W moim Oddziale panuje fatalna atmosfera. Tak jest od lat. Większość załogi to kobiety. Pod białą bluzką i żakietem kryją się zawistne, podłe intrygantki. Gotowe wyśmiać, zniszczyć.
Szef - facet chętnie nadstawia ucha na wszelkie plotki i z lubośćią szczuje ludzi przeciw sobie.
Nie wiem co było pierwsze: czy one takie podłe, czy on taki głupi. W każdym razie, to zamknięty krąg i trzeba by chyba bomby żeby to rozpierd....
Nigdy nie pojmę jak "koleżanki" mogą sobie robić świństwa (łącznie z...