Po pierwsze do tych, którzy piją w pracy:
Apeluję do resztek waszego rozumu - skończcie z tym chlaniem w robocie
wreszcie. Wiem, że w sumie najważniejszy, odnoszący sie do etyki argument (
argument ten brzmi: "picie w pracy jest działaniem na szkodę pacjentów" )
przemawiający przeciwko alkoholizowaniu się w czasie pracy, macie głęboko w
dupie. Nie interesuje Was zapewne też jełopy kompletne to, że przez swoją
głupotę psujecie opinię nam, ludziom normalnym. Zastanówcie się jednak na...