-
Z okazji jakże pięknych-30 Godów
życzę Wam byście dalej szli przez życie,
trzymając się mocno za ręce zawsze uśmiechnięci,
zawsze razem, zawsze pewni swoich uczuć!!!
;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)
Wiele zdrowia i wytrwaLości Wam życzę
Tomek
-
Wielu z forumowiczów zna historię choroby i leczenia mojego męża
Grzegorza (nasze dwa wątki:1.Zaczynamy leczenie;2. Borelioza u
Grzesia.)
Diagnoza niewłaściwa lub niepełna została postawiona blisko 14 lat
temu, z czego prawie 2,5 roku prowadzona jest skojarzona terapia
antybiotykowa z bardzo pozytywnymi skutkami,które jednak dotąd mozna
było nazwać epizodami. Tylko i aż. Aż, bo pozwoliły na przekonanie
nas, że nie wszystko stracone i, skoro wystapił tak pozytywny objaw,
to znac...
-
Co stosujecie?.
-
Witam. Wiem, że to mój kolejny wątek, ale a starym wątku może to
pytanie utknąć, a jest to dla nas bardzo ważna sprawa.
Mam możliwość wykonać Grzesiowi kolejne badania w CBDNA, mam na to
wystarczające środki na koncie w fundacji.
Jakie najlepiej zamówić, proszę Mądre Głowy o poradę. Napewno bb,
koinfekcje, cpn, myko , ale jakie? czy WB czy PCR , ta wiedza mnie
zawodzi... Obecny zestaw Grzesia:doxy,azitro, viregyt, tini, ACC.
POzdrawiam bardzo serdecznie - Basia (moderatorzy kochani...
-
Proszę o Wasze zdanie na temat tego czegoś, co tydzień temu pojawiło
się na kolanie Grzegorza.Pojawiło się w czasie najgorszego
samopoczucia, tzn. wzrostu spastyki, bólu szyi, głowy,
odrealnienia.Przez 4 dni powiększało się, miało kolor od purpurowo-
różowego z jasną plamą w środku, potem ciemniało, robiło się mniej
wyraźne, dzisiaj (tydzień) jest brązowawe, jasnego środka już nie
widać...).
Już jesteśmy pewni (ostatnie wskazówki dra Burrascano), że masaże
nie są wkazane i to on...
-
Pomimo antydepresanta, rehabilitacji, mój Grześ powoli traci
nadzieję na poprawę... Dzisiaj nogi zupełnie były bezwładne...Tak
było pierwszy raz...Spadał z wózka kilka razy, był taki jakiś
smutny, jak wróciłam z pracy...Dopiero teraz udało mi się , aby
powiedział, co czuje...Jest bardzo zmęczony, choroba postępuje,
staje się coraz bardziej niesprawny... Mam wrażenie, że jest już mu
wszystko jedno, czy będzie brał abx, czy nie...Może powinnam to
napisać w grupie wsparca, ale to w...
-
Mam na zbyciu po jednym opakowaniu sprowadzonych ze Stanów specyfików Buhnera.
W razie zainteresowania, proszę o kontakt na @.
-
Witajcie.
Nasza pani dr zamilkła...Inny lekarz ("nasz") stwierdził, że chyba
nie ma sensu ciągnąć tej terapii...
Wspiera nas tylko dr Basia z USA, proponuje dalsze leczenie, dalsze
zestawy, widzi dużą szansę, ale Ona jest tak daleko...
Macie jakiś pomysł? Wiem, że trudno w przypadku Grzesia o jakieś
wiążące decyzje i pewniki, ale może ktoś, coś...
Zostałam sama z bardzo słabiutkim Grzesiem, od dzisiaj spróbujemy
znowu wdrażać powolutku leczenie, opierając się na wskazaniach dr
...
-
Witam.
Wprawdzie jeszcze nie wiem, czy oby napewno jestem chora na boreliozę (
wyniki z Poznania-cały panel odkleszczowy-ujmny )ale o ile zdażylam się
zorientowac to nie wyniki wymagają leczenia ale objawy. A ja niestety mam
takie jak osoby z borelioza. Mialam kleszcza 2 lata temu ( nie wiem czy mnie
ukąsił, nie było rumienia-reguła- nie wiem jak długo z tym kleszczem chodziłam
o ile pamiętam to może ok. pół godz,w sumie wystarczy żeby "zrobił
swoje",wyjeli mi to paskudztwo na pogotow...
-
przynajmniej na dzisiaj... Nie mam lekarza, dr Beata ma wyłączony
telefon, na maile nie odpowiada.Nie mam kompetencji ani siły, żeby
prowadzić samodzielnie leczenie cięzko chorego człowieka, który jest
na dodatek moim ukochanym mężem. Byłam w domu, Grzegorz nie
funkcjonuje w tej chwili wcale...jest z nim mama i syn... Przerywamy
abx, przechodzimy na odtrucie organizmu, na pozbycie się resztek abx
i dożywienie Grzesia. Grzegorz nawet nie może pić...Krztusi
się...Chyba załatwie mu...
-
To znowu ja...Przepraszam za nowy wątek, ale potrzebuję poważnej
porady.Nie mogę dodzwonić się do dr Beaty.Grzegorz jest totalnie
odrealniony, ma poważne problemy z wysławianiem się i nie ma siły za
grosz.Leży i ma problem nawet z podniesieniem ręki.Poza tym jego
stan emocjonalny i intelektualny pozostawia wiele do życzenia.No i
rozdrażnienie, które właściwie nigdy dotąd nie występowało i
jednocześnie takie dziwne zobojętnienie na wszystko.Tak, jakby to
był jakiś inny Grześ...Po...
-
Chcielibyśmy z całego serca podziękować wszystkim Wspaniałym, dzięki którym
nasze leczenie trwa nadal. Daliście nam realną możliwość kontynuowania
leczenia wspierając nas bardzo konkretnie. Nie mam do Was wszystkich kontaktu,
być może nie wszyscy piszą na forum, ale mam nadzieję, że je czytają. Wszyscy
przecież borykamy się z tym okropieństwem, a Was stać jeszcze na tyle
wspaniałomyslności i siły.Grzegorz miał wczoraj tak rozpromienioną twarz i
powiedział, że zrobi wszystko, aby dla sie...
-
Mam pytanie: czy wiecie coś bliżej o gemmoterapii, czy ktoś stosował leczenie ekstraktami z pąków ziół, czy można tę terapię stosować jako wspomagającą przy antybiotykoterapii?
-
Witam.Odgrzebałam stare wyniki badań Grzegorza, które miał robione podczas
pierwszego pobytu w szpitalu w 1996r.Podam je, może jakaś mądra głowa odniesie
się do nich:
badanie płynu mózgowo-rdzeniowego:
cytoza 59/3
białko - 79mg/%
igG 14,0mg/%
poli- 20/3
mono - 39/3
cukier - 60mg/%
chlorki - 107mEq/l
odczyn Nonne-Appelta /+/
odczyn Pandyego /+/
Dzisiaj Grzesiek cały czas odczuwa mocny ból korzonkowy.
Proszę, napiszcie coś o tych wynikach.Pozdrawiam - Basia
-
Rozpoczynam drugi wątek. Być może szybko go zakończę i oby tak się stało, ale
jest też prawdopodobne, że pozostanie on aktywny dłuższy czas. Mój 26 syn ok.
3 lat temu miał zdiagnozowaną boreliozę. Był kleszcz, klasyczny rumień,objawy
stawowe i grypopodobne oraz ok. 2 mies. leczenia doxy. Objawy minęły, nie
było ich prawie 3 lata i ostatnio zaczęły się bóle stawów, zniżka formy,
decyzja, że po 10 dniach citroseptu zrobimy WB w klasie igm. Dowaliło mi to
już dokładnie, bo moje możliwości...
-
Witajcie.Poradźcie, Kochani, co robić dalej z leczeniem Grzesia... Wiem, że
ostateczną decyzję podejmie Dr Beata, ale może coś podpowiecie również, macie
taką wiedzę! Z radością planowaliśmy powrót do wlewek, bo biotrakson
faktycznie pomagał Grzesiowi najlepiej. Niestety, żyły zbuntowały się
ostatecznie i pękają, jak niteczki. Co w zamian? Czy jest lek pokrewny
biotrksonowi, który równie dobrze penetrowałby barierę krew-mózg i byłby
równie skuteczny?Duomox kompletnie sie nie przyjął, ni...
-
Witam. Jestem ciekaw ilu z Was nie pracuje z powodu boreliozy?
Jak sobie radzicie?
-
Zakładam nowy wątek, bo zaczyna się nowy etap w leczeniu Grzesia.
Dzisiaj telefonicznie narazie odebrałam kolejne wyniki Grzesia: cpn
niskododatnie, myko wysokododatnie i PIERWSZY RAZ od dwóch lat
borelioza igg! wprawdzie graniczna, ale jednak ślad się wreszcie
pokazał.Ja wiem, że sam wynik byłby być może nijaki, ale
kleszcz+wynik+objawy dają nam jasny obraz.
Jutro będę się kontaktować z naszą Dr i trzeba zmodyfikować leczenie
i zmienić protokół Wheldona na leczenie bardziej agres...
-
Kłania się Wrocław, Basia i Grzegorz!Zaczynamy próbę leczenia zaawansowanej
chyba neuroboreliozy (czas okaże...)Mąż od 10 lat ma stwierdzone (ale tak
niekoniecznie) SM.Przebieg jest właściwie bezrzutowy, to taka równia
pochyła.W roku 1996 zaczęły się problemy zdrowotne Grzegorza. Najpierw
ogromna męczliwość, częste infekcje, zawroty głowy, potem problemy z
chodzeniem. Szpital - badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, MRI i kilka
stereotypowych badań i diagnoza NEUROINFEKCJA, później SM...
-
Gazeta Wyborcza 10 marca 2010
CZYTAJCIE! Wreszcie coś zaczyna się dziać!
Starzy Forumowicze- jako potwierdzenie tego, co już od dawna wiemy.
Młodzi stażem - pod rozwagę i do zgłębienia tematu.