Zwracamy się do Państwa, ponieważ jesteście Państwo naszą ostatnią
deską ratunku. Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi i nie wszystko możemy
zrozumieć, nie mamy pojęcia co robić, jesteśmy zrozpaczeni!
W 1980 roku uzyskaliśmy pozwolenie na budowę bliźniaczego
domku jednorodzinnego. Dom wybudowaliśmy sami własnymi rękami,
dzięki własnej pracy, jest skromny ale nasz. Ja jestem emerytką, mąż
ma rentę inwalidzką II grupy, pracowaliśmy ciężko całe życie po to,
żeby mieć spokój na sta...