Dodaj do ulubionych

Jeżycjada po słowiańsku

28.03.07, 11:34
Chodzi mi o słowiańskie imiona bohaterów.Nie muszą być autentyczne.
Na jakie zamienilibyście te oryginalne?
Ja już w jednym wątku napisałam, że propnuję:
dla Laury-Dziadumiła
dla Ignacego- Nierób
dla Marka- Śpiwuj (lepiej Śpiwój wygląda ale chodziło mi o wujka co dużo śpi)
może jeszcze dla Józinka-Bijomił
Obserwuj wątek
    • ginestra Re: Jeżycjada po słowiańsku 28.03.07, 12:34
      A może Ignacy (jeden i drugi) to mógłby być Księgomił?

      Można by pójść - zamiast od charakteru - jeszcze w stronę "przeróbek" imion
      według ich znaczenia, na przykład Ignacy pochodzi od ognia, a więc jakiś "Ogniomir"?

      Ciekawe byłyby te warianty imionowe dla Wolfiego czy na przykład Róży..

      To wątek dla twórczych umysłów. :) Mi na razie niewiele przychodzi do głowy..

      Pozdrawiam!
      • meduza7 Re: Jeżycjada po słowiańsku 28.03.07, 12:38
        Róża - Zowitka (takie śląskie określenie na pannę z dzieckiem ;))
        • 1802l Re: Jeżycjada po słowiańsku 29.03.07, 10:16
          A co to jest pokrytka (kiedyś u Morcinka znalazłam, odradzano bohaterowi ślub,
          bo panna "ni to zowitka ni to pokrytka" - poroniła owo nieślubne dziecię)?
          • tygrys2112 Re: Jeżycjada po słowiańsku 29.03.07, 10:31
            Tu jest odpowiedź po angielsku (kopia strony, więc bez trudu znajdziesz):
            216.239.59.104/search?
            q=cache:fBoC9RYDj7gJ:www.ukrweekly.com/Archive/1999/319917.shtml+pokrytka&hl=pl&
            ct=clnk&cd=3&gl=pl
            A tu krótko po polsku: 216.239.59.104/search?
            q=cache:gHxym36VnIMJ:szewczenko.bo.net.ua/proza/ksienzna_przypisy.html+pokrytka&
            hl=pl&ct=clnk&cd=6&gl=pl


            • tygrys2112 Re: Jeżycjada po słowiańsku 29.03.07, 10:33
              Niestety musisz skopiować te linki do wyszukiwarki, bo inaczej się nie da tego
              wkleić.
    • ginestra Re: Jeżycjada po słowiańsku 29.03.07, 19:36
      Ja znalazłam w googlu na jakiejś stronie taką definicję:

      "Pokrytka (ukr.), dziewczyna uwiedziona, która została matką i której dlatego
      nie wolno tak jak pannom chodzić z odkrytą głową."

      I jeszcze o Zowitce znalazłam wzmiankę, że tak na Śląsku kiedyś określano pannę
      z dzieckiem, czyli tak jak wspominaliście.

      Dla mnie obydwa słowa są bardzo nowe i cieszę się, że je poznałam. Swoją drogą
      jakie okropne to były czasy: nie dość, że tak nieładnie o tych dziewczynach
      mówiono, to jeszcze kazano im chodzić z zakrytą głową itp. :(
      Pozdrawiam
      • ewa9717 Re: Jeżycjada po słowiańsku 29.03.07, 21:08
        A do tego księżulkowie chrzcili takie nieślubne dzieci paskudnymi,
        ośmieszającymi imionami, żeby je napiętnowac....
        • the_dzidka Re: Jeżycjada po słowiańsku 29.03.07, 21:14
          Właśnie!
          Kto czytał książkę Lilian Seymour-Tułasiewicz "Dag, córka Kasi"?
          • meduza7 Re: Jeżycjada po słowiańsku 30.03.07, 09:18
            Ech, te symboliczne fryzury i nakrycia głowy!
            W pewnej książce znalazłam świetną historię o wiejskiej kobiecie, ktora
            była "starą panną" i wstyd jej było gdy jeździła na jarmarki i musiała między
            obcymi pokazywać się z chustką zawiązaną "po panieńsku". Zebrała więc kiedyś
            kumoszki, opłaciła karczmę i urządziły jej oczepiny bez wesela. Po tym
            obrzędzie miała już pełne prawo do noszenia chustki "po mężatkowsku".
          • onion68 Re: Jeżycjada po słowiańsku 30.03.07, 11:56
            Ja czytałam, dawno, ale sporo pamiętam, szczególnie nieszczęśliwe dzieciństwo
            Dag u rodziny w Stanach. Jest też druga część - "Ostatnie lato", podobała mi się
            jeszcze bardziej.
            • the_dzidka Re: Jeżycjada po słowiańsku 31.03.07, 04:10
              Drugą część też czytałam, ale już mi się tak nie podobało. Możliwe, że
              charakter Dag zmienił się po... wydarzeniach z pierwszego tomu (nie piszę
              konkretniej, bo może ktoś będzie chciał przeczytać, a warto) ale o ile Dagmara
              z "DcK" wzbudzała we mnie wielką sympatię, o tyle Dag z "Ostatniego lata" jest
              dla mnie nie do wytrzymania i gdybym ją znała osobiście, uciekałabym od niej
              gdzie pieprz rośnie, żeby jej nie udusić ;)
              • onion68 Re: Jeżycjada po słowiańsku 31.03.07, 07:53
                Muszę sobie przypomnieć :) Mam pierwszy tom, a drugi najwyżej wypożyczę lub
                dokupię.
    • ready4freddy Re: Jeżycjada po słowiańsku 30.03.07, 10:30
      > może jeszcze dla Józinka-Bijomił

      raczej Wojmil, jak wojowniczy brat kasztelana Mirmila z "Kajka i Kokosza" :)))
      • the_dzidka Re: Jeżycjada po słowiańsku 30.03.07, 11:02
        A w takim razie Ignaś to Bitbył :)
    • mmaupa Re: Jeżycjada po słowiańsku 30.03.07, 21:55
      Niekoniecznie po slowiansku, ale po muminkowsku. Bernard: Wuj-Truj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka