-
Sobota wieczor i znowu nachodza mnie mysli raczej filozoficzne... Powtorze
sie zreszta, ale ciekawi mnie wasze zdanie.
Oto pytanie - czym sie roznia spryt, inteligencja i madrasc? Co sobie
najbardziej cenicie?
I jeszcze - gdybyscie mieli opisac nasz gatunek (czyli wszystkich Homo
sapiens hurtem, jako ogol) na skali potencjalu intelektualnego - ktore z tych
okreslen byscie uzyli? A moze jakies inne slowa cisnelyby by sie wam na usta?
Pozdrawiam,
a
-
Kobieta nie zawsze wie, czego chce, ale zawsze wie czego nie chce.
I to jest piękne.
-
Czy mam powod do wstydu, czy do radosci?
Otrzymalem pseudonim Feter, nie wiem, czy to jest zwiazane z moim futuryzmem, czy dlatego, ze smierdze?
Dodam, ze jestem facetem po 30 a moim hobby sa telefony komorkowe.
-
i Cohen nuci o płaszczu na deszcz,zastanawiamy się czy już pada
za oknem, i w tej błogości nie chce się wstać.
-
Wczoraj sobie uswiadomilam, ze zrobilo mi sie przykro,
bo pewna osoba, ktora polubilam...no tak, dalej nie bede opowiadac,
bo niewazne.
Wazne jest to, czego wlasciwie oczekujemy od innych ludzi.
Prawdopodobnie od kazdego czego innego...a moze tego samego?
-
witam 'po latach'! :-)))
Jesteś, drogi imagine, autorem 90% wątków na psach, czy to juz prywatne forum
Andrzeja czy jeszcze nie? Co tu siem porobiło??!! Nie ma nikogo ze starych
bywalców oprócz Ciebie?, gdzie ich poupychałeś? Czy jeszcze istnieje tamten
świat?
pozdrawiam
proo
-
Co to właściwie teraz znaczy?
Czy monogamia - oznacza związek z jednym partnerem przez
całe (jego)życie, czy też po kolei z różnymi, ale nigdy z dwoma/kilkoma
naraz? A może chodzi o to, czy partnerzy o sobie wiedzą, czy nie?
A może jednak chodzi o to, że "mnie wolno o wiele więcej,
niż mojemu partnerowi"?
Prawdę mówiąc - nie bardzo mogę się w tych "związkach
seksualnych" teraz odnaleźć ;-)Dlaczego raz jest ok,
a innym razem (to samo!) - be.
:-))
Ba.
-
Ludzie !!!! Plyne do Sztokholmu mojego ukochanego! Boze jak sie ciesze !!!!
Masaker, wypchaj sie ze swoimi reniferami z Bangla. Jak bardzo tego
potrzebowałam, najlepsza kuracja na wszystko... :) Kto ma swoje miejsca z
prywatnym genius locci, ten zrozumie. :)
-
Martwe ciało spoczywa pod powierzchnia ziemi, jej niegdyś żywy umysł
pozostawia po sobie jeno martwy szary galaretowaty mózg rozkładający się
teraz jak i reszta ciała, w procesie tym, gorliwy wkład mają różne wijące się
żyjątka. Ich udział jest jednak bardziej w skali makro, w tej materii
drobniejszej na poziomie, cząsteczek białka, molekuł, atomów martwego ciała
pośredniczy już gleba, gdzie mknące podziemne strumienie dają życiodajne soki
wszelakim drzewkom owocowym, roślinom ...