Witajcie,
mam straszny problem ze swoim Ojcem. Pije odkąd pamiętam (a mam 31 lat), raz
mniej, raz więcej, ale zawsze ciągnęło go do alkoholu. Ostatnio wpadł w długi
ciąg, po którym dostał ataku padaczki (po raz pierwszy). Obecnie jest w
szpitalu na odtruciu. Chcę, żeby po wyjściu podjął leczenie. Jak go do tego
namówić?? Zmusić?? Proszę o jakieś konkretne rady, bo prośby/ groźby/ płacze
nie pomagają..
pozdrawiam