Dodaj do ulubionych

Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada

23.05.07, 17:52
Między żłobkiem a nową apteką.
Obserwuj wątek
    • 220volt Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 23.05.07, 23:34
      Masz na myśli sygnalizatory? Bo jeśli tak, to kogoś znowu zdrowo pop...liło: tam są przecież dwa wyjazdy: z osiedlówki i z SOK-u. Wystarczy zaledwie parę samochodów stojących na światłach i parę nadjeżdżających na zielonym, żeby na tych wyjazdach stać do usranej śmierci. Z osiedlówki nie skręcisz w lewo, a z SOK-u ani w prawo, ani w lewo (bo mistrzowie kierownicy stając na światłach zablokują możliwość wyjazdu w lewo tak, jak teraz np. uniemożliwiają wjazd na rondo z Pałacowej i Drohiczyńskiej). CO ZA PÓŁGŁÓWEK WPADŁ NA TEN POMYSŁ?! KTO I OD KIEDY USTAWIA POJEDYNCZE ŚWIATŁA W ODLEGŁOŚCI 20 METRÓW OD SKRZYŻOWANIA (bo to de facto jest skrzyżowanie)?!
      • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 24.05.07, 05:09
        Sygnalizatory (jak byłeś łaskaw mnie poprawić - dzięks) będą ustawione na
        przejściu.Mają umożliwiać przejście przez jezdnię pieszym.Zatrzymanie ruchu
        kołowego będzie następowało po wciśnięciu guzika na sygnalizatorze przez
        przechodnia.Całkowicie podzielam Twoją opinię o ich wpływie na to miejsce.
        Szczególnie rano będziemy mieli warszawskie klimaty.Brak możliwości objazdu
        tego korka każe mi sądzić,iż ktoś umyślnie tylko czeka na możliwość całkowitego
        zablokowania Siemiatycz.To tylko kolejny przykład.Więcej jest tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11009&w=62370979
        • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 20.06.07, 06:30
          Jak się ostatecznie okazuje sygnalizatory będą na skrzyżowaniu ul.11 Listopada
          z ul. Legionów Piłsudskiego.Tryby administracyjne ruszyły...
          • 220volt Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 20.06.07, 11:37
            No, to będzie jazda :) Przez jakiś czas trzeba będzie uważać, bo to będzie 'nowy typ' świateł i mogą być... różnie interpretowane przez miejscowych kierowców :D
            Nie zmienia to faktu, że na parkowanie w Biedronce będą mogli sobie pozwolić tylko ludzie dysponujący masą wolnego czasu.

            BTW: albo się przepaliła żarówka :) albo skończył się warunkowy zjazd z ronda na 11. Listopada. Tak sobie myślę, że może to i lepiej, biorąc pod uwagę, jak ten zjazd wyglądał w praktyce. Ale z drugiej strony zmieniać organizację ruchu dlatego, że dotychczasowa była olewana przez kierowców? Jak się to przyjmie, to czeka nas dużo, dużo kolejnych zmian... :)
            • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 20.06.07, 14:16
              Bardzo możliwe,że to tylko żarówka.Niestety dni strzałek są policzone.Rośnie
              stale liczba skrzyżowań,na których zaniechano takiego rozwiązania.
              Szkoda :(
              • penicylina81 Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 20.06.07, 14:21
                Wszystko ma swoje plusy i minusy. Na rondzie JP II kierowcy jadący w górę
                ul.Grodzieńska mają zieloną strzałke w prawo i niemal przejeżdzają pieszym
                przechodzacym od strony sklepu Rondo w kierunku poczty.
                • 220volt Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 20.06.07, 16:31
                  Hm, to trochę 'inny rodzaj strzałki' ;) i tam akurat wina rozkłada się i na zarządce drogi (zły timing świateł), no i na ofiary losu nie potrafiące sprawnie zjechać ze skrzyżowania.
                  A co do 'warunku z ronda' to może to nie żarówka, tylko ktoś doszedł do wniosku, że przy tym, co wyprawiały tam zwłaszcza TIRy lepiej nie kusić losu? Takie myślenie miałoby sens, tylko że rondo zakorkuje się już zupełnie :[
                  • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 20.06.07, 18:01
                    Penicylina chyba nie posiada szkoleń uprawniających w powożeniu współczesnym
                    rydwanem. Nic to złego,nie ma takiego obowiązku.Różnica w traktowaniu tych
                    strzałek często nie jest dostrzegana przez "certyfikowanych" wożniców i to jest
                    zapewne przyczyna zgaszenia tej zezwalającej warunkowo na wjazd z ronda w ul.
                    11 Listopada.Chyba,że ktoś tak zadecydował na podstawie własnego widzimisię.
                    Każdą możliwość ominięcia ronda wykorzystuję natychmiast.Po skasowaniu strzałki
                    spodziewam się tłumu zdesperowanych naśladowców.Powoli nasze miasto zamienia
                    się w pajęczynę wyłapującą i zatrzymującą samochody.Nikt nawet nie wysila się
                    aby to zmienić.
    • trzykolory Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 12:17
      Fajnie chlopaki ze dbacie o swoje udogodnienia jako kierowcy, pozostaje jednak
      jedno ale.... co z prawami pieszych? Jak maja przejsc ludzie starsi, matki z
      wozkami i dzieci do szkoly?
      Ja np. chyba zaczne nosic odwaznik 2kg jak trzasnie szyba w aucie to chyba sie
      zatrzymasz kierowco i bede mogl przejsc?
      • penicylina81 Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 12:46
        Jest aż tak zle?Bo na rondzie owszem...
        • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 14:16
          Proponuję nieco większy odważnik,tak dla pewności - po co dawac szansę
          przeżycia tym złośliwcom za fajerą?
          A może w końcu czas zrozumiec prawa fizyki,że stukrotnie łatwiej jest zatrzymac
          się i poczekac pieszemu niż to samo zrobic jadąc autem? Nawet najbardziej
          rygorystycznie przestrzegane i egzekwowane prawo o ruchu drogowym,nie zmieni
          tych zasad.Narażę się,ale pieszy to święta krowa.Zapamiętaj przechodniu taką
          sentencję przeczytaną na pewnym cmentarzu,zanim wtargniesz bezmyślnie na drogę -
          Tu leży ten,który miał prawo pierwszeństwa w przejściu przez jezdnię.Zabiła go
          nonszalancja w egzekwowaniu tego prawa...
          • penicylina81 Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 14:27
            siemiatycze napisał:

            > Tu leży ten,który miał prawo pierwszeństwa w przejściu przez jezdnię.Zabiła
            go
            >
            > nonszalancja w egzekwowaniu tego prawa...

            Mocne:-D Muszę to sobie zapamiętać jako nieszczesny pieszy, bo też czasami
            przeginam...
      • 220volt Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 16:09
        No to w rewanżu pozostaje już tylko napisać, że pora 'ostrzyć zderzaki' na różne senne mary snujące się z dala od jakiegokolwiek przejścia (np. 11.Listopada, zejście na Tarasy). Tyle tylko, że chyba nie o to tu chodzi?

        Sam często chodzę po Siemiatyczach i bez przesady: przechodzi się w miarę sprawnie, byle tylko... chciało się przejść. A w życiu z tym różnie:
        zjeżdżam Grodzieńską, na wysokości wysepki koło Biedronki stoi facet(!) z dzieckiem. Zatrzymuję się. Facet stoi, jak stał, bacznie przygląda mi się spode łba. Ja spoglądam to na niego, to w lusterko wsteczne, w którym zaczynają gromadzić się odbicia samochodów. Facet najwyraźniej toczy ze sobą jakąś wewnętrzną walkę i IMHO - przegrywa ją, więc nie czekając na 'pozdrowienia' z tyłu wrzucam bieg i ruszam (sprawnie ;) ). I hamuję na styk z dzieciakiem, bo synchronicznie ze mną ten mamut nie dość, że się zdecydował, to jeszcze dostał takiego zapłonu, że praktycznie wskoczył na środek pasa! I znowu stoi - tym razem na jezdni - i walczy z szokiem, ja zaś walczę z nieodpartą pokusą odpięcia pasów. I kto zły? Kierowca-pirat-wariat za kółkiem-bandyta drogowy.
        Chcesz inne ciekaw przykłady z życia wzięte - napisz, mogę wypisywać hurtem.

        Żaden kierowca przy zdrowych zmysłach nie będzie ryzykował kolizji z pieszym, bo tu się nie skończy na blacharce i lakierniku i najmniejsza nawet stłuczka oznacza i policję, i wyrzuty sumienia (bez względu na to, kto był winien). Ale dajcie nam szansę, nie róbcie desantów zza zaparkowanych ciężarówek, nie egzekwujcie swojego prawa do pierwszeństwa na pięc metrów przed jadącym (nawet wolno) samochodem, nie zakładajcie ulicznych kółek dyskusyjnych przy samym przejściu dla pieszych (bo nie wiadomo, co się tam dzieje), nie stosujcie metody przechodzenia 'dwa kroki naprzód, jeden wstecz'.

        A co do świateł: jasne. Tylko niech te światła ułatwiają wzajemne poruszanie się, a nie tylko i wyłącznie generują kolejne korki. A w Siemiatyczach do nikogo nie dociera, że na światłach musi zatrzymać się przynajmniej kilkanaście samochodów i to wymaga MIEJSCA, że na zjazd z odcinka ostatni sygnalizator-przejście potrzeba ODPOWIEDNIEGO CZASU.

        Czy uważasz, że na przejściach przy światłach na rondzie jest faktycznie bezpiecznie? Bo ja - nie. Jest wręcz przeciwnie, bo wjeżdżający z Grodzieńskiej kierowca jest przekonany, że wjechał na zielonym, a pieszy faktycznie już ma zielone, więc obaj są przekonani o tym, że można śmiało jechać/iść.
        • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 18:47
          220volt napisał:
          >Zatrzymuję się. Facet stoi, jak stał, bacznie przygląda mi się spode łba.

          - Bez urazy Volt,ale sam sobie jesteś winien.Gdybyś nie zatrzymywał się
          prowokując póżniejszą,grożną sytuację cała kawalkada jadących za Tobą pojazdów
          przemknęłaby zaś facet spokojnie przeszedłby sobie i wszyscy byliby
          szczęśliwi.Wszak po to właśnie zainstalowano tam wysepkę,aby pieszy miał gdzie
          poczekac,a pojazdy nie blokowały swobodnego ruchu.Starasz się byc gentelmenem i
          na własne życzenie padłeś ofiarą groteskowej sytuacji.Często widzę,jak taki
          driver próbuje na siłę przepędzic kumy dyskutujące w wejściu na pasy.Z jaką
          radością zobaczyłem kiedyś jak jedna z nich patrząc na takiego kierowcę
          zakreśliła palcem koło na swoim czole... :)
          • 220volt Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 20:25
            Oj, siemiatycze, chyba pora odświeżyć sobie PoRD (zwłaszcza komentarz utożsamiający wyraźny zamiar wejścia pieszego na przejście z prawem pierszeństwa) :)
            A poza tym o zatrzymaniu się zadecydowało właśnie dziecko z mojej strony, wolałem dmuchać na zimne. Teraz rozważmy sobie sytuację: ja postanawiam przemknąć w trosce o płynność ruchu, a facet (a trudno go było posądzić o rozsądek) postanawia skorzystać ze swego prawa przejścia przez pasy. To ja już wolę padać ofiarą groteskowej sytuacji. A jeżeli jakaś dyskutująca na przejściu kuma popuka się głowę? Bardzo słusznie! Powinna mocno sobie puknąć, może się jej coś odblokuje :)
            I jak tu ludzi zadowolić? Tu trzykolory z odważnikiem, a tu siemiatycze z krytyką (w niektórych sytuacjach nie pozbawioną racji). :)))
            • siemiatycze Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 20:46
              Oj Volt,chyba pominąłeś istotne zmiany jakie wnosi do sprawy wysepka.Chyba,że
              ów pieszy wkraczał z chodnika w stronę wysepki to wtedy ok... Ja zrozumiałem,że
              czekał na wysepce.
              • 220volt Re: Będą nowe światła na ulicy 11 Listopada 25.06.07, 21:13
                Wchodził z chodnika. Miał gdzie przeczekać ewentualny ruch z prawej, nie było groźby, ze ktoś mnie jednak będzie wyprzedzał, nie było żadnych podstaw do zwlekania.

                Głównie chodzi mi o to, żeby piesi też sobie zdawali sprawę z tego, że wejście na pasy to specyficzne miejsce, nie najlepsze na spotkania towarzyskie, szukanie w torebkach telefonów balansując na krawężniku, rozważania 'to go or not to go?" itp.itd. Nie dość, że wprowadza to zamieszanie, to np. ogranicza widoczność. Kierowca nie wróżka, a samochodu jadącego nawet 50km/h nie da się zatrzymać na metrze.
                • 220volt Re: Skleroza nie boli :) 25.06.07, 21:25
                  Jedno mnie zaintrygowało a zapomniałem zapytać: kwestia wysepki.

                  A czy to nie jest tak, że kierowca ma obowiązek umożliwić pieszemu opuszczenie miejsca wydzielonego na jezdni, zaś pieszy ma obowiązek opuścić to miejsce najszybciej jak to jest możliwe, w sposób nie stwarzający zagrożenia? Bo coś mi się tak kołacze po głowie, że PoRD główny nacisk kładzie na bezpieczeństwo a nie płynność ruchu. Wiem, że jedno przekłada się na drugie, ale nie bezwzględnie.
                  • siemiatycze Re: Skleroza nie boli :) 25.06.07, 22:59
                    Masz rację,tak jest w istocie.W praktyce rozwiązanie z wysepką zatrzymuje tylko
                    jeden kierunek ruchu podczas przechodzenia pieszego.Do momentu dojścia pieszego
                    do wysepki,drugi kierunek ruchu nie jest zatrzymywany.W momencie wkroczenia
                    pieszego na wysepkę teoretycznie drugi kierunek ruchu powinien się zatrzymac w
                    celu umożliwienia pieszemu przejścia.W praktyce bywa różnie (obie strony
                    olewają się wzajemnie) jak w życiu.W razie czego wybieg jednak jest w postaci
                    tej wysepki.Reszta to pole do popisu dla zdolnych prawników.Co by tu nie
                    deliberowac jedno jest pewne - wysepki znacznie upraszczają i ubezpieczają
                    życie obu stron.
                    • 220volt Re: Skleroza nie boli :) 26.06.07, 11:40
                      Ratujesz moją wiarę w siemiatyckich kierowców ;)
                      Gdyby tak jeszcze mniej (a najlepiej w ogóle) 'rozwiązań alternatywnych' (w teorii vs. w praktyce). No ale sam wiem, jak - niestety! - jest...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka