Dodaj do ulubionych

Poszukiwanie wraku Orła

16.07.08, 21:02
Nikt chyba nie poruszył jeszcze tego tematu.A to fascynujaca wiadomość.Nareszcie byśmy wiedzieli gdzie leży a może nawet co spowodowało zatoniecie Orła.
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5456037,Cel__odnalezc_wrak_ORP__Orzel_.html
Obserwuj wątek
    • mac_card Re: Poszukiwanie wraku Orła 16.07.08, 21:17
      marcowsky napisał:

      > Nikt chyba nie poruszył jeszcze tego tematu.A to fascynujaca
      wiadomość.Nareszci
      > e byśmy wiedzieli gdzie leży a może nawet co spowodowało
      zatoniecie Orła.
      > miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5456037,Cel__odnalezc_wrak_ORP__Orzel_.html

      To już kolejna próba odnalezienia "Orła". Pierwsza została otrąbiona
      wielkim sukcesem, pokazywano nawet zdjęcie jakiegoś wraku. Wszystko
      było na tej stronie: www.orzel.one.pl/news.php
      po czym się okazało, że to humbug i wszystko ucichło, a na stronie
      chyba nawet śladów już nie ma.
      • matrek To bylby miedzynarodowy sukces. 17.07.08, 04:53
        Zwlaszcza biorac pod uwage fak, ze Orzel jest jednym z trzech polskich okretow
        znajdujacych sie na prestizowej brytyjskiej liscie 500 najslynniejszych
        jednostek plywajacych w historii swiata.
        • mac_card Re: To bylby miedzynarodowy sukces. 17.07.08, 08:06
          To byłby sukces dla Polaków i polonii zagranicznej. Inne nacje
          skwitowałyby co najwyżej wzmianką petitem na trzydziestej stronie.

          No, ewentualnie byłby większe informacje w czasopismach
          shiploverskich.

          Chyba, żeby się potwierdziły jakieś teorie spiskowe. ;)
          • matrek Re: To bylby miedzynarodowy sukces. 17.07.08, 09:04
            mac_card napisał:

            > To byłby sukces dla Polaków i polonii zagranicznej. Inne nacje
            > skwitowałyby co najwyżej wzmianką petitem na trzydziestej stronie.
            >
            > No, ewentualnie byłby większe informacje w czasopismach
            > shiploverskich.
            >
            > Chyba, żeby się potwierdziły jakieś teorie spiskowe. ;)



            Bo ORP Orzel to nie H/M Titanic - nie ma az takiej legendy na swiecie. Tym
            niemniej wszystkie marynistyczne pisma i magazyny na swiecie pisalyby o tym,
            chociazby dlatego ze niewiele wrakow op z II w.s. do tej pory odnaleziono.
    • wladca_pierscienii Re: jak zatonął "Orzeł" 17.07.08, 08:48
      znajdą "Orła" POD WARUNKIEM że Orzeł rzeczywiście wpłynął w to
      pole minowe

      inna wersja wydarzeń jest taka, (po przebadaniu po wojnie archiwów
      niemieckich) że Orzeł w poprzednim rejsie storpedował
      aliancki okręt podwodny
      zaś w ostatnim rejsie został sam storpedowany przez aliancki okręt
      podwodny

      jak nie znajdą Orłą na miejscu dawnego pola minowego
      to powinni poszukać w miejscu storpedowania rzekomego "Uboota"
      • odyn06 Re: jak zatonął "Orzeł" 17.07.08, 09:27
        Coś w tym jest. Według szczątkowych informacji "Orła" storpedował okręt holenderski.
        • marek_boa Re: jak zatonął "Orzeł" 17.07.08, 09:59
          Hm?! Ja wiem ,że u mnie pamięć już nie ta Odynie ale "cóś" się mnie
          kołacze ,że była taka teoria ,że ORP Orzeł zatonął na minach
          postawionych przez Holenderski op?!
          -Pozdrawiam!
          • odyn06 Re: jak zatonął "Orzeł" 17.07.08, 10:08
            Masz rację. Tak mogło być.
      • ignorant11 Ale to wszystko sa spekulacje 17.07.08, 11:34
        Sława!

        Dopiero odnalezienie wraku rozstrzygnie sprawę, choć pewnie postawi nowe pytania...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 17.07.08, 15:30
          O ile wrak nie lezy na takiej glebokosci ze badania beda trudne lub
          niemozliwe i o ile cos sie z niego ostalo.
          • p08 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 17.07.08, 18:29
            browiec1 napisał:

            > O ile wrak nie lezy na takiej glebokosci ze badania beda trudne
            lub
            > niemozliwe i o ile cos sie z niego ostalo.

            niekiedy pomaga atlas i NIESPANIE na lekcji geografii, moze
            polnocne jest bardo plytkie, i w akwenie w ktorym prawdopodobnie
            zatonal orzel dno moza jest dostepne pletwonurkom z klasycznym
            wyposazeniem tzn tylko sprezonym powietrzem-naturalnie 50 metrow
            zezwala tylko na parominutowe nurkowanie a przy zero widzialnosci
            nie mozna tez duzo wykumac, wiec nowoczesne wyposazenie trimix etc i
            mozna dalej przy zero widocznosci sobie szukac-nadzieja jest w
            porzadnym sonarze.
            www.orzel.balex.eu/
            • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 17.07.08, 18:49
              No ja (widocznie w przeciwenstwie do Ciebie) dokladnej lokalizacji
              wraku nie znam. Wiec czemu nie podzieliles sie swoja wiedza
              wczesniaj? Dawno by go juz znalezli;)
              • p08 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 17.07.08, 18:58
                podaje sie 57° szerokosci i 3 ° dlugosci wsch , do granicy szelfu
                jest jeszce pare mil , a morze jest tu plytkie wiec czego sie
                czepiasz ?
                • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 17.07.08, 19:35
                  p08 napisała:

                  > podaje sie 57° szerokosci i 3 ° dlugosci wsch , do granicy szelfu
                  > jest jeszce pare mil , a morze jest tu plytkie wiec czego sie
                  > czepiasz ?


                  Sława!

                  Ok 60m wiec rzeczywiście płytko. Typowo dla płytkiego MP. Głebiej jest na
                  Skagerraku oraz wzdłuz norweskiego brzegu tam głebokości po kilkaset m.


                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 00:35
                  Nie czepiam sie tylko jak sam piszesz "podaje sie", wiec nikt nie
                  wie na pewno(inczej by go juz znalezli). Wiec rownie dobrze moze byc
                  zupelnie gdzie indziej, nie mowiac juz o tym ze po tylu latach przy
                  ruchach morza mogl zmienic pozycje i np. wpasc w jakas rozpadline(o
                  ile jak pisalem w ogole cos z niego zostalo).
                  • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 01:13
                    browiec1 napisał:

                    > Nie czepiam sie tylko jak sam piszesz "podaje sie", wiec nikt nie
                    > wie na pewno(inczej by go juz znalezli). Wiec rownie dobrze moze byc
                    > zupelnie gdzie indziej, nie mowiac juz o tym ze po tylu latach przy
                    > ruchach morza mogl zmienic pozycje i np. wpasc w jakas rozpadline(o
                    > ile jak pisalem w ogole cos z niego zostalo).



                    Sława!

                    Tam nie ma rozpadlin a i ruchy morza czyli falowanie na kilkudziesieciu metrach
                    jest zadne.

                    Skro zachowało sie wiele innych wraków to i Orzeł musi istniec w lepszym lub
                    gorszym stanie..

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 03:07
                      Spoko Ignorant, tylko mnie caly czas chodzi o jedno -
                      miejsce "zalegania" wraku to domysly. Skoro do tej pory nie ustalono
                      co bylo przyczyna zatoniecia to i miejsce spoczynku wraku moze byc
                      rownie dobrze dobry kawalek w kazda strone swiata. A tam moze byc
                      juz glebiej. Zreszta jak pisalem cholera wie czy Orzel nie jest np.
                      rozerwany na kawalki a wtedy jego polozenie moze byc na dosc
                      szerokim obszarze.
                      • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 10:35
                        browiec1 napisał:

                        > Spoko Ignorant, tylko mnie caly czas chodzi o jedno -
                        > miejsce "zalegania" wraku to domysly. Skoro do tej pory nie ustalono
                        > co bylo przyczyna zatoniecia to i miejsce spoczynku wraku moze byc
                        > rownie dobrze dobry kawalek w kazda strone swiata. A tam moze byc
                        > juz glebiej. Zreszta jak pisalem cholera wie czy Orzel nie jest np.
                        > rozerwany na kawalki a wtedy jego polozenie moze byc na dosc
                        > szerokim obszarze.


                        Sława!
                        Członkowie expedycji twierdzą iż znaja z duza pewnoscia akwen zatoniecia Orła.
                        Chyba jednak okrety nie rozlatuja sie na tak drobne kawałki jak samoloty?

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                      • p08 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 10:53
                        Mieliby tylko pecha gdyby orzel zatonal u wybrzerzy norwegii bo tam
                        morze polnocne ma glebokosci do 750 m, ale to tez nic bo "estonia"
                        lezy tez na podobnej glebokosci tzn nawet ciut glebiej i nurkowie do
                        niej dotarli.
                        orzel nie jest taki maly 80 metrow to juz spore cygaro,
                        z wrakow niemieckich u-bootow tez wiadomo ze spora czesc okretu jest
                        zawsze nieuszkodzona, naturalnie przewaznie nie ma powloki
                        zewnetrznej ale powloka drukoodporna czyli cygaro nie ulega tak
                        latwo calkowitemu zniszczeniu
                        ekspedycja jest dosc dobrze wyposazona jak mozna w ponizszym linku
                        stwierdzic
                        www.orzel.balex.eu/
                        • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 11:21
                          p08 napisała:

                          > Mieliby tylko pecha gdyby orzel zatonal u wybrzerzy norwegii bo tam
                          > morze polnocne ma glebokosci do 750 m, ale to tez nic bo "estonia"
                          > lezy tez na podobnej glebokosci tzn nawet ciut glebiej i nurkowie do
                          > niej dotarli.

                          +++Estonia lezy na Baltyku, a Bałtyk ma rekord głebokosci ok 400m -

                          Sam wrak Estoni lezy na ok 70m, wiec 10 razy płycej niz sadzisz.
                          pl.wikipedia.org/wiki/MS_Estonia
                          > orzel nie jest taki maly 80 metrow to juz spore cygaro,
                          > z wrakow niemieckich u-bootow tez wiadomo ze spora czesc okretu jest
                          > zawsze nieuszkodzona, naturalnie przewaznie nie ma powloki
                          > zewnetrznej ale powloka drukoodporna czyli cygaro nie ulega tak
                          > latwo calkowitemu zniszczeniu
                          > ekspedycja jest dosc dobrze wyposazona jak mozna w ponizszym linku
                          > stwierdzic

                          +++Expedycja jest swietnie wyposazona, a nie "dośc dobrze"...

                          > www.orzel.balex.eu/
                          • p08 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 12:42
                            Masz calkowicie racje, jakos w lepetynie mialem najglebsze miejsce
                            na baltyku rzedem 800 metrow , dzieki za poprawke
                            • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 20:10
                              p08 napisała:

                              > Masz calkowicie racje, jakos w lepetynie mialem najglebsze miejsce
                              > na baltyku rzedem 800 metrow , dzieki za poprawke


                              Sława!

                              Jeszcze raz powtarzam Ci,że na Baltyku nie ma głebi na 800m, najgłebsza to ok
                              400m na NW od Gotlandii...
                              Doucz sie geografii..


                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                        • marek_boa Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 11:36
                          Hm?! Troszki to i inny przykład boć to i inna przyczyna katastrofy ale o ile
                          dobrze pamiętam to z USS Tresher zostały tylko drobne farfocle a okręt miał dużo
                          większe gabaryty jak ORP Orzeł!
                          - Inna sprawa to to ,że tak na dobrą sprawę to do tej pory nie bardzo wiadomo
                          KIEDY ORP Orzeł zatonął! Przyjmuje się ,że pomiędzy 24 maja a 1 czerwca! W ciągu
                          tych kilku dni op może jednak kawał drogi przepłynąć!
                          - Jednym słowem zbyt dużo niewiadomych!
                          -Pozdrawiam!
                          • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 11:49
                            marek_boa napisał:

                            > - Inna sprawa to to ,że tak na dobrą sprawę to do tej pory nie bardzo wiadomo
                            > KIEDY ORP Orzeł zatonął! Przyjmuje się ,że pomiędzy 24 maja a 1 czerwca! W ciąg
                            > u
                            > tych kilku dni op może jednak kawał drogi przepłynąć!

                            ++++Przyjmujac najmniejsza mozliwa predkość to wyjdzie ca 700Nm.

                            A to jest drugi brzeg MP.

                            Inna sprawa,że Okręt miał swoje zadania i raczej nie pływał gdzie popadnie i po
                            prostej, ale wykonywal zadania na okreslnym akwenie.

                            Za klika dni poznamy rezultaty misji.
                            pl.wikipedia.org/wiki/ORP_Orze%C5%82_(1939)
                          • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 14:56
                            Wlasnie o tym tez Merek caly czas pisze, ze rownie dobrze moze sobie
                            lezec w jakiejs glebokiej rozpadlinie gdzies daleko od miejsca
                            poszukiwan. Bo cala ta sprawa to jedna wielka zagadka i cholera wie
                            na dobra sprawe co Orzel robil, gdzie i po co. Gdyby wszystko bylo
                            tak latwe to juz dawno w tak plytkiej wodzie by go znalezli. I druga
                            sprawa to to o czym Ty wspomniales i ja wczesniej - jesli
                            zostalstorpedowany to mogly go trafic chocby 2 torpedy, co np. przy
                            dodatkowym wybuchu amunicju na pokladzie zrobiloby z Orla raczej
                            zyletki. Podobnie po wplynieciu na pole minowe. Zreszta wszyscy
                            widzieli co zostalo po dziobowej czesci Kurska a i wielkosci,
                            wytrzymalosci i sama konstrukcja okretow nie do porownywania.
                            • p08 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 15:02
                              jestem bardziej optimistyczny niz Ty ato ze wzgledu na stan
                              zatopionych ubotow czy prze wlasne torpedy czy bomby glebinowe czy
                              miny
                              • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 15:06
                                Ale optymizm nie ma tu nic do rzeczy. Racje moge miec ja, jak i Ty,
                                a dowiemy sie o tym dopiero kiedy(i jesli w ogole) go znajda. A moj
                                pesymizm bierze sie z tego ze jesli by rzeczywsicie lezal tak plytko
                                i na podanych przez Ciebie wspolrzednych to mysle ze juz dawno nie
                                byloby problemu ze zlokalizowaniem wraku przy badaniu dna morskiego.
                                jesli mozna wykryc zarys wrakow sprzed kilkuset(albo i wiecej) lat,
                                to tym bardziej stalowa kontrukcje z II wojny.
                                • marek_boa Re: Ale to wszystko sa spekulacje 19.07.08, 08:36
                                  Fakt ,że optymizm nie ma tu nic do rzeczy bo jak napisałem już wcześniej zbyt
                                  dużo niewiadomych jest w tym zagadnieniu! Konstrukcja ORP Orzeł jednak dość
                                  znacznie odbiegała od konstrukcji Niemieckich U-bootów! Na przykład same
                                  wyrzutnie torpedowe,które na Orle znajdowały się w czterech punktach okrętu! Toż
                                  eksplozja samych torped w wyrzutniach(fakt ,że mało prawdopodobna) mogła
                                  rozerwać okręt na strzępy!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • mac_card Re: Ale to wszystko sa spekulacje 20.07.08, 18:35
                                    marek_boa napisał:

                                    > wyrzutnie torpedowe,które na Orle znajdowały się w czterech
                                    punktach okrętu! To
                                    > ż
                                    > eksplozja samych torped w wyrzutniach(fakt ,że mało prawdopodobna)
                                    mogła
                                    > rozerwać okręt na strzępy!

                                    Nie wiem czyz mnie pamięć nie zwodzi, ale chyba podczas służby u
                                    boku Royal Navy "Orzeł" nie nosił torped w obrotowych wyrzutniach.
                                    • marek_boa Re: Ale to wszystko sa spekulacje 21.07.08, 10:28
                                      Wedle relacji załogi (można znaleźć fragment w necie) na patrolu 9 kwietnia
                                      1940 roku obie wyrzutnie obrotowe były załadowane torpedami Mk VIII kalibru 533mm!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • browiec1 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 21.07.08, 17:04
                                        Jak to jest z tymi wyrzutniami obrotowymi dokladnie, jak to
                                        wygladalo i dzialalo?
                                        • marek_boa Re: Ale to wszystko sa spekulacje 21.07.08, 18:10
                                          Przed kioskiem i za kioskiem w pokład wmontowane były dwie dwururowe ,obracane
                                          na boki wyrzutnie torped! Miało to niwelować martwą strefę jaką w większości op
                                          jest wynurzenie się równoległe do celu!
                                          -Pozdrawiam!
                                        • mac_card Re: Ale to wszystko sa spekulacje 21.07.08, 21:04
                                          browiec1 napisał:

                                          > Jak to jest z tymi wyrzutniami obrotowymi dokladnie, jak to
                                          > wygladalo i dzialalo?

                                          Na filmiku widać dokładnie te wyrzutnie. Co prawda to model
                                          kartonowy, ale obawiam się, że oryginałów na żadnym filmie już nie
                                          zobaczymy.
                                          pl.youtube.com/watch?v=XRYS5Mo0w78
            • viking2 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 02:36
              p08 napisała:
              > niekiedy pomaga atlas i NIESPANIE na lekcji geografii, moze
              > polnocne jest bardo plytkie, i w akwenie w ktorym prawdopodobni

              No jak to, w koncu kiedys TRZEBA bylo spac, po tych wszystkich balangach...
              Przeciez nie na chemii, bo wtedy nawet bym nie wiedzial co to jest proch
              strzelniczy:):)
              Ale do rzeczy: nawet jesli w dnie morskim jest akurat jakis "rowek" (obnizenie
              terenu, a pisze "rowek" przez analogie do znanych rowow dna morskiego, tego
              11-kilometrowego Rowu Marianskiego, czy 8-km Rowu Jawajskiego), to w tej czesci
              swiata moze to byc ile, maksimum 100-150 metrow.
              Z takiej glebokosci wraki juz sie wydobywa, szczegolnie, ze ORP Orzel jest wobec
              dzisiejszych standardow malym okretem podwodnym. Owszem, przedsiewziecie niemale
              i nie zrobi tego para entuzjastow w motorowce, ale technologia istnieje i jest w
              codziennym uzyciu. Kwestia kosztow? Na pewno, ale moze daloby sie zainteresowac
              tym UE pod haslem "badania historyczne"?
              Na lzejsza nute: jesli Unia nie wkaze entuzjazmu, mozna rozpuscic plotke, ze na
              pokladzie Orla z pewnoscia "jest ta depesza od Roosevelta, pokazujaca cala
              dwulicowosc Ameryki" - i juz znajdzie sie zwyczajowe grono, gotowe wylozyc kazda
              kase, by taka depesze dostac w rece. A jak sie juz okaze, ze depesza nigdy nie
              istniala, to przeciez nie wrzuca wraku z powrotem do morza, nie?
              W sumie, mimo, ze nie mialem nigdy nic do czynienia z MarWoj, cholernie bylbym
              ciekawy perspektyw wydobycia i zbadania wraku Orla.
              • billy.the.kid Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 10:10
                miło byłoby gdyby okazało się że to ruskie jakoś zatopili ten okręt.
              • ignorant11 Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 10:40
                Sława!

                Nie trzeba wymyslac depeszy...

                Mysle,że dośc łatwo znaleźliby sie sponsorzy wydobycia, gdyby wrak sie zachował
                w jakiejś sensownej jakosci...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • mac_card Re: Ale to wszystko sa spekulacje 18.07.08, 13:01
                  ignorant11 napisał:

                  > Sława!
                  >
                  > Nie trzeba wymyslac depeszy...
                  >
                  > Mysle,że dośc łatwo znaleźliby sie sponsorzy wydobycia, gdyby wrak
                  sie zachował
                  > w jakiejś sensownej jakosci...

                  Nie będzie wydobycia, bo "Orzeł" jest cmentarzem wojennym. Mogą być
                  najwyżej badania naukowe.
              • matrek Naprawde chcialbys? 18.07.08, 17:48
                viking2 napisał:

                >
                > W sumie, mimo, ze nie mialem nigdy nic do czynienia z MarWoj, cholernie bylbym
                > ciekawy perspektyw wydobycia i zbadania wraku Orla.



                Jakby nie patrzec ORP Orzel to grobowiec - mogila zbiorowa.
                • viking2 Re: Naprawde chcialbys? 19.07.08, 04:40
                  matrek napisał:
                  > Jakby nie patrzec ORP Orzel to grobowiec - mogila zbiorowa.

                  Totez ja nie mowie, zeby zrobic z tego widowisko z fajerwerkami, Rubikiem, Edyta
                  Gorniak, festynem ludowym i sprzedaza piwa z kielbaskami z rozna - mac-card tez
                  wspomnial, ze jest to cmentarz wojenny.

                  Nie jestem pewny, czy w pelni zgadzam sie z okresleniem, na pewno jest to
                  zbiorowy grob zalogi, ale gdyby wydobyc wrak, to nie da sie tego zrobic inaczej
                  niz w polaczeniu z ekshumacja poleglych - nikt nie twierdzi, ze nie mozna tego
                  zrobic z szacunkiem naleznym poleglym marynarzom.
                  Po ekshumacji moze tez i powstac "prawdziwy" cmentarz zalogi Orla (chociazby
                  jako czesc Cmentarza Marynarki Wojennej).

                  I tu uwazam, ze byloby warto - dla takiego samego powodu, dla jakiego podobnych
                  cmentarzy, pomnikow i mauzoleow mamy dosc duzo...
                  • ignorant11 Cmentarz 19.07.08, 05:13
                    Sława!

                    Ogładałem kiedyś film o Bismarcku.

                    Duzo zdjec podwodnych...

                    I charakterystyczny brak szczatków załogi.

                    Zamiast kosci, szkieletów tylko np buty, mundury....

                    Chyba w tych warunkach szczatki ludzkie nie zachowuja sie, wiec nie bardzo wiem
                    jak w tym wypadku mialaby wygladac exhumacja?

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • viking2 Re: Cmentarz 20.07.08, 03:39
                      ignorant11 napisał:
                      > Zamiast kosci, szkieletów tylko np buty, mundury....
                      >
                      > Chyba w tych warunkach szczatki ludzkie nie zachowuja sie, wiec nie bardzo wiem
                      > jak w tym wypadku mialaby wygladac exhumacja?

                      Przypuszczalnie masz racje w kwestii szczatkow ludzkich, ich po prostu nie
                      bedzie, albo beda tylko sladowe - ale co zrobic z mundurami, rzeczami
                      osobistymi? Mozna oddac rodzinom/potomkom poleglych, chyba, ze ktos z nich
                      zdecyduje przekazac to np. do Muzeum WP albo Muzeum MarWoju.
                      Szczatki mundurow, jakies tam srebrne zeby czy cos mozna pochowac symbolicznie.
                      W koncu chodzi o cmentarz-mauzoleum poleglych, a nie o badania nad przyczynami
                      smierci - to nie "Zagadki Kryminalne Las Vegas"...
                      • ignorant11 Re: Cmentarz 20.07.08, 13:04
                        viking2 napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        > > Zamiast kosci, szkieletów tylko np buty, mundury....
                        > >
                        > > Chyba w tych warunkach szczatki ludzkie nie zachowuja sie, wiec nie bardz
                        > o wiem
                        > > jak w tym wypadku mialaby wygladac exhumacja?
                        >
                        > Przypuszczalnie masz racje w kwestii szczatkow ludzkich, ich po prostu nie
                        > bedzie, albo beda tylko sladowe - ale co zrobic z mundurami, rzeczami
                        > osobistymi? Mozna oddac rodzinom/potomkom poleglych, chyba, ze ktos z nich
                        > zdecyduje przekazac to np. do Muzeum WP albo Muzeum MarWoju.
                        > Szczatki mundurow, jakies tam srebrne zeby czy cos mozna pochowac symbolicznie.
                        > W koncu chodzi o cmentarz-mauzoleum poleglych, a nie o badania nad przyczynami
                        > smierci - to nie "Zagadki Kryminalne Las Vegas"...



                        Sława!

                        Moze lepiej odwołąc sie do tradycji...

                        Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu latach i to
                        tak szacowny wrak..?
                        Wtedy taki przykłą mogłby byc inspirujacy...

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • browiec1 Re: Cmentarz 20.07.08, 18:11
                          Kazdy wrak na ktorym zgineli ludzie jest szacowny z zasady.
                          • ignorant11 Re: Cmentarz 21.07.08, 04:19
                            browiec1 napisał:

                            > Kazdy wrak na ktorym zgineli ludzie jest szacowny z zasady.

                            Sława!

                            No jasne!

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                        • viking2 Re: Cmentarz 22.07.08, 21:54
                          ignorant11 napisał:
                          > Moze lepiej odwołąc sie do tradycji...
                          >
                          > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu latach i to
                          > tak szacowny wrak..?

                          Niestety, nie znam przykladu (poza ladowymi ekshumacjami - polegli zolnierze,
                          pancerniacy, lotnicy - i skladaniem cial poleglych na cmentarzach wojskowych) -
                          ale jesli nawet nie bylo to robione, dlaczego tradycja polskiej Marynarki
                          Wojennej nie mialaby byc pierwsza? Ostatecznie, jesli sie uda stworzyc miejsce,
                          gdzie leza ciala poleglych bohaterow, to powstaje wowczas jakis symbol. A MarWoj
                          ich tak wiele znowu nie ma, w porownaniu z innymi sluzbami.
                          • ignorant11 Re: Cmentarz 23.07.08, 12:48
                            viking2 napisał:

                            > ignorant11 napisał:
                            > > Moze lepiej odwołąc sie do tradycji...
                            > >
                            > > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu latach
                            > i to
                            > > tak szacowny wrak..?
                            >
                            > Niestety, nie znam przykladu (poza ladowymi ekshumacjami - polegli zolnierze,
                            > pancerniacy, lotnicy - i skladaniem cial poleglych na cmentarzach wojskowych) -
                            > ale jesli nawet nie bylo to robione, dlaczego tradycja polskiej Marynarki
                            > Wojennej nie mialaby byc pierwsza? Ostatecznie, jesli sie uda stworzyc miejsce,
                            > gdzie leza ciala poleglych bohaterow, to powstaje wowczas jakis symbol. A MarWo
                            > j
                            > ich tak wiele znowu nie ma, w porownaniu z innymi sluzbami.


                            Sława!

                            No właśnie, ale jak to zrobic z poszanowaniem tradycji i morskiego
                            ceremoniału.., bo tu szczególnie nie wolny urazic Pana w Głebinach, co fale
                            wzbudza i ziemia trzesie...

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • viking2 Re: Cmentarz 23.07.08, 20:56
                              ignorant11 napisał:
                              > No właśnie, ale jak to zrobic z poszanowaniem tradycji i morskiego
                              > ceremoniału.., bo tu szczególnie nie wolny urazic Pana w Głebinach, co fale
                              > wzbudza i ziemia trzesie...

                              Jezeli juz by do tego przyszlo, to widzialbym to na zasadzie albo-albo:
                              Albo okreslic dokladnie miejsce zatopienia i spoczynku Orla, zgodnie z wodna
                              tradycja pozostawic poleglych morzu i zakotwiczyc bialo-czerwona boje-symbol
                              (ale to chyba wymaga uzgodnien miedzynarodowych, bo to moze byc jakis szlak
                              zeglugowy, a z drugiej strony zaraz i inne nacje zaczna domagac sie boi w
                              miejscu zatopienia Bismarcka, Lusitanii, Hooda i setek innych - klopot w tym, ze
                              co ma byc na boi w miejscu zatopienia Bismarcka czy Tirpitza? Swastyka?).
                              Albo wydobyc wrak, ekshumowac z naleznymi honorami pozostalosci, zlozyc je na
                              Cmentarzu Marynarki Wojennej - Kwatera "Orla", a sam okret zrekonstruowac,
                              chocby czesciowo, jako eksponat w Muzeum Marynarki Wojennej.

                              Wiem, ze wcale niekoniecznie tak sie musi stac, bo to, co ja bym widzial jako
                              sluszne, inni moga nazwac stekiem idiotyzmow, a nawet jesli nie, to w zyciu
                              rzadko kiedy udaje sie, zeby wszystko bylo optymalnie...
                        • bliskopis CSS Hunley 23.07.08, 06:54
                          > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu
                          latach i to
                          > tak szacowny wrak..?
                          > Wtedy taki przykłą mogłby byc inspirujacy...
                          >

                          To byl okret podwodny napedzany korba, z 7 albo 8 osobowa zaloga,
                          wybudowany przez Konfederacje podczas Wojny Secesyjnej. Juz podczas
                          prob mialy miejsce dwie tragedie, raz zginela cala zaloga, raz chyba
                          czesc. Za kazdym razem okret wydobywano. W 1864 roku, CSS Hunley
                          zaatakowal (mina wytykowa) i zatopil okret Unii USS Housatonic w
                          porcie Charleston. Sam Hunely zaginal po ataku bez wiesci. Jakies
                          pare lat temu zlokalizowano wrak i wydobyto na powierzchnie.
                          Szczatki marynarzy pochowano na ladzie, na cmentarzu z epoki
                          (podobno z uddzialem wielu reenactors, 'Last Confederate Funeral').
                          Wczesniej, dzieki porownaniu DNA z zyjacymi krewnymi, udalo sie
                          zidentyfikowac co najmniej czesc zalogi.
                          • mac_card Re: CSS Hunley 23.07.08, 08:21
                            Przykładów podnoszenia wraków połączonego z ekshumacją szczątków
                            załogi sa spotykane częsciej niż się może wydawać. Przecież Titanica
                            też planowano wydobyć i dopiero trudności techniczne to udaremniły.

                            Chodzi o koszty, bo ekshumacja szczątków bardzo spowalnia wydobycie
                            wraka i zwielokrotnia wydatki. Na co stać Amerykanów, niekoniecznie
                            będzie stać Polaków. I "Orzeł" pozostanie na dnie.
                            • speedy13 Re: CSS Hunley 23.07.08, 10:14
                              Hej

                              mac_card napisał:

                              > Przecież Titanica
                              > też planowano wydobyć i dopiero trudności techniczne to udaremniły.

                              Ładnie to ująłeś :) To ja mogę dodać że w latach 70-tych planowano
                              wyprawę na Marsa i dopiero trudności techniczne to udaremniły :)

                              Nie było nigdy żdnych realnych planów podniesienia Titanica i nikt
                              nigdy o ile wiem nie podniósł zatopionego statku/okrętu z głębokości
                              większej niż 150 m, tego rzędu, może z kilkuset m by się coś
                              znalazło, ale nie sądzę. (No dobra powiedzmy że jest jeden wyjątek:
                              w połowie lat 70. Howard Hughes we współpracy z amerykańskimi
                              służbami specjalnymi zamierzał podnieść rosyjski okręt podwodny K-
                              129 który zatonął na głębokości ok. 5,5 km; była to jednak jednostka
                              nieporównanie mniejsza od Titanica, koło 5 tys. t i zresztą akcja
                              nie do końca się powiodła - podnoszony okręt rozpadł się, niemniej
                              wydobyto duży fragment ok. 1/3 kadłuba, zdobywając ponoć cenne dane
                              wywiadowcze).
                              Nikt też nigdy nie podniósł jednostki wielkości Titanica (wyporność
                              rzędu 40 tys. t) z jakiejkolwiek głębokości (wyjąwszy jednostki
                              zatopione w porcie czy w podobnych warunkach).
                              • mac_card Re: CSS Hunley 23.07.08, 21:02
                                speedy13 napisał:

                                > mac_card napisał:
                                >
                                > > Przecież Titanica
                                > > też planowano wydobyć i dopiero trudności techniczne to
                                udaremniły.
                                >
                                > Ładnie to ująłeś :) To ja mogę dodać że w latach 70-tych planowano
                                > wyprawę na Marsa i dopiero trudności techniczne to udaremniły :)

                                Przepraszam. Przysiągłbym, że gdzieś czytałem, iż takie plany
                                (Titanica - nie Marsa) były na poważnie rozpatrywane. Ale pewnie się
                                pomyliłem. :)
                                • matrek Re: CSS Hunley 25.07.08, 07:55
                                  mac_card napisał:

                                  > speedy13 napisał:
                                  >
                                  > > mac_card napisał:
                                  > >
                                  > > > Przecież Titanica
                                  > > > też planowano wydobyć i dopiero trudności techniczne to
                                  > udaremniły.
                                  > >
                                  > > Ładnie to ująłeś :) To ja mogę dodać że w latach 70-tych planowano
                                  > > wyprawę na Marsa i dopiero trudności techniczne to udaremniły :)
                                  >
                                  > Przepraszam. Przysiągłbym, że gdzieś czytałem, iż takie plany
                                  > (Titanica - nie Marsa) były na poważnie rozpatrywane. Ale pewnie się
                                  > pomyliłem. :)


                                  W kazdym razie mowilo sie o tym sporo w mediach w swoim czasie - zainspirowane
                                  tym Lady Punk nagralo nawet piosenke "Zostawcie Titanica"
                              • matrek Re: CSS Hunley 25.07.08, 07:54
                                speedy13 napisał:

                                > Hej
                                >
                                > mac_card napisał:
                                >
                                > > Przecież Titanica
                                > > też planowano wydobyć i dopiero trudności techniczne to udaremniły.
                                >
                                > Ładnie to ująłeś :) To ja mogę dodać że w latach 70-tych planowano
                                > wyprawę na Marsa i dopiero trudności techniczne to udaremniły :)
                                >
                                > Nie było nigdy żdnych realnych planów podniesienia Titanica i nikt
                                > nigdy o ile wiem nie podniósł zatopionego statku/okrętu z głębokości
                                > większej niż 150 m, tego rzędu, może z kilkuset m by się coś
                                > znalazło, ale nie sądzę. (No dobra powiedzmy że jest jeden wyjątek:
                                > w połowie lat 70. Howard Hughes we współpracy z amerykańskimi
                                > służbami specjalnymi zamierzał podnieść rosyjski okręt podwodny K-
                                > 129 który zatonął na głębokości ok. 5,5 km; była to jednak jednostka
                                > nieporównanie mniejsza od Titanica, koło 5 tys. t i zresztą akcja
                                > nie do końca się powiodła - podnoszony okręt rozpadł się, niemniej
                                > wydobyto duży fragment ok. 1/3 kadłuba, zdobywając ponoć cenne dane
                                > wywiadowcze).
                                > Nikt też nigdy nie podniósł jednostki wielkości Titanica (wyporność
                                > rzędu 40 tys. t) z jakiejkolwiek głębokości (wyjąwszy jednostki
                                > zatopione w porcie czy w podobnych warunkach).


                                Masz na mysli Glomar Explorer?
                          • matrek kurcze, perfekcyjne 24.07.08, 00:27
                            bliskopis napisał:

                            > > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu
                            > latach i to
                            > > tak szacowny wrak..?
                            > > Wtedy taki przykłą mogłby byc inspirujacy...
                            > >
                            >
                            > To byl okret podwodny napedzany korba, z 7 albo 8 osobowa zaloga,
                            > wybudowany przez Konfederacje podczas Wojny Secesyjnej. Juz podczas
                            > prob mialy miejsce dwie tragedie, raz zginela cala zaloga, raz chyba
                            > czesc. Za kazdym razem okret wydobywano. W 1864 roku, CSS Hunley
                            > zaatakowal (mina wytykowa) i zatopil okret Unii USS Housatonic w
                            > porcie Charleston. Sam Hunely zaginal po ataku bez wiesci. Jakies
                            > pare lat temu zlokalizowano wrak i wydobyto na powierzchnie.
                            > Szczatki marynarzy pochowano na ladzie, na cmentarzu z epoki
                            > (podobno z uddzialem wielu reenactors, 'Last Confederate Funeral').
                            > Wczesniej, dzieki porownaniu DNA z zyjacymi krewnymi, udalo sie
                            > zidentyfikowac co najmniej czesc zalogi.



                            Za to lubie Ameryke i Amerykanow. Jak sie za cos wezma, to zrobia to porzadnie.
                            • ignorant11 Re: kurcze, perfekcyjne 24.07.08, 01:06
                              matrek napisał:

                              >
                              > Za to lubie Ameryke i Amerykanow. Jak sie za cos wezma, to zrobia to porzadnie.
                              >
                              >


                              Sława!

                              I dlatego własnie sa potega pod kazdym wzgledem, którym nikt i pod zadnym
                              wzgledem nie podskoczy przez nastepne 50 lat...

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                        • matrek ignorant 24.07.08, 00:23
                          ignorant11 napisał:


                          > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu latach i to
                          > tak szacowny wrak..?
                          > Wtedy taki przykłą mogłby byc inspirujacy...



                          Oczywiscie szwedzki Waza...
                          • ignorant11 Re: ignorant 24.07.08, 00:30
                            matrek napisał:

                            > ignorant11 napisał:
                            >
                            >
                            > > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu latach
                            > i to
                            > > tak szacowny wrak..?
                            > > Wtedy taki przykłą mogłby byc inspirujacy...
                            >
                            >
                            >
                            > Oczywiscie szwedzki Waza...
                            >
                            >
                            >


                            Sława!

                            NO ten przypadek oczywiscie znam...

                            Ale po kilkuset latach, gdy nie zyja zadni krewni załogi...

                            Były tez rzymskie galery.

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • matrek Re: ignorant 24.07.08, 00:37
                              ignorant11 napisał:

                              > matrek napisał:
                              >
                              > > ignorant11 napisał:
                              > >
                              > >
                              > > > Czy znasz jakis podobny przykład? Czy wydobyto jakis wrak po tylu l
                              > atach
                              > > i to
                              > > > tak szacowny wrak..?
                              > > > Wtedy taki przykłą mogłby byc inspirujacy...
                              > >
                              > >
                              > >
                              > > Oczywiscie szwedzki Waza...
                              > >
                              > >
                              > >
                              >
                              >
                              > Sława!
                              >
                              > NO ten przypadek oczywiscie znam...
                              >
                              > Ale po kilkuset latach, gdy nie zyja zadni krewni załogi...
                              >



                              Mysle ze w sprawie wydobywanych okretow, zyjacy krewni maja najmniejsze
                              znaczenie. Ciala marynarzy wydobytych z Kurska bylyby traktowane z mniejszym
                              szacunkiem, gdyby nie zyli ich krewni?
                              • ignorant11 Re: ignorant 24.07.08, 01:08
                                matrek napisał:


                                >
                                > Mysle ze w sprawie wydobywanych okretow, zyjacy krewni maja najmniejsze
                                > znaczenie. Ciala marynarzy wydobytych z Kurska bylyby traktowane z mniejszym
                                > szacunkiem, gdyby nie zyli ich krewni?
                                >
                                >


                                Sława!

                                Nie wiem jak jest u dzikich, ale nie to miałem na mysli.

                                W przypadku Wazy ciał nie ma i nie ma krewnych.

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                    • matrek Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 00:22
                      ignorant11 napisał:

                      > Sława!
                      >
                      > Ogładałem kiedyś film o Bismarcku.
                      >
                      > Duzo zdjec podwodnych...
                      >
                      > I charakterystyczny brak szczatków załogi.
                      >
                      > Zamiast kosci, szkieletów tylko np buty, mundury....
                      >
                      > Chyba w tych warunkach szczatki ludzkie nie zachowuja sie, wiec nie bardzo wiem
                      > jak w tym wypadku mialaby wygladac exhumacja?



                      Przetrwanie bezposrednio uzleznione jest od skladu chemicznego wody i
                      temperatury wody. Zasolenie morza północnego jest nieco niże od zasolenia
                      atlantyku, jednakze woda jest zimniejsza niz w Oceanie.
                      • ignorant11 Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 00:37
                        matrek napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > > Sława!
                        > >
                        > > Ogładałem kiedyś film o Bismarcku.
                        > >
                        > > Duzo zdjec podwodnych...
                        > >
                        > > I charakterystyczny brak szczatków załogi.
                        > >
                        > > Zamiast kosci, szkieletów tylko np buty, mundury....
                        > >
                        > > Chyba w tych warunkach szczatki ludzkie nie zachowuja sie, wiec nie bardz
                        > o wiem
                        > > jak w tym wypadku mialaby wygladac exhumacja?
                        >
                        >
                        >
                        > Przetrwanie bezposrednio uzleznione jest od skladu chemicznego wody i
                        > temperatury wody. Zasolenie morza północnego jest nieco niże od zasolenia
                        > atlantyku, jednakze woda jest zimniejsza niz w Oceanie.
                        >
                        >


                        Sława!

                        Nie traktuj mnie jako znawce. Znasz moj nick:))
                        Na zadnych zdjeciach wraków nie widziałem ludzkich szczatków ani nie było ich w
                        relacjach nurów...

                        PO prostu skojarzyłem to z filemem o Bismarcku i podniosłem jako zapytanie
                        bardziej niz mo wlasny sad, a to raczej przypuszczenie.., hipoteza.

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • matrek Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 00:43
                          ignorant11 napisał:

                          >
                          >
                          > Nie traktuj mnie jako znawce. Znasz moj nick:))
                          > Na zadnych zdjeciach wraków nie widziałem ludzkich szczatków ani nie było ich w
                          > relacjach nurów...
                          >
                          > PO prostu skojarzyłem to z filemem o Bismarcku i podniosłem jako zapytanie
                          > bardziej niz mo wlasny sad, a to raczej przypuszczenie.., hipoteza.
                          >



                          ja absolutnie nie wiem czy szczatki marynarzy orla mogly przetrwac czy nie, po
                          prostu glosno mysle - rozwazam warunki. A co do znawstwa, to zdaje sie ze na tym
                          forum jestes akurat osoba ktora najwiecej w praktyce zna sie na morzu.
                          • ignorant11 Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 01:11
                            matrek napisał:

                            > ja absolutnie nie wiem czy szczatki marynarzy orla mogly przetrwac czy nie, po
                            > prostu glosno mysle - rozwazam warunki.

                            +++Tak samo jak ...

                            A co do znawstwa, to zdaje sie ze na ty
                            > m
                            > forum jestes akurat osoba ktora najwiecej w praktyce zna sie na morzu.

                            +++Dziekuje! Ale podnosze swoje kwalifikacje...
                            :))

                            Sława!
                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                          • ignorant11 Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 01:15
                            matrek napisał:
                            A co do znawstwa, to zdaje sie ze na ty
                            > m
                            > forum jestes akurat osoba ktora najwiecej w praktyce zna sie na morzu.
                            >

                            Sława!

                            Ale zielonego pojecia nie mam o medycynie sadowej ani o archeologii szczególnie
                            podmorskiej...
                            Tu jestem kompletny prawiczek.
                            :))

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • matrek Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 01:42
                              ignorant11 napisał:

                              > matrek napisał:
                              > A co do znawstwa, to zdaje sie ze na ty
                              > > m
                              > > forum jestes akurat osoba ktora najwiecej w praktyce zna sie na morzu.
                              > >
                              >
                              > Sława!
                              >
                              > Ale zielonego pojecia nie mam o medycynie sadowej ani o archeologii szczególnie
                              > podmorskiej...
                              > Tu jestem kompletny prawiczek.
                              > :))



                              Ale o slonej wodzie cos chyba wiesz?
                              • ignorant11 Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 02:08
                                matrek napisał:

                                > ignorant11 napisał:

                                > Ale o slonej wodzie cos chyba wiesz?
                                >



                                Sława!

                                Ze jest... słońsza od słodkiej.
                                :))
                                No i cięższa i ze w bardziej słonej jest bogatsze zycie, wiecej gatunków...
                                Np omułki sa MP sa wieksze niz w Bałtyku i juz podobno jadalne...

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • matrek Re: Przetrwanie szczatkow ludzkich w wodzie 24.07.08, 02:16
                                  ignorant11 napisał:

                                  > matrek napisał:
                                  >
                                  > > ignorant11 napisał:
                                  >
                                  > > Ale o slonej wodzie cos chyba wiesz?
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Sława!
                                  >
                                  > Ze jest... słońsza od słodkiej.
                                  > :))
                                  > No i cięższa i ze w bardziej słonej jest bogatsze zycie, wiecej gatunków...
                                  > Np omułki sa MP sa wieksze niz w Bałtyku i juz podobno jadalne...
                                  \



                                  No prosze, nawet masz good sense of humor :)
                            • matrek A tak na marginesie 24.07.08, 01:44
                              ignorant11 napisał:

                              > matrek napisał:
                              > A co do znawstwa, to zdaje sie ze na ty
                              > > m
                              > > forum jestes akurat osoba ktora najwiecej w praktyce zna sie na morzu.
                              > >
                              >
                              > Sława!
                              >
                              > Ale zielonego pojecia nie mam o medycynie sadowej ani o archeologii szczególnie
                              > podmorskiej...
                              > Tu jestem kompletny prawiczek.
                              > :))
                              >


                              po tym jak piszesz, nie wierze ze jestes w wieku emerytalnym...
                              • ignorant11 Re: A tak na marginesie 24.07.08, 02:09
                                matrek napisał:

                                > ignorant11 napisał:
                                >
                                > > matrek napisał:
                                > > A co do znawstwa, to zdaje sie ze na ty
                                > > > m
                                > > > forum jestes akurat osoba ktora najwiecej w praktyce zna sie na mor
                                > zu.
                                > > >
                                > >
                                > > Sława!
                                > >
                                > > Ale zielonego pojecia nie mam o medycynie sadowej ani o archeologii szcze
                                > gólnie
                                > > podmorskiej...
                                > > Tu jestem kompletny prawiczek.
                                > > :))
                                > >
                                >
                                >
                                > po tym jak piszesz, nie wierze ze jestes w wieku emerytalnym...
                                >
                                >



                                Sława!

                                Czy 49 lat to wiek emerytalny???

                                Dla niektorych wrecz matuzalemowy...


                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                • matrek Re: A tak na marginesie 24.07.08, 02:13
                                  ignorant11 napisał:

                                  > matrek napisał:

                                  > >
                                  > > po tym jak piszesz, nie wierze ze jestes w wieku emerytalnym...
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Sława!
                                  >
                                  > Czy 49 lat to wiek emerytalny???
                                  >
                                  > Dla niektorych wrecz matuzalemowy...


                                  Ha, a kiedys w watku w ktorym sie przedstawilismy, pisales - o ile dobrze
                                  pamietam - ze masz 72 lata :)))
                                  • ignorant11 Re: A tak na marginesie 25.07.08, 11:48
                                    matrek napisał:

                                    > ignorant11 napisał:
                                    >
                                    > > matrek napisał:
                                    >
                                    > > >
                                    > > > po tym jak piszesz, nie wierze ze jestes w wieku emerytalnym...
                                    > > >
                                    > > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Sława!
                                    > >
                                    > > Czy 49 lat to wiek emerytalny???
                                    > >
                                    > > Dla niektorych wrecz matuzalemowy...
                                    >
                                    >
                                    > Ha, a kiedys w watku w ktorym sie przedstawilismy, pisales - o ile dobrze
                                    > pamietam - ze masz 72 lata :)))
                                    >
                                    >
                                    >

                                    Sława!

                                    O ile mnie pamiec nie myli to wpisałęm tylko rocznik 1959 i 72 lata wyliczył
                                    misza, ale wiemy,że on do trzech zliczyc nie potrafi...
                                    :))

                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                    • wladca_pierscienii Re: Cmentarz 25.07.08, 14:04
                      ignorant11 napisał:

                      > Sława!
                      >
                      > Ogładałem kiedyś film o Bismarcku.
                      >
                      > Duzo zdjec podwodnych...
                      >
                      > I charakterystyczny brak szczatków załogi.
                      >
                      > Zamiast kosci, szkieletów tylko np buty, mundury....
                      >

                      ????????????

                      też oglądałem film o Bismacku
                      nie widziałem ani kości
                      ani butów
                      ani mundurów

                      > Chyba w tych warunkach szczatki ludzkie nie zachowuja sie, wiec
                      nie bardzo wiem
                      > jak w tym wypadku mialaby wygladac exhumacja?
                      >

                      w zatoce/atolu Truk/Truck (czyta się "Trak") amerykańskie lotnictwo
                      zatopiło masę japońskich okrętów i transportowców

                      kilkadziesiąt lat po wojnie
                      płetwonurkowie-ochotnicy wydobyli kości jakie znaleźli
                      i zostały one spalone w obecności kapłana religii Shinto
                      • p08 truk lagoon 26.07.08, 12:23
                        www.about-scuba-diving.com/dave_ross/truk_lagoon.htm
                        • p08 SMS Frauenlob-Morze Polnocne 26.07.08, 12:24
                          www.periscopepublishing.com/images/Jutland%20gallery%20pages/Frau3.htm
                          • p08 Aikoku Maru-Truk Lagoon 26.07.08, 12:27

                            members.aol.com/HBBolten/Aikoku.htm
                            • ignorant11 A więc jednak.../nt 26.07.08, 13:07

                      • wladca_pierscienii Re: podwodny cmentarz - kości 05.10.14, 18:17
                        "Zatopione skarby" ("Treasure quest", USA 2008)

                        odcinek 4

                        znaleźli zatopiony transportowiec "La Negra" (8 osób ząłogi)
                        który wiózł z Argentyny 4 tysiące ton mrożonej wołowiny
                        trafiony przez Uboota 2 torpedami zatonął u wybrzeży W. Brytanii

                        poszukiwacze wydobyli dużą kość krowy leżącą na pokładzie

                        więcej nie szukali, by nie przeciąć kabla zasilającego podwodnego robota

                        kość przez 90 lat zachowała się dobrze

                        chociaż badacze wspomnieli, że tacy jak oni są oskarżani o
                        profanowanie grobów/cmentarzy - choć zykle nie ma czego profanować
                        - bo zwykle kości ludzkich przy wraku nie ma...
                        • wladca_pierscienii Re: podwodny cmentarz - kości 25.10.14, 13:25
                          ten sam serial co poprzednio
                          odcinek 8/11

                          znaleźli angielski okręt liniowy HMS "Victory"
                          ("poprzednie wcielenie" okrętu admirała Nelsona "Victory")
                          który zaginął w XVIII wieku na Kanale LA Manche razem z CAŁĄ załogą
                          (900 czy ponad 1000 osób ?) i z 400 tys. funtów szterlingów
                          (prawie 4 tony złotych monet)

                          pod piaskiem znaleźli ludzką czaszkę i na razie przerwali badania
                          (cmentarz, pozwolenia i te "klimaty")
                  • matrek Re: Naprawde chcialbys? 24.07.08, 00:10
                    viking2 napisał:

                    > matrek napisał:
                    > > Jakby nie patrzec ORP Orzel to grobowiec - mogila zbiorowa.
                    >
                    > Totez ja nie mowie, zeby zrobic z tego widowisko z fajerwerkami, Rubikiem, Edyt
                    > a
                    > Gorniak, festynem ludowym i sprzedaza piwa z kielbaskami z rozna - mac-card tez
                    > wspomnial, ze jest to cmentarz wojenny.
                    >
                    > Nie jestem pewny, czy w pelni zgadzam sie z okresleniem, na pewno jest to
                    > zbiorowy grob zalogi, ale gdyby wydobyc wrak, to nie da sie tego zrobic inaczej
                    > niz w polaczeniu z ekshumacja poleglych - nikt nie twierdzi, ze nie mozna tego
                    > zrobic z szacunkiem naleznym poleglym marynarzom.
                    > Po ekshumacji moze tez i powstac "prawdziwy" cmentarz zalogi Orla (chociazby
                    > jako czesc Cmentarza Marynarki Wojennej).
                    >
                    > I tu uwazam, ze byloby warto - dla takiego samego powodu, dla jakiego podobnych
                    > cmentarzy, pomnikow i mauzoleow mamy dosc duzo...


                    Nie wiem na ile to prawda, ale ponoc grób prawdziwego marynarza, zwlaszcza
                    marynarza bojowego jest tylko w morzu...


                    Cjoc nie przecze, ze mozliwosc zbadania wraku orla, nie mowiac juz go zrobieniu
                    z niego jakiejs ekspozycji bylaby czyms niesamowitym.
                    Powstaje jedynie pytanie, co na to legenda orla?
                    • viking2 Re: Naprawde chcialbys? 24.07.08, 04:00
                      matrek napisał:
                      > Nie wiem na ile to prawda, ale ponoc grób prawdziwego marynarza, zwlaszcza
                      > marynarza bojowego jest tylko w morzu...
                      >
                      >
                      > Cjoc nie przecze, ze mozliwosc zbadania wraku orla, nie mowiac juz go zrobieniu
                      > z niego jakiejs ekspozycji bylaby czyms niesamowitym.
                      > Powstaje jedynie pytanie, co na to legenda orla?

                      Przeczytaj troche wyzej, bo wlasnie w odniesieniu do tego odpowiedzialem na post
                      ignoranta (ktory jest o wiele mniej ignorantem, niz mu sie wydaje:)).

                      Czy ja wiem, czy legenda Orla tak by na tym ucierpiala? Moim zdaniem nie, bo
                      jesli zrekonstruowany okret stalby sie czescia Muzeum MarWoju, to chyba tylko by
                      dopomoglo i legende podtrzymalo?

                      A Kwatera "Orla" na Cmentarzu MarWoju bylaby z pewnoscia symbolem. Osobiscie -
                      gdyby w koncu jednak powstala - widzialbym warte honorowa przynajmniej na 01.09
                      i na 01.11 i na caly tydzien od 24.05 do 01.06 (chyba, ze z dziennika okretowego
                      uda sie ustalic date zatoniecia - jesli sa wpisy datowane, powiedzmy, 28.05, to
                      wiadomo, ze przed ta data nie zatonal).
                      • ignorant11 Re: Naprawde chcialbys? 25.07.08, 11:53
                        viking2 napisał:

                        > matrek napisał:
                        > > Nie wiem na ile to prawda, ale ponoc grób prawdziwego marynarza, zwlaszcz
                        > a
                        > > marynarza bojowego jest tylko w morzu...
                        > >
                        > >
                        > > Cjoc nie przecze, ze mozliwosc zbadania wraku orla, nie mowiac juz go zro
                        > bieniu
                        > > z niego jakiejs ekspozycji bylaby czyms niesamowitym.
                        > > Powstaje jedynie pytanie, co na to legenda orla?
                        >
                        > Przeczytaj troche wyzej, bo wlasnie w odniesieniu do tego odpowiedzialem na pos
                        > t
                        > ignoranta (ktory jest o wiele mniej ignorantem, niz mu sie wydaje:)).


                        +++Przy wyborze nicka wzorowałem sie na skromnosci pewnego Ateńczyka...
                        :))
                        >
                        > Czy ja wiem, czy legenda Orla tak by na tym ucierpiala? Moim zdaniem nie, bo
                        > jesli zrekonstruowany okret stalby sie czescia Muzeum MarWoju, to chyba tylko b
                        > y
                        > dopomoglo i legende podtrzymalo?
                        >
                        > A Kwatera "Orla" na Cmentarzu MarWoju bylaby z pewnoscia symbolem. Osobiscie -
                        > gdyby w koncu jednak powstala - widzialbym warte honorowa przynajmniej na 01.09
                        > i na 01.11 i na caly tydzien od 24.05 do 01.06 (chyba, ze z dziennika okretoweg
                        > o
                        > uda sie ustalic date zatoniecia - jesli sa wpisy datowane, powiedzmy, 28.05, to
                        > wiadomo, ze przed ta data nie zatonal).
    • matrek Eryk Sopoćko, nie chcialbym byc na jego miejscu 18.07.08, 17:51
      ... gdy Orzel nie wrocil z patrolu. Na miejscu tych ktorzy nie wyokretowali
      razem z nim przed ostatnim rejsem, takze.
      • billy.the.kid Re: Eryk Sopoćko, nie chcialbym byc na jego miejs 18.07.08, 17:58
        pare lat temu okręt marwoju, w rocznicę utraty orła, płynął rejon
        przypuszczalnego zatoniecia okrętu. rzucano wieniec.teraz chyba marwoj nie ma
        okretów.

        MOżE BY TAK POZOSTAC PRZY TYM.
        • matrek Re: Eryk Sopoćko, nie chcialbym byc na jego miejs 24.07.08, 00:11
          billy.the.kid napisał:

          > pare lat temu okręt marwoju, w rocznicę utraty orła, płynął rejon
          > przypuszczalnego zatoniecia okrętu. rzucano wieniec.teraz chyba marwoj nie ma
          > okretów.
          >
          > MOżE BY TAK POZOSTAC PRZY TYM.



          A teraz tego nie robia?
    • marcowsky Re: Poszukiwanie wraku Orła 19.07.08, 22:15
      Poczytałem o historii Orła i doszedłem do wniosku ,że biedny Orzeł pechowo
      zaczął i ... tak samo skończył;(
      www.orzelorp.republika.pl/holland.htm
      • mechanior Re: Poszukiwanie wraku Orła 20.07.08, 10:42
        Jeżeli masz na myśli niechęć do zejścia z pochylni to z "Wichrem" było podobnie.
        ps."Orła" nigdy nie znajdą:(
      • matrek Re: Poszukiwanie wraku Orła 24.07.08, 00:14
        marcowsky napisał:

        > Poczytałem o historii Orła i doszedłem do wniosku ,że biedny Orzeł pechowo
        > zaczął i ... tak samo skończył;(
        > www.orzelorp.republika.pl/holland.htm



        Alez zycie mial krotkie lecz blyskotliwe - pelne fajerwerkow.
        • billy.the.kid Re: Poszukiwanie wraku Orła 12.08.08, 19:52
          chłopaki zrobili se fakjna wycieczkę. przypuszczam ze nie za swoje pieniąchy.

          niejaki billy the kid pisał ze może by zostawic w spokoju.
          a tru dziś sensacyjne doniesienie- NIE ZNALEZIONO ORłA.
          • browiec1 Re: Poszukiwanie wraku Orła 12.08.08, 20:11
            To ja to przeciez (wbrew opinii wiekszosci marynistow forumowych) od
            poczatku pisalem ze to nie taki hop-siup,bo albo z niego nic nie
            zostalo,albo lezy rownie dobrze kilkaset mil w dowolnym kierunku.Bo
            gdyby to polozenie bylo tak oczywiste jak to podawane a morze tam
            tak plytkie dawno by go znalezli. A sponsorem wyprawy jest...
            producent blachodachowek:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka