Dodaj do ulubionych

Irlandzkie stanikomaniaczki :)

28.06.08, 23:01
Może jest nas więcej ? :) Fajnie byłoby się zebrać i razem buszować wśród
staników, popijać kawkę i plotkować :D
Odezwijcie się :)
Obserwuj wątek
    • maith Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 29.06.08, 20:33
      Jeśli chcesz rozruszać to towarzystwo, to spróbuj się odezwać do osób, które tu
      się (zwykle pojedynczo wypowiadały).
      W wątku sklepowym zrobił się podwątek dubliński
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992&a=67200445
      Inna forumka pytała o sklepy w Limericku i Corku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992&a=79935340
      Tu znalazłam kolejną
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=79667463&a=79667463
      Tylko wszystkie wypowiadacie się osobno, może tu się zbierzecie :)
      W razie czego napisz do nich na priv, żeby się wzięły i wpisały :)

      Ja niedługo będę w Dublinie przez 1 dzień. Malutko, ale godzinkę-dwie na rajd po
      sklepach zamierzam wykroić :)
      • armyofme Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 29.06.08, 20:51
        Hej! Dzięki za podpowiedź! Już wysłałam zbiorowego maila :)
    • inez69 Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 29.06.08, 20:42
      Ja ja ja!! Zgłaszam się:))) Ależ się cieszę z Twojego pomysłu!
      Proszę, odezwij się na sylvcia2004@wp.pl
      • julija_primic Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 29.06.08, 20:49
        Ja ja ja! Też się zgłaszam :) W Dublinie jeszcze tylko do końca lipca, ale
        bardzo chętnie się spotkam. Odezwij się na pocztę gazetową, to podam Ci gadu :)
        • inez69 Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 29.06.08, 21:04
          a ja? też scem Twój numer gadu...
    • emcete Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 10.07.08, 19:11
      Dzięki za zaproszenie, też się zgłaszam! Wybacz zwłokę, miałam ograniczony
      dostęp no sieci. Mam nadzieję, że wciąż aktualne...? Pozdrawiam:)
    • drzazga1 Naas pod Dublinem 10.07.08, 21:01
      Dawno mnie tu nie bylo, bardzo dawno. Powinnam sie teraz wytlumaczyc
      brakiem czasu, ale to zadne tlumaczenie, wiec tylko wale sie w
      obfita klate z wyrazami skruchy;)

      Bardzo chetnie spotkam sie na kawe/macanie stanikow/cokolwiek,
      najchetniej w Dublinie, ale po urlopie chetnie gdzies dalej nawet
      bym pojezdzila - tym bardziej, ze ten kraj da sie w jeden dzien
      objechac:)


      Zasadniczo urzeduje tam gdzie w tytule, 23 lipca jade na urlop i
      bede przez 3 tygodnie w Warszawie, wracam do irlandzkiego
      kapusniaczku i blotka w polowie sierpnia.
    • carmelli Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 10.07.08, 21:35
      to i ja sie zglaszam, troche pozno, wybaczcie, alem zajeta ostatnio
      baaardzo
      poczty rowniez nie odbieralam z milion lat, przepraszam:)
    • maith A mogłybyście sprawdzić 10.07.08, 22:24
      A mogłybyście mi przy okazji podpowiedzieć, gdzie w Dublinie na pewno da się
      pomierzyć 32HH? Kojarzycie tam jakiś naprawdę dobry sklep? Bo będę tam króciutko
      i nie chciałabym się pałętać jak po polskich stacjonarnych...
      • inez69 Re: A mogłybyście sprawdzić 10.07.08, 22:34
        Arnotts, na Henry Street to sprawdzne juz przez kilka forumek
        centrum handlowe z ogromnym sklepem ze stanikami.
        • maith Dzięki :) n/t 10.07.08, 23:04

          • didulina maith 11.07.08, 09:26
            A kiedy niedługo tam będziesz?
            Przez głowę przemknęła mi szaleńcza myśl żeby się z tobą razem
            wybrać na zakupy - hihi wcelować się w twoje 2 godziny....
            No ale bez przesady :D
            Ja nawiedzam Dublin 23-31.08.2008
            Będziesz tam wcześniej?
            Można liczyć na relację?
            Na mnie i na tamtejszą przyjaciółkę potrzeba 70- G+
            :DD
            • maith Re: maith 11.07.08, 10:33
              Ojej, to się ledwie miniemy, bo ja tam będę 21-szego. Myślę, że jak dziewczyny
              wskazały mi ten sklep na 70HH, to i 70G się tam znajdzie :)
              • carmelli Re: maith 11.07.08, 22:47
                Maith, ja ze swojej strony polecam jeszcze Clery's na O'Connell
                Street a poniewaz bede wtedy w Dublinie, to chetnie pomoge a i na
                kawe, herbate czy guinessa sie umowie chetnie:)))

                ten sklep znam bardzo dobrze, bo ostanikowalam tam trzy kolezanki, w
                tym jedna w rozmiarze 34GG/H, jedna 32FF, no i siebie 32G/GG w
                porywach do 30H (aczkolwiek obwodow 30 to w tym sklepie nie
                widzialam)
                • maith Re: maith 11.07.08, 23:02
                  Super, bardzo chętnie :)
                  • maith Re: maith 11.07.08, 23:16
                    Wprawdzie czasu wystarczy mi pewnie tylko na zwiedzenie bieliźnianych sklepów,
                    więc na craic nie ma się co nastawiać :)
      • emcete Re: A mogłybyście sprawdzić 11.07.08, 19:40
        A naprzeciwko Arnottsa, po drugiej stronie deptaka - dom handlowy Debenhams. Na
        drugim piętrze duże stoisko z bielizną. Z 32 nie powinno być problemu. Arnottsa
        wolę co prawda i ze względu na obfitość dostępnych modeli, jak i zorientowane w
        temacie bra-fitterki, ale zajrzeć nie zaszkodzi:) Pozdrawiam
        • julija_primic Re: A mogłybyście sprawdzić 12.07.08, 00:10
          Jest jeszcze Dundrum Shoppping Centre i tamtejszy House of Fraiser - pisałam o
          nim w wątku o dobrych sklepach. Ja wracam do Dublina 20go i po 23 jestem bardzo
          chętna na piwo, kawę i craic ;)
    • drzazga1 Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 12.07.08, 02:14
      Bo jesli po 15 to ja chetnie bym ze swojej wsi sie wybrala.
      Szczerze przyznam, ze w Dublinie poki co zakupow nie robilam,
      staniki w Polsce kupowalam raczej.
      • maith Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 12.07.08, 03:21
        A co to za wieś? :)
        Tak, mam być dokładnie 21-szego przez 1 dzień i tak myślę, żeby wygospodarować
        do 2 godzin zaczynających się 2 godziny przed zamknięciem sklepów. O ile
        pamiętam dublińskie sklepy zamykają się wcześnie. Tylko nie pamiętam o której -
        o 19-tej, 20-tej, a może już 18-tej?
        • drzazga1 Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 12.07.08, 03:49
          Naas,30 km od Dublina, taka typowa ulicowka, znaczy jedna droga
          przez srodek = korki dwa razy dziennie (jak teraz ktos w Warszawie
          narzeka na korki to dostaje ataku smiechu), mieszkancow 20 tys.,
          puby, zaklady fryzjerskie, kilka butikow z koszmarnymi na
          ogol "strojami" w kosmicznych cenach, az jeden sklep z bielizna (ale
          w moim rozmiarze tylko trzy modele byly, z tego dwa zupelnie
          niewymiarowe, trzeci nabylam za jedyne 54E i to byla wyprzedaz...) i
          zupelnie nic do roboty po pracy, o ile komus potrzeba do szczescia
          czegos wiecej niz weekendowa popijawa , o pardon, socjalizowanie
          sie:D w pubie lub popijawa w slawetnej dyskotece, o pardon, night
          clubie <rotfl> <rotfl>.
          Ogolnie atmosfera mocno prowincjonalna, ale zadnych zalet wsi, w
          przyrode czlowiek nie pojdzie, bo wszystko ogrodzone, las na klodke
          zamykaja, laki rowniez i jeszcze jakis farmer moze terenowka
          rozjechac albo bykiem poszczuc (psy na ogol przyjacielskie, a koty
          bezczelne):) Ech, co ja tutaj robie... co ja robie tu?

          Co do godzin otwarcia stolicznych sklepow dobrze pamietasz,
          normalnie do 18:/, ale w czwartek czesc tubylcow swieci cotygodniowe
          swieto placowe, wiec wiekszosc przybytkow przedluza nieco
          dzialalnosc.

          Proponowalabym jednak, jesli Ci sie uda, wycieczke zakupowa odbyc w
          miare wczesnie, wtedy mniejsze tlumy.
          Ja w kazdym razie moge przyjechac wczesniej, bo z racji ruchomego
          grafika w pracy wolny moge miec caly dzien, tyle, ze musze
          poinformowac tydzien wczesniej o takowych checiach.

          Wstepnie proponuje ustalic jakis kontakt telefoniczny mailowo:)
          • armyofme Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 13.07.08, 21:20
            Hej! Widzę że wątek nam się rozszerza :) Super. Ja chwilowo jestem out of
            service, za 5 tyg mam poród :D Ale super że robi nam się grupka irlandzka, jak
            się ogarnę jestem bardzo chętna na kawkę i inne cuda :D
          • maith Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 15.07.08, 02:12
            Z wcześniejszymi godzinami jest ten problem, że nie każdy w poniedziałek może
            wcześniej zrobić sobie wolne, a będzie jeszcze na pewno Carmelli, no i jakby
            ktoś jeszcze chciał się dołączyć, to godziny wczesne działałyby tu zaporowo.
            Dlatego pomyślałam o najpóźniejszych możliwych i mam nadzieję, że uda mi się to
            tak zorganizować :)

            Co do Naas - nie tylko tam łąki są zagrodzone (Irlandczycy w całym kraju mają
            domy otwarte na oścież, a łąki zamknięte na kłódki ;).
            Swoją drogą jeśli w Naas do tego stopnia nic nie ma, to może zorganizowanie
            czegokolwiek byłoby skazane na sukces? :)
            Pozytywne jest to, że mieszkasz na przedmieściach pięknego miasta (z jak widać
            całkiem niezłym wyborem dobrych sklepów bieliźnianych, sprawdzimy to jeszcze w
            praktyce :), mając bardzo blisko do naprawdę fajnych miejsc, dających możliwość
            wypoczynku na łonie natury, no i mieszkasz w kraju, którego normalność doceniasz
            pewnie dopiero, jak czasem do nas wpadasz ;)
            • drzazga1 Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 15.07.08, 02:25
              Ja sie dostosuje godzinowo, organizujcie kiedy chcecie:)

              Co do kraju chwilowego pobytu (za nic w swiecie nie zostane tu na
              stale) to akurat z duza ulga wpadam do kraju, prawde mowiac odliczam
              czas do urlopu. Nie moge powiedziec, ze Dublin jest brzydki, ale
              mnie wydaje sie bardzo ciasny i klaustrofobiczny, pierwsze wrazenie:
              brudno (to przez te worki ze smieciami wystawiane na
              reprezentacyjnej ulicy od 17). Fatalna komunikacja miejska.
              A natura znacznie bardziej podoba mi sie polska czy francuska, bo
              wiatru z deszczem maja tu zdecydowana nadprodukcje przy deficycie
              slonca, przyroda, owszem fajna, ale musialaby byc dostepna na
              odleglosc spaceru, zeby zrekompensowala inne wady. Co do tubylcow
              czasem sobie mysle, ze mialam okazje poznac ich od najgorszej
              strony, wiec trudno mi oceniac obiektywnie. Pogadamy w sierpniu, bo
              sie zaczyna off-topic robic:)
              • maith Z drugiej strony Carmelli napisała, że też woli ra 15.07.08, 17:38
                Z drugiej strony Carmelli napisała mi na priv, że też woli wcześniej. To może
                faktycznie... Dobra, mamy jeszcze sporo czasu na ustalenia :)
        • armyofme Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 15.07.08, 10:45
          Dodam jeszcze że w późniejszym terminie spotkanie może być w moich
          okolicach,mieszkam nad samym morzem, w małej portowej miejscowości pod Dublinem.
          Dojazd prosty, Dartem albo busem :D A można powdychać fajnego powietrza i pójść
          na kawkę albo Guinnessa. Sklepów stanikowych brak, ale nie tylko stanikami
          człowiek żyje prawda? :D
          • didulina Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 15.07.08, 14:08
            Ja poproszę uprzejmie o relację, bo zapotrzebowanie mam na 70- czyli
            ściśliwe 70 a standardowo to już 65-tki, a to chyba nie wszędzie...

            :D
            • maith Didulino, to napisz czego szukasz w tym 65 15.07.08, 15:31
              Didulino, to napisz czego szukasz w tym 65, to spróbujemy się zorientować, w
              którym ze sklepów w interesującej Cię rozmiarówce jest najlepszy wybór :)
              • didulina Re: Didulino, to napisz czego szukasz w tym 65 15.07.08, 15:47
                Uwzględniając potrzeby moje i irlandzkiej psiapsiółki proszę zbadaj
                dostepność 65 F/FF/G/GG
                :))))
                Ja jestem 65G, a kolegówna się mierzy...
                przez internet trudno mi zbadać czy robi to ściśle pod...?
                W kalkulatorze wyszło jej 65FF ale to do weryfikacji jest
          • inez69 Re: Maith, Ty w Dublinie bedziesz w sierpniu? 15.07.08, 15:57
            Bardzo żałuję, że mam do Dublina 250 km i niesprawne auto (pewnie
            przez dłuższy okres) bo chętnie dołaczyłabym się do maith i reszty,
            ale nic straconego, kiedyś... :)

            Armyofme ja tam nie mam zamiaru czekać do Antosia żeby pooddychać
            Twoim nadmorskim powietrzem:D No ale na wspólnego Guinnessa trzeba
            czekać:(

            Pozdrowienia dla wszytskich irlandzkich stanikomaniaczek, a w
            szczególności dla Pani Ciężarnej:D
    • armyofme Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 15.07.08, 17:46
      Ej dziewczyny a wypijecie za nas? :D Mam nadzieję że następnym razem będziemy
      mogły do Was dołączyć??

      inez69 :DD
      • drzazga1 Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 15.07.08, 23:58
        Wypijemy, macie to jak w banku:P

        Albowiem w Irlandii, moi drodzy czytacze przy monitorach, sa cztery
        doskonale potrawy:

        - whisky
        - guinness
        - baileys
        - cider

        Z tym, ze ta ostatnia to dobra jest takze produkcji szwedzkiej i
        francuskiej:D

        No i wyszlam na alkoholiczke:DDD

        A to miasteczko nad morzem co sie do niego dartem jedzie to fajne
        jest:)
    • didulina Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 25.08.08, 12:06
      Cz irlandzkie stanikomaniaczki - rezydentki lub na występach gościnnych - robiły
      ostatnio skuteczne zakupy w Dublinie?
      • carmelli Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 25.08.08, 22:57
        ja sie rozgladalam w biegu ale nic z nowosci nie znalazlam, w
        szybkim tempie udalo nam sie z Maith przeleciec Clery's a potem
        pozostawilam ja przed przymierzalnia w Arnottsie wraz z instrukcjami
        dotyczacymi Debenhamsa.
        Pomarudzilysmy troche na dostepnosc rozmiarowki i kolorystyke (biel,
        bez plus... czarny;)).

        Jakos miesiac temu dotarlam do Dundrum (troche mam daleko) i House
        of Fraser mnie milo zaskoczyl i kolorami i dostepnoscia 65 oraz 60
        (no dobrze, pare sztuk). Freya i Fantasie rowniez ma w ofercie Brown
        Thomas w standardowych cenach ale i niestety standardowej
        rozmiarowce, misek powyzej G nie uswiadczysz. Wrr.

        A swoja droga Maith ma racje, ze ten watek trzeba podbijac!:)
      • drzazga1 Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 07.12.08, 21:17
        Robilam nieskuteczne. Niestety, 32HH to dla tutejszych sklepow albo
        obwod o oczko za maly albo miska o oczko za duza, zalezy jak
        patrzec. 32H albo 34H maja. Przymierzylam cos ok. 20-paru modeliw
        rozmiarach okolicznych wzgledem mojego z nadzieja, ze moze trafie na
        scisliwca albo duzomiskowiec i nic nie kupilam.
        Pozostaje mi internet i nieodparte wrazenie, ze tutejsze panie nosza
        zbyt duze obwody i miski za male co najmniej o rozmiar, bo widuje na
        ulicach mnostwo kobiet z piersiami scisnietymi razem w wielka bule z
        dluga krecha posrodku, co doskonale widac w duzych dekoltach. Zdaje
        sie, ze tutaj to wlasnie uchodzi za super-sexi:/.
    • arieta Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 04.11.08, 22:40
      Nie ma to jak regularnie sprawdzać pocztę na gazecie i być na bieżąco...:D
      Ja Dublin, Clerys i Debenhams to moja przymierzalnia, bra stop i ebay kupowalnia:D
    • slotna Mayo, Galway, Sligho...? 23.12.08, 00:27
      Co wy tak wszystkie w tym Dublinie? :) Ja jestem akurat po drugiej stronie wyspy, nad samiutkim oceanem. Moze sie jakas kumpela stanikowa w okolicy znajdzie? ;)

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
      • skarabeusz_81 Re: Mayo, Galway, Sligho...? 23.12.08, 12:16
        slotna napisała:

        > Co wy tak wszystkie w tym Dublinie? :) Ja jestem akurat po drugiej stronie wysp
        > y, nad samiutkim oceanem.

        to masz lada okolice :)

    • a_gneskka A Irlandia podobno jest taka zielona... 21.03.09, 19:19
      No właśnie... mam okazję się o tym przekonać :) Mam do zagospodarowania 2 tygodniowy wyjazd językowy (wygrałam, a tso :D) do Dublina, data dowolna, oprócz okresu lipiec-wrzesień.
      Podstawowy cel wyjazdu, czyli spiking inglisz, jak na razie przede wszystkim napędza mi pietra bo rozumiem tylko amerykańską wersję angielszczyzny (seriale, ach seriale ;) a blokadę przed mówieniem mam w każdej. Ale raz kozie śmierć, bo cel poboczny czyli oczywiście możliwość nurkowania w stanikach wynagrodzi wszystko :D

      I tu pytanie do zorientowanych: czy dobrze myślę, że przyjeżdżając w drugiej połowie czerwca trafię na jakieś większe wyprzedaże? Bo jak przyjadę z tej mojej stanikowej pustyni to na pewno z pustymi łapkami ze sklepów wyjść nie dam rady, więc jakieś przeceny byłyby baaardzo pożądane.

      Oczywiście chętnie spotkałabym się na wspólny stanikowy shopping i jakiegoś Guinnessa z irlandzkimi stanikomaniaczkami (albo innymi lobbystkami, którym akurat Dublin byłby po drodze :) ale to już do dogadania jak będę znała daty i plan zajęć.

      Poza tym jeśli ktoś ma jakieś rady a propos tego, co absolutnie trzeba zobaczyć, odwiedzić, czego spróbować (a o czym niekoniecznie piszą w przewodnikach) to też z przyjemnością skorzystam - może znajdę chwilę czasu między jednym sklepem a drugim ;)
      • a_gneskka Re: A Irlandia podobno ... UP n/t ;) 25.03.09, 01:06
        • kasienka.b Re: A Irlandia podobno ... UP n/t ;) 25.03.09, 10:18
          ojej, to powiem Ci, że na początku możesz mieć problemy z irlandzkim
          "angielskim" :D nie wiem jak w Dublinie, ja bylam w Limerick i przez pierwszy
          miesiąc tylko potakiwałam glową i udawałam że rozumiem co do mnie mówią :D
          Odnośnie staników - to największe wyprzedaże są koło lipca, sierpnia, ale i w
          czerwcu powinno coś się trafić :) Debenhamsa polecam :)
          • a_gneskka Re: A Irlandia podobno ... UP n/t ;) 27.03.09, 01:16
            kasienka.b napisała:

            > ojej, to powiem Ci, że na początku możesz mieć problemy z irlandzkim
            > "angielskim" :D nie wiem jak w Dublinie, ja bylam w Limerick i przez pierwszy
            > miesiąc tylko potakiwałam glową i udawałam że rozumiem co do mnie mówią :D
            > Odnośnie staników - to największe wyprzedaże są koło lipca, sierpnia, ale i w
            > czerwcu powinno coś się trafić :) Debenhamsa polecam :)


            Kasiu, "krajanko" lubelska, dziękuję za odpowiedź :) Debenhams jak najbardziej w planach - niektóre ich staniki na ebayu bardzo mnie kuszą ale w ciemno nie bardzo chce mi się ryzykować (już się nacięłam na M&S). Jak poprzymierzam i coś kupię normalnie to potem dużo łatwiej zanurkuję w aukcje ;)
            Z językiem nawet nie mam złudzeń. Obecnie mieszkam w Strasburgu, ale jak parę lat temu pierwszy raz przyjechałam do Francji to różnica między tym, czego mnie nauczyli a tym co słyszałam to było niebo a ziemia. Miesiąc mi prawie zajęło przejście ze zrozumienia 30% na rozumienie 90% (a sprawę komplikował fakt, że miałam w otoczeniu przeróżne akcenty, z kanadyjskim włącznie). Ale liczę na to, że oni tam mają wprawę w takich ciołkach i będą powtarzać "jak krowie na rowie aż zrozumiem" :D
            • inez69 Re: A Irlandia podobno ... UP n/t ;) 27.03.09, 11:57
              A trzeba Irlandczykom przyznać, że są bardzo cierpliwi i powtarzają
              tak wielkimi litereami jak tylko trzeba, więc nie ma obaw. A w
              dublińskim Debenhamsie (inaczej niz w moich w Limericku i Corku)
              znajdziesz wszystko-freye, fantasie, panache, masquaradki i
              oczywiscie ich linię bielizny. W tym sklepie zawsze sa wyprzedaże,
              więc jak dobrze się rozejrzysz to wyłowisz perełki:)
              • drzazga1 Re: A Irlandia podobno ... UP n/t ;) 07.06.09, 00:59
                Nie stresuj sie, osobiscie bylam swiadkiem, jak dwoch rdzennych
                Irlandczykow nie rozumialo sie nawzajem - kazde slowo powtarzali po
                kilka razy, scena byla taka, ze tylko film nakrecic:DDDD
                Ja oczywiscie nie rozumialam prawie nic, z tego co do siebie mowili,
                ale co sie ubawilam to moje.

                To maly kraj, ale akcentow maja co niemiara - widac podrozowanie z
                jednego hrabstwa do drugiego bylo kiedys bardzo utrudnione, zapewne
                z racji wszechobecnego blotka na drogach sprzed ery drog
                asfaltowych:DDD

                Acha, bylam tez kiedys swiadkiem rozmowy tubylcow. Po dobrym
                kwadransie dopiero zaczelam podejrzewac, ze oni jednak chyba po
                angielsku rozmawiaja, a nei po gaelicku...
      • a_gneskka To już wiem :) 05.06.09, 00:16
        W Dublinie będę między 14 a 26 czerwca i od Dundrum Shopp. Center będzie mnie
        dzielić jakieś pół godziny spaceru :D
        Chętnie się spotkam z irlandzkimi stanikomaniaczkami przy kufelku albo
        stanikowych wieszaczkach (kontakt na gazetowego) :)
        • drzazga1 Re: To już wiem :) 07.06.09, 01:07
          Agneska, a 14 to o ktorej w Dublinie ladujesz?
          Bo to niedziela jest, a wszystko wskazuje, ze przez najblizsze pare
          tygodni bede co niedziele w tutejszej stolicy, chetnie bym sie z
          kims po sklepach przeszla, co prawda wiem, ze na swoje 32HH nic nie
          znajde (bo miski tutaj maja do H przewidziane przy obwodzie 32, a
          gratis mam glupawe dopytywania sprzedawczyn - slyszac obcy akcent sa
          przekonane, ze nie wiem co mowie, bo przeciez nie wygladam na taaaki
          biust:/), ale moze cos dla mniej biusciastej Mamy upoluje na
          przecenach)

          Generalnie - jesli Twoj rozmiar to obwod 30 i wiecej a miska G i
          mniej - wybor tutaj masz duzy.
          Miskom od GG przysluguja modele w trzech niesmiertelnych kolorach,
          zgrzebne babcine (nie obrazajac babc) fasony i wygorowane ceny -
          wyhodowala sobie cyce, 50-60 ojro niech placi.
          A wlasnie, ze nie zaplaci, zamawia z netu i dobrze na tym wychodzi:P
          • a_gneskka Re: To już wiem :) 07.06.09, 02:43
            14 czerwca ląduję koło 11.15, ale ten dzień na zakupy raczej odpada bo z bagażami po sklepach ciężko, a do goszczącej mnie rodziny ( w Baillinteer) mam półtora godziny jazdy(o ile dobrze oceniłam, dokładnie dowiem się w poniedziałek ) + obiad, zapoznanie, etc. więc po tym czasu nie będzie. Ale następną niedzielę jak najbardziej mogę zarezerwować :)
            Sama jestem z przedziału 65F/FF, ścisłe 70E (na co też absolutnie nie wyglądam więc będzie zabawnie ;) i liczę co najmniej na obfite obmierzenie czego się da ;)
      • lena24ie Re: A Irlandia podobno jest taka zielona... 01.11.10, 02:10
        Witam sie serdecznie.
        Kilka godzin temu "weszłam" na to forum i wprost nie mogę się oderwac :)
        Od lat mam problemy z dobraniem odpowiedniego stanika. A teraz po ciaży i w czasie karmienia piersią to juz wogole masakra jakaś jest:(
        Mam nadzieję, że odezwą się doświadczone dziewczyny, które pomogą mi w uświadamianiu lub nowicjuszki, które tak jak ja będą sie uczyć,może razem coś wymyślimy:)
        U mnie krucho z czasem ( małe dziecko i praca), ale póki co w wolnej chwili bedę studiować teorię na forum a potem muszę znaleźć choc 2h na rajd po sklepach.
    • maith O właśnie, a ja jeszcze nie podziękowałam Carmelli 21.03.09, 20:12
      Carmelli była naprawdę kochana i oprowadziła mnie podczas ostatniego pobytu po
      dublińskich sklepach, wskazując jeszcze na drogę następne.
      Wielkie, przeogromne dzięki, jesteś naprawdę super.
    • borysa Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 02.06.10, 13:27
      Wczoraj przez przypadek odkryłam wspaniałego bloga :
      zbabskiejperspektywy.blox.pl/html
      a w nim przeczytałam :

      "Sklep ze stanikami chciałabym fajny znać, bo mi potrzebna dobra bra-fitterka,
      ale taka, która pomoze, a nie tylko udaje, że się zna i wchodzi do kabiny bez
      uprzedzenia, wpycha mi ręce w stanik i maca. Brrrrrr. Czy bra-fitterek takt nie
      obowiązuje. Pewnie prawdziwe specjalistki wiedzą, jak się obchodzić z klientką,
      ale ja widocznie na takie nie trafiłam."

      Cała notka tutaj :
      zbabskiejperspektywy.blox.pl/2010/05/Restauracyjne-pomylki-i-szalenstwo-w-makaronie.html
      Może jej coś poradzicie w komentarzach ?

    • kasia.eire Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 11.06.10, 21:43
      wprawdzie mieszkam w Irlandii, ale nie wiem, czy na tyle blisko, żeby się
      spotkać. Czy to od ciebie dostałam komentarz na blogu o stanikach? Jeżeli tak,
      dziękuję. Mam problem z dobraniem właściwego stanika tutaj, muszę się
      zorientować, jaki rozmiar na te tutaj, powinnam nosić. Pozdrawiam
    • oggyogg Re: Irlandzkie stanikomaniaczki :) 17.06.10, 21:30
      hej hej ja tez rezyduje w Dublinie, Tallaght dokladnie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka