Dodaj do ulubionych

Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrady

04.12.07, 07:31
"Najrzadziej zdradzają biedni mężczyźni i partnerki bogatych
facetów. Tylko jedna na sto kobiet związanych z mężczyznami z
bogatych elit dopuszcza się zdrady, podczas gdy partnerki mężczyzn
bezrobotnych - w około 30%. Odwrotnie jest w przypadku mężczyzn. Im
biedniejszy, tym wierniejszy. Nie wynika to z żadnych biologicznych
lub neurochemicznych uwarunowań. Tak samo pożąda żebrak siedzący
przed bankiem jak i prezes owego banku, na którego czeka przed
miejscem pracy limuzyna. Tyle że ten ostatni ma o wiele więcej
możliwości realizowania swojego pożądania."

Tak w swojej najnowszej książce pisze Janusz Leon Wiśniewski (Janusz
L. Wiśniewski, "Czy mężczyźni są światu potrzebni?", Wydawnictwo
Literackie, Kraków 2007, s. 27-28). A co szanowne forumowiczki mają
do powiedzenia na ten temat? Czy jest prawdą, że kobieta, której
udało się podczepić pod ustawionego faceta (np. ww. prezesa banku),
będzie się go trzymała niczym rzep psiego ogona? Czy autor nie ma
racji, sugerując, iż gołodupiec (w domyśle: który wżenił się w
kasiastą rodzinkę) dwa razy się zastanowi, zanim dopuści się zdrady,
gdyż ów skok w bok może dla niego skutkować wylądowaniem na bruku,
natomiast facet będący przy kasie ma dużo większe pole manewru?
Chyba każdy przyzna mi (i autorowi cytowanej książki) rację.
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 08:38
      Gratulacje Mike, w końcu jakąs książkę przeczytałeś. Chwali się, nawet jesli to
      gniot Wiśniewskiego.
      Tyle że temat wałkowałeś już kilkadziesiąt razy. Nadal nie uzyskałeś
      zadowalającej cię odpowiedzi? To może czas porzucić wszelką nadzieję.
      • izazdo Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 09:49
        Chyba pierwszy raz w zyciu zgodze sie z Kasiulka. WYNOCHA stąd,
        śmieciarzu (=osobo zaśmiecająca forum)!
      • mike2005 Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 10:35
        kasiulkkaa napisała:

        > Gratulacje Mike, w końcu jakąs książkę przeczytałeś. Chwali się,
        nawet jesli to
        > gniot Wiśniewskiego.

        Rozumiem, że ty piszesz książki najwyższych lotów, skoro tak łatwo
        przychodzi ci nazywanie czyichś utworów "gniotami"?
        • kasiulkkaa Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 10:41
          > Rozumiem, że ty piszesz książki najwyższych lotów, skoro tak łatwo
          > przychodzi ci nazywanie czyichś utworów "gniotami"?
          Źle rozumieszsmile Ale nie pierwszy, nie ostatni raz, więc ci wybaczamsmile))
    • sierpniowa_julka Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 10:15
      czyżbyś miał ochotę na zdradę i boisz się, że twoja bogata żonka/partnerka
      (ewentualnie partner) kopnie cię w d*pę, gdy zaserwujesz waszemu związkowi skok
      w bok.
      Kompleks kasy masz - to już wiemy od co najmniej roku... Kompleks wżenionego w
      bogatą rodzinę najwyraźniej też. Może czas poszukać lepszej pracy, gdzie nie
      będziesz miał czasu na przesiadywanie na forach (sic!) w poszukiwaniu
      rozwiązania nurtujących cię (kasiastych) problemów?
      • mike2005 Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 10:29
        Prawda w oczy kole? smile

        sierpniowa_julka napisała:

        > Kompleks kasy masz - to już wiemy od co najmniej roku... Kompleks
        wżenionego w
        > bogatą rodzinę najwyraźniej też. Może czas poszukać lepszej pracy

        Kompleksy to chyba mają co poniektóre forumowiczki. smile
        Od dawna robię na własnym, więc o "szukaniu pracy" nie może być mowy
        (mówiąc bez ogródek, praca na etacie jest dla frajerów; nie mam na
        myśli etatów za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, ale nie oszukujmy
        się, ilu facetów ma taką pensję?). Natomiast gołodupcom rzeczywiście
        zawsze radzę, żeby rozejrzeli się za jakimś intratnym zajęciem,
        jeżeli chcą móc przebierać w kobietach jak w ulęgałkach (i w ogóle
        osiągnąć coś w życiu), a nie zadowalać się marnymi ochłapami
        trzeciego sortu, będąc zdanymi na łaskę i niełaskę teściów, którym
        nie będą mogli podskoczyć.
        • kasiulkkaa Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 10:36
          Tak, aniele, masz rację. Nikt nie potrafi tak wspaniale i obiektywnie
          przedstawić "argumentów" jak Ty. Czapki z głów przez Mike'em wszyscy, którzy to
          czytacie.

          Z wariatami nie ma co dyskutować. Prawo innych do odmiennego zdania wywołuje w
          nich ataki. Proponuję zadbać o spokój kolegi. Niech piana mu na klawiaturę z
          powodu tego forum nie kapie.

          Pamiętaj, Mike, masz stuprocentową rację,reszta się myli;pp
          • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 11:10
            hahasmile mike wrocilsmile karmimy mike ciebie, karmimy, pogadaj sobie.
        • sierpniowa_julka Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 11:21
          > Prawda w oczy kole? smile
          No, mnie to z pewnością. tongue_out
          Mike, utrzymuję, e to jednak twój problem i twoje kompleksy - to ty nie
          potrafisz założyć wątku na inny temat... co ciekawsze poruszana przez ciebie
          problematyka dotyczy raczej skrajnych przypadków. (A może Ty się zbyt wiele
          brazylijskich telenowel naoglądałeś?) W realnym świecie, w większości wypadków w
          pary łączą się osoby z podobnym poziomem wykształcenia i zasobności portfela.
          Więc po co zaprzątać sobie głowę marginalnym zjawiskiem?

          > (mówiąc bez ogródek, praca na etacie jest dla frajerów; nie mam na
          > myśli etatów za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, ale nie oszukujmy
          > się, ilu facetów ma taką pensję?).

          Cóż, trochę taką ma... przynajmniej w moich kręgach.
          • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 12:59
            smile
            • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 12:59
              skoro to watek smieciowy troche jak i temat i autor to pozwole sobie tutaj
              wyprobowac sygnaturke. powiedzcie co robie zle ze sie nie uaktywnia?
              • sierpniowa_julka Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 13:28
                klikamy pajacyka
                powinno być www.pajacyk.pl/ zamiast http:/www.pajacyk.pl/
                i chyba (choć pewna nie jestem, ale tak mam w swoim suwaczku) muszą być spacje
                przed i po "klikamy pajacyka": > klikamy pajacyka </a>
                • sierpniowa_julka Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 13:30
                  sierpniowa_julka napisała:
                  > powinno być www.pajacyk.pl/ zamiast http:/www.pajacyk.pl/
                  podwójny // po http zamiast pojedynczego
                  • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 18:53

                    • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 18:54
                      wielkie dziekismile
                • kiecha3 Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 07.12.07, 14:31
                  to i ja wypróbuje wink
                  • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 07.12.07, 15:10
                    ja dalej musze probowac, bo dalej nie umiem, skrocilam link do sukni i nie
                    wychodzi mi to to
                    • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 07.12.07, 15:16
                      a teraz?
                      • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 07.12.07, 15:17
                        nie dziala ten skracacz
                        • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 07.12.07, 15:46
                          to jaz robie tak:
                          • dagps Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 07.12.07, 15:47
                            dobra, poddaje sie:
        • mycha0211 Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 23:23
          mike2005 przegiąłeś na maxa!!! to raczej Ty masz KOMPLEKSY skoro
          żadna normalan dziewczyna Cię nie chce i piszesz totalne BZDETY!!!!
          a tak w ogóle to co ma zasobność portwela do zdrady? będzie ochota
          to i będzie zdrada nikt nie będzie patrzył na portfel weź się
          człowieku LECZ i nie zaśmiecaj porządnego forum takimi idiotyzmami.
    • dotyk_wiatru Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 04.12.07, 21:23
      Zajrzałam Mike po raz pierwszy od dłuższego czasu na FM i zobaczyłam
      m.in. Twój post...TAM nie napiszę, tutaj mogę...
      Ta zależność...Nie zgodzę się...Uczucia nie mają nic wspólnego z
      naukowymi badaniami. Są od nich w pełni niezalezne i
      nieprzewidywalne...Trzymanie się bogatego Mężczyzny bo dysponuje
      gotówką, wyklucza uczucie, a rodzi swego rodzaju pasożytniczy tryb
      życia pozbawiony czegos głębszego...To interes, nie uczucie...Gdy
      taka osoba pozna kogoś biedniejszego i zakocha się, bogaty Jej nie
      utrzyma bo zwycięży uczucie...Czy w takiej sytuacji to będzie zdrada?
      • shellerka Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 10.12.07, 12:49
        kurestwo to nie zawód - to charakter - jak mawiał jeden z moich byłych "przyjaciół"
    • wielorak Re: Zasobność portfela a prawdopodobieństwo zdrad 10.12.07, 13:27
      wiedziałam, że jednak masz jakiś problem mike smile czyli i nie masz kasy i cię
      kobieta zdradziła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka