Nie jestem alkoholikiem. Mam depresję, Bardzo długo i głeboko, od 1974 roku,
to jest 30 lat. Funkcjonuję bardzo żle i mój stan sie pogarsza, dolegliwości
się wzmacniają. Chodziłam na psychoterapię straszliwie drogą dopiero od 1995
do 2003. Wcześniej nikt nie postawił mi diagnozy ani nie zainteresował się
moimi dolegliwościami. Sama to wszystko sobie zdiagnozowałam, nazwałam,
określiłam i wtedy starałam się o logoterapię, farmakoterapię i wszelkie
kursy w Laboratorium Psychoedukacj...