Dodaj do ulubionych

Kto zauważył podniesienie prędkości na TL?

20.09.06, 11:09
Codziennie jeżdżę po W-wie ale akurat Trasę Łazienkowską omijałem.
W zeszły weekend jechałem od Legii do Marszałkowskiej i zauwazyłem znaki z
ograniczeniem do 70.

Okazało się, że na odcinku od Ostrobramskiej do Niepodległości dozwoloną
prędkość podniesiono już w maju.

Jakoś nie widzialem tu informacji na ten temat.

Czy ktoś z Was jeżdżących Trasą w ogóle zauważył podniesienie prędkości?
Czy ktoś w ogóle patrzy tam na znaki?....

A tu link do wiadomości:

www.wirtualna.warszawa.pl/wiadomosci/wydarzenia/17735
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • habudzik Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 11:16
      A czy ktos przestrzegał wcześniejszych ograniczeń ? Chyba nie . U nas w Polsce
      nikt nie przestrzega ograniczeń prędkości ale za to jeździ się bardzo
      bezpiecznie bo na światłach w piękny słoneczny dzień .
      • edek40 Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 12:18
        Habudzik. Z reguly piszesz z sensem, a teraz walisz tytulami z prasy. Jak
        wprowadzano 50 km/h w centrum Warszawy i m.in. na TL, to zauwazono dziwna
        rzecz: otoz gdy na TL obowiazywalo 80 km/k, kierowcy jezdzili srednio 80-90
        km/h. Gdy predosc ograniczono do zupelnie absurdalnych 50 km/h, srednia
        predkosc wzrosla i osiagnela nieomal 100 km/h. Mi wydaje sie, ze to nie
        kierowcy zglupieli. Zglupieli ustawiacze znakow. Powiem wiecej, nawet policja
        dostrzegla te zaleznosc. Ogladalem program, w ktorym policjant z drogowki
        wypowiadal sie nt. ograniczenia predkosci na ul. Modlinskiej. Stalo tam 50
        km/h. Policjant wskazal pomiar radarowy autobusu miejskiego, ktory jechal
        blisko 60 km/h. Ow policjant stwierdzil, ze nie zauwazono zadnej roznicy
        w "wypadkowosci" na tym odcinku po ograniczeniu. Przyznal tez, ze to dlatego,
        ze kierowcy je olali.

        Biorac sprawe ogolnie: polscy kierowcy nie przestrzegaja ograniczen predkosci,
        bo szalenie trudno jest dostrzec jakakolwiek zasade ustawiania znakow.
        Zasadnicza wiekszosc ma charakter szykany, do ktorej, o zgrozo, przyznaja sie
        sami ustawiacze, powiadajac tak: jek bylo 60 km/h to nikt tak nie jezdzil, wiec
        ograniczymy do 50 km/h. To komedia i psucie prawa. Co, teraz ogranicza do 20
        km/h, bo nikt nie przestrzega? A moze naprawde wyegzekwowac istniejace
        ograniczenia. Ale tylko po fachowej (moze europejskiej) weryfikacji
        istniejacych ograniczen. Aby nie bylo tak, jak dzis slyszalem w radiu. Przy
        wjezdzie na most postawiono trzy znaki: 40 km/h, potem jeszcze na prostej, 30
        km/h, po to, aby na slimaku odwolac ograniczenia, czyli przywrocic 50 km/h.
        Jeden kierowca zabulgocze, inny peknie ze smiechu. Zasadnicza zas wiekszosc
        sama oceni warunki i pojedzie "po uwazaniu". I tu jest sedno. Czasem "po
        uwazaniu" trafia na sensowne ograniczenie. I mamy wypadek. Cale szczescie, ze
        sensownie ustawionych ograniczen jest tak malo...
        • habudzik Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 12:59
          Ale mi chodziło ogólnie o przekraczanie predkości dozwolonej nawet tej na
          autostradzie . Pomijam fakt stawiania ograniczenia na trzypasmówce do 40km/h ale
          w obrebie zabudowań szkół itp nikt nie jeździ tyle ile powinien zato na światłach .
          Wcałej niemal Europie przestrzego się pzrepisów i przez teren zabudowany , przez
          wioski i miasteczka nikt nie jedzie nawet 60km/h i dlatego maja mniej wypadków .
          Mniej wypadków maja równiez dlatego że nie próbuja przez przejazd kolejowy
          przejeżdzać podczs gdy jest juz on w połowie przymknięty . U nas to nagminne .
          W Europie nikt nie ruszy samochodem z pod te go przejazdu zanim sie on
          całkowinie nie otworzy a u nas asymetryczne rogatki omijamy .
          • emes-nju Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 13:18
            Wlasnie wrocilem z Wloch. Zajrzyj sobie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=48926434

            Podobno Wlochy to Europa...

            "Przepisowa jazde" ogladalem tez wielokrotnie w Austrii gdzie po autostradach jezdzi sie 140-150 km/h a w terenie zabudowanym 50-70 km/h.
          • edek40 Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 13:20
            Nie wlaczaj do tego swiatel, bo nie maja one nic wspolnego z przekraczaniem predosci. Oczywiscie wlaczanie ich przez piratow drogowych jest nieco obludne, ale nie zwiazane.

            Moim zdaniem przyczyna przekraczania predosci sa: brak przepustowych drog - nie ma gdzie nadrabiac zmniejszania predosci w rejonach, gdzie jest to konieczne oraz wlasnie obledne naduzywanie ilosci i "jakosci" znakow - to powoduje rodzaj otepienia. To tak jak ze stale karconym dzieckiem. W pewnym momencie stopien otepienia jest taki, ze nawet nie slyszy tych pokrzykiwan, nie mowiac o refleksji na temat zasadnosci karcenia. Robi po prostu swoje, bo czego nie zrobi to i tak bedzie jazgot. W przypadku takiego dziecka ruch jest zdecydowanie po stronie rodzicow...
            • habudzik Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 13:26
              edek40 napisał:

              > Nie wlaczaj do tego swiatel, bo nie maja one nic wspolnego z przekraczaniem pre
              > dosci. Oczywiscie wlaczanie ich przez piratow drogowych jest nieco obludne, ale
              > nie zwiazane.

              Nieco obłudne??? Zważywszy że wiekszość to nieprzestrzegający podstawowych
              przepisów to jet to epidemia a nie nieco obłudy .
              • edek40 Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 13:36
                Ale to w wiekszosci wypadkow wynika wlasnie z tego otepienia. Praktycznie kazdy kierowca, ktory przyznaje sie do przekraczania predkosci zaraz dodaje, ze robi to z umiarem itp. Nie ukrywam, ze ja tez. Moze z ta tylko roznica, ze staram sie respektowac ograniczenia w terenie zabudowanym, szczegolnie gestozabudowanym. Oczywiscie wyjatkiem jest wjazd w teren zabudowany, ktorego nie ma (to znaczy jest na horyzoncie). Tu zwalniam powiedzmy do 70-80 km/h, aby mandat byl mniejszy. W ten sposob z reszta powstaje wspomniane otepienie i obluda. Jezdze bowiem na swiatlach. Ciekaw jestem, czy gdy jedziesz powiedzmy szeroka dwujezdniowka, na ktorej jest przebudowa, to stosujesz sie do wszystkich zalecen. Bo w miejscu przejsia dwoch jezdni w jedna powinno byc ograniczone. Niekoniecznie do 40 km/h - moze tak do 60 km/h. Wtedy wiecej ludzi zaczeloby dostrzegac sens postawienia tego znaku i zaczeloby sie stosowac. A potem, gdy jedziesz 10 km porzadna jednojezdniowa chwilowo szosa, dlaczego na znakach stoi jak byk 50 km/h? Czasem 70 km/h. Przeciez to najnormalniejsza szosa. Skad ograniczenie? Czy przestrzegasz takich szykan czy dorabiasz ideologie i jedziesz tyle ile mozna na drodze gminnej w terenie niezabudowanym?
                • kaqkaba Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 26.09.06, 15:59
                  > Ciekaw jestem, czy gdy jedziesz powiedzmy szeroka dwujezdniowka
                  > , na ktorej jest przebudowa, to stosujesz sie do wszystkich zalecen. Bo w miejs
                  > cu przejsia dwoch jezdni w jedna powinno byc ograniczone. Niekoniecznie do 40 k
                  > m/h - moze tak do 60 km/h.
                  No własnie. Zawsze gdy jest remont drogi np. obok remontują dwie nitki i ruch
                  jst tymczasowo dwukierunkowy to na dzień dobry stoi ograniczenie do 40 km/h i to
                  na całej długości. Zrozumiałbym gdyby to było dla bezpieczeństwa robtników, ale
                  oni są odgrodzeni betonowym płotkiem i jeszcze czasami pasem zieleni.
                  Efekt tego jest taki, że nikt nie jedzie przepisowe 40 tylko po uważaniu, i to
                  IMHO słusznym, że skoro na gorszej jakości drogach moge sunąć poza zabudowanym
                  90 to tu również.
          • niknejm Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 14:12
            habudzik napisał:

            > Wcałej niemal Europie przestrzego się pzrepisów

            E tam. Dużo podróżuję po Germanii. IMHO problem polega na tym, że ograniczenia
            prędkości są tam sensowniej rozstawione niż u nas. A jeśli już trafi się
            rzeczywiście ograniczenie 'od czapy', to kierowcy mają je gdzieś (chyba, że
            stoi fotoradar ;-)).

            Pzdr
            Niknejm
            • grzek Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 15:34
              Ale w obszarach zabudowanych procent kierowców przekraczjących 50km/h jest tylu
              co u nas nieprzekraczających.
              • emes-nju Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 15:40
                grzek napisał:

                > Ale w obszarach zabudowanych procent kierowców przekraczjących 50km/h jest
                > tylu co u nas nieprzekraczających.


                Byc moze dlatego, ze u nas czasem w terenie zabudowanym mozna jechac szybciej niz poza nim, gdzie co kilkaset metrow strasza ograniczenia 40 km/h...?

                W Niemczech nie ma tylu ograniczen poza terenem zabudowanym wiec zmysly kierowcow nie sa przytepione i znieczulone ich nadmiarem.
              • niknejm Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 11:20
                grzek napisał:

                > Ale w obszarach zabudowanych procent kierowców przekraczjących 50km/h jest
                > tylu co u nas nieprzekraczających.

                Z tym, że w Germanii są dobrze zaplanowane obwodnice i drogi przelotowe. Jak
                trzeba jechać z jednego końca miasta na drugi, wskakujesz na Autobahn i
                pocinasz 160. Po czym zjeżdżasz w obszar 30 czy 50km/h już w pobliżu punktu
                docelowego, nie opłaca sie więc pocinać bo zarobek czasu minimalny. Tymczasem w
                Warszawie większość drogi masz po odcinkach z dozwolonymi 50km/h czy mniej. Co
                ludzi frustruje i ja się nie dziwię :-( Choć powooooli idzie ku lepszemu (coraz
                więcej 'przelotówek', ale idzie to za wolno).

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 13:38
                  niknejm napisał:


                  > Z tym, że w Germanii są dobrze zaplanowane obwodnice i drogi przelotowe. Jak
                  > trzeba jechać z jednego końca miasta na drugi, wskakujesz na Autobahn i
                  > pocinasz 160.

                  Ale juz poza Niemcami nie ma az tak dobrej sieci autostrad zeby mozna było sobie
                  z jednego końca miasta autostradą pomykać .

                  Po czym zjeżdżasz w obszar 30 czy 50km/h już w pobliżu punktu
                  > docelowego, nie opłaca sie więc pocinać bo zarobek czasu minimalny. Tymczasem w
                  >
                  > Warszawie większość drogi masz po odcinkach z dozwolonymi 50km/h czy mniej. Co
                  > ludzi frustruje i ja się nie dziwię :-( Choć powooooli idzie ku lepszemu (coraz
                  >
                  > więcej 'przelotówek', ale idzie to za wolno).

                  Rozumiem ze ta frustracja mozna także wytłumaczyć nagminne przejeżdżanie na
                  czerwonym , wyprzedzanie na przejściu dla jełop , zajeżdżanie drogi , wymuszenia
                  , ucieczki z miejsca wypadku . Co jeszcze mozna wytłumaczyć brakiem autostrad i
                  pzrelotówek ? W rejonie Alp gdzie teraz własnie byłem nie ma ani autostrad ani
                  pzrelotówek a czasem całe kiometry trzeba pokonywać na max. 3 biegu do tego
                  większość miast i miastecze jest z charakterystyczną gestą zabudową i przejazd
                  przez nie musi czasami odbywac się ze złozonymi lusterkami . Trafił mi sie nawet
                  przypadek w Bourg en-Bresse gdzie jadąc waziótka uliczką zmuszony byłem (i inni
                  też) do odczekania swego aż dama z poprzedajacegoi nas samochodu wróci z poczty
                  . Troszeczke czasu nam to zajeło ale nikogo to nie frustrowało , wszyscy czekali
                  i to z usmiechem na twarzy . W Polsce dostała by owa dama w buzie .
                  Nas Polaków zachowania na drodze nie możemy tłumaczyć frustracja z powodu braku
                  autostrad czy przelotówek . Jak juz kiedyś bedzie ich dostatek zaczna się
                  tłumaczenia że to dlatego że za mało jest stacji i parkingów na autostradach . A
                  prawda jest taka że jesteśmy za kierownicą bydłem i tak nas postrzegają za granicą .
                  • grzek Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 15:17
                    W tym roku byłem we włoskich Alpach. I potwierdzam, że jest wąsko na drogach. W
                    małych miasteczkach czasami nie da się minąć z ciężarówką , trzeba się
                    zatrzymywać. Czasami można jechać wśród rowerzystów-kolarzy 20-30km/h bo droga
                    wąska i kręta a z naprzeciwka cały czas jadą. Albo za autobusem, którym na
                    krętych drogach się nie poszaleje bo widać ewentualnie gdzie się spadnie,
                    przypuszcaam, że większość jadących za jest sflustrowana, ale nie ma chętnych do
                    szalństwa.
                  • niknejm Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 17:06
                    habudzik napisał:

                    > niknejm napisał:
                    >
                    > > Z tym, że w Germanii są dobrze zaplanowane obwodnice i drogi przelotowe.
                    > > Jak
                    > > trzeba jechać z jednego końca miasta na drugi, wskakujesz na Autobahn i
                    > > pocinasz 160.
                    >
                    > Ale juz poza Niemcami nie ma az tak dobrej sieci autostrad zeby mozna było
                    > sobie z jednego końca miasta autostradą pomykać .

                    Podobnie jak w Niemczech jest też w Belgii czy Szwajcarii. Obwodnice i
                    tranzytówki rulezzz! Poza tym nie musi być od razu autostrada. Wystarczyłoby
                    więcej przelotówek w rodzaju Trasy Toruńskiej w W-wie.

                    > > Po czym zjeżdżasz w obszar 30 czy 50km/h już w pobliżu punktu
                    > > docelowego, nie opłaca sie więc pocinać bo zarobek czasu minimalny. Tymcz
                    > > asem w
                    > > Warszawie większość drogi masz po odcinkach z dozwolonymi 50km/h czy mnie
                    > > j. Co ludzi frustruje i ja się nie dziwię :-( Choć powooooli idzie ku
                    > > lepszemu (coraz więcej 'przelotówek', ale idzie to za wolno).
                    >
                    > Rozumiem ze ta frustracja mozna także wytłumaczyć nagminne przejeżdżanie na
                    > czerwonym , wyprzedzanie na przejściu dla jełop , zajeżdżanie drogi ,
                    > wymuszenia, ucieczki z miejsca wypadku .

                    Habudzikujesz :-) To, że wiadomo skąd jakieś zło się bierze, nie jest zarazem
                    automatycznym usprawiedliwieniem tegoż :-)

                    > W rejonie Alp

                    Hm... Rejon lekko specyficzny, przyznasz. Tymczasem w PL góry nie są
                    dominującym elementem krajobrazu. :-)

                    > prawda jest taka że jesteśmy za kierownicą bydłem i tak nas postrzegają za
                    > granicą .

                    Hm... Ja raczej zauważyłem, że większość polskich 'drogowych kozaków' po
                    przekroczeniu zachodniej granicy jakoś podejrzanie pokornieje :-) Po pierwsze:
                    kozakowanie nie ma wiele sensu, ze względu na sieć drogową Niemiec. Po drugie -
                    boją się fotoradarów i kamer :-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • habudzik Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 19:17
                      niknejm napisał:
                      >
                      > > prawda jest taka że jesteśmy za kierownicą bydłem i tak nas postrzegają z
                      > a
                      > > granicą .
                      >
                      > Hm... Ja raczej zauważyłem, że większość polskich 'drogowych kozaków' po
                      > przekroczeniu zachodniej granicy jakoś podejrzanie pokornieje :-) Po pierwsze:
                      > kozakowanie nie ma wiele sensu, ze względu na sieć drogową Niemiec. Po drugie -
                      >
                      > boją się fotoradarów i kamer :-)


                      Miałem na mysli tych którzy nas obserwuja tu na miejscu i potem wywozą opinie do
                      siebie .
                • grzek Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 15:06
                  Wiadomo, że wszystkich flustruje, że jest 50km/h. Ale ja się nie dziwię też
                  ludziom, którzy mieszkają na wsiach, gdzie przez środek przebiega droga
                  międzynarodowa i w godzinach szczytu klną, bo nie mogą przejść na drugą stronę
                  bez narażania życia, lub wyjechać z bocznej gdy większość jedzie 80-100km/h.
                  Można się z tym nie zgadzać ale doraźne wyjście to niestety budka na fotoradar,
                  która jest tańsza niż obwodnica. Mam na myśli oczywiście te miejsca gdzie
                  rzeczywiście jest niebezpiecznie.



                  • niknejm Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 16:55
                    grzek napisał:

                    > Wiadomo, że wszystkich flustruje, że jest 50km/h. Ale ja się nie dziwię też
                    > ludziom, którzy mieszkają na wsiach, gdzie przez środek przebiega droga
                    > międzynarodowa

                    To jest jeszcze szerszy temat. Tak się składa, że mam rodzinę na wsi. Rodzina
                    składa się z osobników myślących. Dlatego też wraz z kilkoma (również
                    myślącymi) sąsiadami zrobili sobie jeszcze lata temu kawałek drogi dojazdowej
                    dochodzący do drogi głównej. Natomiast bramy z posesji wychodzą na tą drogę
                    dojazdową. Same zalety - ciszej (bo nowe chałupy postawiono dalej od drogi
                    głównej, bliżej bram/furtek na drogę dojazdową), łatwiej wyjechać z bramy
                    (niemal zero ruchu na drodze dojazdowej), mniejsze ryzyko, że przez uchyloną
                    (np. przez zapomnienie) bramę dzieciak wyleci na ruchliwą drogę itd. itp.
                    Natomiast kupa ludzi w tej samej wsi uparcie buduje nowe domy tuż przy
                    ruchliwej szosie, robiąc bramę i wyjazd bezpośrednio na ruchliwą drogę główną.
                    Podobno brama na drogę główną i dom tuż przy drodze to większy prestiż niż
                    brama na droge dojazdową i dom gdzieś w głębi posesji :-)))) W/g mnie 'nieco'
                    dziwne podejście ;-)

                    Do czego dążę - np. w Austrii drogi przelotowe odcina się od wiosek barierami
                    przeciwhałasowymi i robi się jeden, centralny wyjazd z wioski na tę drogę
                    główną + drogę dojazdową. I wszyscy są zadowoleni. Miejscowi - bo jest ciszej
                    (bariery przeciwhałasowe), łatwiej się włączyć do ruchu, bezpieczniej jest też
                    podejść piechotą do sąsiada (nie musisz pomykać poboczem ruchliwej drogi).
                    Zamiejscowi - bo podnosi się dozwoloną prędkość na takim obszarze. U nas
                    zapewne rozbija się ten pomysł o brak kasy. 'Centrala' (zarządcy dróg krajowych
                    itp.) mają pilniejsze wydatki, a ludność lokalna woli kasę raczej przepić niż
                    złożyć się na realizację takiego pomysłu. :-(

                    Pzdr
                    Niknejm
            • habudzik Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 22:43
              niknejm napisał:

              > habudzik napisał:
              >
              > > Wcałej niemal Europie przestrzego się pzrepisów
              >
              > E tam. Dużo podróżuję po Germanii. IMHO problem polega na tym, że
              ograniczenia
              > prędkości są tam sensowniej rozstawione niż u nas. A jeśli już trafi się
              > rzeczywiście ograniczenie 'od czapy', to kierowcy mają je gdzieś (chyba, że
              > stoi fotoradar ;-)).

              No ale ja pisłąem o ograniczeniach kodeksowych . Rozumiem że niekiedy
              ograniczenia typu : "bo jest przebudowa drogi" są bez sensu ale chodziło mi o
              sytuacje taką gdy Niemiec czy Francu lub Włoch wyjeżdża z obszaru zabudowanego
              to przyspiesza na pustej równej drodze do ok 100km/h a Polak do 130 km/h "bo
              jest dobra droga" .
              Jechałem do Lyonu i 40 km przed miastem pojawił sie na autostradzie
              komunikat : "Max 130km/h" z wykrzyknikiem . Przez te 40 km ( wszyscy zwolnili )
              wyprzedził mnie jeden samochód ( jechał ok. 150km/h ) , no niestety na polskiej
              rejestracji .

            • margotje Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 25.09.06, 10:08

              >
              > E tam. Dużo podróżuję po Germanii. IMHO problem polega na tym, że ograniczenia
              > prędkości są tam sensowniej rozstawione niż u nas. A jeśli już trafi się
              > rzeczywiście ograniczenie 'od czapy', to kierowcy mają je gdzieś (chyba, że
              > stoi fotoradar ;-)).
              >


              Dla pelnego zrozumienia Twojej wypowiedzi chcialabym jeszcyz wiedziec co to
              jest IMHO
              • mejson.e Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 25.09.06, 16:47
                margotje napisała:

                "Dla pelnego zrozumienia Twojej wypowiedzi chcialabym jeszcyz wiedziec co to
                jest IMHO"

                Skrót teleksowo-smsowy - "moim skromnym zdaniem" (In My Humble Opinion).

                Nie masz wyszukiwarki, margotje?


                Pozdrawiam,
                Mejson
                --
                Automobil
                Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • emes-nju Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 13:21
      Zauwazylem. I odetchnalem z ulga, bo odnosze wrazenie, ze kierowcy zaczeli nieco staranniej stosowac sie do 60-70 km/h niz do 50 km/h. To znaczy nie jada 100 km/h, tylko 80-90 km/h.
      • mejson.e Tylko nas dwóch zauważyło? 20.09.06, 15:36
        emes-nju napisał:

        "Zauwazylem. I odetchnalem z ulga, bo odnosze wrazenie, ze kierowcy zaczeli
        nieco staranniej stosowac sie do 60-70 km/h niz do 50 km/h. To znaczy nie jada
        100 km/h, tylko 80-90 km/h."

        Ale to dotyczy chyba tylko przyjezdnych, bo tubylcy chyba jeżdżą na pamięć.

        Pewnie niewielu z nich to podniesienie limitu w ogóle zauważyło...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • emes-nju Re: Tylko nas dwóch zauważyło? 20.09.06, 15:42
          W ogole wydaje mi sie, ze Warszawa jezdzi nieco wolniej niz powiedzmy rok temu. Ostatnio dosc rzadko jezdze, ale takie mam obserwacje - glownie z godzin pozaszczytowych kiedy zwykle jezdzilo sie bardzo szybko.
    • grzek Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 14:01
      W Polsce jedynym skutecznym wymuszeniem jazdy 50km/h jest informacja o
      fotoradarze i postwaiwnie budki na słupie. Nie spotkałem się jeszcze żeby ktoś
      tego nie respektował. Zawsze wszyscy jadą grzecznie i nikt nie wyprzedza.
      • edek40 Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 14:03
        No. I robia sie glupie stluczki, bo ludziska zamiast koncentrowac sie na jezdzie wypatruja tego kurnika, po ktorym z ulga wala w pedal akceleratora (czy jakos tak).
        • niknejm Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 14:15
          edek40 napisał:

          > No. I robia sie glupie stluczki, bo ludziska zamiast koncentrowac sie na
          > jezdzi
          > e wypatruja tego kurnika, po ktorym z ulga wala w pedal akceleratora (czy
          > jakos tak).

          Dokładnie. Mówili tez o tym w TopGear - ktoś zrobił badania statystyczne w Wlk.
          Brytanii.

          Pzdr
          Niknejm
          • emes-nju Nazywa sie to efekt jo-jo n/t 20.09.06, 15:43


        • grzek Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 20.09.06, 15:26
          To fakt, zawsze przed i po robi się tłok.
    • tommy_man Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 21.09.06, 20:03
      Ja zauwazylem, postawili je juz jakis czas temu, nie pamietam dokladnie kiedy.
      Zazwyczaj jezdze Trasa od kladki na Saskiej do skretu na Wislostradzie i
      spowrotem i to w godzinach szczytu, wiec predkosc 30km/h jest astronomiczna.

      Ale jak czasem jezdze na Mokotow, podrozoje cos kolo 80 km/h (czasem ciupke
      wiecej) i zazwyczaj jechalem spokojnie prawym pasem (tzn. tym srodkowym - tam
      jest dziwnie z tym skrajnym prawym), wyprzedzajac od czasu do czasu
      wolnobieznych. Ale jakies dwa dni temu jechalem lewym, a na prawym wszyscy
      wolniej, z tylu nikt nie mrugal, bylem wiec ze swoim 80-90km/h najszybszym
      czlowiekiem na Trasie, co czesto mi sie nie zdarza:)
      Ludzie rzeczywiscie jakos wolniej zaczeli tam jezdzic..
      • mejson.e Metoda na piratów? 21.09.06, 20:58
        tommy_man napisał:

        "Ludzie rzeczywiscie jakos wolniej zaczeli tam jezdzic.."

        Za mało tamtędy jeżdżę ostatnio by potwierdzić czy zaprzeczyć, ale jeśli to
        prawda, to jest piękny przykład tego, że rozsądnych ograniczeń rozsądni
        przestrzegają, a idiotyczne olewają.

        Oby poszedł z tego przykład dla innych miejsc, gdzie rozsądne podniesienie
        prędkości może spowodować ... zwiększenie bezpieczeństwa...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • tiges_wiz Re: Metoda na piratów? 25.09.06, 10:11
          i widac, ze wbrew co niektorym nawet w Warszawie mozna podniesc predkosc ;)
          oczywiscie teraz beda bolszewikami, bo podniesli do 80 a nie 150 ;)
      • nie.my Re: Kto zauważył podniesienie prędkości na TL? 26.09.06, 13:41
        tommy_man napisał:

        bylem wiec ze swoim 80-90km/h najszybszym
        > czlowiekiem na Trasie, co czesto mi sie nie zdarza:)
        > Ludzie rzeczywiscie jakos wolniej zaczeli tam jezdzic..
        -->Jeżdżę tamtędy praktycznie codziennie z takimi właśnie prędkościami, czasami
        100km/h i praktycznie _nikt_ nie jedzie szybciej.

        Pozdrawiam

        NieMy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka