Dodaj do ulubionych

Medytacje Al-Anon, marzec

01.03.22, 08:22
MEDYTACJA - 01.03.

W Al-Anon mowiono, ze nie moze byc poprawy bez pokory. Poczatkowo, wiele
z nas mysl ta wprowadza w zaklopotanie i prawie zawsze napotyka na nasz
zaciety opor. "Coz to", mowimy, "czy mam byc pokornym
niewolnikiem
sytuacji, w ktorej sie znajduje i akceptowac wszystko, co ona
przyniesie, nawet ponizenie?" Nie, prawdziwa pokora nie oznacza
potulnego poddawania sie zlym, destrukcyjnym sposobom zycia. Oznacza ona
poddanie sie woli Boga, co jest zupelnie inna sprawa. Pokora
przygotowuje do realizacji zamierzen Boga wzgledem nas; ukazuje
dobrodziejstwo, jakie osiagamy, pokonujac wlasny upor. W koncu zaczynamy
rozumiec, jak ten opor przyczynil sie do powstania naszych cierpien.

Rozwazanie na dzisiaj

Prawdziwa pokora przywraca nam godnosc i laske Boza, dodaje nam sil do
podjecia wlasciwego dzialania w rozwiazywaniu naszych problemow.

"Bog bowiem pysznym sie sprzeciwia, a pokornym laske daje. Upokorzcie
sie wiec pod mocna reka Boga [...] Wszystkie troski wasze przerzuccie na
niego, gdyz Jemu zalezy na was. On pokornym laske daje".
(Pierwszy List sw. Piotra 5, 5-7)
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 11:31
      Dzisiejsza, pierwsza - marcowa Medytacja, mowi, m.in. (cyt.):
      "... prawdziwa pokora nie oznacza potulnego poddawania sie zlym,
      destrukcyjnym sposobom zycia.
      Oznacza ona poddanie sie woli Boga, co jest zupelnie inna sprawa..."
      ___________________________________________________________________.
      Jak czytam lub slysze tych wszystkich "specow", ktorzy potrafia znac
      wole Boga, to zbiera mi sie na wymioty.
      Jakie to jest prymitywne i sredniowieczne. Jak mozna takie glupoty w 22-wieku wypisywac...!?
      Dla alkoholika jest tylko jedna alternatywa; albo, albo.
      Nie ma nic posredniego - szarego; jest albo biale, albo tylko czarne.
      A...
        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 13:42
          mifredo napisala:
          Celem tych medytacji jest, jak z alkoholikiem wytrzymać,
          a nie go uzdrawiać na siłę,
          ____________________________________________________________.
          Zaden i zadna wspoluzalezniona nie ma alkoholika uzdrawiac.
          Jedynie co ma zrobic, to zastosowac to, tzw. " twarda milosc".
          A to znaczy: zero alkoholu, a w przypadku zlamania tego warunku
          ostre konsekwencje wyciagnac.
          A...
              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 15:40
                mifredo do A... (cyt.):
                Nigdzie to nie jest napisane.
                Jeszcze do tej pory tego nie znalazłam .
                Oczywiście w medytacjach a nie w twoich dopiskach.
                __________________________________________________________________.
                Wiec przypomnij sobie co pisalas na temat swej drugiej szwagierki
                i o tym, jakie ona podejście, do picia męża miała.
                Na leczenie przymusowe go oddała....
                3 miesiące leczenia zamkniętego... a potem mityngi AA, że stał się
                zupełnie innym człowiekiem.
                O czyms takim Medytacje nie pisza...
                A...
                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 17:48
                      Jeszcze i wstyd się odezwał i presja środowiska, ojciec dzieciom,
                      dziadek wnukom, wielki gospodarz,
                      a mój syn ani pracy, ani żony, ani dzieci,
                      tylko żyje w swych urojeniach i nie da się z nim dogadać
                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 18:42
                    mifredo
                    W medytacjach Al-Anon niczego o twardej miłości nie znalazłam.
                    _______________________________________________________________.
                    Bo to pojecie; "twarda milosc - madra milosc", pochodzi z AA.
                    A...
                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 19:12
                      Stosowała żona na Tobie tą twardą miłość?
                      Dzięki niej nie pijesz?
                      Czasem przynosi wręcz odwrotny efekt, nie każdy chłop da się babie upokorzyć,
                      też potrafi odejść i postawić na swoim.
                      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 01.03.22, 19:16
                        No ale jeśli bezradny, słaby, psychicznie chory,
                        to nie odejdzie,choć babę aż swędzi, by go z domu wywalić,
                        lub nie wpuścić.
                        Już niejeden z tego powodu zamarz czy gdzieś przepadł bez śladu,
                        czy gdzieś w altance się spalił.
                        Jednego, czy kilku mniej, ulga jest, sumienie nie boli, bo to beznadziejny był alkoholik...
                        • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 07:14
                          MEDYTACJA - 02.03.

                          Spotkania w Al-Anon sa pelne niespodzianek. Osoby, ktore z usmiechem i
                          wdziecznoscia opowiadaja o swoich pozytywnych doswiadczeniach czesto
                          maja w domu najwieksze problemy. Posiadaja jednak sile, aby odwrocic od
                          nich swoje mysli i przyjsc do Al-Anon uczyc sie wlasciwego postepowania
                          oraz sluzyc innym pomoca. Jak znajda one ten spokoj? Z pewnoscia nie
                          polegaja tylko na wlasnych, ograniczonych mozliwosciach, ale na Mocy
                          Wiekszej niz ich wlasna, ktorej ufaja. Bede pracowac, aby przyswoic
                          sobie ten dar, jakim jest pogoda ducha. Postaram sie, aby moje
                          postepowanie bylo wyrazem mojej wiary.

                          Rozwazanie na dzisiaj

                          W Al-Anon uwidacznia sie najbardziej, ze roznice istnieja pomiedzy
                          ludzmi, a nie pomiedzy ciezarami ich nieszczescia. Powinno stac sie dla
                          mnie jasne, iz wazny jest sposob, w jaki podchodzimy do problemow, z
                          ktorymi sie borykamy.

                          "Z pomoca Boza przyjme to, czego nie moge zmienic - odwaznie, z
                          opanowaniem i poczuciem humoru".
                          • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 09:35
                            W tych wszystkich Medytacjach Al-Anon zauwazam jedna specyficzna rzecz:
                            uleglosc zon wobec alkoholikow.
                            Medytacje te musialy powstac juz dawno temu. W czasach kiedy kobiety nie
                            mialy jeszcze nic do gadania w domu.
                            Kiedy nie bylo jeszcze rownouprawnienia, a one same bez pracy siedzialy w domu.
                            Dzisiaj jest inaczej. Kobiety sa samowystarczalne i wymagaja od swoich partnerow,
                            aby spelniali te role, jaka przysiegali; meza, ojca, doroslego, odpowiedzialnego, etc...
                            To ostatnie dotyczy takze uzaleznionych kobiet...
                            A...
                            • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 09:50
                              >Dzisiaj jest inaczej. Kobiety sa samowystarczalne i wymagaja od swoich partnerow,
                              aby spelniali te role, jaka przysiegali; meza, ojca, doroslego, odpowiedzialnego, etc...

                              Nie wiem kiedy te medytacje były pisane.
                              Co innego mąż alkoholik, co innego chore dziecko,
                              które matka najlepiej zna.
                              Miłość matki do dziecka jest bezwarunkowa,
                              a jeśli nie, to chora ta miłość.

                              Małżeństwo to w pewnym sensie instytucja,
                              jeśli nie uznaje się jej, za sakrament.
                              Jeśli partner nie spełnia warunków umowy,
                              to są rozwody,
                              lub unieważnienie małżeństwa.
                              Alkoholizm, to jedna z przyczyn, bezapelacyjna.
                              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 12:55
                                mifredo napisala, (cyt.):
                                "Miłość matki do dziecka jest bezwarunkowa,
                                a jeśli nie, to chora ta miłość."
                                ____________________________________________.
                                Tu sie zgadzam z toba.
                                Wiekszosc matek w swej "bezwarunkowej
                                miłości" (egoistycznej) zabija swoje dzieci
                                A...
                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 15:06
                                  >Wiekszosc matek w swej "bezwarunkowej
                                  miłości" (egoistycznej) zabija swoje dzieci

                                  jeszcze w łonie i jest to prawnie usankcjonowane przez unię,
                                  "moja macica, moja sprawa", tak krzyczą u nas feministki.
                        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 09:26
                          mifredo napisala, cyt:
                          "... Już niejeden z tego powodu zamarz czy gdzieś przepadł bez śladu,
                          czy gdzieś w altance się spalił.
                          Jednego, czy kilku mniej, ulga jest, sumienie nie boli, bo to beznadziejny był alkoholik..."
                          ____________________________________________________________________________________.
                          Jakie to prymitywne i bezsercowe. Bez znajomosci problematyki tej choroby i bez
                          wspolczucia dla chorych. Jak siejesz, tak i zbierasz.
                          A...
                          • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 09:45
                            aaugustw napisał:

                            > mifredo napisala, cyt:
                            > "... Już niejeden z tego powodu zamarz czy gdzieś przepadł bez śladu,
                            > czy gdzieś w altance się spalił.
                            > Jednego, czy kilku mniej, ulga jest, sumienie nie boli, bo to beznadziejny był
                            > alkoholik..."
                            > _______________________________________________________________________________
                            > _____.
                            > Jakie to prymitywne i bezsercowe. Bez znajomosci problematyki tej choroby i bez
                            > wspolczucia dla chorych. Jak siejesz, tak i zbierasz.
                            > A...
                            No właśnie, dlatego nie mam sił syna z domu wywalić
                            i wszystkiego mu zabronić, wszak zasiłku mu nie obiorę,
                            tym bardziej, że on się z nami z nim dzieli
                            Zatem nie jestem bezsercowa, poświęcam się, pokorę stosuję,
                            specjalnej wszak troski on wymaga,
                            a nie twardej miłości,
                            wszak nie kopie się leżącego
                            i za wiele od, człowieka właściwego rozumu używania pozbawionego,
                            nie można wymagać..
                            Jednak jak mogę, jego picie ograniczam,
                            sama na nie nie dając,
                            tylko na jedzenie.
                      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 09:20
                        mifredo zapytuje (A...):
                        Stosowała żona na Tobie tą twardą miłość?
                        Dzięki niej nie pijesz?
                        __________________________________________.
                        Moja żona nie stosowała twardej miłości,
                        wobec mnie, jezeli chodzi o moje picie...
                        U mnie bylo o wiele gorzej, kiedy wracalem
                        nawalony do domu. Byla zawsze wojna, a
                        na drugi dzien poprawka.
                        Moja żona byla (i jest) prawdziwą al-anonką.
                        Nie dziwota, ze aowcy nazywaja je piraniami ;-)
                        Od cwierc wieku rozwijamy sie rownolegle...
                        Zona w Al-Anon, ja w AA - wspaniala to przygoda
                        A...
                        • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 09:39
                          aaugustw napisał:

                          > mifredo zapytuje (A...):
                          > Stosowała żona na Tobie tą twardą miłość?
                          > Dzięki niej nie pijesz?
                          > __________________________________________.
                          > Moja żona nie stosowała twardej miłości,
                          > wobec mnie, jezeli chodzi o moje picie...
                          > U mnie bylo o wiele gorzej, kiedy wracalem
                          > nawalony do domu. Byla zawsze wojna, a
                          > na drugi dzien poprawka.
                          > Moja żona byla (i jest) prawdziwą al-anonką.
                          > Nie dziwota, ze aowcy nazywaja je piraniami ;-)
                          > Od cwierc wieku rozwijamy sie rownolegle...
                          > Zona w Al-Anon, ja w AA - wspaniala to przygoda
                          > A...
                          No nie zadroszczę tej przygody:)
                          • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 12:45
                            mifredo odpisala do A... (cyt.):
                            No nie zadroszczę tej przygody:)
                            _____________________________________.
                            Droga do nieba prowadzi przez pieklo.
                            Dzis chwalimy sobie te droge. Nic nie poszlo na marne :-)
                            A...
                              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 18:25
                                mifredo
                                >Droga do nieba prowadzi przez pieklo.
                                Dzis chwalimy sobie te droge. Nic nie poszlo na marne :-)

                                Sam się śmiejesz z tego co nafabulowałeś.:)
                                ______________________________________________________.
                                Glodny nigdy nie zrozumie sytego...
                                Ale syty, ktory byl glodnym - potrafi zrozumiec glodnego.
                                A...
                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 02.03.22, 19:06
                                  Konfabulacja (wspomnienie rzekome) to opowiadanie przeżyć, przywoływanie wspomnień, które nie miały miejsca w rzeczywistości. Wiąże się to ze stanem uszkodzenia ośrodków pamięci w mózgu. Pacjent zmyśla nieświadomie, co więcej- przyjmuje konfabulacje za fakty z życia.:)

                                  Mówi się raczej, że syty nie zrozumie głodnego,
                                  tak jak bogaty biednego.
                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 06:47
                                    MEDYTACJA - 03.03.

                                    Podczas okropnych dni pelnych picia, niepokoj wywolany tym, co sie
                                    dzialo w rodzinie, byl dla nas z pewnoscia najwazniejsza rzecza na
                                    swiecie. Jak mogloby byc inaczej? Zylismy z tym, bylysmy tym obciazone.
                                    Wiedzialysmy, ze istnieje swiat zewnetrzny, gdzie ludzie zyja w spokoju
                                    i pewnym porzadku, ale jezeli w ogole myslalysmy o tym, to z bolesnym
                                    uczuciem zazdrosci. Bylysmy pograzone w klopotach i rozpaczy, ktore nie
                                    zostawialy juz miejsca na myslenie o czyms innym.

                                    W Al-Anon dokonalysmy odkrycia, ze jest wyjscie z najbardziej -
                                    wydawaloby sie - beznadziejnej sytuacji. Znalazlysmy przyjaciol, ktorzy
                                    udzielili nam pomocy i dodali odwagi; odkrylysmy mozliwosc niesienia
                                    pomocy innym. Powoli wydostajemy sie z potrzasku, w ktory jak nam sie
                                    wydawalo, wpadlysmy.

                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                    Kiedy nagle zdamy sobie sprawe z tego, ze Al-Anon ofiaruje nam cos, co
                                    mozemy wykorzystac w naszym zyciu, poczucie beznadziejnosci zmieni sie w
                                    nadzieje i ufnosc. Rozpacz ustepuje i przeblyskuje nadzieja i nagle -
                                    rozumiemy! Od nas zalezy wprowadzanie tego w zycie.

                                    "Chce zrozumiec, ze program Al-Anon nie jest cudownym napojem, ktory
                                    natychmiast wyleczy wszystkie moje choroby, program ten daje tylko
                                    wskazowki, jak nalezy zyc. Bedzie mi pomagac w takim stopniu, w jakim
                                    bede je wykorzystywac".
                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 08:20
                                    mifredo
                                    Konfabulacja
                                    _____________________________________________________________________.
                                    :-) zadna konfabulacja, lecz ciagle zycie tymi Programami AA i Al-Anon
                                    wraz z innymi trzezwymi aowcami i al-anonami z calego swiata..
                                    A...
                                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 08:46
                                      >:-) zadna konfabulacja, lecz ciagle zycie tymi Programami AA i Al-Anon
                                      wraz z innymi trzezwymi aowcami i al-anonami z calego swiata..
                                      A...
                                      A ja zrozumiałam, że ciągłe uczęszczanie na te mityngi,
                                      co obecnie jest niemożliwe ze względu na covid.
                                      Niestety dla mojego syna programu nie ma.
                                      Obydwa o chorych psychicznie ani razu nie wspominają.
                                      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 08:55
                                        mifredo odpowiedziala, cyt:
                                        A ja zrozumiałam, że ciągłe uczęszczanie na te mityngi,
                                        co obecnie jest niemożliwe ze względu na covid
                                        ___________________________________________________________.
                                        Salki mityngowe sa juz otwarte, oczywiscie przy zachowaniu
                                        zalecanych srodkow ostroznosci.
                                        A...
                                      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 09:00
                                        mifredo napisala, cyt:
                                        "Niestety dla mojego syna programu nie ma.
                                        Obydwa o chorych psychicznie ani razu nie wspominają."
                                        _______________________________________________________.
                                        Nie wiem, jak jest w Al-Anon, ale (np.) Wielka Ksiega AA,
                                        w rozdziale 5, pod tytulem: "Jak to dziala" mowi nam, ze:
                                        "Rzadko się zdarza, by nie powiodło się komuś, kto dokładnie podąża naszą drogą. Do zdrowia nie wracają ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą poddać się całkowicie temu prostemu programowi. Zazwyczaj są to mężczyźni i kobiety, którzy nie potrafią zachować uczciwości wobec samych siebie. Istnieją tacy nieszczęśnicy. To nie ich wina, prawdopodobnie tacy się urodzili. Z natury swej nie są zdolni pojąć, a tym bardziej zmienić sposobu życia na taki, który wymaga bezwzględnej uczciwości. Mają więc mniejsze szanse na powodzenie niż inni. Są także ludzie, których cierpienie wypływa z głębokich zaburzeń emocjonalnych i umysłowych, a mimo to wielu z nich wraca do zdrowia, jeśli tylko zdobędą się na uczciwość."
                                        A...
                                            • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 10:00
                                              mifredo
                                              I sobie razem tam chodzicie?
                                              ___________________________________________.
                                              Mityngi AA i Al-Anon sa prowadzone osobno.
                                              U nas o tej samej godzinie. Dzieli nas sciana.
                                              I tak powinno byc, aby wspoluzalezniony oraz
                                              uzalezniony mogli swobodnie sie wypowiadac.
                                              Raz jedyny w miesiacu mamy mityngi wspolne,
                                              tzw. otwarte - dla kazdego z "ulicy".
                                              A...
                                                • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 03.03.22, 12:30
                                                  mifredo, z wlasnego punktu widzenia napisala do A... (cyt.):
                                                  "Czyli współpraca jest.
                                                  Dla mnie zbyt piękne, by było prawdziwe."
                                                  ____________________________________________________________.
                                                  Dla wyzwolonych to jest nie tylko piękne, ale takze prawdziwe.
                                                  Ktos w AA powiedzial:
                                                  "Nie wierze juz w cuda, tyle ich widzialem w AA"
                                                  A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 04.03.22, 06:46
                                                    MEDYTACJA - 04.03.

                                                    Nie bede sie zniechecac, gdy zycie nie potoczy sie gladko. Jestem
                                                    przekonana, ze aktywna fala alkoholizmu nalezy juz do przeszlosci i ze
                                                    kazde z nas stara sie zmienic swoje zycie na lepsze, stosujac program
                                                    Dwunastu Stopni. Ja w Al-Anon, moj malzonek w AA. Chociaz wiele
                                                    wstrzasow i nieporozumien moglo spowodowac oddalenie sie od siebie,
                                                    mozemy teraz miec nadzieje, ze zbudujemy nowe zycie rodzinne.

                                                    Musze ciagle wystrzegac sie objawow zniecierpliwienia, litowania sie nad
                                                    soba, obrazania na slowa i dzialanie innych. Przede wszystkim nie moge
                                                    pozwolic sobie na zadreczajace wycieczki w gorzka przeszlosc. Teraz,
                                                    kiedy wiem jak mam postepowac, rozwijam sie z dnia na dzien.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Zaczne kazdy dzien od modlitwy dziekczynnej za to, ze tak wiele
                                                    osiagnelam. Wiem, ze Sila Wyzsza bedzie mi nadal dostarczala swiatla
                                                    madrosci w dazeniu do pogody ducha.

                                                    "Slodkie jest swiatlo i milo jest oczom ogladac slonce”.
                                                    (Ksiega Koheleta 11,7)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 04.03.22, 10:50
                                                    Dzisiejsza Medytacja m.in. mowi, (cyt.):
                                                    "... Ja w Al-Anon, moj malzonek w AA. Chociaz wiele
                                                    wstrzasow i nieporozumien moglo spowodowac oddalenie sie od siebie,
                                                    mozemy teraz miec nadzieje, ze zbudujemy nowe zycie rodzinne..."
                                                    ______________________________________________________________________.
                                                    Tylko ten kto zbudowal to "nowe zycie rodzinne" mogl wiedziec co pisze.
                                                    Droga do Nieba prowadzi przez Pieklo. To sprawdzilo sie w pelni u mnie.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 04.03.22, 11:40
                                                    mifredo
                                                    "... i w sumie to co one głoszą mnie nie dotyczy."
                                                    ___________________________________________________.
                                                    Refleksje Al-Anon i AA sa refleksjami uniwersalnymi.
                                                    One dotycza takze i ciebie. One nie dotycza "innych".
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 04.03.22, 12:58
                                                    >Ja w Al-Anon, moj malzonek w AA. Chociaz wiele
                                                    wstrzasow i nieporozumien moglo spowodowac oddalenie sie od siebie,
                                                    mozemy teraz miec nadzieje, ze zbudujemy nowe zycie rodzinne.

                                                    To z dzisiejszej medytacji, ten cytat pochodzi.
                                                    No jaka szkoda, że Cię nie będzie,
                                                    tej wspaniałej przygody w AA i w Al-Anon,
                                                    którą tu wcześniej, obydwojga was opisywałeś.
                                                    Jednak małżonka w domu została, może by ona pałeczkę przechwyciła?
                                                    Bo ja przecież jako żona alkoholika nie jestem,
                                                    i nie zamierzam w imieniu ich się wypowiadać.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 05.03.22, 19:50
                                                    MEDYTACJA - 05.03.

                                                    Potrzeba bylo dluzszego czasu, zanim zrozumialam, ze Dwanascie Stopni i
                                                    Modlitwa o Pogode Ducha moga mi pomoc niezaleznie od tego, czy moje
                                                    problemy zwiazane sa z alkoholizmem, czy tez nie. Teraz, kiedy
                                                    codziennie korzystam z tej pomocy, moje zycie wydaje sie byc pasmem
                                                    cudow. Znam wyczekiwanie na radosc kazdego rozpoczynajacego sie dnia,
                                                    ufajac, ze przyniesie mi on dobre wydarzenia. A jesli zarysuje sie
                                                    kryzys lub jakis problem, ktory zbije mnie z tropu, postawie go w
                                                    swietle Modlitwy o Pogode Ducha i wyrwe jego "zadlo", jeszcze
                                                    zanim
                                                    sprawi mi bol.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Kiedy filozofia Al-Anon umocni nas, bedziemy zdolne do spojrzenia na
                                                    sprawy z wlasnej perspektywy. Nie pozwolimy im zblizyc sie do nas zbyt
                                                    mocno, aby nie przybraly przerazajacych rozmiarow, ktore nie
                                                    odzwierciedlaja ich wlasnego charakteru.

                                                    "Modle sie o to, abym z pogoda ducha umiala pogodzic sie z tym, czego
                                                    nie moge zmienic, bo przeciez wiem, ze nie mozna opierac sie temu, co
                                                    jest nieuniknione. Modle sie o to, bym zdecydowanie podjela dzialanie w
                                                    sprawach, ktore powinny byc zmienione".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 06.03.22, 08:31
                                                    MEDYTACJA - 06.03.

                                                    Pewnego razu, trzy zony alkoholikow postanowily sie spotkac, aby nauczyc
                                                    sie dzialac wedlug programu Al-Anon. Wkrotce inne, z tymi samymi
                                                    dylematami, dolaczyly do nich tworzac czynna grupe. Wiele z tych kobiet,
                                                    ktore rzeczywiscie wprowadzily program w zycie, doznalo radosci, gdy ich
                                                    mezowie przystapili do AA

                                                    Jednak po pewnym czasie jedna z osob przestala uczeszczac na spotkania,
                                                    a za nia druga i trzecia. Kiedy ktos poprosil je o wyjasnienie
                                                    odpowiadaly, ze zawiodly sie na Al-Anon, gdyz pewne osobiste, sekretne
                                                    sprawy staly sie tematem plotek, co bylo przyczyna nieporozumien w
                                                    rodzinie.

                                                    Kiedy odnaleziona winna i postawiono jej ten zarzut, powiedziala z
                                                    wielkim zdziwieniem: "Alez ja powiedzialam to tylko mojemu
                                                    mezowi!"

                                                    To, co slyszymy na spotkaniach i prywatnie od naszych przyjaciol z
                                                    Al-Anon, jest po to, aby nam pomoc. Musi pozostac to zamkniete w naszych
                                                    sercach, gdyz my rowniez chcemy byc pewne, ze inni zatrzymaja nasze
                                                    zwierzenia dla siebie. Poza nasza wspolnota, pozwole sobie mowic tylko o
                                                    zasadach Al-Anon, nigdy o konkretnych osobach. Moj sukces w realizowaniu
                                                    programu zalezy od dyskrecji kazdej z osob.

                                                    "Anonimowosc jest duchowa podstawa wszystkich naszych Tradycji i
                                                    przypomina nam zawsze o pierwszenstwie tych Tradycji przed osobistymi
                                                    przekonaniami i korzysciami naszych czlonkow".
                                                    (Tradycja Dwunasta)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 07.03.22, 06:48
                                                    No pacz pan, temu idiocie, tylko ruchanko w głowie,
                                                    tak bardzo obchodzą go losy Ukrainy.
                                                    Jerzyk, czyś ty ruski sołdat, szto tolko jebanko w gołowu masz?
                                                    Tu na forum, jest wątek od ukraińskich alkoholików,
                                                    którzy o modlitwę proszą.
                                                    Zrobiłeś już to?
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 07.03.22, 06:49
                                                    MEDYTACJA - 07.03.

                                                    Wiele dlugoletnich uczestniczek Al-Anon zwrocilo uwage, ze nowo
                                                    przybyla, ktora posiada to, co znany teolog okresla jako "dar
                                                    wiary",
                                                    jest w stanie zrozumiec program Al-Anon o wiele szybciej niz te, ktore
                                                    staraja sie osiagnac wszystko "o wlasnych silach".

                                                    Wiara w Sile Wieksza od naszej wlasnej sprawia, ze przyjmujemy pojecia
                                                    Al-Anon z wiekszym zaufaniem i uzyskujemy szybciej pozadane rezultaty.
                                                    Dla tych z nas, ktore utracily wiare lub przywykly walczyc bez niej,
                                                    pomocna jest po prostu akceptacja, slepa i bez zastrzezen. Z poczatku
                                                    nie potrzebujemy wierzyc i nie musimy byc przekonane o istnieniu Sily
                                                    Wyzszej. Jezeli tylko bedziemy w stanie za¬akceptowac program,
                                                    stwierdzimy, ze stajemy sie stopniowo swiadomi istnienia dobrej mocy,
                                                    ktora zawsze jest gotowa nam pomoc.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Ten wielki akt poddania sie Bogu, ktory jest duzo madrzejszy i
                                                    silniejszy od nas, moze pomoc w uporzadkowaniu naszego zycia. Ma wplyw
                                                    na zachowanie rownowagi i prowadzi do podejmowania wlasciwych decyzji

                                                    "Bo i coz, jesli niektorzy stali sie niewierni, czy ich niewiernosc
                                                    mialaby zniweczyc wiernosc Boga?".
                                                    (List do Rzymian 3, 3)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 08.03.22, 04:55
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Czy ktos moze mi okreslic (opisac) znaczenie wyrazu; "niewierny", niewiernosc",
                                                    > itp...?
                                                    > A...
                                                    Czyżbyś nie miał słownika?

                                                    niewierny II «u wyznawców jakiejś religii: osoba niewyznająca tej samej religii»
                                                    • niewierna
                                                    niewierny I
                                                    1. «niedochowujący wierności małżeńskiej»
                                                    2. «sprzeniewierzający się komuś, czemuś»
                                                    3. «niebędący zgodnym z rzeczywistością, ze wzorem, z oryginałem»
                                                    4. «u wyznawców jakiejś religii: niewyznający tej samej religii»
                                                    5. «niedowierzający komuś lub czemuś»

                                                    • niewierność
                                                    Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego*
                                                    niewierny

                                                    Niewierność to brak wierności, którą ktoś okazuje czemuś lub komuś, wierze lub doktrynie . Słowo, jako takie, pochodzi od łacińskiego infidelĭtas , infidelĭtātis . Niewierność oznacza brak stałości lub wytrwałości, czy to w uczuciach, ideach, obowiązkach, czy zobowiązaniach.


                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 08.03.22, 04:59
                                                    MEDYTACJA - 08.03.

                                                    Gdy moje serce i umysl pelne byly zniechecenia, nie bylo w nich miejsca
                                                    na troske o innych. Codziennie zadreczaly mnie te same mysli.
                                                    Podejmowalam to jedna, to znow inna desperacka decyzje. Pomiedzy mna, a
                                                    moimi problemami nie bylo miejsca na oddech. Bylam w nie uwiklana i
                                                    zagubiona. Niczego nie widzialam jasno i wyraznie, nic nie bylo
                                                    przedstawione w prawdziwych kolorach, tylko jaskrawa czerwien ciaglej
                                                    histerii i leku. Wyjscie z tego rodzaju mysli rownalo sie cudowi.
                                                    Znalazlam ten cud w Al-Anon. Moje wlasne problemy w porownaniu z
                                                    problemami innych osob, zobaczylam we wlasciwej perspektywie.
                                                    Stwierdzilam, ze moge myslec o przejsciach innych kobiet z
                                                    zainteresowaniem i wspolczuciem i w ten sposob odzyskalam wewnetrzny
                                                    spokoj.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Dzielenie sie doswiadczeniami i nadzieja jest tym, co sprawia, ze nasze
                                                    kontakty w Al-Anon sa tak wazne. Za kazdym razem, gdy czytam o tym, jak
                                                    Al-Anon dziala, za kazdym razem, gdy bierzemy udzial w spotkaniu lub
                                                    rozmowie telefonicznej z czlon¬kiem Al-Anon, rosnie w nas pogoda ducha i
                                                    sila.

                                                    "Chce przyjac cale to bogactwo dostepne w sposobie zycia proponowanym
                                                    przez Al-Anon, gdyz wiem, ze to moze pomoc mi we wszystkich zyciowych
                                                    probach".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 09.03.22, 09:11
                                                    MEDYTACJA - 09.03.

                                                    Wpadanie w gniew - nazwijmy to "atakiem zlosci" - moze byc
                                                    rowniez
                                                    choroba. To dotyka wielu z nas zanim przystapimy do Al-Anon, a nawet i
                                                    potem. Probujemy leczyc te chorobe, starajac sie dostosowac nasze
                                                    myslenie do programu Al-Anon. Symptomem choroby-zlosci jest
                                                    niekontrolowany odruch osadzania i potepiania innych. W tej emocjonalnej
                                                    eksplozji jestem rzeczywiscie pewna, ze wszystko co robie i mysle jest
                                                    sluszne, a wszystko, co robia inni, jest zle. Gdybym nie byla chora,
                                                    kiedy potepiam i oskarzam, wiedzialabym przynajmniej, ze chwilowa ulga,
                                                    ktorej doznaje po swoim wybuchu, jest marna rekompensata za
                                                    konsekwencje, ktore musze poniesc.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    W Al-Anon ucze sie byc dobra dla siebie samej. Czyz nie jestem chora,
                                                    skoro pozwalam zlosci burzyc rownowage i spokoj umyslu? Kiedy trace
                                                    opanowanie, czy osoba, ktora traktuje jak przeciwnika, nie staje sie
                                                    panem sytuacji? Czy milosc moze byc wyrazona przez zlosc?

                                                    "Modle sie o wyciszenie, abym umiala wyleczyc sie z niestalosci
                                                    emocjonalnej. Pragne pogoda ducha lagodzic wstrzasy wszelkich
                                                    zewnetrznych wydarzen".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 09.03.22, 10:30
                                                    Nie pisze, bo jestem w trakcie udzielania pomocy Ukrainie, a raczej ukraincom.
                                                    A o zlosci, o ktorej mowi dzisiejsza Refleksja wypowiem sie pozniej, bo takze mnie
                                                    dopadla ta zlosc na takiego jednego z glowa 6:9
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 09.03.22, 19:29
                                                    Ukrainki,te co uciekły,
                                                    sprytne są i zadbane.
                                                    Widzę w tv że paznokcie długie mają i pomalowane ,
                                                    nie to co ja kocmołuch, paznokcie bez lakieru, krótkie, choć czyste,
                                                    która prawie co dzień ziemniaki i jarzyny obiera,
                                                    ciasto zagniata a to na knedle a to na pierogi,
                                                    czasem i na chleb i pizzę,
                                                    długie, to by się od tego połamały
                                                    sprzątam, koło męża i syna chorego się krzątam.
                                                    W Paryżu turystycznie byłam dwa razy,
                                                    raz sama raz z mężem,
                                                    to co najważniejsze zwiedziłam.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 10.03.22, 07:20
                                                    MEDYTACJA - 10.03.

                                                    Dlaczego przyszlam do Al-Anon? Wiekszosc z nas przyszla, poniewaz
                                                    bylysmy zrozpaczone, samotne i zdezorientowane zachowaniem alkoholika.

                                                    Musze zastanowic sie nad jedna sprawa: czy jestem wystarczajaco
                                                    zrozpaczona, aby sprobowac postepowac wedlug Dwunastu Stopni, nawet
                                                    jezeli nie wierze, ze ze mna sama cos nie jest w porzadku? Przyszlam,
                                                    chcac dowiedziec sie, jak zmienic mojego meza, a pierwsza rzecza, ktora
                                                    mi powiedziano, bylo, ze prawdopodobnie jedyna osoba, ktora moge
                                                    zmienic, jestem ja sama. Jezeli rzeczywiscie pragne nowej drogi zycia,
                                                    przede wszystkim musze spojrzec gleboko w siebie i przyznac, ze posiadam
                                                    slabe strony.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie jestem odpowiedzialna za alkoholika. Moje zadanie polega na
                                                    zrobieniu czegos z wlasnymi bledami, z moim udzialem w balaganie, jakim
                                                    stalo sie nasze zycie. Czy potrafie przyznac, ze moje irracjonalne
                                                    zachowanie pomoglo stworzyc ten balagan? Jestem pewna, ze we wlasciwym
                                                    czasie z pomoca Al-Anon zdam sobie z tego sprawe.

                                                    "Modle sie o pokore, aby pogodzic sie z faktem, ze potrzebuje pomocy
                                                    oraz wytrwalosci w szukaniu tej pomocy. Prosze Sile Wyzsza o pomoc w
                                                    dazeniu do lepszego sposobu zycia".

                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 10.03.22, 09:55
                                                    Dzisiejsza Medytacja Al-Anon mowi, m.in. (cyt.):
                                                    "Jezeli rzeczywiscie pragne nowej drogi zycia, przede wszystkim musze
                                                    spojrzec gleboko w siebie i przyznac, ze posiadam slabe strony"....
                                                    ______________________________________________________________________.
                                                    Czyz nie jest to uniwersalne? - Kazdy z nas powinien to codziennie robic.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 10.03.22, 09:55
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Ukrainki,te co uciekły,
                                                    sprytne są i zadbane.
                                                    Widzę w tv że paznokcie długie mają i .....
                                                    _________________________________________.
                                                    Spojrze teraz do lustra i odpowiedz sobie
                                                    na to pytanie, czy zamienilabys sie rolami
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 10.03.22, 11:19
                                                    Nie muszę patrzeć do lustra, by się zamieniać rolami.
                                                    Po prostu tipsiary uciekają w nieznane, nie bacząc dokąd i po co,
                                                    no chyba, że ktoś im pobyt zagwarantował i opłacił, wówczas spoko.
                                                    Prawdziwe patriotki, zostają, za broń różną chwytają,
                                                    to szyjąc,to gotując i mężom pomagają w walce.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 10.03.22, 18:55
                                                    Niedawno mifredo pisala, cyt:
                                                    Nie miałam dziś siły by medytację wkleić.
                                                    W ciszy leżałam jak sparaliżowana,
                                                    tak mnie ta wojna dobija.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    aby dzisiaj napisac o jakichs "tipsiarach"(?), cyt:
                                                    Prawdziwe patriotki, zostają, za broń różną chwytają,
                                                    to szyjąc,to gotując i mężom pomagają w walce.
                                                    ____________________________________________________________.
                                                    O uciekajacych przed bombami kobietach-matkach z dziecmi
                                                    ani slowa(?).
                                                    Co ciebie zatem w tej wojnie tak dobija, ze az paralizu dostalas?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 10.03.22, 19:14
                                                    Bez cytowania odpowiadam:
                                                    Dobija mnie okrutność Putina.
                                                    W naszym kraju obozów dla uchodźców nie ma,
                                                    dramatyczny stan jest w gminach, pieniędzy dla uchodźców brakuje.
                                                    Śpią z dziećmi na dworcach, dla wszystkich miejsc nie ma,
                                                    nie da się wszystkich przyjąć.
                                                    Potem zaczną narzekać na złe warunki tutaj.
                                                    Taka bogata Holandia, Ukraińców nie przyjmuje.
                                                    Ja bym na ucieczkę sił już nie miała, za stara ze mnie baba.
                                                    Z deszczu pod rynnę, tak to widzę.
                                                    Ot panika.
                                                    Jakoś w powstaniu młode kobiety udział brały,
                                                    jako sanitariuszki pracowały.
                                                    Dziś się wygody szuka.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 11.03.22, 07:44
                                                    MEDYTACJA - 11.03.

                                                    W czasie dni aktywnego picia kazdy problem przybieral tak wielkie
                                                    rozmiary, ze bylam nim przytloczona. Byl on najwazniejsza rzecza na
                                                    swiecie. Mialam poczucie ostatecznej kleski. "Histeria wziela gore.
                                                    Wiedzialam, ze poza tym wszystkim jest swiat oraz spokojny i przyjemny
                                                    sposob zycia, Jednak to bylo niezmiernie daleko ode mnie, a ja tymczasem
                                                    bylam uwiklana w codzienne wstrzasy i klopoty.

                                                    Teraz, kiedy odkrylam Al-Anon, patrze na moje problemy z lepszym
                                                    wyczuciem proporcji. Widze, ze przyjaciele z Al-Anon borykaja sie z
                                                    problemami gorszymi niz moje, ze zrownowazeniem i odwaga. Tak, wiec moje
                                                    trudnosci zostaly sprowadzone do normalnych wymiarow. Wiem, ze moge
                                                    sobie z nimi poradzic.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Teraz, odkad jestem w Al-Anon, nie jestem juz sama. Nauczylam sie
                                                    dodawac otuchy i odwagi innym, a to daje mi nowe spojrzenie na moje
                                                    trudnosci. Moge pomagac innym, a oni moga pomagac mi.

                                                    "Biada temu, kto jest sam, kiedy upada, bo nie ma nikogo, kto by
                                                    pomogl
                                                    mu podniesc sie."
                                                    (Madrosc Salomona - Apokryf)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 11.03.22, 10:15
                                                    "Biada temu, kto jest sam, kiedy upada, bo nie ma nikogo, kto by
                                                    pomogl mu podniesc sie." - (Madrosc Salomona - Apokryf)
                                                    ______________________________________________________________.
                                                    Juz wtedy poznana zostala ta uniwersalna madrosc zyciowa...
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 11.03.22, 17:30
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Medytacje bez mądrości zaczerpniętych z biblii, nic by nie dały.
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    Nie tylko z Biblii i nie tylko Medytacje sa tymi mądrościami
                                                    naszpikowane lecz takze cale nasze zycie oparte jest na
                                                    mądrościach zaczerpniętych ze wszystkich wielkich religii
                                                    tego swiata...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 12.03.22, 07:41
                                                    MEDYTACJA - 12.03.

                                                    Im dluzej jestem w Al-Anon, tym jasniej zdaje sobie sprawe, ze
                                                    alkoholizm rzeczywiscie jest choroba, przymusem picia, obsesja. Jednak
                                                    czy ja rowniez nie bylam dotknieta chorobliwym przymusem? Czy nie bylam
                                                    zdecydowana w takim samym stopniu "ratowac" alkoholika, w jakim
                                                    on byl
                                                    zalezny od alkoholu? Nic dziwnego, ze nie bylo wyjscia z sytuacji, gdy
                                                    usilnie staralam sie poruszyc niewzruszony obiekt - alkoholizm.

                                                    Codziennie musze sobie przypominac, ze moge uratowac tylko siebie. Jest
                                                    to niezbedne dla dobrego samopoczucia mojego i mojej rodziny, abym nie
                                                    pograzyla sie w samouzalaniu, zlosci i rozpaczy. Teraz wiem, ze nie moge
                                                    zyc zyciem innej osoby.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Kiedy poswiecam sie korygowaniu wlasnych wad i bledow, nie moze to w
                                                    zaden sposob wplywac niekorzystnie na alkoholika. Ma on tak samo prawo i
                                                    obowiazek zajmowania sie swoimi problemami, jak ja moimi. Stosowanie
                                                    zasady niewtracania sie w cudze sprawy, jaka Al-Anon proponuje, w wielu
                                                    wypadkach wzmaga w alkoholiku chec szukania pomocy.

                                                    "Modle sie o to, abym mogla zrozumiec, ze moim zadaniem nie jest
                                                    kierowanie lub kontrolowanie drugiej osoby, nawet mi bliskiej. Przestane
                                                    byc rowniez podpora. Nie moge zyc cudzym zyciem, tylko moim wlasnym."
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 12.03.22, 11:05
                                                    mifredo napisala w swej refleksji, cyt:
                                                    "Szkoda tylko, że mimo tych mądrości,
                                                    dzisiejszy świat nic od lat się nie zmienił.
                                                    Jak było tak i jest. Wojny są wciąż..."
                                                    ________________________________________.
                                                    To nie swiat ma sie zmienic lecz ludzie...
                                                    Zobacz, jak technika w ostatnich 100 latach
                                                    poszla do przodu; od cepa do zdobywania kosmosu.
                                                    A jak do przodu poszedl rozwoj samego czlowieka?
                                                    Od tysiacleci prawie wcale nie rozwinal sie mentalnie.
                                                    A tam gdzie dwie obce religie sie stykaja wojna jest
                                                    gwarantowana.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 12.03.22, 12:30
                                                    Te psychiczne sa najgorsze.
                                                    Wez na przyklad takiego Putina. Co nim kieruje?
                                                    To nie moze byc odwaga, bo ci ktorzy go znaja mowia ze jest tchorzem.
                                                    To nie moze byc takze patriotyzm, bo gdyby chcial reprezentowac te
                                                    cala mase narodu, ktory go "wybral", wtedy nie powinien ich okradac
                                                    z prawdy. Powinien im pokazywac co naprawde dzieje sie w Ukrainie...
                                                    Wiec co nim kieruje?.
                                                    Uwazam, ze to chory, samotny psychopata, ktory chce wejsc do historii, jak Stalin.
                                                    Wokol siebie trzyma przekupionych egocentrykow, a wiec i zdolnych do zabijania
                                                    ludnosci cywilnej a w tym i dzieci...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 12.03.22, 14:34
                                                    Niewiele o tym wszystkim wiesz.
                                                    Putin nie działa sam w pojedynkę,
                                                    ma za sobą cała prawie Rosję i to słynne "z" w wielu wydaniach.
                                                    On dąży do tego co było, kiedy republiki były częścią ZZRR
                                                    czy tam CCCP.
                                                    Ukraina jako państwo, ma zaledwie 30 lat.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 12.03.22, 18:06
                                                    mifredo do (A...):
                                                    Niewiele o tym wszystkim wiesz.
                                                    Putin nie działa sam w pojedynkę...
                                                    __________________________________,.
                                                    Widze, ze nic nie zrozumialas, albo
                                                    nie sledzisz na biezaco wolnych rozglosni(?).
                                                    Oczywiscie, ze Putin nie dziala sam,
                                                    ale rzadzi i wydaje mordercze rozkazy sam...
                                                    Ostatnio zwolnil 8 swoich generalow.
                                                    A od dzisiaj wydal zakaz wszelkiej informacji
                                                    o wojnie z Ukraina.
                                                    Ktos taki na Zachodzie Europy bylby zwyczajnie
                                                    wywalony ze swego stolka wraz z cala jego partia.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 13.03.22, 08:37
                                                    MEDYTACJA - 13.03.

                                                    Watpliwosci i obawy, ze trzezwy alkoholik moze nie wytrzymac bez picia,
                                                    sa sprzeczne ze sposobem myslenia w Al-Anon. Czy pozwalamy sobie watpic,
                                                    ze "on zaliczy program"? Czy jestesmy zaniepokojone, kiedy
                                                    przychodzi do
                                                    domu pozniej niz byl oczekiwany? Czy wysuwamy z tego wniosek, ze znowu
                                                    zaczal pic? To musimy pokonac! Takiego nastawienia nie da sie ukryc,
                                                    nasz brak zaufania moze przyniesc nieslychana szkode. Osoba, ktora
                                                    probuje utrzymac trzezwosc, potrzebuje naszej milosci i zaufania. Nawet
                                                    gdyby zdarzyl sie nawrot picia, krzywda nie spotkala nas, a
                                                    nieszczesnika, ktory jeszcze raz zostal pokonany przez nalog. W takim
                                                    przypadku powinnysmy okazac sobie cierpliwosc i wspolczucie. Nie
                                                    pozwalajmy sobie na karanie alkoholika i nas samych.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Bede sie starala chronic trzezwosc mojego umyslu. Ten dar Sily Wyzszej
                                                    wyraza sie w spokojnej, rozsadnej postawie, bez wzgledu na to, co sie
                                                    dzieje.

                                                    "Modle sie o to, abym unikala bledu, jakim jest przewidywanie
                                                    klopotow.
                                                    Jezeli nadejda, zachowam spokoj i rozsadek."
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 13.03.22, 08:50
                                                    mifredo
                                                    Nie wiadomo komu wierzyć, ogólna dezinformacja.
                                                    __________________________________________________.
                                                    I to jest ta tragedia ludzka. Ludzie mierza propagandzie;
                                                    np. ze Gruzja napadla na Rosje, albo ze Rosja musi dokonac
                                                    pewnych operacji na Ukrainie i obalic ten rzad narkomanow
                                                    neonazistowski (Żyd Żeleński raptem stal sie neonazista
                                                    a mistrzowie swiata w boksie - bracia Kliczko narkomanami :-))
                                                    A ta prawie cala masa glupich wierzy w to.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 13.03.22, 09:07
                                                    Rosjanie uważają Ukraińców za faszystów, też takie stwierdzenie słyszałam.
                                                    Rosjanek nie przekonują apele, by synów ta mnie wysyłały,
                                                    ale one sądzą, że to w słusznej sprawie ich synowie walczą.
                                                    Poplątanie z pomieszaniem,uszy zatykam, oczy zamykam,
                                                    wszak ja inwalidką jestem starą i nic nie mogę zmienić.
                                                    Bezsilny wobec tego świat a co dopiero ja.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 13.03.22, 11:50
                                                    Skoro Bóg milczy, znaczy daje przyzwolenie,
                                                    jak i kiedyś sam papież Hitlera błogosławił.
                                                    Kto to rozezna ludzkim rozumem?
                                                    A tak przy okazji faszystów,
                                                    rok 2022, na Ukrainie został ogłoszony rokiem Bandery,
                                                    może dlatego Putin tak ich nazwał i zaatakował,
                                                    choć sam jest też faszystą największym z tymi literami "Z"
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 13.03.22, 23:41
                                                    Wysłuchałam, przeczytałam, przerażające.
                                                    Czyli błogosławieństwo jest.
                                                    O krajach nadbałtyckich nie zapomniał.
                                                    Tego nie ma na YT.
                                                    Nie potrafię tym razem ja, przenieść tego tu.
                                                    To powinni wszyscy zobaczyć.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 14.03.22, 07:33
                                                    MEDYTACJA - 14.03.

                                                    Nawet te sposrod nas, ktore nie sa szczegolnie wierzace lub stracily
                                                    wiare, jaka kiedys mialy, moga dojsc do takiej rozpaczy, ze wzywaja
                                                    pomocy. Modlimy sie mimowolnie, modlimy sie do Czegos, jakiejs nieznanej
                                                    sily, aby uwolnila nas od nieznosnego ciezaru.

                                                    Zanim znalazlam sie w Al-Anon, w moim zagubieniu i rozpaczy w ten sposob
                                                    prosilam o pomoc, ale w nastepnej chwili zaczynalam znowu martwic sie o
                                                    to, co wydarzy sie pozniej. Jezeli ostatecznie zwracamy sie do Boga o
                                                    pomoc, musimy uczestniczyc z absolutnym zaufaniem. Zupelnie bezsensowne
                                                    jest ponowne branie w swoje rece problemow, wobec ktorych nasza
                                                    bezsilnosc kazala nam zwrocic sie do Niego.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj.

                                                    Jestesmy uwiezione przez nasz niemoznosc lub niechec do wyciagniecia
                                                    reki po pomoc do Mocy Wiekszej od naszej wlasnej. Uwolnie sie z wezlow
                                                    uporu i falszywej dumy. Postawie na wolnosc.

                                                    "Z Boza pomoca pokonam najwieksze przeszkody"
                                                    (Bloo of Common Prayer).
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 14.03.22, 10:00
                                                    Dzisiejsza MEDYTACJA pisze, cyt:
                                                    "Nawet te sposrod nas, ktore nie sa szczegolnie wierzace lub stracily wiare...
                                                    ___________________________________________________________________________.
                                                    Znowu ta "wiara". O jaka "wiare" tu chodzi?. Przeciez kazdy w cos wierzy... -
                                                    Przeciez ten, ktory w cos nie wierzy, takze wierzy w to swoje przekonanie...
                                                    Albo: Czy wiara mniejszosci jest gorsza od wiary wiekszosci?
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 14.03.22, 12:50
                                                    mifredo
                                                    Przecież mówi się , że ktoś jest wierzący lub niewierzący.
                                                    _______________________________________________________.
                                                    Tak sie mowi, ale to zle sie mowi.
                                                    Glownie jezeli chodzi o jakas religie. Moge nie wierzyc w
                                                    te religie, ani w zadna inna, ale czy nie jest to moja wiara?
                                                    W PL niewierzacy to glownie tacy, ktorzy nie chodza do kosciola,
                                                    bo oni maja inna wiare, ktora jest liczebnie mala w porownaniu z
                                                    tymi licznymi "wierzacymi", ale tu pytam; czy wiara mniejszego
                                                    grona liczebnego jest gorsza wiara od tej wiekszej masy liczebnej?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 14.03.22, 19:49
                                                    Większość zazwyczaj ocenia mniejszość, dlatego tak się dzieje,
                                                    że niewierzący są gorzej traktowani.
                                                    Czasem ludzie wierzą fałszywie lub wiarę udają na pokaz,
                                                    by nie być wykluczonym czy palcem pokazywanym.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 15.03.22, 10:15
                                                    MEDYTACJA - 15.03.

                                                    Kiedy przystapilam do Al-Anon, myslalam o tych spotkaniach tylko jak o
                                                    miejscu, w ktorym moglabym zrzucic ciezar swoich trosk. Lecz wkrotce
                                                    przekonalam sie, ze narzekanie na nasze trudne polozenie i ponizenie
                                                    wywoluje jeszcze wiekszy niepokoj i zdenerwowanie. Stalo sie dla mnie
                                                    jasne, kiedy sluchalam innych ludzi, ktorzy skupili czas i uwage grupy
                                                    na pelnych goryczy opowiadaniach o wybrykach alkoholika. Wiem, ze nie
                                                    bylo to "przerabianie programu Al-Anon. Ucze sie usuwac z pamieci i
                                                    mysli wady innych i myslec konstruktywnie o wprowadzeniu w zycie idei
                                                    Al-Anon.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Ide do Al-Anon, po to, aby uwolnic sie od zlosci i litowania sie nad
                                                    soba, a nie, aby podsycac te niszczycielskie uczucia. Przychodze, aby
                                                    dowiedziec sie, jak inni radzili sobie z problemami, bym mogla w moim
                                                    zyciu skorzystac z ich madrosci.

                                                    "Prosze Boga, aby powstrzymal mnie od wyolbrzymiania klopotow, przez
                                                    ciagle rozprawianie o nich."
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 15.03.22, 17:21
                                                    Po prawdzie, te medytacje mnie nie dotyczą bezpośrednio,
                                                    ale coś z nich skorzystałam.
                                                    Prawdę mówiąc, bardzo się psychicznie wzmocniłam,
                                                    ale to nie one w tym prym wiodły,
                                                    ale lekarz psychiatra,
                                                    czy też panie w mopsu mi pomogły
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 16.03.22, 08:43
                                                    MEDYTACJA - 16.03.

                                                    Akceptacja i poddanie sie to dwie postawy otwierajace drzwi do
                                                    zalecanego przez Al-Anon sposobu zycia. Jednakze dla wielu z nas, sa one
                                                    najtrudniejsze do osiagniecia. Bez wzgledu na to, jak dotkliwie, w
                                                    naszym mniemaniu, zycie nas skrzywdzilo, nadal sadzimy, ze akceptacja i
                                                    poddanie sie sa rodzajem beznadziejnej rezygnacji i slabosci charakteru.
                                                    Nic podobnego!

                                                    Akceptacja znaczy po prostu przyznanie, ze sa rzeczy, ktorych nie mozemy
                                                    zmienic. Zaakceptowanie ich konczy bezskuteczne zmagania i uwalnia mysli
                                                    i energie do pracy nad tym, co moze byc zmienione. Poddanie sie oznacza
                                                    zrezygnowanie z uporu i przyjecie woli Boga oraz Jego pomocy.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie musze zgadzac sie z cierpieniem, jakie niesie alkoholizm. Nie poddam
                                                    sie kaprysom i machinacjom alkoholika. Nikt wbrew mojej woli nie moze
                                                    wypaczyc mojego myslenia.

                                                    "Boze, pomoz mi przyjac odpowiedzialnosc
                                                    za znalezienie lepszego sposobu zycia,
                                                    dzieki poddaniu sie Tobie i Twojemu
                                                    prowadzeniu."
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 16.03.22, 08:48
                                                    Zaakceptuj, to czego nie możesz zmienić, Auguście:)

                                                    Ukraińcy nie akceptują, choć kiedyś w ZSRR byli,
                                                    Gorbaczow ich uwolnił, bez walki kraj otrzymali
                                                    a teraz bronią się do upadłego, ruiny i zgliszcza pozostaną,
                                                    czy warto walczyć, nie wiem.
                                                    Ja już dawno się poddałam, stan rzeczy zaakceptowałam
                                                    i dobrze mi z tym.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 16.03.22, 10:50
                                                    mifredo napisala do A... (cyt.):
                                                    Zaakceptuj, to czego nie możesz zmienić, Auguście:)
                                                    ... Ja już dawno się poddałam, stan rzeczy zaakceptowałam
                                                    i dobrze mi z tym.
                                                    __________________________________________________________.
                                                    Dzisiejsza medytacja takze mowi o poddaniu sie...
                                                    Aowcom zaleca sie nie zajmowanie sie polityka, ale
                                                    z drugiej strony Program AA przywraca nas z powrotem
                                                    do spoleczenstwa, wiec dlaczego nie mialbym wyrazac
                                                    swojej opinii? - Kto na zlo oczy przymyka, dobru szkodzi.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 16.03.22, 11:25
                                                    mifredo napisala:
                                                    "Czasem i zło trzeba zaakceptować...,"
                                                    ___________________________________________________________________.
                                                    Zła zdecydowanie nie można akceptowac. Tylko prawda nas wyzwoli.
                                                    ("Niewiele byłoby zła na świecie, gdyby nie można go było popełnić w
                                                    imię dobra"- Marie van Ebner- Eschenbach)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 16.03.22, 12:17
                                                    Może źle się wyraziłam, człowieka z nałogami trzeba zaakceptować.
                                                    W sobie mamy również złe cechy, czasem paskudny charakter
                                                    i trzeba z nimi umieć żyć.
                                                    Sporo tego "zła" jest.
                                                    I co,mam się zabić, że syn garbaty?
                                                    Albo garbatemu zazdrościć , że proste dzieci ma?
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 16.03.22, 18:20
                                                    mifredo zapytala, cyt:
                                                    "... W sobie mamy również złe cechy, czasem paskudny charakter...
                                                    ... I co,mam się zabić, że syn garbaty?"
                                                    _________________________________________________________________.
                                                    Pytasz, wiec odpowiadam; Nie.
                                                    Ty nie masz sie zabic, ale fajnie by bylo popatrzec na te "złe cechy"
                                                    i cos z nimi zrobic, ale nie akceptowac ich w sobie, ani u innych...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 05:13

                                                    Medytacja z 16 marca powiada:

                                                    "Akceptacja znaczy po prostu przyznanie, ze sa rzeczy, ktorych nie mozemy
                                                    zmienic. Zaakceptowanie ich konczy bezskuteczne zmagania i uwalnia mysli
                                                    i energie do pracy nad tym, co moze byc zmienione."

                                                    I wolę te siły zaoszczędzone dla własnego zdrowia słabego wykorzystać,
                                                    niż walczyć z czymś czego nie mogę zmienić,
                                                    czyli z niepełnosprawnością umysłową mego syna
                                                    i jego nałogami,
                                                    no chyba, żeby się na mnie rzucił z pięściami,
                                                    to o pomoc zadzwonię.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 05:18
                                                    MEDYTACJA - 17.03.

                                                    Istniala kiedys grupa Al-Anon, ktora nigdy nie miala wiecej niz dziesiec
                                                    czlonkin, chociaz w okolicy byly cztery grupy AA.

                                                    Wszystkie czlonkinie, oprocz, trzech, ktore zalozyly te grupe zmienialy
                                                    sie bardzo czesto. Kiedy odchodzily "stare" czlonkinie wzruszaly
                                                    ramionami i mowily "Co mozemy na to poradzic? One po prostu nie zdaja
                                                    sobie sprawy, ze Al-Anon moze im pomoc".

                                                    Wszystkie spotkania byly zwykle pelne strasznych opowiadan o tym, co
                                                    alkoholik powiedzial lub zrobil z dokladnym opisem cierpien. Bylo to
                                                    bardzo podniecajace, ale nie robiono nic, co by uswiadomilo nowo
                                                    przybylym, na czym polega program Al-Anon i jak moze on im pomoc.
                                                    Czlonkinie nie utrzymywaly kontaktow miedzy spotkaniami, oprocz
                                                    oczywiscie tych trzech zalozycielek.

                                                    Al-Anon jest programem samodoskonalenia sie. Utrzymuje sie dzieki
                                                    przyjazni i powiazaniu czlonkow, dzieki dyskusjom i poglebianiu zasad
                                                    Al-Anon zawartych w Dwunastu Stopniach, Dwunastu Tradycjach i Haslach.

                                                    "Jezeli zycie moje tonie w chaosie, bede szukac przyczyn w samej
                                                    sobie,
                                                    aby poddac i wykorzystac dwanascie Stopni w celu wyeliminowania moich
                                                    wad. Jesli nasza grupa nie jest zywotna, dobrze funkcjonujaca wspolnota,
                                                    bedziemy szukaly przyczyn tego, a kuracje przeprowadzimy stosujac
                                                    dwanascie Tradycji".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 10:40
                                                    MEDYTACJA - 17.03. mowi:
                                                    Istniala kiedys grupa Al-Anon, ktora nigdy nie miala wiecej
                                                    niz dziesiec czlonkin, chociaz w okolicy byly cztery grupy AA....
                                                    ______________________________________________________________.
                                                    Uwazam, ze grupy 10-osobowe to dobra obsada Mityngu, wtedy
                                                    wszystkie osoby maja czas aby spokojnie sie wypowiedziec.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 15:38
                                                    Na AA przeważnie 12 osób było,
                                                    połowa mężczyzn, połowa kobiet,
                                                    dwie godziny to trwało,
                                                    z przerwą, to długo jak dla mnie.
                                                    Na Al-Anon z 6 osób przeważnie,
                                                    w tym same kobiety,
                                                    w różnym wieku,
                                                    ale raczej wszędzie, młodsze ode mnie.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 16:10
                                                    mifredo
                                                    Na AA przeważnie 12 osób było, połowa mężczyzn,
                                                    połowa kobiet, dwie godziny to trwało, z przerwą...
                                                    _________________________________________________.
                                                    Oj, jak mnie te przerwy na niektorych Mityngach AA
                                                    denerwuja. To jest takie przechodzenie z jednego
                                                    nalogu w drugi, (na mysli mam palenie papierosow)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 17:50
                                                    Ja od lat nie palę, tylko papierosy nabijam dla męża, czasem syna
                                                    W czasie przerw roślinki wokół kościoła obserwowałam,
                                                    czasem jakieś rozmowy do mnie docierały.
                                                    Na AL-Anon przerw nie było,
                                                    jedynie godzinkę mitingi trwał lub może dłużej.
                                                    Teraz mnie śmieszy, to ustawianie się w kole ,podawanie sobie rąk,
                                                    powtarzanie modlitwy o pogodę ducha, czary, mary,
                                                    płonąca świeca i datki do kapelusza.
                                                    Normalnie tajne zgromadzenie dla wtajemniczonych:)
                                                    To bardzo ciężka jest praca, trzeba dojechać, jakoś się ubrać,
                                                    słuchać i coś od siebie dodawać.
                                                    Za stara już jestem na to.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 18:35
                                                    mifredo posumowala, cyt:
                                                    "... Za stara już jestem na to."
                                                    ___________________________________________________________.
                                                    Pewnej starszej pani grajacej na fortepianie, ktos powiedzial:
                                                    "Moj komplement. W tym wieku a pani jeszcze gra".
                                                    Nie. Odpowiedziala ona; ja dopiero zaczynam sie uczyc grac.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 17.03.22, 18:59
                                                    Wychodzę zazwyczaj raz dziennie z domu,
                                                    pokonuję ileś tam schodów,
                                                    na więcej chodzenia sił nie mam,
                                                    inwalidką ruchu jestem i muszę się oszczędzać,
                                                    by jakoś obowiązkom domowym jeszcze sprostać.
                                                    Żadnej pomocy znikąd nie mam
                                                    a na służącą mnie nie stać.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 18.03.22, 06:08
                                                    MEDYTACJA - 18.03

                                                    Zycie z alkoholikiem wypaczylo moje myslenie pod wielu wzgledami, ale w
                                                    szczegolnosci w jednym punkcie - za wszystkie moje problemy obwinialam
                                                    butelke. Teraz, w Al-Anon, ucze sie patrzec uczciwie na kazda trudnosc,
                                                    nie szukajac odpowiedzialnych za to, ale by odkryc, jak moje nastawienie
                                                    przyczynilo sie do powstania problemu lub wyolbrzymiania go.

                                                    Musze uczyc sie przyjmowac konsekwencje mojego postepowania i wypowiedzi
                                                    oraz skorygowac je, kiedy jestem w bledzie. Przyjecie odpowiedzialnosci
                                                    jest konieczne do osiagniecia dojrzalosci. Bez wzgledu na to czy
                                                    alkoholik pije, czy tez nie, nie bede szukala kozla ofiarnego dla
                                                    wytlumaczenia moich bledow.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie moge osiagnac korzysci, ani osobistego rozwoju, gdy oklamuje siebie
                                                    po to, by uciec od konsekwencji wlasnego bledu. Kiedy to zrozumiem,
                                                    zaczne robic postepy.

                                                    "Musimy byc szczerzy, uczciwi wobec samych siebie, zanim bedziemy
                                                    mogli
                                                    poznac prawde, ktora jest poza nami. Ale my stajemy sie uczciwi
                                                    wewnetrznie poprzez realizowanie prawdy, tak jak ja widzimy".
                                                    (Tomasz Merton; Nikt nie jest samotna wyspa)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 18.03.22, 19:18
                                                    Zaprzestaję te medytacje wklejać od jutra.
                                                    Imieniny Józefa są.
                                                    Moja matka na imię miała Józefa,
                                                    potocznie Józka,
                                                    od kilku lat już nie żyje.
                                                    Jutro, 19 marca uroczystość rodzinna mnie czeka,
                                                    10 urodziny wnusi,
                                                    muszę się jakoś przyszykować bym jej nie straszyła,
                                                    moją starością na tę uroczystość rodzinną.
                                                    Swe siwe włosy na niebiesko podfarbuję już dziś.

                                                    Sami je sobie znajdziecie w necie,
                                                    te medytacje nieszczęsne, z którymi się nie utożsamiam,
                                                    gdyż męża alkoholika nie mam,
                                                    tylko syna umysłowo i psychicznie chorego,
                                                    który to alkohol i nikotynę polubił
                                                    i tak się ma ta nikotyna do alkoholu
                                                    jak 23 do 15, czyli tytoń wygrywa z drinkami.

                                                    Gdyby ktoś medytacji poszukiwał, Al-Anon
                                                    sprawa niezwykle prosta, wystarczy w necie poklikać,
                                                    a August zawsze gotowy, by je tu wam dostarczyć,
                                                    Może będzie kontynuował,
                                                    bo ja już sił nie mam,
                                                    by je wklejać.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 19.03.22, 08:35
                                                    MEDYTACJA – 19.03.

                                                    Kto wie czy jutro bedzie dobrze czy zle. A jednak my, zyjace z
                                                    alkoholikami, jestesmy tak sklonne do oczekiwania najgorszego!

                                                    Al-Anon jest programem dwudziestu czterech godzin. To daje pocieche i
                                                    pewnosc, ze nie potrzebujemy sie obarczac nieszczesciami przeszlosci ani
                                                    oczekiwac tych, ktore moga nadejsc w przyszlosci.

                                                    Chce zawsze pamietac, ze wystarczy, jesli bede interesowala sie jedynie
                                                    dniem dzisiejszym i ze chce uczynic ten dzien tak dobrym, jak tylko
                                                    potrafie. Ten krotki okres nalezy do mnie i wykorzystam go do zrobienia
                                                    tego, co powinno byc zrobione a na koniec zachowam troche czasu na
                                                    przyjemnosci i refleksje.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Zyjac dzien po dniu i swiadomie wykorzystujac czas na pozyteczna i
                                                    dajaca radosc dzialalnosc, moge zyskac bogactwo wrazen, ktore jest
                                                    nazywane przyprawa zycia. Daje to dodatkowa korzysc, bo uwalnia moj
                                                    umysl od problemow, ktore potem daja sie rozwiazac latwo i logicznie!

                                                    "Postaram sie, aby ten dzien byl szczesliwy, poniewaz tylko ja moge
                                                    zadecydowac, jaki on bedzie."
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 19.03.22, 10:50
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... Gdyby ktoś medytacji poszukiwał, Al-Anon...
                                                    ... August zawsze gotowy, by je tu wam dostarczyć,
                                                    Może będzie kontynuował...,
                                                    __________________________________________________.
                                                    Ad 1.- TAK
                                                    Ad 2.- NIE
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 20.03.22, 00:34
                                                    Przerwa nocna, jak u starca.
                                                    W środku nocy się budzę,
                                                    a potem znów idę spać.
                                                    Dzień poprzedni, niezwykle udany miałam,
                                                    na urodzinach wnusi byłam.
                                                    W autobusie ukraiński język słyszałam
                                                    a w szkole, do której chodzi, 77 dzieci ukraińskich przyjęli
                                                    i niestety, więcej miejsc nie mają.
                                                    Od rodziców jakiegoś smartfona dostała,
                                                    tort smakował.
                                                    I tylko się przyglądałam młodszej wnusi,
                                                    która zaledwie 2 latka ma,
                                                    a zachowuje się jak stary,
                                                    w swoim foteliku siada
                                                    i bajki ogląda z zainteresowaniem.
                                                    Starsza wnusia już pół świata zwiedziła,
                                                    gdyż średni syn w wielu krajach pracował
                                                    i na wczasy jeździł co rusz,
                                                    teraz tylko zdalnie pracuje,
                                                    młodszą córeczką się opiekując,
                                                    w czym mu jego teściowa pomaga, dojeżdzając.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 20.03.22, 00:45
                                                    August, do 1 kwietnia, jeszcze sporo czasu masz.
                                                    A kiedy nadejdzie ten czas 12 dni nieobecności tu,
                                                    to może dobrze Ci to zrobi,
                                                    gdyż czasem trzeba odpocząć po prostu.
                                                    Sama bym chętnie na jakiś czas wybyła,
                                                    ale nie wiem dokąd, możliwości nie ma.
                                                    Jedynie emigracja wewnętrzna mi pozostaje,
                                                    własny pokój,własne łóże, poduszka, telewizor
                                                    a codziennie do tego jakiś spacer,
                                                    choćby tylko po zakupy.
                                                    Na tyle sił mam.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 20.03.22, 00:46
                                                    MEDYTACJA - 20.03.

                                                    Sila Wyzsza, o ktorej czytamy w Dwunastu Stopniach jest pojeciem
                                                    duchowym. Mozemy myslec o niej jako o Bogu, Dobroci, Mocy, Milosci,
                                                    Duchu, Ojcu, Przyjacielu. Moze ona tez oznaczac tylko grupe Al-Anon,
                                                    gdzie w koncu odnajdujemy siebie.

                                                    Poniewaz jestesmy gotowe uznac, ze cos lub ktos jest potezniejszy niz my
                                                    same, staje sie to duchowa mysla przewodnia. Wlasnie ten fakt poddania
                                                    sie, pokory czyni ja duchowa. Dopiero, kiedy rzeczywiscie pogodzimy sie
                                                    z mysla, ze istnieje sila Wieksza od naszej, zacznie sie w naszym zyciu
                                                    cos naprawde dziac. Dzieje sie tak wtedy, gdy zwracamy sie codziennie do
                                                    Duchowej sily z prosba o kierownictwo.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    To zaufanie do sily wyzszej, ktora dziala we mnie sprawia, ze uwalnia
                                                    sie i aktywizuje moja zdolnosc ksztaltowania mojego zycia w bardziej
                                                    radosny, satysfakcjonujacy sposob. Nie moge osiagnac tego, polegajac na
                                                    sobie samej i moich ograniczonych myslach

                                                    "Kazdy niech bedzie poddany swoim wladzom.
                                                    Tylko w Bogu, bowiem wladza ma swe zrodlo."
                                                    (List do Rzymian 13, 1)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 21.03.22, 08:07
                                                    MEDYTACJA - 21.03.

                                                    Ludzie, ktorych problemy doprowadzily do kresu rozpaczy, czesto traktuja
                                                    Al-Anon jak ostatnia deske ratunku. Sa tak przepelnieni myslami o swoim
                                                    nieszczesciu, ze jedynym ich pragnieniem jest mowienie o tym. Taka nowo
                                                    przybyla ma szczescie, gdy znajdzie grupe, ktora pozwala na tego rodzaje
                                                    wypowiedzi. Daje to innym mozliwosc oceny wlasnego postepu. Daje im
                                                    rowniez szanse wyrazania wspolczucia, dodania odwagi i nadziei. Ale
                                                    jeszcze wieksze szczescie ma nowo przybyla, gdy trafi do grupy, ktora
                                                    nie pozwoli na ciagle wywnetrzanie sie. Do wykonania jest praca,
                                                    nauczenie sie nowego myslenia, a zatem dlatego wlasnie problemy dnia
                                                    wczorajszego i obawy o przyszlosc musza zostac odsuniete.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Al-Anon nie jest miejscem, gdzie - jak na plycie gramofonowej -
                                                    wspominamy ciagle nasze nieszczescia, ale jest sposobem uczenia sie, jak
                                                    sie od nich odseparowac. Bede sie uczyla sluchajac, czytajac literature
                                                    Al-Anon i probujac zyc wedlug Dwunastu Stopni.
                                                    "Im bardziej zaglebiam sie w zasady Al-Anon, tym wiecej korzystam z
                                                    nich
                                                    i tym lepiej moge pomagac innym".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 21.03.22, 08:14
                                                    "Al-Anon nie jest miejscem, gdzie - jak na plycie gramofonowej -
                                                    wspominamy ciagle nasze nieszczescia, ale jest sposobem uczenia sie, jak
                                                    sie od nich odseparowac.

                                                    No to nie wspominam już jego zachowania , żalów i bółów swych,
                                                    nie wywnętrzniam się,
                                                    jaka nowa,wspaniała myśl!
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 21.03.22, 08:55
                                                    mifredo na sugestie Al-Anon:
                                                    "... jest sposobem uczenia sie, jak sie od nich odseparowac."
                                                    Zareagowala, cyt:
                                                    No to nie wspominam już jego zachowania , żalów i bółów swych,
                                                    nie wywnętrzniam się,
                                                    jaka nowa,wspaniała myśl!
                                                    _____________________________________________________________________.
                                                    Hm jestem sceptyczny; czy nie wspominanie mozna postawic na rowni
                                                    z odseparowaniem.
                                                    Nie wspominanie ma te wade, ze tlamsze wszystko w sobie.
                                                    A nauczenie sie, aby od problemu sie odseparowac - uwalnia.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, marzec 21.03.22, 09:35
                                                    Prawda taka jest, że od problemu nie da się odseparować,
                                                    gdy masz go na co dzień przed oczami i uszami,
                                                    tu jednak pocieszenie psychiczne jest
                                                    a nad psychiką własną trzeba codziennie czuwać, by się nie załamywać.
                                                  • eurytka Re: Medytacje Al-Anon, marzec 22.03.22, 08:41
                                                    MEDYTACJA - 22.03.

                                                    My nowe w Al-Anon czesto martwimy sie niepotrzebnie. Zmartwienie staje
                                                    sie takim przyzwyczajeniem, ze nie mozemy sie z niego otrzasnac, nawet,
                                                    kiedy rozum mowi nam, ze to nie ma sensu. Myslimy o tym, co wydarzylo
                                                    sie wczoraj i jestesmy przekonane, ze bedzie to przyczyna okropnych
                                                    rzeczy, ktore wydarza sie jutro. Czlonkowie AA dali nam dobry przyklad
                                                    zycia: "tylko dzien". My w Al-Anon mozemy, jezeli bedziemy nad
                                                    tym
                                                    pracowac, uwolnic sie od "wczoraj" i "jutro". Dzisiaj
                                                    jest tylko suma 24
                                                    godzin, krotkim okresem, z ktorym moge sobie poradzic, skoncentrowac sie
                                                    na nim, aby go dobrze wykorzystac.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie pozwole sobie na pograzenie sie w myslach o sprawach, ktore naleza
                                                    juz do przeszlosci. Nie bede martwic sie jutrem, dopoki nie stanie sie
                                                    ono moim "dzisiaj". Im lepiej wykorzystam "dzisiaj",
                                                    tym wieksza bedzie
                                                    szansa, ze jutro bedzie pomyslniejsze.

                                                    "Nie pozwole, aby moja fantazja prowadzila mnie do przewidywania
                                                    klopotow, poniewaz nie moge wiedziec, co przyniesie przyszlosc".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, marzec 22.03.22, 10:50
                                                    Ogladam codziennie te krwawa napasc Putina i jego generalow, na ludnosc cywilna Ukrainy,
                                                    a ta ciemna masa ruska popierajaca go nalezy do nich, (ci inteligentni uciekaja z Rosji)
                                                    To oglupieni ludzie. Okradzeni z prawdy, ktorym z mozgu zrobiono gowno.
                                                    Szukaja nazistow na Ukrainie i jakos nikt nie wita ich z kwiatami.
                                                    Ten zabojca dzieci i kobiet powinien wyladowac ze swoimi generalami przed trybunalem w Den Hag
                                                    Tego genocidu nie zapomna im Ukraincy nigdy.
                                                    A...