mike2005
18.07.08, 09:58
Taki napis ukazał się mym oczom podczas wizyty w jednej ze
stołecznych agentur specjalizującej się w dziewczynach zza
wschodniej granicy (w której - nie napiszę, żeby nie zostać
posądzonym o kryptoreklamę). Napis ów znajduje się na ścianie
naprzeciwko kanapy w pomieszczeniu, w którym następuje tzw. okazanie.
Ten tekst ściął mnie z nóg i teraz gęba mi się cieszy za każdym
razem, gdy sobie przypomnę.