Na dworcu w Otwocku
2006/09/26, Wtorek
Wpadła mi w ręce karta dań z restauracji dworcowej w podwarszawskim Otwocku.
Nie byłoby w tym żadnej sensacji, gdyby nie data tego fascynującego druku:
god 1902. I przypisek: dowolieno cenzuroju.
Przypomniała mi się w związku z tym anegdota, w której dwaj starzy Rosjanie,
spotkawszy się na Placu Czerwonym, wspominają dawne czasy:
- A pamiętasz te beczki z kawiorem stojące na wystawie? - wzdycha pierwszy.
- A ostrygi dowożone z Paryża?...