Dodaj do ulubionych

gdzie mieszkac- dzielnice?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 01:52
czolem wszystkim=] czeka mnie przeprowadzka do lodzi ale nie za bardzo
orientuje sie w dzielnicach=/ ktos pomoze sie rozeznac? wielkie dzieki=]
Obserwuj wątek
    • avatary za ogólne pytanie-za mało danych 12.01.05, 02:19
      chesz kupić, czy wynająć, dla ilu osób, jakie masz potrzeby, jakie możliwosci...
      i wiele wiele innych. opisz to wszystko
      • Gość: ble Re: za ogólne pytanie-za mało danych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 09:10
        zamieszka jedna osoba (dlatego najlepiej widziana kawalerka lub male mieszkanie-
        .. dzieki za odpowiedz=]..wiec: najwyzej 2 pokoje.. dzielnica bez znaczenia byle
        w miare bezpieczna i blisko do srodmiescia (o ile nie samo srodmiescie=])..
        generalnie koszta genialnie gdyby nie przekroczyly 500 ale poziom determinacji
        wysoki, wiec w razie czego bede negocjowac.. a wymagania niewielkie- czyste i
        bez robakow, brak glosnych sasiadow (czyli cos czego sie nie dowiem poki nie
        zamieszkam=]).. moze byc nawet bez umeblowania, nawet chetnie.. media
        podstawowe, telefon niepotrzebny, internet mile widziany lecz niekonieczny..
        wszedzie pojawiaja sie w ogloszeniach baluty, gorna i polesie (jesli dobrze
        sobie przypominam), czasami miga widzew.. wielkie dzieki za odpowiedz raz jeszcze..
        • Gość: kopfschmerz Re: za ogólne pytanie-za mało danych IP: 217.153.187.* 12.01.05, 09:38
          Lodz jest niezbyt duzym miastem i raczej do centrum jest blisko, chyba ze wybierzesz sobie
          Olechow. W Lodzi nie ma chyba dobrych i zlych dzielnic, wszystkie sa pomieszane, wszedzie
          jest jakis fajny a dookola kilka slabszych i jakis niefajny.
          Na poczatek pewnie dobrze byloby znalezc jakas Retkinie (to osiedle duze, ale dosc przyjemne
          - Polesie) - nie jest to super blisko centrum, ale szybko sie dojezdza, jakies 20-30 min. maks.
          Radogoszcz jest dosc przyjemny, ale troche dluzej z dojazdem pewnie ok. 30 min. To wszystko
          blokersy.
          Idealnie to szukaj gdzies na Narutowicza, w okolicach Radiostacji albo Zdrowie osiedle
          Mireckiego (Polesie, to juz wypas lata 30-te) albo pytaj w ogole o budynki z lat 30-tych - dobre
          miejsce do zamieszkania.
          • Gość: gosc Re: za ogólne pytanie-za mało danych IP: 217.149.244.* 12.01.05, 13:43
            polecam Stoki najwyzej polozone w Lodzi miejsce - nie jest moze reprezentacyjne
            z wygladu - stare komunalne jednopietrowe domy - dawne koszary podoficerow
            niemieckich i bloki Bawelny, ale za to pieknie polozone, obok duzy park,
            zielen, niby blisko centrum (do Narutowicza 5 min) ale z daleka od halasu
            miasta. sa tam sklepy, przedszkola, szkoly, strzezony parking, apteki,poczta,
            fryzjernie, solarium, ujecie wody glebinowej, biblioteka, nawet zlobek czyli
            wszystko co trzeba. Dojazd autobusem 64, 58 i pryw. linia z pl. Dabrowskiego,
            tramwaje 12 i 43. Super miejsce szczegolnie jesli zamierza sie miec dzieci -
            klimat zupelnie inny niz w miesci - zima snieg kilka dni dluzej lezy (czysty
            nie szary), latem wieczorem po uplnym dniu jest kilka stopni chlodniej.
            Mieszkania dosc drogie - ze wzgledu na klimat chyba.
            • Gość: kopfschmerz stoki! IP: 217.153.187.* 13.01.05, 16:28
              to prawda bylbym zapomnial, Stoki rewelacja!
    • actim Re: gdzie mieszkac- dzielnice? 12.01.05, 15:17
      Ja też gorąco polecam Stoki, to miejsce ma klimat, jest bezpieczne i ma dogodny
      dojazd do Centrum (tramwajem do Piotrkowskiej 20min)
      Ale mam też mieszkanie do wynajęcia na Wierzbowej (pomiędzy Narutowicza a
      Jaracza) czyli w centrum, jesli jesteś zainteresowany/a to daj znać
      • Gość: saralee Re: gdzie mieszkac- dzielnice? IP: *.bremultibank.com.pl 12.01.05, 15:43
        A ja polecam Doły. Okolica bardzo bezpieczna, spokojna, zamieszkana przez
        spokojnych ludzi. Latem pełno zieleni, az pachnie :) - co w Łodzi nie zdarza
        się często. Zostawiam pod blokiem samochód i nie ukradziono mi nawet
        kołpaków ;) Dojazd do centrum idealny - kilkanascie autobusów, 2 tramwaje.
        Retkinia jest blokowiskiem, nie polecam - duzo chuliganerii no i mało zieleni :(
      • Gość: ble? actim- poszukiwany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 01:10
        .. actim czy wierzbowa nadal aktualna?.. mozna wiecej szczegolow?.. z gory
        dziekuje.. ble_mail@wp.pl
    • neochuan polecam stare bałuty! 12.01.05, 15:45
      ze względu na historyczny klimat (to tereny dawnego getta żydowskiego) i ponurą
      legendę rzezimieszkowską sprzed stu lat (słynne łódzkie powiedzenie: bałuty i
      chojny - to naród "spokojny" :), na szczęście (i niestety ;) ) już raczej
      nieaktualną...
      stare kamienice pomieszane z blokami z cegły z lat 50-tych, rynek bałucki,
      ciche zaułki równie malownicze, co zaniedbane, kręte dość uliczki (co w łodzi
      zwykle się nie zdaża)...
      ludzie to przede wszystkim miłośnicy win z bramy (zawsze się ukłonią, jak już
      wiedzą, żeś stąd!) i emeryci i renciści - mało dresiarstwa w przeciwieństwie do
      dużych blokowisk! są tu jeszcze prawdziwi szewcy (klną jak prawdziwi szewcy!) i
      zegarmistrzowie, tanie ksera, dużo lumpeksów i aptek (jacy mieszkańcy - takie
      sklepy :) ), a przy tym jak na centrum dużo starej zieleni i trzy parki na
      obrzeżach (staromiejski, helenowski, szarych szeregów - dawniej promienistych).
      jest kameralnie, skwerkowo i ławeczkowo w leniwe, ciepłe popołudnia :)
      a na piotrkowską 15 minut spacerkiem, 5-10 - tramwajem. jeśli ktoś lubi klimaty
      z przeszłością - polecam!
      • lesia28 Re: polecam stare bałuty! 12.01.05, 20:44
        Fajna dzielnica , tez kupilam tu mieszkanie , bo balam sie duzych blokowisk.
        Wojska polskiego , boya-zelenskiego to fajne ulice ,wokol duzo zieleni , duzo
        parkow w okolicy, sasiedzi glownie starsi spokojni ludzie , zero dresiarzy ,
        czasami przemknie jakis zulik z winkiem , blisko do centrum , na fabryczny 8
        min tramwajem - POLECAM.
        • evonka Re: polecam stare bałuty! 13.01.05, 00:02
          co do tych starszych spokojnych ludzi to bym polemizowała.... ja mam samych
          starszych i az sie boje kiedy mi sie dziecko urodzi i podrosnie.... bo
          niedajboże krzyknie, to sie zaraz jakis pan starszy poskarży, że serialu nie
          może oglądać, bo mu dzieci grające w piłkę przeszkadzają, bo krzyczą.... oj
          wiem coś o tych starszych, wiem, bo sąsiadka ma dziecię i na nią patrzą jak na
          intruza, bo ma żywe dziecko...
          ale fakt: cudnie tu jest, blisko do centrum, lubię swoja Zagaja-hools
          dzielnicę...
          • agnesj77 Re: polecam stare bałuty! 13.01.05, 10:35
            ja na razie mieszkam w samym centrum z rodzicami ale mam juz swoje mieszkanko
            własnie w starych bałutach.I czuje ze dobrze bedzie misie tam mieszkac.Dobry
            dojazd duzo zieleni wokół pełno sklepów a i czynsz nie taki jak w sródmiesciu
            • Gość: ble? STARE baluty- to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:20
              .. male zamieszanie.. ale co to oznacza STARE baluty?.. przy okzaji dziekuje
              wszystkim serdecznie za odpowiedzi=]..
              • agnesj77 Re: STARE baluty- to znaczy? 13.01.05, 16:28
                stare bałuty to teren w poblizu Starego rynku
                • neochuan Re: STARE baluty- to znaczy? 14.01.05, 01:39
                  agnesj77 napisała:

                  > stare bałuty to teren w poblizu Starego rynku

                  no nie do końca. stare bałuty to teren położony +/- pomiędzy wojska polskiego
                  na południu, parkiem szarych szeregów na wschodzie, projektowaną (od wieków)
                  dolną/tokarzewskiego na północy i zachodnią (lub dalej jeszcze na zachód) na
                  zachodzie :)
                  okolice starego rynku to historyczne łódzkie stare miasto między wojska
                  polskiego na północy, a parkiem staromiejskim i północną na południu :), choć
                  charakterem w rzeczy samej stare miasto i stare bałuty zlały się już dawno w
                  jedną całość (administracyjnie też!)
    • Gość: Dominisia żadnych Bałut! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 09:51
      Bałuty są brudne i kojarzą się z menelstwem i pijakami z kamienic, nie radzę Ci
      się przeprowadzać tam. Ja mieszkam na Retkini, do pięknego lasu na Zdrowiu,
      parku botanicznego i ZOO mam 10 minut piechotą. Okolica jest spokojna i
      świetnie się tu czuję. Retkinia jest wielka więc zależy na jaką część się
      trafi, więc nie piszcie że są tu jedynie blokowiska, nie ma zieleni bo to
      bzdura!
      • evonka Re: żadnych Bałut! 14.01.05, 09:57
        dominisiu! tak jak na retkinii znajdziesz zieleń wsród blokowisk, tak na
        bałutach(a to bardzo duża dzielnica) znajdziesz spokojne miejsca i bardzo dużo
        zieleni... widzisz, KOJARZĄ Ci się Bałuty z menelstwem, a mi Retkinia z
        dresami, nie wiem jak jest naprawdę.... ale to tylko skojarzenia, trzeba trochę
        pomieszkać i wtedy wryfikować...
        • neochuan Re: żadnych Bałut! 14.01.05, 11:36
          cóż, mieszkałem i tu (retkinia - dwadzieścia parę lat) i tu (bałuty - parę lat)
          i:
    • Gość: ble? dziekuje za rady- decyzja powzieta=] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:45
      .. dziekuje serdecznie wszystkim.. poniewaz musze juz powoli zaczac cos
      wybierac, stoki, stare baluty (jesli cos znajde) beda priorytetem..
      przekonaliscie mnie=].. jeszcze raz bardzo dziekuje.. serdecznie pozdrawiam..
      • Gość: Dyrektor TYLKO BAŁUTY! IP: *.toya.net.pl 14.01.05, 12:53
    • amrita Dąbrowa :D 14.01.05, 13:54

    • rdzo Re: gdzie mieszkac- dzielnice? 16.01.05, 10:58
      Ja mieszkam już na Retkini 19 lat i nie narzekam. Nie przytrafiła mi się żadna
      nieprzyjemna sytuacja (chuligani, dresy) bardziej obawiam się centrum miasta i
      bram w których często stoją mało życzliwe osoby. Pozatym centrum jest
      (niestety) dość zaniedbane i głośne :(

      Pozdrawiam
      RDZO
      • zygmunt1959 Re: gdzie mieszkac- dzielnice? 18.01.05, 13:46
        Może inaczej: Gdzie nie mieszkać? Z przykrością stwierdzam że nie na Retkini.
        Chętnie bym się stąd wyniósł gdybym mógł. Za to bardzo przyjemne osiedle
        powstało na nowym Janowie.
        • Gość: kopfschmerz przyjemne osiedle na janowie IP: 217.153.187.* 18.01.05, 13:59
          klopot ze wieje i wszedzie daleko
          • Gość: dova Re: przyjemne osiedle na janowie IP: 194.106.210.* 18.01.05, 19:59
            Gość portalu: kopfschmerz napisał(a):

            > klopot ze wieje i wszedzie daleko

            nie zauważylam, zeby wiatr był tu jakos szczególnie dokuczliwy, a poza tym nie
            jest tak daleko jak sie Wam wydaje, do Centralu autobus jedzie ok 23 min, to
            tak jak z Dabrowy czy z Retkini. Wiadomo, ze najwygodniej jest miec samochód,
            ale i bez niego da radę ;)
            Ale najwazniejsze: te sliczne laski wkolo o głowę biją wiekszosc srodmiejskich
            parkow , są doskonałe do codziennych spacerow.... i slicznie widac tu zachód
            słońca z Górek Olechowskich :)))
            • zuzolek1 Re: przyjemne osiedle na janowie 21.01.05, 01:09
              Polecacie Stoki? A czy wiecie o tym, że całe Stoki są pobudowane na dawnych
              wysuszonych gliniankach, a grzyb w domach na Stokach (oczywiście tych
              starszych) wszędobylski!!! Owszem, pięknie i zielono... ale co z tego, szkoda
              zdrowia
              • Gość: gosc Re: przyjemne osiedle na janowie IP: *.toya.net.pl 21.01.05, 23:40
                Zuzolku drogi, mieszkam na Stokach od 10 lat, zdrowie ok i moje i moich dzieci i
                reszty mojej rodziny. Sucho mam bardzo (nawet aż za). Grzyb jest tam gdzie nie
                dbają mieszkańcy albo wspólnota o wysuszenie piwnic. Coraz więcej domów ma
                zakładane opaski przeciwwilgociowe. Parter chyba nigdzie w starym budownictwie
                nie jest suchy. nie słyszałam zeby ktos na piętrze miał wilgość (chyba ze leci
                mu deszcze po ścianie pod oknem :) co tez si ę zdarza). Glinianki wysuszone
                owszem ale na Sikawie i w okolicach Pomorskiej. Stoki to jak sama nazwa wskazuje
                górka a woda ma to do siebie że spływa w dół.
                Stoki są naprawdę piękne, nawet teraz gdy jest szaro.
                A zdrowie i tak wygrywa na niskim zanieczyszczeniu powietrza w porównaniu z
                centrum i bałutami - gdzie mnóstwo spalin czy Polesiem gdzie zawiewa smrodkiem
                od oczyszczalni albo ryczą samoloty (na razie rzadko ale co będzie jak Łódź
                wreszcie będzie miała normalny AIRPORT?)
                Pozdrawiam ze Stoków
              • Gość: gosc Re: przyjemne osiedle na janowie IP: *.toya.net.pl 21.01.05, 23:45
                Jeszcze raz ja.
                Kiedyś takim samym luksusem jak Janów był Widzew Wschód (pamiętam go sprzed
                18-20 lat) - krowy, łany zbóż, zachody słońca, sielsko i anielsko. Dalej była
                tabliczka "koniec łodzi", zawracały wrony i zwijali asfalt na noc. Teraz -
                Widzew to prawie City. Za 10 lat Janów też będzie w Centrum bo za nim pola i
                miejsce na mnóstwo nowych bloków.
                A Stoki pozostaną Stokami. Przecież są już dookoła zabudowane :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka