Wrocilam dzis z urlopu. Z lotniska prosto do pracy. Wlaczam telefon.
Milion polaczen od kolezanki. Dzwonie. Jest w szpitalu
psyhiatrycznym.
Depresja poporodowa i schizofrenia paranoidalna. Ale pozwolili jej
byc jej z dzieckiem. 4 miesieczny synek.
To co mi opowiedziala.. Wszystko to spisek.., wszyscy sa w zmowie
przeciwko niej, podsluchy, udreczenia.. Jutro ja i dziecko wywoza i
zamorduja...
Wiem, tak odbiera teraz rzeczywistosc.
Zle z nia. Nie bierze lekarstw, tzn. cho...