des2005
07.07.05, 21:59
Pan Dr Arch. Krystian Seibert,byly Generalny Projektant i Glowny Architekt
Miasta Krakowa w latach 1972 - 83,
pisze z Australii do Radnych naszego miasta.
"Szanowni czlonkowie Rady Miejskiej Krakowa
Kiedy przed wielu laty bylem Glownym Architektem Krakowa dyskutowano sprawe
budowy osiedli dla nizszych grup uposazeniowych, czy wysiedlonych. Dyskusja
skonczyla sie jednoznacznie stwierdzeniem ze takiego podzialu spolecznego
nie nalezy w ogole rozpatrywac w budownictwie mieszkaniowym, gdyz poglebia
to tylko roznice spoleczne a moze nawet stac sie poczatkiem koncentracji
niebezpiecznych grup spolecznych.
Dziwie sie ze obecne wladze i urbanisci nie znaja ujemnych skutkow
segregacji spolecznej. Dziwi mnie to tym bardziej ze w wielu krajach ten
problem - a jest on powszechny - rozwiazano bardzo prostym sposobem. A
mianowicie kazdy inwestor, agencja czy spoldzielnia mieszkaniowa, ktora ma
zamiar budowac zespoly czy obiekty mieszkaniowe byla zobowiazana odstapic
miastu pewien procent mieszkan (czasem bardzo maly, czasem wiekszy) w
roznych miejscach w miescie dla grup spolecznych, ktorych nie bylo stac na
zakup na wlasna reke. Jedynie przez rozsadne rozmieszczenie i rozrzucenie
czy wymieszanie roznych grup spolecznych (czy majatkowych) w miescie mozna
stworzyc wlasciwe warunki do integracji miedzy roznymi grupami spolecznymi.
Naprawde trudno mi zrozumiec polityke miasta w tak istotnym spolecznie
zagadnieniu. Budowac niewatpliwie trzeba mieszkania i dla biednych i zle
sytuowanch czy wykolejonych, tylko to trzeba robic z mysla o integracji a
nie z mysla o tworzeniu gett czy koncentracji srodowisk negatywnych, czy
poszkodowanych przez los.
Lacze Pozdrowienia i Wyrazy Szacunku
Dr.arch. Krystian Seibert
28.06.2005
Byly Generalny Projektant i
Glowny Architekt Miasta Krakowa (1972 - 83) "