Dodaj do ulubionych

MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :(

IP: *.za.digi.pl 31.12.04, 10:47
W Rudzie Śl. znajduje się roczny piesek, niestety niewidomy, los strasznie go
ukarał :( wszystko było dobrze, do póki inne psy nie zorientowały się, że
Misiu nie jest taki jak one, podaczas posilków Misiek musi być izolowany. Oto
jego krótki opis prosto ze stronki, jednak sądzę, ze jeżeli byłby ktoś
zainteresowany psiakiem jestem wstanie tam pojechać, zrobić więcej zdjęć i
popytać jaki on jest. Prosze was o pomoc :cry: w Rudzie sytuacja jest
naprawde kiepska, psów za dużo, a w dodadku dostali psiaki ze Starogrodu
Szczecińskiego (mam nadzieje, ze miasta nie pomyliłam) bo tam zostało
zlikwidowane schronisku. Trzeba im pomóc :( Prosze o rozesłanie informacji o
Misiu gdzie się da! On tam czeka, jest młody i pragnie mieć własny kąt!!

Misiaczek
Wiek: 1 rok

Opis:
Pies średni, brązowy, kędzierzawy. Numer 592C.

Cechy charakteru:
Misiaczek ma wzruszającą przeszłość. Od urodzenia jest ślepy. Przebywał na
terenie któregoś z rudzkich zakładów. I tam pewnego dnia został przez kogoś
dotkliwie pobity. Do schroniska przynieśli go ochroniarze. Dziś jest zdrowy.
Co prawda nie widzi, ale kochać potrafi. Czeka na wrażliwego człowieka, który
wynagrodzi mu wszystkie nieszczęścia, jakie dotknęły go w jego krótkim,
smutnym życiu.
www.fauna.rsl.pl/obrazki/katalog/168.jpg" border="0" alt="www.fauna.rsl.pl/obrazki/katalog/168.jpg">

SPOŁECZNE SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT TOZ "FAUNA"
IM. ŚW FRANCISZKA Z ASYŻU

ul. Bujoczka 2
41-700 Ruda Śląska
Tel: (32) 24-80-362, 501 215 284
lub mail do mnie schron11@interia.pl
Obserwuj wątek
    • aans Re: MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( 03.01.05, 09:22
      Czy juz ktos sie zajal tym pieskiem? Napiszcie koniecznie i pokazcie jakies
      zdjecie! PROSZE!
      • vww Re: MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( 03.01.05, 11:00
        Może ten link będzie działał:
        www.fauna.rsl.pl/podstrona.php?s=nasi_podopieczni&id_kat=0&strona=6
        • deszczowa_piosenka Re: MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( 12.01.05, 08:47
          hop Misiaczku - niech odmieni się zły los!:(((
    • Gość: Bogusia MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:41
      Ja nie mam warunków, ale na pewno ktoś z Was może zaopiekować się Misiem...
      Przecież jego ułomność może być zaletą...
    • Gość: lilemorh Re: MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 31.01.05, 17:38
      ja poszukuję pieska, ale nie wiem czy ten wytrzymałby w mieszkaniu niewiele
      ponad 40 metrowym :( co by było z nauczeniem go czystości.. i jak zareagowałby
      na starego kocurka.. Napiszcie o nim coś więcej proszę..
      • Gość: Bogusia Re: MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 21:35
        Proszę skontktować się z opiekunką ze schroniska, na pewno coś pomoże:
        schron11@interia.pl.
        Jeśli to tylko możliwe proszę go pokochać...
    • Gość: asta Re: MEGAPILNE!! NIEWIDOMY MISIU :( IP: *.penetrator.com.pl 08.03.05, 12:02
      Kochani :-)
      z tego co wyczytałam na stronach dogomanii Misiaczek ma już do w Krakowie :)
      Kopiuję maila od jego włścicielki:

      Wysłany: 09 Lut, 2005 - 19:14
      wieści od właścicielki Misia
      "Witaj,
      Misiu jest już wesoły i coraz bardziej odważny . Z kotem się już raczej
      tolerują, choć bywają różne sytuacje - np. pies idzie prosto w kota bo go
      nie widzi, a kot nie wie co sie dzieje i machnie łapką w stronę psa (na
      szczęście bez pazurków) i syczy. Wczoraj załozyłam kotu obróżkę z
      dzwoneczkiem, żeby pies lepiej się mógł orientować gdzie akurat znajduję
      się ten mały "terrorysta;)". Piesek po schronisku ma niewielki katar i
      jeszcze raz będę z nim u weterynarza na kontroli 16 lutego. Póki co Misiu
      dostaje od kilku dni dość łagodny antybiotyk (bo w schronisku został
      niedawno wykastrowany, ale ma on pomóc również na przeziębienie). No i
      trzeba było odrobaczyć psiaka (w schronisku został odrobaczony środkiem
      dla gołebii :0 i raczej nic mu to nie dało). Misiu bardzo źle znosi, kiedy
      zostaje sam w mieszkaniu, nawet na chwilke (robi straszny bałagan, wyje i
      drapie w drzwi, choć najdłużej mnie nie było zaledwie 3-4 godziny), ale
      mam nadzieje, że się przyzwyczai. To chyba na razie tyle, serdecznie
      pozdrawiam!"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka