Gość: chlebuś
IP: *.cust.tele2.pl
05.07.08, 15:16
Ze smutkiem stwierdzam, że pyszny kiedyś, niemal prawdziwie żytni chleb z
piekarenki w manufakturze schodzi na psy - kruszy się po jednym dniu, jest
coraz jaśniejszy i zapewne mieszany z wypełniaczami, co je i inne piekarnie
stosują. No a cenę ma najwyższą w Łodzi! Szkoda bardzo, że właściciele
piekarni obniżają poziom i im nie zależy na renomie i na klientach.