Witam wszystkie!
też należę do klasy matek pracujących i.jestem z tego powodu zadowolona, mam
teorię że dla dziecka najważniejsza jest jakość czasu spędzanego z nim a nie
ilość- i dlatego zawsze po pracy czas jest jego- a w pracy mój. Ale nie o
tym, ponieważ też jestem matką zbzikowaną na punkcie swojego malucha- no
wiecie mój syn jest najmadrzajszy, najśliczniejszy :), ale jakoś nie mam
sumienia ciągle przeżywać moim koleżnakom z pracy o tym co te moje cudo znowu
wyprawia, i p...