a do tego argumentu jakos sie nie odniosles - co z tego ze > potrzeba, skoro przy obecnych cenach nie ma na to rynku zbytu? > Wniosek jest prosty - jesli w Polsce potrzeba mieszkan, a ludzi na > nie nie stac, to predzej jest to argument za spadkiem, bo mieszkania > powstana (skoro takie potrzebne), i beda musialy sie sprzedac. Po drugie, wg Twoich wyliczen mamy teraz nadpodaz okolo 700.000 mieszkan. Bez komentarza. > Po drugie - jak mieszkania poleca na pysk, to banki nie beda > kredytowaly ich zakupu w 110% i chetnych tez bedzie malo. Zakladasz, > idioto, ze jak mieszkania stanieja, to nic sie nie zmieni. A bedzie > tak jak w 2001-2002 roku: zeby dostac kredyt w banku, trzeba bedzie > miec 50% wkladu wlasnego. Po trzecie. Nie wiesz jak sie zachowaja banki. Poza tym wiesz kiedy jest najlepszy moment na zakupy? – wtedy gdy wszyscy sprzedaja i ceny polecialy na leb na szyje, bo juz taniej na pewno nie bedzie. Wiec piszesz bzdury, ze bedzie malo chetnych. Wtedy banki jeszcze chetniej udziela kredytow na zakup tak tanich mieszkan. Poza tym swoje pierwsze mieszkanie kupilem na poczatku 2003 i jakos wystarczylo 10% wkladu wlasnego a nie 50%. > I teraz pytanie kontrolne: masz w tym momencie w gotowce na > zaplacenie 50% wkladu za 3 mieszkania po 50% obecnej ceny? Nie masz, > bo jakbys mial i tak wierzyl w swoje prognozy, to juz bys sobie > kupil poltora mieszkania po obecnych cenach :))) Rozumiesz juz, > dziecko? Po czwarte. Nie zamierzam kupowac poltora mieszkania po dzisiejszych cenach, bo kupilem juz 3 mieszkania po cenach zanim zaczely szalec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 15:25 Trochę osobiście - kupiłeś te mieszkania jako lokata kapitału, czy dla np:rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.hn.nl 15.01.08, 15:33 Pierwsze bylo dla rodziny, 2 nastepne jako lokata kapitalu. Wiem, do czego zmierzasz - ze jak lokata to pewnie moge stracic na spadkach. Ale ja te 2 mieszkania zamierzam sprzedac i w tym samym czasie kupic jedno duze dla siebie. Tak wiec jestem zahedgowany. Czy ceny wzrosna czy spadna nie ma dla mnie znaczenia. Zawsze wychodze mniej wiecej na zero. Natomiast trzecie mieszkanie tez bede musial sprzedac aby splacic kredyt. Jak ceny spadna to po prostu dalej bede je wynajmowal i z wynajmu splacal raty do banku, wiec tez nie ma dla mnie znaczenia czy ceny wzrosna czy spadna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 15:52 Nie wiem czy stracisz, czy zyskasz - to zależy głównie od tego kiedy i za jaką cenę kupiłeś. Ważne jest to, że kupując mieszkania jako lokatę kapitału zaniżyłeś ich podaż na rynku( o słownie: dwa), wielu postąpiło tak samo. Kiedyś będziecie chcieli wreszcie spieniężyć swój zysk ( życzę tego) i wówczas na rynku pojawią się dodatkowe mieszkania, z rynku wtórnego ;-) Pytania są dwa: Ile jest takich "zamrożonych" nieruchomości? I kiedy pojawią się na rynku? No i trzecie: Jaki będzie tego skutek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.hn.nl 15.01.08, 16:12 Ile jest takich "zamrożonych" nieruchomości? - Podobno okolo 10-15% kupowanych mieszkan w ostatnich 2-3 latach. I kiedy pojawią się na rynku? - Mysle, ze czesc z nich pojawi sie juz w tym roku. No i trzecie: Jaki będzie tego skutek? Prawdopodobnie ceny spadna o jakies 10-20% (ale glownie bedzie to dotyczylo gorszych lokalizacji i wysokich wielopietrowcow). Mysle, ze nie wiecej, bo jak ceny spadna o 10-20% to znow ozywi sie popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 16:26 Zobacz co dzieje się obecnie na giełdzie papierów wartościowych - akcje są obecnie bardzo tanie, a kupujących mimo to brakuje! Brakuje bo większość uważa, że będzie jeszcze taniej... i tak samo będzie z mieszkaniami. Ludzie kupowali, bo co miesiąc mieszkania były droższe, a teraz będą czekać " bo jak spadły 10% to poczekamy jak spadną o 20%.." Według mnie twarde dno znajduje się dopiero na poziomie 0,5 cen z 2007 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.hn.nl 15.01.08, 16:34 Z gielda jest jednak troche inaczej. Wyprzedajesz akcje, bo moze sie okazac, ze spolka zbankrutuje i stracisz absolutnie wszystko. Jak juz masz mieszkanie to zamiast sprzedawac gdy ceny spadaja mozesz zawsze w tym mieszkaniu zamieszkac albo je wynajac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s IP: *.toya.net.pl 15.01.08, 16:41 Wiesz równie dobrze może się okazać, że dom w którym kupiłeś mieszkanie może wylecieć w powietrze, spalić się, zostać kompletnie zalany( vide Wrocław 97r), czy wreszcie deweloper może splajtować zanim odda nieruchomość. To jest mniej więcej równie prawdopodobne co plajta spółki giełdowej.... Ale masz rację, że GPW to trochę inna sprawa - akcję zdecydowanie łatwiej sprzedać , nawet na Rynku Niedźwiedzia. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dantes.e Re: Dwie rzeczy napisales i dwa razy zrobiles z s 16.01.08, 15:22 Jesli mieszkanie było kupione jako inwestycja to "inwestor" ma co najmniej jeszcze jedno mieszkanie... więc w którym bedzie mieszkał?? Zapomina sie też że większość mieszkań jest w stanie deweloperskim (gołe sciany) więc by wynająć kolejne koszty dochodzą! Ponadto analitycy na rynku nie biora pod uwage spekulacji tzw. cesjami, ktos miał 50k zł więc kupił nie 1/4 mieszkania a zarezerwował 3-4 mieszkzania włacając pierwsza rate i co taki inwestor zrobi z tymi rezerwacjami?/ dopłaci brakujące 90% w 3-4 mieszkaniach?? czy zejdzie z ceny?? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 14:39 >Wazne jest prawo popytu i podazy tu na miejscu w Polsce. Jesli mieszkan brakuje to ceny musza rosnac!!! Niestety Twoja wiedza ekonomiczna jest na marnym poziomie. Na rynku liczy sie wylacznie popyt realny a nie kreowany checiami czy marzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ijo Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:39 "Polska The Times" ma chyba jakieś układy z deweloperami , badź handlarzmi( bo tym najbardziej się pogorszyło). To jest pisanie nieprawdy. Zwykła nieuczciwość dziennikarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo_B A kto by tam chciał mieszkać w Madrycie? IP: *.aster.pl 15.01.08, 10:44 Warszawa: życie nocne, kultura i sztuka, klimat, architektura, stosunki międzyludzkie no i oczywiście kompetentne, oddane mieszkańcom władze miasta z HGW na czele. Tym wszystkim bijemy Madryt na głowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Ile dziennikarze zarobili w ciągu ostatnich lat IP: *.klc.vectranet.pl 15.01.08, 10:56 na tej naciągance??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttdd Re: Ile dziennikarze zarobili w ciągu ostatnich l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:01 Masz racje, caly ten skok cen jest wina dziennikarzy. Tak trzymac. Aha, podpowiedz, co brales? Ja tez tak chce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Ile dziennikarze zarobili w ciągu ostatnich l IP: *.hn.nl 15.01.08, 11:11 Hahahahaha, dawno sie tak nie usmialem. Dziennikarze wywindowali ceny o 100-150% w stosunku do cen z przed kilku lat. Ja bym tu jeszcze dodal cyklistow... Nic tylko byc dziennikarzem i zmieniac ceny w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin A My w Pyskowicach potrzebujemy nowych bloków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:01 i jakos nikt nie cchce zarobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: btw Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.acn.waw.pl 15.01.08, 11:11 Zakladajac ze trafi sie w Polsce choc jeden baranek, ktory w to uwierzy i pojdzie kupic mieszkanie od CEE Property, to pisanie takich bajek ma sens. Wilk doradza baranom :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ytzek.bloch Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 11:21 Masz rację, artykuł należy czytać: Dawcy kapitału pilnie poszukiwani przez CEE Property. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni 15.01.08, 11:22 skonczcie pierd@lic, ceny spadaja i kazdy kto sledzi ogloszenia to wie...a wielu sledzi wiec z takimi textami to do faktu :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J23Nadaje Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.aster.pl 15.01.08, 11:30 Co za głupoty wypisują w tym Dzienniku Zachodnim! To, że w jednym, jedynym luksusowym budynku mieszkalnym we Wrocławiu cena metra jest bardzo wysoka nie ma żadnego związku z cenami typowych transakcji: te są wypadkową stóp procentowych (możliwości zaciągania kredytów przez nabywców). A stopy będą rosły. To oznacza, że mieszkania muszą tanieć albo rynek po prostu zacznie zamierać (zmniejszy się liczba transakcji). Madryt, Madryt - w Madrycie jest pełno pracy od 1 do 4 tys. euro miesięcznie, a we Wrocławi co? średnia krajowa to 700 euro. Czyli nie ma co liczyć na wkład własny podwyższający zdolność kredytową (no, może emigranci mają trochę pieniędzy do wydania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grizzl Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Ma.. IP: *.aster.pl 15.01.08, 11:36 Mam trochę znajomych w branżach, które też rządzą się sprzedawaniem analiz i powiem Wam, że to prosto działa. Dziennikarz X chce napisać o jakimś chwytnym temacie, niercuhomości są dobre bo dużo ludzi czyta. Doradcy z firmy Y chętnie podadzą swoją wiedzę na tacy za darmo, oszczędzając czas dziennikarzowi na wykonywanie własnej roboty analitycznej... Doradca zaś promuje siebie i oczywiście napędza owieczki do strzyżenia. Dziś sobie właśnie policzyłem, że gdyby wziąść średnią cenę metra w Warszawie przed boomem (4 tyś PLN w 2004) i skorygować ją o wzrosty płac 2004-2007 plus inflację to wyjdzie jakieś 5,5 tyś - 6 tyś. Wzrosy płac uwzględniają większość czynników mających wpływ na gospodarkę i pokazują wzrost siły nabywczej. Obecna średnia cena warszawska to 9 tyś. Najlepsza rada to czekać i nie kupować, ceny już spadają, wiem bo obserwuję ten rynek od 3 miesięcy. Podobno statystyczne w połowie 2007 było 12 kupujących na ofertę miesięcznie, teraz jest jeden :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XKris Re: Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni IP: 193.201.167.* 15.01.08, 12:27 W pelni sie zgadzam bo sam robilem taka analize !! :) powinno kosztowac maks 6tys Odpowiedz Link Zgłoś