Dodaj do ulubionych

Tylko w Łodzi to jest możliwe... Muzeum...

IP: *.toya.net.pl 09.06.06, 19:30
Jak to możliwe je jeden człowiek potrafił zachować te rarytasy w dobrym
stanie technicznym, sprawić że nie wrastały się w ziemię a kiedy zmarł
wszystko zniczało a część zniknęła...?

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/414904.html
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: Tylko w Łodzi to jest możliwe... Muzeum... IP: *.toya.net.pl 09.06.06, 19:46
      Zobacz: Wszystkie Czy muzeum odleci do Krakowa?
      28.10.2004
      Muzeum Lotnictwa w Krakowie gotowe jest przyjąć kolekcję około 50 zabytkowych
      samolotów i helikopterów, pozostawioną na Lublinku przez zmarłego łódzkiego
      kolekcjonera Jerzego Lewandowskiego.

      - Część zabytków techniki lotniczej na Lublinku to egzemplarze, których jeszcze
      nie posiadamy w zbiorach - mówi Krzysztof Radwan, dyrektor Muzeum Lotnictwa w
      grodzie Kraka. - Mamy właściwe warunki do eksponowania ich, choć nie zawsze pod
      dachem. Trzeba jednak pamiętać, że sprzęt bojowy na ogół stoi na powietrzu.
      Tymczasem przeciąga się postępowanie spadkowe, a kilka rarytasów zostało już
      sprzedanych zamożnym przedsiębiorcom np. Zbigniewowi Niemczyckiemu.

      Wojciech Błasiak, wiceprezes zarządu Portu Lotniczego "Lublinek" twierdzi, że
      państwowe muzeum jest najlepszym miejscem dla prywatnej kolekcji po Jerzym
      Lewandowskim. W tej chwili skrzydlate antyki stoją na prywatnej parceli i
      sporadycznie są udostępniane pojedynczym miłośnikom awiacji.

      - Wszyscy łodzianie chcieliby zachować samoloty na Lublinku, ale na to trzeba
      znaleźć miliony złotych - mówi Mariusz Szczepański, pasjonat lotnictwa z
      Łodzi. - Kiedy żył pan Lewandowski, część antyków kołowała po lotnisku, żeby
      zachować silniki w stanie sprawności technicznej. Teraz trzeba byłoby je
      remontować przed powtórnym uruchomieniem. Kolekcja zostanie roztrwoniona.
      Muzeum nie kupi, bo nie ma tylu pieniędzy.

      Zdaniem M. Szczepańskiego, egzemplarze w najlepszym stanie trafią do rąk
      prywatnych kolekcjonerów i zostaną wysłane do Niemiec albo do USA, gdzie ludzi
      stać na remont kapitalny i latanie takimi starociami. Większość kolekcji
      pochłonie rdza, zanim spadkobiercy dojdą do porozumienia.

      • geographer Re: Tylko w Łodzi to jest możliwe... Muzeum... 09.06.06, 20:21
        Niedawno widziałem te samoloty z bliska. Wcale nie są w takim złym stanie.
        Wystarczy je umyć a wyglądały by jak nowe. Jedynym poważnym ubytkiem jest
        statecznik śmigłowca ale wydaje się że jest wynikiem ... spotkania z kamieniem
        lub czymś podobnym.
      • Gość: Robert Re: Tylko w Łodzi to jest możliwe... Muzeum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 12:11
        Wkradł się mały błąd. Chodzi o dane i stanowisko wiceprezesa. ??? A kto to jest?
    • Gość: MarcinK Re: Tylko w Łodzi to jest możliwe... Muzeum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 20:51
      Jak to możliwe to zapytaj rodziny zmarłego. To jest ich własność i oni dochodzą
      w sądzie praw do spadku, a eksponaty są pozostawione same sobie. Ale powtarzam
      to sprawa konkretnej rodziny.

      MK
      • Gość: Artur Re: Tylko w Łodzi to jest możliwe... Muzeum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 12:53
        Stanowczo protestuję !!

        PS. Ja się chętnie zaopiekuję muzeum :)
        • Gość: Rodowity Łodzianin Dziś tam przejeżdzałem IP: *.toya.net.pl 11.06.06, 17:35
          Witam. Moim zdaniem można zrobic tak jak w łodzkim Zoo. Poszukac prywatnych
          sponsorów, którzy w zamian za tabliczkę odnowią stare egzemplarze. To nie jest
          trudna operacja. Jestem pewien, że znajdą się chętni, którzy położą trochę
          grosza żeby znaleźc się na takich tabliczkach. Osobna sprawa to sprawa
          własności. Ale czy rodzina zmarłego pod presją opinii publicznej zniweczy
          majątek swojego dziadka.
          • Gość: orlen Re: Dziś tam przejeżdzałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 00:00
            Wiecie co. Podróżując po kraju niejednokrotnie widziałem na stacjach paliwowych
            MIGi i inne zbiory militarne ustawione na terenie stacji paliw. Wniosek to
            jednak właścicieli których na to stać fascynuje.
            I teraz sedno sprawy.
            W łódzkiem jest wystarczającą wielu właścieli stacji paliw którzy byliby w
            stanie utrzymać te eksponaty w muzeum w miejscu gdzie dotychczas się znajdują.
            To nie są bogaci, ale zamożni ludzie - przypominam że według banków zamożnymi
            mieszkańcami są osoby zarabiające powyżej 5 tys zł/miesiąć ( nie wiem czy netto
            czy brutto ) oraz mającymi powyżej 100.000 zł oszczędności ( ważne !! nie
            majątku !!! ). Takich jest wiele......
            Dlatego uważam, że jeżeli rozpowszechni się info o tym że wartościowe muzeum
            eksponatów lotniczych ( największe w Polsce !!!! ) ucieka to się odezwą
            sponsorzy na tabliczkę.
            I jeszcze jedna sprawa. Petrolot dostraczający paliwo do samolotów na
            wszystkich polskich lotniskach to spółka zalezna od Orlenu. Orlen to firma
            która w PR podejmuje się tylko znaczących przedsięwzieć- projektów.

            Dlatego może warto uderzyć bezpośrednio do Orlenu i Petrolotu mając argument
            NAJWIEKSZEGO MUZEUM SAMOLOTÓW W POLSCE????

            Nie obejdzie się bez partnerstwa prywatno-właściecielsko-korporacynjego ale
            moze warto??? Alr może właściele kolekci nie będądzięki temu przenisić kolekcji
            do Krakowa???
          • Gość: Jacek Liczy się KASA a nie PASJA dziadka... IP: *.toya.net.pl 12.06.06, 21:33
            Niestety dla rodziny najważniejsza jest kasa a nie to że samoloty były pasją i
            miłością ojca...

            Gdyby rodzina liczyła się z tym że Opiekun Muzeum pragnąłby żeby po jego
            śmierci ktoś się tym zajął, to zrobiliby wszystko żeby muzeum "trwało"...

            Ale niestety pieniądze są najważniejsze dla spadkobierców...
    • Gość: Jacek Lublinek milczy??? IP: *.toya.net.pl 12.06.06, 21:35
      Niestey kolejny raz nie odpowiada nikt, mimo zadania pytania na WSZYSTKIE
      ADRESY E-mail na stronie Lublinka. CZYŻBY NIE BYŁ TO ZA WYGODNY TEMAT DLA NICH?
      • an21drzej Re: Lublinek milczy??? 12.06.06, 22:56
        a co niby Twoim zdaniem zniknęło???????
        • ogon_trolla Re: Lublinek milczy??? 13.06.06, 08:49
          A reportazyk dali, ze krakusy dewastuja, bo kasy brak straaaasznie resztki
          niemieckich dobr wojennych, skrzydlatych. I chcieli odkupic i siem zajac
          historycznymi rarytasami.;) Moze siem rozpedzili w tym kupowaniu? Ten
          reportazyk to byl oczywiscie za Odra i Nysa wymiotowany.
      • Gość: jACEK Czyj jest teren muzeum? IP: *.toya.net.pl 19.06.06, 18:08
        Lublinek dalej nie odpowiada na maile. Napisałem, że Lublinek to nie tylko
        tanie loty ale i historia więc są winni choćby odpowiedzi na pytanie, nie mówię
        już o wzmiance na stronie że kiedyś takie miejsce "żyło" i że jest w dalszym
        ciągu. A CZYJ JEST TEN TEREN ?
    • kolin_lodz Lotnicza kolekcja Lewandowskiego wciąż zamknięta 07.08.06, 10:20
      Lotnicza kolekcja Jerzego Lewandowskiego wciąż zamknięta
      05.08.2006
      Dziesiątki łodzian podziwiają boeingi 737 lądujące w łódzkim porcie lotniczym.

      Nieliczni dostrzegają przy tym ogony samolotów majaczących wśród drzew po
      drugiej stronie lotniska, a to właśnie tam byłoby dopiero co oglądać! Na
      niewielkiej, otoczonej betonowym płotem, działce przy ul. Pilskiej stoi nie
      jeden, nie dwa, ale 30 samolotów!

      Myśliwskie, bombowe i inne

      Największy jest pasażerski Tu-134A, wciąż jeszcze w barwach PLL "Lot". Niewiele
      mniejszy - Ił-14 zwany potocznie salonką Gomułki. W latach 60. był polskim Air
      Force One i pewnie nieraz gościł na pokładzie ówczesnych bonzów. Wielkie
      wrażenie robi mamucich rozmiarów Mi-6 - jeden z największych śmigłowców świata
      i jeden z zaledwie trzech, jakie trafiły do Polski. Niedaleko stoi LIM-5
      (polska wersja MIG-a 17), samolot znany z wojny koreańskiej, a wokół stoją: Ił-
      28 - pierwszy i ostatni odrzutowy bombowiec w polskich siłach zbrojnych, LIM-1
      (MIG-15), LIM-2 (MIG-15 bis), myśliwiec MIG-21, myśliwsko-rozpoznawczy LIM-6,
      szturmowo-bombowy Su-7 i charakterystyczny TS-11 "Iskra", konstrukcji profesora
      Tadeusza Sołtyka.

      Wystawa Sprzętu Lotniczego i Wojskowego - bo taką nazwę nosi kolekcja - jest
      gotowa do zwiedzania. Samoloty stoją na przygotowanych do ekspozycji
      stanowiskach, między którymi wiedzie szeroka alejka. Teraz zarośnięta wysoką
      trawą, sięgającą maszynom pod brzuchy. Po prostu muzeum, ale zamknięte na
      głucho. Kadłuby maszyn, choć miejscami pokryte rdzawymi plamami, wydają się
      nienaruszone.

      Chcieli zrobić z nich żyletki

      Tę kolekcję, która nigdy nie doczekała się miana muzeum, stworzył jeden
      człowiek. Nazywał się Jerzy Lewandowski. Zmarł trzy lata temu. Był posiadaczem
      jednego z pierwszych w Łodzi prywatnych samolotów, pilotem, członkiem
      aeroklubu - prawdziwym pasjonatem lotnictwa. Latami skupował od wojska (choć
      nie tylko) samoloty przeznaczone do pocięcia na żyletki, żeby... ocalić je od
      zapomnienia.

      - Zobaczyłem raz w telewizji, jak wojsko niszczy wycofywane ze służby samoloty!
      Pomyślałem, że jak wszystko pójdzie na złom, to za 10 - 15 lat nikt już ich nie
      zobaczy - tłumaczył w wywiadzie, którego parę lat temu udzielił "Expressowi".

      Majątek po Jerzym Lewandowskim jest przedmiotem postępowania spadkowego. Do
      czasu jego zakończenia kolekcją nikt nie ma prawa dysponować. Wdowa po
      kolekcjonerze, choć unika kontaktów z prasą, daje jednak wyraźnie do
      zrozumienia, że jeśli wejdzie w posiadanie zbioru męża, jego plany odżyją.

      Piotr Jach - Express Ilustrowany
      • Gość: an21drzej Re: Lotnicza kolekcja Lewandowskiego wciąż zamkni IP: *.p.lodz.pl 07.08.06, 11:17
        mam pytanie - skąd jest ten teks?????
        • protz Re: Lotnicza kolekcja Lewandowskiego wciąż zamkni 07.08.06, 14:08

          Przeczytaj uważniej. Do końca.
          • Gość: an21drzej Re: Lotnicza kolekcja Lewandowskiego wciąż zamkni IP: *.mpm.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 01:03
            dzięki za podpowiedź, też na to wpadłem, ale wcześniej zdążyłem napisać
            poprzedniego posta; gdyby autor tej wypowiedzi zrobił konkretnego "cytata" to
            bym nie miał problemów za pierwom razom!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeszcze raz dzięki!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka