aleksandra2708 12.05.08, 19:40 termin mam na sierpień. chciałabym się dowiedzieć nieco o tym szpitalu i o położną Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makarcia Re: poród w bizielu 13.05.08, 08:19 Rodzilam (cesarka) rok temu w Bizielu i dobrze wszystko wspominam. Wczesniej lezalam trzy tygodnie na patologii ciazy i zlego slowa o szpitalu, ani o oddziale nie powiem. No moze łozka troche skrzypialy:) ale pielegniarki cudowne. Teraz konczy sie tam generalny remont i podobno jest bardzo ladnie i nowoczesnie. No i chyba nigdzie nie ma lepszych lekarzy od noworodków. Powodzenia w sierpniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
karinajankowska3 Re: poród w bizielu 17.05.08, 14:17 Witam! Rodziłam w Bizielu w grudniu 2006 i jestem bardzo zadowolona.Opiekowala się mną oddzialowa Sitarek,serdecznie polecam.Bardzo miła,opiekuńcza i wyrozumiała położna z duuuużym doświadczeniem.No i do zobaczenia na porodówce:)Rownież mam termin na sierpień (18.08):)Nie zamieżam zmieniać szpitala aniu oddzialowej:)Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gerka Re: poród w bizielu 19.05.08, 15:23 Ja też polecam położną Sitarek, fajna, konkretna kobitka, jak trzeba to pomoże we właściwy sposób! Można się z nia umówić na spotkanie przed porodem wszystko pokazuje, omawia, nie straszy jest OK. Jesli chcesz konkretne namiary daj znać:-) Odpowiedz Link Zgłoś
rala Re: poród w bizielu 15.06.08, 22:47 Witam poszukuję namiarów do Pani Sitarek. byłabym wdzięczna za udostępnienie - może być na mail,: rala@gazeta.pl termin mam na połowę lipca i martwię się zeby na spotkanie nie było za późno. z góry dziękuję, Odpowiedz Link Zgłoś
karinajankowska3 Re: poród w bizielu 16.06.08, 22:37 Podaję nr tel do p.Sitarek 600 62 26 37.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jazss Re: poród w bizielu 12.08.08, 22:24 A ile srednio sie teraz placi poloznej? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.rog Re: poród w bizielu 20.05.08, 09:51 A ja rodziłam w styczniu br. i powiedziałam sobie nigdy więcej w tym szpitalu!!! Poród trwał 22 godziny, po 21 zdecydowali się w końcu na cesarkę, bo nie było postępu (przez całe poprzednie 10 godzin!!!), miałam już zagrażającą infekcję wewnątrzmaciczną. W nocy pani doktor spała a ja nie mogłam doprosić się pomocy - choćby leków przeciwbólowych, bo skurcze po oksytocynie były nie do wytrzymania (naturalnych nie miałam, więc je wywołali). Położną miałm umówioną ale zwyczajnie NIE PRZYJECHAŁA!!!! Po porodzie nie lepiej - od lekarzy nie mogłam się dowiedzieć niczego i nagle jakaś młoda siksa stwierdziła, że mam nadżerkę!! A ja nie mam ŻADNEJ nadżerki!! Jedyny plus za opiekę położnych i pielęgniarek noworodkowych. Gdyby nie cukrzyca poszłabym choćby pieszo do Szubina! Odpowiedz Link Zgłoś
natamaj1 Re: poród w bizielu 28.05.08, 10:32 ja urodzilam w bizielu 10 dni temu. Mialam bardzo dobra opieke podczas porodu (polozny Jerzy Cholewinski i dr. Bulatowicz). Mimo ze porod byl bardzo ciezki wspominam go dobrze, gdy sie okazalo ze nie mam juz sily przec podjeli decyzje o cc i dzieki temu moja corka urodzila sie zdrowa. Opieke po cesarskim cieciu na oddziale polozniczym (na specjalnej sali pooperacyjnej) tez mialam bardzo dobra. Ogolnie lekarze i polozne "od matek" byli bardzo w porzadku. Czego nie moge powiedziec o pielegniarkach od noworodkow. Te panie minely sie z powolaniem chyba, nie mozna od nich uzyskac jakiejkolwiek pomocy, dziecko moze plakac pol nocy zadna sie nie zainteresuje czy kobieta po porodzie nie potrzebuje pomocy przy dziecku. Poproszone o porade w sprawie przystawiania do piersi odpowiadaja opryskliwie i w taki sposob ze nie ma sie ochoty prosic ich drugi raz. Zupelnie inna jest pani Halina Grzelak - doradca laktacyjny - warto sie z nia spotkac choc raz podczas pobytu, bardzo kompetentna, cierpliwa osoba, doradzi jak przystawiac dziecko do piersi. Po cc czulam sie bardzo zle i nie bardzo moglam sie sama zajmowac dzieckiem, gdyby maz nie przyjezdzal codziennie rano to ciezko by bylo. Ogolnie nie zaluje ze rodzilam w bizielu i gdybym miala jeszcze raz rodzic to bym tez sie na biziela zdecydowala. Tylko zeby te pielegniary od noworodkow byly inne ;-) Acha bizielu jest teraz bardzo nowoczesny oddzial, trakt porodowy, i oddzial polozniczy naprawde robia wrazenie. Jest przede wszystkim czysto, sale dwuosobowe, jeden prysznic i wc na 4 lozka. Wiec standard duzo wyzszy niz w przecietnym polskim szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
witalisas Re: poród w bizielu 13.06.08, 23:05 co prawda ja rodziłam w czerwcu rok temu,ale ja sobie chwale.Moze przyjęcie było nie miłe(4 rano),ale później ok. Pomagał mi położnik pan Jurek,super facet polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
marekwlodzimierz Re: poród w bizielu 18.08.08, 09:22 Moja sasiadka rodzila tam 4 lata temu, mam nadzieje, ze wszystko od tego czasu sie zmienilo! Jak przyjechala, to panie polozne stwierdzily, ze "jeszcze chwila" i poszly zapalic, jak wrocily to bylo prawie po porodzie. W nocy czula sie slabo i bala sie isc sama do toalety wiec zadzwolila, nikt nie przyszedl do rana. Jak rano pytala dlaczego nikt nie przyszedl powiedzialy - ze jak mialy by przychodzi na kazdy dzwonek ...., a jak by cos zlego sie stalo ? - to trzeba wyjsc na korytarz i krzyczec! Odpowiedz Link Zgłoś
borysekiola Re: poród w bizielu 28.10.08, 21:15 urodziłam w sierpniu!!! dwa tygognie przed terminem w Bizielu. Jestem zadowolona że wybrałam ten szpital, położne super, pielęgniarki od noworodków też. Leżałam z synkiem tydzień więc trochę poznałam personel. Za to o lekarzach nie mam dobrego zdania. Syn miał infekcję wrodzoną, ale żaden lekarz nie raczył wyjaśnić co się z małym dział. Nikt nic nie mówił, pielęgniarki dowiadywały się od lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
karola2222 Re: poród w bizielu 04.11.08, 12:27 Zapytam ,czy w Bizielu dają w razie co znieczulenie zewnatrzoponowe i czy jest platne? Odpowiedz Link Zgłoś
kawusia111 Re: poród w bizielu 04.11.08, 19:09 w Bizielu nie dają znieczulenia zewnątrzoponowego nawet za pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
magdabdg Re: poród w bizielu 23.12.08, 19:06 ciesze sie ze tak duzo pozytywnych opinii jest :) ja mam czekac na skurcze, lekarka dała mi tydzien i mam rodzic :P wybralam z nia Biziela, słyszałam ze w szpitalu nr2 zakladaja szwy nie rozpuszczalne, ktore trzeba sciagac pozniej, a tego ja nie potrzebuje, wiem ze w Bizielu daja rozpuszczalne. Czekam juz spakowana na akcję, i na pewno pojedziemy do Biziela Odpowiedz Link Zgłoś
fabiankaa Re: poród w bizielu 23.12.08, 23:11 Wierz mi, ze szwy rozpuszczalne czy nie to najmniejszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
lila4 Re: poród w bizielu 29.12.08, 09:16 Szwy rozpuszczalne też się ściąga.Bo mogą się ropuszczać do 3 miesięcy,a to jednak ciało obce i organizm różnie je traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
fabiankaa Re: poród w bizielu 29.12.08, 13:57 Mnie nikt szwów rozpuszczalnych nie wyciagal i pierwsze slysze, zeby to robiono. Po to sie je zaklada, zeby nie trzeba bylo niczego wyciagac. Odpowiedz Link Zgłoś
asta6265 Re: poród w bizielu 30.12.08, 22:38 W dwójce również zakładają szwy rozpuszczalne. Bynajmiej ja miałam rozpuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodi79 Re: poród w bizielu 19.01.09, 21:29 Ciekawe za co wystawiacie takie dobre opinie temu oddziałowi, przecież zwyczaje jakie tam panują to normalnie o pomstę do nieba woła. Niby szpital ma certyfikat rodzić po ludzku ale tak nie jest. Moja żona leżała po cesarce i po paru godzinach przynieśli mała do łóżka i zostawili na kilka godzin, pomimo że musiała leżeć płasko. Piguły pojawiały się rzadko, o wszystko trzeba było prosić. Już nigdy więcej żony nie zawiozę do tego cholernego szpitala. Nie dość, że przepełniony to "personel medyczny" do kitu. Ładne ściany i odnowiony wygląd to nie wszystko by czuć się tam dobrze. Niemiło wspominamy ten pobyt, ale to już za nami. Odpowiedz Link Zgłoś
maya777 drogie Panie 20.01.09, 13:11 Ja rodziłam w Bizielu w 2005 roku i nie miałam "swojej" połoznej - trafiłam na kobietę wspaniałą, ciepłą i opiekuńczą- to Pani Alina Kostrzewska - zapytajcie o nią. Dziekuję za opiekę Pani Alino!!!!!!! Magda -mama Mai Odpowiedz Link Zgłoś
mala-wiedzma Re: drogie Panie 12.05.09, 14:46 odświeżam temat jako aktualna cieżarówka. czy jakieś kobiety rodziły ostatnio w bizielu? jak oceniacie ten szpital? interesuje mnie kilka rzeczy: 1. czy poród rodzinny jest odplatny czy nie? 2. jaka opieka w trakcie i po porodzie? 3. co nalezy ze sobą zabrac d szpitala, a co zapewnia szpital? 4. znieczulenie - czy dają, czy odpłatne? 5. ogólne wrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
anula_82 Re: drogie Panie 12.05.09, 17:19 Rodziłam 2 tygodnie temu w Bizielu. ad.1 nie płacisz za poród rodzinny, chyba ze wybierzesz opcję 'osobnego pokoju do porodu' gdzie jest tylko dla ciebie łazienka, pokój dla rodziny... ad.2 ja mialam extra opiekę w trakcie porodu i po nim tez, nie mialam opłacanej połoznej, ale sam poród trwał zaledwie kilkanascie minut, po 16.20 mnie przyjeli na oddzial a o 16.55 urodziłam ad.3 do szpitala weź najlepiej wszystko co potrzeba dla siebie i malca, choc ubranka oni mają ale wiadomo ze nie są one pierwszej jakości (znoszone). ad.4 nie ma znieczulenia, ale nie wiem jak się to ma do odpłatnego, chyba tez nie ma. ad.5 poród wspominam bardzo miło, ciesze sie ze tak szybko poszło, po dwóch dobach mnie wypisali i dzieciaczka tez. Jest czysto, przyjemnie i miło sie leży z jedną osoba tylko na poporodowej. nie miałam okazji doświadczyc nieprzyjemnych połoznych/pielęgniarek. Odpowiedz Link Zgłoś
malwisul Re: drogie Panie 13.05.09, 20:13 anula_82 zgadzam się świetny szpital i opieka a ja dostałam znieczulenie i nawet nie prosiłam Odpowiedz Link Zgłoś
mala-wiedzma Re: poród w bizielu 14.05.09, 08:13 dziekuje mamusiom, ktore sie wypowiedzialy ;) pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś