Było już o syndromie Bohuna w Jeżycjadzie, ale ja zauważyłam jeszcze inne
podobieństwo występujące między książkami MM a twórczością Sienkiewicza,
które łączy się z tym wspomnianym wcześniej. Mianowicie Sienkiewicz zawsze
tworzył trójkąty miłosne: Danusia, Jagienka i Zbyszko, Bohun, Helena i
Skrzetuski, Oleńka, Kmicic i Bogusław, Basia, Michał i Azja, a przedtem
Michał, Krzysia i Ketling itd. u MM też występuje dużo takich trójkątów:
Cesia, Brodacz i Hajduk, Aniela, Danusia i Pawe...