Dodaj do ulubionych

Boję się, że się przełamię i zadzwonię do niego

27.08.08, 19:55
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=83468621&a=83468621
moją historię już znacie, zdecydowałam że dzwonić do noego chyba nie
bede. Ale to trudne do wytrzymania, mimo Że staram sobie maxymalnie
zająć czas. wpisałam do notesu wołami aby nie dzwonić! boję się, że
się złamię i co wtedy ? wyjde na babe co sie narzuca ???
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 20:15
      smutnakobieta napisała:
      wpisałam do notesu wołami aby nie dzwonić! boję się, że
      > się złamię i co wtedy ? wyjde na babe co sie narzuca ???

      Tak, wyjdziesz na babę, która się narzuca.
      Nic nie zyskasz rozmową.
      On będzie zdawkowo uprzejmy, będzie może skrępowany i będzie chciał
      skończyć pogawędkę.
      Tylko pokażesz,że Ci zależy,że jesteś samotna i tęsknisz.
      Bez sensu.
    • dziewice a nie myslalas o skladanym wibratorze? :) 27.08.08, 20:16
      • niespodziana Re: a nie myslalas o skladanym wibratorze? :) 27.08.08, 20:20
        ale co chcesz zadzwonic do niego zeby sie sexic ?
        • smutnakobieta Re: a nie myslalas o skladanym wibratorze? :) 27.08.08, 20:28
          żeby wpadł do mnie, jak zwykle. glazurnik mi niepotrzebny już;))
    • marzeka1 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 20:27
      Tak.
      • niespodziana Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 20:33
        kup sobie wibrator i zostaw go w spokoju
        jak mozna do faceta obcego dzwonic i zapraszac na sex?!
        • smutnakobieta Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 20:38
          jakiego obcego ?? przeczytaj sobie wątek w linku, my się znamy lata
          całe od dzieciństwa[ mamy nasze się przyjaźniły] sex to niejako
          wyszedł przy okazji. ty myslisz, że ja dzwonię do niego i mówię "
          czesc wpadnij mnie przelecieć ????
          • malgosia403 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 20:56
            Nieeeeee,please,nie rób tego.Będzie Cię traktował jak śmiecia.Kup sobie litr
            lodów i zajadaj,albo kup sobie psa,najlepiej szczeniaka bo dużo sikają ,a Ty
            bedziesz miała ciągle ręce szmatą zajęte,hihihi.
    • wrednisia Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 20:55
      A ja bym zadzwoniła (jeśli to rzeczywiście taki dobry "kumpel" i
      znacie się jak łyse konie), ale tak niezobowiązująco: co słychać, co
      przez ten czas porabiał, czemu się nie odzywał - jakby nigdy nic:)
      Myślę, że po jego reakcji sama szybko się zorientujesz jak sytuacja
      wygląda. Broń Boże nie "przyjedź mnie przelecieć" :P
      • i.see.you.baby Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:03
        super sygnaturka:)
        • wrednisia Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:53
          A dziękuję ślicznie :)
      • smutnakobieta Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:06
        to ja zaciskam zęby, aby nie dzwonić- a Ty mówisz, abym
        zadzwoniła!!:)
        jak zadzwoniłam wtedy o glazurnika, zareagował b.entuzjastycznie
        zanim jeszcze zdążyłam odezwać się. wiem, że mnie lubi od lat i
        wiem , że podobam mu się. tylko teraz założyłam nie dzwonienie!!!
        • malgosia403 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:09
          Nosz kurcze,to zadzwoń i zapytaj czy żyje,bo się troszkę martwisz..ale nie
          wspominaj o sexeniu.Ani nie ulegaj,no proszę....
          • smutnakobieta Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:13
            " bo się martwię?"- od razu pomyślałby, że mi zależy!
            • malgosia403 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:20
              A czemu..no martwisz się jak o dobrego znajomego...no a nie martwisz się? :-))))
              • smutnakobieta Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:25
                nie martwię się, bo wiem że cały i zdrowy jest..
                • malgosia403 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 22:15
                  A ja tak sobie wymyśliłam,przy myciu naczyń-hehehe,że może On się wstydzi tego
                  waszego niespodziewanego seksu i mu głupio.Może myśli,że przekroczył pewną
                  barierę.....taaaa,jemu na pewno głupio.No całe życie byłaś jak siostra a tu
                  seks..na bank mam racje!!!
            • wrednisia Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:58
              Oj pomyślałby albo nie pomyślałby... bla bla bla:) Nie wiesz
              przecież co pomyśli. Ja myślę, że będzie mu miło, że się o niego
              troszczysz:) To zadzwoń i opowiedz jak było ;)
        • wrednisia Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 21:56
          Eeee tam! "Założyłam sobie niedzwonienie" :/ To na złość babci
          odmrozisz sobie uszy?? Po co się katować? Chcesz zadzwonić-dzwoń,
          zwłaszcza, że sama piszesz, że ostatnio zareagował pozytywnie:) Ja
          bym zadzwoniła :)
          • smutnakobieta Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 22:31
            słodyczy też nie jem, bo jestem na diecie a chciałabym..
            równie dobrze on zadzwonić może a nie dzwoni!
            • liberata Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 22:38
              Wyrzuć telefon i kup wielką czekoladę.
              • margaret5 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 27.08.08, 22:45
                Zadzwon. Spytaj sie jak leci no i czemu sie nie odzywa.Pogadaj z nim
                jak kolezanka. Przeciez znasz go od piaskownicy.
                Przynajmniej bedziesz wiedziec na czym stoisz.Lepsze to niz gdybanie
                w nieskonczonnosc.

                A tak na marginesie, wydaje mi sie ze ten pan po prostu sobie
                znalazl kogos do "tych" spraw, a ty poszlas w odstawke. Jestem tego
                prawie pewna.
    • norka84 Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 28.08.08, 09:32
      Smutnakobieta - daj sobie spokój... Pisałaś ze ona ma kogoś, może nie chce
      więcej jej zdradzać, może stwierdził że zrobił głupstwo. Po co masz siebie
      katować, zapomnij, znajdz sobie normalnego faceta a tego zostaw w spokoju jego
      dziewczynie.
      Pozatym troszkę nie rozumie, ja wiedząc że facet ma dziewczynę nigdy bym się w
      coś takiego nie pakowała. Czasami trzeba postawić się na miejscu tej dziewczyny
      i pomyśleć jak ty bys się czuła w takiej sytuacji. Pozdrawiam.
      • mysterywoman Re: Boję się, że się przełamię i zadzwonię do nie 28.08.08, 12:20
        A ja bym zadzwoniła, kiedyś nie zadzwoniłam i myślałam, że przepadło
        nie ważne czy bylibyśmy teraz szcęśliwą rodzinką czy bylibyśmy np
        rok ale... teraz on sam się odezwał :) Też ma kogoś, ale mnie to nie
        martwi, to lepiej dla mnie widać jeszcze go interesuję. Dzwoń,
        lepiej zrobić coś i żałować niż całe życie żałować i zastanawiać
        jakby to było gdybym zrobiła itp. Powodzenia !
        • smutnakobieta Re: przełamałam się 28.08.08, 17:16
          za waszą radą jednak zadzwoniłam, nie wytrzymałam.. ucieszył się
          bardzo[ wyglądało, że szczerze]o glazurniku nie rozmawialiśmy wcale;)
          co do spotkania- to powiedział, że b.chętnie z największą
          przyjemnością ale ten weekend wyjeżdża ( sprawdziłam swoimi
          sposobami- zgadza się, nie kłamał) sam zaproponował przyszły piątek
          i obiecał, że zadzwoni. co o tym sądzicie ?
          • malgosia403 Re: przełamałam się 28.08.08, 17:26
            No w końcu raz się żyje.Po co masz potem czegokolwiek żałowac.No tak jak Ci
            wcześniej napisałam,może mu głupio,że się kochaliście,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka