Dodaj do ulubionych

zniszczylismy 1 dzien WIOSNY

21.03.06, 13:37
Mam 32 lata. Kiedy bylam w liceum i na studiach dzis czyli 21 marca wszyscy
(mlodzi ludzie) obchodzilismy 1 DZIEN WIOSNY. Dzis na ulicach pustki. Nikt
sie nie przebiera nie swietuje nie bawi. Kiedys nas przeganiano. Zupelnie
zabito w nas spontanicznosc, wesola zabawe ktora towarzyszyla nam w tym dniu.
Jestem z Warszawy. Wtedy miasto bylo pelne mlodych ludzi. Dzis nie wiem gdzie
sa. Moze juz nie obchodza dnia wagarowicza. Sami to zniszczylismy. Martwimy
sie, ze amerykanskie swieta typu Halloween wchodza nieomal sila pod
strzechy ... psycholodzy w mediach opowiadaja, ze potrzeba nam wesolych
swiat, a tu prosze takie wesole swieto bylo i tak je sami zniszczylismy.
Pamietem jak starsi na nas z pogarda patrzyli, ze my mlodzi sie przebieram,
ze sie cieszymy, smiejemy, bawimy. Policja niomal kordony robila by nas na
starowke nie wpuscic. potem na Agrykoli robili nam koncerty ale wszystko bylo
otoczone przez policjantow. Media az wrzaly ze zlosci, ze ludzie mlodzi smia
sie bawic ... no i co zadowoleni. Teraz juz nikt sie nie bawi. Bylam pod
kolumna doslownie garstka ludzi ... garstka! Nikogo, kto by sie odwazyl
przebrac ... zimno ... przeciez juz od kilku lat sie nikt nie przebiera, za
to w Halloween za kilka lat zobaczycie paradujacych wesolo przebranych ludzi
mimo, ze 30 pazdziernika tez juz jest zimno... i CO WY NA TO? Nawet Gazeta.pl
nie jest odziana w wiosenna szate ... jakos nie moge sie z tym pogodzic tym
bardziej ze niedawno ogladalam w Londynie wesola parade Sw. Patryka a 2 czy 3
lata temu parade przebierancow z okazji Halloween w Nowym Jorku. Nic juz
wlasnego nie mamy!
Obserwuj wątek
    • truten.zenobi Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 13:47
      myślę że to się skończyło gdy coraz powszechniejsze sie stało pijaństwo
      młodziezy.
      pewnie my tez nie byliśmy święci ale pamietam z przed około 10 lat młodych
      agresywnych i totalnie pijanych ludzi to juz z zabawa nie miało nic wspólnego..

      pewnie taka reakcja na wyścig szczurów...
      • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:06
        w Nowym Jorku tez widzialam pijanych ludzi ... moze nawet nie tylko pijanych.
        jednak policja ich za to nie ganiala. jeden dzien w roku daja troche na luz,
        jeden dzien to w koncu nie tak duzo. Wszyscy opowiadaja o karnawale w Wenecji
        czy Rio ale przeciez tam ludzie tez sie upijaja i miasto jakos stac by ew.
        straty poniesc, bo taka impreza robi wrazenie i polularyzuje miasto lepiej niz
        jakiekolwiek reklamy z hydraulikiem itp. Pamietam, ze znajoma Japonka pisala mi
        wtedy ze przeczytala w gazecie ze w Polsce narodzil sie ciekawy uliczny
        festiwal, a w kolejnym roku samam widzialam grupe turystow (Azjatow) ktora z
        zaciekawieniem przygladala sie nam spacerujacym po Starowce - a jaki utarg
        mialy sklepy ... chyba mozna z tego bylo pokryc straty??
        • truten.zenobi Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:15
          tyle że nie chodzi o "pijanych ludzi" ale o pijane dzieci!
          jeszcze raz podkreślam świętym nie byłem i tego nie wymagam.
          Tyle że zauważ iż z zabawy w ten dzień zostało niewiele, coraz więcej było
          agresji, pijaństwa, czy zwykłego chamstwa.


          nie potępiam a diagnozuję
          • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:20
            ale przeciaz to rola policji tak to ukierunkowac by wlasnie chamstwa nie bylo,
            a rola miasta (sluzb) by zropbic z tego fajna ogolna impreze. Pozwolic miastu
            raz w roku sie pobawic ... nie myslisz ze to byloby cos?
            • truten.zenobi Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:24
              > Pozwolic miastu
              > raz w roku sie pobawic ... nie myslisz ze to byloby cos?

              chociaż raz!
              oczywiście jestem za!
              Zamało u nas zabawy a za duzo zacietrzewienia, bicia w dzwony, górnolotnego
              tonu.
              • Gość: Oliveira Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.atman.pl / *.atman.pl 22.03.06, 15:29
                Zabawa jest szkodliwa
                • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 24.03.06, 19:46
                  naprawde cos w tym jest co piszesz. Naprawde, bo wszyscy juz sie szykujemy na 2
                  kwietnia. wszyskie gazety, stacje radiowe dzienniki juz o tym mowia bysmy
                  przypadkeim nie zapomnieli sie smucic...szarzy i smutni w ten naszej szarej
                  rzeczywistosci, gdzie wszystko co wesole i kolorowe jest niesmaczne.
      • martino Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 25.03.06, 00:15
        > pewnie taka reakcja na wyścig szczurów...

        pewnie to reakcja na brak wzorców, na więcej pieniędzy i "wolność" dla gó..arzy, którym dziś nikt nie śmie odmówić sprzedaży wódki i papierosów a zwrócić im uwagę to po prostu strach.
        PS. też mam 32 lata.
    • the_dzidka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:01
      Nie martw się! Niedługo Wielkanoc, będziesz mogła napatrzyć się na młodzież
      podtrzymująca chlubne tradycje, takie jak chlustanie woda do autobusu i
      spuszczanie foliowych torebek na staruszki!!
      • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:10
        nie martwie sie ... na moim osiedlu nie widzialam mlozdziezy nawet z
        pistoletami na wode, wiec ... to tez zabijemy bo to przeciez straszne ze kogos
        obleja - na pewno gorsze niz uliczne poscigi za bykami w Hiszpanii - tam sie
        wszyscy potrafia z tego smiac, dla nas nawet oblanie kogos woda jest smutne ...
        • the_dzidka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:15
          Zalezy kto, kogo i jak oblewa. Mam nadzieje, że bydło szalejące z wiadrami
          zacznie się zamykać do paki - może to coś poskutkuje.
        • Gość: demi77 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 16:48
          > uliczne poscigi za bykami w Hiszpanii - tam sie
          > wszyscy potrafia z tego smiac

          ale mi ubaw
          • Gość: mj Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: 217.116.98.* 22.03.06, 08:40
            faktycznie przyklad nietrafiony, ale co powiesz na wojne pomidorami? W
            telewizjach calego swiata pokazuja te tradycyjna zabawe, a u nas smut ze mozna
            wysypki dostac. Orszula ma racje.
            • Gość: bar tak ale tam sie ludzie umawiają w pewne miejsce.. IP: *.acn.waw.pl 22.03.06, 11:33
              i chętni rzucają się pomidorami. a jak ktoś nie ma ochoty to nie przychodzi.
              u nas jak nie masz ochoty być oblany wodą to trzeba siedzieć w domu.. bo nie ma nic fajniejszego niż wylanie kilku wiader wody na stłoczonych ludzi w tramwaju.
              • Gość: edwarddyp Re: tak ale tam sie ludzie umawiają w pewne miejs IP: *.76.classcom.pl 26.03.06, 23:11
                akurat sie na wsi umawiali w pwne miejsce

                smigus dyngus to smigus dyngus

                My biegalismy z wiadrami po całej wsi i jak popatrzysz na historie tej tradycji
                (choćby na obrazy) to raczej nigdy zmiłuj się nie było

                Teraz w mojej wiosce male dzieciaki sie jeszcze czsem takimi smiesznymi
                pistolecikami postrzelają a i tak ich mamy gonią ze ubranka poniszcza. od 14
                roku i starsi za to ida na piwko bo nie mozna juz ludzi pod kosciolem oblewac.

                Naprade wszystko zmierza do wielkiego smutku i zkalamanie jesli ludziom nie
                pozwolimy troche oddychac radoscia i swobodą
        • Gość: pierdziel Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.sdl.vectranet.pl 22.03.06, 10:36
          Ja na przykład bardzo lubię dostać wiadrem wody po grzbiecie kiedy na dworze
          jest np. 5 stopni.
          To jest cool. Dosłownie.
        • Gość: rotten Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.zax.pl / *.zax.pl 22.03.06, 11:34
          Wydaje mie sie, czy w Hiszpanii trochę cieplej niż u nas?
      • Gość: edwarddyp Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.76.classcom.pl 26.03.06, 23:05
        No i co z tego do cholery

        czy w tym kraju niz nic nie wolno
    • Gość: camel_3d niestety IP: 81.19.200.* 21.03.06, 14:25
      coz..to co nasze tradycyjne staje sie nie modne. to co zza oceanu jest dobrze
      promowane. Czemu nasz rzad i frmy nie promuja naszych lokalnych swiat tylko
      jakies "przerzuty".. Ja tez mam 32 latka i pamietam ze pierwszego dnia wiosny
      byl dzien wagarowiczy i mimo staran nauczycieli wszyscy uciekali (choc nie
      zawsze) z lekcji, szlismy do grot albo do lasu.
      W podstawowce topilismy marzanne i nikt nie mowil, ze to nieekologoczne, bo ona
      byla z siana i jakichs szmatek.

      Ech...swiat sie staje nudny..wszedzie to samo, ta sama muzyka, to samo
      jedzenie..te same napoje...Nuuuuuuuuuuuuuuuuuuda wieje.
    • Gość: kisiel Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 14:25
      Zdecydowanie na wyrost rozdzierasz szaty. Mam znacznie więcej lat niż Ty i za
      moich czasów dnia wagarowicza w ogóle się nie obchodziło. Zwyczaj pojawił się
      stosunkowo niedawno i nie zdążył nabrać cech tradycji. Ot takie dość nowe
      zjawisko, które zaczęło się od uciekania z lekcji 21 marca. Piszesz: " Media az
      wrzaly ze zlosci, ze ludzie mlodzi smia sie bawic". Nie zgadzam się. Media
      wcale nie wrzały ze złości o zabawę. Informowały natomiast o grupach pijanych
      uczniów demolujących co popadnie i zaczepiających przechodniów. Bo niestety
      część młodzieży bawić się nie umiała. Właśnie po to, by trochę ucywilizować
      zabawę, zaczęto organizować koncerty. Jesteśmy niestety narodem, który nie
      bardzo umie bawić się bez alkoholu i jak się okazało, nawet dzieci poddały się
      tej tendencji. W tym dniu znajdowano pijanych w sztok 10, 11 latków... :-(.
      Czy dzień wagarowicza zostanie raktywowany? Trudno przewidzieć. Tegoroczna
      pogoda zdecydowanie nie sprzyja, w zeszłym roku też było zimno. Może w
      następnych latach będzie cieplej, to coś się ruszy w tej materii. Nie mam nic
      przeciwko temu. Oby tylko bez alkoholu...
      • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:34
        ta mlodziez co alkohol i tak gdzies bedzie pic zawsze zaklóci obraz calosci i
        wlasnie o to mi chodzi, ze to wyolbrzymiono! Zapytaj jakiegos Nowojorczyka, czy
        20 tal temu byly parady z okazji Haloween. nie. Za to gwarantuje Coi, ze u nas
        za 5 lat bedziesz ogladal poprzebieranych mlodziencow udajacych sie do klubow i
        dyskotek na bale haloween (mimo, ze nastepnego dnia dzien zmarlych ..a mzoe i
        wlasnie dlatego mozna dluzej leczyc kaca) i beda tez pijani 10 latkowie, tyle
        ze nie bedzie ich tak widac bede mijani w tych lokalach i na prywatkach ...
        • Gość: kisiel Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 15:09
          orszula1 napisała:

          > ta mlodziez co alkohol i tak gdzies bedzie pic zawsze zaklóci obraz calosci i
          > wlasnie o to mi chodzi, ze to wyolbrzymiono!
          A to już Twoje subiektywne zdanie. Bo moim nie wyolbrzymiono. Osobiście
          widziałem hordy pijanych małolatów. A już nieprzytomne od alkoholu małe dzieci,
          to dla wielu ludzi rzecz nie do przyjęcia. Przyzwolenie na demolowanie
          czegokolwiek w imię wyższych obrotów w okolicznych sklepach też jakoś nie budzi
          mojego entuzjazmu. Wiem, że nie tylko u nas się pije, ale mało gdzie pije się
          TAK jak u nas. Ja bardzo dużo podróżuję. W wielu krajach widziałem wspaniale
          bawiących się ludzi - zupełnie trzeźwych. Nawet na weselach. Dlaczego my nie
          potrafimy? Niech sobie będzie i dzień wagarowicza, i dzień rzodkiewki, i pani
          woźnej, ale na litość niech to będzie zabawa, a nie okazja do zalania się w
          pestkę.

      • Gość: parowka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 21.03.06, 23:57
        mam 37 lat i bedac w podstawowce i w liceum obchodzilismy pierwszy dzien wiosny
        jako dzien wagarowicza a takze dzien zakochanych zeby nas zatrzymac w szkole
        nauczyciele pozwalali nam na przebranie sie w dziwaczne stroje i na rozne
        wyglupy w szkole zabawa byla przednia moja nastoletnia corka z przykroscia
        stwierdzam nie kultywuje tej tradycji ulegla mediom i komercji
        • Gość: Wrobel Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: 199.91.36.* 22.03.06, 19:12
          Ja rowniez pamietam pierwszy dzien wiosny sprzed ponad 20 lat, jako dzien
          wagarowicza. Pamietam, tez, ze aby zatrzymac dziatwe w szkole nauczyciele
          pozwalali sie nam przebierac. W podstawowce topilismy Marzanne i szlismy na
          spacer to lasu. Moje kilkuletnie dzieci, urodzone i mieszkajace na zachodzie ,
          znaja te tradycje z polskich gazet i z moich przekazow. Myle, ze ona dalej
          trwa, szczegolnie w szkolach podstawowych. A to jak nasze dzieci beda sie
          zachowywaly tego dnia zalezy tylko od nas. Dlaczego czekamy, ze ktos za nas cos
          zorganizuje? Mozna po szkole zabrac rodzine nad Wisle, mozna zrobic sobie
          krotki piknik. To co, ze zimno? Przeciez mozemy sie cieplej ubrac. Nikt za nas
          nie wyjdzie z marazmu, musimy sami wykonac pierwszy krok. A Ci wzyscy, ktorzy
          beda sie patrzyli przejezdzajac mostem na szalona, kolorowa rodzinke
          piknikujaca nad rzeka, beda nam zazdroscic. Moze zewnetrzenie popukaja sie w
          czolo, ale tak naprawde beda nam zazdroscic.
    • 0golone_jajka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 14:54
      Jestem mniej więcej Twoim równolatkiem i też pamiętam imprezy z okazji 1. Dnia Wiosny. Ech, to były czasy. Tylko proszę mnie nie mieszać z huliganami, którzy szukali zadymy. My w liceum chadzaliśmy na warszawską Starówkę. A tam gliny, armatki wodne, pały. Fajnie było. Tylko nie wiem czemu gliniarze się na nas uwzięli? My z kolegami spokojnie sobie spacerowaliśmy i to z dala od epicentrum jakichś "zamieszek". Ale i tak nas lali wodą i pałami. Ja dostałem pałą po plecach, ale na szczęście miałem tam plecak z więc prawie tego nie poczułem. Najgorsze było tylko to, że szedłem sobie z kumplem spokojnie, wracając z całej "zadymy", wokół szli "normalni" ludzie, my nie byliśmy mokrzy od armatek wodnych, co stanowiłoby przesłankę, że być może uczestniczyliśmy w "zajściach", no i nagle gdzieś z zaułka wyszedł gliniarz, zobaczył nas, wyjął pałę (taką długą białą) i puścił się pędem w naszym kierunku. Przez chwilę staliśmy nieruchomo nie wierząc oczom, no bo co my niby zrobiliśmy, ale jak był kilka metrów od nas a pałę trzymał nad głową przymierzając się do zamachu, to uciekliśmy. Ja zaliczyłem po plecach. Generalnie jakiś tragiczny gliniarz.
      • intheclub Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:00
        moje wspomnienia też są podobne! zawsze sie przebieralismy i tylko dlatego
        zawsze baczniej patrzyly na nas sluzby. Wypijalismy jedno piwno gora dwa (przez
        cały dzień!) a mimo to sprawdzano nas alkomatem, a raz tuz przed maturą jak się
        urwaliśmy dopiero po ważniejszych lekcjach i przyszlismy później to w okolicach
        Palcu Zbawiciela podeszło do nas kilku policjantów i powiedzieli, zebyśmy
        lepiej tam nie szli jeżeli nie chcemy mieć kłopotów. To naprawdę był fajny
        dzień i miło go wspominam do dziś!
      • pantalon Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 23.03.06, 13:03
        o rany to zupelnie jak ja :)
        Chadzalismy na Starowke. Pamietam raz super bal na Rynku Starego Miasta.
        Przyszla ekipa chyba z kollataja przebrania w stroju z czasow Stanislawa
        Augusta (musieli miec z jakiejs wypozyczalni). Mieli przy sobie kaseciaka z
        Peweksu pociagnietego calego srebrnym lakierem - szok. )Radiomagnetofon z
        Peweksu tak pootraktowany :). A z magnetofonu lecialy hity grupy Bolter- Daj mi
        te noc itd. No i zaczal sie regularny bal na Rynku. A pozniej MO wkroczylo i
        tez bylo wesolo :).
        A co do Marzanny to :
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3225057.html
        Artykul pt. Przedszkolaki nie topia juz Marzanny.
        Niestety wyglada na to ze topienie Marzanny jest passe :(

        sciskam pierdzieli :)

        PanTalon
    • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:07
      wiec jednak! Nie tylko ja to pamietam i NIE TYLKO JA tak mysle, ze nas troche
      na sile przepedzano z miasta!
      Cala Polska podziwia uliczne festiwale za granicami. W dziennikach na zywo
      transmisje z roznych miejsc jak ostatnio z Oktoberfest, ale jak mielismy okazje
      sami cos swojego na bazie wlasnych tradycji stworzyc to szybko to u zarania
      zniszczylismy!
      • the_dzidka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:19
        Zmiłuj się dziewczyno - nasze "obchody" 1 dnia wiosny NIGDY w żaden spsoób nie
        przypominały festiwali czy parad, któe oglądasz w TV za granica. Nie przyszło
        ci do głowy, że własnie "zorganizowane" obchody, takie jak koncerty, festyny
        czy choćby zwykłe imprezy w szkołach to pierwszy krok do ucywilizowania tych
        wydarzeń, do tego, aby było czym się chwalić i co propagować?
        Młodzież obecna jest o wiele bardziej chamska i rozwydrzeona niż miało to
        miejsce za 'naszych" czasów. Co ty sobie wyobrażasz - co by dało wypuszczenie
        tego bydła swobodnie na ulicę? Nie bądź naiwna.
        • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:29
          "bydla" ... No tak widac juz dawno zapomnialas jak Ciebie i Twoiich rowiesnikow
          tak nazywano. Nie powiedzialabym nigdy by to bylo bydlo. Uwazam, ze mlodziez
          sie potrafi swietnie bawic, tak jak i my sie swietnie bawilismy, a w
          telewizornii pokazywali tylko i wylacznie kilkunstu czy kilkudziesieciu
          palantow, ktorym bylo wszystko jedno czy to swieto wiosny czy spotkanie ligowe
          zawsze mozna komus przylozyc.
          Co do zmilowania sie nade mnia - DZIEKI - miluj sie miluj. Ja mysle, ze gdybys
          widziala parade sw. Partyka w Londynie to tez bys ich nazwala bydlem i to
          dzikim bydlem. Nie rozumiem ... czy nie dosc wyraznie napisalam, ze jestem ZA
          organizowaniem ALE PRZEDE WSZYSTKIM ZA PROPOAGOWANIEM TEGO SWIETA WSZEDZIE ...
          np w serialach. Wserialach amerykanskich ciagle sie obchodzi Haloween czy
          thanksgiving, a u nas nawet w dniu wiosny o niej w mediach nie slychac - czy to
          normalne??
          • Gość: misiop Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.pis.hitachi.co.jp / *.hitachi.co.jp 22.03.06, 06:51
            Mieszkam w Japoni i byłem wczoraj na festiwalu wiosny w Matsujamie na Sikoku.
            Rewelacja, czegoś takigo nie widziałem wcześniej. Można zorganizować,
            oczywiście tylko trzeba chcieć. W Japoni 21 marca jest świętem państwowym
            (dzień wolny od pracy).
            Pozdrawiam
            • Gość: Gaijin Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.pools.arcor-ip.net 22.03.06, 14:06
              To fajnie ale miasto nazywa sie Matsuyama a wyspa Shikoku.
              • bebe00 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 22.03.06, 17:44
                nie, nie, a w każdym razie nie po polsku ;-). Polska transkrypcja jest taka jak
                napisał misiop. ta, która zastosowałaś/eś jest transkrypcją angielską, niestety
                rozpowszechnianą także przez marnie zredagowane przewoniki Pascala.
                Patrz: Słownik ortograficzny języka polskiego, np. PWN
                • Gość: Gaijin Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.pools.arcor-ip.net 23.03.06, 18:43
                  Moze masz racje, jesli chodzi o zapis spolszczony.
                  Jednak niemal na calym swiecie przy pisaniu romaji najbardziej rozpowszechniony
                  jest system hepburna. Nie czytalem przewodnikow Pascala, ale przypuszczam ze
                  uzywaja oni wlasnie tej transkrypcji, co nie musi przeciez byc zaraz marne.
    • anmar123 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:20
      Polecam tradycję wielkanocną w miejscu urodzin Jaka Kasprowicza. Tutaj
      GIODIO będzie miał co do roboty.
      Było w portalu Gazety, ale już usunieto (lub przesunięto).
    • qqazz Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:42
      To nie było żadne święto tylko "nowa świecka tradycja" ubarwiona akcentami
      ludowymi, która umarła tak szybko jak powstała. Komuna wymyślała wiele
      takich "świąt" jako alternatywę dla prawdziwych świąt religijnych (czasem
      zaczynały one żyć własnym życiem jak pierwszy dzień wiosny), w celu oderwania
      człowieka od Boga i kościoła, dzisiejsi lewacy też wymyślają wiele durnowatych
      pseudoświąt w podobnym celu (np. dzień ziemii itd. itp.).
      Poruszyłaś jednak ciekawą kwestie nasza młodzież niestety chłonie bezkrytycznie
      jak gąbka wszelkie możliwe głupoty z zachodu, a zupełnie zapomina i ma głęboko
      gdzieś nasze polskie tradycje, świętuja jakieś anglosaskie walentynki a
      zapominają o nocy świętojańskiej która setki lat była świętem zakochanych, o
      głupawym halloween juz nie wspomnę, a ostatnio w TV była nawet relacja z dnia
      świstaka, zgroza.
      A co do dnia wagarowicza to jak najbardziej młodzież go obchodzi.
      • orszula1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 15:54
        PO PIERWSZE jaka mlodziez? nie widzialam dzis mlodziezy na miescie, a kolezanka
        mama przedszkolaka zabrala go dzis na Starowke i dzwoila do mnie, ze tam
        pustki!!!

        PO DRUGIE - nie zgadzam sie, ze to komuna to wymyslila. Przeczytaj inne posty.
        Ktos napisal, ze za jego czasow nie bylo tego swieta. Moi rodzice tez teiwrdza
        ze w latach 80- ani 70-tych nikt sie nai bawil w przebieranie - z reszta
        przebieranie w co??? - jak niczego nie bylo w sklepach!!!
        To bylo bardzo spontaniczne, naturalne wesole i moznaby na okolo tego zbudowac
        swietna rzecz. Cos dla miasta zrobic i cos dla mlodych ludzi, ale oczywiscie po
        co nie lepiej dzien swistaka a niedlugo indyki beda szly jak woda pod koniec
        listopada - to naprawde mnie przeraza!!!
      • Gość: Berserk Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.wroclaw.mm.pl 22.03.06, 02:18
        zaraz, jakiego "Boga i kościoła"? Tego co w trybie miecza i krzesiwa przywlekli tu Cyryl, Medoty i ich kumple? Marzanna była pradawną słowiańską boginią zimy. Wg wierzeń utopienie lub spalenie kukły było konieczne, aby przywołać wiosnę. Podobnież noc świętojańska wywodzi się z czasów przedchrześcijanskich.
    • sineira Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 19:02
      Bo NASZE tradycje trzeba zastępować "wartościami europejskimi" - poczytajcie
      sobie, zwłaszcza wypowiedź pani dyrektor szkoły - polskiej (sic!) szkoły.
      Uważam tę wypowiedź za skandaliczną!
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3225057.html
      • Gość: justa Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:16
        mojej szwagierki syn w przedszkolu ma przebierance na halloween a o 1 dniu
        wiosny nikt im nawet nie opowiada. Jak to usłyszałam poczułam się jakoś
        dziwnie. Pomyslalam, ze może moje dzieci kiedys beda nosic flagi do przedszkola
        w dniu 4 lipca, a 11 listopad pozostanie smutnym swietem narodowym. Mma
        wrazenie, ze wesolo potrafimy tylko obchodzic swieta organizowane nam przez
        inne nacje i kultury, natomist jezeli chodzi o powazne czy smutne okazje (patrz
        co sie dzialo po smierci Jana Pawla II) to wtedy narod staje w gotowosci.
        Myslicie, ze naprawde nie umiemy docenic wlasnych tradycji zaadoptowac ich do
        naszych czasow? Ikea robi wielki festyn w swoich sklepach w dzien sw. Lucji -
        wtedy podobno w calej Szwecji swietuja. O dniu sw. Partyka wszystkie media
        mowia. Przeciez to zaczyna byc dziwne, ze obchodzimy swieta patronow innych
        krajow, a nie umiemy docenic tego co my mamy ciekawego
    • jurge Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 19:26
      Ja też mam miłe wspomnienia z pierwszym dniem wiosny. Mam też 32 lata... Nie
      wiem czy to dużo czy mało. Dla mnie ok. Ja spędzałam ten dzień w Kazimierzu
      Dolnym. Miałam do tego miasteczka 14km. To najpiekniejsze czasy! Wszyscy
      czekali z niecierpliwością na ten dzień. Było mnóstwo ludzi, wspólne wędrówki,
      gitara, obowiązkowo góra Trzech Krzyży, czasami małe piwko. Chodziło o to, aby
      pobyć z ludźmi, wyjść z "budy"... przebrani, radośni i weseli. Tak pamiętam ten
      czas, to miejsce. Do tej pory jak jadę do Kazimierza to też najchętniej w dzień
      powszedni. Tylko teraz mam 140 km... Smutno mi, bo choć go kocham, to już nie
      ten klimat, nie to samo miejsce, nie Ci sami ludzie.
      I ostatnia, dziesiejsza refleksja... Moje dziecko- córka 7- latka miała dziś
      apel z okazji piewszego Dnia Wiosny. Podsumowała tak: nudno jak licho! dzieci
      chodziły w kółko i pokazywały swoje stroje, trwało to ze dwie godziny, był
      hałas itp... Co to mamo za święto? I wiedziałam, że rozumiem ją. Tylko to
      jeszcze nie ten czas- wiek, aby wytłumaczyć o co w tym świętowaniu chodzi.
      Pozdrawiam wszystkich, którzy mają z tym dniem miłe wspomnienia.
      • Gość: zaorac prl uiwazasz ze 7 letnie dziecko jest za glupie? IP: *.hsd1.wa.comcast.net 21.03.06, 23:57
        a kiedy palancie bedziesz rozmawial ze swoim dzieckiem, szczegolnie jak sie o
        cos pyta? to jest dopiero przyklad polaka/prymitywa, wlasne dziecko uwazasz za
        glupie i niezdolne do rozmowy i rozumienia? straszne. dzieci to nie zwierzeta
        trzeba ich traktowac w rozmowie jak doroslych, beda za to wdzieczni
        • Gość: hmmmm Re: uiwazasz ze 7 letnie dziecko jest za glupie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:31
          > trzeba ich traktowac w rozmowie jak doroslych, beda za to wdzieczni

          to znaczy, ze mamy wyzywać je od palantów, tak jak Ty wlasnie w rozmowie z osobą
          dorosłą?
    • zazulka.1 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 19:29
      mam córkę w III klasie w nauczaniu początkowym i z tego co mi opowiada to jest
      witanie wiosny , topienie marzanny ( dziś oczywiście nie), a w klasach
      uczniowie wcześniej przygotowani uczniowie prowadza lekcje. Tak jest w całej
      szkole podstawowej i w gimnazjum.I to mi sie podoba .
      • Gość: Malwi Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 20:03
        a co sie stalo z dniem wagarowicza - jest jeszcze obchodzony wrod mlodziezy
      • Gość: gimnazjalistka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 20:32
        Wcale nie jest tak że uczniowie sami prowadzą zajęcia. Tzn. są takie przypadki,
        ale niewiele. Nikomu nie chce się czegoś przygotować, a i nauczyciele wolą sami
        dać nam wolne, niech każdy pogra sobie w statki albo pogada, tylko nie za
        głośno :( a póżniej dwie godziny z wychowawcą na zrobienie plakatu o tematyce
        wiosennej na jakiś tam konkurs. Pojedyncze przypadki ubrały sie na kolorowo,
        poobklejały kwiatkami :) Oczywiście dużo osób nie przyszło do szkoły, zostało w
        domu i się nudziło. Gdyby było cieplej, zwiałoby się całą klasą, poszło do
        parku, a teraz i tak wszyscy przed albo po chorobie i nikomu się nie chce
        chodzić po "mrozie". Jestem w III klasie gimnazjum i nie byłam w szkole w dzień
        wagarowicza chyba od czasów nauczania początkowego. A dziś poszłam ( i mam
        wyrzuty sumienia). Ale co cóż, mam jak w zeszłym roku uczyć się na sprawdzian?
        Już wolę iść kolorowo przebrana do szkoły. A i rzecz najważniejsza: co to za
        dzień wagarowicza, kiedy wszyscy tak jak właśnie Wy na tym forum,rodzice i
        nauczyciele, oczekują od nas że uciekniemy i będziemy się bawić tak jak oni za
        młodu. Jedyną konsekwencją może być obniżenie zachowania, a nauczyciele i tak z
        tego nie korzystają. W końcu dzień wagarowicza ma być wyrazem buntu, prawda?
    • Gość: audrey Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY i nie tylko IP: *.aine.pl 21.03.06, 20:01
      jako Twoja rówieśnica w pelni popieram.u nas w jednym z tzw. lepszych
      krakowskich liceów też ten dzień stawał sie radosny, dowcipny etc. i nie mialo
      to nic wspolnego z pijaństwem itp. sytuacjami opisywanymi w poprzednich
      postach, albowiem te zdarzały się i zdarzać się będą. Natomiast z pewnością
      brakuje mi kultywowania typowych polskich zwyczajów.Dlaczego np. nie obchodzimy
      nocy świetojańskiej jako dnia zakochanych?Nie, nie pisze tych słów jakaś stara
      panna, wrecz przeciwnie szczęśliwa i ciągle zakochana mężatka. Rozumiem
      walentynki, mile swięto, ale czyż nie lepiej obchodzić je w ciepłym czerwcu, w
      końcu nie bez kozery kiedyś mówiono, że w tym czasie (czyt. w noc
      świetojańską) "nikt nikomu nie odmawiał". Uważam, że zbyt dużo przejmowane
      jest z tzw. krajów zahcodnich, podaczas gdy sami posiadamy wyjątkowo dużo
      własnych i do tego miłych tradycji.Nie jestem za halloween itp. świętami
      albowiem MAMY SWOJE ZYCZAJE i TO WCALE NIE GORSZE!!!!!!
      Już w czasie Bożego Narodzenia dostaliśmy od znajomych Amerykanów życzenia
      zamiast przysłowiowych: Merry Christamas życzenia: happy holiday
      seson ...wszystko musi być correct...i do tego chcemy dojść ....??
    • Gość: audrey Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY i nie tylko IP: *.aine.pl 21.03.06, 20:01
      jako Twoja rówieśnica w pelni popieram.u nas w jednym z tzw. lepszych
      krakowskich liceów też ten dzień stawał sie radosny, dowcipny etc. i nie mialo
      to nic wspolnego z pijaństwem itp. sytuacjami opisywanymi w poprzednich
      postach, albowiem te zdarzały się i zdarzać się będą. Natomiast z pewnością
      brakuje mi kultywowania typowych polskich zwyczajów.Dlaczego np. nie obchodzimy
      nocy świetojańskiej jako dnia zakochanych?Nie, nie pisze tych słów jakaś stara
      panna, wrecz przeciwnie szczęśliwa i ciągle zakochana mężatka. Rozumiem
      walentynki, mile swięto, ale czyż nie lepiej obchodzić je w ciepłym czerwcu, w
      końcu nie bez kozery kiedyś mówiono, że w tym czasie (czyt. w noc
      świetojańską) "nikt nikomu nie odmawiał". Uważam, że zbyt dużo przejmowane
      jest z tzw. krajów zahcodnich, podaczas gdy sami posiadamy wyjątkowo dużo
      własnych i do tego miłych tradycji.Nie jestem za halloween itp. świętami
      albowiem MAMY SWOJE ZYCZAJE i TO WCALE NIE GORSZE!!!!!!
      Już w czasie Bożego Narodzenia dostaliśmy od znajomych Amerykanów życzenia
      zamiast przysłowiowych: Merry Christamas życzenia: happy holiday
      seson ...wszystko musi być correct...i do tego chcemy dojść ....
      • madeofstars Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY i nie tylko 21.03.06, 20:48
        Racja,zgadzam sie, ten zalew swiat z zachodu jest zalosny...halloween i te cale
        kiczowate walentyki,wlasnie gdzie sa nasze swieta? -noc swietojanska,itd...
    • Gość: pies masz 32 lat i takie przemyslenia,imponujace!!! IP: *.homechoice.co.uk 21.03.06, 20:48
      • orszula1 Re: masz 32 lat i takie przemyslenia,imponujace!! 21.03.06, 21:02
        Nie rozumiem? takie przemyslenia mialam, gdy obserwowalam ludzi w biurze w
        Nowym Jorku a potem spacerujac wsrod tlumu przebierancow w Helloween 2 lata
        temu i teraz tydzien temu w Londynie. Nie wiem czemu niszczymy to co mamy
        najfajniejszego najciekawszego w naszej kulturze. Ludzie jezdza wszedzie ale
        Europe Wsch. omijaja duzym lukiem bo tak malo umiemy oszczedzic z wlasnej
        kultury, ze nie ma ich co tu ciagnac ... czy to nie smutne?
    • Gość: Marta Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: 62.235.67.* 21.03.06, 21:07
      A ja w pierwszy dzień wiosny 22 lata temu poszłam na wagary z pewnym młodym
      człowiekiem, który od 20 lat jest moim mężem. O Boże DWUDZIESTU LAT (?!?!?!?!)
      • Gość: Marta50 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.pools.arcor-ip.net 21.03.06, 21:11
        My juz mielismy temerature 20°C (w sloncu), kwitna krokusy, zonkile, tulipany,
        hiacenty wyszly juz z ziemni. Oklolo piatku albo soboty jak tak dalej pojdzie
        powinna zawitac do polski.
    • Gość: Ulka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:14
      Ja się z tobą nie zgodzę. Chodzę do 3. klasy gimnazjum i WSZYSCY chcą
      kontynuować tradycję, ale niestety nie mamy takich możliwość. Kiedy proponujemy
      jakieś wyjście albo zabawę to wychowawca mówi nam, że nie ma takiej możliwość,
      bo jesteśmy do tyłu z materiałem... Za to proponuje nam tzw. "luźne" lekcje, na
      których i tak nic nie robimy. A ucieczka z lekcji jest kolejnym powodem do
      obniżenia zachowania na koniec roku, a np. dla nas wysoka ocena z zachowania
      bardzo się liczy...
      • jot-23 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 21:21
        hehe... moze jeszcze powinni was tam zawiezc taksowka?
        • Gość: ulka Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:32
          czemu nie, z dojazdami dzisiaj są problemy:P
      • maksimum Zniszczylismy Dzien Wagarowicza 21.03.06, 21:22
        orszula1 napisała:

        > Mam 32 lata. Kiedy bylam w liceum i na studiach dzis czyli 21 marca wszyscy
        > (mlodzi ludzie) obchodzilismy 1 DZIEN WIOSNY. Dzis na ulicach pustki. Nikt
        > sie nie przebiera nie swietuje nie bawi. Kiedys nas przeganiano. Zupelnie
        > zabito w nas spontanicznosc, wesola zabawe ktora towarzyszyla nam w tym dniu.
        > Jestem z Warszawy. Wtedy miasto bylo pelne mlodych ludzi. Dzis nie wiem gdzie
        > sa. Moze juz nie obchodza dnia wagarowicza. Sami to zniszczylismy. Martwimy
        > sie, ze amerykanskie swieta typu Halloween wchodza nieomal sila pod
        > strzechy ...

        W Halloween nie ucieka sie ze szkoly zeby swietowac!
        Zniszczyliscie dzien wagarowicza i bardzo dobrze,bo amerykanskie dzieci nie
        chodza na wagary!
        • Gość: mika Re: Zniszczylismy Dzien Wagarowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:33
          TO BUNTUJCIE SIE W INNY SPOSOB ...czy Wy sie buntujecie obchodzac Walentynki?

          Ach ja mam 28 lat i nigdy nie bytalismy wychowawcy czy sie zgadza na to bysmy
          uciekli. Uciekalismy tak czy owak, ale oczywiscie czesc klasy zostawalo ...
          tzw. kujony .. najlepsze, ze na studia te co chcieli sie i tak nie
          dostali ...na co im bylo to kucie w dzien wagarowicza Hehehe
      • Gość: gim-olsztyn Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:27
        Racja... jestem uczniem gimnazjum, i dobrze wiem, ze do wagarow nie jest
        potrzebna dobra pogoda - ludzie musza miec po prostu nastroj. Dzisiaj
        oczywiscie mieli, ale za wagary 21. marca groza obnizeniem sprawowania (o dziwo
        w inne dni roku nie jest tak zle). U nas w szkole dyrektorka trzymala uczniow
        na sile - 1 godzina z wychowawca (tzw. "luzna lekcja"), potem koncerty mlodych
        talentow (calkiem spoko) i znowu siedzenie w klasie z wychowawca, tym razem 2
        godziny. Zwiac nie uciekniemy, bo obniza sprawowanie. A jak zostaniemy - po
        koncercie trzeba siedziec 2 godziny zupelnie bez sensu. I to ma byc swieto? Bez
        zartow... Nawet jesli kiedys nim bylo, teraz juz praktycznie nie istnieje...
        • Gość: mika Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:38
          nas tez trzymano na sile, tez grozono, a potem jednak nie obnizano zachowania.
          Kazdy rezim musi czyms grozic. nawiasem mowiac to smieszne. Teraz jak patrze na
          znajomych, ktorzy ucza. A moze nauczyciele by sie wypowiedzieli po co taki
          rezim wprowadzaja. Czy to jakas zmowa? Czy jednego dnia w roku nie mozna
          odpuscic?
    • Gość: Ania Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:42
      nauczyciele powinni trzymać uczniów w szkole, albo organizować im jakieś
      wycieczki. w mojej szkole 21 marca kojarzył się tylko z jednym wielkim piciem
      do nieprzytomności a nie dobrą zabawą dlatego też wolałam być kujonem, który
      zostawał w szkole. A na wymarzone studia i tak się dostałam. Trzeba propagować
      nasze polskie zwyczaje, ale w kulturalny sposób - polanie kogoś trochę wodą, a
      nie wylewanie na niego wiadra wody. I żadneho haloween. Zreszta po co nam
      walentynki - w Polsce jest bardzo piękna noc świętojańska - tradycyjna noc
      miłości
    • Gość: Jola Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:02
      Wiesz, ja mam 47 lat. Też jestem z Warszawy. Pamiętam z mojego bardzo już
      dorosłego życia wprowadzone nie wiadomo przez kogo i po co obchodzenie 21 marca
      jako dnia wagarowicza. Tłumy pijanych, drących mordy, demolujących co popadnło,
      chamów, udajacych bawiącą się młodzież zupełnie mnie nie nastrajały wesoło i
      świątecznie. Wręcz przeciwnie - zastanawiałam się dlaczego policja tak niemrawo
      reaguje na ewidentne wykroczenia (co najmniej). Próby ucywilizowania tego bydła
      (np. przez organizację koncertów) nie przyniosły żadnych efektów i dobrze że z
      tego zrezygnowano. Szkoda zachodu i pieniędzy.
      • Gość: ktos Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:26
        a ja pracuje przy kosciele Sw Anny. Wybraźcie sobie dziś miasto zorganizowalo
        koncert. Nikogo nie bylo. Garstka doroslych. pewnie przez przypadek tam
        przyszli tka jak ja by cos zjesc na obiad. Wygladalo to smutno. Przerazajaco
        może nawet.Dobijam 40. Pochodze z malego miasteczka na Podkarpaciu tez pamietam
        mlodziez bawiaca sie na rynku w PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY. Byli pijani ale
        wiekszosc byla trzezwa. W malym miasteczku na rynku bylo 100 razy wiecej osob
        niz dzis w 2 milionowej warszawie, stolicy prawie 40 milionowego panstwa! Dzis
        na Placu Zamkowym bylo moze 30 moze 50 osob.
        Juz ktos tu wspominal o Oktoberfest. Niemcy z samego pijanstwa zrobili festyn
        znany na calym swiecie i nikt nie obraza sie ze KILKA DNI sie pije, a u nas o
        jednen dzien robimy afere.
    • Gość: FreakyMisfit Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.03.06, 22:19
      Co ty pie..sz? Do roboty klepać kasę a nie takimi pierdołami się zajmować!
    • Gość: 12345 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:36
      serwisy.gazeta.pl/fotografie/1814824,35083,964860.html?str=4
      w ameryce mozna sie oblewac, ale to w Ameryce w Polsce nie nawet w smigus
      dyngus.
      • Gość: jo Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:46
        mam 19 lat, calutki dzisiejszy dzien spedzilam nad chemia, poniewaz jutro mam
        kolokwium. w tamtym roku pamietam ze 21 marca spedzilam w bibliotece
        przygotowujac prezentacje na ustna mature z polskiego....

        dzisiejsza mlodziez ma niewiele czasu na takie zabawy. smutne...

        a alkohol? coz, przyznam szczerze ze faktycznie w weekend pedze do klubu zeby
        sie upic i odreagowac ciezki tydzien, ale co tu sie dziwic..?
      • Gość: Warszawianka Re: można się oblewać w Ameryce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 11:48
        Zajrzałam do tego zdjęcia
        "w ameryce mozna sie oblewac, ale to w Ameryce w Polsce nie nawet w smigus
        dyngus."
        tam zawodnika oblano SZAMPANEM z okazji zwycięstwa!
    • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 22:39
      to prawda... miło mi się to czytało.
      coś ciężko z tą "MŁODĄ POLSKĄ". łudziłem się, że "MŁODA POLSKA" będzie
      udoskonalać nasze pomysły, a tu lipa! tv, mtv, amerykanizacja! wyrzeczenie
      człowieczeństwa, reklamowe zaślepienie... ojej!
      ciąglę w Nich wierzę - obudzą się...
      zbyt dużo słów ciśnie mi się do pisania. wstrzymam się.
      pozdrawiam z miasta mniejszego niż w-wa, ale z miasta gdzie również się
      działo :)
      • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 22:45
        właśnie spontanicznie i bez przykładania się przejrzałem resztę.
        co z tą Polską?! do czego dązymy??!!
        załamka...

        ...a wiara trzymała mnie...
    • Gość: debik Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: 193.151.66.* 21.03.06, 22:43
      bardzo dobrze ze ktos zauwazyl taka tendencje do obchodzenia cudzych "swiat"
      ktore wypieraja inne bardzije nasze. Ja od tego roku jestem studentem i
      spotkalem sie z taka wypowiedzia cwiczeniowca "kto bedzie probowal obejsc dzien
      wiosny w spssob tradycyjny moze miec trudnosc z zaliczeniem" , podobnie bylo z
      liceum gdzie szczegolna uwga przywiazywano do wagarowiczow straszono kosmicznymi
      karami, rok temu to nawet pilicja scigala wagarowiczow, dlatego mysle ze to
      raczej nie mlodym ludziem brakuje spontanicznosc, ale tym starszym troche
      dystansu do naszych obowiazkow
      • intheclub Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 22:49
        Poważnie? W takim razie nic dziwnego skoro ludziom brakuje dystansu. Nie dziwne
        wiec, ze wszystko co wesołe w Narodzie umiera. A potem dziwimy sie, ze ci
        najinteligentniejśi, najciekawsi, najdowcipniejsi emigrują lub jeżdżą sie bawić
        do Brazylii, a Polska pozostaje kulturalną pustynią!
        • intheclub Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 22:54
          popaczcie na inne wątki na tym forum. Juz teraz myslimy o rocznicy smierci Jana
          Pawła II i juz teraz wiemy, ae tydzien wcześniej wszystkie rozglośnie radiowe i
          wszystkie dzienniki telewizyjne przypomną nam, że mamy sie umartwiać. Nie dośc,
          ze zimno, ponuro to nikt w tym kraju nie dba o to by cokolwiek ciekawego sie tu
          działo.
          • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 23:43
            no nie. no padłem.
            "nikt w tym kraju nie dba o to by cokolwiek ciekawego sie tu działo".
            pierwsza lepsza stronka z wydarzeniami kulturalnymi, a już coś się dzieje.
            wystarczy tylko chcieć.
            jeżeli boisz się, że "tydzien wcześniej wszystkie rozglośnie radiowe i
            wszystkie dzienniki telewizyjne przypomną nam, że mamy sie umartwiać" to wyłącz
            je! bez nich też da się żyć!!! a może dopiero bez nich przypomnisz sobie, lub
            się nauczysz co to jest "wolność myśli".
            JPII był spoko Kolesiem, więc nawet gdyby ktoś lub coś mi przypomniało miesiąc
            wcześniej o zblizającej się Jego rocznicy śmierci... bez urazy.
            nie wrzucaj takich wątków, marnie to świadczy.
      • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 22:57
        przeestań. straszenie było zawsze. PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY też jest "od zawsze".
        spontaniczność to nie jest wyrwa z lekcji w celu...i tu wstrzymam się z
        wymienianiem tych celów. po(mi)licja ścigała tych, o których "się wstrzymuję".
        wystarczy mobilizacja, wspólnota i szacunek do tradycji. a tego Wam brakuje! i
        tego boję się najbardziej. często mam wrażenie, że szargacie NASZĄ POLSKOŚĆ!
        przykrość...
        nie jestem nazistą, nacjonalistą... jestem POLAKIEM!
        • intheclub Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 23:09
          jak to Wam brakuje, a Ty to co robiles dzisiaj?
          • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 23:22
            pracowałem. pierwszy dzień po urlopie :)
            tak wyszło, ja już się nie uczę. w pracy ciężko wagarować.
        • intheclub Re: zniszczylismy 1 dzien NAM brakuje chciales 21.03.06, 23:11
          NAM BRAKUJE chciales powiedzieć!
          • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien NAM brakuje chciales 21.03.06, 23:29
            ?

            piszemy o PIERWSZYM DNIU WIOSNY. o DNIU WAGAROWICZA.

            czego NAM BRAKUJE?
        • Gość: debik Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: 193.151.66.* 21.03.06, 23:11
          wspolczesnoc rządzi sie troche innymi prawami niz wasze czasy, ja czuje sie
          Polakiem, czasem nawet łapie się na poglądach nacjonalistycznych, ale sam swiata
          (Polski) nie naprawie...
          • w1974 Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY 21.03.06, 23:26
            od czegoś trzeba zacząć. może właśnie od Ciebie?

            co to jest współczesność? czy to taki czas gdy zamienia się POLSKOŚĆ na "mtv" ?
    • Gość: MadissaM Re: zniszczylismy 1 dzien WIOSNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:48
      Fajnie było - nie wypadało się nie przebrać i nie zerwać, chociaż z ostatnich
      lekcji(jeszcze byliśmy grzeczni) . Mam takie zdjęcia z końca podstawówki: całe
      boisko przebranych i wymalowanych dzieciaków w krótkich rękawkach(!),
      słoneczko, luzik - bo nauczyciele nie robili nam krzywny w tym dniu. Odgórne
      organizowane koncerty w Warszawie pojawiły się ze dwa-trzy lata później, a
      wtedy już wyrosłam z takich dziecinad.
    • Gość: helołin a studniówka - w hotelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:51
      co za beznadzieja!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka