-
Potrzebuję informacji.
Mój ojciec-alkoholik właśnie przeszedł swoje pierwsze odtrucie i 6-cio
tygodniowy odwyk, niestety niewiele pomogło.
Zaraz po powrocie do domu wrócił do nałogu.
Ponieważ rodzice mieszkają sami, a ojciec, kiedy jest pijany jest
niebezpieczny dla matki, wyjścia mamy dwa - alba mama się wyprowadzi, albo
oddamy ojca do jakiegoś ośrodka stałego pobytu.
Stąd moje pytanie: Czy w Polsce są ośrodki odwykowe dla alkoholików z pobytem
stałym / dłuższym niż 6 -tygodni ?...
-
Czas nadchodzi na zmiany co do sposobu myślenia o alkoholizmie i " leczeniu " Jak do tej pory podejście do problemu opierało się głównie na programie AA terapia przeplata się z AA . Niestety w perspektywie szerszej nie sprawdza się średnio na grupę 20 pacjentów tylko 2 nie pije przez dłuższy okres . Jako że nie prowadzi się oficjalnych statystyk AA tak do końca nie wiadomo jak skuteczny jest ten program . Coraz częściej pojawiają się głosy że program AA jest szkodliwy. Problem z uznaniem t...
-
1 Alkoholizm to choroba przewlekla, postepujaca, progresywna. Z tym sie kazdy zgodzi.
2 Nie mozna byc 'w polowie w ciazy'. Alkoholikiem sie jest albo sie nie jest. Z tym tez.
3 Nie istneje konkretny moment kiedy osoba staje alkoholikem.
4 Utrata kontroli jest calkowita i stala.
Wic jak to mozliwe, ze nie istnieje dokladny moment, ale jednak jest to moment. Jak to jest, ze skoro jest to moment, to jest to choroba progresywna? Jezeli jest to jeden moment, to czy mozna zatrzymac sie...
-
Myślę, że moja babcia wpadła w uzależnienie od alkoholu. Nie upija się, ale pije codziennie.
Zawsze był u niej w domu alkohol, ale piło się go tylko przy większej okazji, w małych ilościach.
Teraz zawsze jest wódka i jest kupowana dość często.
Nie wiem dokładnie ile i czy dużo pije, bo z nią nie mieszkam, ale zdarzyło mi się będąc u niej zobaczyć 3 - 4 puste butelki po wódce, 0,5 lub 0,2 - różnie, nie wiem na jaką skalę pije, ale pijanej nigdy jej nie widziałam. Ciotka, która z babcią mies...
-
Czarnego luda zrobiono z uzależnienia od alkoholu. Czytając i słuchając różnych wypowiedzi alkoholików widać jakim bezpiecznym miejscem jest stwierdzenie alkoholik. Pod płaszczykiem duchowości i dążenia do trzeźwienia kryje się zwykłe pleć pleciugo byle długo.... Więcej z tego szkody niż pożytku. Ileż można trzeźwieć ? No według AA całe życie i to jest bzdura. Zasada jest prosta ale jak to bywa z ludźmi sami sobie komplikują życie . Pijesz, palisz, ćpasz czy robisz inne rzeczy nałogowo to cz...
-
witam,
zwracam sie do was z pytaniem jak w temacie,
chodzi o ojca, jest w wieku przedemerytalnym, ma intrantna posade w ktorej sie obiektywnie rzecz ujmujac nie przepracowuje, czasem wraca do domu w srodku dnia, znajomych zabardzo nie ma, szczegolnie ostatnimi laty po pracy czyta ksiazki/gnije przed tv(to wiecej). i czesto w tym towarzyszy mu kieliszek koniaku czy whisky, czesto mowi ze "cisnienie spadlo" i mowi ze sie napije kawy z czyms, wlasciwie jak mowi jedynie ze bedzie pil kawe to d...
-
A potem to juz eskalacaja - przemoc w rodzinie.
Nie ma problemu alkoholikow w Polsce, ani Polakow alkoholikow na obczyznie.
-
Od czego zacząć leczenie? Może ktoś zna jakieś sprawdzone poradnie w Krakowie? Gwoli wyjaśnienia chodzi o alkoholizm u kobiety.
-
"ALKOHOLIZM -Zaczarowane Koło Zaprzeczeń "
RUCH AA - ZDRÓJ
MARZEC
1989
Marry – Go Round...Polish translation
Alkoholizm-zaczarowane koło zaprzeczeń
przez Wielebnego Józefa L. Kellrzana
dyrektora Instytutu Zwalczania Alkoholizmu w Charlotte (płn.
Karolina)
Wielebny Kellerzan przedstawił ten materiał po raz pierwszy na
Drugim Rocznym Mityngu Grup Al.-anon w Connectitut, w Milford, 5
października 1968 roku. Jego teorie zostały przyjęte z takim
entuzjazmem,...
-
nie upijam się,ale codziennie lub co drugi dzień ( czasem bywa,że 3 razy w
tyg.) pijemy z mężem wieczorem piwo,czasem dwa,często też kupujemy wino
wytrawne do kolacji... w zasadzie non stop jest u nas w domu jakiś alkohol...
póki co nie widzimy w tym problemu,ale u mnie w rodzinie są alkoholicy i nie
chciałabym skończyć jak oni...na co mam zwrócić uwagę?kiedy powinno zapalić
się nam światełko ostrzegawcze?pozdr.
-
Witam i bardzo was proszę o radę. Pochodzę z rodziny alkoholików,
jak to się mówi z dziada pradziada ktoś pił w rodzinie, w moim
przypadku ojciec. Jestem typowym dzieckiem DDA i nie znoszę wręcz
alkoholu. Jestem mężatką i tu moje pytanie a propo męża, nie wiem
czy jego picie jest normalne i ja przesadzam z racji
przewrażliwienia, czy mam już się bać. Mąż pije średnio cztery razy
w tygodniu piwo, dwa. Ostatnio zauważyłam, że co najmniej raz w
tygodniu się upije (zawsze jest jaka...
-
Poradźcie, co mam zrobić.
Żona mojego kuzyna 40lat nie mająca dzieci, bezrobotna na utrzymaniu
mojego kuzyna często spotyka się z moją mamą, która jest już na
emeryturze i często upijają się winem. Martwię się o moją mamę, że
zostanie alkoholiczką. Ponieważ mnie nie widuję się codziennie z
mamą, ponieważ mam swoją rodzinę i nie ma mnie w domu po 11 godzin z
powodu pracy, więc nie mam wpływu na to co robi moja mama.
-
Oglądałam ostatnio reportaż:
mężczyzna ok 60tki, mieszkający na wsi, w starym domu z powybijanymi szybami(dom zapuszczony), bez ogrzewania(trzeba by się postarać o węgiel i drewno), bez prądu (media odcięte za niepłacenie rachunków), dogrzewający się piecem kaflowym jeśli litościwy sąsiad da opał, jedzący to co ktoś z sąsiadów mu da, sporadycznie dorabiający parę złotych pracami.. sporadycznie dostaje zasiłek z opieki społecznej ale by ten zasiłek dostać musi się o niego zwrócić sam..
Fa...
-
nie zeby mnie to smieszylo,
tak tylko dla tych ktorzy jeszcze wierza,
ze jak cie stac, to alkoholizm cie nie dotyczy.
Wlasciwie to mam pytanie, jakie jest wrazenie z obejrzenia tylko tego filmu:
ta pani sobie tylko ostro popila na urodziny (dwq dni wstecz)
ta pani ma problem z alkoholem
czy ta pani juz podlega pod leczenie
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5977232,Senyszyn__Sejm_nie_jest_wolny_od_picia__dzis_trafilo.html
-
Tak się zastanawiam czy alkoholizm to choroba??? Jeśli tak to dlaczego tak
naprawdę nikt jej nie chce leczyć (przymusowo) albo dlaczego nie da się z niej
wyleczyć. Gdzieś czytałem że alkoholizm to choroba przewlekła prowadząca do
śmierci, skoro leczy się inne choroby dlaczego w Polsce nie leczy się
alkoholików tylko stwarza im się większe możliwości do picia?? Może to
poprostu choroba nieuleczalna tak jak rak czy hiv?? Ale nawet osoby chore na
raka, czy hiv mimo nieulczealności leczy s...
-
byłam ostatnio u rodziny w małej miejscowości i ilekroć gdy tam jestem
przeraża mnie skala alkoholizmu jaka tam jest... Już od rana zbiera sie ekipa
do kielicha i oczywiście żaden z nich nie widzi w sobie problemu alkoholowego.
Smutne to i przerażające. Słyszałam, że wielu było na terapiach ale gdy
wrócili w to samo środowisko do "kolegów" to zaraz wrócili też do picia.
Rozmawiając z jednym wyznał, że musiałby się wyprowadzić stąd aby zerwać z
nałogiem. Zawsze jak dorwie jakąś pracę to ...
-
czy to prawda, że osoba, która w przeszłosci miała problem
alkoholowy, ma lub miała wszyty esperal nie może przjmować środków
psychotropowych, antydepresantów itp.? Próbuję namówić mojego
przyjaciela na wiztę u psychiatry (podejrzewam depresję), ale on
twierdzi, że z powodu uzaleznienia od alkoholu nie może przyjmować
tego typu leków. Czy to prawda?
-
przeczytałem jakiś czas temu "W co grają ludzie" Berne'a gdzie był opis roli "alkoholika" w grze zwanej życiem, a teraz zacząłem z tego co widzę to w tym ich nurcie psychoanalitycznym bardziej patrzy się na role odgrywane przez uczestników gry w Alkoholizm, a relacja człowiek - chemiczna substancja jest właściwie pomijana.
co myślicie o tym, jeżeli początkujący nie ma nikogo kto by go wspierał, opieprzał, wyręczał, robił wyrzuty, sprzątał, udawał że nic się nie stało, itd to jest większa ...
-
Zacznę może od tego że mam 23 lata. Jeśli ktoś doczyta to do końca,
będę wdzięczna... Problem alkoholu istnieje w mojej rodzinie od
zawsze... Kiedy moja mama była mała, babcia i dziadek pili na umór.
Potem z wiekiem babcia zaczęła pić w samotności. Mama ciągle chodziła
ją "ratować"- leki na uspokojenie, zwolnienia z pracy itd itp. Te
ciągi trwały tydzień, dwa.... 5 lat temu zmarła babcia. Mam wrażenie,
że mama doszła do wniosku ze nie ma już dla kogo żyć, bo.... zaczęła
pić... n...
-
Od lat mieszkam zagranica i nie mam juz obywatelstwa polskiego.W mojej nowej ojczyznie jest ogromna ilosc alkoholow roznego rodzaju, gatunkowo dobrych i po dostepnej cenie.Nie ma pijakow tak jak w Polsce.W pracy nie ma oblewania urodzin, na uroczystosciach nikt nie pije wiecej niz pol kieliszka wina, nie mowiac juz o weselach itp.Osoba ktora pije, nie mowie juz o upijaniu sie, jest spolecznie przekreslona.Wystarczy tylko jeden raz i stracisz twarz.Beda pokazywac cie polcami i smiac sie z cieb...