hasz0
07.04.08, 12:54
Dlaczego boleszewikami nazywacie emerytów, których bolszewia
okradała CAŁE ZYCIE manewrami gospdarczymi i reformami
a bolszewików którzy napaśli sie na ostatniej reformie przejmując
dorobek tych emerytów pod pozorem "prywatyzacji" - nazywacie
szlachetnymi pionierami postępu cywilizacyjnego, światłymi
europejczykami, liberałami natchnionymi ideami wolności
i świętej własności prywatnej, zaradności, pomysłowości...
itd.
Czy nie powinno się przynajmniej 90% zysków z prywatyzowanych firm,
zakładów, budynków, uzbrojonych terenów, portów, terenów
stoczniowych, banków, majątków b. partii itp.
oddać na fundusze emerytalne tych którzy te dobra wybudowali
nie mając szansy na dorobienie się jakie mają teraz ci którzy z tego
korzystają? W końcu całe życie okradano ich z pensji, ze skłądek
zdrowotnych ze składek emerytalnych...z wolności, z szans i ze
zdrowia a nawet zycia członków niekomunistycznych rodzin?
Pokrzywdzonymi mają być tylko "wypędzeni" do raju -
często "odwdzięczający" się podłymi insynuacjami w ksiazkach, na
których jeszcze zarabiają krocie?
Po czym młodzież burzy i plugawi pomniki bohaterów polskich
a nawet Katynia?