hasz0
23.02.08, 20:02
wyjaśnij jako znawca mediów:
-"Gdy rozmawiałam z prof. Józefem Garlińskim, spytałam się go,
dlaczego "Jewish Week" czy Howard Stern plują na Polskę, jak to
można zmienić.
Garliński pokazał mi rękę z wytatuowanym numerem oświęcimskim: Żydzi
mi sprawdzają, czy jest prawdziwy.
Mówią: "Albo sam wybiłeś, albo jesteś Żydem". Taka jest ignorancja.
To jest najtrudniejsza walka do wygrania i właśnie powiedział, że
nie wygramy jej bez mediów, gazet, kina, filmów... Film o Garlińskim
poszedł raz - nocą.
Gdy umierał, napisałam do władz telewizji pismo z prośbą o powtórną
emisję z tej przyczyny. Bez rezultatu.
I przykład zupełnie z drugiego bieguna: zrobiłam film o Dorze
Kacnelson. Mówiła: - Ja Polakom zawdzięczam życie. W Polsce nie ma
antysemityzmu, pojedźcie do Francji. I to nie poszło w telewizji
polskiej, choć powinno być afiszem... Brakuje więc polskiej racji
stanu, polskiego myślenia, no bo jeśli jest interes promocji Polski,
to jakiego nie ma?