Gość: bugu bugu
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.05.06, 17:54
Senatorowie RP:
Stanisław Karczewski (PIS) - reprezentował go pracownik biura
Posłowie na Sejm RP:
Witold Bałażak (LPR) - olewa
Ewa Kopacz (PO) przysłała radnego(!!!)
Wanda Łyżwińska (Samoobrona) - olewa
Marek Suski (PIS) - olewa
Marek Wikiński (SLD) - olewa
Lucyna Wiśniewska (PIS) - reprezentował ją pracownik biura
oseł na Sejm RP Marzena Wróbel (PIS) - olewa
Posłowie do Parlamentu Europejskiego:
Dariusz Grabowski (LPR)
Zbigniew Kuźmiuk
Czy dzisiaj było posiedzenie sejmu? Chyba nie. G.. ich obchodzą sprawy
Radomia. Chyba, że im się dodatkowo zapłaci to może?
"Prezydent Zdzisław Marcinkowski zaprosił na spotkanie w dniu 16 maja
parlamentarzystów Ziemi Radomskiej. Tematem spotkania było
omówienie spraw dotyczących tak istotnej kwestii, jaką jest
pozyskiwanie środków unijnych na rozwój Radomia i regionu.
Jedynym obecnym na spotkaniu parlamentarzystą był senator Andrzej
Łuczycki. W zastępstwie poseł Ewy Kopacz przybył radny Wiesław
Wędzonka, natomiast posłów Marka Suskiego, Lucynę Wiśniewską
oraz senatora Stanisława Karczewskiego reprezentował pracownik biura.
Pozostali parlamentarzyści nie odpowiedzieli na zaproszenie.
Prezydent Zdzisław Marcinkowski przedstwił problem dotyczący barier
formalno-biurokratycznych, jakie utworzyły polskie instytucje
odpowiedzialne za podział środków unijnych. Ich rezultatem jest
fakt, że dobrze przygotowane wnioski i projekty w sprawach niezwykle
ważnych dla przyszłości społeczeństwa nie uzyskują finansowania,
pomimo pozytywnej oceny ekspertów.
Urząd Miejski w Radomiu opracował 61 wniosków, z których
tylko jeden został negatywnie zaopiniowany. Finansowanie uzyskało 19
projektów, pozostałe czekają na swoją szansę. Wsparcie
parlamentarzystów jest szczególne istotne w związku z tym,
że aktualnie przygotowywany jest sposób podziału środków
unijnych na lata 2007 - 2013. Istnieje zagrożenie, że Mazowsze - jako
statystycznie bogaty obszar, którego wskaźniki zawyża wyłącznie
Warszawa, otrzyma tych środków o wiele mniej niż inne regiony. W
rezulatacie pogłębi to dysproporcje między Radomiem a innymi miastami
podobnej wielkości, położonymi w innych regionach kraju. Prezydent
apelował do parlamentarzystów o podjęcie działań mających na
celu zapobieżenie takiemu zagrożeniu.
Z apelem podobnej treści Prezydent Zdzisław Marcinkowski zwrócił
się w ubegłym miesiącu do Marszałka Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej Marka
Jurka - o podjęcie wszelkich działań legislacyjnych umożliwiających
dokonanie przesunięcia środków unijnych dostępnych na lata 2004
– 2006 z SPO Transport do ZPORR dla tych województw, w
których występują największe potrzeby i które będą w
stanie wykorzystać.
W piśmie prezydent Zdzisław Marcinkowski zwraca uwagę, iż według
przekazanych publicznie informacji wynika, iż w Sektorowym Programie
Operacyjnym Transport wykorzystanie środków z Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego dostępnych na lata 2004 – 2006
kształtuje się na poziomie niespełna 1%. W związku z tym zachodzi obawa,
iż pieniądze unijne przeznaczone na tak ważny aspekt rozwoju kraju i
regionów, jakim jest budowa i modernizacja dróg, nie zostaną
w Polsce zagospodarowane. Nie ma bowiem szans na „przerobienie”
tych pieniędzy do końca 2006 roku. Pomysłem na uratowanie zagrożonych
funduszy jest przesunięcie unijnych pieniędzy z centralnego programu
Transport na regionalny Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju
Regionalnego. Wiele z tych projektów składanych w ramach ZPORR
przedstawiających wysoką wartość merytoryczną i uzasadnionych z punktu
widzenia rozwoju regionu, nie może być zrealizowanych ze względu na brak
lub szczupłość środków finansowych w dyspozycji
marszałków województw. W województwie mazowieckim w
ramach Działania 1.1 ZPORR kwota dostępnych środków wynosi ok. 80
mln PLN. Tymczasem pozytywną ocenę formalną uzyskały wnioski,
których wartość opiewa na ponad 300 mln zł. "
Ile w 2005 roku miastu i innym z Radomia udało się skubnąć z funduszy? 5 milonów?
www.radom.pl/?news=278