Dodaj do ulubionych

Jutro środa popielcowa

04.03.14, 13:35
przed chwilą mnie sąsiadka uświadomiła a ja dziś nagotowałam pomidorówki na dwa dni i upiekłam żeberka żeby jutro nie gotować.Ach...., a wy jutro pościcie? Co będziecie miały na obiad i inne posiłki.
Obserwuj wątek
      • asiaiwona_1 Re: Jutro środa popielcowa 04.03.14, 14:17
        poszcze i ide do kosciola. jesli chodzi o jedzenie to na sniadanie i kolacje kanapka z zoltym serem a na obiad: ja ryba w pracy, maz makaron z cukinia i sosem serowym a starsza nalesniki z serem. mlodsza je obiad w p-kolu wiec pewnie tez ryba
      • aqua48 Re: Jutro środa popielcowa 04.03.14, 15:17
        Mam 80 dag śledzi w rozmaitych zalewach, mrożoną solę, dokupię frytek i będzie uczta.. jak zwykle w post sad Uwielbiam ryby i myślę, ze to jednak trochę niewłaściwe dogadzać sobie w Popielec i Wielki Piątek. Powinnam raczej umartwiać się robiąc gołąbki czego serdecznie nie cierpię..
        • grave_digger Re: Jutro środa popielcowa 04.03.14, 19:18
          Myślisz, że to była Koreanka z północnej?
          Powiedziała, że jeśli rozmawia się gdzieś na świecie z Koreańczykiem, to na pewno jest on z południowej wink
          Religia to pralnia mózgów. I tak, nikt mnie do niej nie zmusi wink
          • jk3377 Re: Jutro środa popielcowa 04.03.14, 19:37
            grave_digger napisała:

            > Myślisz, że to była Koreanka z północnej?
            > Powiedziała, że jeśli rozmawia się gdzieś na świecie z Koreańczykiem, to na pew
            > no jest on z południowej wink
            > Religia to pralnia mózgów. I tak, nikt mnie do niej nie zmusi wink
            uuu, poleciałaś teraz....
          • fajnyrobal Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 02:13
            Powtarzam, nikt cię do niczego nie zmusza.
            Pozwolisz jednak, że ja pozostanę przy swoim. Religia sprawia, że moje życie jest bogatsze, bo istnieje w nim nie tylko wymiar materialny ale także, a może przede wszystkim wymiar duchowy. Moja religia każe mi się stale doskonalić, rozwijać a nie beznadziejnie dreptać w miejscu. I nie uważam by była to pralnia mózgu. Ja na twoje dictum mogłabym ci odpowiedzieć że bycie ateistą musi być bardzo smutne i ciężkie, bo musisz mierzyć się z przeciwnościami całkowicie sama, bez żadnego wsparcia, ale tego nie powiem, bo każdy ma prawo żyć po swojemu i jego wybory to jego sprawa. Denerwuje mnie tylgo taka arogancja -ja ateista jaśnie oświecony, wierzący- bezmyślne bydło, ciemnogród.
            • grave_digger Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 11:04

              Całkowicie się mylisz we wszystkim.

              Nie jestem ateista, jestem człowiekiem wolnym.
              Dwa, skąd pomysł, ze moje życie jest jałowe, ze dreptam w miejscu i nie mam w nikim wsparcia.
              Ta rozmowa jest jałowa, bo żadna z nas do drugiej i tak nie trafi.

              Moje życie jest piękne i bogate. I gdy tylko będę potrzebować, wsparcie znajdę. smile
              • fajnyrobal Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 13:40
                Nigdzie nie powiedziałam, że twoje życie jest puste i jałowe. Mówiłam o swoim życiu. Ale przez to, że jeżysz się na samo hasło religia umyka ci kompletnie sens mojej wypowiedzi.
                Masz rację, raczej trudno będzie nam się porozumieć w tej sprawie.
                • guderianka Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 15:27
                  Grejw - jesteś zniewolona w innych względach, jak każdy z nas. To że ktoś WYBIERA wiarę nie jest automatycznie jej niewolnikiem. Może lepiej podejść do tego wybrania takiego kodeksu moralnego ?

                  Ja zazdroszczę wierzącym jednego. Świadomości bezpieczeństwa tego co będzie później ufności, pewnej schematyzacji życia i życia w zgodzie z pewnym rytme. Podziwiam i szczerze szanuję ludzi wierzących i żyjących w zgodzie z tą wiarą. Mierzi mnie zachowanie wierzących "letnich"-no wiecie tych od chrztów, komunii i lekcji religii.
      • jk3377 Re: Jutro środa popielcowa 04.03.14, 15:52
        kurcze, ja z takim wyprzedzeniem nigdy nie mysle o kolejnym obiedzie hahahsmile dopiero co zjedzony dziś obiad, tzn przez dzieci.. ja wciagnelam bułkę czosnkową w lidlu, a teraz galaretke z imprezy bo mi zostala i juz glodna nie jestemwink
        pościmy zawsze w takie dni, nawet kartke na lodowce wieszam, co by nie zapomniecbig_grin
        miesa ostatnio nie jemy duzo, sera zoltego wcale.
        dzieciaki w takim razie dostana nalesniki, ja warzywa na patelni, a stary jak wroci z pracy, gdzie zupke jakas wciagnie, to cos tam doje.
        a, i jeszcze mam sledzie w smietankowym na kolacje, spoko, przezyjęsmile
        • jk3377 Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 14:22
          i cóż wyszło z mojego planowania? zamiast nalesników mam kotlet rybny, kasza i ogorek kiszony, dodatkowo ogorkowa zrobilam. mówilam,ze planowanie obiadu z taaakim wyprzedzeniem jest bez sensu hahahhbig_grin
            • mamba30 Re: podziel się 05.03.14, 17:27
              ja się podzielę zatem smile wbrew temu, co pisałam niżej, dzisiaj też zeżarłam kotlety rybne

              Dzisiejsza wersja to z surowej ryby:
              pół kg. filetów z mintaja - miałam w kostce
              1 cebula
              garść natki pietruszki
              1 jajko
              sól i pieprz do smaku
              oraz 3/4 namoczonej i odciśniętej kajzerki

              wszystko poza jajkiem i bułką wrzuciłam do robota i zmemłałam, dodałam jajko, bułkę i przyprawy, wymiętoliłam i smażyłam jak mielone, obtoczone w bułce

              Inna wersja, którą czasami popełniam

              rybę - filety - gotuję w mleku, studzę i rozdrabniam widelcem
              dodaję ugotowane i roztłuczone ziemniaki, można też zetrzeć na tarce jarzynowej
              ziemniaków ma być trochę więcej jak mięsa z ryby
              i analogicznie - jajko, sól i pieprz oraz natka posiekana

              smażymy jw.

              są delikatniejsze i ja je zjadam już bez ziemniorów, tylko z surówką
    • moonshana Re: Jutro środa popielcowa 04.03.14, 18:57
      Uświadomiłaś mnie. zrobiłam dzis mięso w sosie na dwa dni; po przeczytaniu tego postu połowę zamroziłam. będę pościć. nie jestem specjalnie praktykująca ale jakoś bym się źle czuła jedząc jutro mięso.
            • fajnyrobal Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 01:56
              W środę popielcową rozpoczyna się dla katolików wielki post, czyli 40 dni przygotowań duchowych do Wielkanocy.
              Inne wyznania chrześcijańskie mają(chyba, jeśli nie to mnie poprawcie) wielki post, ale nie zaznaczają jakoś szczególnie jego początku.
              W tym dniu trzyma się ścisły post, czyly 2 lekkie posiłki i raz do syta, bez mięsa oczywiście, nawet zupy na mięsie nie powinno się jeść. W czasie mszy w tym dniu wierni mają posypywane głowy popiołem na znak pokuty i jako przypomnienie iż z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.
              • little_fish Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 07:06
                ja nie poszczę.
                Chciałam tylko sprostować, ze moje życie bez religii ma również wymiar duchowy, nie skupiam się jedynie na rzeczach materialnych, także się rozwijam i nie drepczę w miejscu. A w trudnych sytuacjach nie jestem sama - mam oparcie w innych ludziach.
                A tak na marginesie to zadziwiająco spora grupka osób deklarująca się jako religijna (bo będzie przestrzegać postu) została przez forum zaskoczona informacją, że dzisiaj jest środa popielcowa! Tzn.gdyby nie forum taki istotny dla katolika dzień umknąłby ich uwadze? Nie chciałam być złośliwa,ale zadziwia mnie takie zjawisko.
                • fajnyrobal Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 11:01
                  Ależ czemuż to moją odpowiedź do grejwowej traktujesz tak osobiście? Że aż podpinasz się pod inną moją wypowiedź?
                  Bardzo dobrze, że twoje życie jest takie jak mówisz, mnie nic do tego bo to twoje życie. Ja opisałam moje. Czaisz różnicę?
                  Tak na marginesie nie rozumiesz, że można być w takim kieracie, że można nie wiedzieć jaki jest dzień tygodnia? Lepiej ci? Zresztą mogę odpowiedzieć tylko za siebie - ja wiedziałam jaki dzisiaj dzień.
                  • little_fish Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 11:32
                    napisałaś o życiu ateisty i osoby religijnej, stawiając je niejako w opozycji, więc jako ateistki też mnie to dotyczy.
                    I jak najbardziej rozumiem że można żyć w kieracie, sama jestem zagoniona, nie rozumiem po co złośliwości typu "lepiej ci". Z wypowiedzi tych osób nie wynikało że informacja zaskoczyła je z powodu nawału zajęć i do tego właśnie się odniosłam. Jakoś nie zauważyłam przed świętami wypowiedzi "O matko, Wigilia już jutro, zaskoczyłyście mnie", a kierat przed końcem roku raczej największy dla wielu osób. I naprawdę nie miało to być złośliwe - Wielki Post to przygotowanie do najważniejszych dla katolików świąt, Środa opielcowa nie wyskakuje nagle jak królik z kapelusza - jest hucznie obchodzony i bardzo medialny Tłusty Czwartek, na niedzielnych nabożeństwach z pewnością podawane są godziny nabożeństw w Środę Popielcową. Mniemam, że należy sobie to wyjście na nabożeństwo zaplanować, w związku z tym trudno mi zrozumieć zaskoczenie u osób, które deklarują się być katolikami. I tyle.
                    • fajnyrobal Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 13:29
                      Są kaaatolicy i są katolicy. Nie mnie oceniać do której grupy kto należy i jak praktykuje.
                      Ja tylko widzę, że wszyscy jesteśmy oceniani przez pryzmat tych letnich, co to do kościoła tylko od wielkiego dzwona, dziecko chrzczone i do komunii bo tak wypada, przykazania? A po co komu przykazania, religia w szkole be i ogólnie wszystko be. Szczerze? Moim zdaniem byłoby dla kościoła gdyby zdecydowali się wreszcie w którą stronę chcą iść. Tylko na to trzeba mieć odwagę.
                      Popielec to nie jest święto nakazane, a dlaczego dla niektórych wyskakuje jak królik z kapelusza masz odpowiedź wyżej smile
                      • little_fish Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 17:36
                        też uważam że katolicy (zwłaszcza oni, bo ich jest u nas najwięcej) bardzo tracą przez "tych Letnich" i za Chiny Ludowe z Koreą na dodatek nie potrafię zrozumieć takiego zachowania. O ile jestem jeszcze w stanie pojąć uginanie się pod presją otoczenia czy rodziny (te chrzciny, śluby itd) to kompletnie nie rozumiem szopki w post - ktoś im w garnki zagląda czy co? Przed kim udają- no chyba nie przed Bogiem?
                        Znam wielu wspaniałych ludzi głęboko wierzących i praktykujących, nie uważam religii, wiary za coś złego czy zniewalającego. Każda "opcja" ma swoje lepsze i gorsze strony (jeśli można tak spłycić sprawę) i każdy dokonał wyboru (albo i nie - jeśli przyjąć, że wiara jest łaską od Boga). Nie chcę porównywać, czy wartościować wierzących i niewierzących. Chciałam tylko wyrazić swoje zdumienie w kwestii "schizofrenii" religijnej. Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłam, a jeśli ktoś poczuł się urażony to przepraszam.
    • mamba30 Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 09:00
      Nie poszczę, nie wierzę i mięcho akurat dzisiaj zjem, aczkolwiek codziennie go nie jadamy. Przypadkowo na śniadanie zjadłam kanapki z pastą z makreli, ale dlatego, że lubię.
      I niestety uważam podobnie jak grabarzowa w temacie religii. Oczywiście nie chce uogólniać, bo nie każdy wyznawca tej czy innej religii zrobi z siebie bezmyślnie słuchającą istotę, ale historia pokazywała i nadal pokazuje, że fanatyzm religijny nigdy nikomu na dobre nie wyszedł.

      W obecnych czasach daleko szukać nie trzeba, wystarczy popatrzeć na członków PiS. I to jest oczywiście MOJE zdanie, z którym nie musicie się zgadzać.

      A i bardzo trafne spostrzeżenie poczyniła powyżej forumka o katolikach, którzy z forum dowiedzieli się, że dziś wypadałoby pościć...
      • esofik Re: Jutro środa popielcowa 05.03.14, 17:50
        co kraj to obyczaj smile
        my naleśniki miałyśmy wczoraj, aby zgodnie z tubylczym obyczajem celebrować ostatkowy Pancakes Tuesday, coś w rodzaju naszego Tłustego Czwartku.
        I nie dlatego, że post się zaczyna ;> ale zwyczajnie lubimy naleśniki

        Ad religii
        fanatyczny ateista jest równie groźny jak fanatyk religijny (katolik, muzułmanin itd.) Wg mnie jest to zwyczajny brak tolerancji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka