Dodaj do ulubionych

do fanów Kazuo Ishiguro :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 01:08
Czytam właśnie "U schyłku dnia" (czy nie wydano też tego w Polsce pod
tytułem "Okruchy dnia"? A może tylko film nosił taki tytuł?) i aż się
oblizuję nad tą lekturą :P Film widziałam kilka razy i za każdym razem robił
na mnie takie samo ogromne wrażenie, więc w końcu sięgnęłam po książkę. Czy
są na forum jacyś wielbiciele prozy Ishiguro? Czy ktoś czytał inne jego
książki? Czy wydano po polsku cokolwiek innego jego autorstwa? Czy ktoś
czytał Ishiguro w oryginale?
Obserwuj wątek
    • Gość: itek Re: do fanów Kazuo Ishiguro :) IP: *.pomorzany.v.pl 11.07.04, 10:30
      Lubie Okruchy dnia (taki jest polski tytul ksiazki, ktora czytalem w v.pl oraz
      en) oraz film na jego podstawie.Przyeczytalem rowniez Pejzaz w kolorze sepii,
      ale historia tam opowiedziana byla duzo mniej interesujaca :( Przeczytalem
      rowniez ok. 80 str. Niepocieszonego i to mmnie wzielo (niesamowity klimat).
      Ogolnie uwazam ze Ishiguro ma talent,smak,porusza istotne kwestie,jest troche
      dekadencki,szyderczy a przy tym b.subtelny.Po polsku sa wszytkie jego powiesci:
      wspomniane oraz Malarz swiata uludy oraz Kiedy bylismy sierotami.
      Pozdrawiam :)
      • Gość: czapski Re: do fanów Kazuo Ishiguro :) IP: *.pl / *.utp.pl 11.07.04, 12:14
        pierwotnie tytul polski powiesci Ishiguro to były "Resztki dnia", dopiero po
        promocji filmu zminiono polski tytuł


        Moj osobisty ranking Ishiguro- wszytkie 5 ewydane po polsku

        1 Okruchy Dnia
        2 Malarz Świata Ułudy
        3. Niepocieszony
        4 Pejzaż Koloru Sepii
        2. Kiedy byliśmy sierotami
    • braineater Re: do fanów Kazuo Ishiguro :) 11.07.04, 15:31
      zdecydowanie jako najlepszy "Malarz świata ułudy" - podobna problematyka jak
      w "Okruchach" ale jak gdyby lepiej dopracowana. Później "byliśmy sierotami"
      chyba najbardziej ponura z jego książek, ale też doskonale skonstruaowana i
      wciągająca od pierwszej strony. No a potem to już cała reszta, bo pan ten nie
      produkuje słabych tekstów - niekture są po prostu trudniejsze w odbiorze -
      Niepocieszony na przykład:)
      Pozdrowienia:)
    • Gość: naiwna Re: do fanów Kazuo Ishiguro :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 20:29
      Ogromnie wszystkim dziekuję za wypowiedzi :))) Po dokończeniu lektury "U
      schyłku dnia" poszukam sobie kolejnych książek Ishiguro w kolejności
      zalecanej
      przez tutejszych forumowiczów :)))

      Pozdrawiam serdecznie,

      naiwna
    • Gość: naiwna Re: do fanów Kazuo Ishiguro :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 00:40
      Kończę "Malarza świata ułudy" i jak dotąd jestem książką zachwycona. Żałuję, że
      nie jest kilka razy grubsza! :P Rzeczywiście, braineater, problematyka podobna
      jak w "Okruchach..." Sposób narracji, i chyba nie sugeruję się tu miejscem
      akcji, kojarzy mi się nieodparcie z filmami Kurosawy, które bardzo lubię... Czy
      ktoś ma podobne spostrzeżenia co do tej książki?
      • a.adas Re: do fanów Kazuo Ishiguro :) 13.09.04, 02:17
        "Malarz" dobre dwa lata przezimował na półce. Może i dobrze, bo kilka książek w
        międzyczasie przeczytałem, książek bez znajomości których mogłoby być trudno
        zrozumieć pewne rzeczy.
        Co do Kurosawy - chyba jednak sugerujesz się miejscem. Choć ledwie kilka filmów
        Japończyka widziałem... Te drewniane domy, lampiony, parawany, tatami oraz
        sake...
        Nie wiem czy mogę się wypowiadać o "Okruchach dnia" - widziałem tylko film (z
        Hopkinsem i Thompson), i to dosyć dawno. Jednak jeśli dobrze pamiętam, kilka
        cech wspólnych można wyróżnić. Obydwa utwory ukazują zmierzch pewnej epoki,
        rozgrywają się w hierarchicznej społeczności, główni bohaterowie niby stoją z
        boku (albo się na takich kreują), a mimo to odgrywają istotną rolę w
        wydarzeniach.
        A sama powieść? Dziwnie kojarzy mi się z "Pninem" Nabokova. Może dlatego, ze
        powieść Rosjanina czytałem niedawno? "Malarza" czyta się dosyć płynnie - język
        powieści jest dosyć prosty, ale jednocześnie wykwintny. W sumie się go nie
        zauważa, do czasu... Powieść ma niemal szkatułkową budowę, nowy wątek otwiera
        następny, ten znowu następny, i tak dalej. Ishiguro swój utwór oparł na
        powiązanych ze sobą skojarzeniach. Rodzi się pytanie, moze kluczowe?, czy można
        ufać obrazowi wykreowanemu przez Malarza Świata Ułudy? Na ile ten obraz jest
        prawdziwy? Bo to że został spreparowany z pojedynczych fragmentów nie ulega
        wątpliwości. To zresztą także pytanie o technikę pisarską i dobór materiału...
        Powieść jest rozliczeniem z imperialnymi rojeniami Cesarstwa Japońskiego. I
        znowu pytanie: Czy Oji naprawdę był/jest taki naiwny? A moze raczej cyniczny?,
        wszyscy dookoła zapominają lub/i fałszują przeszłość, to moze nasz narrator
        robi to samo? i czy można go polubić? A w tle można dostrzec przemiany
        zachodzące w Japonii po drugiej wojnie - momentami wręcz brutalną
        amerykanizację. Ale po grzechach poprzedniego półwiecza (w powieści można
        znaleźć jedynie ich ślady) całkowicie zrozumiałą.

        adas

        --------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka