-
6 lat temu musiałem zdążyć przejechać 68 km z uczelni do pracy w godzinę i
udało się (56 minut). Obiecałem sobie, że nigdy wiecej takiego kretynizmu.
Dzisiaj miałem 65 minut i tą sama trasę ( krótszą o 2 km) oraz prośbę żony, że
to bardzo ważne. Poszalałem, ale to nic.
Wariat w Astrze WW76010N z napisem www.Libella.pl. był lepszy. Najpierw mnie
obtrąbił (miał rację, wskoczyłem na wyprzedzanie nie patrząc, że on może mieć
cegłę zamiast prawej stopy), a potem złamał wszystkie przepisy, ja...
-
Mam okazję kupić samochód używany ale niestety muszę zaciągnąć kredyt. Bank
celem rozpatrzenia wniosku o przyznanie kredytu zażyczył dostarczenia dowodu
rej. samochodu (z tym jest mały problem) lub nr VIN. Co to jest za nr i do
czego bank go może potrzebować?
Pzdr
-
Właśnie wróciłem od mojej dziewczyny i przyznam że się załamałem ;)
Drogie Panie czy takie dodatki do samochodów jak rzęsy czy nawet gorzej wąsy są fajne? u licha co w nich fajnego?
mowa np o tym www.motokobiety.pl/Byly,juz,rzesy,czas,na,wasy,657.html to juz chyba bije na głowę wiejski tuning w programie Tedego[sonda=Czy dodatki typu rzęsy,wąsy kwiatki są fajne?]
[*]Tak
[*]Nie
[*]Zależy w jakim samochodzie
[/sonda]
-
Slyszalem od kogos, ze paliwo na mrozie jest bardziej geste i wiecej sie go
zmiesci do baku. To znaczy w momencie tankowania wchodzi tyle samo, ale potem
jak sie ogrzeje to sie rozszerza i jest go wiecej. W sumie to chyba prawda.
Wzialem ksiazke syna od fizyki i tam rzeczywiscie pisza, ze w nizszej
temperaturze ciesz gestnieje. Dzisiaj zatankowalem przy -8 i zmierze ile
przejade na baku. Jesli to prawda, to od dzisiaj tankuje tylko na mrozie, a
latem tylko w nocy. Macie jakies doswiadcz...
-
Bardzo proszę o podanie osiągów tego samochodu: spalanie, prędkość max,
przyspieszenie. Będę bardzo wdzięczny. Pzdr
-
A idzie mniej więcej tak:
"...panie Cześku, do twarzy Panu w tym Lanosie....."
A pan Czesiek na to:
"...gdy patrzę a niego, nie pragnę nic więcej, tym bardziej że w kieszeni
mam aż pięć tysięcy (....) i kluczyki do stacyjki mam(!)
ba..lum...ba...lum..."
Gdy słyszę tą paplaninę codziennie w radiu, wyobrażam sobie tego pana
Cześka, jakiegoś niedomytego ślepego imbecyla, który nigdy nie jeździł
pożądnym samochodem, przez całe życie musiał jeździć starym dobitym
Polonezem, a...